Dodaj do ulubionych

Książkowe prezenty gwiazdkowe

09.12.18, 17:02
Macie już listy?

Ciekawa jestem co będzie chodzić w tym roku?

Mój 15-latek dostał na Mikołajki "Zabójcze maszyny" i prosi o drugą część pod choinkę. Jeszcze nie sprawdzałam, co jest w liście do Świętego Mikołaja, podejrzewam że komiksy o superbohaterach i GW.
Ja planuję mu kupić biografię Stana Lee ("Mordobicie" o konkurencji Marvela i DC przeczytał z ciekawością, jego ojciec też ;-) ).
Edytor zaawansowany
  • aggala 09.12.18, 20:12
    Właśnie sobie myślałam, że najwyższy czas na taki wątek;)
    Dla 11,5-latki głównie komiksy: "Gnat" (T3 i może od razu T4), "Garfield", "Amulet" (T4), poza tym "Odkrywca" i nowa Nela. Brakuje mi pomysłu na jakąś dobrą powieść, chętnie jeszcze dorzuciłabym do tego zestawu, a rodzinni Mikołajowie pewnie też będą pytać o tytuły. Może "Różowe środy" albo "Serafina", ale nadal się rozglądam.
    Dla 9-latka - "Archistoria", "Ale miasta!", "Darth Paper kontratakuje", "Zagadkowy Wookie" i "Elf i dom demonów". Waham się, czy innym Mikołajom podpowiedzieć "Drzewa" i nowego "Astrokota". Kuszą mnie, ale mam obawy, że już mogą nie wzbudzić zainteresowania, podobnie nowy "Ture Sventon", którego przygody jeszcze niedawno czytaliśmy wspólnie z dużym zainteresowaniem. Dzieci mi wyrastają z kolejnych lektur :(
  • abepe 10.12.18, 23:07
    aggala napisała:

    > Właśnie sobie myślałam, że najwyższy czas na taki wątek;)
    > Dla 11,5-latki głównie komiksy: "Gnat" (T3 i może od razu T4)

    Aaaaaaaaa, dziękuję za przypomnienie o "Rose"! Musi być pod choinkę dla wszystkich!


    > Brakuje mi pomysłu na jakąś dobrą p
    > owieść,

    A znacie "Teatr Niewidzialnych Dzieci" Szczygielskiego?

  • aggala 11.12.18, 05:46
    abepe napisała:

    > A znacie "Teatr Niewidzialnych Dzieci" Szczygielskiego?

    Znamy, chociaż nie jestem pewna, czy córka w końcu czytała, muszę jej przypomnieć.
  • abepe 11.12.18, 21:07
    Czy ktoś nie ma ochoty kupić dziecku Cressidy Cowell? To bardzo śmieszne! Ja się chyba zdecyduję dla 11 latka!



    Jak wytresować smoka




    Jak zostać piratem


    Mam serię do tej niegrzecznej serii. Starszy syn czytał pożyczone z biblioteki.
  • abepe 11.12.18, 21:45
    Mam do niej słabość, nie serię. ;-)
  • aggala 12.12.18, 06:42
    abepe napisała:

    > Czy ktoś nie ma ochoty kupić dziecku Cressidy Cowell? To bardzo śmieszne! Ja si
    > ę chyba zdecyduję dla 11 latka!

    Ja miałam ochotę kupić synowi (9 lat), ale się skrzywił, kiedy mu pokazałam. Chyba z góry założył, że za dziecinne dla poważnego czwartoklasisty. Z bólem serca wyrzuciłam z koszyka :(
  • abepe 12.12.18, 13:32
    aggala napisała:


    > Ja miałam ochotę kupić synowi (9 lat), ale się skrzywił, kiedy mu pokazałam. Ch
    > yba z góry założył, że za dziecinne dla poważnego czwartoklasisty. Z bólem serc
    > a wyrzuciłam z koszyka :(

    Mojemu na pewno się skojarzy ze "Strrraszną historią", chyba że zmienili ilustracje?!
  • aggala 12.12.18, 20:39
    Ilustracje są oryginalne, tzn. autorki tekstu C. Cowell. U nas na niekorzyść działa skojarzenie z serialem, który mój syn kiedyś bardzo lubił, ale dziś już go niestety nudzi, chyba zbyt dobrze zna treść albo po prostu z niego wyrósł.
  • abepe 12.12.18, 21:11
    aggala napisała:

    > Ilustracje są oryginalne, tzn. autorki tekstu C. Cowell. U nas na niekorzyść dz
    > iała skojarzenie z serialem, który mój syn kiedyś bardzo lubił, ale dziś już go
    > niestety nudzi, chyba zbyt dobrze zna treść albo po prostu z niego wyrósł.

    Serialu nie oglądałam, ale film nie jest wierną ekranizacją książki. Książka jest niegrzeczniejsza.
  • abepe 11.12.18, 23:07
    aggala, może "Magiczna biblioteka Bibbi Bokken". Czytałam ją kilka lat temu, i była to chyba jedna z niewielu książek Gaardera, do której nie miałam zastrzeżeń. Myślę, że może być dla 11-latki.
  • aggala 12.12.18, 06:27
    abepe napisała:

    > aggala, może "Magiczna biblioteka Bibbi Bokken". Czytałam ją kilka lat temu, i
    > była to chyba jedna z niewielu książek Gaardera, do której nie miałam zastrzeże
    > ń. Myślę, że może być dla 11-latki.

    Dzięki, Abepe. Tego nie znamy. Sprawdzę.
  • yantichy 10.12.18, 09:12
    U nas będzie "Enola Holmes", "Nić Ariadny. Mity i labirynty", polecony w innym poście przez aggalę pierwszy tom "Sisters", "Hilda i kamienny las", "List do króla", "Cykada", "12 miesięcy ze świętym Mikołajem" , "Hotel Winterhouse", "Hotel dziwny" -drugi tom, może "wydany przez Egmont "Kaczogród" Carla Barksa I audiobooki, z których na razie pewny jest tylko Baśniobór. Z uwagi na częstość odtwarzania, rodzina marzyłaby o "Opowieściach z Narnii" czytanych przez Halinę Łabonarską, ale to arcytrudne w realizacji.
  • bruy-ere 10.12.18, 10:07
    Na mikołajki dostali wg zamówienia: 10-latek "World of Tanks. Podręcznik dowódcy", 8-latka: "DIY. Żyj pięknie".
    Pod choinką będą czekać na nich: "Opowieści dla chłopców którzy chcą być wyjątkowi oraz "Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek część 2." (pierwsza część była u nas takim hitem, że prawie o nią walczyli).
  • sylwina76 10.12.18, 17:23
    12-latka: My dwie, my trzy, my cztery, Crossan i Moje kąpielove SPA. Ponad 100 przepisów na kule do kąpieli, peelingi, maseczki i więcej.
    15-latek 21 lekcji na XXI wiek, Yuval Noah Harari i Sto lat! Jak w ostatnim stuleciu czciliśmy przywódców, Michała Ogórka.
    12 - letnia chrześniaczka - cały cykl Percy Jackson i bogowie olimpijscy

    Jeśli chodzi o moje dzieci, to jeszcze coś bym dokupiła, ale na razie nie mam pomysłów.
  • aggala 10.12.18, 19:41
    sylwina76 napisała:

    > 12-latka: My dwie, my trzy, my cztery, Crossan

    Przyglądałam się tej książce z myślą o swojej 11,5-latce, ale na razie zrezygnowałam z obawy, że będzie dla niej jeszcze zbyt poważna. Jeśli będziesz pamiętała, to napisz po Świętach, jak odebrała ją Twoja córka. Ciekawa jestem Waszej opinii.
  • laemmchen79 11.12.18, 22:31
    Dla 5-latka mam nowa Nele, nowe przygody Pompika Samojlika (plus plyte z filmami i gre) i Labirynty nie z tej ziemi, dla 7-latka "Czy podloty to nieloty" Kruszewicza, "Zwierzeta, ktore zniknely" Kucharskiej i kolekcje jubileuszowa Dahla (z gier Misia Wojtka z IPN-u).

    Na Mikolajki mlodszy dostal nowego Pana Kuleczke i Alberta i tradycyjnie labirynty, starszy "Puszczyk czy sowa" i "Gwiazdkozaura" Fletchera (strzal w dziesiatke) i obaj "Nic Ariadny" Bajtlika - ktora to ksiazka storpedowala moje literackie plany adwentowe - nie ma ksiazek o Bozym Narodzeniu (poza krociutkim rozdzialem z Swieta dzieci z dachow), sa mity greckie:-)

    Rok w rok mam niezla gimnastyke z ksiazkowymi prezentami, po drodze miedzy Mikolajkami a BN starszy syn ma jeszcze urodziny i tu ksiazka tez musi sie pojawic: w tym roku dzieki Dwom Siostrom - co za ulga - bedzie Dinozaurium (jak dotad pasja trwa), drugi tom historii Hedwigi (ktora syn i lubi, ale chyba tez troszke jej sie boi) i reszta tomikow biura detektywistycznego (ktore to zbieram od samego poczatku i na ktore dopiero teraz, przy okazji ciezkiego przeziebienia, nareszcie nadszedl czas).

    A jakie tytuly wpisalyscie w listach do Mikolaja dla siebie?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • abepe 11.12.18, 23:03
    laemmchen79 napisała:


    > A jakie tytuly wpisalyscie w listach do Mikolaja dla siebie?
    >

    Chciałam dwa ostatnie tomy z pięcioksiągu "Dzieci przemocy" Doris Lessing, ale widzę że znowu zniknęły z zapowiedzi. Nigdy się nie doczekam.
    Mam taki zapas, że chyba Mikołajowi odpuszczę. Chociaż kilka tytułów kusi.
  • aggala 12.12.18, 06:58
    Głównie czytam na czytniku, więc poprosiłam o książki bardziej "graficzne", o polskiej ilustracji: "Ten łokieć źle się zgina" i "Nie ma się co obrażać" (rok temu wypadły z listu, czas nadrobić), "Cykadę" Shauna i "Marzi".
    Z tytułów, których nie mogę się doczekać - kolejne tomy "Kwartetu aleksandryjskiego" Durrella. Zysk wydał "Justynę" i dalej cisza, a stare wydanie pojawia się rzadko i w cenach zaporowych.
  • sylwina76 15.12.18, 20:36
    Ten łokieć źle się zgina - świetna, chociaż zostawia pewien niedosyt. Trochę szkoda, że Frąckiewicz niektórym rozmówcom poświęcił zbyt wiele uwagi, innych natomiast potraktował trochę po "macoszemu". Rozmowa z Wilkoniem, była zbyt krótka, zbyt powierzchowna. Z kolei z wywiadu z Emilią Dziubak dałoby się zrobić nawet osobną książkę.
    I mogłoby być więcej ilustracji, zwłaszcza tych, o których opowiadają twórcy. Nie ma się co obrażać - mam, ale cały czas czeka na swoją kolej. Po przejrzeniu - ilustracji zdecydowanie więcej, ale pytania takie same.
  • aggala 16.12.18, 07:21
    Dzięki za opinię! List już poszedł, więc zobaczymy, czy dostanę;) W schowku czekają jeszcze cały czas "Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia", ale zostawiam na przyszłość, żeby nie było zbyt monotematycznie. A tak naprawdę, to po wysłuchaniu kilku rozmów radiowych marzy mi się wywiad-rzeka o polskiej ilustracji z Krystyną Lipka-Sztarbałło.
  • sylwina76 16.12.18, 10:23
    Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia koniecznie. I Chotomską. Nie mam nic do ukrycia. Liczę, ze Marginesy mają w planach więcej takich książek....
  • abepe 16.12.18, 15:59
    aggala napisała:

    > W schowku cze
    > kają jeszcze cały czas "Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia"

    No i właśnie między innymi one leżą u mnie "w kolejce", dlatego nie spieszy mi się tak bardzo z kolejnymi zakupami książkowymi. ;-)
  • aggala 18.12.18, 06:08
    U mnie "Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia" nieco dalej w kolejce do przeczytania, bo mam i bardzo lubię wydany kilka lat temu "Szum drzew", który jest nie tylko albumem z ilustracjami, ale też zapisem rozmów z Józefem Wilkoniem. Przy okazji bardzo polecam. Myślałam, że już jest niedostępna, ale nadal można kupić tu: czystywarsztat.pl/ksiazka.php?id_ksiazki=31 Tylko niestety cena zaporowa :( Ja swego czasu kupowałam ze sklepu wyd. Hokus Pokus w zauważalnie niższej cenie, chociaż nigdy nie była to tania pozycja.
  • abepe 15.12.18, 19:39
    laemmchen79 napisała:


    > A jakie tytuly wpisalyscie w listach do Mikolaja dla siebie?
    >
    A jednak! Zamówiłam sobie "Młot na poetów" Limona. Z obawy, że się nakład skończy, jeśli jeszcze kilka lat poczekam!
  • sylwina76 15.12.18, 20:30
    Dla siebie całkiem sporo. Na pewno Archistorię: www.muchomor.pl/pl/p/Archistoria.-Opowiesc-o-architekturze/220 :), Książkę o czytaniu Sobolewskiej, Codzienne rytuały Currey'a: www.empik.com/codzienne-rytualy-jak-pracuja-wielkie-umysly-currey-mason,p1110103153,ksiazka-p, Tęczowe San Francisco Abbot:lubimyczytac.pl/ksiazka/262016/teczowe-san-francisco-wspomnienia-o-moim-ojcu. I jeszcze chciałabym (ale to dla syna lub córki) książkę: Sierota, bestia, szpieg, Killeena.
  • mama-ola 12.12.18, 12:35
    > Mój 15-latek dostał na Mikołajki "Zabójcze maszyny"

    Pod wpływem Twojego postu kupiłam swojemu synowi pod choinkę bez sprawdzenia co to i kto to. Mam nadzieję, że dobrze zrobiłam ;)
    Niestety w tym roku nie mam czasu na szukanie książek i sprawdzanie, o czym są... Za dużo roboty w robocie. Ech.
  • abepe 12.12.18, 13:34
    mama-ola napisała:

    > > Mój 15-latek dostał na Mikołajki "Zabójcze maszyny"
    >
    > Pod wpływem Twojego postu kupiłam swojemu synowi pod choinkę bez sprawdzenia co
    > to i kto to. Mam nadzieję, że dobrze zrobiłam ;)
    > Niestety w tym roku nie mam czasu na szukanie książek i sprawdzanie, o czym są.
    > .. Za dużo roboty w robocie. Ech.


    Ja też jeszcze nie czytałam, więc mój syn będzie odpowiadał za pretensje. ;-) (Już dawno nie mam czasu sprawdzać co czyta, ale wciąż mi przynosi po przeczytaniu to co mu się podoba).
  • mama-ola 12.12.18, 14:53
    > Ja też jeszcze nie czytałam, więc mój syn będzie odpowiadał za pretensje. ;-)

    Będzie dobrze ;) Syn lubi SF. Na mikołajki kupiłam mu "Marsjanina" i się zaczytał.

