Powieści historyczne dla dzieci i młodzieży Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pomóżcie, proszę, przygotować mi listę polskich powieści historycznych dla
    dzieci i młodzieży. W przypadku pozycji nowszych bardzo proszę o bliższe dane,
    np. wydawnictwo, rok wydania.

    1. "Klimek i Klementynka"
    2. "Małgosia kontra Małgosia"
    3. "Więźniowie skalnego grodu"
    4. "Historia żółtej ciżemki". Powinna też być "Panienka z okienka", ale, moim
    zdaniem, nie wytrzymała próby czasu.

    Dzięki za wszelkie propozycje :).
    --
    Powieści historyczne z przymrużeniem oka
    • Rudy Orm - o wikingach. Doskonale, czytalam z wielkim zainteresowaniem na
      studiach, jednoczesnie uczeszczajac na zajecia o sredniowiecznej Irlandii :-)
      Przygody Meliklesa Greka - obowiazkowo
      Jak dla mnie to jeszcze rownolegle trzeba czytac "Przeminelo z wiatrem" i "Chate
      wuja Toma". Bardzo dlugo jedyna moja wiedza o wojnie secesyjnej pochodzila z
      tych dwoch ksiazek :-)
      Mnostwo tego jest, ide sprzatac, przuy okazji sie zastanowie to Ci napisze :-)
      --
      Lilka
      Ewa
    • "Paziowie króla Zygmunta"
      "Chłopcy ze Starówki"
      "Diossos", "Przygody Meliklesa Greka"
      "Arkona"
      "Ofka z Kamiennej Góry"
      "Stara baśń"
      "Wspomnienia niebieskiego mundurka"
      Zbeletryzowane biografie też się liczą? Bo jeśli tak, to "Kto mi dał
      skrzydła", "Gdy odbijamy od portu", "Maria Curie".
      --
      Książki naprawdę b(r)ombowe
    • "Gniewko, syn rybaka"
      "Uczniowie Spartakusa"
      --
      Książki naprawdę b(r)ombowe
    • Jeszcze "Trójkolorowa kokarda", "Jak Semko Polskę
      budował", "Purpurowy szlak", "Petra", "Haftowane trzewiczki"
      (Dobkiewiczowa zresztą więcej napisała, tylko ja już tytułów nie
      pamiętam ani treści, bo czytywałam ją tak ze dwadzieścia pięć lat
      temu;-)).
      --
      Książki naprawdę b(r)ombowe
    • Cała twórczość Karola Bunscha, powieści piastowskie, począwszy od "Dzikowego skarbu" i wszelkie inne książki, których nie chce mi się wymieniać, więc wklejam linka.
      pl.wikipedia.org/wiki/Karol_Bunsch
    • Powieści Wacława Gąsiorowskiego ("Szwoleżerowie gwardii", "Huragan", "Pani Walewska" i inne).
      pl.wikipedia.org/wiki/Wacław_Gąsiorowski
    • I jeszcze jedna powieść Ewy Nowackiej: "Szubad żąda ofiary".
    • Dzięki śliczne. Dopiero, czytając Wasze posty, uświadomiłam sobie, ile znanych
      mi książek umknęło mi z pamięci :).
      Ale Bunscha chyba nie kwalifikowałabym do historycznych dla młodszego czytelnika.
      --
      Powieści historyczne z przymrużeniem oka
      • Antoniny Domańskiej:
        ( oprócz wymienionych Paziów Króla Zygmunta i Żółtej ciżemki:

        Hanusia Wierzynkówna
        Królewska niedola
        Krysia Bezimienna
        Trzaska i Zbroja: Powieść historyczna z końca XIV wieku
        Złota przędza
        • i jeszcze "Gdzie diabeł mówi do usług" Joanny Olech, "Faraon" Prusa

          no i HENRYK SIENKIEWICZ!
          • Sienkiewicz jak najbardziej, ale czytając dziecku o takich np.
            Krzyżakach, najpierw sięgnęłabym jednak po Gniewka, pomimo tego
            fragmentu z bursztynem, o którym w swojej Autobiografii wspominała
            Joanna Chmielewska. I wcale nie dlatego taką kolejność polecam, że
            pierwszego koronowali Łokietka, a nie Jagięłłę, ale jakoś tak
            wiekowo bardziej na początek pasuje mi Gniewsko...

            Musimy eszcze zastanowić się, jak odległa ma być historyczność tych
            książek, bo jeżeli ustawowe 50-lat, to się okaże, że prawie
            wszystkie lektury szkolne tu się załapują ;-)

            Jeżeli jednak bardziej wstacz ma być, to dorzucam jeszcze
            Łozińskiego, z jego Okiem proroka. A także Popławską, zarówno z jej
            cyklami francuskimi , jak i na wpół współczesną Klawikordem i różą.
            Bronisia Mączyńskiego przygody również warto poznać...
            --
            Kryminały i sensacje
            • przed wielu laty była taka seria Złoty Liść, w niej wyszło kilka
              ciekawych historycznych książek, m.in. wspomniana Panienka z
              okienka, która dla mnie fabularnie bardzo ciekawa, ale dla
              współczesnych dzieci językowo już chyba mniej.
              W tej serii m.in. Gomulicki, Przyborowski, a także Kossak Szczucka.
              Tyle, że to bardziej dla młodzieży, niż młodszych dzieci. Chociaż ja
              Gród nad jeziorem chyba jako dziecko czytałam, więc można i
              wcześniej.

              Na myśl przychodzą mi jeszcze książki Jadwigi Żylińskiej, a także
              Anny Świderkówny, i nie mam tu na myśli jej Rozmów o Biblii, które
              nawiasem mówiąc też warto przejrzeć, ale o jej historyczne
              książeczki, typu Siedem Kleopatr. Ale to też już dla młodzieży...
              --
              Kryminały i sensacje
              • może przez to, żem płci żeńskiej, większość książek do dziewcząt
                adresowanych teraz przychodzi i na myśl. Dorzyciłabym jeszcze
                Jadwigę i Jagienkę Niemyskiej, a także większość książek Muszyńskiej-
                Hoffmanowej, ale to też dla ciut starszych...

                a, i jeszcze mi przyszedł na myśl Makuszyński. Nie, nie, wcale nie
                dlatego, że to się działo przed prawie wiekiem, czyli już historia.
                Ale taki Szatan z siódmej kklasy, poszukiwania skarbu Francuza
                prowadzą Adasia wprost do historii czasów Napoleona, moim zdaniem
                warto...
                --
                Kryminały i sensacje
                • no dobra, już nie nudzę, ale jeszcze mi się przypomniało, bliskie
                  memu sercu, bo w okolicach Szczecina. I nie mam tu na myśli
                  Lisowackiego i książek młodzieżowych tuż powojennych (chociaż to też
                  już historia :-)), ale Świrszczyńską i jej Arkonę, gród Świętowida.
                  Świrszczyńska więcej historycznie stworzyła, ale ja za poezją nie
                  przepadam, wolę prozą, więc już taka Farfurka do mnie nigdy nie
                  przemawiała :-)

                  Ale do rzeczy, wspomniano już Makowieckiego z Meliklesem i
                  Diossosem. Tak mi zaraz tematycznie na myśl wlazł Joe Alex i jego
                  Czarne okręty. Historia starożytna jak ta lala, dobrze że sobie o
                  tej pozycji przypomniałam, muszę powrócić koniecznie. Dla
                  przypomnienia - oczywiście Joe Alex to także Kazimierz Kwaśniewski,
                  czyli Maciej Słomczyński :-)
                  --
                  Kryminały i sensacje
                  • dla ciut starszych, ale młodzieżowo - Przypadki starościca
                    Wolskiego.

