Dodaj do ulubionych

Wątek kulinarno-wyścigowy

05.03.02, 14:36
Przepis na śniadanie w 5 minut:
- mleko (kartonik 1l),
- płatki Nusli z wyjedzonymi przez małych łacuchów orzechami,
- szybki palnik,
- talerz, duża łyżka.

Sposób przyrządzenia:
o ile mleko Ci nie wykipi, zalej nim płatki, uruchom łyżkę w tempie na dwa,
raz, dwa, raz, dwa, raazzz, buty, kurtka, szal, drzwi, schody, 2x100 m (między
setkami zadyszka), przystanek, autosus, uff, DZISIAJ GÓRĄ MY !

Czekam na wszelakie doradztwo w tym temacie.
Edytor zaawansowany
  • Gość: schab IP: *.belchatow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 07:48
    Smaczne! Nawet bardzo. Jedyna uwaga to X 3.
  • j24 06.03.02, 08:31
    Gość portalu: schab napisał(a):

    > Smaczne! Nawet bardzo. Jedyna uwaga to X 3.

    No tak ! Schab w końcu jesteś. Dziwne gdybyś płatkami się zadowolił :)
  • j24 06.03.02, 08:37
    Na forum gorzowskim udziela się niejaki Borys-Kraków, znany z wątków z Żarciem
    (przez duże "Ż") w roli głównej.

    Jest z czego się pośmiać.
    Nie wiem tylko, czy zechce tu wpaść. Coś markotny ostatnio.

    Ps. Może jakiegoś podstępu użyj. Ten z Kamczatką był dobry. Borys na czerwony
    kolor uczulony :))) Wymyśl coś Schab !
  • schab 06.03.02, 08:50
    Właśnie to zrobiłem. Zobaczymy czy da się skusić!
  • Gość: j24 IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 12:14
    schab napisał(a):

    > Właśnie to zrobiłem. Zobaczymy czy da się skusić!

    Zdziwko mnie chyci jak ten numer Ci przejdzie :) (w Gorzowie kopana zdechła)
    Chyba, że jeszcze coś innego wykombinowałeś :)
  • borys-krakow 09.03.02, 14:24
    j24 napisał(a):

    > Borys na czerwony kolor uczulony :))) Wymyśl coś Schab !
    Tylko na ryby.
    Pozdrawiam Piotrków Trąbalski, co go mijam w drodze do Gorzowa (przez Cz-wę,
    Łodź, Aleksandrów, Posen).
    Ale bardzo rzadko.
  • j24 10.03.02, 20:58
    borys-krakow napisał(a):

    > j24 napisał(a):
    >
    > > Borys na czerwony kolor uczulony :))) Wymyśl coś Schab !
    > Tylko na ryby.
    > Pozdrawiam Piotrków Trąbalski, co go mijam w drodze do Gorzowa (przez Cz-wę,
    > Łodź, Aleksandrów, Posen).
    > Ale bardzo rzadko.

    Nie wiem Schab jak Ci się to udało, ale Borys trafił na Wasz forum.
    Teraz trza go jeszcze na kuchcenie namówić :)
  • j24 06.03.02, 13:54
    Przepis na posiłek o dowolnej porze dnia i nocy:
    - jaja kurze (4 szt.),
    - smalec (bez brrr skwarek),
    - cebula (średnica 7-12 cm),
    - kiełbasa (z tych zwyczajnie podlejszych),
    - OGIEŃ (pieprz, p.ziołowy, papryka i jeszcze papryka).


    Sposób przyrządzenia:

    Kiełbasę w plasterki, cebulkę w plastry (o grubości 4-7 mm, tylko mi przy tym nie
    płakać !, chłopaki nie płaczą !).
    Smalcem o patelnie rzuć, gazem go, jaja (kurze) na patelnie (skorupy do kosza),
    mieszaj, kiełbacha, mieszaj.
    Żarty precz ! cebula (w plasterki zamieniona), mieszaj, jak się przypali, to
    wpiernicz.
    Teraz ognia: sól, pieprz, papryka, pieprz, dobra teraz próbuj, mało pieprzu,
    pieprz...

    Musisz bracie jeszcze herbatę (gorącą, z cytrynką) mieć w pogotowiu.

    Na talerz i SMACZNEGO !

    UWAGA 1: tego typu potrawa chuć straszną powoduje, w delegacji nie stosować !
    UWAGA 2: dyplomowany jajecznikarz uzyskuje sukces polegający na reakcji bezdechu
    po pierwszym łyku herbaty, po specjale spożytym.
  • Gość: koko IP: 217.97.234.* 07.03.02, 10:17
    no,no Marek prawdziwy z Ciebie szef kuchni.
    pozdro.
  • Gość: J24 IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 10:19
    Gość portalu: koko napisał(a):

    > no,no Marek prawdziwy z Ciebie szef kuchni.
    > pozdro.

  • hiro 07.03.02, 13:02
    Gość portalu: J24 napisał(a):

    > Gość portalu: koko napisał(a):
    >
    > > no,no Marek prawdziwy z Ciebie szef kuchni.
    > > pozdro.
    >
  • j24 07.03.02, 13:52
    hiro napisał(a):

    >>> Gość portalu: koko napisał(a):
    >>> no,no Marek prawdziwy z Ciebie szef kuchni.

    >> Musimy się umówić na wielkie żarcie

    > ja też! obiecuję ,że nie będę gonił:)))))

    Ale pił BOSSdeBEST-a będziesz ?
    Pozdro.
  • j24 08.03.02, 11:53
    ... gorzowianina ? (jeden mniej sympatyczny na posteruku czuwa)
    Hiro, gdzie ?
    Koko, gdzie ?

    Warta Was zalała, czy nie daj boch, kabel od interneta Wam odcięli ?

    Ps. Hiro ? - ten ostatni wpis na "brazylijskim serialu pościgowym", to chyba do
    mnie nie był ? Napisz, gdzie się o coś do Ciebie przypierniczyłem :(
  • hiro 08.03.02, 20:15
    j24 napisał(a):

    > ... gorzowianina ? (jeden mniej sympatyczny na posteruku czuwa)
    > Hiro, gdzie ?
    > Koko, gdzie ?
    >
    > Warta Was zalała, czy nie daj boch, kabel od interneta Wam odcięli ?
    >
    > Ps. Hiro ? - ten ostatni wpis na "brazylijskim serialu pościgowym", to chyba do
    >
    > mnie nie był ? Napisz, gdzie się o coś do Ciebie przypierniczyłem :(A DLACZEGO
    chyba??/wiesz kto mnie wkurzył!A tak swoją drogą gościowie wyzywali i mnie i
    Ciebie i Ulę a mnie czepili się od tygodnia.Uprzedzałem ,żartowałem z xxx, aż w
    końcu pojawił się zapchlony gnom jak filip i mnie wyzywa.CZłowiek nie świnia i
    dużo zniesie ,ale że ten głupek jeszcze pisze! ma czas do końca tygodnia!
    FORUM DEBILOWI TO Z GŁOWY WYBIJĘ!
    KAŻDY JEGO POST OPATrZRĘ SWOIM.
    Przepraszam PIOTRKOWIAN ZA PRANIE BRUDÓW!
    POZDRO GORĄCE hiro
  • ula_ 29.04.02, 16:27
    j24 napisał(a):

    > ... gorzowianina ? (jeden mniej sympatyczny na posteruku czuwa)
    Aby napewno czuwa?
    > Hiro, gdzie ?
    > Koko, gdzie ?
    Ula jest, jak zawsze :))
    Gorzowianka.

    Pozdrówka
  • hiro 08.03.02, 20:28
    j24 napisał(a):

    > hiro napisał(a):
    >
    > >>> Gość portalu: koko napisał(a):
    > >>> no,no Marek prawdziwy z Ciebie szef kuchni.
    >
    > >> Musimy się umówić na wielkie żarcie
    >
    > > ja też! obiecuję ,że nie będę gonił:)))))
    >
    > Ale pił BOSSdeBEST-a będziesz ?
    > Pozdro.

  • Gość: j24 IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 08:44
    Dziś danie ekstremalne (Gnomek, na rodzimym podwórku mnie wkurzył).

    Przepis możliwy do zrealizowania na zajęciach szkoły przetrwania:
    - dowolne zwierzątko futerkowe,
    (może być ten szczur, co dwa tygodnie temu karmiłeś go szynką z puszki,
    co była zzieleniała, a potem pleśnią zakwitła,... ten sam co tydzień temu
    ukradł Ci jaszczurkę, co przy niej zamierzałeś świętować drugi miesiąc spędzony
    w jaskini,... ten sam, co wczoraj ugryzł Cię w ucho, gdy przydrzemałeś)

    - dowolny kij,
    (najlepszy byłby świeży pęd bambusa, ale z braku-laku możesz wędkę połamać na
    drobne, niech namięknie w wodzie, zanim złapiesz główne danie)

    - dowolne źródło ciepła
    (zalecane ognisko, ewentualnie ogień z beczki ze smołą)


    Sposób przyrządzenia:

    Dowolną metodą (poza granatem) pozyskane zwierzątko nabijasz na kijek, nad
    ogień, dawaj mu po futrze !, co tak długo uciekał,... nos przy okazji sobie
    rozwaliłeś, a potem jeszcze palca Ci odgryzł...

    Delektując się rychłą ucztą, uważaj, żeby danie zbytnio się nie przypiekło.

    Od gotowej strawy oddziel ogonek (może się przydać do pozyskania siostrzyczki
    obecnej strawy).

    Smacznego. BRRRR.... (ciekawe, czy ktoś dał radę to przeczytać do końca)

  • Gość: koko IP: 217.97.234.* 08.03.02, 21:57
    heehheeheheheheheheheh.
    pozdro Marek i hiro
  • Gość: j24 IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 13:01
    Kurde, byłem w knajpie pod żółtym (czy jakimś innym) smokiem.
    Wot Kitajec, mój przepis na zwierza futerkowego sprzedaje, tytkę ryżu w wodzie
    tylko umoczył i zieleniny z trawnika przyciął.
  • j24 12.03.02, 13:55
    Razu pewnego, gdy byłem jeszcze młodym agentem, nogi zaniosły mnie do chińskiej
    knajpy. Będąc nieświadomym zagrożenia agentem, zamówiłem coś ostrego...
    Po zjedzeniu grzybów myszowatych (albo myszy grzybicznych), trafiłem na COŚ.

    COŚ spowodowało bezdech, zbladłem, skamieniałem, potem się zalałem..., koleżanka
    (obecnie żona) uratowała mnie wodą z butelki mineralną. PRZEŻYŁEM.

    W drodze "na druga szychta" wpadnę dzisiaj na coś na bambusie i wiadro ryżu.
    Pozdr
    J24
  • j24 13.03.02, 07:28
    j24 napisał(a):

    > W drodze "na druga szychta" wpadnę dzisiaj na coś na bambusie i wiadro ryżu.

    Skończyło się na byle jakiej pizzy w byle jakiej knajpie, podanej po zadanym
    pytaniu: czym w ciągu pięciu minut mnie pani nakarmi :(((((
  • hiro 12.03.02, 21:30
    Gość portalu: koko napisał(a):

    > heehheeheheheheheheheh.
    > pozdro Marek i hiro
    też pozdro
    i wszystkich forumowiczów z Piotrkowa!
  • ula_ 06.04.02, 10:13
    Nie wiem tylko czy na obiad toto, czy na kolację? Dzisiaj spróbuję (pierwszy
    raz):
    Bułki z mięsem

    SKŁADNIKI:
    4 bułki,
    3/4 szklanki mleka,
    1 średnia cebula,
    3 łyżki oleju,
    1 małe jabłko,
    15 dag resztek mięsa pieczonego,
    duszonego lub gotowanego (drób,
    wołowina,
    cielęcina),
    pieprz,
    sól

    Z bułek ściąć wierzchy, przycinając każdą na 2/3 wysokości. Wydrążyć większą
    część miękiszu, zalać go mlekiem (wierzchów nie wydrążać). Cebulę pokroić
    drobno, przesmażyć na oleju, nie rumieniąc. Jabłko obrać, pokroić na ćwiartki,
    oczyścić z gniazda nasiennego, zetrzeć na grubej tarce, włożyć do cebuli i
    przesmażyć do zmięknięcia. Mięso posiekać bardzo drobno lub zemleć. Miękisz
    dobrze odcisnąć z mleka (mleko zostawić). Wyrobić razem miękisz, cebulę z
    jabłkiem i mięso, dodając szczyptę pieprzu i sól. Wydrążone bułki nabijać na
    widelec, maczać szybko w mleku pozostałym po odciśnięciu miękiszu i napełniać
    przygotowanym farszem. W ten sam sposób maczać w mleku wierzchy bułek. Płaskie
    naczynie wysmarować tłuszczem, ułożyć na nim bułki, przykryć wierzchami,
    przyciskając je do farszu. Wstawić do piekarnika 200 st. C i piec bez
    przykrycia ok. 20 min. Gotowe bułki powinny być chrupkie.
    Smacznego.
  • Gość: ula_ IP: *.teleton.pl 10.04.02, 10:51
    Bułeczki były pyszne.
    A teraz schab :)) pieczony ze śliwkami.
    40 dkg schabu, kilka suszonych śliwek bez pestek, olej, sól, pieprz, majeranek,
    czosnek
    Schab umyć, natrzeć przyprawami i wstawić na 1 godzinę do lodówki.
    Następnie naciąć na wylot w środku mięsiwa i wciskać ile się da śliweczek. Po
    nafaszerowaniu schabik podsmażyć ze wszystkich stron i na naczyniu żaroodpornym
    wstawić do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. Wcześniej podlać troszkę wodą.
    Często w czasie pieczenia (ok. 1,5 godziny) polewać mięsko sosem. Pod koniec
    pieczenia podrzuić kilka śliwek i dopiec do miękkości.
    Paluszki lizać.
    Smacznego.
  • Gość: j24 IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 07:30
    Nie macie wrażenia, że Ula jest kanibalem ?
  • ula_ 11.04.02, 10:20
    Gość portalu: j24 napisał(a):

    > Nie macie wrażenia, że Ula jest kanibalem ?
    Myśl co chcesz ;))
    Dla takiego jedzonka...
    :))

  • j24 11.04.02, 14:04
    ula_ napisał(a):

    > Gość portalu: j24 napisał(a):
    >
    > > Nie macie wrażenia, że Ula jest kanibalem ?
    > Myśl co chcesz ;))
    > Dla takiego jedzonka...
    > :))
    >

  • hiro 13.04.02, 01:30
    j24 napisał(a):

    > ula_ napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: j24 napisał(a):
    > >
    > > > Nie macie wrażenia, że Ula jest kanibalem ?
    > > Myśl co chcesz ;))
    > > Dla takiego jedzonka...
    > > :))
    > >schabik ze śliwkami jest the best!oj stary!żałuj!
    > pozdro wasz stary i zniechęcony hiro!

  • ula_ 13.04.02, 10:33
    hiro napisał(a):

    > > >schabik ze śliwkami jest the best!oj stary!żałuj!
    > > pozdro wasz stary i zniechęcony hiro!
    No pewno, że de best;)
    Schab wogóle smaczny jest ;)))
    Czemu stary i zniechęcony Hiro?
    Co tam starość, tego nie zmienimy, ale zniechęcać się nie musisz ;))
    Pozdrówka
    p.s. Kto podrzuci jakiś nowy przepis na pyszne jedzonko?
    Może być Schab ;))

  • j24 15.04.02, 08:14
    hiro napisał(a):

    >>schabik ze śliwkami jest the best!oj stary!żałuj!
    > pozdro wasz stary i zniechęcony hiro!

    Hiro, diabli wiedzą czemu się złościsz. Nie złość się i nie zniechęcaj.
    Pogadaj z nami, albo pomyśl jak te pierniki w końcu przegonić :)
  • schab 15.04.02, 12:29
    Lubię schab w sosie beszamelowym (nie wiem czy dobrze napisałem).
  • ula_ 16.04.02, 00:19
    schab napisał(a):

    > Lubię schab w sosie beszamelowym (nie wiem czy dobrze napisałem).

    Nie jadłam :( Dużo straciłam?
  • ula_ 17.04.02, 15:38
    schab napisał(a):

    > Lubię schab w sosie beszamelowym (nie wiem czy dobrze napisałem).
    Przepis, o przepis proszę :))

  • hiro 15.04.02, 17:31
    j24 napisał(a):

    > hiro napisał(a):
    >
    > >>schabik ze śliwkami jest the best!oj stary!żałuj!
    > > pozdro wasz stary i zniechęcony hiro!
    >
    > Hiro, diabli wiedzą czemu się złościsz. Nie złość się i nie zniechęcaj.
    > Pogadaj z nami, albo pomyśl jak te pierniki w końcu przegonić :)

    gadanie z wami to naprawdę bardzo przyjemne zajęcie !
    wiesz co mnie złości?...
    kogo zniechęciłem-wystąp!
    cokolwiek bym tu nie pisał to się uśmiecham! jak można forum poważnie traktować:)
    nie byłby to przypadkiem przerost formy nad treścią!:-)
    apropos pierniczków-damy radę!jak nie my to nasze dzieci!:-)
    pozdro hiro
  • j24 17.04.02, 09:57
    hiro napisał(a):

    >> Pogadaj z nami, albo pomyśl jak te pierniki w końcu przegonić :)

    > gadanie z wami to naprawdę bardzo przyjemne zajęcie !
    > apropos pierniczków-damy radę!jak nie my to nasze dzieci!:-)

    Może Schab pomoże ?
  • ula_ 27.04.02, 12:55
    hiro napisał(a):

    > apropos pierniczków-damy radę!jak nie my to nasze dzieci!:-)
    No i daliśmy radę! :)
    Wy też dacie!
    Piotrków na pierwszą stronę!!!
    Pozdrówka :)
  • hiro 27.04.02, 18:04

    > Wy też dacie!
    > Piotrków na pierwszą stronę!!!
    > Pozdrówka :)
    no właśnie~!
  • schab 29.04.02, 09:24
    jestem!
  • ula_ 29.04.02, 16:29
    Kto zna przepisy, na szybkie, smaczne dania?
    No kto???
    Pliz! Pomocy!
  • schab 30.04.02, 12:02
    Czajnik, kran, odkręcić kran, wlać wodę do czajnika tak 3/4 objętości, włączyć
    gaz bądź prąd, czekać( w zależności od ciśnienia barometrycznego - a tak swoją
    drogą to na jakiej wysokości npm leży Gorzów - odczekać aż pojawią się bąbelki
    i para nasycona, im wyżej położone miasto, tym mniejsze ciśnienie i woda wrze w
    mniejszej temperaturze - to tak na marginesie), wyjąć szklankę w międzyczasie,
    wsypać czaj granulki lub liście ilość w zależności od potrzeb, zalać wrzątkiem,
    osłodzić do smaku, można coś wrzucić np. cytrynę. Smacznego!
    Jest to w zasadzie jedyny przepis który znam i którym mogę się pochwalić!
  • ula_ 30.04.02, 14:13
    schab napisał(a):

    >... Jest to w zasadzie jedyny przepis który znam i którym mogę się pochwalić!
    Gratulacje!
    Jestem pod wrażeniem Twojego talentu kulinarnego! ;)
    Czy ktoś zna coś bardziej wypełniającego żołądek? Bo na przepisie Schaba
    umarłabym z głodu ;)
    Pozdrówka cieplutkie :)
  • hiro 01.05.02, 00:33
    hiro napisał(a):

    >
    > > Wy też dacie!
    > > Piotrków na pierwszą stronę!!!
    > > Pozdrówka :)
    > no właśnie~!

    no to się od jednego gościa doczekałem!
  • ula_ 01.05.02, 09:56
    hiro napisał(a):

    > no to się od jednego gościa doczekałem!
    W tam, wrzuć na luz :)
    Zrobiłam pyszny smalczyk, paluszki lizać...z cebulką i skwareczkami...mniam
    :))
  • ula_ 02.05.02, 15:39
    Hiro! A strusimi jajami to tylko rzucać można, czy jajecznicę da się zjeść?
    A jeśli tak, to dla jak licznej grupy jedno strusie jajo?
    ;))
    Pozdrówka serdeczne :)
  • j24 06.05.02, 12:48
    ula_ napisał(a):

    > Hiro! A strusimi jajami to tylko rzucać można, czy jajecznicę da się zjeść?
    > A jeśli tak, to dla jak licznej grupy jedno strusie jajo?

    Właśnie Hirciu, co z tymi fotkami z jajcarskiej imprezy w Skwierzynie ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.