Dodaj do ulubionych

Larecki na prezydenta

28.04.05, 22:38
O niebo lepszy od Stachaczyka
Edytor zaawansowany
  • panbrzydki 30.04.05, 15:02
    zaloga2 napisała:

    > O niebo lepszy od Stachaczyka

    Ale który Larecki? Dziennikarz lewicowy i rzecznik rzeczonego stowarzyszenia
    Paweł czy dyrektor Investbanku Rafał?
  • zaloga2 01.05.05, 19:50
    Chodzi o tego dziennikarza, którego wyłącznym dorobkiem dziennikarskim jest
    obsrywanie wszystkich.
    Ten z banku to na prezydenta sie nie nadaje.
  • panbrzydki 01.05.05, 23:21
    zaloga2 napisała:

    > Chodzi o tego dziennikarza, którego wyłącznym dorobkiem dziennikarskim jest
    > obsrywanie wszystkich.
    > Ten z banku to na prezydenta sie nie nadaje.

    Zaraz, zaraz zaloga2. Piszesz, że ten z banku to na prezydenta się nie nadaje
    (znasz go, że tak twierdzisz?, zaś ten, którego wyłącznym dorobkiem jest (jak
    utrzymujesz) obsrywanie wszystkich to się nadaje? Mam wątpliwości, czy i tego
    drugiego znasz, bo jego dorobek jakiś tam jest i chyba nie w obsrywaniu
    wszystkich. Ja nie jestem niczyim adwokatem, ale coś mi się wydaje, że ty
    uważasz się za obsranego i to cię musi dotkliwie boleć.
    Wytłumacz, dlaczego kogoś, kto obsrywa wszystkich, lansujesz na prezydenta? Czy
    jak vinciego2 i ciebie trzeba wysłać do psychiatry?
  • vinci2 01.05.05, 23:24
    Proponuję przestiudować lekturę słowika poprawnej polszczyzny panbrzydki, bo
    jesteś żałosnym analfabetą ;)
  • zaloga2 02.05.05, 08:35
    paniebrzydki gdybyś uwaznie czytał ten post, to dopatrzyłbyś się w nim żartu,
    może nawet ironii i czegoś tam jeszcze...(sprawa ma podtekst trochę głebszy i
    jest ziązana z tym, co się w tym naszym piotrkowskim grajdole dzieje). Ale ty
    tego tekstu po prostu nie zrozumiałeś.
    Powiem ci jeszcze jedno: doskonale znam dorobek dziennikarski dziennikarza
    Lareckiego, znam również dyrektora Lareckiego - niestety, miałem okazję poznać
    go wyłącznie z bardzo złej strony.
  • zjawiskowa 02.05.05, 12:33
    zaloga2 napisała:

    > paniebrzydki gdybyś uwaznie czytał ten post, to dopatrzyłbyś się w nim żartu,
    > może nawet ironii i czegoś tam jeszcze...(sprawa ma podtekst trochę głebszy i
    > jest ziązana z tym, co się w tym naszym piotrkowskim grajdole dzieje). Ale ty
    > tego tekstu po prostu nie zrozumiałeś.
    > Powiem ci jeszcze jedno: doskonale znam dorobek dziennikarski
    dziennikarza
    >
    > Lareckiego, znam również dyrektora Lareckiego - niestety, miałem okazję
    poznać
    > go wyłącznie z bardzo złej strony.

    Coś mi tu się nie widzi. Mam ostrożne wątpliwości, czy ty załoga2 znasz akurat
    dyrektora Lareckiego. I to jeszcze "wyłącznie z bardzo złej strony". Czyżby
    dyrektor siedział tak sobie w okienku bankowym i był dla każdego dostępny? Bo
    trudno mi uwierzyć, że akurat ty chciałeś zaciągnąć milionowy kredyt, bo tylko
    wówczas negocjowałbyś szczególne warunki z samym dyrektorem. Ale jeśli nawet
    spotkałeś się z odmową, to może były powody? Co? Może jesteś niewiarygodny? Jak
    chciałbyś zwrócić taką pożyczkę, siedząc stale na forum? Co? No to teraz
    opowiadasz głodne kawałki o być może Bogu ducha winnym facecie. Opowiedz no
    nam, jak to było z tym twoim nieszczęsnym kredytem. Poczytamy chętnie w wolnej
    chwili. Zadumamy się, a może pośmiejemy razem...
  • kregi 04.05.05, 21:11
    zjawiskowa nie musi zaciągac milionowego kredytu, wystarczy że bierze kredyt na
    auto już będzie miał doczynienia z dyrektorem, bo on podpisuje każdą umowę
    kredytową. Mały oddział.
    A jesli chodzi o ten bank to radze ci się trzymać z daleka. Jak chcesz to
    opowiem ci na priv-a, a mam o czym :-)).

    pozdrawiam
  • cartin 02.05.05, 12:46
    zaloga2 napisała:

    > paniebrzydki gdybyś uwaznie czytał ten post, to dopatrzyłbyś się w nim żartu,
    > może nawet ironii i czegoś tam jeszcze...(sprawa ma podtekst trochę głebszy i
    > jest ziązana z tym, co się w tym naszym piotrkowskim grajdole dzieje). Ale ty
    > tego tekstu po prostu nie zrozumiałeś.
    > Powiem ci jeszcze jedno: doskonale znam dorobek dziennikarski
    dziennikarza
    >
    > Lareckiego, znam również dyrektora Lareckiego - niestety, miałem okazję
    poznać
    > go wyłącznie z bardzo złej strony.

    Oj, jakiż komfort daje Wam anonimowość takiego forum! Ciekawe, czy gdybyście
    tak występowali tutaj pod własnymi nazwiskami, to czy tyle odwagi cywilnej
    wykazywalibyście w rzucaniu ocenami i inwektywami w konkretne, prawdziwe
    nazwiska Maćkowiaków, Załóg, Staszórów, Lareckich i innych
    jeszcze "Kowalskich". Czy z równą swadą układalibyście wtedy "Listy najbardziej
    znienawidzonych osób w mieście" i różne "Wykazy sławnych piotrkowian". Nie
    można by tak jakoś wiosenniej, radośniej na tym forum? Bardziej po ludzku? Bo
    jeśli nie można, to podajcie, proszę swe nazwiska vinci2, kregi, pringles,
    prezess, zaloga2 i inni odważni mściciele. Panią poetkę (nie wierszokletkę!),
    czyli paniąładną też chętnie poznalibyśmy bliżej. No i moglibyśmy się
    przekonać, czy rzeczywiście jest ładna. Albo czy przynajmniej ma to "coś". Hm?
  • jarekk23 03.05.05, 14:48
    Zagladam tu nie raz i czytam te wasze wy[pociny no i wiersze panipięknej - nie,
    jak ktoś pomylił - ładnej. Wydaje mi się, że ją rozpoznałem.Chłopaki!Ona jest
    SUPER!!!Składaa dzisiaj kwiaty przed pomnikiem.Jak byliście to musieliście ją
    widzieć.Wśród tych starych babek, tylko ONA. Ludzie! Jaka noga, jaki włos, o
    reszcie nie wspomne. Jest na co popatrzeć.Jest tak piękna, że musi to być ta
    forumowa!Eh!
    A jak nie forumowa to i tak jest Piękna.Dzieki ci Pani za dzisiaj.
  • zaloga2 02.05.05, 08:46
    I jeszcze jedno paniebrzydki: każdy ma PRAWO do WYRAŻANIA własnych poglądów,
    opinii, uczuć, itp. Każdy ma również PRAWO mieć własne, indywidualne poglądy,
    opinie itd., nawet jeśli one znacznie różnią się od opinii i poglądów innych
    (gdyby wszyscy tak samo o wszytkim myśleli, tak samo wszystko postrzegali,
    życie nie byłoby ciekawe).
    I nie znaczy to wcale, że ci, którzy myślą inaczej niż ty, są świrami i
    trzeba ich wysłać do psychiatry.
  • montechristo2 06.06.05, 11:28
    Wrócił Stan Tymiński. O ile walkę o fotel prezydenta kraju ma raczej już
    przegraną, to może byłby przydatny w naszym kochanym Piotrkowie? Trudno sobie
    wyobrazić, czy mogłoby pod jego kierownictwem być w mieście gorzej, niż jest. A
    więc, Tymiński na prezydenta!
  • zjawiskowa 30.04.05, 19:31
    zaloga2 napisała:

    > O niebo lepszy od Stachaczyka

    Po pierwsze, właściciel Radia Piotrków nazywa się Stachaczyk, a nie StachaRczyk.
    Po drugie - o jakiego chodzi prezydenta? Piotrkowa czy państwa, bo wybory
    prezydenckie w Polsce tuż-tuż.
    Po trzecie - skoro tutaj w dość pejoratywnym świetle ukazuje się Stachaczyka,
    to wysuwanie kandydatury "o niebo lepszego od Stachaczyka" Lareckiego, też nie
    stawia tego drugiego w rzędzie ulubieńców wnioskodawcy, czyli Załogi2. Znaczy
    więc, że każdy kto ze stowarzyszeniem ma coś wspólnego, zasługuje na uczynienie
    go bohaterem tego forum.
  • zaloga2 01.05.05, 19:52
    A jesli każdy, kto się stowarzyszeniu sprzeciwi, zostaje opluty przez
    stowarzyszenie to jest ok.?
  • tygrys999 01.05.05, 22:42
    Coś boli nadal kolegów to stowarzyszenie.Moim zdaniem na tym forum każdy kto
    opluwa stowarzyszenie pozostaje bezkarny a każda inicjatywa stowarzyszenia jest
    natychmiast potępiana i rozmywana.Kto ma czy miał rację życie pokaże.
  • vinci2 01.05.05, 22:54
    Tygrys nie ośmieszaj się takimi cytatami:
    "Moim zdaniem na tym forum każdy kto opluwa stowarzyszenie pozostaje bezkarny"

    Może według Ciebie powinno się jak za "dawnych dobrych czasów" dla Ciebie,
    wsadzić od razu kogoś do więzienia i codziennie serwować mu "ścieżkę zdrowia".

    Ja uważam, że na tym forum powstał taki odpowiednik Ku Klux Klanu, który po
    prostu zwalcza Stwowarzyszenie niewinnych, przejrzystych i uczciwych biznesmenów
    ;))))))

    Człowieku czy ty masz Schizofrenię??????????????????
    Pomyśl o jakimś psychiatrze bo naprawdę nie da się czytać czasami Twoich
    idiotycznych wypocin!!!!!!!!!
  • zaloga2 02.05.05, 18:17
    To może należałoby przeanalizować, bardziej przemyśleć te swoje inicjatywy. No
    bo skoro spotykają się z takim sprzeciwem...
    To prawda, iż anonimowość rozwiązuje języki. Wielu z forumowiczów pod własnym
    nazwiskiem nie pozwoliłoby sobie na jakąkolwiek krytykę, a już z całą
    pewnością nie odważyłoby się skrytykować Was - SnRRP. Może wypowiedzi na forum
    nie są dobrym sposobem na wyrażanie poglądów, swojego niezadowolenia.
    Niewątpliwie jednak zawierają wiele prawdy i są żródłem informacji. Więc może
    dobrze byłoby wyciągnąć z tych postów jakieś wnioski? Wszak dowiadujecie się,
    że nie jesteście lubiani, że wasze inicjatywy nie podobają się wielu osobom,
    że nie pochwalają lub wręcz krytukują wasze próby (albo rzeczywiste przypadki)
    wykorzystywania swoich wpływów, być może nawet naginania prawa.
  • pawwoj69 02.05.05, 23:09
    Załoga2 napisałeś
    „Więc może dobrze byłoby wyciągnąć z tych postów jakieś wnioski? Wszak
    dowiadujecie się, że nie jesteście lubiani, że wasze inicjatywy nie podobają
    się wielu osobom, „
    Czy miałeś na myśli tych kilka osób które tu na tym forum wypisuje same nie
    przemyślane bzdury nie poparte źdźbłem logicznego myślenia czy tych którzy
    odpowiedzieli na nasz apel i oddali głos w referendum. Bo jeżeli tak myślisz to
    policz sobie na tym forum pod przypadkowymi pseudonimami krytykuje nas w
    przybliżeniu 15 osób razy maksimum 3 niki na osobę to daje 5 -ciu
    krytykujących. A w referendum wzięło udział trochę więcej myślących od Was
    obywateli . Wnioski same się nasuwają . ZANIM COŚ NAPISZESZ 100 RAZY SIĘ
    ZASTANÓW.
  • cartin 30.04.05, 22:59
    To Larecki jest dziennikarzem lewicowym?! Pora umierać.
  • grzegorz39 01.05.05, 14:09
    Gdyby tylko Larecki na 9 miesięcy i trochę nie został tymczasowo aresztowany,
    to już choćby tylko dlatego byłby dobrym prezydentem. Nieprawdaż?
  • palecsprawiedliwy 01.05.05, 19:31
    Czy to etyczna zabawa takie podpuszczanie, jeden na drugiego?
  • lareckipawel 02.05.05, 13:41
    Dzień dobry!
    Z zaciekawieniem (ale niezbyt przesadnym) przeczytałem dyskusję na mój temat
    i od razu oświadczam: Nie aspiruję. Nie pretenduję. Nie kandyduję.
    Jak zwykle przy takich okazjach dodać jednak muszę, że niczego nie wykluczam.
    Lektura zamieszczonych tutaj postów przynosi mi satysfakcję, gdyż wyznaję
    znaną zasadę: Niechaj mówią o mnie, obojętne czy dobrze, czy źle.
    Skoro mówią, znaczy że jestem. Że żyję.
    Z tego samego powodu, kiedy mijam słupy ogłoszeniowe, szukam klepsydr ze
    swoim nazwiskiem. Nie ma? A to znaczy, że żyję. I idę sobie dalej.
    Podobnie traktuję więc zdania zamieszczone na tym forum.
    Teraz specjalnie do Pana ukrywającego się pod nickiem zaloga2:
    Przykro mi, ale wprowadza Pan forumowiczów w błąd, ponieważ wykluczam, aby
    dobrze Pan mnie znał albo przynajmniej znał dobrze mój dorobek. Wobec tego
    może skorzysta Pan z mojego zaproszenia na kawę. I kieliszek koniaku.
    Udostępnię Panu do wglądu ten dorobek (też bez przesady, zwykłe artykuły) w
    postaci zszywek wszystkich opublikowanych przeze mnie tekstów, od 30
    listopada 1976 roku zaczynając. Funduję Panu nagrodę 1.000 złotych, jeżeli
    znajdzie Pan chociaż jeden USTĘP, w którym - jak to Pan ujął malowniczo -
    OBSRYWAM wszystkich. Nagrody, jeżeli zbyt niska, może Pan nie przyjmować i
    chętnie przeznaczę ją na cel charytatywny. Wygrana Pańska jest raczej
    wątpliwa. Krytykę bowiem kierowałem jedynie w stronę urzędów oraz osób
    publicznych i co najwyżej spotykałem się z polemiką ze strony
    zainteresowanych. Nigdy nie byłem zmuszony zgodnie z zapisami prawa prasowego
    do składania przeprosin na łamach prasy. Nigdy też nikt nie pozwał mnie do
    sądu z powodu mojej działalności dziennikarskiej. Tyle wyjaśnień.
    Natomiast za dyrektora Pana Rafała Lareckiego z Investbanku, mojego bratanka,
    wypowiadać się nie będę. Watpię też, aby on sam był zainteresowany tą
    dyskusją.
    Łączę pozdrowienia.
    Z poważaniem
    Paweł Larecki
    P.S. Nie biorę udziału w tym forum dyskusyjnym, dlatego też jest to moja
    pierwsza i ostatnia wypowiedź w tym miejscu. Na żadne prowokacje odpowiadać
    już nie będę i to moje dzisiejsze krótkie oświadczenie musi wystarczyć. Ja
    robię swoje.
    PL
  • kariera33 02.05.05, 17:50
    Panie Pawle Larecki.
    Z tego co się domyślam, jest pan człowiekiem dość wiekowym i do sportu panu
    dość daleko. Tym bardziej że po przeczytaniu ostatniego pana artykułu
    wnioskuję, że o sporcie nie ma pan zielonego pojęcia. Chyba, że w związku z
    tym, że był to artykuł "sponsorowany" dostał pan niezłą kaskę za pisanie takich
    bzdur.
    Bo każdy logicznie myślący człowiek wie, że sport indywidualny jest dużo tańszy
    niż sport zespołowy. To po pierwsze. A po drugie taki sport jak piłka ręczna
    nie jest np sportem masowym. Bez przesady. I jeszcze jedno. I nie są to
    dyscypliny ogólnorozwojowe może z wyjątkiem pływania, choć też nie do końca.
    Ale poza tym pozdrawiam wszystkich związanych ze sportem a przede wszystkim
    tych co się trochę na nim znają.
  • cartin 02.05.05, 18:52
    kariera33 napisała:

    > Panie Pawle Larecki.
    > Z tego co się domyślam, jest pan człowiekiem dość wiekowym i do sportu panu
    > dość daleko. Tym bardziej że po przeczytaniu ostatniego pana artykułu
    > wnioskuję, że o sporcie nie ma pan zielonego pojęcia. Chyba, że w związku z
    > tym, że był to artykuł "sponsorowany" dostał pan niezłą kaskę za pisanie
    takich bzdur.

    No naprawde szkoda, ze pan panie Larecki postanowił poprzestać na tym jednym
    swoim poście, bo abstrahując już od meritum listu pani kariery33 (zapewne 33
    oznacza wiek pani kariery), to ogromnie byłbym ciekaw pana reakcji na domysły
    pani kariery, że jest pan "człowiekiem dość wiekowym". Buahaha, ha, ha! Kto
    pana zna, wie o co mi chodzi. Czy w takim razie 33 lata (na kobietę jednak), to
    juz nie jakas wczesna emerytura pomostowo-rentowa? Buahaha, ha, ha! No widzi
    pan i po co to panu było? Teraz dowiedział się że jest pan człowiekiem dość
    wiekowym! Buaha, ha, ha! Pora więc się ustatkować, starcze! Buaha, ha, ha!
    Ps. I już nie odpisze pan pani karierze33, ile pan dostaje kaski za jedną
    linijkę bzdur? Buahaha, ha, ha! A czy przynajmniej do pisania za kaskę zasiada
    pan w kasku? Buahaha, ha, ha!
    Oj kariero33,dawno się tak weekendowo nie uśmiałem, wielkie dzieki, kariero 33.
  • menelpiotrkowski 03.05.05, 16:59
    Daleki jestem od popierania w tej chwili kogokolwiek, ale Larecki czy nie
    Larecki powinien zabrać się za bezpieczeństwo na naszych osiedlach i ulicach.
    Nie może być tak, żeby porządny obywatel bał sie wieczorami wychodzić z domu,
    musiał przemykać chyłkiem i drżeć o własne dzieci. Gospodarka gospodarką,
    oczywiście, że ekonomia ma też wpływ na poszerzanie się sfery ubóstwa i sprzyja
    rodzeniu się patologii społecznych, ale zanim uporamy się z gospodarką, to
    chuliganeria i bandyci mogą zdążyć nas wykończyć. Nowy prezydent miasta
    powinien tutaj zaprowadzić rządy silnej ręki. Np. przez pierwsze dwa lata
    swojej kadencji. Takiego, który mi to zagwarantuje, poparłbym bez wahania.
  • kariera33 03.05.05, 17:01
    Nie znam pana Lareckiego, ale z jego artykułu można wywioskować, że na sporcie
    to on się nie zna, chyba że mu to wszystko ktoś podpowiedział.
    Jesli to był "głuchy telefon" to niewiele z rzeczywistości w tym wszystkim
    pozostało. Pozdrawiam.
  • menelpiotrkowski 04.05.05, 12:16
    A skoro już mowa o przyszłej władzy w mieście, to bardzo ciekawe, orientuje się
    może ktoś, czy istnieją jakieś prawne przesłanki, aby jednak pociągnąć do
    odpowiedzialności karnej osoby ze świecznika, które przyczyniły się w
    zasadniczy sposób do zniweczenia tego stadionu? Czy aby na pewno wszystko
    odbyło się wówczas zgodnie z literą prawa? Rzeczywiście, jak się patrzy na ten
    obraz zniszczenia, to odejmuje mowę człowiekowi. Co sobie myślą o tym tacy
    przeciętni mieszkańcy? Czy może być coś bardziej demoralizującego? Co na to
    stowarzyszenie, które jednak ma jakieś ambicje władcze w tym mieście?
  • zjawiskowa 04.05.05, 15:07
    zaloga2 napisała:

    > O niebo lepszy od Stachaczyka

    Kto zostanie nowym prezydentem Piotrkowa zobaczycie na poniższym zdjęciu (nie
    jest to ta kobieta, bynajmniej, choć niewykluczone, że może ona pozostać na
    swym stanowisku). www.um.piotrkow.pl/cms3/cms/temp/sul_d.JPG
  • montechristo2 04.05.05, 20:05
    zjawiskowa napisała:

    > zaloga2 napisała:
    >
    > > O niebo lepszy od Stachaczyka
    >
    > Kto zostanie nowym prezydentem Piotrkowa zobaczycie na poniższym zdjęciu (nie
    > jest to ta kobieta, bynajmniej, choć niewykluczone, że może ona pozostać na
    > swym stanowisku). www.um.piotrkow.pl/cms3/cms/temp/sul_d.JPG

    WEDŁUG MOICH SKROMNYCH INFORMACJI TEZA TA MOŻE SIĘ SPRAWDZIĆ.
  • montechristo2 04.05.05, 21:52
    No dzięki zjawiskowa, jest OK. teraz ten link rzeczywiście się otwiera i
    przyszły prezydent tylko głowę ma spuszczoną za bardzo. Pozdro
  • palecsprawiedliwy 05.05.05, 18:09
    www.um.piotrkow.pl/cms3/cms/temp/sul_d.JPG
    I wcale Góra Gór kierująca Palcemsprawiedliwym aż tak bardzo się nie dziwi tej
    kandydaturze. Jak nie-oszołom to zaraz źle?!
  • zjawiskowa 06.05.05, 22:03
    Stachaczyk, Larecki. No właśnie, a dlaczego nie jakaś kobitka? Nie myślę o
    sobie, zaznaczam.
  • jarekk23 06.05.05, 22:46
    Czemu nie!Co byście powiedzieli na Piekną Panią?Wszyscy leżeli by u jej
    stóp.Ona na prawde jesttaka piękna i mądra.
  • cartin 07.05.05, 00:13
    jarekk23 napisał:

    > Czemu nie!Co byście powiedzieli na Piekną Panią?Wszyscy leżeli by u jej
    > stóp.Ona na prawde jesttaka piękna i mądra.

    No jest przecież konkretna kandydatka. I już sprawdzona w działaniu na rzecz
    miasta. Była bowiem wiceprezydentem Piotrkowa. Wprawdzie tak naprawdę, to była
    etatowym członkiem zarządu miasta, ale przez wzgląd na jej czar i urok osobisty
    (też pani piękna)tytułowali ją wszyscy "pani prezydent". To pani Anna
    Dudkiewicz. Była posłanka lewicy na Sejm kontraktowy. Wprawdzie ma teraz jakąś
    tam drobną sprawę karną, ale czy ona jedna? Otrzepie się z tego i już będzie do
    wzięcia.
    Pani Ania trafiła przed oblicze sądu, (niesłusznie przecież!) bo swojego
    koleżkę, pana Darula, naczelnika wydziału oświaty UM kazała zatrudnić fikcyjnie
    w szkole nr 16 na Krakowskim Przedmieściu na etacie wuefisty. Facio ani raz nie
    pokazał się na gimnastyce, ale przez 2 lata pensyjkę pobierał. A wy się
    głupiego stowarzyszenia czepiacie? Jedno wiadomo: gorzej w tym mieście już nie
    będzie. Albo więc tak samo, albo może... lepiej?
  • zjawiskowa 07.05.05, 00:26
    cartin napisała:

    > jarekk23 napisał:
    >
    > > Czemu nie!Co byście powiedzieli na Piekną Panią?Wszyscy leżeli by u jej
    > > stóp.Ona na prawde jesttaka piękna i mądra.
    >
    > No jest przecież konkretna kandydatka. I już sprawdzona w działaniu na rzecz
    > miasta. Była bowiem wiceprezydentem Piotrkowa. Wprawdzie tak naprawdę, to
    była
    > etatowym członkiem zarządu miasta, ale przez wzgląd na jej czar i urok
    osobisty
    >
    > (też pani piękna)tytułowali ją wszyscy "pani prezydent". To pani Anna
    > Dudkiewicz. Była posłanka lewicy na Sejm kontraktowy. Wprawdzie ma teraz
    jakąś
    > tam drobną sprawę karną, ale czy ona jedna? Otrzepie się z tego i już będzie
    do
    >
    > wzięcia.
    > Pani Ania trafiła przed oblicze sądu, (niesłusznie przecież!) bo swojego
    > koleżkę, pana Darula, naczelnika wydziału oświaty UM kazała zatrudnić
    fikcyjnie
    >
    > w szkole nr 16 na Krakowskim Przedmieściu na etacie wuefisty. Facio ani raz
    nie
    >
    > pokazał się na gimnastyce, ale przez 2 lata pensyjkę pobierał. A wy się
    > głupiego stowarzyszenia czepiacie? Jedno wiadomo: gorzej w tym mieście już
    nie
    > będzie. Albo więc tak samo, albo może... lepiej?

    To ja na dodatek. Pani Dudkiewiczowa kręciła też niezłe lody ze swoim mężem, bo
    on w tym czasie kierował zupełnie zbędną i bezsensowną istytucją, jaką był ten
    kretyński ZTM, czyli Zarząd Transportu Miejskiego, taka czapa w miejskiej
    komunikacji, która bezsilnie przyglądała się rozpadowi Miejskiego Zakładu
    Komunikacyjnego i hordom nielegalnie jeżdżących minibusów, za to maxibrudasów.
    Zresztą, do dziś maxibrudasów i nadal nielegalnie jeżdżących. Całe to
    zalegalizowanie minibusów to jedna wielka hucpa w wykonaniu kolegi Matusewicza,
    który spełniając wredne hasło z kampanii wyborczej zalegalizowania
    maxibrudasów, rzekomo je zalegalizował. Ale to g..... prawda, bo zalegalizować
    tego syfu nie mógł po prostu. Z wielu, bardzo wielu powodów. Podam tylko jeden.
    Przepisy państwowe, określone ustawą, nakazują by autobusy używane w
    komunikacji publicznej posiadały dwoje drzwi dla pasażerów. Który maxibrudas ma
    dwoje drzwi? Żaden więc nie jest autobusem! A skoro nie jest autobusem, to nie
    może pasażerów wozić. Najwyżej kartofle i buraki. Co też zresztą czyni. Pisząc
    buraki, mam może mniej na myśli pasażerów, co raczej głównie kierowców
    śmierdzieli bezzębnych syfiarzy.
  • hatalay 07.05.05, 16:36
    Ale jesteście wszyscy dobrze zorientowani. Może sami też kręcicie wałki? Moim
    zdaniem prezydentem powinien zostać Marcin Cecotka z radia Piotrków. O tym już
    kiedyś pisałem. Dlaczego? Bo jest inetligenty chyba nieźle wykształcony i
    wydaje mi się, że odporny psychicznie. Poza tym ma duże poczucie humoru i swoje
    zdanie. Tylko nie wiem jakie ma poglady polityczne.A! I chyba nie kręci żadnych
    walków, a uczciwość to też fajna cecha.
  • grzegorz39 07.05.05, 16:55
    Może i tak. Ale ja uważam, że lepszą kandydatką od Stachaczyka, Lareckiego,
    Dudkiewiczowej i Cecotki (nawet razem wziętych) byłaby pani Genia. Otóz pani
    Genia ma doświadczenie życiowe tak potrzebne do rządzenia miastem. Ona to
    bowiem pracowała swego czasu w szalecie miejskim jako babka klozetowa obok
    wieży ciśnień. Potem przenieśli ją do szaletu koło parku (za długie odcinki
    papieru toaletowego oddzierała ludziom), ale tam biedaczka splajtowała, bo
    ludzie i tak pod drzewka parkowe sikają, oszczędzając na pisuarze. Odszukać
    panią Genię!!!
  • hatalay 07.05.05, 17:50
    Grzegorz ja pisałem poważnie, a Ty sobie żarty robisz
  • cartin 07.05.05, 16:17
    Przynajmniej uczyłby mieszkańców, w której łapie trzymać te niebezpieczne
    narzędzia - nóż i widelec, bo pochwalił się oto, że sztuka ta nieobcą mu jest.
    A więc, do urn!
  • zjawiskowa 07.05.05, 19:04
    Jak ma być Cecot, to ja chcę być wiceprezydent(ką) miasta. Czy będę gorsza od
    pani Dudkiewicz? Pozdrowienia
    P.S. Żadne dobre informacje. Czytam gazety. Lokalne też.
  • redattore 10.05.05, 00:17
    zaloga2 napisała:

    > O niebo lepszy od Stachaczyka

    A ty Pawle, tak trzymaj i nie oglądaj się na szubrawców. Pozdrawiam Cię.
  • wisimito 10.05.05, 00:36
    Redattore przywołujesz tekst ,,O niebo lepszy od Stachaczyka'' i radisz
    ,,nie oglądaj się na szubrawców''.
    Kogo masz na mysli? Czy szubrawiec, to wg ciebie Stachaczyk?
  • redattore 10.05.05, 00:43
    wisimito napisała:

    > Redattore przywołujesz tekst ,,O niebo lepszy od Stachaczyka'' i radisz
    > ,,nie oglądaj się na szubrawców''.
    > Kogo masz na mysli? Czy szubrawiec, to wg ciebie Stachaczyk?

    Niegodziwcy kopiący dołki pod bliźnimi. I to bezinteresownie. Tak zwyczajnie.
    Po prostu. Czyli po polsku.
  • zjawiskowa 11.05.05, 09:07
    zaloga2 napisała:

    > O niebo lepszy od Stachaczyka

    Tylko jakieś nowe referendum może wyrwać nas z tego letargu. Ginieeeeeemyyyyyy!
  • wisimito 11.05.05, 17:47
    Jestem za!!!!!! Ja też chcę referendum, ja też!!!!!
  • hyrpo 18.05.05, 22:36
    Przepraszam, czy księża katoliccy (nie zakonnicy, bo ci z pewnością nie) mogą
    być wybierani? Wie ktoś? To może któryś ksiądz na prezydenta? Co byście
    powiedzieli na kandydaturę ks. Giepardy? Wykształcony, uczciwy, organizator,
    niestary i przystojny.
  • tygrys999 18.05.05, 22:51
    Ja jestem za.Przynajmniej skończymy z fikcją.
  • montechristo2 19.05.05, 11:26
    hyrpo napisał:

    > Przepraszam, czy księża katoliccy (nie zakonnicy, bo ci z pewnością nie) mogą
    > być wybierani? Wie ktoś? To może któryś ksiądz na prezydenta? Co byście
    > powiedzieli na kandydaturę ks. Giepardy? Wykształcony, uczciwy, organizator,
    > niestary i przystojny.

    Niestety, księża mogą wybierać, ale nie mogą być wybierani.
  • kilwater3 19.05.05, 19:49
    > Niestety, księża mogą wybierać, ale nie mogą być wybierani.

    A jakie prawo odbiera duchownym bierne prawo wyborcze ?
  • montechristo2 19.05.05, 21:02
    kilwater3 napisała:

    > > Niestety, księża mogą wybierać, ale nie mogą być wybierani.
    >
    > A jakie prawo odbiera duchownym bierne prawo wyborcze ?

    Pewności 100-procentowej nie mam, ale to są wewnątrzkościelne rygory.
    Pewnie chodzi o to, że tak jak księdzu nie wolno mieć rodziny (ma w pełni
    oddawać się powołaniu i posłudze), tak samo ksiądz, teoretycznie przynajmniej,
    do innego celu jest powołany. Na działalność społeczną czasu już nie ma.
    P.S. Oczywiście, znam inne wytłumaczenie, dlaczego w istocie rzeczy obowiązuje
    celibat. Żeby dzieci księdza nie miały praw do majątku. Wszystko ma być w
    rękach kościoła. Cały czas mowa o kościele rzymskokatolickim. Jeżeli się nie
    mylę, protestantcy duchowni (pastorowie) są wybierani.
  • kariera33 19.05.05, 21:03
    Ale ksiądz Gieparda też kręci lody jak wszyscy>
  • wisimito 19.05.05, 21:58
    Ja proponuje zebrać 100 tysięcy głosów i wystąpić do Sejmu w inicjatywą
    ustawodawczą. Nie może dłużej tak być, by politycy w sutannach nie mogli być
    wybierani, a w rezultacie nie mogli rządzić. Dokąd tak będą skazani na
    sterowanie zza pleców, z drugiego siodełka? Pora z tym skończyć! A poza tym, co
    oni poza wyciaganiem do ludzi reki po kasę, mogliby jeszcze robić? Tylko
    rządzić!
    W Piotrkowie jest wielu księży, więc te 23 mandaty w Radzie Miasta z
    powodzeniem mogliby obsadzić. Zrobienie kampanii to dla nich drobiazg; w
    kościele ogłoszą, co trzeba.
  • kilwater3 19.05.05, 22:57
    > Ja proponuje zebrać 100 tysięcy głosów i wystąpić do Sejmu w inicjatywą
    > ustawodawczą.

    Zmiany jakiej ustawy miałaby dotyczyć ta inicjatywa ?
  • wisimito 20.05.05, 17:14
    Chodzi o zmianę ustawy samorządowej. Żeby politcy w skukienkach mieli w
    końcu niezaprzeczalne i wyłączne prawo bycia radnymi.
    A może inne ustawy tez należałoby pozmieniać. Przeciez oni i w Sejmie i w
    Rządzie też chcieliby by być.
    Teraz pchają się wszędzie i pokazują, na co ich stać (ks. Jankowski, ojciec
    Rydzyk). Ale jakby to jeszcze usankcjonować prawnie...
  • kilwater3 20.05.05, 23:20
    > Chodzi o zmianę ustawy samorządowej. Żeby politcy w skukienkach mieli w
    > końcu niezaprzeczalne i wyłączne prawo bycia radnymi.

    Masz problem z określeniem swojej niechęci do księży czy do kościoła, że
    wypisujesz takie głupoty ?

    > Teraz pchają się wszędzie i pokazują, na co ich stać (ks. Jankowski, ojciec
    > Rydzyk).

    Gdzie się wepchali ?
  • cartin 20.05.05, 00:15
    wisimito napisała:

    > Ja proponuje zebrać 100 tysięcy głosów i wystąpić do Sejmu w inicjatywą
    > ustawodawczą. Nie może dłużej tak być, by politycy w sutannach nie mogli być
    > wybierani, a w rezultacie nie mogli rządzić. Dokąd tak będą skazani na
    > sterowanie zza pleców, z drugiego siodełka? Pora z tym skończyć! A poza tym,
    co
    >
    > oni poza wyciaganiem do ludzi reki po kasę, mogliby jeszcze robić? Tylko
    > rządzić!
    > W Piotrkowie jest wielu księży, więc te 23 mandaty w Radzie Miasta z
    > powodzeniem mogliby obsadzić. Zrobienie kampanii to dla nich drobiazg; w
    > kościele ogłoszą, co trzeba.

    TO JEST PRZEDNIA MYŚL. Na czele takiej Rady powinien jednakowoż stanąć ktoś z
    dużym doświadczeniem. Nie można wszak przewodniczenia powierzyć jakiemuś
    zielonemu całkiem w kwestiach samorządowych (choć czarnemu!) księdzu. Ani
    innemu żółtodziobowi. Dlatego nowa Rada Miasta na swego przewodniczącego
    powinna wybrać ojca Mariana. Mam tu na myśli, oczywiście, księdza
    Błaszczyńskiego z zakonu Czerwonego Krzyża. To wielkiej skromności człowiek,
    który podczas swych ślubów zakonnych wybrał ubóstwo i pochylenie się nad
    bliźnim.

  • hyrpo 20.05.05, 00:33
    Kandydatura księdza Błaszczyńskiego jest ze wszech miar godna uwagi, dlatego
    trzeba do tej sprawy podejść z należytą powagą. Dodatkowym atutem ewentualnego
    przewodniczączenia Radzie Miasta przez ojca Błaszczyńskiego może być fakt, iż
    wyznaje się on na medycynie. Leczy on różne przypadłości, to może i poświęci
    swe umiejętności na przywrócenie do pionu leżacej u nas służby zdrowia.
  • prosze_wybacz 20.05.05, 00:45
    Rany boskie! Tylko nie ksiądz Błaszczyński!
    To jest cichy, konspiracyjny wręcz zwolennik eutanazji! Tak, eutanazji! Jak
    więc taki ksiądz miałby stanąć na czele Rady Miejskiej złożonej z księży, skoro
    właśnie Kościół jest absolutnie przeciwny eutanazjii! Czyście powariowali??
    Ksiądz Błaszczyński ma, jak podejrzewam, cichy pakt z ZUS-em w ramach
    umowy "Medyku, popieraj Państwo czynem, gaś pacjenta przed terminem". Dowód?
    Proszę bardzo.
    Ksiądz Błaszczyński, nawet dziecku, dziecku, rozumiecie, przepisuje SEREVENT,
    preparat wziewny na choroby górnych dróg oddechowych. Mieszkańcy, wyborcy,
    obywatele, Polacy! SEREVENT od kilku lat w USA (oni wiedzą, co robią) jest na
    liście leków zakazanych. Jego stosowanie, nie tylko może nie pomóc, ale
    doprowadzić do zgonu pacjenta!
    Rodacy! Księdzu Błaszczyńskiemu gromkie "Nie!".
  • montechristo2 20.05.05, 00:59
    Może i ksiądz Błaszczyński jest księdzem. Przyznam, nie wiedziałem. Tym
    bardziej, że nigdy jakoś w czarnej sukience go nie widywałem. No, ale może po
    cywilnemu chadza. Natomiast osobiście nie wiązałbym jakichś przesadnych nadziei
    z księdza umiejętnościami medycznymi. To tylko cyrulik. Kiedyś to był
    (wyjaśniam, jeśli komuś trzeba) bardzo szanowany gościu. Strzygł mianowicie
    ludziom włosy i w razie wyższej konieczności potrafił upuszczać choremu krwi.
    Obawiam się, że w obecnej dobie to zbyt małe kwalifikacje.
  • szch69 20.05.05, 08:53
    cartin napisała:
    (...)

    zjawiskowej znowu sie loginy pomylily
  • zjawiskowa 20.05.05, 11:23
    szch69 napisał:

    > cartin napisała:
    > (...)
    >
    > zjawiskowej znowu sie loginy pomylily

    Tracisz twarz,chłopcze. Zarzekałeś się tutaj, że nigdy więcej nie skomentujesz
    postów zjawiskowej, bo tak ci obrzydły wpisy tej dennej baby. Ba, nawet innych
    nawoływałeś do bojkotu zjawiskowej. No i co, z gęby cholewa? Zaświerzbiła cię,
    mimo danego słowa twoja nerwowa łapa i nie mogłeś sobie odmówić malutkiego
    komentarzyka, choć zarzekałeś sie, że już nigdy więcej. Zarzekała się żaba
    błota... A jaki proszek ty sypiesz do prania tych pampersów?
  • prosze_wybacz 20.05.05, 00:52
    kariera33 napisała:

    > Ale ksiądz Gieparda też kręci lody jak wszyscy>

    Kariero, a ty co, w lodziarni pracujesz, że wiesz tak dobrze? Chyba, że ty
    kręcisz lody, Panie Boże wybacz mnie grzesznemu, ale... księdzu. Tfuj!
  • montechristo2 20.05.05, 01:05
    prosze_wybacz napisał:

    > kariera33 napisała:
    >
    > > Ale ksiądz Gieparda też kręci lody jak wszyscy>
    >
    > Kariero, a ty co, w lodziarni pracujesz, że wiesz tak dobrze? Chyba, że ty
    > kręcisz lody, Panie Boże wybacz mnie grzesznemu, ale... księdzu. Tfuj!

    A przestań,człeku.Jeżeli 33 to rok przyjścia kariery na świat,to dość obleśnie
    by to wyglądało:67-letnia baba kręcąca loda.Ja bym nawet nie życzył sobie,żeby
    mi tę zmarzlinę na wafel w budce nakładała za 3 złote,a co dopiero kręciła!
  • bigos_kk 20.05.05, 08:43
    montechristo2 napisał:

    > Jeżeli 33 to rok przyjścia kariery na świat,to dość obleśnie
    > by to wyglądało:67-letnia ...

    2005 - 1933 = 72, a nie 67 :DDD
  • montechristo2 20.05.05, 10:53
    bigos_kk napisał:

    > montechristo2 napisał:
    >
    > > Jeżeli 33 to rok przyjścia kariery na świat,to dość obleśnie
    > > by to wyglądało:67-letnia ...
    >
    > 2005 - 1933 = 72, a nie 67 :DDD

    Oj, tak, mea culpa! Mea bardzo wielka culpa! Po pierwsze, pora była chyba już
    dość poźna na rachowanie. Po drugie, w szkole miałem z matematyki zaledwie
    wyproszoną (przez mamę i tatę) tróję i jak widać z przeprowadzonego rachunku,
    zasłużona to była ocena.
  • palecsprawiedliwy 20.05.05, 11:44
    W tę piękną, słoneczną pogodę wysyła mnie Pan, aby rzec Wam, źle się bawicie,
    dzieci moje, złą drogę przyobraliście sobie na tem nędznem ziemskim łez padole.
    Z osób duchownych dworować sobie nie wypada, jako że wypełniają oni pośród was
    misję swą i posłannictwo wyjątkowe.
    Żartów z człowieka zacnego, któren w Areopagu Miejskim Was reprezentuje i Pana
    Boga pochwala czynami swemi, wykonując przy tem Wolę Waszą, w żadnem razie
    czynić nie uchodzi, nie po chrześcijańsku bowiem postępujecie i nie po Bożemu.
    Ściągnijcie zatem cugle swe i chucie swe poskromcie, opamiętajcie się i miłości
    Bożej dajcie prym w postępkach Waszych. Takoż kpin sobie z ludzi docześnie ani
    potem nie urządzajcie. Tako rzecze Wam Palec Sprawiedliwy. Niechaj pochwalon
    będzie stan i porządek rzeczy dany Wam.
  • wisimito 20.05.05, 17:15
    Hej, Boga to Ty do tego dziadostwa nie mieszaj!!!
  • panbrzydki 20.05.05, 20:40
    wisimito napisała:

    > Hej, Boga to Ty do tego dziadostwa nie mieszaj!!!

    A co dziadostwem, konkretnie, nazywasz?
  • tatowy2 20.05.05, 21:24
    Pan Rżanek jest tak prawicowy jak rodzina Giertychów
  • elektorat-wyborczy 01.06.05, 23:05
  • nauczycielka14 01.06.05, 23:16
    Henryk Alama wygrał z prezydentem Matusewiczem sprawę w sądzie.
    Sąd Rejonowy uznał, że Matusewicz wykpił Alamę w gazetowym tekście, robiąc z
    niego jakby wariata. A to nieprawda, co słusznie wytknął sąd. Dlatego - Alama,
    znany społecznik, który nie raz zapędził nie tylko tego prezydenta w kozi róg -
    na prezydenta! Popieram.
    Sąd ulitował się przy tym nad Matusewiczem, bo w procesie karnym skazany
    urzędnik straciłby fotel prezydenta z mocy prawa. Ulitował się i uznając
    wprawdzie Matusewicza za winnego, odstąpił litościwie od wymierzenia mu kary ze
    względu na niski stopień szkodliwości społecznej czynu oraz niekaralność
    oskarżonego W.M. (ha, ha! na razie, proszę publiczności). Tak więc przyjaciele
    Matusewicza z sądu podali mu łapę, dzięki czemu zachowuje on stanowisko.
    Pozostaje mieć nadzieję, że pan Alama doprowadzi sprawę do końca, odwoła się od
    wyroku Sądu Rejonowego i w II instancji zapadnie wyrok skazujący prezydenta
    i... skazujący go tym samym na banicję. Przynajmniej z gmachu Urzędu Miejskiego.
  • sariusz 03.06.05, 00:44
    Prezydent miasta powinien być wyłaniany w innym trybie, ponieważ dotychczasowe
    procedury zawodzą. Otóż, w moim przekonaniu, kandydaci do prezydenckiego stolca
    w magistracie powinni składać CV. Potem wszystkie nazwiska umieszcza się w
    szklanym słoju, a Sierotka Marysia z Przedszkola Publicznego im. Krasnala
    Hałabały (a jest takie w Piotrkowie) - wyciaga jeden los i pani świetliczanka
    odczytuje do mikrofonu radia pana Stachaczyka nazwisko szczęśliwca, który
    wylosował stanowisko i sprawa jest z głowy.
    Wyłoniony w takim trybie prezydent z całą pewnością lepszy będzie od obecnego.
    Przynajmniej, do czasu postawienia mu jakichś zarzutów przez prokuraturę.
  • edek-od-kredek 06.06.05, 23:57
    Niechaj żyje nam prezydent Stan!
    Tymiński z żoną i z pęcherza błoną!
  • panbrzydki 15.06.05, 00:24
    Kandydat na prezydenta: płk MO Bogusław Jakubowski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka