Dodaj do ulubionych

Muzyka dla dzieci?...

04.02.06, 13:30
Istnieje jakieś sensowne forum? Interesują mnie nie tylko piosenki ale
rÓwnież muzyka klasyczna. Wiecie może, gdzie znajdę informacje na temat tego,
co warto kupić?
Edytor zaawansowany
  • abepe 06.02.06, 14:46
    Nie znalazłam nic na temat takiego forum.

    Wydaje mi się, że, poza piosenkami dla dzieci (które też są różnej jakości, nie
    mówię tylko o tekstach i śpiewie ale też o aranżacji) nie istnieje osobna
    kategoria "muzyka dla dzieci". Może się mylę.
    Wspominany w innym wątku "Piotruś i wilk" jest baletem. Takich baletów czy oper
    dla dzieci jest kilka ale chyba lepiej je oglądać niż tylko słuchać. Znalazłam
    taka informację
    www.filmweb.pl/News?id=26563
    Warto słuchać z dzieckiem po prostu dobrej muzyki. Nawet nie nastawiając go
    wyraźnie na słuchanie. Słuchają rodzice, dziecko się bawi "zanurzone" w muzyce.
    Zawsze coś tam łyknie:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 06.02.06, 14:48
    Chociaż, teraz mi się coś tłucze, że "Piotruś" miał być do słuchania a potem
    dorobiono balet. Więc może się mylę?
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • tippi 06.02.06, 19:50
    "Piotruś i wilk" to balet, a właściwie bajka symfoniczna Sergiusza Prokofiewa,
    rosyjskiego kompozytora żyjącego w pierwszej połowie XX wieku.
  • violik 06.02.06, 16:27
    hmm, nie widziałam takiego forum, ale może i jest
    jeśli chodzi o muzykę dla dzieci - także poważną, to jest sporo tego, ale
    produkuje się takie płyty głównie na zachodzie, np 25 best classics hits for
    your child brain building, albo, lulabies for 2, Mozart for kids...

    dobrze sprawdza się VIVALDI - 4 pory roku
    fanatastycznie CZAJKOWSKI - muzyka do Dziadka do Orzechów i Jeziora Łabędziego

    Świetne są rokowe kawałki naszych zespołów z przeszłości - płyty które dorośłe
    gwiazdy estrady wyprodukowały dla dzieci. Polecam WuWu - małe Wuwu i małe WuWu
    tam tam i tu
    Wspaniała muzyka do filmu ITP...


    --
    Violik
  • amma71 06.02.06, 20:16
    Dzieki dziewczyny, jak zwykle jesteście rewelacyjne. Mam dzięki Wam jakieę
    pierwsze namiary, co pozwoli mi uniknąć szukania na ślepo. A tak w ogóle, to
    wygląga że mamy pewną niszę... Może ktoś, kto czuje się na siłach, otworzy nowe
    forum?...
  • kulju 06.02.06, 18:29
    Wstawiam kilka linkow, niestety po angielsku, ale mysle ze warte poszperania:
    Polecam strone:
    www.childrensmusic.org/
    i kilka innych, mozna znalezc odnosniki do dobrych plyt, programow
    komputerowych, ksiazek. Niestety nie mam czasu teraz zeby pisac cos wiecej, bo
    moj drugi synek juz sie szykuje na ten swiat ;)) ale my mamy baardzo duzo
    roznych plyt i programow, w razie czego pytaj, jesli nie teraz to pozniej
    postaram sie odpowiedziec.
    www.laco.org/kids/html/links.htm
    www.good-music-guide.com/articles/children.htm
    www.childrensgroup.com/
    www.classicsforkids.com/music/Pozdrawiam,
    Magda
  • violik 06.02.06, 19:41
    no i proszę...
    właśnie siedzę i słucham fantastycznych audycji muzycznych
    dzięki za ten link:)

    www.classicsforkids.com/music

    ta strona to przewodnik po klasyce, jeśli ktoś nie ma rozeznania, może
    posłuchać i ściągnąć dzieciakowi to , co wydaje się dla danego dziecka
    interesujące
    pobuszujcie, polecam:)

    ... tylko smutna refleksja... gdzież taka stronka po polsku.. :(
    --
    Violik
  • amma71 06.02.06, 20:21
    Kulju, wielkie dzięki, jeszcze nie miałam czasu przejrzeć ale to skarbnica dla
    mnie. Z pewnością będę mieć jakieś pytania, ale to w przyszłości. Na razie -
    życzę powodzenia:)))
    Może pomyślisz o forum muzycznym dla dzieci?.... Oczywiście za czas jakiś...
    Pozdrawiam
  • abepe 07.02.06, 10:07
    Hehe, czyżbym się jednak myliła, twierdząc, że nie ma osobnego działu muzyki dla
    dzieci :)???
    Przynajmniej trochę ruszyłam ten wątek :))))))))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • amma71 07.02.06, 12:26
    abepe, jesteś genialna że mi o nim
    przypomniałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • izabela_741 07.02.06, 14:39
    Nie znam takiego forum.
    Z sensownych piosenek dla dzieci moge polecic jeszcze Akademie Pana Kleksa.
    Plytke widzialam w empiku.
  • alex05012000 09.02.06, 15:37
    jeśli chodzi o muzykę klasyczną (i w-wę) to w Filharmonii Narodowej, np. przy
    okazji koncertów dla dzieci, w niektóre niedziele o 11h00, sprzedają książki i
    płyty, a takze zestawy płyta i książeczka, polecam np. karanawł zwierząt Saint
    Saensa, kolędy w wykonaniu zespołu z Poniatowej i wiele innych... myślę ze tego
    typu płyty można też kupić gdzie indziej...
  • abepe 09.02.06, 15:44
    A co ta ciocią Jadzią z filharmonii? Ja znam tylko hasło.
    Malinela - skrobnij coś.
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • malinela 09.02.06, 16:43
    abepe napisała:

    > A co ta ciocią Jadzią z filharmonii? Ja znam tylko hasło.
    > Malinela - skrobnij coś.
    To nie hasło, to ciocia ;o), a tak naprawdę to już babcia Jadzia.. W drodze do
    Krakowa, lub Wiednia odwiedź miasto stołeczne i Filharmonię - naprawdę warto!
    a jeśli chodzi o Wiedeń to koniecznie Prater !
    Ania
  • abepe 09.02.06, 16:52
    malinela napisała:

    > abepe napisała:
    >
    > > A co ta ciocią Jadzią z filharmonii? Ja znam tylko hasło.
    > > Malinela - skrobnij coś.
    > To nie hasło, to ciocia ;o), a tak naprawdę to już babcia Jadzia.. W drodze do
    >
    > Krakowa, lub Wiednia odwiedź miasto stołeczne i Filharmonię - naprawdę warto!
    > a jeśli chodzi o Wiedeń to koniecznie Prater !

    Prater? Mam w Wiedniu tyle ukochanych miejsc, że na Prater już nigdy nie starcza
    czasu. Ale pewnie z Grzesiem koniecznie trzeba będzie. Podczas ostatniej naszej
    wizyty w Wiedniu, już z Grzesiem, mały był chory, więc teraz należy mu się.

    Nie ma chyba bardziej muzycznego miasta niż Wiedeń. Moja przyjaciółka i jej
    partner są muzykami oczywiście.Aaaaaaaaaaaaa Haus der Muzik. Znacie? Nie?
    Następny post na pewno mu poświęcę!!!!!!!!!!!



    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • malinela 09.02.06, 17:08
    abepe napisała:

    > > abepe napisała:
    Aaaaaaaaaaaaa Haus der Muzik. Znacie? Nie?
    > Następny post na pewno mu poświęcę!!!!!!!!!!!

    Ja postuluję, żeby do postów była dołączana scieżka dzwiękowa ! i nie chodzi o
    muzykę, ale o dzwięki wydawane przez autorki postów ;o))
    Nie znam, czekamy na poświęcenie ;o)
    Ania
  • i2h2 09.02.06, 17:18
    malinela napisała:
    > Ja postuluję, żeby do postów była dołączana scieżka dzwiękowa ! i nie chodzi
    o
    > muzykę, ale o dzwięki wydawane przez autorki postów ;o))
    > Nie znam, czekamy na poświęcenie ;o)
    Uprzedzajcie w nagłówku, bo monitor oplułam !!!
    Iwona
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dla dzieci i młodzieży
  • abepe 10.02.06, 13:43
    www.hdm.at/
    Strona nie jest za ciekawa. Wejdźcie w Soud Museum. Po prawej jest opis
    poszczególnych pięter. Kliknijcie sobie w nie. A to moja opinia:
    Pierwsze piętro poświęcone jest Filharmonikom Wiedeńskim – można sobie darować,
    hehe. Na trzecim jest ekspozycja poświęcona największym kompozytorom związanym z
    Wiedniem. Fajne, bo ciekawie zrobiona – nowocześnie, interaktywnie.
    Czwarte to piętro dobre dla dzieci – ale jak w Disneylandzie, czyli sporo
    zabawy, mało nauki. Chyba, że akurat dziecku towarzyszy dorosły, który zna się
    trochę na rzeczy. Można sobie pohałasować, pograć.
    A drugie piętro zostawiłam na deser. Bardzo kuszący deser. Na pewno mojego
    podziwu dla Sonosphere’y nie zwiększa fakt, że znam twórcę i że twórca nas po
    niej za pierwszym razem oprowadził – pokazał, zaśpiewał, zagrał. Sonosphera jest
    niezwykła – wiele można tu przeżyć (np. poczuć się z powrotem jak w matczynym
    łonie), wiele można się nauczyć (skąd się biorą dźwięki, jak działa nas słuch,
    głos itd.), wszystkiego dotknąć (na takim wielkim bębnie i nie będziecie mieli
    więcej okazji zagrać i takich długich strun szarpać też nie), spróbować (jak to
    jest kiedy siedzi się we wnętrzu fletu:). Naprawdę warto. Haus der musik ma też
    tę zaletę, że jest otwarte aż do 22.