                    a jeszcze wizualnie okładka (nowszego wydania) niemal identyczna z
                    Arkoną Świrszczyńskiej - Bogumił Wiślanin. Tyle, że tę książkę znam
                    wyłącznie z opisów. Oczywiście na okładce Światowid nad brzegiem
                    morza. Treściowo ponoć dla młodzieży mieszanka historii z fantasy,
                    czyli jak wyczytałam na allegro - mieszanka Parnickiego i
                    Sapkowskiego :-)
                    W sumie muszę dziecku (miłośnik Wiedźmina) podsunąć i sama
                    przeczytać. A co do Hena, jeszcze Crimen mi na myśl przychodzi, ale
                    też bardziej dla młodzieży niż dzieci.

                    I jeszcze Korkozowicz. Lubię jego kryminałki, ale starszym dzieciom
                    warto podsunąć np. Przyłbice i kaptury.

                    I mnie już więcej do tego wątku nie wpuszczajcie, bo co chwila mi
                    jakaś ala historyczna książka polskiego autora (autorki też)
                    przychodzi na myśl :-)
                    --
                    Kryminały i sensacje
                    • Dawaj, dawaj - może coś jeszcze wygrzebiesz dla potomnych. Przeszedł
                      mi przez myśl wczoraj i Hen i Korkozowicz właśnie, ale się
                      zawahałam ;-) A o Świderkównie kompletnie zapomniałam, mimo, że
                      swego czasu czytałam z wypiekami - dzięki za przypomnienie, chyba
                      poszturmuję bibliotekę :-)
                      --
                      Książki naprawdę b(r)ombowe
                      • Ej, kochane, chyba się trochę rozhulałyście :)
                        Sienkiewicz dla dzieci - w ograniczonym zakresie, Starościc Wolski? O,
                        zdecydowanie nie! Kraszewski - dzieci potrafią być okropne, ale na taką karę nie
                        zasłużyły :P. Z Henem też bym się wstrzymała.

                        Może powinnam podzielić pytanie:
                        - dla dzieci: liczymy do końca podstawówki,
                        - dla młodzieży: chciałoby się rzec - do 18. roku życia, ale dzieciaki po
                        gimnazjum to raczej sięgają po Playboya niż Makuszyńskiego :).
                        --
                        Powieści historyczne z przymrużeniem oka
                        • Nie żartuj, Hena czytałam gdzies w okolicach siódmej, ósmej klasy,
                          widać zdemoralizowana byłam ;-P
                          --
                          Książki naprawdę b(r)ombowe
                          • Pamiętaj, że myśmy w ogóle dziwne były - czytałyśmy. A dzisiaj? Dzieciak ma
                            przeczytać kilka stron i marudzi, że za długie.
                            Raz nawet słyszałam narzekania na długość streszczeń :D!
                            --
                            Powieści historyczne z przymrużeniem oka
                            • > Pamiętaj, że myśmy w ogóle dziwne były - czytałyśmy. A dzisiaj?
                              Dzieciak ma
                              > przeczytać kilka stron i marudzi, że za długie.
                              Nie, nie i jeszcze raz nie! To nie tak. Zawsze były osoby czytające
                              i te, które widziały w życiu jedną ksiązkę, telefoniczną.
                              Dziś też są dzieci czytające i te które preferują inne rozrywki.
                              Widuję sporo dzieciaków, młodzieży i dorosłych - czytających. I z
                              opowieści rodziców iem, że i za ich młodych lat tak było, byli
                              czytający i nie...

                              Ale dostrzegam, ze jednak język książek, którymi my się
                              zachwycałyśmy, często dla młodych dzieci jest zbyt nudny, stary,
                              rozwlekły i nie do czytania.
                              --
                              Kryminały i sensacje
                          • ja miałam tak jak I2h2, czytywałam jako wczesna nastolatka.
                            Sienkiewicza zresztą też, Ogniem i mieczem przeczytałam chyba w 3
                            dni podczas jakiejś koloni, w stanie wojennym to było, czyli miałam
                            ok 12-13 lat. Krzyżakó znacznie wcześniej już znałam, gdy miałam z 8
                            lat mama mi to czytała, tyle, że np. opis męki Juranda pominęła
                            wtedy...

                            Kraszewskiego też w podstawówce czytałam, ale to jednak dla
                            dzisiejszej dzieciarni ramota straszna w większości.

                            A co do podziału wiekowego, młodzież po ok. 14-15 roku życia to już
                            nie na książki dziecięco-młodzieżowe się łapie, ale te jak
                            najbardziej dla dorosłych. Rozumiem podział na małe dzieci i starsze
                            i wczesną młodzież, ale nastolatki nie najmłodsze, to już bez
                            podziału i ksiązki dorosłe.

                            Przy okazji - Srebrne orły też wcześnie czytałam, ze 12 lat
                            miałam... A Wolskiego nie wiele później, przeszkód nie widzę...
                            --
                            Kryminały i sensacje
    • Pamietam, jak w okolicach 4 klasy podstawówki przeczytałam Krwawą panią na Czachciacach (wydanie przedowjenne), ale chyba nie polecałabym dzieciom. Mamusia wytargała mnie za uszy.
    • Dla młodzieży na pewno niezłe będą powieści Miki Waltariego. Takiej gimnazjalno-licealnej. Egipcjanin Sinuhe, Mikael Karvajalka, Trylogia rzymska i inne.
    • Dorzucę "Skarb pradziadka" bodajże Ewy Kołaczkowskiej.
      • zgadza się, Kołaczkowska. Ja miałam wydanie z rysunkami
        Uniechowskiego. (ciekawe, kto mi podprowadził...)

        A skoro Uniechowski, to jeszcze historycznie - Dziecko dawnej
        Warszawy - również jego rysunki. Autorka Jadwiga Kopeć.

        I od razu metodą kojarzeń - ta sama seria wydawnicza - Maria Kann i -
        Koniec i początek świata. I zaraz tematycznie - Dziwaczne
        dzieciństwo - Loria, imienia nie pamiętam.

        No i jeszcze Ja i Franuś i Zuzia Grzybowskiej. Historia niezbyt
        odległa, ale historia :-) I jeszcze Jackiewiczowa z jej Wczorajszę
        młodością. Ale to mało odległe i dla ciut starszych...

        I cofamy się dalej wstecz, by nie było, że preferuję dwudziestolecie
        międzywojenne - Petra Marii Kruger.
        Zawsze w dyskusji, dy pada tekst, że dawniej to w szkołach było
        lepiej, więcej wymagano, był rygor i posłuch - chcę przywołać
        właśnie Petrę, czy raczej Nawojkę i krzyknąć, że owszem, dawniej
        było świetnie, dziewczętom nawet uczyć się nie wolno było...

        --
        Kryminały i sensacje
    • Moje propozycje dla starszych dzieci to:

      - "Jadwiga i Jagienka" oraz jej kontynuacja "Te same gwiazdy".
      Autorką obu książek jest Czesława Niemyska-Rączaszkowa.
      Potem polecam jeszcze dylogię "Talerz z Napoleonem" Haliny Popławskiej.
      Dla nastolatek ciekawe moim zdaniem są:
      - "Hiszpańska romanca" (wydało ją w 2005 roku wydawnictwo Polwen, można ją kupić
      jeszcze w księgarniach)
      - "Spadek w Piemoncie" (wydało ją w 2001 roku wydawnictwo Łośgraf, można ją
      kupić bezpośrednio u wydawnictwa).
      Autorką obu tytułów jest Halina Popławska.
      • Ho, ho, ja widzę, że sama muszę nadrobić jeszcze parę proponowanych przez Was
        lektur :D.
        --
        Powieści historyczne z przymrużeniem oka
        • A ja dorzucę z własnego ogródka: "KOTKA BRYGIDY" Joanny Rudniańskiej.
          Dla młodzieży typu późna podstawowka-gimnazjum, nagrodzona w zeszłym roku przez
          IBBY.
          Tak pisała o niej w Tygodniku Powszechnym Joanna Olech:
          "Rudniańska kurczy się, dziecinnieje, przybiera postać kilkuletniej dziewczynki
          i z tej perspektywy opisuje wojnę. (...) Helena niewiele rozumie, ale uważnie
          strzyże uchem, kiedy dorośli rozmawiają. Z mimochodem złowionych zdań mozolnie
          składa dziecięcą mądrość. (...) Sąsiedzi znikają, przenoszą się do getta.
          Siostra pana Kamila zostawia Helenie na przechowanie swoją kotkę-bez-imienia.
          Kotka na zawsze pozostanie „Kotką Brygidy”. Ten żywy depozyt w istocie jest
          metaforą – pamięcią? winą? świadkiem?To piękna książka, zapełniona żywymi
          ludźmi. Jest tu cała galeria postaci – niegodziwcy, przyzwoici oportuniści,
          tchórze i mimowolni herosi. (...) A wszyscy opisani szczerze, z pokorą i
          zuchwałą odwagą dziecka. Dziecko nie przyznaje sobie prawa do oceny, nie sądzi i
          nie interpretuje. Tylko widzi i czuje. Reszta to nasza – czytelników – sprawa.
          Gdybym była ministrem edukacji, wpisałabym tę książkę bez zwłoki na listę lektur
          gimnazjalnych."

          Ja te książkę bardzo lubię, ale nie jestem tu bezstronna ;-)
    • To jeszcze "Szkola orlat" Meissnera, pamietam, ze wylecialam w 7 klasie z fizyki
      za jej czytanie pod lawka, a normalnie mi sie to nie zdarzalo ;)
    • Mariusz Wollny "Kacper Ryx" i "Krew Inków" - wydane w oststnich
      latach, ale nie wiem przez kogo.
    • Mały Powstaniec Szymon Sławiński
      www.badet.pl/go/_info/?id=29533
      --
      Bartek ma
      Jaś ma
    • Krüger, Maria / Szkoła narzeczonych. – Gdańsk, 1990.
      Rolleczek, Natalia / Świetna i najświetniejsza. - Warszawa, 1982.
      Żółkiewska, Wanda / Maniusia. - Warszawa, 1983.

      a dla starszych:

      Bunsch, Karol / Wawelskie wzgórze. - Kraków, 1991.
      Deotyma / Panienka z okienka. - Warszawa, 1967. - Złoty Liść.
      Domańska, Antonina / Historia żółtej ciżemki. - Warszawa, 1959.
      Domańska, Antonina / Krysia bezimienna. - Warszawa, 1967. - Złoty
      Liść.
      Domańska, Antonina / Paziowie króla Zygmunta. - Warszawa, 1960.
      Gomulicki, Wiktor / Cudna mieszczka. - Warszawa, 1968. - Złoty Liść.
      Górska, Halina / Nad czarną wodą. - Warszawa, 1985. - Złoty Liść.
      Gutaker, Kazimierz / Sarmacki Odys. - Warszawa, 1985.
      Hen, Józef / Przypadki starościca Wolskiego. T. 1-3. - Warszawa,
      1983.

      Gąsiorowski, Wacław (to dla młodych maniaków :)
      Kaden - Bandrowski, Juliusz - jw
      Łoziński, Walery / Zaklęty dwór. - Warszawa, 1970. - Złoty Liść.
      Żurakowska, Zofia / Jutro niedziela i inne opowiadania. - Warszawa,
      1972. - Złoty Liść.

      --
      ŚMIGŁO
      "Kto nie naraża się na szwank - ten głównej stawki nie wygrywa"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.