• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

O kapieli w wannie :) Dodaj do ulubionych

  • 23.08.04, 22:44
    Lubicie sie kapac w wannie? I czy uzywacie jakichs fajnych rzeczy do kapieli?
    Ja bym mogla tam siedziec godzinami! I uwielbiam wszelkie sole do kapieli i
    babeczki itd.... albo wlac troche oliwki do wody :)
    Ostatnio bardzo lubie takie kokosowe tabletki do kapieli z Yves Rocher.
    Pysznie pachnie :)))

    --
    "nie wyobrazam sobie zachowania rownowagi psychicznej jesli jakis natluszczony
    precel mialby mi merdac ogonem przed nosem"
    Kurczak1976 o wieczorze panieńskim
    Zaawansowany formularz
    • 24.08.04, 08:37
      mmm...uwielbiam
      olejki sa konieczne
      i rowniez mam slabosc do wszelkich gadzetow kapielowych:)

      czasem jak jestem sama to nawet mi zdarza sie
      przygotowac sobie bardzo romantyczna kapiel
      czyli duzo swieczek,
      platki roz wlasnorecznie oberwane
      i nastrojowa muzyka
      i wtedy najczesciej brakuje mi do szczescia tylko lampki wina:)

      a co do oliwki
      to wole nasmarowac sie nia przed wejsciem do wanny
      bo woda(w poznaniu jest straszna)mniej wysusza skora
      a i wszelkie srodki myjace sa tez mniej inwazyjne

      i lubie miec piane, kiedy nie uzywam do kapieli
      plakow albo mleka z miodem:)
      • 24.08.04, 09:27
        Ooo uwielbiam i tez z pachnacymi dodatkami albo solami:o)
        W domu w PL moi rodzice zafundowali sobie male jacuzzi wiec wyobrazcie sobie
        ile czasu przesiadywalam w lazience!!!Problem w tym ze do jacuzzi nie mozna
        wlewac normalnych olejkow czy soli bo wszystko musi byc specjalne i
        niepieniace:o(

        Teraz mam ohydnawa, mala wanne a wszelki gadzety kapielowe sa poza zasiegiem:o
        (Albo ogolnie niedostepne albo nie spotykaja sie ze zrozumieniem ze strony
        polowka:o(((buuu...
        --
        "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo
        przestają się bawić"

        LAPT☼KI
        • 24.08.04, 10:01
          kurczak1976 napisała:

          > Ooo uwielbiam i tez z pachnacymi dodatkami albo solami:o)
          > W domu w PL moi rodzice zafundowali sobie male jacuzzi wiec wyobrazcie sobie
          > ile czasu przesiadywalam w lazience!!!Problem w tym ze do jacuzzi nie mozna
          > wlewac normalnych olejkow czy soli bo wszystko musi byc specjalne i
          > niepieniace:o(
          >
          Kurczak, mam prośbę, mogłabyś mi napisać, co niepieniącego używaliście wtedy??



          --
          Kabaty-Moczydlo
          Portugaliai portugalski
          • 24.08.04, 10:10
            Kiedys kupowalam w Carefourr albo Tesco takie pachnace sole (chyba francuskie
            to bylo), ktore mialy na etykiecie napisane ze nadaja sie do jacuzzi i
            faktycznie sie nie pienily. Nazwy nie przytocze ale jak poszukasz na regale z
            solami to powinna rzucic ci sie w oczy. Ja mialam jedna rozana a druga z
            aloesem.
            Raz tez mielismy sol z Morza Martwego kupowana w sklepie zielarskim. Ale droga
            byla jak cholera a przyjemnosci umiarkowane.

            Chyba tez olejki z YR moga byc stosowane w tych wannach. Kiedy sie im bacznie
            przygladalam ale odstraszyla mnie cena:o(
            --
            "Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo
            przestają się bawić"

            LAPT☼KI
    • 24.08.04, 09:31
      ..ale za kazdym razem jak juz uloze sie w wannie to przypominam sobie setki
      rzeczy, ktore musze zrobic i wylaze; mnie sumienie gonie do roboty ;(
      tak wlasnie ostatnie 10 kapieli mi sie zakonczylo i skrocilo do 3 min ;((
      --
      Dla Każdego Kinomana :o))

      Gdzie diabeł nie może,
      tam pinezkę pośle.
      • 24.08.04, 09:38
        malen_a napisała:

        > ..ale za kazdym razem jak juz uloze sie w wannie to przypominam sobie setki
        > rzeczy, ktore musze zrobic i wylaze; mnie sumienie gonie do roboty ;(


        Malena, nie mozna tak myslec :)
        Mysle, ze kapiel w wannie (dluga) bedzie w stanie Cie odpowiednio zrelaksowac i
        sprawic, ze nabierzesz nowych sil i ochoty do pracy :)



        --
        "nie wyobrazam sobie zachowania rownowagi psychicznej jesli jakis natluszczony
        precel mialby mi merdac ogonem przed nosem"
        Kurczak1976 o wieczorze panieńskim
        • 24.08.04, 09:59
          ja juz sie znam:)
          ostatnio tak bardzo chcialam sobie polezec a jednoczesnie sumienie gonilo do
          roboty, ze sobie koputer przy wannie postawilam :)
          i nawet wtedy nie, bo balam sie, ze go zaleje i w koncu wyszlam :D
          --
          Dla Każdego Kinomana :o))

          Gdzie diabeł nie może,
          tam pinezkę pośle.
    • 24.08.04, 11:19
      Latem nie bardzo, zresztą szkoda mi czasu... ale kiedy tylko robi się
      chłodniej, nie mogę żyć bez wanny. Nie lubię soli (szczypią) ani piany, za to
      kocham olejki, najlepiej pomarańczowy albo cytrynowy. Miesza się to z łyżką
      oliwki dla dzieci (żeby za szybko nie wyparowało) i... niesamowicie pachnie, a
      na dodatek działa nawilżająco :-)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.