    Jakoś nie mam dziś nastroju do rozwodzenia się. Mam nadzieję, że starczy :))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • ash3 18.02.06, 12:40

    Takiego forum rzeczywiście nie znam, ale... skoro polecamy to ja polecam Pata Metheny'ego i Charlie Haydena wspólną płytę Beyond The Missouri Sky. Panowie dobrze wyciszają moje brykające przed snem małe dziecko (prawie dwa miesiące) i przy okazji mnie;-)
    Myślę, że także inne płyty PM odpowiadałyby dziecku.
    --
    Pracowity truteń
  • violik 19.02.06, 13:24
    Hej,
    bardzo interesująca pozycja, tylko czemu ta cena taka nieprzystępna:(

    a ile kosztowała w Empiku?
    A'propos - Empik ma sklep internetowy, można coś wyszperać...

    Chciałam jeszcze gorąco polecić rodzimych artystów, bawiących się muzyką
    poważną, którzy są po prostu super
    to GRUPA MoCARTA!!

    link:
    www.grupamocarta.art.pl/plyta.html
    krótkie recenzje mówiące same za siebie:
    1. Pierwsza płyta - "KREATURY - czyli Cztery pory roku według Grupy MoCarta"
    Tego nie da się słuchać - bez uśmiechu!!!
    2. Cztery struny świata - przebojowa kontynuacja wariacji na tematy różne
    3. Niedawno na rynku ukazał się płyta z najlepszymi fragmentami trójkowej
    audycji "Dzieci wiedzą lepiej", w której dzieci wypowiadają się na temat
    bieżących wydarzeń sceny politycznej, społecznej i obyczajowej. Jako ilustrację
    muzyczną można usłyszeć utwory Grupy MoCarta!!!


    Jesteśmy posiadaczami - wielce szczęśliwymy i gorąco p[olecam tę grupę. A
    koncety są po prostu MIODZIO!

    --
    Violik
  • ewap_mama_alexa 19.02.06, 14:07
    violik napisała:

    > Hej,
    > bardzo interesująca pozycja, tylko czemu ta cena taka nieprzystępna:(
    >
    > a ile kosztowała w Empiku?

    W Empiku jeszcze gorzej - 39,99 pln. W Amazonie akurat dosc tanio, nie biorac
    pod uwage kosztow przesylki.
    --
    You can't have everything - where would you put it? (Steven Wright)
  • bea-sjf 24.02.06, 22:09
    Ta płyta jest w merlinie za 31 zł - Ella śpiewa Old McDonald .Miodzio!!!!
    Włożyłam do koszyka ,Ewa dzięki !!!!
    --
    Beata-mama Sary(04.95),Jędrka(05.00),Frycka(05.03)i Gwiszka(06.05)
  • abepe 25.02.06, 12:14
    bea-sjf napisała:

    > Ta płyta jest w merlinie za 31 zł - Ella śpiewa Old McDonald .Miodzio!!!!
    > Włożyłam do koszyka ,Ewa dzięki !!!!

    Przejrzałam, przesłuchałam. Nie wiem dlaczego uznali, że dla dzieci to tylko
    stary, dobry swing. Wolałabym jakąś Ellę, czy Armstronga czy chociażby Hamptona
    - wibrafon, moim skromnym zdaniem, bardzo atrakcyjny dla dzieci, my sobie
    słuchamy Gary'ego Burtona albo naszego Benka Maselego (polecam grupę
    Globetrotters). Ale za składankami nie przepadam.
    Gdy Grześ miał kilka miesięcy tańczyliśmy sobie w słoneczku przy standardach
    śpiewanych przez Roda Stewarta.
    W pewnym momencie Grzes bardzo polubił funk, działał na niego dobrze ten rytm.
    Słuchał w nabożnym wręcz skupieniu. Bylismy w szoku. Gdy tylko słyszał pierwsze
    dźwięki wybranej przez siebie płyty "Ultra" Krzysi Górniak - siadał na fotelu i
    słuchał. Miał wtedy trochę ponad rok.
    www.krzysiagorniak.pl/index_frames.php - posłuchajcie

    Teraz różnych rzeczy z nami słucha. Podobają mu sie niektóre efekty i
    eksperymenty Steve Vaia - to muzyka dla miłośników skomplikowanego rockowego
    gitarowego grania.
    Ostatnio obejrzał i wysłuchał z nami jazzrockowego koncertu Vernona Reida. Nie
    powiem, żeby 1,5 godziny siedział w skupieniu ale też nie domagał się za często
    zmiany :)
    Jeszcze z bardziej jazzowych klimatów - world music, warto wypróbować.

    Z klasyki - Grzesia ruszają różne romantyczne klimaty ale też kantaty Bacha.

    Warto różne rzeczy wypróbować. Grunt,żeby się też rodzicom podobało :)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 20.02.06, 08:37
    ash3 napisała:

    >
    > Takiego forum rzeczywiście nie znam, ale... skoro polecamy to ja polecam Pata M
    > etheny'ego i Charlie Haydena wspólną płytę Beyond The Missouri Sky. Panowie dob
    > rze wyciszają moje brykające przed snem małe dziecko (prawie dwa miesiące) i pr
    > zy okazji mnie;-)
    > Myślę, że także inne płyty PM odpowiadałyby dziecku.

    Oooooooooooo, ktoś z naszej paczki:))))))))))))Mojego męża śmiało można nazywać
    patologiem i to patologiem nienasyconym. Jak mój prezent dla męża nie składa się
    z płyty PM, to jest źle. Nie nadążam z kupowaniem. Więc i Grześ zanurzony w
    Pacie od poczęcia:)))
    Ale "Beyond the Missouri Sky" jest MOJE (mąz może tylko pożyczać)!!!!! Jak
    pieknie burczą głośniki. Niestety na żywo widziałam obu panów tylko osobno (tzn.
    w innych składach).
    PM dla dzieci jak najbardziej. Byle to nie był "Song X" lub to okropieństwo z
    Derekiem Baily.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)))


    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 20.02.06, 08:44
    była gościem radiowej "dwójki" w czwartek. Zadzwonił słuchacz z pytaniem,
    dlaczego nie ma jej audycji na antenie radiowej. Były w "jedynce", gdy ciocia
    Jadzia była szefem od muzyki. I dlaczego np. "dwójka " nie pokusi się o coś dla
    dzieci? No właśnie. Odpowiedź, że jest w niedzielę "Co słychac w muzyce" nas nie
    zadowala, bo to świetna audycja ale dla dorosłych. Może zacząć pisać
    petycje?????????:))

    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • ash3 20.02.06, 09:33
    abepe napisała:

    > była gościem radiowej "dwójki" w czwartek. Zadzwonił słuchacz z pytaniem,
    > dlaczego nie ma jej audycji na antenie radiowej. Były w "jedynce", gdy ciocia
    > Jadzia była szefem od muzyki. I dlaczego np. "dwójka " nie pokusi się o coś dla
    > dzieci? No właśnie. Odpowiedź, że jest w niedzielę "Co słychac w muzyce" nas ni
    > e
    > zadowala, bo to świetna audycja ale dla dorosłych. Może zacząć pisać
    > petycje?????????:))
    >

    Całkiem niezły pomysł z petycjami - trzeba sobie "wychowywac" małego
    słuchacza!;-) Dwójka rzeczywiście mogłaby mieć coś dla dzieci czy też dla
    rodziców którzy słuchają radia z maluszkami. "Co słychac w muzyce" (po 14 w
    soboty) miała dla mnie akurat niezbyt szczęsliwą porę ze względu na sobotnie
    rodzinne obiady, wizyty etc. Ale odkąd mała jest na świecie słucham dość
    regularnie! A raczej - siłą rzeczy - słuchamy razem. No ale to nie jest
    "dziecięca" audycja, raczej taka muzyczna kuchnia-gawęda z przykładami bez
    cienia dyktatyzmu czy podręcznikowej nudy.
    Radio BIS (którego najwięcej słuchałam zreszta gdy pisałam pracę magisterska i o
    dzieciach wcale nie myślałam) ma chyba więcej typowo dziecięcych audycji. Hm,
    może pora przejrzeć ich ramówkę?

    A jeszcze a propos płyt: Krzysztof Jabłoński nagrał płytę z Obrazkami z wystawy,
    Schumanna Scenami dziecięcymi i Debussy'ego Kącikiem dziecięcym - ładna
    składanka, ale na razie słucham głównie ja, bo to jednak zbyt "trudne"...
    --
    Pracowity truteń
  • martheatre 22.02.06, 11:55
    Zwracam uwagę na dwa zapomniane trochę musicale- Czarnoksiężnik z krainy Oz i
    Mary Poppins. Niestety, choć Czarnoksiężnik jest dostępny (uwaga! bez dubbingu),
    to Mary Poppins nie mogę dostać (mam tylko na pocieszenie, dostępny w merlinie,
    soundtrack).
    Połączenie pięknej opowieści i pięknej muzyki. WARTO
    (No i na podstawie KSIĄŻEK :o)
  • violik 22.02.06, 20:16
    Może ktoś mnie poprawi, ale wydaje mi się, że jeden jedyny raz,
    kiedy "Czaroksiężnik..." został zdubblingowany, było to w TVP1 - kiedy był tam
    pokazywany kilka lat temu (3 do 5). Od tego czasu jest powtarzany co roku
    kilkakrotnie w "ALE KINO" - zawsze z podpisami, piosenki bez tłumaczeń...
    Nie widziałam wersji na DVD i aż mnie dziwi, że nie jest dubblingowana...
    Swoją drogą - co zrobić z piosenkami?... dubblingować się nie da, a tłumaczenia
    tekstem są ... niezbyt zgodne z treścią lub z czasem odtwarzania...

    Na szczęście muzyka jest ponadnarodowa, więc u nas leci oryginalny i mimo tego
    dzieciaki nie mają problemów z odbiorem treści (wcześniej oczywiście czytaliśmy
    książkę).

    Natomiast "Czaroksiężnik.." został wydany na płycie winylowej w interpretacji
    dawnych polskich aktorów - coś a'la "Bajki Grajki". Miałam możliwość posłuchać
    tego - z bardzo zdartej płyty winylowej, gdzie brakuje kawałków baśni - ale co
    za interpretacja, wykonanie... bardzo, bardzo pozytywne wrażenia!
    feler - winyl nie do odratowania :(

    Może ktoś słuchał, czy miał tę wersję "Czaroksiężnika..."? Było tam bardzo
    śmieszne zaklęcie na latające małpy :)

    Pozdrawiam,

    --
    Violik
    --
    Violik
  • martheatre 23.02.06, 08:30
    Mnie też fakt, że "Czarnoksiężnik..." nie jest dubbingowany nie przeszkadza. Mój
    czterolatek uwielbia ten film, a ogląda go w wersji angielskiej. Niestety nie
    zna książki, a przygotowałam go do oglądania filmu moją opowieścią o przygodach
    Dorotki. Tego winyla nie znam, ale zamówiłam właśnie w Merlinie i czekam na CD z
    nagraniem "Czarnoksiężnika..." czytanym przez Kwiatkowską. Zobaczymy...
  • i2h2 23.02.06, 22:45
    Dawno to było, kiedy jeszcze docierały do wypożyczalni wideo filmy głównie z
    Niemiec. Wypożyczony film muzyczny okazał się być cały zdubingowany, włącznie z
    piosenkami. Horror!
    Iwona
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dla dzieci i młodzieży
  • violik 27.02.06, 11:48
    Dubbling piosenek nie zawsze jest zły... przecież chyba wszystkie (wszyscy?)
    pamiętamy film o Pipi - może to i nie musical, ale ileż w nim piosenek
    Ja pamiętam do dziś nawet spore urywki piosenki Pipi.. A obecnie na DVD drętwym
    głosem lektor czyta treść - to jest dopiero horror. Nici z uroku wspaniałej,
    prześmiesznej i prześmiewnej piosenki :(

    Jak to było dawnymi czasy w TVP1, że te filmy miały takie fantastyczne
    dubblingi?! I czemu nie można tego zamienić na DVD, tylko ktoś robi coś od nowa
    i to wcale nie za dobrze.

    Czyli dobry dubbling - zawsze na tak!
    --
    Violik
  • gopio1 27.02.06, 08:47
    Wszystkim muzykomanom polecam Poarnki Familijne w Domu Kultury na Smolnej w Warszawie.
    Co tydzien, w niedziele jest godzinne przedstwienie dla dzieci. Przedstawienie nieco inacej niz w
    teatrze, bo dzieci biora czynny udzial, sa dla nich zagadki, sa zapraszane na scene, jest tez duzo
    spiewania. Potem jest przerwa i jest druga czesc porankow - koncert dla dzieci. To taki pol-koncert, w
    polaczeniu z zajeciami muzycznymi. Wyjatkowosc polega na tym, ze to jest wylacznie muzyka
    klasyczne. My bylismy wczoraj. Byl fortepian i saksofon. Polaczenie baaaardzo mile dla ucha. Dzieci
    urzeczone. Na koniec tanczyly walca na scenie ;-)
    Wpisuje dla zainteresowanych program na marzec:
    5.III. O Frycku Chopinie - cudownym dziecku (fortepian)
    12.III. Bułeczka z masłem czyli w kręgu Mozarta (fortepian)
    19.III. Fantazja na skrzypce (skrzypce, fortepian)
    26.III. Zaczarowany Łabędź (wiolonczela, fortepian)
    Program tylko muzyczny, jak bardzo bedziecia chcialy, to moge wpisac jeszcze przedstawienia.
    Zajecia raczej dla dzieci od 5 lat wzwyż, ale ja bylam z moimi w wieku 1,5 i 3,5 i byly mocno
    zaabsorbowane tym, co sie tam dzialo. Starsze chetniej biora udzial w rozmowach.
    A jeszcze bilety - 10 zl od osoby na calosc (przedstawienie+koncert).

    --
    Pozdrawiam Gosia
    Zapraszam na forum:
    Rodzeństwo - 2 lata różnicy
  • abepe 27.02.06, 09:03
    Zajrzałam na ich stronę. I znalazłam koncerty edukacyjne i koncerty familijne.
    Nie ma opisu, na czym polegają ale chyba wybierzemy się na jakiś "normalny"
    koncert w marcu (czas odwiedzić nową siedzibę na Ołowiance:)to może jakieś
    informacje zdobędę.
    Są tu jakieś trójmiejskie mamy, prawda?
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • pszczolamaja 01.03.06, 22:02
    To ja mam pytanie do Gopio: jaki nr Smolnej, bo ja tam nie kojarzę
    żadnego "kulturalnego" miejsca? I o której? Mam nadzieję, że tu jeszcze
    zajrzysz:)
  • abepe 02.03.06, 09:29
    Zainspirowana tym, że mąż koleżaaki włącza dzieciom Partię - włączyłam Grzesiowi
    Toy Dolls. To punk lżejszego kalibru, przynajmniej to, co mam, taki żartobliwy.
    Grześ wsiadł na konika i intensywnie sie buja. Ciekawe kiedy zacznie pogować:)

    A Czego słuchaja Wasze dzieci? Nie mogę się doczekać,napiszcie coś:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • malinela 02.03.06, 10:27
    abepe napisała:

    > A Czego słuchaja Wasze dzieci? Nie mogę się doczekać,napiszcie coś:)

    Często słuchamy, o ile słuchamy, bo wszyscy wolimy ciszę ;o) Piotra
    Anderszewskiego :o)))) Kiedyś napisałaś wyznanie dotyczące Pana Adama Wajraka..
    ja bym mogła podobnie napisać o Panu Piotrze (zaczerwieniłam się;p)
    Ania, mama Malinki i Nelki
  • abepe 02.03.06, 10:39
    malinela napisała:

    > Często słuchamy, o ile słuchamy, bo wszyscy wolimy ciszę ;o) Piotra
    > Anderszewskiego :o))))

    I cały dzień Chopin?
    Aha, cały dzień cisza:)
    Czyli jak słuchacie? Siadacie specjalnie i delektujecie się? To też mnie
    interesuje? U nas ciągle coś gra ale są tez momenty ciszy (najczęściej potrzebę
    ciszy mam ja), jak Grzes idzie spać to delektuję się całkowita ciszą:)
    Mąż, jak wraca z pracy to ma potrzebę muzyki.
    Są rzeczy, których słuchamy w skupieniu. Do odkurzania kiedyś włączałam sobie
    Tutu Davisa a raz zabiłam okolicę przy myciu okien. Włączyłam duet skrzypcowy -
    Grapelli+Menuhin. Na cały regulator:)

    Kiedyś napisałaś wyznanie dotyczące Pana Adama Wajraka..
    >
    > ja bym mogła podobnie napisać o Panu Piotrze (zaczerwieniłam się;p)

    Mąż wie? Bo mój tak. Ale rozumie, bo tez najchętniej mieszkałby w starej
    chałupie w lesie (tam głośniejsza muzyka raczej przez słuchawki:).

    Bo, wiecie, wiele się w życiu nie dorobiłam ale sprzęt grający to mam suuuuper:)
    Tylko Grześ uszkodził jeden głośnik i burczy:(

    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • malinela 02.03.06, 11:49
    abepe napisała:

    >
    > I cały dzień Chopin?
    Jeśli już, to wolę jego interpretacje Mozarta ;o)
    > Aha, cały dzień cisza:)

    Dla mnie tak właśnie mogłoby być ! Niedługo przeprowadzę się do "lasu"
    (niedaleko pracy pszczolymai),a tam na wiosnę ptaki zaczynają taką serenadę, że
    muzyka nie jest potrzebna (przynajmniej mi)

    > Czyli jak słuchacie? Siadacie specjalnie i delektujecie się?

    U nas najczęściej słuchamy, a własciwie muzyka jest tłem, kiedy malujemy,
    wyklejamy. Ponieważ pracuję do piątku, najczęściej słuchamy (i malujemy) w
    niedzielę rano ( poza niedzielami w filharmonii).
    Moje dzieci jeszcze czasami słuchają jakiś skocznych płyt dla dzieci - ale to
    już bardzo rzadko i najczęściej nie ze mną ..

    To też mnie
    > interesuje? U nas ciągle coś gra ale są tez momenty ciszy (najczęściej
    potrzebę
    > ciszy mam ja), jak Grzes idzie spać to delektuję się całkowita ciszą:)

    Czyli, po trosze mnie rozumiesz;o)

    > Mąż, jak wraca z pracy to ma potrzebę muzyki.
    > Są rzeczy, których słuchamy w skupieniu. Do odkurzania kiedyś włączałam sobie
    > Tutu Davisa a raz zabiłam okolicę przy myciu okien. Włączyłam duet
    skrzypcowy -
    > Grapelli+Menuhin. Na cały regulator:)

    Moja kolezanka, kiedyś w Londynie włączyła tak Maanam, interweniowała policja!
    >
    > Kiedyś napisałaś wyznanie dotyczące Pana Adama Wajraka..
    > >
    > > ja bym mogła podobnie napisać o Panu Piotrze (zaczerwieniłam się;p)
    >
    > Mąż wie?

    A skąd!!!

    Bo mój tak. Ale rozumie,bo tez najchętniej mieszkałby w starej
    > chałupie w lesie (tam głośniejsza muzyka raczej przez słuchawki:).

    A to ciekawe, bo napisałaś, że gdybyś nie kochała męża, to kochałabyś
    właśnie ..Adama, to jaki to ma związek z chałupą??!

    > Bo, wiecie, wiele się w życiu nie dorobiłam ale sprzęt grający to mam
    suuuuper:
    > )
    > Tylko Grześ uszkodził jeden głośnik i burczy:(

    mam nadzieję, ze głośnik, nie Grześ ;o)

    Ania, mama Malinki i Nelki
  • abepe 02.03.06, 15:23
    malinela napisała:

    > > I cały dzień Chopin?
    > Jeśli już, to wolę jego interpretacje Mozarta ;o)

    To pogrążę mojego męża w Twoich oczach, hihi .On, mianowicie,nie przepada za
    Mozartami i Chopinami, bo mu to zbyt prosto brzmi, rozumiesz, hehe. Harmonicznie
    zbyt mało skomplikowane, najczęściej zbyt skoczne. No,może liturgiczne Mozarty
    mogą być.Romantyzm jest dla niego (uwaga) plim - plam. Szurnięty facet, słowo
    honoru:)


    >
    > Dla mnie tak właśnie mogłoby być ! Niedługo przeprowadzę się do "lasu"
    > (niedaleko pracy pszczolymai)

    Niesty kompletnie nie znam Warszawy,moje drogi od lat prowdzą tylko do
    Kongresowej lub na Okęcie.

    ,a tam na wiosnę ptaki zaczynają taką serenadę, że
    >
    > muzyka nie jest potrzebna (przynajmniej mi)


    No to zazdroszczę. Ja mam wprawdzie do pięknego lasu 5 minut ale sroki wypędziły
    cały drobiazg i nic już nie śpiewa.

    >


    > Moja kolezanka, kiedyś w Londynie włączyła tak Maanam, interweniowała policja!


    Ja, na szczęście nie mieszkam w centrum.



    > A to ciekawe, bo napisałaś, że gdybyś nie kochała męża, to kochałabyś
    > właśnie ..Adama, to jaki to ma związek z chałupą??!


    Nie z chałupą ale z zamiłowaniem do pewnego typu facetów - takich, co jak coś
    robią to całym sercem, nie wstydzą się roboty fizycznej i po lesie mogą łazić
    godzinami. No i mieszkają na wsi :) (Jak my kiedyś:)



    >
    > mam nadzieję, ze głośnik, nie Grześ ;o)


    Obaj.


    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • malinela 03.03.06, 23:06
    abepe napisała:

    >
    > To pogrążę mojego męża w Twoich oczach, hihi .On, mianowicie,nie przepada za
    > Mozartami i Chopinami, bo mu to zbyt prosto brzmi, rozumiesz, hehe. Harmoniczni
    > e
    > zbyt mało skomplikowane, najczęściej zbyt skoczne. No,może liturgiczne Mozarty
    > mogą być.Romantyzm jest dla niego (uwaga) plim - plam. Szurnięty facet, słowo
    > honoru:)


    A Bach?? Jak pisał Gałczyński "Wszystko, coś stracił, wszystko, coś zgubił, w
    Bachu, bracie, odnajdziesz"..a zresztą, nie mnie być emisariuszem..
    Dla męża brawa za odwagę krytykowania klasyków, to sie rzadko zdarza!

    Dla mnie muzyka jest tłem...ja w ogóle wolę słowo niż muzykę, nawet słuchając
    radia, szukam "gadających głów / głosów". Dzisiejsza rozmowa, w radiowej II, o
    śmierci, umieraniu, o różnicach pomiedzy tymi pojęciami (ks. Bartoś, prof
    Barkowska (może Borkowskiej),Mikołajko) zrobiła na mnie kolosalne wrażenie!..
    Tak dużo nie odnajduję w muzyce..Co pewnie jest niezrozumiałe dla tych, którzy
    bez muzyki żyć nie mogą ;o)
    Ania, mama Malinki i Nelki
  • bea-sjf 03.03.06, 23:27
    A mnie się zdarza ,że muzyka przypomina mi o tym co w życiu ważne ( dotyczy to
    m.in. tego 3 fragmentu Metheny'ego z As Falls ... ,o którym juz pisałam ).
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • abepe 04.03.06, 10:56
    malinela napisała:


    >
    > A Bach?? Jak pisał Gałczyński "Wszystko, coś stracił, wszystko, coś zgubił, w
    > Bachu, bracie, odnajdziesz"..a zresztą, nie mnie być emisariuszem..
    > Dla męża brawa za odwagę krytykowania klasyków, to sie rzadko zdarza!

    Bach??????Oczywiście, że Bach i wszystko, co wcześniej i dookoła!!!!!! To
    własnie jest to bardziej skomplikowane harmonicznie, polifonia, wielka
    sztuka!!!!Przy tym własnie Mozart, Chopin to pop:)
    >
    > Dla mnie muzyka jest tłem...ja w ogóle wolę słowo niż muzykę, nawet słuchając
    > radia, szukam "gadających głów / głosów". Dzisiejsza rozmowa, w radiowej II, o
    > śmierci, umieraniu, o różnicach pomiedzy tymi pojęciami (ks. Bartoś, prof
    > Barkowska (może Borkowskiej),Mikołajko) zrobiła na mnie kolosalne wrażenie!..
    > Tak dużo nie odnajduję w muzyce..Co pewnie jest niezrozumiałe dla tych, którzy
    > bez muzyki żyć nie mogą ;o)

    Bortnowska,Mikołejko:)

    Niedawno w dwójce był Mikołajewski, jak nie przepadam za jego poezją w Kolekcji
    dziecka - zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie czytając swoją poezję i mówiąc o
    poezji włoskiej. Jeszcze jeden człowiek kochający to, co robi całym sercem:)

    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 06.03.06, 08:26
    abepe napisała:

    > Bach??????Oczywiście, że Bach i wszystko, co wcześniej i dookoła!!!!!! To
    > własnie jest to bardziej skomplikowane harmonicznie, polifonia, wielka
    > sztuka!!!!Przy tym własnie Mozart, Chopin to pop:)

    Małe sprostowanie od męża - Bacha czci nie za skomplikowanie harmonii (bo,
    według Kuby - jest jednak "dość przewidywalny") ale za strukturę utworów.
    Czyli jednak - jeśli skomplikowane harmonie to tylko jazz:)
    By the way - Tomasz Szachowski puścił w sobotę w "Czasie na jazz" w dwójce
    wykład Bernstaina "What is jazz?" Chętnie bym coś takiego posiadła na własność.
    Dziwczyny zagraniczne, zamorskie - są u Was takie wydawnictwa do kupienia?

    Potem jeszcze w "dwójce" czytali wywiad ze Strawińskim - ukaże się w formie
    książki w "Słowo/obraz/terytoria" w przyszłym roku.


    Zuzanno - w Gdańsku tez już nie ma i nie będzie Vivartu. Napisałam do nich
    maila. Niesty nie będą też rozbudowywać strony księgarni internetowej, czyli
    będzie tylko katalog bez opisów płyt i fragmentów do słuchania. Zaproponowalimi
    wybranie z katalogu i umówienie się na wizytęw siedzibie, żeby wybrane płyty
    odsłuchać.
    A Ty -byłaś już na spacerze w Paris Music? Dowiedziałaś się czegoś?


    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • zuzannao 06.03.06, 09:52
    abepe napisała:
    Zuzanno - w Gdańsku tez już nie ma i nie będzie Vivartu. Napisałam do nich
    > maila. Niesty nie będą też rozbudowywać strony księgarni internetowej, czyli
    > będzie tylko katalog bez opisów płyt i fragmentów do słuchania. Zaproponowalimi
    > wybranie z katalogu i umówienie się na wizytęw siedzibie, żeby wybrane płyty
    > odsłuchać.
    > A Ty -byłaś już na spacerze w Paris Music? Dowiedziałaś się czegoś?

    Niestety, nie byłam, bo pilna praca przykuła mnie do biurka. Za to mogę do woli słuchać dwójki ( w tej
    chwili: pieśni prowansalskich trubadurów), oczywiście na zmianę z pieśniami ukochanego potomka:)
    z.



    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 06.03.06, 10:13
    zuzannao napisała:

    >Za to mogę do woli
    > słuchać dwójki ( w tej
    > chwili: pieśni prowansalskich trubadurów), oczywiście na zmianę z pieśniami uko
    > chanego potomka:)
    > z.
    >
    Hehe, to tak jak ja:)Madrygały przeplatane grzesiowym spiewem ("ta Dojotkaaaa...")
    A wczoraj Grześ Patryk zażyczył sobie włączenia koncertu na video i obejrzał w
    skupieniu koncert Pata z Jopkową. Spojrzałam na fryzurę Grzesia - blisko mu do
    patrona- Pata.

    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • zuzannao 02.03.06, 10:43
    abepe napisała:

    > Zainspirowana tym, że mąż koleżaaki włącza dzieciom Partię - włączyłam Grzesiow
    > i
    > Toy Dolls. To punk lżejszego kalibru, przynajmniej to, co mam, taki żartobliwy.
    > Grześ wsiadł na konika i intensywnie sie buja. Ciekawe kiedy zacznie pogować:)
    >
    > A Czego słuchaja Wasze dzieci? Nie mogę się doczekać,napiszcie coś:)
    Mój Szymcio puścił się kiedyś we wściekłe pogo przy Sex Pistols, zmusił nas do tańca, a kiedy
    odpadliśmy, nie wytrzymując tempa, stwierdził: "Mnie jeszcze kręgosłup nie wysiadł" i hasał dalej. Ale
    ma też bardziej refleksyjne nastroje - kiedyś, słysząc melancholijne dźwięki violi da gamba Jordiego
    Savalla, powiedział: "Przy tej muzyce zawsze płaczę". Słucha bardzo różnej muzyki, umie opisać
    słowami, jaka jest (np. groźna, smutna albo "skacząca"), sam wybiera, czego chce słuchać i ma bardzo
    zdecydowany gust. Preferuje dziarskie rytmy: folklor bałkański, muzykę afrykańską, a nawet hip hop -
    wszystko, przy czym można kręcić bioderkami:)
    Zuzanna


    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 02.03.06, 11:02
    Aha, no właśnie, Grześ też czasem mówi "to jest wiatr" albo coś innego (teraz
    nie pamiętam), chociaż na pierwszy rzut ucha nikt by tam wiatru nie zauważył.
    Mam wrażenie, że różnorodnośćmoże rozwijac bardziej niż ukierunkowanie, nawet
    najbardziej szlachetne. Chociaż, są rzeczy, których w naszym domu Grześ nie
    usłyszy:) Pójdzie do przedszkola, wyjdzie na ulicę to usłyszy. Jak bardzo będzie
    chciał - trudno, kupi się:)
    Arki Noego tez czasem słuchamy, choć szczerze nas męczy ten wrzask:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 02.03.06, 11:04
    Jak widać Toydollsi wyzwolili mnie od czytania:)
    Biegam sobie po chałupce i doskakuję do komputerka.To idę coś zrobić
    pożytecznego w kuchni:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • bea-sjf 02.03.06, 12:42
    Mogłabym długo wymieniać ,bo słucha się u nas różnorodnie i często ,choć nie
    tak znowu odkrywczo.
    Gwiszek zasypia wyłącznie przy Helloween ( przerzucił się z AC/DC ), Fryc
    ostatnio uwielbia koncerty gitarowe i flamenco ,Jędrek lubi muzykę dobrą dla
    rycerzy ( np. z filmu " Aleksander "- w ogóle Vangelis u wszystkich ma wysokie
    notowania , marsze wojskowe -np .Straus'a "przy tej muzyce tak mi się rześko
    tłucze szejka ",oczywiście nie o arabskiego szejka chodziło ,tylko zmrożony sok
    w misce ),Sara słucha Within Tempation .Mój faworyt na codzień to Jamie
    Cullum ,boski :))) Mój mąż bez muzyki nie może funkcjonować i dba o to by było
    ciekawie - harfa Andrew Lowrence King'a na przemian z Sex Pistols ,Pat Metheny
    ( mój ulubiony to utwór 3 z As Falls Wichita...) z Jackiem
    Kaczmarskim ,J.B.Lully z Legendary Pink Dots ,R.Lisevand z Dad Can Dance .
    To w skrócie .
    Do Zuzanny - jaką muzykę afrykańską polecasz ?:)
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • zuzannao 02.03.06, 14:14
    Musiałam poradzić się męża, bo to on u nas jest specjalistą od etnicznych klimatów:) Bardzo pogodna
    muzyka, przy której moje dziecko lubi pląsać to "Orchestre Baobab"(Senegal, z lekkimi wpływami
    kubańskimi). Mamy też fajną płytę "The Best of Black African Folk Music" (Afryka Południowa). Dla tych,
    którym trudno się rozstac z kulturą europejską, polecam płytę "Lambarena. Bach to Africa" -
    zestawienie Bacha z muzyką afrykańską. Później było mnóstwo takich płyt, bazujących na pomyśle
    zestawienia ze sobą dwóch możliwie odległych gatunków, ta jest jedną z pierwszych i naprawdę udaną.
    No a dla absolutnych fanatyków - polifonia Pigmejów z Burundi;)
    Aha, a mój mąż poleca internetowe radio www.africanmusicradio.com
    Pozdrawiam
    Zuzanna
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 02.03.06, 15:08
    zuzannao napisała:

    > Musiałam poradzić się męża, bo to on u nas jest specjalistą od etnicznych klima
    > tów:) Bardzo pogodna
    > muzyka, przy której moje dziecko lubi pląsać to "Orchestre Baobab"(Senegal, z l
    > ekkimi wpływami
    > kubańskimi). Mamy też fajną płytę "The Best of Black African Folk Music" (Afryk
    > a Południowa). Dla tych,
    > którym trudno się rozstac z kulturą europejską, polecam płytę "Lambarena. Bach
    > to Africa" -
    > zestawienie Bacha z muzyką afrykańską. Później było mnóstwo takich płyt, bazują
    > cych na pomyśle
    > zestawienia ze sobą dwóch możliwie odległych gatunków, ta jest jedną z pierwszy
    > ch i naprawdę udaną.
    > No a dla absolutnych fanatyków - polifonia Pigmejów z Burundi;)
    > Aha, a mój mąż poleca internetowe radio www.africanmusicradio.com

    Ah,te "Lambareny" i te polifonie to już wiem, skąd ściągnę, hehe. Czy Ty
    przypadkiem, Zuzanno nie znasz jednej pani z programu drugiego, co jest od tych
    klimatów? Prosiłam ją o wypowiedź w tym wątku ale coś nie ma czasu.

    No, widzicie, jak nam się fajnie różnorodnie, wielokulturowo zrobiło.
    Jest taka firma Paris Music,( www.parismusic.com.pl ) Miałam kiedyś
    możliwość korzystania z ich zasobów – to było szaleństwo dźwięków. Wszystko,
    czego dusza zapragnie, klimatów afrykańskich i innych etnicznych mnóstwo.
    I jakoś z nimi związane sklepy płytowe Vivart - w Gdańsku i Warszawie chyba
    też ( www.vivart.pl/sklep.htm ) W Vivarcie głównie muzyka poważna, jazz
    (ale najczęściej dość specyficzny), dużo world music. Ile ja się tam nastałam ze
    słuchawkami na uszach, żeby po dwóch godzinach wybrać 1 płytę :) Ile razy się
    spóźniłam na wykłady :) Oj, dawno to było. Oj, czas na wycieczkę : )



    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • zuzannao 02.03.06, 16:44
    Tej pani z dwójki nie znam osobiście, ale lubię jej słuchać. A firma Paris Music, właśnie to odkryłam,
    mieści się dwa kroki ode mnie, więc już wiem, dokąd pójść na spacer w pochmurny dzień:) Niestety,
    sklep Vivart już nie istnieje w Warszawie, ale rzeczywiście to stamtąd pochodziły nasze najdziwniejsze
    muzyczne nabytki. Jeszcze sobie przypomniałam jedną płytę, tym razem jazzowy zapis podróży po
    Afryce - trio Romano, Sclavis, Texier "Carnet de routes"
    pozdrawiam
    zuzanna
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 03.03.06, 10:27
    zuzannao napisała:

    > Tej pani z dwójki nie znam osobiście, ale lubię jej słuchać.

    Ciekawe czy myślimy o tej samej? Moja nie jest stricte folkowa:) Własnie na tym
    polega jej urok (hehe, myślę, że mój mąż żywi do niej takie uczucia, jak ja do
    pana Wajraka:),że łączy potężną wiedzę o muzyce dawnej z zamiłowaniem do
    awangardy:)

    firma Paris Musi
    > c, właśnie to odkryłam,
    > mieści się dwa kroki ode mnie, więc już wiem, dokąd pójść na spacer w pochmurny
    > dzień:)

    Nie wiem tylko, czy osobom prywatnym (nie stacjom radiowym czy TV) udostępniają
    zasoby. Ja korzystałam jako członek Stowarzyszenia Kulturalno-Edukacyjnego,
    prowadzącego różne projekty. Chociaż, Ty pewnie, jako grafik masz jakąś firmę i
    większe szanse:)


    Niestety,
    > sklep Vivart już nie istnieje w Warszawie,

    Niestety w Gdańsku też chyba nie,kiedys był też salon w Gdyni ale bardzo szybko
    sie zwinął, jednak to niszowa działalność.


    Ja mam stamtąd przepiekną płytę Cheta Bakera - słodka trąbka z towarzyszeniem
    orkiestry.
    I jakiegoś piekielnego flamenco(prawdziwego, nie żadne komercyjne tramtam)tam
    słuchałam.

    A propos flameco - polecam "Indalucia" Michała Czachowskiego - oryginalne
    cygańskie klimaty z wpływami hinduskimi.
    www.merlin.com.pl/frontend/towar/408064
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 03.03.06, 10:34
    Przypomniało mi się, że Grześ pięknie naśladował moje ruchy rąk i tupanie gdy
    ćwiczyłam swoje sevilliany. A miał troche ponad 1,5 roku gdy zaczęłam (niestety
    musiałam po pół roku przerwać kurs a szkoda:(
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • bea-sjf 03.03.06, 12:02
    Nasze flamenco wynikło z kompletowania nagrań Paco de Lucia . Chciałabym kiedyś
    choć spróbować tak tańczyć , na razie pełna improwizacja .

    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • abepe 03.03.06, 12:23
    bea-sjf napisała:

    > Nasze flamenco wynikło z kompletowania nagrań Paco de Lucia . Chciałabym kiedyś
    >
    > choć spróbować tak tańczyć , na razie pełna improwizacja .

    Kochamy Paco:) I trio (di Meola+De Lucia + McLaughlin)Mój mąż uważa go za
    swojego (któregoś z kolei -pierwszy niezmiennie Pat)mistrza. Też gra na
    (hiszpańskiej:)gitarze paznokciami, nie kostką i nie palcami (hehe, kiedyś grał
    mały koncercik i musieliśmy przykleic tipsa, bo mu pekł paznokieć:)Pamiętam
    wywiad z Paco (hehe, super angielski) który mówił, że kiedyś po pijanemu
    próbował grać na gitarze elektycznej i połamał paznokcie na metalowych strunach.

    A filmy Saury "Flamenco" i "Carmen?" Tu możesz podpatrzyć trochę ruchów flamenco.
    Baeto, w Sopocie sa aż dwie szkoły flamenco. Trafiłam tam przez festiwal
    "dojrzewalnia róż".Zobacz, może jest wiosenna edycja w Krakowie. Może się
    wyrwiesz na kilka godzin na warsztaty (o ile jest flamenco w programie krakowskim:)
    >

    Pozdrowionka (dziś Grześ robi wiosenne porządki w swoim i naszym księgozbiorze,
    hehe).
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 03.03.06, 12:51
    "Dwójka" właśnie puściła jakiś współczesny utwór na gitarę i akordeon
    (bandoneon?). Dobry do prezentacji instrumentów. Grześ się zainteresował
    troszeczkę oklepując głośnik. Czyżby czas na Piazzollę? Próbowałyście? Mam
    takiego z Burtonem na wibrafonie,mniam. Trochę, oczwiście niesamowite:)

    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • bea-sjf 07.03.06, 19:46
    Cudowne są okładki wydawnictwa putumayo ( kiedyś polecane przez NG ),wśród nich
    znalazłam płytę z muzyką dla dzieci :
    www.merlin.com.pl/frontend/towar/340946
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • bea-sjf 07.03.06, 21:26
    dla porządku ,
    mają też stronę :
    www.putumayo.com/
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • abepe 08.03.06, 09:34
    Bea - wygląda zachęcająco, cena troche wysoka. Tak właśnie wyglądały płyty
    dostępne w Paris Music. Cudeńka.

    A u nas od wczoraj Roy Ayers - wibrafonista jazzowy, świetny komik do tego.
    Wczoraj Grześ skakał z tatą śpiewając "scooby doo" i "poo poo la la means I love
    you" w rytm funky. Polecam:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • bea-sjf 08.03.06, 10:31
    Rozumiem -też mam ochotę skakać przy takiej muzyce , to jest coś na co muszę
    namowić męża ( ciekawa jestem czy "poczuje bluessa")
    Znalazłam kiedyś w merlinie płytę Masala -niestety już jej nie ma ,więc nie
    wiem gdzie można posłuchać choć fragmentów ,ale mnie się podobało ,nawet bardzo
    www.allegro.pl/item89885215_masala.html
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • bea-sjf 08.03.06, 10:37
    bluesa przez jedno s ,cholibka ;)
    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • abepe 08.03.06, 10:47
    Bluesssssssssa, też miłłłło:) Miłe takie literówki. Kilka postów wcześniej
    Malinela zrobiła z prof. Mikołejko - Mikołajko. Też fajnie:)
    Mój mąż skacze tylko z Grzesiem:) Teraz głównie z radości, bo mu siostra
    wygrzebała w Anglii koncert Ayersa z Ronnie Scotts'a. Szukał tego od 10 lat. W
    Polsce bezskutecznie.
    Tej Masali nie znam. Moja teściowa ma "Kapelę ze wsi Warszawa".Nie bardzo lubię
    ale jak chcesz - wejdx ze mną w związek emocjonalny to Ci przegram.

    Hehe, mąż się wczoraj zmartwił, bo Grzesiowi spodobał się Bregovic
    ("ka-ła-szni-kow") zasłyszany w TOK FM. Mężą bolą uszy od nienastrojonych
    instrumentów:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • bea-sjf 12.03.06, 12:54
    Chętnie wejdę w związek emocjonalny jeśli mogłabyś przegrać płyte Alfonso el
    Sabio - El Canto de La Sibila - Sibila ( Savall ). :)))
    Kapela mnie nie interesuje , sama Masala ma mnóstwo indyjskich dźwięków i
    dlatego mi pasuje:)

    --
    "Na przyszłą wiosnę muszę obudzić się przed innymi .Żeby można było mieć spokój
    i robić to na co się ma ochotę ." Mamusia Muminka
  • abepe 03.03.06, 14:57
    bea-sjf napisała:

    > Mogłabym długo wymieniać ,bo słucha się u nas różnorodnie i często ,choć nie
    > tak znowu odkrywczo.

    Dla mnie odkrywczo, 1/3 nazw i nazwisk nie znam.
    Super, że się można tu tyle nauczyć:)

    Jędrek lubi muzykę dobrą dla
    > rycerzy ( np. z filmu " Aleksander "- w ogóle Vangelis u wszystkich ma wysokie
    > notowania

    Czyli co? Czyli co oprócz Vangelisa? Mi się kojarzą słodkie utwory na lutnię do
    podrywania dam i chorały gregoriańskie do śpiewania przed bitwą i na chwałę
    bożą:). Co jeszcze?

    >harfa Andrew Lowrence King'a

    Mój ulubiony duet instrumentalny to harfa plus flet. Za długo słuchac się nie da:)

    Pat Metheny
    > ( mój ulubiony to utwór 3 z As Falls Wichita...)
    Na to mam u męża zamówienie. I na Offramp.

    Właśnie przeglądam dyskografię.Wychodzi mi, że mamy tylko 19 z 52 płyt:(
    Hoho,urodziny męża się zbliżają. Wybór jest spory:)


    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • gopio1 02.03.06, 09:49
    To jest Dom na Smolnej. Smolna 9, wejscie od Al. Jerozolimskich 2 (na przeciwko muzeum). Zdaje sie
    ze to jakas filia Domu Kultury Srodmiescie. Poranki sa w kazda niedziele o 11.00. Przedstawienie
    godzinke, potem przerwa i koncert. W sumie wszystko konczy sie w okolicach 13.
    W najblizsza niedziele jest Prosze Slonia, a za tydzien Muminkowy kabarecik.
    Podaje jeszcze telefon: (22) 826 25 86
    My bylismy dwa razy i bardzo nam sie podobalo. Nie tylko program, ale tez luzna atmosfera, stosunek
    do dzieci pani prowadzacej.
    --
    Pozdrawiam Gosia
    Zapraszam na forum:
    Rodzeństwo - 2 lata różnicy
  • pszczolamaja 02.03.06, 19:36
    Dzięki :) Pewnie pójdziemy. Nie trzeba się wcześniej zapisywać?
  • gopio1 03.03.06, 08:23
    Nie, nie trzeba. Tam jest miejsc na 80 osob, ale tylu chetnych nie ma, raczej kameralnie.
    My moze za tydzien pojdziemy.
    --
    Pozdrawiam Gosia
    Zapraszam na forum:
    Rodzeństwo - 2 lata różnicy
  • mmc2 28.02.06, 13:35
    Znalazlam jeszcze plyte "Lutoslawski dzieciom"- koncert prowadzi ciocia Jadzia.
    www.kmt.pl/pozycja.asp?ksid=11240

    Czy "Karnawal zwierzat" jest wersja instrumentalna czy jest to forma bajki?
    Mam w domu wersje niemiecka i to jest bajka z narratorem tak jak "Piotrus i
    wilk".
  • abepe 28.02.06, 14:57
    Wysłuchaliśmy dziś z Grzesiem "Ostinato na kwartet perkusyjny" Grażyny
    Pstrokońskiej-Nawratil w wykonaniu Wrocławskiej Grupy Perkusyjnej (mam wszędzie
    karteluszki, notesy i długopisy i ciągle zapisuję różne ciekawostki:).
    Bardzo mu się podobało. Żałuję, że jeszcze nie mamy żadnego albumu z
    fotografiami instrumentów, bo co chwile pytał, co to. Musiałam mu tłumaczyc, że
    to werbel,to kocioł,to kołatka a to marimba. Fajnie by było, gdyby mógł je
    zobaczyć. Przyniosłam mu tylko talerze z jego perkusji, która niestety uległa
    już destrukcji, to sobie "przygrywał". Niesty nie mogę znaleźć w sieci żadnej
    płyty z tym utworem. Znacie jakieś dobre księgarnie muzyczne?

    A to dzisiejsze doświadczenie moim zdaniem pokazuje, że trzeba szukać różnych
    rodzajów muzyki. Nigdy nie wiadomo, co do dziecka dotrze.

    I myślę,że fajnie mieć podręczny składzik z instrumentami :)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • violik 01.03.06, 15:05
    malutka ściąga z instrumentów - do posłuchania - znajduje się na
    płytce "Przedszkolaki":
    siedmiorog.pl/index.php?pg=ksiazka&idksiazka=1528&pozycjonowanie=1528
    Płytka jest w ogóle super - traktuje dzieci po dorosłemu, co one lubią, a
    rodzice z ogromną przyjemnością mogą wysłuchać piosenek dziecięcych/z
    dzieciństwa w aranżacjach jazzowych.. no cudo! Płytka nas zachwyciła.
    na tej płytce jest utwór nr 22 - "Zapowiedzi - prezentacja instrumentów" -
    gdzie 3 minuty instrumenty są opisywane dźwiękowo z lektorem i z przykładami
    wykorzystania w piosenkach zawartych na tejże płytce.
    siedmiorog.pl/?sid=92407a87e7&pg=ksiazka_inside&idksiazka=1528
    Bardzo polecam tę płytkę!
    --
    Violik
  • abepe 01.03.06, 15:13
    Kurczę, własnie odebrałam paczkę z siedmioroga:( Ale cena płyty jest taka,że i
    tak kwalifikuje się na darmową przesyłkę, jakby co:) Kuba Stankiewicz i Inga
    Lewandowska - znana dobra firma:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 14.03.06, 16:39
    Viola, cieszę się,że swoje obrazowanie znalazłaś. Mi się jeszcze marzy
    zobrazowanie ruchome, preznetacj na wideo. Muszę pogrzebać w multimediach.
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 14.03.06, 20:13
    Idąc przykładem Malineli, przepraszam Cię, Wiolu za Violę:)
    --
    Aneta, nie Anetta:))))
  • violik 14.03.06, 20:17
    Padłam na twarz ze śmiechu!!!! Dzięki!
    Poszukam w swoich wydawnictwach Multimedia Pascal, czy nie mam przypadkiem
    muzyki...
    ma się te różne skarby, oj ma...
    pozdrawiam gorąco,
    --
    Violik
  • abepe 07.04.06, 18:50
    Nie pamiętam, czy już pisałam o tej płycie Chucka Mangione. Jedna z naszych
    ulubionych. "Overture" to jeden z najbardziej energetyzujących utworów , jakie
    znam. Grześ zawsze sie na mnie wdrapuje, żeby ze mną tańczyć(niestety powoli
    robi się za ciężki). I jest tez kilka pięknych kołysanek. No i wokal męski -
    chyba njlepszy jaki słyszałam - czysty męski głos. No i ta trąbka, te bębny, ta
    gitara, wiolonczela, ten flet!

    www.merlin.com.pl/frontend/towar/203102
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • violik 07.04.06, 21:06
    ach... abepe - kusisz, kusisz... ale ta cena :(

    --
    Violik
  • ash3 31.05.06, 20:16
    Teraz jest koncert i to brzmi niesamowicie. I jaki klimat tworczy na sali wśród
    publiczności!:-)
    --
    Pracowity truteń
  • abepe 31.05.06, 23:08
    No, było nieźle. Czy ktoś się może wybrał do studia????
    Grześ wprawdzie za bardzo się nie skupiał, zachwycony nowym autobusem od babci
    ale mam nadzieję, że coś mu w mózgownicy zostało:)Na pewno podobała mu się
    Symfonia dziecięca L.Mozarta. W niedzielę wypóbował u dziadka zestaw glinianych
    ptaszków i brzmiały podobnie:) Dwa wycyganił do domu:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 07.06.06, 23:43
    Obejrzeliśmy dziś z Grzesiem koncert Garbarka transmitowany przez TV Kultura. Z
    wielkim zainteresowaniem młody oglądał:)
    Jesli ktoś nie widział - radzę polować- TV Kultura lubi sie powtarzać:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • i2h2 07.06.06, 23:47
    O kurde!!! No zapomniałam, na śmierć !!! Sama sobie nie daruję :-(((((
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • abepe 07.06.06, 23:52
    i2h2 napisała:

    > O kurde!!! No zapomniałam, na śmierć !!! Sama sobie nie daruję :-(((((

    Śledź program - zawsze powtarzają.Jeszcze raz -dobranoc:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • abepe 30.10.06, 21:36
    Szlag mnie trafia, jak słyszę te francuskie dyskotekowe kawałki lecące na
    zakończenie programu na mini mini. Skąd oni wzięli tę chałę???????? To jest
    muzyka dla dzieci?????????
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)i...
  • rasstomi 07.06.07, 13:53
    Tak się składa, że sam piszę muzykę dla dzieci. Właśnie skończyłem nagrywac
    pierwszą płytę "Pokręciło się" sygnowaną nazwą Rass Tomi @ Dzieciuff Squad.
    Zapraszam do posłuchania i ocenienia promomixa. Oto link:

    www.zazuzi.band.pl/Dzieciuff_Squad_mix.mp3
  • violik 20.11.06, 23:01
    odświeżam wątek
    czy coś ciekawego dzieje się w płytkach CD na Święta?
    Pomysły na prezenty?

    Ja poważnie zastanawiam się nad zakupem płytek grupy dziecięcej Arfik :) - mali
    artyści ze Szczecina interpretują Wawiłłow... i całkiem nieźle im to wychodzi.
    www.arfik.art.pl
    --
    Violik
  • abepe 21.11.06, 11:13
    Ja bardzo lubię płytę z kolędami dołączoną do książki "Święta w moim domu. Boże
    Narodzenie"z Edycji św. Pawła. Bardzo ciekawe, niebanalne aranżacje. Śpiewają:
    Dziecięcy zespół "Serduszka" za Szczecina i Mały Chór Wielkich Serc z Łodzi.
    Grześ, oczywiście, także w kółko słucha kolęd w wykonaniu wrzaskunów, czyli Arki
    Noego. Dziś rano musiałam właczyć płytę przed wyjściem do przedszkola - "włącz,
    mamusiu, będzie wesoło:)" Bez kolęd zaczyna mi być nieswojo:))
    Ale dzięki uważnemu słuchaniu Grześ do Świąt będzie miał wszystkie w repertuarze:)
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)i...
  • abepe 23.02.07, 19:58
    O, Steffa, dzięki za podpowiedź. Grzes morduje nas regularnie oglądaniem tej
    pięknej książki-rozkładanki o Oz. Może niech sobie sam ogląda a Irenka mu poczyta:))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i...(kwiecień 007:)
  • abepe 01.03.07, 18:22
    Grześ zachwycił się reklamówką Greenpeace'u w TOK FM i chce słuchać wielorybów.
    Wiem, że są takie płyty z dźwiękami natury. Macie jakies namiary na ssaki morskie???
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i...(kwiecień 007:)
  • violik 05.03.07, 14:08
    Takich płytek jest chyba mnóstwo.
    To seria "Sounds of the Nature" - mamy wieloryby, a jakże :)
    Z takich serii są też szmery strumyków górskich, odgłosy lasów tropikalnych,
    wiosna i inne pory itp. Można to było kupić w każdym markecie swego czasu.
    Natomiast może market nie zapewnia super jakości - nasze płytki są akurat
    całkiem przyzwoicie nagrane, ale słyszałam, ze nie zawsze tak jest.
    Płytki "naturalne" były ostatnio po 5 pln - więc niedrogo.
    Jakby co - priv działa :)
    pozdrawiam,
    --
    Violik
  • abepe 05.03.07, 14:27
    Rany, Violik, mam w rezerwie w outlooku korspondencję z Tobą niedokończoną.
    Dzięki za przypomnienie się:))

    Co do wielorybów, to właśnie o jakość mi chodzi. Tych płyt z marketów nawet nie
    ruszam, raczej nic ciekawego się tam nie znajdzie. Ech, cały czas mi żal utraty
    możliwości wypożyczania płyt z Paris Music. Tam mają kompletnie wszystko.
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i...(kwiecień 007:)
  • abepe 10.05.07, 13:10
    Rozkoszujemy się tą płytą dzięki uprzejmości koleżanki z forum:))

    www.turnau.com.pl/miska.htm
    Jak to u pana Grzegorza (jak tu nie mieć do nich słabości)- genialne aranżacje,
    wpadające w ucho, choć przecież wcale nie proste, melodie. Grześ nuci "Raz i
    dwa...", moja ulubinona piosenka to psychodeliczne "Kotek wziął skrzypce".
    Wczoraj tańczylismy we trójkę - ja z Kacperkiem na rękach, Grześ dookoła nas:))

    Świetne do wykorzystania na przedszkolnej rytmice i do wszelakich zabaw grupowych.
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i Kacpra (22.04.07)
  • abepe 10.05.07, 13:18
    Widziałam jak Bea śpiewała (nie rapowała, niestety) ze swoimi dziećmi prrzy
    takiej książeczce. Upolowałam podobną na allegro. Taką:
    www.amazon.com/Blues-Clues-Music-Maker/dp/0785364889/ref=sr_1_1/103-7743530-3262241?ie=UTF8&s=books&qid=1178795526&sr=1-1
    Na każdej stronie jest tekst piosenki. Poniżej przyciski z muzyką do
    odpowiedniej piosenki. Można sobie zmieniać instrumentację:))
    Muzyka nienachalna i nie ryczy, jak niektóre grające zabawki.

    Czy sa podobne książeczki po polsku?
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i Kacpra (22.04.07)
  • mar.pil 11.12.13, 18:45
    Całkiem przez przypadek trafiłam na wątek, bo szukałam miejsca gdzie przeczytałam o "Kołysała mama smoka" i chciałam podziękować - kupiłam właśnie na allegro i jestem płytą zachwycona!
    A przy okazji jakie macie swoje typy muzyczne aktualnie (wątek dosyć stary).
    U nas teraz królują głównie kołysanki. Nasze ukochane to 3 części "Usypianek" z naciskiem na "Usypianki Jazzowianki" oraz Dobrej nocy i sza.
    A oprócz tego Po cichutku - piękna płyta!
    Słuchamy też Radio 4 baby dla dzieci 0-3 i kobiet w ciąży oraz Zet Kids, gdzie lecą piosenki z mojego dzieciństwa.
    --
    http://global.thebump.com/tickers/tt16fdfe.aspx
    zmalakafka.blogspot.com/
  • rykam 11.12.13, 21:15
    Moje ukochane ;)

    Kołysanki Grażyny Auguścik z książki Formatu

    http://ecsmedia.pl/c/a-ja-nie-chce-spac-p-iext6117726.jpg

    A ja nie chcę spać - Ania Broda dzieciom

    i ostatnio:
    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,140996399,147548906,Pstryk_Abecadlo_J_Kordaczuk_CSD_Poznan.html
    Z córką długo męczyłyśmy Nie wiem kto :)

    http://ecsmedia.pl/c/nie-wiem-kto-p-iext6117025.jpg
  • rykam 11.12.13, 21:19
    i jeszcze z nowszego wątku:

    forum.gazeta.pl/forum/w,16375,118578574,128022856,Stare_radyjko_gra_dla_dzieci.html
    Bardzo przyjemne :)
  • abepe 03.03.07, 23:24
    Szukam właśnie tytułu płyty z pieśniami wielkopostnymi, której fragmenty
    usłyszeliśmy tydzień temu w "dwójce". Grześ się zasłuchał, zadumał i zaczął
    pytać: "Dlaczego Jezusa znieważyli? Dlaczego matka zemdlała? Gdzie są
    pasterze????:)" W związku z tym chyba sięgnę zaraz po wątek o książkach
    wielkopostno-wielkanocnych. Płyta, której słuchaliśmy niekoniecznie była
    odpowiednia dla trzylatka (ze względu na treść pieśni nie na muzykę) ale dla
    podstawówkowicza przeżywającego pierwszą fascynację religią i dla rodziców - jak
    najbardziej na czasie.
    Na razie jej nie znalazłam (nie mogę znaleźć na stronie dwójki co to było) ale
    znalazłam inne wykonanie, niewątpliwie wartościowe:
    www.paganini.com.pl/product.php/aWQ9MTU5
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i...(kwiecień 007:)
  • abepe 03.03.07, 23:29
    Mam - Joanna Słowińska "Płaczcie anieli"
    www.paganini.com.pl/product.php/aWQ9MTQxMw==
    Mogę iść spać:))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i...(kwiecień 007:)
  • violik 11.06.07, 23:30
    Gorąco polecam wspaniałą płytę Lady Pank "O dwóch takich co ukradli księżyc". Od
    dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu, zakupiłam i zarówno ja, jak i moje
    córki jesteśmy już od niej uzależnione - super polski rock, czasem z elementami
    orientu, czasem funky, do tego naprawdę mądre teksy, o których można z
    dzieciakiem podyskutować...
    Natchnieniem do zakupu było przeczytanie książki Makuszyńskiego, która, mówię to
    z żalem - trąci myszą...
    Potem dla większego zrozumienia treści dzieci obejrzały najpierw animowaną bajkę
    "O dwóch..", a potem film z naszymi obecnymi prominentami.
    I teraz mamy muzykę do animowanej bajki na CD.
    I oto taki czteropak - może jakiś pomysł na nadchodzące wakacje...
    Dodam jeszcze, ze animacja jest super i broni się do dnia dzisiejszego - tak
    samo jak muzyka Lady Pank. Naprawdę trudno jest znaleźć kawałek dobrego rocka
    dla dzieci...
    --
    Violik
  • abepe 11.06.07, 23:40
    violik napisała:

    > Gorąco polecam wspaniałą płytę Lady Pank "O dwóch takich co ukradli księżyc". O
    > d
    > dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu, zakupiłam i zarówno ja, jak i moje
    > córki jesteśmy już od niej uzależnione - super polski rock, czasem z elementami
    > orientu, czasem funky, do tego naprawdę mądre teksy, o których można z
    > dzieciakiem podyskutować...



    :) Mam w planach tę płytkę. Pamiętam bajkę i piosenki.


    >
    > Dodam jeszcze, ze animacja jest super i broni się do dnia dzisiejszego - tak
    > samo jak muzyka Lady Pank. Naprawdę trudno jest znaleźć kawałek dobrego rocka
    > dla dzieci...

    Hehe, mój mąż częstuje dzieci Steve'm Vai'em, Garym Moore'm, Liquid Tension
    Experiment. To się nazywa muzyka dla dzieci:))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i Kacpra (22.04.07)
  • annafox 12.06.07, 00:08
    Sie w normalnym sieciowym supermarketku da nabyć?

    --
    Forum -Teatr dla dzieci
  • violik 12.06.07, 11:47
    Ja kupiłam płytkę Lady Pank na allegro, ale czasem bywają takie perły w
    osiedlowym MarcPolu. 9,50 PLN, a zabawa na całego :)
    --
    Violik
  • violik 12.06.07, 11:53
    droga Anetko, wierzę ;)
    A Pat Metheny jest u nas ulubionym podkładem muzycznym do lepienia z ciastoliny...
    Natomiast Lady Pank da się SPIEWAć i to jest ich ogromna przewaga...
    ... marchewkowe pole rośnie wogół mnie...la la...
    --
    Violik
  • abepe 12.06.07, 23:22
    violik napisała:

    > droga Anetko, wierzę ;)
    > A Pat Metheny jest u nas ulubionym podkładem muzycznym do lepienia z ciastoliny

    Który, który?

    > Natomiast Lady Pank da się SPIEWAć i to jest ich ogromna przewaga...
    > ... marchewkowe pole rośnie wogół mnie...la la...

    Grześ do śpiewania nie potrzebuje słów - jak się zafiksuje na jakiejś melodii
    śpiewa ją na wszelkie możliwe sposoby - sylaby, samogłoski i nieartykułowane
    dźwięki.
    Teraz mamy fazę piosenki o tacie - z refrenem "malarzem jest bo wymalował pokój"
    i wymyślamy nowe słowa czyli nowe tatowe zajęcia:))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03) i Kacpra (22.04.07)
  • steffa 18.09.07, 23:44
    Wyciagągam z odmętów temat, bo na minimini oglądałam ostatnio coś, co pewnie wy,
    drogie forumowiczki, już oglądłyście, ale ja jestem na bakier z tv, czyli
    'nie-na-bieżąco'. To coś to teledysk zrealizowany i kawałek zaaranżowany
    jeszcze raz, specjalnie dla dzieci. Znany, bo to 'We Will Rock You". Byłam pod
    wrażeniem, że tak fajnie można przekazywać dzieciom coś, co nam, starym koniom,
    jest od dawna znane. Polskie kawałki dla dzieci zawsze ociekają lukrem.
    A to link:
    www.youtube.com/watch?v=T-zElDQxs3g
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • abepe 19.09.07, 09:23
    steffa napisała:

    To coś to teledysk zrealizowany i kawałek zaaranżowany
    > jeszcze raz, specjalnie dla dzieci. Znany, bo to 'We Will Rock You". Byłam po
    > d
    > wrażeniem, że tak fajnie można przekazywać dzieciom coś, co nam, starym koniom,
    > jest od dawna znane.

    Trzeba przyznać,że to się wyróżnia sposród innych produkcji mini-mini. Jestam za
    dobrym rockiem dla dzieci!!!

    U nas odpewnego czasu leci "Liqiud tension experiment" i Grześ piękne układy
    choreograficzne do tych kawałków komponuje.


    --
    - Mamo, dlaczego na tym znaku jest strzałka?
    - To znaczy, że trzeba jechać prosto.
    - Do góryyyyyyy?????????????
  • i2h2 19.09.07, 09:27
    Jak zaczęłam czytać ten post, to przez chwilę mi przez myśl
    przeszło, że oszalałaś i linkujesz tego komputerowego bobasa czy
    cóś ;-DDD
    A tego akurat nie znałam - dzięki za link :-)
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • abepe 17.10.07, 23:28
    Uuuuuuuu, czy tak samo piękne jak "Księżyc w misce"? "Księżyc" to
    najlepsza muzyka dla dzieci, jaką znam. Dzięki Wiola:))
    --
    "Teraz orkiestra gra szybko, teraz wolno, teraz znowu zszybcia"
  • mikoa 18.10.07, 13:18
    abepe napisała:

    > Uuuuuuuu, czy tak samo piękne jak "Księżyc w misce"? "Księżyc" to
    > najlepsza muzyka dla dzieci, jaką znam. Dzięki Wiola:))

    Właśnie miałam Wam napisać o "Księżycu w misce" :)Abepe, pod tym, co
    napisałaś podpisuję się ja swoja reką i rączkami moich
    synów.Kupiłam "Księżyc" w ciemno, jakieś 2 miesiące temu.Cenię
    wysoko wszystkie muzyczne dokonania pana Grzegorza, więc byłam
    pewna, że znajdę na tej płycie to, czego szukam dla moich dzieci.
    Słuchamy teraz nieustająco, śpiewamy, tańczymy i odgrywamy role, bo
    to przecież muzyka teatralna.Mój pięciolatek najczęściej prosi o
    część z Kubusia Puchatka, ale nuci też "Raz i dwa", bądź "robi
    sztorm".Niespełna dwulatek śmiesznie podryguje, próbując dopasować
    ruchy swych kończyn do zakręconego rytmu w "Kotek wziął skrzypce", a
    grzebiąc w ciastolinie powtarza "to jeś teatj":)Ja przez cały dzień
    mruczę tytułowy "Księżyc w misce" przeplatając go z "Gdzie jesteś
    gwiazdo".Przepiękne "W muszelkach Twoich dłoni" jest dla mnie
    łącznikiem z utworami Grzegorza Turnaua z płyt dla dorosłych.Nie
    znalazłam wzmianki na płycie, czy ten utwór także pochodzi z
    jakiegoś spektaklu.Napiszcie proszę, jeśli wiecie.
    "Księżyc w misce" jest dla mnie muzycznym odpowiednikiem najlepszej
    literatury dla dzieci(Wy już drogie Forumowiczki najlepiej znacie
    jej parametry).To niezwykła muzyczna podróż i dlatego łapiemy te
    cudne dźwięki, kiedy tylko się da.
  • ash3 23.02.08, 19:21
    czy mozna ja kupic w teatrze przed i po KAZDYM spektaklu czy tylko tym wlasciwym? Czy w ogole jest jeszcze dostepna (moze ktos wie)?
    Slucham ostatnio x razy dziennie "Ksiezyca..." oraz przepieknych "Utulanek" GT w duecie z Magda Umer i szukam jakiegos ratunku - odmiany, ale nie za daleko:-) Help!

  • zuzannao 26.11.07, 12:35
    "Śpiące wierszyki" Joanny Papuzińskiej zostały wydane przez Ezopa
    wraz z płytą Kai i Janusza Prusinowskich "Kołysała mama smoka". Na
    płycie można usłyszeć kołysanki do tekstów p. Papuzińskiej, a grają
    tak egzotyczne instrumenty jak fisharmonia, cymbały czy lira
    korbowa. Fragmentów utworów można posłuchać tu:
    www.serpent.pl
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • abepe 11.12.07, 22:53
    merlin.pl/frontend/browse/product/4,232297.html
    A co tam - wrzucam do koszyka:)
    --
    - Mamo, ten nowy film mówi, że to nie jest stado tylko era.
    - Ale era i stado to zupełnie coś innego.
    - Ale przecież mówią, że nadchodzi era dinozaurów.
  • malinela 28.02.08, 12:25
    To przebój przydługawego powrotu z ferii.
    "No co, no co, no co ja Ci zrobiłem? Cóż Ci takiego zrobiłem oprócz
    dzieciątka.." albo "otworzyłam Ci okno na tę moją samotność" w
    ustach niespełna czterolatki.. cudowne

    "Księżyc.." też mamy, ale Mikołajek, na zmianę z Przyborą rządzili.
    --
    "Tu są(..)wszyscy nienormalni. Ja jedna jestem normalna, tylko
    zidiociała ze starości."
    Jadwiga Iwaszkiewiczówna
  • wizi 28.02.08, 13:25
    www.youtube.com/watch?v=BJ4ZY-GBgMg
    płytka jest zaskakująca, bo dzieciaków nie traktuje jak "ludzi gorszego gatunku"
    według mnie - jeden z najciekawszych projektów dla dzieci...
    ktoś wreszcie sięga poziomu fasolek
    a nie wciskanie dorosłej muzyki dzieciakom
  • abepe 31.10.08, 20:04
    Festiwal Muzyki Dawnej w Warszawie
    www.zamek-krolewski.pl/?page=1726
    Moim zdaniem warto pójść z dziećmi, pięknie reagują na muzykę dawną.

    Czasem (tylko czasem) żałuję, że nie mieszkam w stolicy.
    --
    "Mamo, Kacper zjada misia. To jego ulubiona ofiara!!!"
  • abepe 18.11.08, 00:00
    Rozmowa na temat edukacji muzycznej w Polsce w każda pierwszą środę
    miesiąca w "Sezonie na dwójkę" o 18.00.
    --
    "Mamo, Kacper zjada misia. To jego ulubiona ofiara!!!"
  • abepe 18.11.08, 00:06
    W każdą niedzielę w radiowa jedynk o 11.05 transmituje Poranek
    muzyczny dla dzieci prowadzony przez Piotra Orawskiego. Bardzo lubię
    Pana Piotra (ach, ten głos:), ale audycję "wypatrzył" mój mąz
    dopiero w poprzednią niedzielę, więc jeszcze nie słuchałam.



    --
    "Mamo, Kacper zjada misia. To jego ulubiona ofiara!!!"
  • kaixa 18.11.08, 20:45
    Nam aktualnie bardzo podoba sie plyta z piosenkami z "Misia w duzym, niebieskim
    domu": "Bear in the big blue house. Greatest hits". Cala rodzina je podspiewuje
    przy kazdej okazji :-)
    Pozdrawiam,
    Kasia
  • i2h2 18.11.08, 21:23
    Można linka prosić do płyty? Znamy je tylko po polsku, ale też
    bardzo lubimy.
    --
    Chacun a sa marotte...
    Książki naprawdę b(r)ombowe
  • kaixa 19.11.08, 19:25
    Oczywiscie, juz sie robi (linkuje, rzecz jasna, do mojej ulubionej ksiegarni
    internetowej ;-)):
    www.amazon.de/Greatest-Hits-Bear-Blue-House/dp/B0009SCVKU/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=music&qid=1227118459&sr=8-1oraz
    www.amazon.de/Greatest-Hits-Bear-Blue-House/dp/B000FS98XW/ref=sr_1_2?ie=UTF8&s=music&qid=1227118492&sr=8-2
    Nie wiem, dlaczego sa dwie rozne plyty w roznych cenach... ja jakis miesiac temu
    kupilam te drozsza, bo byla na skladzie. Swoja droga straszna drozyzna, ale moja
    corka naprawde przepada za "Misiem...", dlatego mimo wszystko sie skusilam. I
    nie zaluje, bo plyta jest pelniuska a piosenki naprawde dobre.
    Pozdrawiam!
    Kasia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.