Drogi k-bay!
Z przyjemnością czyta się Twoje wypowiedzi. Podejrzewam zresztą, że na innym
portalu też się wypisujesz. Chyba przy okazji dowiedziałem się także, że masz
tutaj uprawnienia moderatora, bowiem Twoja odpowiedź jest zmodyfikowana.
Zdążyłem ją przeczytać w pierwotnie opublikowanej wersji i na moje pytanie, jaki
interes ma WSH, zapraszając tego typu aparatów, jak Szmaja, odpowiedziałeś,
"Taki sam, jak wtedy, gdy zapraszała Wałęsę i Kaczyńskiego."
Otóż, młody człowieku, (zazdroszczę Ci młodości, dlatego tak piszę), muszę Ci
powiedzieć, że nie taki sam. Stawiasz niesłusznie znak równości. Szmaja to
gostek z zupełnie innej bajki. To dawny partyjniak z przestępczej organizacji,
której nazwę PZPR, rozwinął w fenomenalny sposób dawny szef Konfederacji Polski
Niepodległej, Leszek Moczulski, poseł na Sejm RP. Warto rozwinięcie tego skrótu
przypomnieć, bowiem Polacy wiedzą (ale już zapominają, a niektórzy nie tylko
zapomnieli, ale nawet... wybaczyli!), że PZPR to wymyślona na Kremlu w Moskwie
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza. Natomiast po wystąpieniu na mównicy
sejmowej Moczulskiego zapamiętaliśmy, iż PZPR = Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji!
Dziwi mnie zatem, że Wyższa Szkoła Handlowa zaprasza Szmaję, który - wraz z
innymi swymi towarzyszami - w łagodniejszej wersji, powinien mieć dożywotni
zakaz dożywotniego piastowania jakichkolwiek publicznych stanowisk (no, chyba że
w toalecie publicznej!),a w wersji sprawiedliwej, tej, której m.in. zwolennikiem
jestem ja, powinien wraz z tymi swymi kumplami zostać we właściwym czasie
oskarżony, osądzony i skazany prawomocnym wyrokiem w imieniu Rzeczypospolitej.
Nie stało się tak jednak wskutek haniebnej "grubej linii" (nie kreski!)
Mazowieckiego.
I tu mam do Ciebie pytanie, dlaczego Ty akceptujesz, mimo tak młodego wieku,
komunistów czy też postkomunistów, szerzej mówiąc - zbrodniczy system, który
rozwój Polski opóźnił o 50 lat. Hę?
--
tiny.pl/hq13z