    > Już dawno nie mam czasu sprawdzać co czyta, ale wciąż mi przynosi po przeczytaniu to co mu się podoba.

    Mnie się parę razy zdarzyło przeczytać to samo co mój 13-letni syn. Jakoś tak w wakacje, gdy czasu było więcej. Na przykład oboje przeczytaliśmy "Szóstkę wron" i "Królestwo kanciarzy", które wzięłam z biblioteki z półki "young adults" (nie wiem czemu po angielsku jest ta półka u nas podpisana, tak moda najwidoczniej) oraz "Grę Endera" (ja także kolejne tomy, a syn już nie).
  • chaber69 12.12.18, 15:16
    "Zabójcze maszyny" to przyzwoite czytadełko dla młodzieży. Sama po nie sięgnęłam parę miesiecy temu i byłam raczej zadowolona. Gorzej, że na horyzoncie nie widać wznowienia drugiego tomu, trzeba szukać starego wydania. A nie jest to książka ogólnodostępna w mniejszych bibliotekach. Wybierałam się na film, ale znajomi są zawiedzeni, więc zrezygnowałam - nie chcę się rozczarować. Chociaż konsumpcja jednego miasta przez drugie byłaby na pewno interesująca. Wczoraj skończyłam "Tusz" A. Broadway i jak kolejny raz czytałam o skórowaniu i skórownikach to miałam nieco dosyć. Pomysł na dystopię dość ryzykowny, ale z drugiej strony w końcu inny niż katastrofa biologiczna czy wojna.
  • abepe 12.12.18, 22:34
    chaber69 napisała:

    > "Zabójcze maszyny" to przyzwoite czytadełko dla młodzieży. Sama po nie sięgnęła
    > m parę miesiecy temu i byłam raczej zadowolona. Gorzej, że na horyzoncie nie w
    > idać wznowienia drugiego tomu, trzeba szukać starego wydania. A nie jest to ksi
    > ążka ogólnodostępna w mniejszych bibliotekach. Wybierałam się na film, ale znaj
    > omi są zawiedzeni, więc zrezygnowałam - nie chcę się rozczarować.

    Planuję przeczytać i pójść na ekranizację. :-)
  • abepe 12.12.18, 22:42
    mama-ola napisała:


    > Będzie dobrze ;) Syn lubi SF. Na mikołajki kupiłam mu "Marsjanina" i się zaczyt
    > ał.

    "Marsjanina" starszy przeczytał kilka razy, więc może to ten sam gatunek czytelnika. ;-)

    Na "Mikołajki" dostam m.in. "Wiedźmikołaja" Pratchetta i tak, jak w zeszłym roku "Zimistrz" Pratchetta nie został doceniony, tak "Wiedźmikołaj" bardzo! I nie wiem, czy po prostu lepsza, inna, bardziej pasująca mu książka, czy młodzian dorósł do Pratchetta?

    > Mnie się parę razy zdarzyło przeczytać to samo co mój 13-letni syn. Jakoś tak w
    > wakacje, gdy czasu było więcej.

    Mnie się też zdarza, ale za starszym nie nadążam. W wakacje tradycyjnie u nas czyta się mniej, bo wakacje zawsze bardzo intensywne i padamy na nosy zamiast czytać. :-)
  • chaber69 13.12.18, 11:00
    Bardzo polecam komiks "Wielki zły lis". Nie oglądałam filmu, a widzę, że był. Ten "wielki zły lis" jest słodkim nieporadnym lisiątkiem, bez instynktu zabójcy, za to z sercem na dłoni. Do tego pies-bumelant, który strzeże farmy, ale tylko nominalnie, kury z instynktem zabójcy i rodzina patchworkowa. Miodzio.
  • mama-ola 17.12.18, 12:14
    Kupiłam synowi (13 lat) piątą część "Pięciu królestw" Brandona Mulla. Nie wiem, kiedy to wyszło, ale chyba jakoś niedawno, prawda? Wiem, że syn o to bardzo prosił po przeczytaniu czwartej części, ale kolejnej nie było i nie było. No to teraz jest ;)
  • abepe 17.12.18, 23:08
    mama-ola napisała:

    > Kupiłam synowi (13 lat) piątą część "Pięciu królestw" Brandona Mulla. Nie wiem,
    > kiedy to wyszło, ale chyba jakoś niedawno, prawda?

    Nie wiem, nie ogarniam. Tę serię syn pożyczał od kuzynki, oni się uzupełniają.
    Za to ja odkryłam "9 z dziewięciu światów. Magnus Chase i bogowie Asgardu" Riordana. Kupiłam gimnazjaliście z sentymentu, chociaż pewnie już na to za stary. ;-)
  • mama_kotula 17.12.18, 12:54
    W tym roku nietypowo, bo książki dostanie dziecko, które od lat książek praktycznie wcale nie dostaje, bo ma czytnik z Legimi :D - dostanie wszystkie brakujące części Jeżycjady.

    Najmłodsza dostanie jakiś straszliwy chłam o szkole dla jednorożców Melowy, czy jakoś tak, najstarszy dostanie zaś podręczniki do angielskiego (na własne życzenie :D).
  • aggala 18.12.18, 06:17
    mama_kotula napisała:

    > W tym roku nietypowo, bo książki dostanie dziecko, które od lat książek praktyc
    > znie wcale nie dostaje, bo ma czytnik z Legimi :D

    Zapytam z ciekawości, ile lat ma dziecko. Mamy rodzinnie Legimi i dzieci korzystają, ale raczej jako uzupełnienie innych lektur. Wielu książek z kręgu ich zainteresowań nie ma w ebookach albo są w abonamencie niedostępne. Mam 11,5-latkę i 9-latka.

  • mama_kotula 18.12.18, 13:03
    Dziecko ma lat 14, czytnik z Legimi ma od 3 lat, pierwszy czytnik ebooków w ogóle dostała na 9 urodziny. W jej kręgu zainteresowań jest wszystko, począwszy od okrutnie głupawej literatury dla nastolatek, poprzez dystopie, wszelkie sekretne życia drzew, krzewów, chwastów i rozwielitek, Pilipiuka, klasykę, kryminały rozmaite, a kończac na <wzdycha> Remigiuszu Mrozie, Lee Child i Camili Lackberg.
    Ale z czytnika korzysta również najmłodsza, siedmioletnia, z nią to akurat prosto - chwilowo interesuje się monotematycznie lekturami typu Holly Webb, Magiczne Baletki i innymi takimi straszliwościami :D (na odtrutkę mając komiksy Wajraka i Samojlika).
  • mama_kotula 18.12.18, 13:05
    A, starsza obecnie postanowiła przeczytać Grę o Tron, bo na ferie wybiera się na obóz LARP, gdzie część zajęć będzie w tym uniwersum. Więc czyta. Na przemian GoT, Jeżycjadę i Kinga, choć powinna czytać lektury do konkursu kuratoryjnego...
  • chaber69 18.12.18, 14:43
    Ja też chcę jechać na taki obóz.
  • mama_kotula 19.12.18, 18:00
    No a ja to nie? W zeszłym roku syn był z nimi na obozie RPG, jak ja mu zazdrościłam... :D
  • ania.n-82 21.12.18, 19:13
    U nas w tym roku książkowo będzie skromnie. Dzieci mają dużo o książek na swoich półkach, a czasu na czytanie ciągle za mało. 4-latka dostanie "Basia i lato pod psem", a 7,5-latek "Mamma mia. Włochy dla dociekliwych" (Bardzo chciałby polecieć do Włoch, kilku z jego kolegów tam było. Może za jakiś czas się wybierzemy, a na razie niech czyta książkę...) i trzecią część Harry'ego Pottera, ilustrowaną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka