Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Łódzkie   Piotrków Tryb.   Do licznych wyznawców pana B.!

Do licznych wyznawców pana B.!

Autor: inteligent.w.4.pokoleniu 29.10.09, 18:06
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
W życiu każdej jednostki ludzkiej, jak również w życiu narodu (społeczeństwa)
muszą obowiązywać i być przestrzegane podstawowe wartości. Kanon zasad. Kodeks
reguł. Jak zwał, tak zwał. Dziś jednak wszystko jest zdeptane, obdarte,
pomieszane, powrzucane do moralnej kloaki.

Kiedyś nadrzędnymi wartościami, jak zapewne wiecie, były te z zawołania: Bóg -
Honor - Ojczyzna!

Co z tego zostało, możecie zobaczyć w telewizji, posłuchać w radio, poczytać w
gazetach i w Internecie. Przypatrzcie się komentarzom internautów, choćby na
forach Onetu czy Gazety.pl.
Zauważcie, za kogo ci forowicze mają Boga i jak się o nim wypowiadają. (Ja nie
twierdzę, że wszyscy muszą być wierzącymi, ale żeby zaraz pluć i deptać?!

Zwróćcie uwagę, jak się wyrażają o honorze.
Jakich słów używają pisząc o swym kraju.
Te fora to istna kloaka moralna. Upadek i degrengolada.
Całkowita porażka systemu rodzina - kościół - szkoła.

A najbardziej zasmucające w tym jest to, że autorami tych ziejących jadem i
nienawiścią wpisów są osoby młode albo młode. Polska młodzież.
Co dla tej młodzieży oznacza rodzina: matka i ojciec?
Jak traktuje ona szkołę - wychowawców i nauczycieli.
Brak autorytetów.
Owszem, znaleziono jeden - Pana Bartoszewskiego.

Powinno się umieć odróżniać białe od czarnego. I nazywać, co jest białym, a co
jest czarnym. Jednoznacznie. Nie ma bowiem żadnych innych odcieni, np. jakichś
szarości. Albo ktoś (coś) jest dobrym albo złym. Teraz się przyjęły oceny, że
ktoś jest trochę dobry. Albo trochę zły. Albo tylko częściowo. Czy można być
częściowo uczciwym? Czy można być - dam popularny przykład - częściowo w ciąży?
Albo sąd uznaje kogoś za winnego i go skazuje albo uznaje za niewinnego i
uwalnia z postawionych zarzutów.

Nie obowiązuje już u nas zdrowa zasada oddzielania ziarna od plew. Szkoda.
Dużo zła wyrządziła ta słynna gruba linia Mazowieckiego (niesłusznie nazywana -
grubą kreską). Nie zdekomunizowano Polski, w tym - chyba najważniejsze - organów
ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Umożliwiono komuchom, aparatczykom i esbekom
porobienie oszałamiających nieraz karier, często na majątku państwa. W
najgorszym razie - żyją sobie oni z wysokich emerytur, których nikt nie ma
odwagi im zmniejszyć do sprawiedliwej wysokości. A do pukających do drzwi tych
kreatur dziennikarzy wychodzi żona i powiada: mąż jest chory...

Pan Bartoszewski to plewy. To kreatura człowieka. To anty-autorytet. Wykreował
się sam oraz przy pomocy przyjaciół z tzw. salonu na przyzwoitego człowieka, a
nawet napisał książkę traktującą o tym, jak być przyzwoitym. Niestety, z
przyzwoitością nie ma on nic wspólnego. To skandalista, momentami zwykły klaun.

Pan premier Tusk, nie dość, że tego skrajnie nieodpowiedzialnego człowieka wziął
na swego doradcę, to jeszcze powiedział o nim, że jest to człowiek o
najpiękniejszym w Polsce życiorysie. Ha! Ha! Wstydu nie ma ten Tusk. Nie zna on
ludzi o naprawdę wspaniałych, przykładnych, wręcz kryształowych życiorysach? W
takim razie to skończony nieuk i dyletant. W dodatku, ten najwspanialszy polski
życiorys został przez samego Bartoszewskiego w dużej mierze po prostu, zmyślony!
Pozwolił się tytułować przez establishment "profesorem". I tenże establishment,
całkiem bezczelnie, tym profesorem go tytułował!

Ale z niemieckich stron internetowych tytuł "profesora" już został usunięty
wskutek interwencji obywateli w 2007 roku. Został - maturzysta. Taki z niego,
k...a, mać, był profesor, jak z Kwacha-pijaka potykającego się o groby w
Katyniu, magister! Przecież nawet Pani Kwaśniewska twierdziła, że "mój mąż jest
magistrem". Aż dziwne, że gdańska uczelnia odważyła się w tamtych latach wydać w
tej sprawie oświadczenie ze sprostowaniem tego kłamstwa. Taki z Bartoszewskiego
profesor, jak ze mnie fizyk jądrowy!

Ja znam paru ludzi uczciwych. Dożyją oni swych dni w skromności, często - w
ciszy i zapomnieniu.

Nic tu nie ma do rzeczy wiek Bartoszewskiego. Zło nie ma lat.

Swoimi poczynaniami, wypowiedziami i wystąpieniami kompromitującymi Polskę i
Polaków, ten Bartoszewski, przyjaciel Niemców, sprawił, że przez prawych i
myślących obywateli uznawany jest za człowieka skompromitowanego i zhańbionego
niegodziwością.

Niechaj mu ziemia lekką będzie, pajacowi jednemu!

P.S. Nie musicie się ze mną zgadzać. Ale też mnie nie przekonacie, że jest inaczej.
_____________________________________________________________________
Panie, błogosław cesarza Franciszka Józefa, a nas - miej w swej opiece!
--------------------------------------------------------------------
tiny.pl/hq13z
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.