Trzymajta mnie ludzie, bo...
schab napisała:
> Zlociutenki bezrobocie to niedlugo zacznie spadac, zbliza sie
> wielkimi krokami okres ogromnej prosperity. glowa do gory, alleluja
> i do przodu!
==============
... wyjdę z siebie i będę miał kłopoty z powrotem.
Z natury niespotykanie spokojny człowiek ze mnie, ale jak spotykam się osobnikami z jeszcze bielszą bielą ich wypranych propagandą sukcesu mózgów, to mną "tyrpie" lekko.
(schab, nie obrażaj się chłopie, ale nAPRAWDĘ W TO WIERZYSZ???)
Zacznę może od końca...
I ZUS.
Ta instytucja to pikujący ku ziemi samolot, któremu najpierw zabrakło paliwa do poziomego lotu, a teraz gdy tor lotu z poziomego zmienił się w pionowy, to zgodnie z prawami fizyki nastąpił ruch jednostajnie przyspieszony. Tym bardziej gdy impęd i zwiększony opór powoduje odrywanie się coraz to innych części...
Jakie to części?
Na pewno spotkaliście się już ze "sposobem" na nieopłacanie składek przez osoby prowadzące własną działalność gospodarczą? "Dzięki" uczestnictwu RP w UE zaistniała taka możliwość. Obecnie drobne, jednoosobowe firmy, taksówkarze i inni handlarze z sobotnio-niedzielnych targowisk, (nie tylko w Piotrkowie), podpisują "Umowy o pracę" z różnymi Firmami w UK skąd nie pobierają ani pena wynagrodzenia, ale za to nabywają praw do odprowadzania składek emerytalno-rentowych na angielskich warunkach i wg. angielskich, dużo niższych niż polskie, składek.
Ile to milionów/miesiąc w skali całej Polski???
Koszyczek ze środkami do wypłacania świadczeń polskim emerytom stał się tym bardziej przewiewny i środki szyyyybko wysychają.
Następna grupa ludzi nie płacących składkek, ujęta kiedyś tam w statystyki i kalkulacje ZUS to ci, którzy wyemigrowali.
Proste: nie pracują w RP więc nie zasilają ZUS-owskiego skarbca. Różne źródła róznie to szacują, średnio od 1,5 do 2 mln czynnych zawodowo dusz...
A ile mln osób jest obecnie zarejestrowanych jako bezrobotni??? Oni też nie płacą.
A jeszcze są tacy, którzy nie są zarejestrowani, choć też bez pracy. Też nie zasilają konta ZUS-U.
A z roku na rok liczba tych, którym się świadczenia należą jak psu pełna micha, narasta.
Ci najstarsi emeryci, choć nie stać ich na leki, nie chcą (cholery) zwolnić miejsca innym i nie chcą "schodzić" lecząc się różnymi domowymi sposobami.
II. Bezrobocie zacznie spadać???!!!
I tym żeś, brachu, wytrącił mnie z sobotniego, dobrego humoru. Gdzieś Ty to wyczytał???
Koncentrując się tylko na piotrkowskim rynku: ciche, zawarte między zdaniami zapowiedzi zwolnień w Spółce Wodnej związane z przejęciem w ręce innej Spółki, dywagacje ( na razie) na temat zwolnień w resztkach po Piomie i tak już mocno odchudzonej... i co by tu jeszcze???
Sam nie wiem, ponieważ NIE MA JUŻ w Piotrkowie przemysłu...
Bełchatów??? Kopalnia rozczłonkowana na części, co pozwoliło na drastyczne obniżenie płac realnych, to samo z elektrownią...
I gdzie tutaj widoki na ten zapowiadany dobrobyt???
Może dotacje unijne dla odważnych, którzy chcą spróbować swoich sił na swoim???
Oczywiście, nie wszyscy zmarnotrawią (w dobrej wierze) te pieniądze, ale część na pewno padnie gdy "wspomaganie" się skończy.
Trzeba się dobrego zielska najarać by patrzeć z takim optymizmem w przyszłość.
III. Temat przewodni - Focus Mall, zapowiadana Bawełnianka, "Manufaktura" przy Sulejowskiej...
Fakt, któremu nie można zaprzeczyć: w Fokusie znalazło pracę wiele, wiele osób, którym spacery do PUP wychodziły już bokiem.
Ale za ile??? Pytam poważnie, bo naprawdę nie wiem jaka jest średnia wynagrodzeń w tym molochu...
1200-1300 pln? No, może na "kierowniczym" stanowisku 1500?
Czy to jest wynagrodzenie zapewniające dobrobyt o którym piszesz???
A może wiesz coś na temat wyrównania średniej piotrkowskiej do średniej krajowej? do 3150pln???
Albo może jakieś plany co do rozwoju przemysłu w rejonie piotrkowskim? Oczywiście, oprócz budowania centrów handlowych, których obroty będą spadać po oswojeniu się przez piotrkowian z dumy posiadania na swoim terenie Media Markt??? Bo ile można mieć telewizorów, komputerów czy sprzętu AGD nawet tego z wyższej półki???
Multikino? już są głosy że za drogie. Poza tym, czasy gdy tego typu przybytki były wypełnione do ostatniego krzesła już nie wrócą.
Po zaspokojeniu ciekawości ilość chętnych spadnie do zagorzałych miłośników X-tej Muzy, a to już elita...
Na temat ciuchów już ktoś pisał... Wypad do Rzgowa jest bardziej opłacalny, mimo kosztów podróży.
Kończąc: zgadzam się z majonezem.
Jeśli standart życia piotrkowian nie poprawi się, a na to się nie zanosi, Focus padnie. I to bez względu czy wybudują coś jeszcze, czy nie.
Po prostu: utrzymanie takiego molocha kosztuje. Gdy miną okresy zwolnień i ulg za postawienie galerii, gdy zaczną wzrastać czynsze za
wynajem powierzchni handlowych, wielu handlowców wycofa się stamtąd bo koszty okażą nie zbyt duże do obrotów. Pozostaną ci, którzy zapłacą każdą cenę za wypranie pieniędzy, naprawdę dużych pieniędzy zdobytych innym sposobem.
Czarno widzę???
Ale realnie.
Pozdrawiam