Dodaj do ulubionych

Kościół popełnił duży błąd w wyborach

06.07.10, 18:23

Sławomir Nowak, fot. Leszek Szymański

- Kościół popełnił duży błąd przekraczając granice zaangażowania politycznego.
Żałuję, że niektórym księżom ambona pomyliła się z trybuną polityczną -
powiedział w wywiadzie dla Onet.pl Sławomir Nowak. Były szef sztabu wyborczego
Bronisława Komorowskiego mówi także, iż pytania między Kaczyńskim, a Lichocką
były ustawione, a wypowiedzi Janusza Palikota są "niepotrzebne i wprowadzające
w zakłopotanie". Zdaniem Nowaka, Jarosław Kaczyński przebierał się w tych
wyborach i kreował swój nieprawdziwy wizerunek, a "polityka nie jest od tego,
żeby wchodzić ludziom do łóżka".
Obserwuj wątek
    • robert9924 wypowiedz Gowina 08.07.10, 07:22
      Czy pan walczy z Kościołem? Walczy pan z klerem?

      - Wręcz przeciwnie, ale szkoda, że ogromna część duchowieństwa zaangażowała się
      w poparcie na rzecz jednego z kandydatów w tych wyborach. Nieważne po czyjej
      stronie Kościół się opowiedział, bo powinien pozostać neutralny. Tak mocne
      zaangażowanie się po jednej ze stron politycznego sporu, w tym wypadku Jarosława
      Kaczyńskiego, ostatni raz było widoczne na początku lat '90. I nie chodzi mi o
      to, że Kościół poparł niewłaściwego kandydata, tylko o to, że Kościół nie
      powinien wikłać się w walkę polityczną, ale powinien kształtować nasze sumienia
      i dbać o naszą stronę duchową.

      - Kościół błądzi?

      - Tak, Kościół błądzi angażując się po jednej ze stron, nieważne której, i
      zaczyna być postrzegany nie jako głos sumienia, ale jako rodzaj lobby, jako
      rodzaj grupy nacisku. Angażując się w politykę Kościół traci część swojego
      autorytetu i wiarygodności ewangelizacyjnej.

      - Na czyją rzecz lobbuje Kościół ?

      - To oczywiste, że Kościół lobbuje na rzecz Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Sam
      byłem świadkiem takiego lobbowania z kościelnych ambon. To poparcie dla
      Kaczyńskiego prawdopodobnie wynikało z traumy po tragedii smoleńskiej i ja to
      rozumiem, ale nie powinno być nawoływania do poparcia kogokolwiek i opowiadania
      się po jednej ze stron politycznego sporu. Prawdą też jest, że my w PO nie
      potrafiliśmy znaleźć odpowiedniego tonu po tej tragedii i nie potrafiliśmy
      przemyśleć doświadczenia smoleńskiego dostatecznie głęboko, ale żadna trauma nie
      usprawiedliwia upolitycznienia Kościoła. Kościół, który zmienia się w rodzaj
      komitetu wyborczego jednego z kandydatów przestaje być głosem Boga. To sprzeczne
      z jego misją.

      - Podczas tych wyborów Kościół zmienił się w komitet wyborczy Jarosława
      Kaczyńskiego?

      - Wiele parafii odgrywało taką rolę, choćby w Małopolsce, a zwłaszcza w tych
      regionach, które nie należą do diecezji krakowskiej, bo Kościół krakowski jest
      inny pod tym względem. Tam panuje duch Karola Wojtyły, którego kontynuatorami
      byli kardynał Franciszek Macharski jak i kardynał Stanisław Dziwisz. Tam
      duchowni bez względu na swoje sympatie polityczne, do których mają prawo, nie
      afiszują się z tym i nie mieszają swojej posługi duszpasterskiej z
      zaangażowaniem politycznym. Poza diecezją krakowską wspieranie kandydatury
      Kaczyńskiego były natomiast dosyć nagminne.

      - Ks. Józef Tischner przewraca się w grobie?

      - Tak, myślę że jest mu dzisiaj bardzo smutno i ma poczucie, że jego
      przemyślenia, a także wielkie nauczanie i życie Jana Pawła II zostały zapomniane
      w ostatnich latach. Dla swojej wiarygodności, swojego dobra i czystości, Kościół
      powinien zachowywać dystans do polityki. Na początku lat '90 Kościół zachłysnął
      się zaangażowaniem w politykę, ale tacy duchowni jak abp Gocłowski, bp Pieronek,
      abp Życiński doprowadzili do rewizji tego podejścia. Tamto pokolenie dzisiaj
      przechodzi na emeryturę lub częściowo straciło wpływy i przychodzą nowi, którzy
      w dużej mierze są ukształtowani przez Radio Maryja i czują lęk przed nowoczesną
      cywilizacją. A nowoczesnej cywilizacji nie należy się obawiać, bo mimo że ma
      wiele negatywnych stron i należy walczyć z tym co jest w niej chore, to trzeba
      też czytać znaki czasu i wiedzieć ile dobra niosą ze sobą demokracja i wolny
      rynek. To bardzo smutne, że jest inaczej.
      • pupa12 Re: wypowiedz Gowina 09.07.10, 17:21
        Policja bada, czy ksiądz z parafii świętego Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej
        złamał ciszę wyborczą 4 lipca. Zarzuciła mu to jedna z mieszkanek miasta.
        Duchowny twierdzi, że mówił jedynie o Jezusie.
        wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3320337,aktualnosc.html
    • robert9924 znowu Gowin 31.07.10, 02:53
      Tomasz Machała: Czy Platforma ukarze biskupów za poparcie dla PiS w wyborach
      prezydenckich?

      Jarosław Gowin: Nie rozumiem takiego pytania. Niby dlaczego jakaś partia miałaby
      „karać" Kościół? Natomiast wielu z nas, członków Platformy, a zarazem członków
      Kościoła, boleśnie odbiera fakt, że duża część duchowieństwa zaangażowała się na
      rzecz Jarosława Kaczyńskiego. Nie chodzi o to, że księża popierali niewłaściwego
      kandydata. Chodzi o to, że w ogóle popierali kogokolwiek – moim zdaniem jest to
      sprzeczne z misją Kościoła. Angażując się na rzecz konkretnego kandydata,
      Kościół zamienia się w polityczną grupę nacisku. Hierarchia kościelna właśnie
      roztrwoniła swoim działaniem cząstkę wielkiego dobra, jakim jest społeczny
      autorytet Kościoła w Polsce.
      • mw50 Lewica zaskarży decyzje Komisji Majątkowej 04.10.10, 19:39
        Jutro Sojusz Lewicy Demokratycznej złoży w prokuraturze wniosek w sprawie działalności kościelnej Komisji Majątkowej - dowiedziało się TOK FM. Jego autor poseł Sławomir Kopyciński chce, aby śledczy zbadali wszystkie decyzje, jakie podjęła Komisja na przestrzeni ostatnich 20 lat. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8464408,Lewica_zaskarzy_decyzje_Komisji_Majatkowej_w_prokuraturze_.html
        • pupa12 Komisja oddała Kościołowi 33 miliony 06.11.10, 13:45
          "Rzeczpospolita" pisze, że nie 107, ale 140 milionów złotych w gotówce wypłacił rząd Kościołowi w ciągu 20 lat. Gazeta powołuje się na raport podsumowującej działalność Komisji Majątkowej, która przez 20 lat przyznawała rekompensaty za grunty zagrabione Kościołowi w PRL.
          biznes.onet.pl/komisja-oddala-kosciolowi-33-miliony-wiecej,18490,3774564,1,prasa-detal
          • mw66 Posłanka PiS pisze do proboszczów 21.09.11, 19:24

            "MAMY OKRES WYBORÓW, A KSIĘŻA TO MOI WYBORCY"

            Maria Nowak, posłanka PiS ze Śląska wysłała do wszystkich parafii w swoim okręgu wyborczym list z prośbą o poparcie "w modlitwach i poprzez wzięcie udziału w wyborach". Prosi też księży o rozdanie jej ulotek wyborczych członkom grup modlitewnych w parafiach. - To jest mój prywatny list, a księża i siostry zakonne to moi wyborcy - mówi Nowak.
            W listach, które wysłała Nowak, posłanka podkreśla, że 9 października będziemy decydować, o tym "czy naszym krajem rządzić będą osoby wierne Ewangelii czy też wpatrzone w ducha liberalizmu i samowoli".

            Partia z Torunia na zapleczu PiS
            Jeśli ktoś myślał, że ojciec Tadeusz Rydzyk w czasie tej kampanii wyborczej... czytaj więcej »
            Nowak dodaje, że posłanką jest od 2001 r. i zawsze głosowała kierując się Ewangelią. "Byłam przeciwko liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, przeciwko legalizacji związków homoseksualnych, przeciwko wprowadzeniu sprzedaży alkoholu na stadionach, za wprowadzeniem dania wolnego od pracy w święto Objawienia Pańskiego, za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci" - wylicza.

            Dalej posłanka "ośmiela się prosić o poparcie tak w modlitwach, jak i poprzez aktywne uczestnictwo w wyborach i oddanie głosu na mnie". Nowak załącza też swoje ulotki wyborcze i prosi o rozdanie ich członkom grup modlitewnych działającym w parafii.

            "To też wyborcy"

            Reporter TVN24 zapytał posłankę Nowak, czy nie widzi nic niestosownego w prowadzeniu agitacji wśród duchownych. Tym bardziej, że Episkopat apelował, by Kościół nie brał angażował się politycznie.

            - To jest mój prywatny list. Mówię tu o tym co jest dla mnie sprawą ważną i co dotychczas zrobiłam. Ja nie proszę o żadne informowanie z ambony, tylko o modlitwę. Prośba o rozdawanie ulotek, to tylko prośba, nie to że muszą rozdać - tłumaczy posłanka.
            Kazania wyborcze tylko dla PiS
            Drzwi niektórych wrocławskich kościołów stoją otworem dla kandydatów... czytaj więcej »


            Jak dodaje, o tym, że listy są prywatne świadczy fakt, że każdy z nich podpisany jest własnoręcznie. - Wielu z tych księży znam osobiście - podkreśla.

            Listy trafiły też do wielu sióstr zakonnych. - Siostry prosiły, żeby im pewne rzeczy przybliżyć, bo nie mają nawet czasu, by w tym wszystkim uczestniczyć. To są też obywatele i mają prawo głosować - ucina.

            Bez komentarza

            Działalności Nowak nie chcą komentować duchowni. Ks. Krzysztof Bąk, dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej, a prywatnie znajomy Nowak, odmówił wypowiedzi na ten temat. Powiedział jedynie, że nie chce się tłumaczyć z tego, z kim się przyjaźni.

            Komentarza odmówił też rzecznik kurii katowickiej ks. Artur Stopka.

            ZOBACZ LIST POSŁANKI NOWAK DO KSIĘŻY
            www.tvn24.pl/12690,1718134,0,1,poslanka-pis-pisze-do-proboszczow-i-prosi-o-wsparcie,wiadomosc.html
            "Jeśli o kimś mówisz żle, zawsze ci uwierzą"
            /Tadeusz Dołęga - Mostowicz/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka