Dodaj do ulubionych

O miłości ( tej pierwszej i nie tylko)

24.01.17, 20:04
Wiem, taki wątek już był, dość długi nawet: O miłości, ale ostatni wpis jest z początku 2015 a niedługo przecież walentynki (my co prawda nie celebrujemy). Moja dziesięciolatka od niedawna lubi, gdy w książkach pojawia się wątek zakochania, pierwszej miłości. Hm dzieci mi dorastają :)
Ja bardzo polecam serię Zuza Thierry ego Lenaina: www.entliczek.eu/glowna/20-pakiet-zuza.html - ale to raczej dla młodszych. Entliczek wydał jeszcze Miłość: Miłość ale to książka opisująca miłość rodzica do dziecka.
Moją córkę ostatnio bardzo poruszyła książka Chłopak z lasu i wątek miłosny Kendry z Baśnioboru :) no i oczywiście Tsatsiki. Bardzo lubi też czytać Dzienniki Nikki :).
W wirtualnym koszyku mam kolejne propozycje z Zakamarków: Zakochałem się w Milenie i Wiktorio, I love you. To nowości, więc opinii o nich niewiele.


Edytor zaawansowany
  • 24.01.17, 21:40
    Nie jestem pewna, czy "Wiktorio, I love you" to akurat będzie o miłości, wnioskując z opisu na stronie, ale też przyglądam się tej książce i jestem ciekawa opinii.
    Może nie o miłości, ale o pełnej uczuć przyjaźni między chłopcem a dziewczynką jest "Gofrowe serce". U mnie czytała dziewięciolatka. Może być też dla trochę młodszych, stawiałabym na 7 lat.
  • 25.01.17, 09:30
    aggala napisała:

    > Nie jestem pewna, czy "Wiktorio, I love you" to akurat będzie o miłości, wniosk
    > ując z opisu na stronie, ale też przyglądam się tej książce i jestem ciekawa op
    > inii.

    Wypożyczyłam ją z biblioteki, wczoraj zaczęłam czytać i nie zapowiada się tam na miłość romantyczną.
  • 28.01.17, 20:04
    Abepe, napiszesz, jakie wrażenia z lektury? Warta uwagi?
  • 30.01.17, 20:57
    Przeczytałam "Wiktorio, I love you". To głównie historia trudnej relacji dziesięciolatki z matką oraz o tym, że nie trzeba się dopasowywać do otoczenia, żeby znaleźć swoje miejsce na ziemi i wśród ludzi. Tytułowa Wiktoria jest szaloną bibliotekarką, która staje się dla Linn kimś bliskim. Nie zastępuje jej matki, raczej zostaje kumpelką, dzieląc się trochę swoimi kłopotami rodzinnymi, sercowymi. Nie do końca mnie przekonuje ten motyw.
    Pojawia się także chłopak, zostaje przyjacielem Linn, w powietrzu wisi pierwsze uczucie.

    Postawiłabym tej książce czwórkę. Ale nie czytałam z dziećmi, może ich odbiór byłby bardziej entuzjastyczny. Książka na pewno może być pretekstem do rozmów na kilka tematów.

  • 25.01.17, 09:39
    sylwina76 napisała:

    > Wiem, taki wątek już był, dość długi nawet: O miłości, ale ostat
    > ni wpis jest z początku 2015 a niedługo przecież walentynki (my co prawda nie c
    > elebrujemy). Moja dziesięciolatka od niedawna lubi, gdy w książkach pojawia się
    > wątek zakochania, pierwszej miłości. Hm dzieci mi dorastają :)

    Czy przypadkiem w serii Widmarka "Dawid i Larissa" nie pojawia się wątek romantyczny?
    Wracając do książek, które na pewno były w starym wątku i nadają się dla dziesięciolatki - koniecznie "Harry Potter", "Tobi (obie części, na stronie znaku pierwsza jest obecnie niedostępna, ale może być w bibliotekach), "Atramentowa seria" (chociaż kojarzę, że nie przepadacie za Funke).
  • 25.01.17, 15:27
    Marię Paar znamy - i Kręciołka i Tonię, HP również ( na razie przeczytała tylko 3 tomy, może to i dobrze, by syn przeczytał wszystkie o wiele za wcześnie).
    Abepe - ja i syn lubimy Funke, tylko córka nie :) Tobiego sprawdzę.
    Jeśli chodzi o Wiktorię, to pewnie w błąd wprowadziła mnie ta recenzja: qlturka.pl/2017/01/03/kazda-milosc-jest-pierwsza-czyli-literacko-o-pierwszych-milosciach/
    Chciałabym bardzo, aby Literatura miała w swojej ofercie książki plus minus 12 - na szesnaście trochę za młodzi jesteśmy :), z to lubię z kotem powoli wyrastamy. "Następców" Mikołajka i ich dziewczyńskich odpowiedników córka nie lubi, z tzw "dzienników/pamiętników tylko Nikki.
    A o miłości to pewnie jeszcze Jacqueline Wilson - u nas kompletnie się nie przyjęła.

  • 25.01.17, 19:09
    Pierwsza miłość w baśni - "Ella zaklęta" poczytajmi.blox.pl/2006/03/Ella-zakleta.html
    pierwsza miłość z odrobiną szaleństwa - Tilda z "Gdybym nie zamieniła psów" w kolejnych częściach poczytajmi.blox.pl/2012/03/Gdybym-nie-powiedziala-prawdy.html
    Nie wiem, czy "Kasieńka" nie będzie propozycją ciut na wyrost, ale jest tam także wątek pierwszego zakochania poczytajmi.blox.pl/2016/04/Kasienka.html
    i też zdecydowanie na wyrost, ale warto pamiętać, że jest - o miłości z konsekwencjami poczytajmi.blox.pl/2007/10/Bez-odwrotu.html

    Przychodzi mi jeszcze do głowy "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek" Beręsewicza.

    --
    Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki

    Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach dla dzieci i młodzieży
  • 30.01.17, 21:00
    agnieszka_azj napisała:

    > Pierwsza miłość w baśni - "Ella zaklęta"

    "Ella zaklęta" jest świetna, oparta na bardzo ciekawym pomyśle na główną bohaterkę.
    Przeczytałam sama, ale planuję podrzucić chłopakom.
  • 28.01.17, 19:59
    Może "Minu" Annie M.G. Schmidt? Tylko nakład już wyczerpany. Mniej popularna niż inne książki tej autorki i nie jest to pozycja, którą poleciłabym bez zastrzeżeń, ale intrygująca. Dziewczyna, która była kotem, spotyka młodego dziennikarza, zamieszkuje na stryszku jego mieszkania, pomaga mu w pracy, wykorzystując to, że nadal może porozumiewać się z kotami. Przywiązują się do siebie i zaczyna rodzić się między nimi uczucie. Mam problem z tą książką. Nie do końca umiem wyczuć, dla jakiego czytelnika była pisana. Na okładce sugerowany wiek to 8 lat, historia bajkowo-fantastyczna, ale bohaterami są przede wszystkim dorośli (i koty). Dałam do czytania mojej prawie 10-latce zanim sama przeczytałam, ale wiele niuansów do odczytania raczej przez starszych czytelników.
  • 01.02.17, 09:06
    "Zakochałem się w Milenie" zostało pochłonięte przez moją 11 latkę błyskawicznie - to raczej opowiadanie a nie książka ale w temacie "pierwsze zauroczenie" jest świetna:-) u nas też nieśmiało pojawia się zainteresowanie tematyką miłosną.... podrzuciłam już "Kłamczuchę" Musierowicz (świetny wątek pierwszego zakochania i dorastania) - podobało się bardzo, na półce czekają na przeczytanie książki Ożogowskiej "Za minutę pierwsza miłość" i "Głowa na tranzystorach"
  • 01.02.17, 16:33
    Zakochałem się w Milenie już do mnie jedzie, Wiktorio....odpuściłam sobie. Dzięki za przypomnienie Musierowicz, faktycznie już może się spodobać (ja zaczęłam czytać Jeżycjadę w IV klasie) i Ożogowską. Tildę i Ellę zakletą znamy, Minu - nie do zdobycia w pobliskich bibliotekach. Bardzo dziękuję za propozycje i czekam na więcej :)
  • 06.02.17, 18:17
    Jeśli chodzi o okolicznościowe filmy - obejrzeliśmy niedawno "Gnijącą pannę młodą" i bardzo nam się wszystkim podobała. Film nieco makabryczne, śmieszno-straszny (ale nie za bardzo straszny, mój prawie dziesięciolatek, który nie mógł spać po "Marsjanie atakują" z tej samej kolekcji Burtona, tym razem był zachwycony) i bardzo dużo miłości.
  • 06.02.17, 21:44
    Znamy, ale u nas w domu Gnijąca panna młoda (razem z Koraliną) to kategoria: Halloween :) Tima Burtona bardzo lubimy.
  • 06.02.17, 22:36
    sylwina76 napisała:

    > Znamy, ale u nas w domu Gnijąca panna młoda (razem z Koraliną) to kategoria: Ha
    > lloween :) Tima Burtona bardzo lubimy.

    Gdybyśmy mieli tę kolekcje wcześniej, pewnie panna młoda także u nas trafiłaby do halloweenowych (z Koraliną i Hotelem Transylwania ;-) ).
  • 13.02.17, 21:06
    sylwina76 napisała:

    > Wiktorio....odpuściłam sobie.

    Nie chciałam Was zniechęcać, na pewno warto zajrzeć, ale może nie całkiem miłosna to historia.
  • 13.02.17, 21:08
    To co okolicznościowo jutro wyciągacie?
  • 10.03.17, 16:42
    Kupiłam Zakochałem się w Milenie i.....zapomniałam dać córce, a tu już została wydana druga część! Trudno, dołożę do "Zajączka" ( bo to takie maleństwo). Moja 10,5 latka pożyczyła za to z biblioteki Klasę pani Czajki i przepadła. Życie gimnazjalistów bardzo ją wciągnęło. W związku z tym ja pożyczyłam sobie i przeczytałam (po kryjomu) drugą część czyli Lo-terię (pierwszą znam), ale stwierdzam stanowczo, że to dla dużo starszych czytelników niż Klasa pani Czajki.
  • 26.06.17, 23:38
    W styczniu, kiedy napisałam ten post, myślałam, że książek o miłości dla wczesnych nastolatków jest niewiele. Teraz mam wrażenie, że jest ich za dużo. Odkryłyśmy kilka serii młodzieżowych z NK, serię Uwaga Młodość Wydawnictwa Dolnośląskiego, książki Wydawnictwa Jaguar, czekamy na nowego Tsatsikiego i jeszcze na jedną zapowiedź z Dwóch Sióstr (pasztety, do boju!). Bardzo powoli wkraczamy do świata young adult - dziś byłyśmy w kinie na Ponad wszystko. Ja, w wieku mojej córki zaczynałam dopiero Jeżycjadę, później przerzuciłam się na Siesicką i Ziółkowską. I tyle. Przyznaję więc, że z przyjemnością czytam lektury córki - miło znowu być w liceum.
  • 27.06.17, 07:10
    W innym wątku napisałaś, że córka ma 11 lat. Ja mam ciut młodszą - 10. Co poleciłabyś na początek z tych mniej reklamowanych pozycji? W tego typu literaturze poruszam się po omacku, a córka zdecydowanie lubi takie dziewczęce historie.
  • 27.06.17, 22:10
    Prawie 11 :) Też poruszamy się po omacku. Myślałam, że ten etap przyjdzie trochę później, ale gdy zobaczyłam, że córka czyta tego typu literaturę na wattpadzie, to od razu pobiegłam do biblioteki. Dla młodszych nastolatek na pewno książki Agaty Mańczyk (pochłonęła Pierwszą noc pod gołym niebem i Jajecznicę na deszczówce) i inne z serii ze sprężynką NK (np Polowanie na niebieskie migdały), niektóre z wydawnictwa Akapit Press - mojej podobała się Miłość w stereo, wcześniej Dzienniki Nikki. Przeczytała też jedną książkę Łaciny - Telefony do przyjaciela, kolejne trzy ja przeczytałam i uważam, że o wiele za wcześnie by podsuwać je córce. Wypożyczyłam też książki Stirling, Cast i Hoover, ale muszę przeczytać je najpierw sama (polecane na LC, są wśród najlepszych książek młodzieżowych 2016).
  • 29.06.17, 09:40
    Zdecydowanie radzę, żebyś najpierw sama przeczytała książki Coleen Hoover, zanim złapie je 10- czy 11-latka. Przynajmniej część jest bardzo mocno YA, najogólniej mówiąc ze scenami mesko-damskimi opisanymi szczegółowo. Ale oczywiście są bardzo popularne wśród młodych (mówię to z punktu widzenia bibliotekarza) - nie zaprzeczę.
    Mam dziś za chwilę zajęcia z dziećmi - jeśli znajdę chwilę po, to spojrzę na półki, co tam z nowości można ewentualnie polecić.
  • 29.06.17, 13:00
    Z góry bardzo, bardzo dziękuję!!! Pewnie, że najpierw sprawdzę - u nas jest tak, że najpierw czytam ja, potem albo daję córce, albo szybko oddaję do biblioteki. Rodzina, czy znajomi mają dzieci młodsze, w tym samym wieku, albo płci męskiej :) Mój czternastolatek pogrążony w Metrze, dziwi się, jak można coś takiego czytać. Listę książek zrobiłam więc na podstawie Lubimy Czytać, dlatego mogą się na niej znaleźć "różne" rzeczy. Większość książek w przedziale 10- 13 lat to przygodówki, kopie Mikołajków, zaś te 0d 14 lat to jak pisałaś jest zbyt mocna, nie tylko jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie.
  • 29.06.17, 12:01
    Dzięki. Przyjrzę się tym tytułom. Moja 10-latka zaczytuje się ostatnio w książkach Jacqueline Wilson, tylko trzeba się przyglądać poszczególnym książkom, bo niektóre są przeznaczone dla trochę starszych.
  • 29.06.17, 13:27
    Rzuciłam okiem na półki. Niestety, dużo mam wypożyczonych książek. Sam siedzę teraz często w młodzieżówkach, żeby mieć orientację co kupić, czego nie.
    I widzę teraz, że 10- 12-latki to maja mały wybówr. Albo mają fantastykę (dużo) albo przygodówki (dużo), a tzw. obyczajówki, to coś z nimi cieniutko. Moja córka jest już dorosła, ale pamiętam, że czytała nałogowo właśnie J. Wilson i podobały jej się wspomniane książki z "Naszej Księgarni". Może Gutowska-Adamczyk, może seria "Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty" czy coś podobnego, niewielkie objętościowo książki, B. Minte-Konig i H. Ullrich (serie), może Rennison - "Zwierzenia Georgii Nicolson", może E; Jodko-Kula, M Fox i E. Nowak (ale to jest ten poziom co A. Łacina, jeśli chodzi o odbiorców), Fabisińska "Bezsennik". I dla starszych, ale naprawdę dobra rzecz R. Rowell "Eleonora i Park" o miłości, ale bez obrazowych opisów. "Ponad wszystko" jest też na przyzwoitym poziomie.
    Oraz uwaga na książki o chorych nastolatkach i nastolatkach popełniających samobójstwo. Część to naprawdę zła literatura popełniona dlatego, że jest akurat moda.
  • 29.06.17, 20:05
    Dzięki! Mańczyk i Gutowska-Adamczyk już przeczytane, Łaciny - tylko jedna, bo reszta zbyt "poważna" moim zdaniem. Eleonora i Park są na mojej liście, resztę sprawdzę, Tych o umierających, czy samobójcach naprawdę sporo się pojawiło. Od samych opisów aż mnie mrozi, nie mam pojęcia, dlaczego obecnie są tak "modne". Mam nadzieję, ze tak nie będzie, gdy córka będzie starsza, bo to bardzo dołujące.
  • 30.06.17, 11:51
    Przypomniało mi się coś jeszcze. Czytałam niedawno J. Jagiełło "Zielone martensy" i to bardzo sympatyczna książka jest o pierwszej miłości bez szczegółowych opisów biologicznych. Jakiś czas temu ukazała się też książka "Chłopak z lasu" M. Melin - powieść dla tzw. młodszych nastolatków. I jeszcze jest "Spójrz mi w oczy, Audrey" S. Kinselli. Bohaterka ma chyba 14 lat, ma zaburzenia lękowe i siedzi w domu cały czas. W końcu poznaje chłopaka,, który przychodzi do jej młodszego brata, poznają się i tak dalej, ale też jest bez szczegółowych opisów. A zdecydowanie najlepszy jest opis zmagań mamy Audrey z tym bratem, który jest uzależniony od komputera. Choćby dla tych scen warto tę książkę przeczytać. Ostatnio na spotkaniu z gimnazjalistami polecałam te książkę i ktoś zaraz ją wypożyczył.
  • 01.07.17, 17:49
    Przypomniała mi się jeszcze sprzed kilku lat Agnieszka Tyszka i jej cykl: "M jak dżeM" poczytajmi.blox.pl/2007/11/M-jak-dzeM.htm i kontynuacja "Kawa dla kota" poczytajmi.blox.pl/2008/03/Kawa-dla-kota.html
    Był jeszcze kolejny tom, ale o nim już nie pisałam i nie bardzo go pamiętam.

    I jeszcze "Franciszka" - chociaż ona nie każdemu się podoba poczytajmi.blox.pl/2015/08/Franciszka.html

    --
    Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki

    Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach dla dzieci i młodzieży

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.