Dodaj do ulubionych

Książki do walizki 2019

03.07.19, 20:03
Syn (11 lat) zabrał serię "Greccy Herosi według Percy'ego Jacksona", ale już kończy, a wakacje dopiero się rozkręcają, więc będziemy musieli poszukać czegoś jeszcze.
A córka, cóż... To odrębna historia, porzuciła czytanie (razem z mężem zachodzimy w głowę w kogo się wdała, bo na pewno nie w nas ;-)).
Edytor zaawansowany
  • bruy-ere 03.07.19, 20:03
    Zapytałam zakończyć pytaniem - a co Wy zabieracie? Dajcie znać :-)
  • rademenka 03.07.19, 23:27
    Walizek jeszcze nie pakuję, właśnie czekam na zamówienie z księgarni a tam Ciało-śmiało! Przewdnik po dojrzewaniu, dwa audiobooki Dynastia Miziołków oraz Koń i jego chłopiec. Myślę o kupieniu Bez piątej klepki bo tę serię córka /9/ lubi, a wakacje rozpoczęła zupełnie ignorując obecność książek. Dla przyjezdnej młodziutkiej trzynastolatki zanabyłam do walizki Szeptane Beręsewicza oraz Ryba na drzewie i mam nadzieję, że się spodobają bo nie mam pojęcia co się czyta w tym wieku.
  • aggala 04.07.19, 13:04
    Na razie córka (12 lat) zabrała na kolonie kolejną książkę Jacqueline Wilson (już nawet nie pamiętam tytułu, bo czyta je hurtowo) i "Potworną" MarcyKate Connolly (powtórka, czytała już wcześniej). Właśnie zobaczyłam, że jest kolejna książka tej autorki "Żarłoczna". Muszę się dopytać, ale pewnie trafi na listę do kupienia. Na razie ma jeszcze zamówioną nową "Zosię z ulicy Kociej" (chyba głównie z sentymentu) i "Sekretną kuchnię pani Simpson" Laurel Remington. Czytała tej autorki "Marzenie w białe groszki" i bardzo jej się podobało. Przed wyjazdem zaczęła czytać "Serafinę" i czekam na werdykt, czy będzie kontynuować serię. Ogólnie szukamy inspiracji, bo większość tytułów, jakie miałyśmy wybrane, już przeczytała. Kupiłam jeszcze "Z bożej łaski Jadwiga król", żeby zachęcić ją trochę do nieco innego typu lektur, ale na razie nie zaczęła czytać, więc nie wiem, czy chwyci.

    Z synem (9,5 lat) mam problem, bo przez ostatni rok bardzo ograniczył czytanie i niechętnie sięga po książki, wyjątek robiąc dla komiksów typu "Fistaszki", "Calvin i Hobbes" i "Garfield". Jeszcze zimą zaskoczyły serie Doktor Proktor i Papierowy Yoda, które odkryłam dzięki Waszym poleceniom, ale ostatnio posucha straszna. Chciałabym trochę "popracować" nad nim w wakacje, żeby wrócił do czytania i usilnie szukam nowych tytułów, które go mogą wciągnąć.

    Ja korzystam natomiast z tego, że dzieci wyjechały i mam trochę luzu, więc nadrabiam zaległości czytelnicze z ich półki. Właśnie skończyłam "Pasztety do boju", zaczęłam "Serafinę", następna w kolejności chyba będzie "Rok, w którym nauczyłam się kłamać". Z "dorosłych" na wyjazd mam odłożone "Magiczne lata" i zamówię sobie w końcu "Balthazara", a poza tym ugina się pólka na Legimi, więc tu już będę wybierać w zależności od nastroju.

    Z nie-książek - siedzimy z mężem od kilku dni nad "Dziennik 29", którą wydawca określa jako "interaktywną grę książkową", a jest to tak naprawdę zbiór zagadek logicznych. Niektóre są banalne, niektórych nie dajemy rady rozwiązać bez podpowiedzi, niektóre są dziwne, ale ogólnie nas wciągnęło, bo lubimy zadania logiczne. Na wyjazd tradycyjnie już mamy też kupiony "Omnibus" Polityki.
  • aggala 04.07.19, 14:23
    I jeszcze mam w planach czytelniczych "Wynaleźć siebie. Sekretne życie mózgu nastolatka" Sarah-Jayne Blakemore, ale to chyba nie do walizki, raczej na koniec wakacji, żeby się przygotować psychicznie na jesień;)
  • bruy-ere 04.07.19, 17:36
    Bardzo zaciekawiły mnie książki Laurel Remington - mają ciekawe fabuły i świetne okładki, może spróbuję wciągnąć młodą.
    Też czytałam "Pasztety do boju", podobało mi się bardzo (ta francuskość :-)), jeśli znacie jakieś inne nastolatkowe dobre książki (lekkie i niegłupie), dajcie znać, nie znam tego segmentu wcale, mój najstarszy raptem skończył 11 lat.
  • sylwina76 04.07.19, 19:01
    Syn - fantastykę na Legimi, chyba kolejne tomy cyklu Demoniczny Bretta, "coś" Domagalskiego i jakieś książki o ekonomii (już za bardzo nie wiem, co on czyta). Córka cały czas w temacie amerykańskich obyczajówek dlatego chyba kupię jej Z głową w gwiazdach Jenn Bennett. A jeśli chodzi o mnie, to mam takie stosy książkowe, że nie wiem kiedy (i czy w ogóle) dam radę się z nimi uporać. Może jakieś opowiadania - np. Florydę Lauren Groff albo Instrukcję dla pań sprzątających Lucii Berlin
  • aggala 04.07.19, 21:01
    bruy-ere napisała:

    > Bardzo zaciekawiły mnie książki Laurel Remington - mają ciekawe fabuły i świetn
    > e okładki, może spróbuję wciągnąć młodą.
    > Też czytałam "Pasztety do boju", podobało mi się bardzo (ta francuskość :-)), j
    > eśli znacie jakieś inne nastolatkowe dobre książki (lekkie i niegłupie), dajcie
    > znać, nie znam tego segmentu wcale, mój najstarszy raptem skończył 11 lat.

    Te nastolatkowe to mają być dla córki, czy dla Ciebie? ;) Ja nawet nie próbuję nadążyć za lekturami mojej córki, ale z tych, które ostatnio udało mi się przeczytać, podobały mi się najbardziej "My dwie, my trzy, my cztery", "Wojna, która ocaliła mi życie" (i drugi tom), ale to nie są książki o lekkiej tematyce, chociaż czyta się je bardzo dobrze. Mojej córce ostatnio bardzo podobało się też "Ciasto ze szczyptą nadziei", które trafiło do nas dzięki poleceniom na tym forum. Ja jeszcze nie czytałam, ale planuję to nadrobić. A tak na marginesie, to moim zdaniem jedną z największych zalet posiadania nastoletniej (czytającej) córki jest swobodny dostęp do literatury dziewczęcej ;) Można sobie bezkarnie podczytywać i przypominać własne nastoletnie lektury.
  • pszczolamaja 05.07.19, 00:57
    "My dwie, my trzy, my cztery" są fantastyczne, dałam 11-latce na koniec roku i połknęła, ja zaraz po niej. Łucja mówi, że to książka w stylu Jacqueline Wilson, a to wielki komplement u nas. Na obóz harcerski książek nie brała; może zorganizuję jej w tym czasie te, o których piszecie - autorstwa Laurel Remington. Łucja i Helena (8 lat) powróciły też do audiobooka "Cukiernia pod Pierożkiem z Wiśniami". Córka lat 16-cie wzięła na wyjazd pół walizy książek, z najbardziej zdumiewających - "Historia żółtej ciżemki". Podsunęłam jej też "Smażone, zielone pomidory" i jestem ciekawa. Ja dla siebie kupuję "Na marne" Marty Sapały - uwielbiam jej "Mniej" i "Bóg nie jest automatem do kawy".
  • aggala 05.07.19, 07:36
    pszczolamaja napisała:

    > "My dwie, my trzy, my cztery" są fantastyczne, dałam 11-latce na koniec roku i
    > połknęła, ja zaraz po niej. Łucja mówi, że to książka w stylu Jacqueline Wilson
    > , a to wielki komplement u nas.

    Miałam takie same skojarzenia! I u nas (u mojej córki) też JW ciągle na topie.

    > może zorganizuję jej w tym czasie te, o których piszecie - autorstwa Laurel Remington.

    Tylko zaznaczam, że ja sama jeszcze nie czytałam, opieram się na razie tylko na opinii mojej 12-latki. A tak przy okazji, zauważyłam, że wydawnictwa, które do tej pory ignorowałam (Wilga, Zielona Sowa), wydają czasami interesujące powieści dla młodszych nastolatków, tylko trzeba się przedrzeć przez ich katalogi, żeby wyszukać to, co jest warte uwagi. Chyba z Zielonej Sowy więcej tytułów zwróciło moją uwagę np. "Wyścig marzeń (www.zielonasowa.pl/wyscig-marzen.html), "Między niebem a niebem" (www.zielonasowa.pl/miedzy-niebem-a-niebem-25462.html) i kilka innych. Znacie jakieś książki tych wydawnictw dla nastolatków, coś polecacie, coś odradzacie?
  • bruy-ere 06.07.19, 09:33
    > Te nastolatkowe to mają być dla córki, czy dla Ciebie? ;)

    Dla mnie, córka ma dopiero 9 lat :-) Dziękuję Wam bardzo za polecenia, skorzystam. Niestety widziałam wczoraj w bibliotece "My dwie, my trzy, my cztery" i nie wzięłam, bo mam dużo innych w kolejce, i teraz żałuję, bo wszystkie ją polecacie. Następnym razem :-)
  • mamusiaagusia68 05.07.19, 16:25
    Córce l.11 w zeszłym roku bardzo podobała się książka O dziewczynce która połknęła księżyc.w tym roku dzięki wątków co kupic na koniec roku szkolnego kupilismy drugą książka tej samej autorki Syn wiedźmy.bardzo się podobała.jesli córka mialaby coś polecić to pewnie serie Wojownicy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka