Ja strażaków nie polecam. Nie miły facet i tylko nakleił nalepkę nic nie robiąc
z gaśnicą.
Ja jeżdżę do punktu przy ulicy oddzielnej. Pan rozkręca gaśnicę, sprawdza stan
faktyczny i do tego sympatyczny facet.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.