Dodaj do ulubionych

Co czytają Wasze trzylatki?

07.06.06, 08:51
3 urodziny coraz bliżej i trzeba jakąś liste prezentów książkowych wśród
krewnych i znajomych rozprowadzic.
No i nie wiem już sama co...bo rzeczy ulubione sie zmieniają w ekspresowym
tempie. Wczoraj dokupiliśmy drugiego Findusa i Mikołajka. Emil jakoś sie
trzyma , plus ksiega o ludzkim ciele i o zwierzetach...



--
Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś...
Edytor zaawansowany
  • i2h2 07.06.06, 15:20
    Cofam się o półtora roku ...i ...
    U nas najbardziej eksploatowane są "Julek i Julka" - wszystkie części, poza tym
    też już rok temu Młoda życzyła sobie wszystko M.Strzałkowskiej i A.Frączek
    (również nadal w obiegu), ostatnio też Emmeta "Jak złapać ksieżyc" i "Nie ma
    jak w domu". Ze Skokowskiego ulubiona jest "Księga zawodów".
    Pozdrawiam
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • anndelumester 08.06.06, 12:48
    szukałam, szukałam, przeglądałam....z Kamyczków, Franklinów , wierszykow juz
    troszke wyrósł, tzn wraca, ale woli coś nowego..(no własnie coś!!!)
    Najlepiej gdyby to były niezbyt długie , ciekawe, przygody z ilustracjami
    (Bartek rycerz np. został zaczytany)....
    Plastuś , Elemelek itp. j też go nudzą bo zna..
    Może faktycznie Julek i Julka naszą szansą.
    --
    Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś...
  • i2h2 08.06.06, 13:00
    A "Sceny z życia smoków" znacie? U nas to jest książka, którą czytamy dzieciom
    (i sobie) bez przerwy od chyba ośmiu lat - nie ma szans, żeby się znudziła:-)
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • anndelumester 08.06.06, 23:41
    Sceny z życia smokow odpadają, bo te smoki to nie smoki a żaby (wersja syna),
    nie wiem bo mnie sie bardziej szżs podobają niż taki Plastuś , którego po prostu
    nie trawie , a musze odczytywac..

    --
    Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś...
  • katarzyna2222 08.06.06, 19:57
    a może kubusia puchatka?
    my mamy to wydanie
    www.lideria.pl/sklep/opis?nr=39100&id=12dbbzfZc6rew
    albo muminki?
    a może A.Lindgren? nils paluszek, dzieci z bulerbyn, karlsona z dachu? pipi?
  • anndelumester 08.06.06, 23:44
    Kubus jest też eksploatowany, ale woli wersje do słuchania KP i ChP ,
    Z A.L. Lotta i Awanturnicy, Emil, sa bardzo lubiani, zobaczymy jak Dz z B. a
    Pippi chyba za trudna...
    Koleżanka mi dzisiaj poleciła Don Kichota w wersji dzieciecej - obejrzałam,
    nawet fajne ilustracje.
    --
    Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś...
  • pszczolamaja 08.06.06, 21:54
    Moje dziecko wyraźnie opóźnione ;-) na tle Waszych "sprawozdań". Trzy lata
    zaraz jej stukną, a Maja jest na etapie Amberków (ostatni hicior - "Rybka
    Wiercipiętka") i wierszy różnych. Tych książek, o których piszecie,
    słucha "przy okazji", gdy są czytane jej prawie 6-letniemu bratu. Wiecie,
    ja "Dzieci z Bullerbyn" i "Mikołajka" czytałam mając lat 6-7, a tu proszę,
    trzylatki już przyswajają! Kurczę, to się nazywa akceleracja rozwoju. Może z
    Mają coś nie tak???
  • i2h2 08.06.06, 22:41
    U nas to niewątpliwie kwestia prawie sześcioletniej różnicy wieku między
    rodzeństwem - widzę to po doborze lektur starszego kiedyś i młodszej teraz;-)
    Ma o wiele większy zasób słów, więcej rozumie, więcej wie niż jej brat kilka
    lat temu. Ale "Mikołajka" nie czytujemy, chociaż np. "Dzieci z Bullerbyn"
    właśnie rok temu poznała, bo on czytał jako lekturę na głos (musiał, bo inaczej
    robiła awantury).
    Amberki też czytujemy, więc ta nietypowość dość względna jest;-)
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • wesolek11 09.06.06, 09:34
    U mnie 5-latka nie jest jeszcze zainteresowana Dziećmi z Bullerbyn, jest na
    etapie Julek i Julka. A 2-latek w Julek i Julka oglada tylko obrazki. Nie
    sądzę ,ze moje dzieci są jakoś opóźnione, nie wydaje mi sie by tego typu
    ksiązki były dla 3-latków. Wszystko w swoim czasie.
  • zuzannao 09.06.06, 12:17
    Zmobilizowałam się i zrobiłam przegląd półek mojego 3,5latka. Od dawna prowadzi Kubuś Puchatek, a
    pierwszej dziesiątki hitów nie opuszczają "Dzieci z ulicy Awanturników", Lotta i Emil. Poza tym w ciągu
    ostatniego roku intensywnie przerabiane były: Koziołek Matołek, "Dong, co ma świecący nos", Janoscha
    "Poczta dla Tygryska", "Wielki bal dla Tygryska", "Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś"(pozostałe mniej
    lubiane), "Jajuńciek", "Przepraszam, czy jesteś czarownicą?", wiersze Brzechwy i Tuwima, "Jak Wojtek
    został strażakiem", "Pilot i ja" Bahdaja (lektura klasy 1, więc chyba rzeczywiście coś z tą akceleracją),
    "Baśń o królu Dardanelu" i wszystko, co w tytule bądź treści ma rycerzy, bo przeżywamy ostatnio etap
    rycerski. Ale też z upodobaniem wraca do swoich dawnych książeczek ( "Jedzie pociąg z daleka", "Jadą,
    jadą misie", itp.), wszystko zależy od humoru i tego, co mu wpadnie w ręce. Julków nie mamy, a widzę,
    że to poważny błąd i postaram się go nadrobić.
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • zuzannao 09.06.06, 12:29
    Aha, jeszcze dodam, że czytamy metodą prób i błędów. Myślałam, że uszczęśliwię go Pippi, a po
    pierwszej stronie był dramat, bo Pippi nie ma mamy i taty, a to jest to, czego mój dzielny rycerz
    najbardziej się obawia. Więc teraz zanim sięgnę po książkę robię przegląd treści pod kątem lęków
    Szymona i niestety dużo książek odpada, bo motyw sierotki powtarza się w wielu dziełach...
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • majella 09.06.06, 15:42
    Myślę, że to trochę nas, czyli Rodziców wina, że czytamy dzieciom książki
    trochę na wyrost. Widzę po sobie, ze o wiele większą mam ochotę czytać coś co
    kiedyś mnie się podobało i zarażam tym dzieciaki. Mój 4,5 latek teraz czyta
    trzeci raz "Opowieści z Narni" choć na początku wiele wątków musiałam
    tłumaczyć, część opowiadać po dziecięcemu. A młodsza córka (3,5 roku) też
    słucha, chociaż woli muminki lub Kubusia Puchatka. Oboje uwielbiają też
    wierszyki i krótkie opowiadania z serii Polscy Autorzy: Kolorowe opowieści i
    Opowieści dla dzieci. Fajne też są przygody Martynki Wandy Chotomskiej; na
    przykład kiedy choruja, czytamy po dziesięć razy dziennie o tym jak to
    chorowała Martynka:-) No i jeszcze dla początkujących przedszkolaków polecam
    książeczkę "Witajcie w przedszkolu" Ingrid Kellner i Jutta Garbert.
    I zapomniałabym jeszcze, jest taka seria ze Swiata Książki: "Hocki klocki na
    dobranocki" -bardzo wesołe, ale też mądre opowiastki, i "Na jabłkowej Farmie"-o
    życiu na wsi.
    Pozdrawiam głośno czytających rodziców:-)
  • mama_kotula 11.06.06, 02:35
    Zadebiutuję na forum w tym wątku, z racji posiadania na stanie trzylatka właśnie
    :), w dodatku hiperlektycznego :)
    Na topie są ostatnio: jeśli chodzi o samodzielną lekturę - "Zima Muminków",
    "Opowiadania o wesołych bliźniętach" Ellen Niit, wszelakiej maści encyklopedie
    zwierząt, od pół roku nieodmiennie Amberki i Pan Kuleczka oraz - raczej do
    oglądania - atlas anatomii Sinelnikowa :))); wspólnie czytane - "Baśnie
    polskie", "Bromba i inni", zaczęliśmy niedawno "Malutką czarownicę" i jest
    zafascynowany.

    I korzystając z okazji witam wszystkich serdecznie :)

    --
    homo, hetero, bi, mama, kotula
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • i2h2 13.06.06, 09:24
    Mam nadzieję, że to nie jednorazowy eksces i się do nas przywiążesz;-)
    Pozdrawiam
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • mama_kotula 13.06.06, 14:20
    i2h2 napisała:

    > Mam nadzieję, że to nie jednorazowy eksces i się do nas przywiążesz;-)

    Już jestem przywiązana, choć do tej pory jako czytelniczka.

    Do lektur dla 3-latka dołożę odkrycie wczorajszego dnia - wybrane utwory ze
    zbioru baśni rosyjskich "Mocarni czarodzieje" (wybór i przekład Aleksandra
    Barszczewskiego) - a i 20-miesięczna Anka się przysłuchuje, szczególnie
    "Łabędzicom" (młoa pasjonuje się każdą bajką, w której jest mowa o siostrzyczce
    i braciszku :)).

    --
    homo, hetero, bi, mama, kotula
    Nas Troje
    KMW - nie dla idiotów
  • anndelumester 13.06.06, 12:08
    mama_kotula napisała:

    >oraz - raczej do
    > oglądania - atlas anatomii Sinelnikowa :)));
    he he u nas też !!!
    Jest jeszcze pare innych atlasów, ale ten stary rulez :D




    --
    Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś...
  • steffa 11.06.06, 19:21
    Nie mogę teraz popatrzeć na półkę syna, bo jestem w pracy ;), ale ostatnio
    hitem są wszelaki encyklopedie. Np. Encyklopenia malucha. Chłopak lubi
    przyswajać wiedzę. che che.
  • mama_kasia 13.06.06, 14:05
    Nasza trzylatka jest raczona lekturą przez 7-latkę,
    która różne dziwne rzeczy wypożycza sobie z biblioteki.
    Nawet nie potrafię powtórzyć tytułów. Tylko od czasu do czasu uda mi się
    przemycić coś, co sama mam ochotę przeczytać ;-))
    Teraz zastanawiam się, czy nie ma w tym jakiegoś mojego niedopatrzenia,
    że dziecko (3-latkę) omijają lektury odpowiednie dla jej wieku. A może nie ma
    czegoś takiego, jak lektury odpowiednie do wieku; szczeólnie w tym wieku ;-)
  • i2h2 13.06.06, 14:15
    mama_kasia napisała:
    >A może nie ma
    > czegoś takiego, jak lektury odpowiednie do wieku; szczeólnie w tym wieku ;-)
    Przeczytaj sobie, co myśli na ten temat p. Ewa Nowak (rozmowa na
    www.bromba.pl) - może Cię to uspokoi;-)))
    Pozdrawiam
    --
    Chacun a sa marotte.

    Książki dziecięce, młodzieżowe
  • mama_kasia 13.06.06, 14:25
    Czytałam już :-)
    Tylko że tyle jest nowych książek dla trzylatków, a moją to
    omija i tak się trochę zaniepokoiłam. Jej również mniej się czyta, tzn.
    ja mniej czytam, niż starszym. Czyta jej siostra. Poza tym słucha słowa
    czytanego starszakom przez nas. Nie ma takiego (albo jest bardzo
    mało) bezpośredniego kontaktu: mama - mała - i książka. Chyba szkoda :(
  • abepe 14.06.06, 23:16
    Grześ 3 będzie miał za 3 miesiące. Ulubione pozycje zmianiają się jak w
    kalejdoskopie. Teraz prawie odstawił czytanie w dzień (chyba po 8 godzinach poza
    domem chce się nacieszyć zabawkami) ale na dobranoc może w nieskończoność.
    Ostatnio wciągnął go Franklin (cieszę się, że jest spory wybór w bibliotece, bo
    nie chce mi się go kupować).
    Gdybym mogła mieć wybór na urodziny to, zakładając,że ktoś chce wydać troszkę
    więcej grosza, poszukałabym jakiś słownikowych czy encyklopedycznych wydawnictw.
    Grześ ostatnio siedzi też w anglojęzycznym fachowym atlasie ptaków Collinsa:)
    Szykujemy się na następne Julki. Emil był ekspoloatowany intensywnie, kilka
    pozycji z GWP. Aha -super przebj cały czas to komiksy Baranowskiego:) To się
    nazywa akceleracja:)))
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • alfama_1 20.06.06, 11:35
    My ostatnio wróciliśmy do Kamyczków, Franklinów i Bobów Budowniczych - 3,5
    latek za sprawą młodszej siostry cofa się do, jak to określa, "dzieciństwa" :)
    Pocieszające dla matki, że lubi jeszcze:
    - Misia i Tygryska
    - klasykę: Wróbelek Elemelek (hit), Miś Uszatek, Nasza mama czarodziejka, Nocna
    podróż Piaskowego Dziadka, Żwirek i Muchomorek, Rumcajs, Hanka, Psi żywot,
    Małpeczki z naszej półeczki i inne
    - klasyczne bajki i wiersze
    - Pytania i odpowiedzi dla 3-6 latków wydawnictwa Rea - zwłaszcza Zamki obronne
    i rycerze
    Skończyła/zawiesiła (?) się faza Krecików - ufff
    Poza tym upodobał sobie postać Pocahontas w najbardziej kiczowatych wydaniach
    ale o tych nie piszę, żebyście nie podzieliły mojego losu ;)
  • abepe 20.06.06, 22:21
    O rety!!!Grześ intensywnie eksploatuje znów "Puk, puk, kto tam?" To chyba
    przebój tego roku:) I jeszcze "Lulaki..." mu przypadły do gustu.
    --
    Aneta, mama Grzesia (7.09.03)
  • a_noa 22.06.06, 21:18
    U mojego prawie 3 latka kroluje Franklin i Mis Uszatek, zdarte juz 'Kubus
    Puchatek' i 'Chatka Puchatka', wiersze Chotomska, Tuwim, Brzechwa. Probowalam
    Muminki i Pippi ale na razie nie bylo zainteresowania.
    --
    www.ksiegarenka.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka