Dodaj do ulubionych

Zjawiskowa jak się pisze zdemoralizowany no jak

21.07.05, 14:48
Ale pełno na tym forum analfabetów pełno.
Edytor zaawansowany
  • panbrzydki 21.07.05, 14:58
    kregi napisał:

    > Ale pełno na tym forum analfabetów pełno.


    kregi napisał:

    > I bardzo dobrze :-)). Jak nas czyta ten tchórz to niech się nauczy że
    > "zdemoralizowany" to się pisze tak :-)).
    >
    > pozdrawiam

    Panie kregi, dumam i dumam, jaki to błąd zjawiskowa mogła popełnić z wyrazie
    ZDEMORALIZOWANY i wydumać nie mogę. Chyba w ogóle nie ma tutaj możliwości
    walnięcia byka. Tylko chyba ty kregi byłbyś taki zdolniacha. Ostatecznie,
    myślę, można stukając w klawiaturę, "zjeść" jakąś literkę. Ale to co innego,
    niż dobitnie napisane "mruwka" zamiast "mrówka". Albo TCHURZ. Albo twoja
    zajebista SZCZELNICA. Poza tym ja staram się, choć często goni mnie pośpiech,
    aby zerknąć na to, co już jest wklepane i kiedy widzę nawet literówkę, to ją
    koniecznie poprawiam. Taka korekta, takie ostateczne uporządkowanie przed
    wciśnięciem Enter. Jej tekst, nawet napastliwy, nawet wulgarny (inteligetnie
    przekorny) czyta się z przyjemnością. A spójrz na swoje bazgroły. Ty faktycznie
    jesteś kregi jeszcze straszliwie dziecinny.

  • panbrzydki 21.07.05, 15:12
    Zjawiskowa, w pełni identyfikuję się z tym, co tu napisałaś, bo kregiemu się
    należało, ale on chyba tego albo nie czytał (poniżej wklejam mu) albo, jak
    pewnie słusznie przypuszczasz, nie rozumie, co się pisze na jego temat. Nie
    jestem pewien, ale znam kogoś straszliwie podobnego do niego i być może to jest
    jedna i ta sama osoba. Tamten to jest aparat.
  • panbrzydki 21.07.05, 15:14
    Zjawiskowa (wklejona ku radości kregiego)

    <<Tak, rzeczywiście, mówiłam, że będę na tym forum opiekować się analfabetami.
    Ale tylko takimi osobami, które rokują jakiekolwiek postępy w dziedzinie języka
    polskiego. Wyjaśniam więc, że nie będę pracowała z analfabetami nie dającymi
    jakiejkolwiek nadziei na poprawę. A ty kregi do takich należysz. Jeżeli
    chciałbyś szczerze i uczciwie pracować nad sobą (w dodatku, przy mojej pomocy),
    to chcąc w tym poście użyć słowa TCHÓRZ, powinieneś był sprawdzić pisownię w
    słowniku ortograficznym. Bo ty, szczególnie ty, powinieneś mieć w takiej chwili
    wątpliwość, kiedy przychodzi ci napisać albo "ó" albo "u". Nie uczyniłeś tego,
    co świadczy, iż nie ma w tobie nawet śladu prawidłowego mechanizmu, jaki
    potrzebny jest do pracy nad sobą.
    Uważam więc, że jako dziecko specjalnej troski, powinieneś znaleźć pomoc i
    opiekę nie moją, lecz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Tym bardziej,
    że wczoraj dałeś popis swego niedorozwoju umysłowego, kiedy trzy razy nie
    potrafiłeś zrozumieć, dlaczego nie chcę się z tobą zakładać.
    Nie widzę też żadnego powodu, dla którego nazywasz mnie TCHURZEM, skoro przed
    nikim i niczym nie uciekam. A to, że nie odzywam się przez całą dobę na forum ,
    to nie znaczy, że się ukrywam. Po prostu, tu masz rację, sprzątałam trochę w
    domu, w tym też... zmywałam naczynia.
    Kregi, przykro mi, ale czytam twoje posty od jesieni 2004, widzę, jak
    dyskutujesz, jak formułujesz myśli, jak odpierasz zarzuty i w ogóle jak
    postrzegasz świat. Przykro mi, bo prawdopodobnie dobrze chcesz nieraz, ale
    jesteś bardzo infantylnym forumowiczem, a to mnie nie odpowiada. Czuję się tak,
    jak dorosła osoba, rozmawiająca ze szczeniakiem z III klasy podstawówki.
    A najbardziej odstręcza mnie od utrzymywania korespondencji z tobą dramatyczny
    brak dystansu do tego, co tu czytasz i do tego, co sam piszesz. Jeszcze
    bardziej przerażająco wyłazi z ciebie brak choćby cienia poczucia humoru,
    również na własny temat. Omijam takich smutasów z daleka. Zwłaszcza, kiedy
    myślą, że wszystkie mądrości połknęli. Po prostu, walę to.
    Dziwię ci się, że nigdy moich słów nie potraktowałeś jako punktu wyjścia do
    jakiejkolwiek refleksji nad sobą. Nie zawstydziłeś się też wtedy, kiedy prosto
    i szczerze rąbała ci w oczy pewne rzeczy szprota. Nie masz ambicji. Dlatego wal
    się!>>
  • kregi 21.07.05, 15:42
    Zjawiskowa z przyjemnością ci paniebrzydki sądze wyśle ten wyraz w oryginalnym
    wykonaniu na priva będzie się mógł z nią identyfikować.

    Ty mnie proszę już nie gaś :-)).
  • grzegorz39 21.07.05, 15:29
    Kregi, żałośniku! Ty tu nie ucz ludzi pisać! Nie pogrążaj się już głębiej. Na
    podstawie obserwacji twojej "polszczyzny" trudno o wiarę, że kiedykolwiek
    nauczysz się pisać, ale może zacząłbyś pracę nad sobą od metody "drobnych
    kroczków"? Mimo, że to wyśmiewasz, to rozłóż przed sobą słownik ortograficzny
    albo jakiś inny, otwórz na rozdziale "Znaki przestankowe", poczytaj i dowiedz
    się, co to są te znaki przestankowe, kiedy i w jakich miejscach należy je
    stosować no i do dzieła! Piszesz "ciurkiem", jak leci, i już przez to twoje
    myśli są trudne do odczytania. Nie wiadomo, o co ci chodzi. Dokładniej
    tłumaczyła ci to na tym forum Szprota, ale ty jesteś głuchy jak pień
    i "strzelny" (znaczy się, szczelny) na wiedzę.
  • kregi 21.07.05, 15:36
    Panowie, troszeczke pomyślcie głowami :-)).
  • vinci2 21.07.05, 16:35
    Odrobinka pokory.
    Może przypomnę pewien temat:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=23402473
    Z tego co pamiętam do tej pory nie usłyszałem słowa przepraszam :)
    Ja też się "przejechałem" na jednym słowie nad czym ubolewam, bo język polski
    jest dla mnie dość ważny, ale potrafiłem się do tego przyznać.
    Czy mógłbyś w takim razie nie pouczać innych skoro sam nie potrafiłeś okazać
    "skruchy".

    P.S. Zjawiskowa Twoja ksywka "Zjawka" mnie naprawdę rozbawiła.
    Jak by to powiedział M.Wiśniewski ... zajebista ;D
  • kregl 21.07.05, 16:40
    vinci2 napisał:

    > Odrobinka pokory.
    > Może przypomnę pewien temat:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=23402473
    > Z tego co pamiętam do tej pory nie usłyszałem słowa przepraszam :)
    > Ja też się "przejechałem" na jednym słowie nad czym ubolewam, bo język polski
    > jest dla mnie dość ważny, ale potrafiłem się do tego przyznać.
    > Czy mógłbyś w takim razie nie pouczać innych skoro sam nie potrafiłeś okazać
    > "skruchy".
    >
    > P.S. Zjawiskowa Twoja ksywka "Zjawka" mnie naprawdę rozbawiła.
    > Jak by to powiedział M.Wiśniewski ... zajebista ;D

    Masz racje Vinci2. Zeby wymagac honoru trzeba go najpierw miec. Nie wymagaj
    tego od wszystkich.
  • zjawiskowa 21.07.05, 16:47
    vinci2 napisał:

    > Odrobinka pokory.
    > Może przypomnę pewien temat:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=23402473
    > Z tego co pamiętam do tej pory nie usłyszałem słowa przepraszam :)
    > Ja też się "przejechałem" na jednym słowie nad czym ubolewam, bo język polski
    > jest dla mnie dość ważny, ale potrafiłem się do tego przyznać.
    > Czy mógłbyś w takim razie nie pouczać innych skoro sam nie potrafiłeś okazać
    > "skruchy".
    >
    > P.S. Zjawiskowa Twoja ksywka "Zjawka" mnie naprawdę rozbawiła.
    > Jak by to powiedział M.Wiśniewski ... zajebista ;D

    Dziękuję. Dawno nie miałam przyjemności. Cię czytać. Ksywka, powiadasz,
    zajebista. Ciekawe, czy to samo powiedziałbyś o mnie, gdybyś mógł na mnie
    rzucić okiem.
    Nominalnie z tym piotrkowianinem i szczelnicą to jest tak, że to i to jest
    błędem. Ale pomiędzy tymi błędami, vinci, jest jednak różnica. Po prostu
    przepaść. To jak, bardzo wierny jesteś starej? Może jakaś mała zdradka?
  • vinci2 21.07.05, 16:53
    Wierny jak pies :D

    Co do błędów to powiem tak, jesli ktoś popełnia jednostkowe to mnie one nie
    rażą, ale jak mi jakiś cymbał napisze "rzułf" czy "załuwarzyłem" i są takie
    osoby na innych forach, to pierwszą rzeczą jaką bym zrobił to zabrał gówniarzowi
    kompa i dał słownik ortograficzny.
    Niejeden szczyl uczy się angielskiego, a dobrze języka ojczystego nie zna!!
  • zjawiskowa 21.07.05, 16:59
    vinci2 napisał:

    > Wierny jak pies :D

    No to żałuj. Na razie, bo jesteś wierny dziś. Ale do czasu. Zaczekam, jestem
    cierpliwa.
    >

    >
  • vinci2 21.07.05, 17:03
    zjawiskowa napisała:

    > No to żałuj. Na razie, bo jesteś wierny dziś. Ale do czasu. Zaczekam, jestem
    > cierpliwa.

    Jestem zaszczycony ;))
  • zjawiskowa 21.07.05, 17:08
    Pies może jest i wierny, ale z sukami, vinci, to już gorzej. Biegnie taka
    przez miasto, tyłkiem rzuca, zapach sieje, a za nią, widziałeś nieraz,
    sznureczek pieseczków...
    Psie, wierzysz ty tej swojej suce?
  • vinci2 21.07.05, 21:55
    Wiesz patrząc psychologicznie to chyba Cię jakaś kobitka opuściła bo od
    dłuższego czasu widzę jakie masz podejście do kobiet.
    Zdrada, zdrada, po co małżeństwo ... ble, ble, ble.
    Nadal zdanie podtrzymuję że nie jesteś kobietą i mam już gdzieś, że zmieniasz te
    nicki.
    Tylko jedna sprawa, jeteś inteligentny więc powinieneś chociaż stworzyć kilka
    osobowości bo wypowiadasz się w identyczny sposób, posługujesz się podobnymi
    wyrażeniami i specyficznym językiem.
    Nie mówię o "mięsie" którym rzucasz bo to każdy potrafi.
    Masz sporą wiedzę ale po jaką cholerę tak śmigasz między tymi nickami??
    Boisz się tego, że "sam" sobie nie poradzisz i trzeba się wspomóc??

    P.S. Co do słowa "suka" to nazywaj tak swoją mamę, ciocię, babcię Krysię i
    możesz nawet swoją córkę.
    Acha i jeszcze możesz tak nazywać swój francuski samochód.
  • zjawiskowa 21.07.05, 22:53
    vinci2 napisał:

    > Wiesz patrząc psychologicznie to chyba Cię jakaś kobitka opuściła bo od
    > dłuższego czasu widzę jakie masz podejście do kobiet.
    > Zdrada, zdrada, po co małżeństwo ... ble, ble, ble.
    > Nadal zdanie podtrzymuję że nie jesteś kobietą i mam już gdzieś, że zmieniasz
    t
    > e
    > nicki.
    > Tylko jedna sprawa, jeteś inteligentny więc powinieneś chociaż stworzyć kilka
    > osobowości bo wypowiadasz się w identyczny sposób, posługujesz się podobnymi
    > wyrażeniami i specyficznym językiem.
    > Nie mówię o "mięsie" którym rzucasz bo to każdy potrafi.
    > Masz sporą wiedzę ale po jaką cholerę tak śmigasz między tymi nickami??
    > Boisz się tego, że "sam" sobie nie poradzisz i trzeba się wspomóc??
    >
    > P.S. Co do słowa "suka" to nazywaj tak swoją mamę, ciocię, babcię Krysię i
    > możesz nawet swoją córkę.
    > Acha i jeszcze możesz tak nazywać swój francuski samochód.

    Ależ ty się nie indycz, mój Vinci. Obruszyłeś się, ale tym razem nie było moim
    zamiarem obrazić twej partnerki. Tak mi tylko przyszło do głowy, że skoro już
    ustaliliśmy, że jesteś wierny jak pies, to uznałam, że nie będzie błędem
    przypuszczenie, iż towarzyszką psa bywa zwykle suka. Przepraszam jednak.
    Nawiasem mówiąc, bardzo mi odpowiada, kiedy mąż mówi do mnie suniu, suńko,
    sunieczko, ale są też takie chwile w naszym (po)życiu, kiedy woła na mnie po
    prostu "Ty suko". I nieraz dodaje w uniesieniu jeszcze przymiotnik "bura".
    Razem: bura suko. To tak 3-4 razy w tygodniu u nas.
    P.S. Nie wiem, czemu trwasz w tym swoim uporze, że nie jestem kobietą. Jestem
    jaka jestem.
  • kamikaze_pkow1 23.07.05, 06:18
    > ..............Jestem jaka jestem.

    Łał. To tak samo jak chyba Wisniewski. I dlatego powinnas (powinienes) sie
    leczyc. Teraz masz juz przynajmniej 2 powody :)
    PS> a swoja droga gratuluje pozycia. Jakos trudno mi sobie wyobrazic nazywanie
    partnerki suka i w dodatku bura. Ale to by w takim razie tlumaczylo twoje
    zachowanie na forum. Ciekawe jeszcze jakich szczegolow pozycia sie dowiemy. Ale
    tak la ciebie: nie interesuje to nas (tzn. mnie i zapewne kilku osob z forum).
    --
    zjawiskowa musi odejsc
    I jej klony tez
  • kamikaze_pkow1 21.07.05, 23:17
    a moze by tak maly konkursik kim jest zjawiskowa? Ja tam obstawiam jednak babke.
    150 no gora 160 cm wzrostu, jakies 90 kg wagi. Do tego wyglad malo ciekawy wiec
    nie ma na co liczyc u plci meskiej. Wiec swoje kompleksy probuje rozladowac na
    czacie. Moze ktos ma dalsze spostrzezenia?
    --
    zjawiskowa musi odejsc
    I jej klony tez
  • zjawiskowa 21.07.05, 23:19
    kamikaze_pkow1 napisał:

    > a moze by tak maly konkursik kim jest zjawiskowa? Ja tam obstawiam jednak
    babke
    > .
    > 150 no gora 160 cm wzrostu, jakies 90 kg wagi. Do tego wyglad malo ciekawy
    wiec
    > nie ma na co liczyc u plci meskiej. Wiec swoje kompleksy probuje rozladowac na
    > czacie. Moze ktos ma dalsze spostrzezenia?


    Ciepło, ciepło. Zimno, zimno.
  • kamikaze_pkow1 21.07.05, 23:34
    a moze tylko cieplo ?
    --
    zjawiskowa musi odejsc
    I jej klony tez
  • zjawiskowa 22.07.05, 20:58
    bigos_kk napisał:

    > coś w ten deseń: wehate.org/img/friday35.jpg ?? ;))))))

    Bigosie! Choć ty jeden potrafiłeś się jakoś wczuć w ten klimat. Dobre.
    Pozdrowienia.
  • kamikaze_pkow1 23.07.05, 06:21
    no co ty. NIe za szczupla na zjawiskowa?
    --
    zjawiskowa musi odejsc
    I jej klony tez
  • vinci2 23.07.05, 11:03
    Bigos to zdjęcie mnie położylo :DDDDDDDD

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka