Dodaj do ulubionych

Klub Najmłodszego Czytelnika 2

21.10.08, 15:02
Poprzedni wątek klubowy starszliwie się rozrósł i trudno się
przekopać przez wszystkie dyskusje i dyskusyjki, więc postanowiłam
wreszcie zrobić porządek i założyć nowy wątek.

W Klubie omawiamy książki dla maleństw i nieco starszych
czytelników, takich, którym więcej się pokazuje i bardziej książki
omawia, niż czyta.

Początek czytelnictwa to najczęściej książeczki-zabawki.
Omawiałyśmy i polecałyśmy:

Szmacianki - książeczki - poduszeczki Muchomora:
"O zwierzętach", "O kolorach". Nie linkuję, bo nigdzie ich nie
widzę, szkoda, bo pięknie je zilustrowała Agnieszka Żelewska.


Z Bellony:
duże szmacianki:"Domek pieska","W gospodarstwie","Na zakupach", małe
książeczki-zabaweczki z mechanizmem, dzięki ktoremu się poruszają
(suną po śliskich powierzchniach) i książeczki gumowe do kąpieli:
ksiegarnia.bellona.pl/index.php?c=cat&tree=1&cid=34
Są też szmacianki Tiny Love, tylko okropnie drogie, dostępne na
allegro:
www.tinylove.com/developmental_toys.aspx?toyTypeId=26&elementId=0&ageId=0

Największą popularnością cieszy się niewatpliwie muchmorowa seria
śpiewana (małe tekturowe, solidne książeczki, każda to jedna znana
przyśpiewka pięknie zilustrowana):
"Ptaszek z Łobzowa", "Miała baba koguta", "Jadą misie", "Przybieżeli
do Betlejem", "Jedzie pociag z daleka", "Gdzieżeś ty bywał, czarny
baranie". Niektóre jeszcze dostępne na stronie wydawnictwa, innych
należy poszukać:
www.muchomor.pl/ksiazki/
Polecana były także dwie serie plastelinkowe:
"Obrazki dla maluchów"

"Zwierzątka malucha"
www.aksjomat.com.pl/index.php?s=karta&id=576


Z mysiowej serii wydawnictwa endo warto dla najmłodszych:
"Pociag Mysi", "Wóz strażacki Mysi" i małe kwadratowe "Co lubi
Mysia", "Ulubione zabawki Mysi", "Ulubione ubranka Mysi" i "Ulubione
zabawki Mysi".

Ja bardzo lubię serię so smart Ladybird (kupiłam kiedyś w merlinie,
ale już ich nie ma).
Można zajrzeć na stronę www.sosmart.com


Seria "Kamyczek"
www.rea-sj.pl/index.php?id=40&idkat=32
Seria o Śwince Peppie:
www.badet.pl/go/_search/full_search.php?sess_id=ac92ae37a8cc1e6c4bd24d49d2f540c4&search_query_words=peppa

Tyle wniosków po przejrzeniu pierwszej setki postów, reszta później.
Jeśli coś przeoczyłam, proszę o uzupełnienie.


--
-Wiesz, Grzesiu, mysz po angielsku nazywa się mouse.
-Małs? Jak małs molski?
Edytor zaawansowany
  • 21.10.08, 16:08
    merlin.pl/Ksiazeczka-poduszeczka-O-przeciwienstwach/browse/product/1,317642.html#fullinfo
    i

    ksiegarnia.bazarek.pl/opis/67674/ksiazeczka-poduszeczka-o-kolorach-praca-zbiorowa.html
    I tym samym witam się na forum - dziękuję za przyjęcie ;)

    Jestem mamą 5,5-miesięcznego Franka - na etapie kompletowania synkowi pierwszej
    biblioteczki (matka mól, więc może i dziecko na molika wyrośnie :D). Linki
    znalazłam, ponieważ wszędzie szukam tych książeczek - niestety nakład jest
    wyczerpany. Może któraś z tu obecnych mam ma i wyrosła, i chce je sprzedać?
    Jeśli tak - bardzo proszę o kontakt.

    Cieszę się z kontynuacji wątku, bo tamten rzeczywiście się rozrósł strasznie.
    Choć z przyjemnością go śledziłam ;)

  • 21.10.08, 17:40
    witam i ja :)
    mam dwie corki Marianka (2 lata 4 miesiace), Helenka (13 miesiecy) i
    styczniowego synka w drodze, wiec w tym watku chwile pobede

    linkowana ksiegarnia bazarek tylko wisi w necie, juz nie istnieje, bo chcialam
    poduszeczke o kolorach kupic, niestety zonk
    poduszeczka o zwierzetach jest jeszcze dostepna tu i owdzie

    ja kompletuje biblioteke rzutami, nie ukrywam, ze duzo tytulow i linkow mam z
    tego forum, no i kiedy moge kupuje juz na zas, troche czytadel dla 8-10 latkow
    tez kupilam
    dzieci tak szybko rosna ;)

    apropos binty, ilustracje benjamina chauda sa przepiekne, ale znalazlam tylko
    troche jego ksiazek po francusku, sa jakies szanse, ze ktos je u nas wyda??
    binta jest hitem u mojej dwulatki
    mlodsza jeszcze poklepuje i lize ;) trzymam ja wiec na dystans od
    delikatniejszych egzemplarzy

    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki
  • 21.10.08, 21:31
    A książeczka-poduszeczka o zwierzątkach by cię zainteresowała?
    Moi nie chcą jej już, wyraźnie wyrośli. A szkoda, bo sympatyczna...
    Tylko uprzedzam, że wyprana. Szczerze przyznam sie, że nie umiem
    ocenić czy oś na tym traciła, może nieco wyblakła? Nie wiem...
  • 21.10.08, 21:42
    mam zwierzątka ;) dzięki wielkie! mój synek bawi się nią już jakiś czas -
    dlatego szukam pozostałych!
  • 21.10.08, 22:22
    A ja wlasnie doroslam do tego wątku bo najmłodsza ma 15 mcy i sama sobie zaczęła
    wyciągać z półek starszych córek. Ostatnio na topie "Dzien malucha" z wyd
    Oleksiejuk i z tej samej serii "Zycie w miescie" i zwierzęta.
    --
    Lilka
    Ewa
  • 21.10.08, 22:33
    A, to rozumiem. Innych nie mam więc nie proponuję.
  • 22.10.08, 09:57
    Beti jeśli chcesz się jej pozbyć by zrobić miejsce bardziej dorosłym dziełom :-)
    to mnie by ta książeczka bardzo pociągała (i mojego Dominika 15-miesięcznego).
    Za koszty przesyłki lub parę złotych.
  • 21.10.08, 16:30
    ... a nasi czytelnicy to juz powoli wyrastaja z tego watku, czas
    bedzie sie przerzucac do jakiegos innego... Ale jeszcze wrzuce, co
    moja prawie 20-miesieczniaczke ostatnio fascynuje.
    Niezmiennie na topie "Binta" - ostatnio bylo na forum o niej duzo,
    wiec sie nie rozpisuje. Kochamy Binte obydwie :)
    merlin.pl/Binta-tanczy_Eva-Susso/browse/product/1,603697.html
    A ostatnio dwukrotnie wysluchana w wielkim skupieniu "Jak zlapac
    ksiezyc". Ciepla opowiesc o kreciku, ktory bardzo chcial dosiegnac
    do ksiezyca, a potem sie zmartwil, ze narozrabial. Z pomoca i
    pocieszeniem pospieszyli przyjaciele - jez, wiewiorka i krolik.
    Prosty jezyk, sympatyczne ilustracje. Zdaje sie, ze moznaby zaliczyc
    ta pozycje do ksiazek obrazowych.
    merlin.pl/Maly-Kret-Jak-zlapac-ksiezyc/browse/product/1,428833.html
  • 21.10.08, 18:03
    U nas (Kacpeer ma 18 m-cy) chwilowo szał bintowy zastąpiła żelazna
    trójca:
    "Fik w dżungli", "Tęczowy sen Mysi" i "Mysia na biwaku", kupione za
    czasów superpromocji w endo:)Do tego "Całus na dobranoc". Chcę
    skorzystać z targowej promocji i kupić mu kilka egmontowskich.
    Kacper także nadal uważnie wysłuchuje muchomorowych śpiewanych,
    zakamarkowch: Maksa, Elę i Olka.
    --
    "Teraz orkiestra gra szybko, teraz wolno, teraz znowu zszybca"
  • 22.10.08, 20:46
    Hehe... u nas podobnie, półtorej roku stuknęło i Mysia powróciła na nasze listy
    bestsellerów :) Króluje "Mysia na wsi" i "Mysia w przedszkolu".

    Jeszcze kilka tygodni temu kilkanaście razy dziennie czytałam wiersze (głównie
    Tuwima), a teraz zupełna odmiana - interesują ją bardziej okienka i ruchome
    elementy. Pewnie i ten etap szybko minie, więc przymierzam się do egmontowskiego
    "Jak złapać księżyc?", bo ze zjawisk przyrody księżyc jest aktualnie największą
    miłością mojego dziecka.
    I czekam na śląskie targi z nadzieją, że będzie na czym zaszaleć.

    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
    wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
    oni też mają swoją opowieść."
  • 21.10.08, 20:09
    O, abepe, jakie ładne podsumowanie! :-)))
    A czy nie pisało się w poprzednim wątku o serii "Baby touch" z Ladybird? U nas
    to wielki hit, niestety, chyba tylko w badecie zostały jakieś resztki:
    tiny.pl/swvr
    A szmacianki Tiny Love... miałam napisać, że potaniały, ale zauważyłam, że nie
    wszędzie. My kupiliśmy jedną w gdyńskim Akpolu za niecałe 40 złotych (i takie
    były tam ich ceny), zerkam na allegro, a tu ta sama, ale prawie dwukrotnie droższa:
    www.allegro.pl/item456984028_tiny_love_ksiazeczka_interaktywna.html
  • 21.10.08, 22:22
    Agisek, dopiszę podsumowanie z pozostałych 150 postów, jak wygrzebię
    się z merlina (dopiero G zasnął pod 2 rozdziałach "Księcia
    Kaspiana", strasznie go to "rozmarza" i potem zamiast zasnąć - gada).

    "Baby touch" widziałam chyba w empikach, jestem fanką Ladybird, jak
    juz pisałam:)
    --
    "Jestem muzykantem konfabulantem"
  • 22.10.08, 10:00
    Dzięki za uporządkowanie wątku, przez tamten trudno było mi przebrnąć, bo mam
    tak maleńko czasu na to forum.
    Beti napisałam kilka postów wyżej do ciebie, gdybyś przeoczyła :-). Generalnie
    przyjmę jakąkolwiek z wymienionych mięciutką książeczkę, bo mamy tylko jedną "Na
    zakupach" Bellony. A jak mój Dominik wyrośnie to mam jeszcze dwie młodsze
    chrześniaczki.
  • 23.10.08, 21:50
    O matko, straszną prywatę szerzymy w tym watku :-)
    Dopiero teraz zajrzałam, już piszę na priv
  • 23.10.08, 22:12
    Prywata, prywata, zaraz będę musiała trzecią odsłonę wątku zakładać!
    (ale czy nie miło się prywaci?:)
    --
    -Tato, co to jest piłka futbolowa?
    (Tu nastapił długi wykład taty na temat futbolu...)
    -Aha, bo samica diplodoka składa jajo wielkości piłki futbolowej do
    starannie wykopanego dołka.
  • 23.10.08, 22:40
    No pięknie tu, po prostu pięknie. :)
    I w związku z tym dorzucę moje ostatnie zakupy:
    1.Baby Touch and Feel - First Words - wyd. DK
    2.Dwie sztuki Pana Kłapa: Pan Kłap i kolory i Pan Kłap i zwierzęta.
    3.Kolorowa Dolina Muminków.
    Wszystkie mocno na wyrost. ;) Bardziej interesują 6-letniego brata niż
    obdarowaną (za chwilę 5 miesięcy).
    No i Abepe za chwilę mi coś załatwi. :D
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 24.10.08, 12:15
    steffa napisała:

    > No pięknie tu, po prostu pięknie. :)
    > I w związku z tym dorzucę moje ostatnie zakupy:
    > 1.Baby Touch and Feel - First Words - wyd. DK

    Kacper to studiował od około pół roczku:))

    > 2.Dwie sztuki Pana Kłapa: Pan Kłap i kolory i Pan Kłap i
    zwierzęta.

    To drugie działało na małego uspokajająco, kołysanek nie chciał
    słuchać, ale jak słyszał "Ihaa, czyj to odgłos, Panie Kłapie?" to
    się rozjarzał:)


    > Wszystkie mocno na wyrost. ;) Bardziej interesują 6-letniego
    brata niż
    > obdarowaną (za chwilę 5 miesięcy).

    U nas cały czas walka o książki małego:)

    > No i Abepe za chwilę mi coś załatwi. :D
    Załatwiła:)


    --
    "Teraz jest zwrotka, potem refren a na początku musi być przyKrywka"
  • 12.04.11, 10:51
    W końcu pojawi się coś nowego dla najmłodszych czytelników:
    http://ryms.pl/upload/201104121014050.00046200sd.jpg

    "Księga dźwięków"
    Soledad Bravi
    Wydawnictwo Dwie Siostry, 2011
    premiera: 5 maja 2011

    Kartonowa książka dla malucha, świetna do oglądania, fajna do zabawy w wydawanie odgłosów.

    Informacja wydawcy:

    Międzynarodowy bestseller. Wesoła książeczka dla najmłodszych do oglądania, czytania i zabawy w wydawanie odgłosów. Jak robi bęben? Jak koń? A jak… szpinak? Zabawne, kolorowe obrazki i dźwięczne podpisy przeniosą Twoje dziecko w radosny i fascynujący świat dźwięków. 118 kartonowych stron zapewni maluchom rozrywkę na długi czas.

    Podgląd do ilustracji w wersji angielskiej i francuskiej:
    http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTkHgXKDw_3ZBC1TAezfgQrgLQzggf9KhanyuNIj-xMIfCxzcgD

    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTWbswPTLCY9MuOW1GSdZGmBYyKHLHauNCZG078gIZVvzXfAdJ_zguyev5u

    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ1-JDLh8UP_5lsRcjmmyQ9y4fQ5cFpQwo5Qmstdxjc0BTdk-21z5F_lWM

    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRoYrds3HWartz3OQOFeUPdAS1XV_qxYe-anf1khtTVfCbt30bS

    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSYW5_sU9sMSX33ed1rrjfyMphlNYBFUCSb9xLXc8U2r56V3MSK

    Minibiblia w obrazkach
    Soledad Bravi
    Wyd. Dwie Siostry
    kwiecień 2011
    1+


  • 14.04.11, 22:12
    O Anielce, w którą wstąpił diabeł - nie tylko dla złośników. Ale któremu maluchowi nie zdarzają się złe dni?

    Harold i fioletowa kredka - o malarzu rudym jak cegła w młodości:)
  • 14.04.11, 22:19
    Tiaaa... Akurat dziś zaczęłam snuć empikowe plany. Dzięki abepe ;P. Znów zbankrutuję.
  • 14.04.11, 22:37
    niebioska napisała:

    > Tiaaa... Akurat dziś zaczęłam snuć empikowe plany. Dzięki abepe ;P. Znów zbankr
    > utuję.

    To nie zapomnij o
    Tere-Fere Kuku. Starych i Nowych Wyliczankach i Zagadkach od Sasa do Lasa.
    Auć, biją!
  • 14.04.11, 23:02
    Dziękuję pięknie. Tere-fere-kuku już mam.
    Coś jeszcze polecisz :P?
  • 14.04.11, 23:05
    niebioska napisała:

    > Dziękuję pięknie. Tere-fere-kuku już mam.
    > Coś jeszcze polecisz :P?

    Ostrzę sobie ząbki na Jeża spod miasta Zgierza:))
  • 30.10.08, 07:39
    Chciałabym się przywitać w tym wątku. Jestem mamą 14-miesięcznego Szymka, który
    część polecanych tu książek już zna i lubi, przede wszystkim muchomorowe
    piosenki (niestety, nie udało mi się nigdzie dostać "Jadą, jadą misie" :( ),
    pana Kłapa oraz Mysię. Hitem okazały się też Animal Book i Picture Book z
    Ladybird. Na razie najbardziej podobają mu się ruchome elementy i kolorowe
    obrazki, próby zainteresowania go dłuższymi historyjkami na razie się nie
    powiodły, ale zamierzam spróbować za trochę z Maksem, a nuż chwyci.
    Obecnie jesteśmy za granicą i korzystamy z miejscowej, fantastycznie
    zaopatrzonej biblioteki - także w kartonowe książeczki dla najmłodszych, więc
    sobie szalejemy. :) Te, które spodobają się najbardziej, pewnie kupimy. :)

    --
    Szymon (16.08.2007)
  • 01.11.08, 14:58
    Dzięki za ten wątek, forum jest pełne przydatnych wiadomości ale tak
    wielkie, że pracującej mamie małego rozrabiaki trudno znaleźć czas
    na regularne czytanie postów. Mój synek niedługo będzie obchodził 2
    urodziny ale patrząc po tytułach, które wymieniacie definitywnie
    zaliczamy się do Klubu Najmłodszego Czytelnika. Lubimy: Kamyczka,
    Mysie, wierszyki Brzechwy i Tuwima (głownie te krótkie i o
    zwierzętach), książeczki Ladybird, z którymi mamy mniejszy problem
    bo mieszkamy w Anglii ale problemem jest dla nas wybór dobrych
    polskich wydawnictw z tego samego powodu wasze opinie są dla mnie
    bardzo przydatne, będę tu zaglądać częściej.
  • 01.11.08, 23:21
    Obiecana lista książek polecanych w poprzednim wątku (od postu 101
    wzwyż:):

    Seria "My Very First Book of..." Erica Carle'a - twarostronicowe
    książki, w których kartki podzielone są na pół, i dziecko musi
    dobrać górny fragment do dolnego, oczywiście starsze dziecko, dla
    malucha - po prostu bardzo dobre obrazki przedstawiające różne
    obiekty. A przy okazji kilka angielskich słówek.

    Seria twarostronicowych o Panu Kłapie: "Pan Kłap i zwierzęta" itd,
    potem większe, miększe, z ruchomymi elementami "Puk, puk, Panie
    Kłapie" itd.


    Bardzo duże książki - harmonijki:
    Dom
    www.publicat.pl/index.php?akcja=book&id=9788324508167
    (kupiłam do pracy, rzeczywiście dobrze się na podłodze ustawia, dużo
    elementów, dla mnie trochę "napstrzone")

    Warsztat samochodowy
    www.publicat.pl/index.php?akcja=book&id=9788324508174

    Polecane przez zawsze_wolną_nilkę:
    Wyd. Grafag i serie
    "Kolekcja pierwsze kroki"
    "Kamilka"
    "Mam jeden rok- uczę się słów"
    "Moja ulubiona książka"

    Wyd. Aksjomat:
    "Pierwsze słowa"- na ulicy, Na wsi, W domu, Zabawki, Pojazdy...
    "Kto to taki- zwierzęta"

    Wyd. Arkady
    "Magiczne okienka"

    wyd. Bellona
    "Magiczna książeczka"
    "Małe słówka"

    Firma księgarska Olesiejuk... serie:
    "Obrazki dla maluchów"- obie wersje, plastelinowa i obrazkowa;

    seria o Mikusiu- Przy jedzeniu, W kąpieli, Zabawki i zabawy na dworze
    merlin.pl/frontend/browse/product/1,396547.html


    Podsiedlik-Raniowski (teraz PUBLICAT)...seria
    "Centrum edukacji dziecięcej. Mój pierwszy słownik" z fotkami, nie
    rysunkami.
    www.inbook.pl/a/produkt/aa/recenzje/aaa/nowa/id/22295/index.html

    Ja usiłowałam namówić koleżanki klubowe do podzielenia się
    ulubionymi tomikami wierszy, które można dziecku czytać lub
    recytować. Moje typy:
    "Z górki na pazurki" Beszczyńskiej
    "Chodzi baj po ścianie" Iłłakowiczówny
    "Czarno na białym, biało na czarnym" Brykczyńskiego
    "Powtórka z wiejskiego podwórka" Brykczyńskiego z nowej
    serii "Poczytaj mi mamo" NK

    Jednowierszowa, ale nie do końca twardostronicowa - taka sobie
    tekturka - "Tygryski" Papuzińskiej.

    Seria seniorska Klubu (czyli pod 2 urodziny):
    egmontowskie "Całus na dobranoc" i "Jak się czujesz Sam?", seria o
    Małym Krecie, "Czasami zwijam się w kuleczkę".
    seria "Poczytaj mi mamo" NK

    Jeśli coś pominęłam - proszę o dopisanie:)

    --
    "Teraz jest zwrotka, potem refren a na początku musi być przyKrywka"
  • 01.11.08, 23:49
    "Mój ukochany" B.Alemagna
    www.nk.com.pl/engine/index.php?page=ksiazka&id=402&damaged=0
    miękkie strony, ale dzieci uwielbiają oglądać szmaciankowe
    ilustracje.

    "Rzepka" z ilustracjami Ewy Kozyry-Pawlak z Publicatu.
    merlin.pl/Rzepka_Julian-Tuwim/browse/product/1,600657.html
    Wydawnictwo Zakamarki:
    seria o Maksie
    seria o Eli i Olku
    "Binta tańczy"
    www.zakamarki.pl

    Seria o Alusiu "Gdzie jesteś Alusiu?", "Nie bój Alusiu":
    merlin.pl/alusiu/browse/search.html?phrase=alusiu§ion=&place=0+simple&offer=O&sort=rank&page=1

    Seria jednowierszowa-twardostronicowa: "Wierszem malowane" Wilgi
    www.wilga.com.pl/index.php
    Z GWP:
    "Katar żyrafy" Grońskiego i "Nie wiem kto" Wawiłow (w tekturce,
    niezbyt twardej):
    www.gwp.pl/products.php?name=katar+%BFyrafy
    www.gwp.pl/products.php?name=wawi%B3ow

    --
    -Tato, co to jest piłka futbolowa?
    (Tu nastapił długi wykład taty na temat futbolu...)
    -Aha, bo samica diplodoka składa jajo wielkości piłki futbolowej do
    starannie wykopanego dołka.
  • 02.11.08, 00:24
    lunatica napisała:

    >
    > Mamy i polecamy, zarówno książki, jak i DVD :-)
    >

    My na razie pierwszą część, już duży małemu "czyta":))
    --
    -Tato, co to jest piłka futbolowa?
    (Tu nastapił długi wykład taty na temat futbolu...)
    -Aha, bo samica diplodoka składa jajo wielkości piłki futbolowej do
    starannie wykopanego dołka.
  • 02.11.08, 11:01
    Abepe, dzięki za ogrom pracy!
    Natychmiast zabieram się za uzupełnianie merlinowej przechowalni (bagatelka 110
    pozycji, czy ktoś jeszcze tak ma?).
  • 02.11.08, 13:19
    agisek napisała:

    > Abepe, dzięki za ogrom pracy!
    > Natychmiast zabieram się za uzupełnianie merlinowej przechowalni
    (bagatelka 110
    > pozycji, czy ktoś jeszcze tak ma?).

    Miałam chyba z 300, część takich, które kupiłam gdzieś idziej, albo
    z których zrezygnowałam. Usuwanie pojedynczo było męczące, aż merlin
    poprawił się i zrobił opcję zaznaczania i usuwania zbiorowego:)
    Powyrzucałam, wrzuciłam inne, jest koło setki:)

    Agisek - proszę o wpisywaniu tytułu przed linkiem (to a propos
    następnego postu):)
    --
    "Mamo, Kacper zjada misia. To jego ulubiona ofiara!!!"
  • 02.11.08, 13:35
    > Agisek - proszę o wpisywaniu tytułu przed linkiem (to a propos
    > następnego postu):)

    Oczywiście, masz rację. Obiecuję poprawę ;-)
  • 13.08.13, 12:21
    Ilustracje: Benjamin Chaud (ten od Binty, Lalo i Babo)

    http://ryms.pl/upload/201208161329170.48613700sd.jpg

    Pomelo ma się dobrze pod swoim dmuchawcem

    http://ryms.pl/upload/201208161320460.55007600sd.jpg

    Pomelo jest zakochany

    http://ryms.pl/upload/201303261056470.12947300sd.jpg

    Pomelo śni
  • 02.11.08, 11:24
    U nas po dość długim odwrocie książeczkowym wielki boom. I nowe faworytki:
    tiny.pl/sp81
    Też już chyba była polecana, twardostronicowa, z ruchomymi elementami, u nas był
    tylko jeden egzemplarz co powodowało liczne awantury i piski, rzuciłam się więc
    zamawiać drugą z tej serii:
    tiny.pl/sp8p
    ale jeszcze nie przyszła, a dzieciaki sobie poradziły przedzierając Myszkę na
    pół... Hm. Kontrowersyjny to sposób, ale skuteczny :-)

    Mamy też dwie części serii, która nie spotkała się z przychylnym przyjęciem na
    tym forum:
    tiny.pl/sp84
    Fakt, do tekstu można się mocno przyczepić, ale nie trzeba wcale z niego
    korzystać. My poprzestajemy na omawianiu ilustracji - są bardzo proste i bogate
    sytuacyjnie (to znaczy: "Strażak je śniadanie", "Strażak rozmawia przez
    telefon", "Felek jedzie wozem strażackim").
  • 22.12.08, 03:06
    Wielkim minusem (jedynym) tego forum jest niemożność wrzucania zdjęć. A
    chciałam oznajmić, że moja najmłodsza czytelniczka (6,5 mies) ma za sobą trzecią
    lekturę.
    Od początku było to:
    1) Świat motocykli,
    2) Książka pianinko, której tytułu teraz nie pomnę, a ciemno w pokoju,
    3) Domek pieska.
    ;-)
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 22.12.08, 09:04
    Steffo, ja zawsze chętnie przyjmę do skrzynki mailowej taką fotkę:))

    A poza tym - jak tam klubowicze przed świętami? Od dawna się zbieram
    do pytań. Co czytacie? Macie jakieś lektury świąteczne? I co pod
    choinką będzie?
    --
    -Mamo, Wiktor walczy z rycerzami, dinozaurami i katolami!
    -????????!!!!!!!!!??????????
  • 22.12.08, 09:11
    abepe napisała:

    > A poza tym - jak tam klubowicze przed świętami? Od dawna się
    zbieram
    > do pytań. Co czytacie? Macie jakieś lektury świąteczne? I co pod
    > choinką będzie?

    Klubowicz czyta świąteczną Lottę (są samochody w środku), na tapecie
    też od kilku dni obrazkowa Pippi (chichocze, jak widzi Pippi myjącą
    sobie głowę- to jego klimaty), poza tym wcześniejsza klasyka, do
    której chętnie wraca (Ele, Binta, Gdzie jest tort). Pod choinką
    znajdzie za to nowego obrazkowego Emila (plus laleczka) i Niebieską
    zasłonę:-)
  • 22.12.08, 18:12
    Niedawno kupiłam "Galopem!" ale mam wrażenie, że bardziej zachwycamy się tą
    książeczką ja i mój mąż niż dzieci :-). One wciąż wierne moim nabytkom ze
    spotkań ilustratorów, Eli i Bincie :-).

    Po świętach, mam zamiar kupić "Bardzo głodną gąsiennicę", czy ktoś to już miał w
    rękach? No i mam nadzieję, że w styczniu w końcu ukażą się te zapowiadane przez
    Zakamarki autorskie książeczki Anny-Clary Tidholm, bardzo ich jestem ciekawa...
  • 22.12.08, 18:42
    Alistar -co Wy jeszcze robicie w tym watku?
    "Niebieska zasłona" nie jest dla starszych?

    Agisek - bierz "Gąsienicę"!
    Ja też z niecierpliwością czekam na te zakamarkowe książki:))

    --
    -Mamo, Wiktor walczy z rycerzami, dinozaurami i katolami!
    -????????!!!!!!!!!??????????
  • 22.12.08, 18:56
    abepe napisała:

    > Alistar -co Wy jeszcze robicie w tym watku?

    Wiem, wiem, starość nie radość;-)) Czas ustąpić miejsca młodszym:-)
  • 22.12.08, 19:02
    alistar1 napisała:

    > abepe napisała:
    >
    > > Alistar -co Wy jeszcze robicie w tym watku?
    >
    > Wiem, wiem, starość nie radość;-)) Czas ustąpić miejsca młodszym:-)

    Ach, nie:) Zostań, jesli czujesz się związana z klubem:)) Tylko
    pisz, ile dziecię ma lat, bo nie wszyscy się orientują i będzie
    popłoch:))
    --
    "Mamo, wygodne to łóżko, wszyscy się mieścimy, ale co będzie jak
    ktoś Kacperka...spłaszczy?"
  • 22.12.08, 21:15
    No, dwulatek jest- duuuuży chłopak ;-) Bez kompleksów jednak- ma
    starszą, oczytaną siostrę, którą bardzo uważnie podpatruje, stąd
    jego lektury mogą wydawać się czasem trochę zaskakujące. Tak czy
    owak zdecydowanie bliżej mu już chyba do dzieci oczko starszych, no
    i lada chwila zapisy do przedszkola:-)

    Przy okazji, chyba właśnie zdefiniowaliśmy wiek klubowicza 0-2,
    prawda?

    Do klubu będziemy zaglądać oczywiście - z wielką radością:-)

  • 22.12.08, 21:34
    :)) Nasz dwudziestomiesięczny (od dziś) siedzi grzecznie przy
    zakamarkowej Pippi, bo śledzi losy...konia:))))) Ale nie mam
    złudzeń - nic nie styka w małej głowie:))
    --
    "Mamo, Kacper zjada misia. To jego ulubiona ofiara!!!"
  • 02.01.09, 21:07
    A u nas od kilku dni nic tylko klapkowe Mysie ("W drogę Mysiu!" i "Mysia i pory
    roku"). W brodę sobie pluję, że nie nakupiłam tego więcej w czasie obniżki w
    Endo :-(
  • 03.01.09, 14:03
    Ja nakupiłam. ;-) Wtedy jeszcze dla córki znajomych, ale nie dałam.
    Che che.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 23.01.09, 19:48
    Wspomniane wcześniej, ale warte podkreślenia i pokazania:
    Eric Carle (dla całkiem małych) w tataraku (niestety w dystrybucji
    księgarnianej nie do zdobycia, więc na stronie wydawnictwa lub w
    badecie warto kupić):
    www.ericcarle.pl/
    Wirginia Woolf dla najmłodszych (pod koniec 2 roku życia śmiało
    można obejrzeć zasłonę pełną zwierząt i wielkie buty niani:):
    www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2254,tytul,Niebieska%20zasłona

    --
    "Pobiliśmy się z Gabrysią a potem była dwugłowa rozpacz!"
  • 23.01.09, 21:36
    No właśnie: nie mogłam znaleźć tego nowego wątku, może też go podpiąć?
    Dzisiaj w American Bookstore kupiłam dwupak z Richardem Scarrym. Proste
    tekturowe - All About Me!(ze świnią w roli głównej, na imię jej Pickles) i
    'Opposites' z kotem Hucklem. Na każdej stronie prosty tekst plus małe puzzle.
    Wydawnictwo: The Five Mile Press Pty Ltd
    www.fivemile.com.au
    Całość 39 pln.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 23.01.09, 21:46
    steffa napisała:

    > No właśnie: nie mogłam znaleźć tego nowego wątku, może też go
    podpiąć?

    Może jakąs zbiorową petycję do Brombini?, bo o moich nieśmiałych
    pochodach zapomina:))))))))

    > Dzisiaj w American Bookstore kupiłam dwupak z Richardem Scarrym.
    Proste
    > tekturowe - All About Me!(ze świnią w roli głównej, na imię jej
    Pickles) i
    > 'Opposites' z kotem Hucklem. Na każdej stronie prosty tekst plus
    małe puzzle.
    > Wydawnictwo: The Five Mile Press Pty Ltd
    > www.fivemile.com.au
    > Całość 39 pln.

    Jeszcze trzeba AB w okolicy mieć.
    Ja za to wczoraj przejrzałam antykwariat w jednej księgarni
    angielskiej, jakieś Miffy mieli, ale wolałabym nowe i po polsku
    (żeby te rymy było, no!)
    --
    -Tato, co to jest piłka futbolowa?
    (Tu nastapił długi wykład taty na temat futbolu...)
    -Aha, bo samica diplodoka składa jajo wielkości piłki futbolowej do
    starannie wykopanego dołka.
  • 23.01.09, 22:09
    steffa napisała:

    > AB ma swoją stronę, nie? :)

    Może i ma, ale najczęściej działa tak:
    www.americanbookstore.pl/x_C_Za.html
    (ale chyba wiem, do kogo będę się uśmiechać)
    --
    "Teraz jest zwrotka, potem refren a na początku musi być przyKrywka"
  • 23.01.09, 21:38
    Eee, widziałam dzisiaj gąsienicę w Empiku.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 23.01.09, 21:58
    steffa napisała:

    > Eee, widziałam dzisiaj gąsienicę w Empiku.

    A faktycznie, w internetowym też się pojawiły obie części, kilka dni
    temu była jedna (nie pamiętam która).
    --
    "Jestem muzykantem konfabulantem"
  • 05.02.09, 13:57
    Przekopałam wczoraj kolejny empik i znalazłam ze 4 "Gąsienice", ale
    ani jednego "Od stóp do głów":( Wzięłam więc Znak, czyli "Niebieską
    zasłonę". I potwierdzam - nadaje się dla Klubowicza, który zbliża
    sie do drugich urodzin i lubi śledzić na ilustracjach zwierzęta.
    Tekst może jeszcze nie jest dla niego w całości zrozumiały, ale
    wiele fragmentów na pewno łapie.
    --
    -Wiesz, Grzesiu, mysz po angielsku nazywa się mouse.
    -Małs? Jak małs molski?
  • 31.12.12, 12:10


    http://merlin.pl/Czy-chcesz-byc-moim-przyjacielem_Eric-Carle,images_product,17,978-83-63522-01-8.jpg

    Eric Carle
    Czy chcesz być moim przyjacielem?
    Wydawnictwo Tatarak


    Kolejna książka Erica Carle, autora bestselerowej "Bardzo głodnej gąsienicy".

    Szara myszka szuka przyjaciół; szuka ich wśród napotkanych zwierząt, a prowadzi ją zielona dróżka, na końcu której czeka - no właśnie, co?
    Towarzysząc małej bohaterce, poznamy całą menażerię: zwierzęta z ich usposobieniem, wyglądem i odgłosami, jakie wydają. Ale przede wszystkim przybliżymy dziecku fenomen przyjaźni. Dajmy się uwieść urokowi ilustracji Erica Carle, jego wrażliwości i zaskakującemu poczuciu humoru.
  • 03.03.13, 10:29
    http://tatarak.com/39-118-large/bardzo-glodna-gasienica.jpg

    Pajączek
    Eric Carle
    Wydawnictwo Tatarak
  • 24.01.09, 17:05
    A czy ktoś ma pomysł na coś fajnego o samochodach dla najmłodszych? Na twarzy
    mojego syna maluje się błogostan, gdy uda mu się znaleźć w naszych gazetach
    reklamę czegoś czterokołowego :-) Przejrzałam trochę ofertę księgarni
    internetowych, ale widzę głównie tak zantropomorfizowane potwory, że żal
    patrzeć. Tylko ta okładka wygląda w miarę przyzwoicie, ale co jest w środku?
    "Auta i inne pojazdy":
    www.bajarka.pl/prod_5079_Auta_i_inne_pojazdy_Kolekcja_pierwsze_kroki.html
  • 24.01.09, 17:43
    Ja mam dwóch chłopaków, więc siłą rzeczy o samochodach trochę wydawnictw mamy :)

    www.empik.com/kolejka-wujka-tadka-ksiazka,11604,p - akurat niedostępne,
    ale może gdzie indziej da się znaleźć + Gospodarstwo wujka Józka i Warsztat
    wujka Janka - trochę tekstu, ale najważniejsze - okienka do otwierania ;)

    wszystko, co ma związek z filmem "Auta" Disney'a

    www.empik.com/nasze-pojazdy-ksiazka,345349,p
    www.empik.com/pojazdy-ratunkowe-przesuwaki-ksiazka,prod860356,p - tu z
    kolei się przesuwa i też jest kilka tytułów

    merlin.pl/Dzielne-Pojazdy-Pakiet-8-Ksiazeczek_Firma-Ksiegarska-Jacek-i-Krzysztof-Olesiejuk/browse/product/1,578684.html
    - to polecała koleżanka dla dzieci około 2-letnich

    www.empik.com/pojazdy-moje-puzzle-ksiazka,prod740338,p - tej serii też
    jest kilka tytułów, niespecjalnie polecam, bo puzzle wypadają oczywiście przy
    czytaniu

    www.empik.com/pojazdy-moja-pie-enc-ksiazka,2316597,p - to się mojemu
    starszemu podobało, ale niestety klejone jest i rozsypało się baaardzo szybko :(

    mamy też kilka tomów Encyklopedii wiedzy Disneya związanych z wynalazkami,
    transportem, o coś takiego:
    www.allegro.pl/item538430796_disney_encyklopedia_wiedzy_20_transport.html
    Poza tym polecam kolorowanki z naklejkami wydawnictwa Aksjomat.

    To tyle tak trochę na szybkiego :)


  • 25.01.09, 00:48
    Dziewczyny, ja mam tylko jedną prośbę: oprócz linków, wrzucajcie także tytuły i
    inne info o książkach, bo linki czasami się dezaktualizują i wtedy nie ma nic o
    tym, co polecałyście. :)
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 25.01.09, 21:51
    Hmmmmm, dołączam się do apelu Steffy - proszę o podawanie tytułów
    książek!

    Co do książek to mimo, że mam dwóch synów pozycji o motoryzacji dla
    maluchów nie mamy za dużo:
    "Wóz strażacki Mysi" i "Little red car" z sosmart

    Starszy nie bardzo się samochodami interesował. Gdy miał koło 2 lat
    zaczął się wprawdzie namiętnie domagać nazywania marek, ale wtedy
    jedynie gromadzenie katalogów przyszło mi do głowy. Dla młodszego
    samochody na razie mogłyby nie istnieć (w książkach, bo ostatnio
    namiętnie bawi się zestawami hot wheels starszego:)
    Poszukałabym czegoś ze zdjęciami, jeśli nie chcesz autek
    uczłowieczonych, coś z Touch and feel, albo już dla nieco starszych -
    "Niesamowite maszyny", czy "Samochody" z "Patrzę-podziwiam-poznaje".

    Aha, mieliśmy też jakieś naklejkowe ciężarówki i koparki, czy coś w
    tym stylu - taniocha kupiona gdzieś w kiosku, więc nie żal, gdy się
    zniszczy.
    --
    "Mamo, wygodne to łóżko, wszyscy się mieścimy, ale co będzie jak
    ktoś Kacperka...spłaszczy?"
  • 25.01.09, 22:07
    Znalazłam z DK
    "Dump truck"
    merlin.pl/Dump-truck_A-Dorling-Kindersley-Book/browse/product/1,438763.html

    "Cool cars";)?
    merlin.pl/Cool-cars_Quentin-Willson/browse/product/1,389387.html

    "Drive a fire engine"
    www.empik.com/drive-a-fire-engine-z-importu,1426661,p
    "Fire engine"
    www.empik.com/fire-engine-z-importu,1349475,p
    A może "My big machine book":)
    www.empik.com/my-big-machine-book-z-importu,1349518,p
    Itd, itd.:))
    --
    -Wiesz, Grzesiu, mysz po angielsku nazywa się mouse.
    -Małs? Jak małs molski?
  • 22.02.13, 22:00
    http://wydawnictwodwiesiostry.pl/tytuly/auto/auto.gif

    Auto
    Jan Bajtlik
    Wydawnictwo Dwie Siostry
  • 22.02.13, 23:58
    O, fajna. Ale jak ja nienawidzę słowa AUTO...
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 23.02.13, 00:12
    steffa napisała:

    > O, fajna. Ale jak ja nienawidzę słowa AUTO...

    Wszyscy o tym pamiętamy!!! Ja jestem na nie skazana. Większość moich pacjentów długo nie jest w stanie powiedzieć "samochód", niektórzy zatrzymują się na "au!".


  • 30.01.09, 10:50
    Od kilku dni u nas na tapecie - książki z serii "Małe zoo Lucy"
    (tylko małego(21 m-cy) martwi, że nie ma Lucy, którą widział bajce
    telewizyjnej).
    www.wydawnictwo-debit.pl/offer,search,0,szukaj.html
    Oczywiście tekst nie jest całkiem zrozumiały dla takiego malucha,
    ale w dwóch częściach, które mamy (o żyrafie Georginii i kangurku
    Joey'u) jest możliwość dodawania wielu wesołych odgłosów, które są
    dla niego bardzo atrakcyjne. Przynajmniej jest to lektura, która nie
    nudzi także starszego (bo mamy konflikty czytelnicze na codzień,
    młodszego nie interesują krasnoludy i hobbit).

    --
    "Teraz orkiestra gra szybko, teraz wolno, teraz znowu zszybca"
  • 03.02.09, 19:37
    A nasza jeszcze-nie-dwulatka (22 miesiące) ostatnio doprowadzała nas do obłędu
    każąc sobie czytać po kilka razy z rzędu całymi dniami książeczkę o kotku,
    czyli "Przepraszam, czy jesteś czarownicą" :)


    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
    wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
    oni też mają swoją opowieść."
  • 04.02.09, 22:43
    Wieczorne czytanie u nas ostatnio wygląda tak, że czytam starszemu a
    młodszy w tym czasie zaszczebelkowany przerabia "Na zakupach" (tylko
    na dobranoc sie tego domaga, rano odszukuję szmaciane fragmenciki
    zagubione w pościeli), potem się wierci, wierci i zasypia. Dziś
    pospał trochę w samochodzie, więc jeszcze teraz wyciaga książki z
    regału. Przejrzał dodatkowo "Domki zwierząt", "Mysia wyrusza po
    skarb", teraz omawia pod nosem klapkową Miffy. Ciekawe, co jeszcze
    wyciągnie:)?
    --
    "Mamo, wygodne to łóżko, wszyscy się mieścimy, ale co będzie jak
    ktoś Kacperka...spłaszczy?"
  • 05.02.09, 13:44
    Nie wiem, czy było, ale polecam dwie serie: Małe pojazdy i Małe zwierzątka
    wydawnictwa Wilga:
    www.wilga.com.pl/
    Ładne kolorowe ilustracje, krótkie teksty, mój prawie 2,5 latek baaardzo lubi.
    Przykładowe tytuły: Mały traktorek, Mały piesek, Dwa kaczorki (piękny tekst) itp.
  • 05.02.09, 13:51
    My dostaliśmy "Małego kotka" i "Małego pieska". Nie cierpię tego! Okropne,
    częstochowskie rymy, nonsensowne wierszyki. Ilustracji też nie toleruję. Moje
    dzieci chyba to wyczuwają, bo w ogóle nie przynoszą mi tych książeczek do czytania.
  • 05.02.09, 14:09
    Mamy 3 części z tej serii po starszym - młodszy jakoś się do nich
    nie zabrał do tej pory, wiersze są różne, na pewno nie najwyższych
    lotów, ale fragmenty jakiś tam wesoły wdzięk mają:)) Starszy lubił
    te częstochowskie rymy - w początkowej fazie mówienia chętnie
    dokańczał po mnie poszczególne wersy.
    Mnie najbardziej rażą ilustracje - widać, że powtarzają się te same
    dokładnie obrazki, jakby ktoś co chwilę robił "kopiuj-wklej".

    Niestety w przedziale twardych książeczek jednowierszowych nadal
    posucha a potrzeba ich, potrzeba. Więc na bezrybiu...
    --
    "Pobiliśmy się z Gabrysią a potem była dwugłowa rozpacz!"
  • 05.02.09, 14:20
    Ja nie mogę tego czytać na głos, za bardzo mnie irytuje. Mąż tylko w konwencji
    metalowej ;-).
  • 09.03.09, 22:36
    Mój klubowicz powoli wyrasta z klubowego wieku (ma 22,5 miesiąca)
    ale, że mówić mu się nie chce - nadal więc na maluszka wygląda.

    Siedzi w łóżeczku i od 1,5 godziny studiuje książki - najpierw serię
    Dziecka (dostał 2 na przeczekanie, gdy tata czytał starszemu Pluka
    ale zaraz krzyknął, żeby mu resztę donieść, potem przejrzał serię
    Butschkowa "Coś tu się nie zgadza!...nie pasuje", teraz zaśmiewa się
    z misia Stiny Wirsen).

    Od niedawna studiuje także "W krainie misiów. Wielką ilustrowaną
    księgę". Najchętniej słucha "Truskawkowych piegów" Julianne
    Moore, "Mamy dla Koko" Keiko Kaszy. Nadal intensywnie ogląda obie
    części Florki.

    (Przed chwilą zostałam wezwana, żeby wysłuchać spostrzeżeń na
    temat "Kto jest samotny?" Wirsen, które wyrażały się w słowach "ten,
    tu ta, o!")

    Wczoraj władował się starszemu do łóżka, żeby uczestniczyć w
    wieczornym czytaniu "Gdzie jest moja siostra?" a wcześniej odkrył "Z
    górki na pazurki".

    Niezła karuzela.

    Mąż mówi - skandal (chodzi o godzinę zasypiania delikwenta:)
    --
    "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
    (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
    (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą byc bzdurzone. Potem im to
    przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
  • 10.03.09, 14:49
    Widzę, że Kacper krok milowy przed nami. U nas ciągle królują zakamarkowi
    bohaterowie: Maks, Binta i Ela. Ćwiczymy z "Od stóp do głów" i śledzimy
    paluszkami przegryzienia głodnej gąsiennicy. Ostatnio wyjęłam też "Fika w
    dżungli" - podoba się bardzo. "Z górki na pazurki" też jest wielkim hitem.
    Odkąd kupiłam książki o samochodach, również oporny czytelniczo syn, biega za
    mną ze swoimi faworytami:
    "Ciężarówki. Książka z puzzlami"
    tiny.pl/bfpw
    tu mnie zaskoczyła moja córka, która nauczyła się sama te puzzle układać.

    "MOja ulubiona książka. Technika"
    tiny.pl/bfpc
    I "Truck":
    tiny.pl/bfp5
    Każda fajna z innych powodów.
    Czekamy na też na nową Elę:
    "Kwiaty od Eli:
    tiny.pl/bfp1
    oraz:
    "Gdzie idziemy?" (ja bym jednak wolała "dokąd"!)
    www.badet.pl/go/_info/?id=40171&idc=
    "Jest tam kto?"
    www.badet.pl/go/_info/?id=40347&idc=
    Nie mogę się doczekać. Jako, że dzieci co dzień urządzają mi dwie godzinne sesje
    czytelnicze (oprócz tego oglądają też książeczki same) to czasem mi się wydaje,
    że ja bardziej cieszę się z nowości od nich, bo ileż można to samo oglądać???

    Tak sobie myślę, że może w przyszłym miesiącu kupimy już pierwsze amberki. Kto
    wie, może już nadszedł ten czas.
  • 10.03.09, 14:56
    Gąsienica przez jedno "n" oczywiście :-)
  • 17.01.13, 19:11
    agisek napisała:

    > "Gdzie idziemy?" (ja bym jednak wolała "dokąd"!)
    > www.badet.pl/go/_info/?id=40171&idc=
    > "Jest tam kto?"
    > www.badet.pl/go/_info/?id=40347&idc=

    Kolejne kartonowe książki od Anny-Clary Tidholm w zapowiedziach Zakamarków:

    A dlaczego? oraz Wymyśl coś!
  • 12.03.09, 00:00
    A jeśli chodzi o klubowiczkę - powoli wyrasta z podgryzania lektury. 9 miesięcy
    nobilituje.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 11.03.09, 23:59
    Łączę się w bólu. Moja córka dostała właśnie na imieniny od babci.
    "Na podwórku, blisko płotka
    psa małego można spotkać.
    Lubi kotki i owieczki,
    czasem chodzi na wycieczki."
    Co ja poradzę, źle mi się kojarzy...
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 17.03.09, 13:18
    A tak a propos niezbyt ambitnych pozycji wczesnodziecięcych. Czasami nie
    wiedzieć czemu ma się przemożną słabość do niektórych, będąc jednocześnie
    świadomym niedoskonałości tego zauroczenia. ;) Wydobyłam właśnie taką jedną z
    odmętów przeszłości, czyli dawnej biblioteki mojego syna. Seria Wilgi 'Wesołe
    zwierzątka' - "Kotek Mruczuś"
    'Kotka Mruczusia
    dzwonienie budzi.
    - No, wstawaj wreszcie -
    złości się budzik.'
    Ech, ile razy ja to "czytałam", nie widząc nic na oczy... ;) Po prostu łezka się
    kręci w oku.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 17.03.09, 14:23
    Cheche, Steffo - ma to samo - z rozrzewnieniem wspominam czasy
    wspólnego czytania:
    "Na letni spacer wyszła...kakuka,
    szła przez podwórko za nóżką...nuka.
    Tuż za stodołą zgubiła...djuke.
    Hej, przyjaciele ratujcie...kakukeeeeeeee":))
    ("Mała kaczuszka")
    --
    "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
    bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
    którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
    realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
  • 12.03.09, 11:57
    Moja Córa ma już prawie trzy lata, więc już chyba powoli wyrasta z
    klubu. Jej ulubione książki to min.
    seria z Maksem Zakamarków,
    Binta tańczy - cudo!
    Mój ukochany NK
    wiersze Tuwima - ostatnio kupiłam z ilustracjami Maśluszczaka,
    baardzo nam się podoba
    Brzechwa - lis Witalis, koziołeczek itepe
    bajki z kolekcji Dziecka - wszystkie
    Nocny Maciek
    Miffy
    Jak Tata pokazał mi wrzechświat
    seria z Kamyczkiem

    teraz na warsztat bierzemy Wodnika Szuwarka:)





  • 27.03.09, 18:29
    Pochowałam większość książek, na które już nie mogłam patrzeć (ja, a nie oni ;-)
    ), czyli Elę, Bintę, Maksa, Mysię, "Z górki na pazurki" itd. i mamy nowe hiciory.
    1. "Fik w dżungli" (dziękujemy cioci abepe! :-) )
    2. "Jest tam kto?" i "Gdzie idziemy?'
    3. Cała Miffy

    Ostatnio wychodzi naprawdę dużo nowości dla takich maluchów, a ja ciągle mam
    wrażenie, że to za mało. Nie mam pomysłów już na to, co im jeszcze sensownego
    kupić, a potrzeba jest duża. Mamy jednego Amberka: "Bach! Mówi Miś Olo", ale
    próba czytania nie powiodła się. Widzę, że są zupełnie zagubione przy oglądaniu
    obrazków, którym brak wyraźnych konturów.
  • 04.04.09, 23:26
    Zapomniałam przestrzec: jedna z książeczek nazywa się... opozycje (ekhm ekhm...).
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 19.04.09, 19:45
    Mamy te ksiazeczki i jestem nimi bardzo rozczarowana. Uwazam, ze nie dosc, ze
    prymitywne i nic nie wnoszace, to jeszcze sa one wykonane z paskudnej,
    smierdzacej tektury z odzysku, oczywiscie w Chinach. Sama sie ich brzydzilam i
    pomimo pewnego zainteresowania - nie trescia bynajmniej, ale mozliwoscia
    ukladania ksiazeczek w pudelku - postanowilam nie dawac ich corce. Gdybym miala
    mozliwosc obejrzenia ich przed kupnem, na pewno by do nas nie trafily.
  • 03.05.09, 21:34
    Hmm... to ja mam chyba zupełnie inne 'wydanie'. Nic
    nie śmierdzi. Tektura rewelacja (jeśli o tekturę
    chodzi), bo jak wspomniałam całość na granicy kiczu
    (sentencje na odwrocie np). Jednak ja nie oceniam ich
    tak drastycznie. Obrazki mnie nie rażą, wykonanie
    solidne,
    A dlaczego są prymitywne i nic nie wnoszące?
    Tak na marginesie: jak się czuje klubik, bo coś cicho
    tu... U mnie dopiero rozpoczął się sezon na ksiażki -
    córka zbliża się do magicznych pierwszych urodzin. Do
    tej pory rozrzucała swój liczny księgozbiór, teraz
    zaczyna 'czytać'. Fascynuje ją przewracanie kartek.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 03.05.09, 22:27
    nasza ma prawie 15miesięcy i jest książkoholiczką
    nad książkami potrafi spędzić dobrych kilka minut w skupieniu, co jak na "ten"
    wiek jest wyczynem ;)
    lubi gdy Jej czytać, ale i sama siada i czyta na głos po swojemu, a czasem tylko
    ogląda ilustracje
    hitem jest miffy
    polubiła małą głodną, murzynka bambo, wszystkich was kocham najbardziej, jedzie
    pociąg z daleka i kubusia puchatka w wersji dla maluchów i rozkładaną lokomotywę
    rzecz jasna chętnie wertuje wszystkie swoje książeczki z serii obrazki dla
    maluchów i znajdź kotka
    czekamy teraz na mysie, pana kłapa i kwaka
    od wczoraj czytamy sobie po wierszyku z cynamona i trusi - podoba się z racji
    aktualnej nauki części ciała ;)
    a wertuje właściwie wszystko co napotka, a napotyka wiele ;)
    nie ukrywam - miło sobie popatrzeć na malutką osóbkę zauroczoną tym niezwykłym
    światem, czy też raczej mnogością światów




    --
    iou
  • 04.05.09, 10:32
    ...powoli z Klubu odchodzi. Skończył dwa lata:)
    Ale jeszcze przed drugimi urodzinami pokochał Mamę Mu (na razie na
    huśtawce) i Melę (na rowerze) oraz książki Stiny Wirsen. Sensu tych
    ostatnich może jeszcze nie rozumie, ale wyraźnie identyfikuje się z
    Misiem (mówi o nim "Ja") i śledzi jego przygody.
    Dla niezorientowanych:
    Mama Mu (choć na pewno już było)
    zakamarki.com.pl/show_object.php?id=103&lang=plMela
    zakamarki.com.pl/show_object.php?id=327&lang=pl
    Stina Wirsen
    www.stentor.pl/promocje/czytaj/172/edukacja-emocjonalna
    Nowości na rynku książek dla Najmłodszych:
    -wspominani przez Deleine "Cynamon i Trusia"
    zakamarki.com.pl/show_object.php?id=346&lang=pl
    "Mój pierwszy alfabet":
    www.badet.pl/go/_info/?id=40710&idc=

    --
    "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
    świat patrzeniem" (Tuwim)
  • 27.05.09, 00:13
    "Mój pierwszy alfabet" - kupiony dla starszej, cieszy się powodzeniem także u
    młodszej( 15 m.). Już wcześniej zauważyłam, że młodsza lubi bawić się dużymi -
    dużego formatu, mniej więcej A4 - książkami twardostronicowymi, oczywiscie
    podbieranymi starszej. Starsza dostała kilka takich książek (zagranicznych) do
    kolorowania, nauki pisania, z rebusami, zwięrzetami itd. i szybko stały się
    ulubiona samodzielną "lektura" młodszej. To dla niej książki-zabawki - łatwo
    przewracać strony, obracać książke, przewracać itp., są duże kolorowe obrazki do
    oglądania, pokazywania... Teraz z wielką, wielką przyjemnością czytamy "Mój
    pierwszy alfabet" wyd. Lektorklett z il. E. Wasiuczyńskiej - starsza domaga się
    "zagadek", a młodsza świetnie się bawi pokazujac na obrazki - ilustracje są
    genialne!

    Szkoda może, że wielkoformatowe* książki rzadko mają sztywne stronice (*mam tu
    na myśli format np Smonii czy Mojego ukochanego).
  • 31.12.12, 12:06
    http://merlin.pl/Moja-pierwsza-ksiega-pojazdow_Elzbieta-Wasiuczynska,images_product,1,9788323753308.jpg

    Elżbieta Wasiuczyńska
    Moja pierwsza księga pojazdów
    Wydawnictwo Egmont


    Pokaż dziecku samochód kierowany przez kotka, małpkę prowadzącą traktor, myszkę żeglująca po falującej wodzie. Każdy rysunek to początek rozmowy. Zastanówcie się wspólnie, gdzie próbuje się dostać myszka, dokąd małpka wiezie banany, i gdzie płynie żółta łódź podwodna? Harmonijnie rozwijające się dziecko chłonie wiedzę i uczy się emocji - równolegle. Jedno z drugim jest nierozerwalnie związane. Jedno i drugie - dla dziecka konieczne. Dlatego tak bardzo ważne jest zachęcanie dzieci do poznawania świata. Wielkie książki dla małego dziecka - to duży format i piękne ilustracje - wspaniałe zaproszenie do poznawania świata.

    Książka całokartonowa.
  • 31.03.09, 14:55
    U nas od dwóch dni nowym hitem jest "Gdzie jest tort?". Dzieci oglądają z
    tatusiem, równie zafascynowanym jak one :-)
  • 31.03.09, 18:53
    agisek napisała:

    > U nas od dwóch dni nowym hitem jest "Gdzie jest tort?". Dzieci
    oglądają z
    > tatusiem, równie zafascynowanym jak one :-)

    U nas oczywiście głównym śledzonym bohaterem jest...piłka (kto by
    się przejmował prosiaczkiem?)
    --
    "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
    bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
    zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
    dorośli ludzie"(J. Tuwim)
  • 31.03.09, 20:11
    No proszę, myśmy dziś planowali piłkę pozaklejać, bo męska część bliźniąt, też
    się tylko na niej skupia, robiąc przy tym strasznie dużo hałasu :-)
  • 29.12.12, 14:03
    http://merlin.pl/Wielki-piknik_The-Tjong-Khing,images_product,27,978-83-62566-12-9.jpg

    Wielki piknik - kontynuacja kultowej książki Thè Tjong-Khinga „Gdzie jest tort?”.
  • 10.01.14, 11:15
    http://ryms.pl/upload/201309271320050.75055400sd.jpg

    Po ulicach wielkiego miasta, przepychając się wśród przechodniów, gna ogromny niedźwiedź. Dokąd tak pędzi? Czyżby śpieszył się na wieczorny koncert w operze? A może szuka kogoś, kto zgubił się w tym tłumie?

    Słynna pasieka na dachu paryskiej opery zainspirowała Benjamina Chauda do stworzenia ciepłej, rodzinnej historii z zaskakującym zakończeniem. Pełne szczegółów, dowcipne ilustracje zapraszają małych czytelników, by przyłączyli się do poszukiwań i przetestowali własną spostrzegawczość.

    Podgląd
  • 27.04.15, 17:02
    My odkryliśmy niedawno Tullet'a. Wałkujemy go na okrągło. Ale najbardziej nam się podoba "The Game in The Dark". Nie zrażajcie się angielskim tytułem - w książce nie ma ani jednego słowa :) Nie, to nie jest kolejna książeczka z samymi obrazkami. Obrazków tutaj też nie ma ;) A co jest? Wszystkie strony są białe ale pomalowane fluorescencyjną farbą, mają też powycinane różne dziurki. Wystarczy książkę (całość lub poszczególne stronki) naświetlić (lampa lub słońce) i zobaczyć efekt w ciemnym pomieszczeniu (pod kołdrą, w pokoju przy zgaszonym świetle). Efekt "łał!" murowany :) Zabawa super i dla dzieci (od 2 r.ż.) i dla dorosłych. Piotruś ma 2,5 roku i uwielbia tę książkę :)
    Dokładniejszy opis i foto przykładowe znajdziecie np tu: www.cudowneipozyteczne.pl/2015/04/magiczny-herve-tullet-ksiazka-swiecaca.html
    A w Polsce można kupić np w wydawnictwie Babaryba
  • 21.09.15, 14:57
    Czy ktoś widział na żywo?

    SUPER TATA

    UFO KUKU

    JUŻ JADĘ!

    DUŻY CZY MAŁY?
  • 03.07.09, 13:20
    Kiedy wypisują z Klubu Najmłodszego Czytelnika? Bo na nas już chyba czas będzie.
    Niezauważalnie omawianie obrazków, szczekanie i muczenie zamieniło się w
    czytanie krótszych tekstów. Podoba się nawet: "Mela na zakupach" i "Billy jest
    zły". Pamiętam, że kiedy pojawiłam się tu pierwszy raz, abepe przestrzegała
    przed kupowaniem książek na zapas. Ale się cieszę, że jej wtedy nie posłuchałam!
    Teraz zdarza się, że nie trzeba do księgarni biec, tylko jak jest
    zapotrzebowanie na coś nowego, to się sięga na półkę, i jest jak znalazł :-)
  • 03.07.09, 21:44
    Eeeeeeee, chyba nie odradzałam kupowania z takim małym
    wyprzedzeniem, ale większym. Sama kupiłam kilku maluchom rzeczy, na
    które muszą z rok, półtora zaczekać.
    Poza tym - na pewno z zazdrości odradzałam:)

    --
    "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
    bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
    którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
    realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
  • 11.09.09, 21:46
    To 'odradzanie' mogło być tylko żartobliwe. ;)
    Czy już nikt w klubie nie działa?
    Miło mi ogłosić, że ulubioną książką mojej 15 miesięcznej córki
    jest... 'Kocur mruży ślepia złote' Marii Ekier i nie pochodzi z jej
    biblioteki. A żebyście wiedziały jak ładnie przekręca strony! Co
    prawda rzadko kiedy udaje nam się przeczytać wszystkie kartki.
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 22.09.09, 21:26
    Zapowiada się ładniutka i dobrze brzmiaca seria dla maluchów!!!
    --
    "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
    (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
    (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
    przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
  • 22.09.09, 21:29
    Jeśli się nie przeliczymy, może jednak będzie się trzeba zdecydować na to
    "trzecie" ;-)
  • 22.09.09, 21:49
    agisek napisała:

    > Jeśli się nie przeliczymy, może jednak będzie się trzeba
    zdecydować na to
    > "trzecie" ;-)

    Ja mam mnóstwo znajomych maluchów, o nich myślałam:) I o
    Klubowiczach:) Wnukach? (Verdany, rzecz jasna:)
    --
    "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
    bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
    zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
    dorośli ludzie"(J. Tuwim)
  • 22.09.09, 22:30
    Tak, zwróciłam na nią uwagę! I liczę trochę.

    Na razie czytamy o spacerze myszki (Czy chcesz być moim przyjacielem? E. Carle).
    A starsza siostra "czyta" młodszej o schowanej kaczuszce (dziś widziałam).
  • 23.09.09, 22:57
    ...wraca. I to także w wersji dla dziewczynek.
    www.ryms.pl/?p=733
    U nas dziś na dobranoc był między innymi "Tronik" i "Nocnik". Temat
    u nas zupełnie abstrakcyjny, bo młodszy zupełnie pominął etap
    nocnikowy i od razu wskoczył na ubikację:)
    --
    "Straszna to myśl: dziecko z tzw. zdrowym rozsądkiem i trzeźwym na
    świat patrzeniem" (Tuwim)
  • 18.10.09, 17:02
    abepe napisała:

    > ...wraca. I to także w wersji dla dziewczynek.
    > www.ryms.pl/?p=733
    > U nas dziś na dobranoc był między innymi "Tronik" i "Nocnik". Temat
    > u nas zupełnie abstrakcyjny, bo młodszy zupełnie pominął etap
    > nocnikowy i od razu wskoczył na ubikację:)

    Aaa! Bogumiłka zastąpił jakiś Bolek?! :-( Nie zgadzam się! :-)

    --
    drzwi do lasu
  • 12.11.09, 22:34
    Kupiłam "Piłkę" - dwuipółroczniak od razu się zainteresował, nie
    tylko przez blski sobie temat:)
    Nie rozumiem tylko, dlaczego wydawnictwo zniechęca rodziców
    maluszków określając wiek czytelnika na 18(m)+. Dzięki powtórkom,
    wyrazom dźwiękonaśladowczym i atrakcyjnym dla małych oczu
    ilustracjom, książki z tej serii powinny być frajdą nawet dla
    niemowlaków.
    --
    "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
    bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
    którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
    realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
  • 12.11.09, 23:12
    abepe napisała:

    > Kupiłam "Piłkę" - dwuipółroczniak od razu się zainteresował, nie
    > tylko przez blski sobie temat:)

    Jak tylko zobaczyłam "Piłkę" na wystawie krakowskiej Jedynki to pomyślałam o K.
    :-))) Ech...

    --
    drzwi do lasu
  • 12.11.09, 23:31
    lunatica napisała:

    > Jak tylko zobaczyłam "Piłkę" na wystawie krakowskiej Jedynki to
    pomyślałam o K.
    > :-))) Ech...

    :))) Może na ferie wpadniemy:))
    BTW, muszę mu też kupić o duszku, bo ostatnio "boi ducha" (mówi,
    mówi!!!)


    --
    "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
    bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
    zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
    dorośli ludzie"(J. Tuwim)
  • 16.12.09, 22:19
    Mamy juz dwie - "Małego duszka" też kupiłam dla oswajania lęków
    (razem z "Kaziem i nocnym potworem":)
    Okazało się oczywiście, że rymy Strzałkowskiej są świetne dla
    malucha odkrywającego świat mowy czynnej. Nasz maluch nieco stary,
    jak na ten Klub, ale jako, że dopiero zaczął być mowlakiem (ale od
    razu pełną gębą "Mamo, tyle razy szukałem taty, ale go nie
    znalazłem! Znikł!") jeszcze go tu melduję. Powtarza końcówki i całe
    wersy z upodobaniem.

    Dwie inne książki z tej serii poszły na Mikołaja do
    siedmiomiesięcznej bratanicy. Nie pytałam jeszcze o wrażenia:)
    --
    "Maleństwo się rodzi, po pewnym czasie zaczyna mówić - i od razu,
    bez przygotowania mówi nieprawdę. To znaczy fantastyka jest
    zjawiskiem przyrodzonym. Potem dopiero głupiejemy, my, smutni
    dorośli ludzie"(J. Tuwim)
  • 10.04.12, 23:33
    z kartonu ;-)
    ryms.pl/ksiazka_szczegoly/1080/basia-franek-i-zwierzaki.html
    --
    Czytajcie!
    Oglądajcie!
  • 17.05.12, 10:26
    Zorropodgląd :)
  • 14.01.13, 12:25
    http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/c0.0.403.403/p403x403/14933_10151334117864373_204842639_n.jpg

    Basia, Franek i liczenie

    http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/c0.0.403.403/p403x403/321448_10151334118579373_815270471_n.jpg

    Basia, Franek i jedzenie

    http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/c0.0.403.403/p403x403/27275_10151334120189373_1832221286_n.png

    Basia, Franek i ubieranie

    http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/c0.0.403.403/p403x403/207719_10151334120639373_219429170_n.jpg

    Basia, Franek i samochody
  • 14.01.13, 14:06
    a co to znaczy w zapowiedziach?
  • 14.01.13, 14:11
    Tzn. że zapowiedziane, ale nie wiadomo do końca kiedy się ukażą?

    "Cztery nowe Franki w 2013 - data na razie owiana tajemnicą."
  • 27.07.12, 13:23
    Na wrzesień szykujemy też miłą niespodziankę dla najmłodszych fanów Małgorzaty Strzałkowskiej - będzie nowa seria kartonowa, a w niej aż sześć książeczek z rymowanymi zagadkami.
  • 11.09.12, 11:52
    www.facebook.com/media/set/?set=a.530339510315121.141410.157847200897689&type=3
    ilustracje: Ewa Nawrocka
  • 15.09.12, 09:08
    Zgadywanki dla maluszka
    Każda książeczka to bajecznie kolorowy zbiorek tematycznych słowno-obrazkowych zgadywanek. Maluszek słucha rymowanej zagadki, a zadaniem obrazka jest podpowiedzieć mu rozwiązanie, nie odbierając radości samodzielnego odgadywania! Zabawa, jakiej jeszcze nie było! Książeczki rozbudzają ciekawość, ćwiczą koncentrację, spostrzegawczość i umiejętność kojarzenia, rozwijają zasób pojęć i słownictwo dziecka. Warto zebrać całą serię!

    Na początek ukaże się sześć tytułów. W księgarniach znajdziecie je od 26 września:

    1. Ale zabawa!
    2. Na podwórku
    3. Na łące
    4. W drodze
    5. W pokoju
    6. W łazience

    W przygotowaniu następne!

    www.qlturka.pl/aktualnosci,brak,zgadywanki_dla_maluszka__nowa_seria_w_wydawnictwa_bajka,16047.html
  • 17.09.12, 22:29
    Podobne tematyczne zgadywanki miał kiedyś Muchomor. Zgaduj zgadula Pojazdy, Sport, Zwierzeta...
  • 15.09.12, 12:43
    Zdecydowanie wolę serię z ilustracjami Beaty Zdęby.
  • 22.09.09, 21:28
    "Fiku miku na patyku, jestem w Twoim pamiętniku". Kupiłam to
    znajomemu dwulatkowi. Bardzo sympatyczne.
    merlin.pl/Fiku-miku-na-patyku-jestem-w-twoim-pamietniku-Wiersze-pamietnikowe-te-stare-i-te-nowe/browse/product/1,546995.html
    --
    "Dzieje literatury dziecięcej(...)na pewno by wykazały, że bajka
    (...)zawsze była sednem i podstawą duchowego pokarmu małolatków
    (...).Dzieci bzdurzą i(...)chcą być bzdurzone. Potem im to
    przechodzi. Któremu nie przejdzie - zostaje poetą" (J.Tuwim)
  • 18.10.09, 19:57
    A ja się melduję w wątku. Zamierzam przebywać tu jeszcze ok. 9 miesięcy:))) Latorośl moja jest na etapie samodzielnego "czytania" książek. Swojej ulubionej nie ma, ale zrobiła postępy z moim ulubionym Maksem i raczyła się nim w ogóle zainteresować, ku mojej uciesze:D
    Ja natomiast jestem na etapie tworzenia wielkiego zamówienia przedświątecznego z boskiej (bo taniej) księgarni warszawa:) O której wiem tylko i wyłącznie dzięki temu forum:)
    I chciałam zapytać: czy może z nowych osób ktoś mi dotrzyma tu towarzystwa?
  • 20.10.09, 10:33
    Czy ktoś wie, gdzie jeszcze można dostać książeczki ze "śpiewanej" serii? Nasz
    Najmłodszy Czytelnik jeszcze zanim stał się molem książkowym, zniszczył
    doszczętnie książeczki odziedziczone po starszym bracie. Teraz mamy je w postaci
    poszarpanych pojedynczych tekturowych stron, pokrytych grubą, kleistą warstwą
    czegoś, co kiedyś zapewne było kaszką.A dziecko nadal każe sobie je odśpiewywać
    - chciałabym więc zaopatrzyć się w świeższe egzemplarze, licząc na to, że okres
    darcia i gryzienia już się zakończył.Niestety, nie znalazłam ich nawet na
    stronie wydawnictwa:(
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • 20.10.09, 13:48
    Te co mam, wyszukałam na allegro i też łatwo nie było, bo były w zestawach a
    tytuł aukcji wcale o nich nie informował. Jest to bardzo pracochłonna czynność,
    więc życzę powodzenia:) Jedynie "Jedzie pociąg z daleka" kupiłam w jakiejś
    księgarni internetowej, ale już nie pamiętam w jakiej. Jak mi się przypomni, to
    dam znać.
  • 20.10.09, 13:58
    Zuzanno, kilka znajdziesz jeszcze w Drewniaczku. Wypatrzyłam Barana,
    Ptaszka z Łobzowa, Pociąg i Przybieżeli do Betlejem:) Śpiesz się!

  • 02.06.10, 22:03
    "Jedzie pociąg z daleka"
    "Jadą misie"
    "Gdzieżeś ty bywał, czarny baranie?"
    doczekały się wznowień!
  • 28.12.12, 12:18
    http://www.muchomor.pl/environment/cache/images/300_0_productGfx_e8d35ef4738ef7ccca8c21fa87b5271d.jpg

    Krakowiaczek jeden
    Agnieszka Żelewska


    http://www.muchomor.pl/environment/cache/images/300_0_productGfx_8a1e5ce48745e71c0e03e38cf15396c8.jpg

    Stary niedźwiedź
    Agnieszka Żelewska
  • 16.12.09, 22:13
    steffa napisała:

    > Odkryłam własnie książeczki Lydii Monks. W Empiku.
    > Egmont angielski wydał.
    > Kupiłam 'I Wish I Were a Dog'. Prosty dowcipny tekst i świetne
    pozytywne
    > ilustracje.

    Wygląda przemiło-takie proste ilustracje z żywymi kolorami dobrze na
    mnie działają:)Na dzieci, według mnie, też:)


    Książeczka tekturowa, pół formatu A4 (ile to? ;-P).


    A5:)

    --
    "Dziecko (anno radio, kino, kilo, foto i moto)nie obejdzie się bez
    bajki, złudy, wymysłu i czarodziejstwa. Biada niemądrym rodzicom,
    którzy by swe dzieci wychowywać chcieli rzeczowo, logicznie,
    realnie,"zgodnie z obecnym stanem wiedzy"."(Tuwim)
  • 20.12.09, 20:57
    Książka jest urocza i pięknie wydana, choć to żadne cudo. Ma twarde strony,
    które nie są BŁYSZCZĄCE! Czy to nie cudowne? Tak! Są cudnownie matowe!
    --
    --- Zorro - nie - Matka ---
  • 02.06.10, 21:56
    Małe kartonowe, nieco większe z klapkami i kolorowanki:
    www.wilga.com.pl/index.php?strona=result&nr=0&xseria=301&gr=&wiek=&pp=5
  • 02.06.10, 22:42
    Potwierdzam, dla najmniejszych kartonowe i klapkowe (z uwzględnieniem tendencji
    do intensywnego otwierania:) a dla juniorów klubowych kolorowanki.
  • 03.06.10, 21:56
    Mój trzylatek właściwie nie chciał oddać kuzynce klapkowych poszukiwań Małej Mi:)
  • 03.03.11, 15:00
    Ha, z Lydia Monks to ja mam pewnien problem. Tzn z trescia zawarta w owej ksiazce, ktora szata graficzna oczarowala i mnie, i moja corke.
    Chodzi o: 'Don't be silly Kitty.
    Sometimes dogs are stupid!'
    no sorry, omijam ten fragment, bo jakos glupio mi tlumczyc wyzszosc bycia kotem tym, ze psy bywaja glupie, tym bardziej, ze pozniej pada, ze 'cats are clever'.
  • 04.03.11, 13:03
    Najwyraźniej jest to książka dla kocich masonów.
    --
    Czytajcie!
  • 04.08.10, 11:34
    Linkuję małe cudo:
    www.bookarest.pl/ksiazka/Szancerowa-Zofia/Przygody-Jelonka-Pyszalka,37032701191KS
  • 04.08.10, 13:56
    Jak coś jeszcze znajdziesz - linkuj tu, bo chyba większość Klubowiczów wyrosła z
    Klubu, i, co za tym idzie rodzice przestali tak intensywnie śledzić rynek
    kartonowych książek.
  • 04.08.10, 14:14
    Buu, to ja już zawsze będę w tyle...
  • 05.08.10, 21:06
    blue_romka napisała:

    > Buu, to ja już zawsze będę w tyle...

    Dlaczego w tyle? Będziesz do przodu:)) Jak będę chciała kupić coś bratanicy (14
    m-cy) uderzę do Ciebie - na razie pies zjadł im połowę książek, w tym te, które
    kupiłam ja, więc chwilowo mi się nie spieszy z uzupełnianiem im zbiorów
    (szybciej kupię gumową gruszkę:)
  • 05.08.10, 22:30
    W jakim tyle? W przodzie!
    Też tam jestem. Moja córka ma 2 lata i 2 miesiące. :)

    --
    ---nie-tylko-o-książkach---
  • 05.08.10, 22:43
    I ja w awangardzie - 2 lata i miesiąc, i wcale się nie zanosi, żeby szybko
    wyrósł z tych książeczek.A może to ja jeszcze długo nie wyrosnę?
    --
    www.kiedybylammala.art.pl
  • 05.08.10, 22:47
    Zuzanno, Moniko - śledzicie nowości na polskim rynku odpowiednie dla
    klubowiczów? (ja przyznaję, że ostatnio nie mam czasu grzebać w tym dziale,
    pomocy!!!).
  • 06.08.10, 07:38
    No przecież i ja w tej awangardzie, czy też w ariergardzie - wszystko jedno - podążam, bo córka liczy sobie 23 miesiące.
    Choć przyznam szczerze, że brak mi czasu na wyszukiwanie nowości. Czasem brak mi tego czasu na wyszukiwanie nawet tych książek, o których tu mowa. Więc z chęcią i ja skorzystam z wiedzy innych:)
  • 10.08.10, 22:27
    Tego nam życzę. :-)
    Wypatrzyłam ostatnio dziwny twór, niestety wybrakowany był, więc się do końca
    nie wypowiem, ale może wydawnictwo się postara i mi to zaprezentuje, to powiem
    więcej. "Ciuchcia. Nakręcana lokomotywa i trzy trasy". Brzmi kiepsko, ale
    rzuciłam okiem na ten wybrakowany egzemplarz i nie był odrażający. Autor:
    Stephen Cartwright - ten od "Znajdź kotka".
    --
    ---nie-tylko-o-książkach---
  • 18.09.10, 23:39
    już jakiś czas się zbieram aby przedstawić Wam nowego członka KNC. Grześ ma 6 tygodni i jeszcze długo będziemy śledzić ten wątek. Sam zaintersowany na razie średnio zaintersowany książkami, ale matka-wariatka ;-), jeszcze będąc w ciąży, zamiast kompletować wyprawkę i różne noworodkowe gadżety werowała kięgarnie i allegro w poszukiwaniu polecanych na forum (a normalnie trudnodostępnych) pozycji. Wraz z pojawieniem się nowego członka rodziny został również zakupiony kolejny regał na książki i ładnie się zapełnia :-)). Teraz (na szczęście) mam znacznie mniej czasu, ale bardzo się cieszę, że kolejne Binty i inne nowe cudeńka będę kupować nie tylko dla siebie. Szczęśliwie sporo książeczek zostało jeszcze po Zuzi i Piotrusiu i teraz się cieszę, że byłam taka samolubna i nie rozdałam najfajniejszych pozycji - mąż też się cieszy, bo lojalnie poinformowałam, że wydatki na książki niestety wzrosną ;-)
  • 19.09.10, 00:21
    Och, Grześ! Cudnie! Aż się wzruszyłam. Gratulacje i witamy!!!
    Znalazłaś coś ciekawego podczas kompletowania "wyprawki"?:)
    (Ja jestem bardzo samolubna, nie oddałam NICZEGO:))
  • 19.09.10, 10:43
    Gratulacje! Tym samym nie ominie Was wiele ciekawych nowości, chociażby nowy Babo:) Niech się Maluszek zdrowo (i książkowo) chowa!
  • 20.09.10, 12:38
    gratulacje!

    --
    ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
  • 20.09.10, 11:21
    Książeczka obrazkowa "Black on white", czyli duże czarne obrazki na białym tle. Wiadomo, maluchy widzą tylko kontrasty. Moim zdaniem interesująca rzecz do pokazywania i omawiania.
    www.empik.com/black-on-white-hoban-tana,1340455,ksiazka-p
  • 20.09.10, 19:29
    Dzięki dziewczyny za miłe słowa :-).
    Jeżeli chodzi o forum to w tej chwili ogarniam cały przekrój wiekowy: Zuzia 11 lat - nastolatki, Piotruś 4.5 - przedszkolaki, ale dość zaawansowany czytelniczo, więc wątki wczesnoszkolne są dla na jak najbardziej interesujące, no i Grześ - Klub Najmłodszego Czytelnika.

    abepe napisała:

    > Och, Grześ! Cudnie! Aż się wzruszyłam. Gratulacje i witamy!!!

    :-)) - mam wrażenie, że Grzegorz to ostatnio dosyć rzadkie imię, a takie męskie jest ;-))

    > Znalazłaś coś ciekawego podczas kompletowania "wyprawki"?:)

    skupiłam się głownie na starszych pozycjach, które wcześniej przeoczyłam lub były trudnodostępne (tu macham do Alistar i jeszcze raz dziękuję za mchomorowe zagadki z pojazdami:-). Dokupiłam kilka amberków, Maksów itp.

  • 20.09.10, 21:03
    Haha, jak nic rośnie Ci kolejny fan książek i motoryzacji (właśnie zaglądałam na stary motoryzacyjny wątek) :))
  • 20.09.10, 21:49
    aniam123 napisała:
    > :-)) - mam wrażenie, że Grzegorz to ostatnio dosyć rzadkie imię, a takie męski
    > e jest ;-))

    Znam wielu dorosłych Grzegorzów, ale nieletniego tylko jednego chyba (właśnie po przeczytaniu rozdziału ze "Szkoły czarów" poszedł spać:))

    > skupiłam się głownie na starszych pozycjach, które wcześniej przeoczyłam lub by
    > ły trudnodostępne (tu macham do Alistar i jeszcze raz dziękuję za mchomorowe za
    > gadki z pojazdami:-). Dokupiłam kilka amberków, Maksów itp.

    Obawiam się, że nie ma wielkiego wyboru wśród nowości w tym przedziale:(
  • 29.09.10, 19:37
    Musze przyznać, że podczytuje ten wątek od narodzin mojego syna i dzięki Wam udało nam się zebrać całkiem pokaźną kolekcję, z którą na co dzień mały się nie rozstaje. Półtoraroczny molik ma na imię Nikodem i z ostatnich nowosci największym powodzeniem u niego cieszy się wspomniany wczesniej "Babo chce". Wałkujemy go od switu do nocy...

    Z serii Bajeczki dla maluszka pojawił się już jakis czas temu kartonowy "Czarodziej Prztyk" http://www.bajkizbajki.pl/?czarodziej-prztyk,110.
    Ciekawi mnie też zapowiadany na październik "Bobo. Historyjki obrazkowe dla najmłodszych dzieci" http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/66/index.html
  • 29.09.10, 23:32
    Choć od niecałego miesiąca nie powinno nas już być w tym dziale, dalej zaopatruję się w pozycje tu opisane.
    Bardzo podoba mi się książka "Mój dzień z babcią i dziadkiem":
    merlin.pl/Moj-dzien-z-babcia-i-dziadkiem_Dorothea-Cuppers/browse/product/1,769906.html
    zawierająca ogrom klapek, które są przez moją córkę otwierane i zamykane z dużą częstotliwością. Właściwie powinnam napisać, że książka z tego właśnie względu bardzo podoba się córce. Babcia jest świetna i spędza bardzo intensywny i interesujący czas z wnuczką. No i te klapki...:)
  • 03.10.10, 21:56
    Ja bardzo chętnie dotrzymam towarzystwa.
    Mam 1,5 rocznych synów, właśnie od niedawna zaczęli książki używać do tego, do czego są przeznaczone :D
    Mamy trochę książeczek, które codziennie wałkujemy, sami przynoszą i każą mi siadać na podłodze i oglądamy, czytamy etc
    Zakamarkowy Maks króluje, w ogóle lubią książeczki o dzieciach, więc jest też parę Kamyczków, „Dzień malucha. Obrazki dla maluchów”, ostatnio doszła „Encyklopedia zdrowia dziecka” (?).
    O zwierzątkach: „Zwierzątka malucha 1-3”(Aksjomat), „Maluch poznaje zwierzęta” (1-3 Aksjomat), „Mama and me” (seria z Baby Einstein).
    „Moja ulubiona książka. Technika.”
    Z wierszyków lubią „O słoniu Trąbalskim”, „Kaczkę Dziwaczkę”, „Pomidor”, „Jadą jadą misie” (Muchomor) resztę na razie bojkotują.
    A z dłuższej prozy to „Mały mis” R.Edwards, i pozostałe dwie części.
  • 19.11.10, 00:20
    A kiedy trzeba się wypisać? Przy trzylatku? ;-)

    --
    Czytajcie!
  • 19.11.10, 19:53
    steffa napisała:

    > A kiedy trzeba się wypisać? Przy trzylatku? ;-)

    Wolny wybór:)) Zależy od preferencji dziecka i Twojego samopoczucia:)) Nawet po wypisaniu - można tu pisać, oczywiście. A nawet trzeba, jeśli się coś ciekawego znajdzie!!!
  • 13.08.13, 12:02
    http://www.hokus-pokus.pl/upload/201303271007290.68153000.jpg

    Bobo poznaje świat

    Druga część z historyjkami o Bobo.

  • 20.10.10, 07:35
    4 listopada ukażą się kolejne dwie części książeczek o Miffy - "Miffy w przedszkolu" i "Miffy nad morzem" :)
  • 20.10.10, 09:58
    Zerknę na targach i pomyślę... Do Miffy mam sentyment, wprawdzie mój troll, to już prawie czterolatka, ale ostatnio sama wyciągnęła Miffy z półki.
    Poza tym w ubiegłym roku pan z wydawnictwa Format , był bardzo przekonywujący na targach ;)

    --
    "Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść."

    1% dla Kajtusia
  • 17.11.10, 15:18
    Od dłuższego czasu na tym wątku panuje cisza, na półkach z nowościami dla najmłodszych też pusto... Może komuś z Was coś wpadło w oko ciekawego?
    Ostatnio kupiłam dla 20 mięsięcznego syna trzy książeczki z Muminkowej serii (Wilga) Mała księga - liczby , Małą Księga - słowa oraz Zabawa w chowanego z dużymi okienkami
  • 17.11.10, 16:24
    No właśnie pusto. O tych Muminkach pisałyśmy z pół roku temu.

    Może "Bobo" z Hokusa-Pokusa uratuje sytuację?
    www.hokus-pokus.pl/ksiazka/66/index.html
  • 17.11.10, 17:18
    Obawiam sie, ze nie uratuje. Ta ksiazka wspomniana pare linkow powyzej...
  • 18.11.10, 12:10
    Niestety w rękach nie miałam są dwie nowości z Bajki (wiem, bo referuję to wydawnictwo z nowości 2010) dedykowane dla dzieci 18m-cy+
    Kolory M. Strzałkowskiej tu można obejrzeć środek
    Czarodziej Prztyk też M.S. fragment tutaj

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.