Prawdziwe jaja w Savii. Ale nie te od kury!
Głupio tak samemu ze sobą pisywać na tym forum, ale wszyscy pewnie poszaleli i
siedzą w Focus Mallu. Na zdrowie!
Ale, właśnie. Co do Pana Prezesa Banaszczyka, to z całą pewnością nie będzie on
tu robił zakupów. Bo inaczej nie pozwoliłby na usytuowanie w tym obiekcie
lichego supermarketu "Savia", należącego do bardzo podrzędnej grupy Tesco. Bo
chyba nie dla niego, ani dla nikogo normalnego stoi tam na półkach np. miód
wielokwiatowy "Impresja". Słoik 900 gram kosztuje... 10,99 zł (niby
"promocja", bo przed promocją rzekomo miał kosztować 14,99 zł). Ani jedna cena
ani druga nie odpowiadają żadnemu miodowi. Sztucznemu, owszem. No, chyba, że
napis maciupcimi literkami głosi: "Wyprodukowano w Unii Europejskiej i poza jej
granicami". Co oznacza tyle samo, co w... Chińskiej Republice Ludowej!
Miód w tej objętości, z polskiej pasieki, miód od prawdziwych pszczelarzy (zawód
na wymarciu w Polsce!), wielokwiatowy, kosztuje 30-35 złotych. Lepsze gatunki
miodów (np. spadziowy - 40-45 zł, a taki gryczany - nawet 50-55 zł. Ściema i
tyle!
Albo z innej Mańki: strzyżarka do włosów "Looking". Cena 24,99 zł
(wcześniej rzekomo 29,99 zł, ale cena ta przekreślona, że nieaktualna niby).
Drodzy klienci: prawdziwa strzyżarka do włosów, markowa (a nie g...o
jednorazowe, które cię poharata), to wydatek rzędu [b]400-700 złotych!
[b]Udanych zakupów w "Savii"!
Ostrzeżenie! Nie radzę kupować np. choinki o wysokości 180 cm + lampki
choinkowe 100 żarówek gratis za jedyne 29,99 zł. Prąd elektryczny to
śmiertelne zagrożenie dla życia!