Dodaj do ulubionych

origami z kółek- kto pierwszy?

15.11.04, 01:16
Kto sprowadził na rynek polski metode origami z kolek, czy byla to pani Maria
Danuta Kamecka czy Dorota Dziamska? Od dluzszego czasu sie nad tym
zastanawiam. Wiem, ze pani Kamecka zajmowala sie origami z kolek juz w latach
osiemdziesiatych pokazujac na swoich zajeciach wzory z oryginalnych
japonskich podrecznikow, a pani Dziamska pojawila sie na rynku w polowie lat
dziewiecdziesiatych. Z ta druga nie mialam nigdy osobistego kontaktu.
Zastanawia mnie, ktora byla pierwsza.
Edytor zaawansowany
  • graz.ka 15.11.04, 16:40
    Nie miałam nigdy kontaktu z Panią Kamecką, nie znam jej dorobku i publikacji,
    nazwisko usłyszałam po raz pierwszy w zeszłym roku - nawet nie, sprawdziłam, to
    był marzec tego roku.

    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • iwa01 15.11.04, 22:23
    Pania Kamecka znam od 1987 roku, ale zajecia z origami z kolek zaczela
    prowadzic, z tego co sie orienuje, duzo wczesniej. Ta kobieta jest
    zafascynowana Japonia, poza origami uczy jeszcze ikebany, wspolpracuje z
    ambasada japonska w Warszawie. W latach 90tych Pani Kamecka zaczela prowadzic
    regularne szkolenia dla nauczycieli z calej Polski, kilkustopniowy kurs-
    terapia metoda origami, prowadzi je w Centrum Metodycznym Pomocy Psychologiczno
    Pedagogoicznej w Warszawie.
    Pani Dziamska nie wiem skad sie wziela, ale ciekawi mnie ktora z Pan byla
    pierwsza.
  • graz.ka 15.11.04, 22:58
    A co chcesz powiedzieć przez stwierdzenie "nie wiem skąd się wzięła"? Jakoś nie
    odbieram tego sympatycznie.
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • adria1977 24.11.04, 01:55
    Czy pani Kamecka jest z Warszawy? Jakis czas temu pracowalam w liceum, w ktorym
    bylo kolko origami, prowadzone przez pania Danute Kamecka. Ciekawa jestem, czy
    to ta sama osoba (zmylilo mnie troszke imie Maria)... A dziela mlodziezy z
    tego kola byly naprawde piekne :). Pozdrawiam :).
    --
  • graz.ka 24.11.04, 07:38
    Z Warszawy - tak wynika z postu Iwy.

    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • graz.ka 01.12.04, 21:49
    Odpowiadam na pytanie pierwsze - Twój problem nie jest moim problemem. Nie
    zastanawia mnie, kto pierwszy, dla mnie ważna jest jakość i przydatność
    propozycji Doroty Dziamskiej w mojej pracy z dziećmi.

    A odnośnie pytania drugiego wykorzystam tekst z książki "W harmonii z barwą",
    której D. Dziamska jest współautorką.
    "Dorota Dziamska jest prezesem Polskiego Centrum Origami, dyrektorem Origami -
    Pracowni Pedagogicznej, instruktorem origami I stopnia, nauczycielem nauczania
    początkowego, mgr pedagogiki. Jest autorką programu nauczania początkowego dla
    klas I-III ZBIERAM POSZUKUJĘ BADAM, którego podstawowym założeniem jest idea -
    "Edukacji przez ruch" oraz systemu metodycznego związanego z wprowadzaniem
    płaskich technik sztuki origami do edukacji, zaprezentowanego w 2000 roku na
    Międzynarodowym Kongresie Origami w Nowym Jorku - CONWENTION 2000. W dorobku ma
    szereg publikacji metodycznych dla nauczycieli związanych z realizacją metody
    integracji sensorycznej przy wykorzystaniu origami oraz podręczników dla
    dzieci. Ponadto realizator filmów dydaktycznych, organizator i wykładowca na
    Ogólnopolskich Konferencjach "Origami w terapii i edukacji". Także wykładowca i
    współorganizator międzynarodowych kongresów dotyczących stosowania sztuki
    origami w edukacji na terenie krajów Unii Europejskiekj.

    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • iwa01 18.12.04, 23:46
    mnie zwyczajnie zastanawia czy Pani Dziamska jest uczennica Pani Kameckiej, bo
    ze odwrotnie nie jest to akurat wiem. Tak samo jak wiem, ze Pani Kamecka
    origami z kolek propaguje od okolo 20 lat a Pani Dziamska od kilku
    Zastanawiam sie, gdzie i od kogo Pani Dziamska uczyla sie tego czego teraz sama
    naucza, z jakiej szkoły sie wywodzi, bo ze nie wymyslila metody origami z kolek
    sama- to wiadomo, korzenie tkawia w Japonii
  • phm2 18.09.05, 16:28

    MOże sie do czegoś mój wpis przyda. Dh Dziami w 1982 roku podczas Centralnej
    Akcji Szkoleniowej ZHP CAS`82 uczyła nas przestrzennego motylka z kół , którego
    teraz można spotkac w serii ABC Origami w książce - Świat z kół i
    kwadratów.Pamiętam również, że prowadziła wówczas ciekawą zabawe dla blisko 250
    zuchów, które pod jej przewodnictwem projektowały postacie z bajek w technice
    origami, płaskie z koła. Pozdrawiam wszystkich z radością wielką , bo właśnie
    zakończyłam produkcję 30- go pajączka dla mojego wnusia, po wskazówkach dh.
    Dziami na tym forum, stąd czuję się w obowiązku coś dadać z zakresu tematów o
    których coś wiem. Beata.
  • iwa01 18.12.04, 23:40
    Pani Maria Danuta Kamecka jest z Warszawy, poza tym, ze od wielu lat prowadzi
    dla nauczycieli szkolenia z TERAPII METODA ORIGAMII w Centrum Pomocy
    Psychologiczno Pedagogicznej, to takze miala zajecia autorskie w Hoffmanowej a
    w szkole podstawowej obok Hoffmanowej w klasach I-III realizowala autorski
    program terapii metoda ori-gami
  • pco1 12.09.05, 23:11

    Chciałbym włączyć się do dyskusji, kto był pierwszy , a kto drugi. Pani Dorota
    Dziamska nie jest uczennicą p. Kameckiej i niczego od niej się nie uczyła.
    Pierwsze płaskie wzory z kół, trójkątów i kwadratów wraz z modelami
    przestrzennymi z tych płaszczyzn pokazywała na swoich zbiórkach zuchowych już w
    1979 roku. Była wówczas młodą drużynową 36 Poznańskiej Drużyny Zuchów - Mali
    Przyrodnicy , do której miał zaszczyt chodzić mój syn. Papier był jej
    nieodzownym atrybutem, a modele origami wymyślała sama nie wiedząc wówczas
    wiele jeszcze o samej sztuce origami. Była kreatorem zanim poznała japońskie
    korzenie tej sztuki. Sam wręczyłem jej po jednej ze zbiórek kilka egzemplarzy -
    Młodego technika , w którym to piśmie zamieszczono wówczas kilka modeli J.
    Montrolla. Pamiętam, iż kontaktowała się wówczas z autorem artykułów i
    pokazywała mi legitymacje amerykańskiej organizacji origami do której się
    zapisała. To był początek, stąd rozmowa na temat tego, kto pierwszy w Polsce
    zaczął składac kółka , czy kwadraty nie ma znaczenia. Później moje podróże po
    świecie zerwały moje kontakty z tą ciekawą osobą. Natomiast od kilku lat z
    wielką radością odkrywam , iż za przyczyną jej niezwykłej pasji w Polsce o
    origami mówi się dużo. Kursy Pani Kameckiej w porównaniu z kursami p.
    Dziamskiej w których uczestniczyła moja małżonka nie dadzą się porównać. Pani
    Kamecka nie tworzy wzorów , tylko nakłada metodą zadaniową to na swoich
    kursantów,oni albo coś wymyślą, albo opierają się na wcześniej poznanych już
    wzorach. Pani Dziamska pokazuje modele autorskie - własne - pomaga nauczycielom
    w tworzeniu ich modyfikacji i krok , po kroku przybliża uczestników warsztatów
    do mementu w którym zaczynają tworzyc własny model. Poza tym nie istnieje cos
    takiego jak metoda origami, origami to sztuka, stąd metody pracy z człowiekiem
    wykorzystuja jedynie tę sztukę. Nie ma Pani również dobrych źródłowych
    informacji dotyczących pochodzenia technik płaskich origami. Mają one w
    większości wypadków swe koreańskie, a nie japońskie korzenie. Modele , które
    podczas kursów ( tylko kilka ) pokazywała p. Kamecka pochodziły z japońskiej
    książki o origami w ogóle zawierającej modele z różnych technik. Najczęściej na
    kursach p. Kameckiej nauczycielki poznawały wiewiórkę z kół. Zachęcam do
    zdobycia książki, pokaźnej z wieloma modelami - Round Origami - to koreańska
    książka. Modele w niej zawarte są zupełnie inne, niż te które projektuje nasz
    polski kreator. Znam koreańczyka, który twierdzi, iż polskie modele z kół
    tworzone przez D. Dziamską są bardziej artystyczne, niż znane modele koreańskie
    ponieważ mają swój oryginalny styl. Zgadzam się z tym. Pozdrawiam. A jeżeli ma
    Pani jeszcze jakieś pytania, to prosze zadawać. Moim marzeniem jest napisanie
    książki o pierwszym polskim kreatorze sztuki origami. Stąd i moja obecność na
    tym forum. Zbieram materiały, słucham, patrzę, analizuję. Tomek.
  • majamama 13.09.05, 00:47

    klub adoracji Pani Dziamskiej szanownej rosnie. no forum jest niezwykkle przez
    to wszechstronne i wzbogacaajace. najbardziej na tym forum podoba mi sie ze na
    wszelkie pytania pierwsza odpowiada zalozycielka i jak wlasnej piersi brobi
    gdzie popadnie Pani Dziamskiej dorobku, osoby i oryginalanosci. a Ty Tomku to
    gdzie zebrales tyle wiesci o pani Dziamskiej? w owym klubie adoratorow?a moze
    Ty to Dziamska...ajajajajjjjjjjjjjjjjjjjjj mi sie powiedzialo za mocno chyba,
    uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...... tak tu popsoce troche, moze mnie w koncu usunie
    graz.ka?

    Dziamska Dziamska Dziamska Dziamska aaa.... jeszcze graz.ka.... i to by bylo na
    tyle na tym forum. no w ogole forum trzeba bylo nazwac "origami wg Dziamskiej"
  • graz.ka 13.09.05, 13:23
    A Ty kim jesteś? Poza żenującym i napastliwym poziomem wypowiedzi przeciwko
    Dorocie Dziamskiej nie wnosisz tu nic. Gdzie byłaś/byłeś gdy pytano o inne
    tematy związane z origami? Jak mogłaś/mogłeś na temat Fuse, Langa, kwiatów lub
    kusudam się wypowiedźieć.
    To moja ostatnia wypowiedź na temat tego co piszesz - w istocie, zastanawiam
    się nad usuwaniem takich postów.
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • pco1 13.09.05, 18:27
    Myślę ,że taki wpis - autora Majamama - powinien chyba rozpocząć nowy wątek,
    ponieważ w tym miejscu włączyłem się z odpowiedzią na pytanie dotyczące
    historii kółek w Polsce, a nie wiedzy na temat D. Dziamskiej. Oczywiście jak
    już pisałem , zbieram informacje o tej osobie z racji swojego zawodu i
    zainteresowań oraz z uwagi na własne doświadczenia.
    Jestem zaskoczony - klubem adoracji - ponieważ forum to nie zamieszcza wiele
    infomacji o osobie D. Dziamskiej.
    Zainteresowanych odsyłam do publikacji " Kto jest kim w Polsce 2004 - 2006 " -
    Pol - Euro Polska Narodowa Oficyna Wydawnicza.
    Do - Majamama - Nie lubisz kogoś, bo go nie znasz lub znasz go ze
    słyszenia.
    Spróbuj go poznać, a doświadczysz sensu jego istnienia.
    chin. przysł.ludowe

    Pani Grażce natomiast gratuluję dobrego pomysłu założenia forum. Zachowanie
    Pani jest jak najbardziej właściwie. Każda osoba , która zakłada fora
    dyskusyjne musi dbać o aktywność tego forum. Zanim zbieże się grupa
    zainteresowanych osób trzeba niestety się napracować, tym bardziej ,iż
    prawdziwi origamiści tak na prawdę siedzą i składają, mniej śledzą dyskusję na
    stronach internetowych. I tutaj rzucam oko w kierunku mojej żony. Pozdrawiam i
    życzę mało uciążliwych forumowiczów. Tomek.




  • majamama 13.09.05, 22:29

    drogi Tomku, droga graz.ko,

    piekne chinskie przyslowie :) mysle ze wiecej znam pania Dziamska niz wy mnie.

    otoz ludzie nie istnieja na ziemi sami dla siebie. tworza grupy spoleczne.
    rozne. rozniaste. jedna z grup moze byc np milosnicy origami. tak samo jak
    jednostka tak i grupa nie istnieje jednak na ziemi sama. istnieje wiele innych
    grup spolecznych. tak samo jak jednostki w grupie jak i miedzy grupami zachodza
    interakcje. poza tym pojedyncze jednostki grupy utozsamiaja sie nie tylko z
    jedna grupa, do ktorej naleza, ale z wieloma innymi. rozwoj, otwartosc,
    zdobywanie wiedzy polega miedzy innymi na tym, ze grupy nie zamykaja sie.
    prawda jest, ze przez skupianie sie na wlasnej grupie, tym co ich laczy,
    zainteresowaniach, pasjach, rytulalach itp. zdobywa ona lub pottrzymuje wlasna
    tozsamosc, poczucie wspolnoty, solidarnosci. innym normalnym zjawiskiem jest
    to, ze owe poczucie wspolnoty bardzo dobrze podtrzymuje sie poprzez szukanie
    obcych, innych, nie pasujacych (slynne "my" contra "oni").

    graz.ka! stworzylas forum, gdzie moze nie swiadomie, odpedzasz osoby
    niekoniecznie myslace tak jak Ty, niekoniecznie zachwycone tym co Ty...
    "Forum założyłam, aby stworzyć jak najszerszą płaszczyznę wymiany informacji,
    opinii i porad między miłośnikami sztuki składania papieru."-pisalas. Milosnicy
    origami to grupa ludzi bardzo rozniacych sie od siebie. niektorzy chca sobie tu
    po prostu podzielic sie swoimi uwagami, innym punktem widzenia. na to ostatnie
    reagujesz od razu (przesledz cale forum jakbys to nie Ty czytala i zobacz ile
    razy sie odzywasz i co piszesz...) juz dosc rzeczywiscie swintuszenia tu przeze
    mnie. ale juz dawno nikt mnie tak nie rozdraznil. bo jestem osoba szalenie
    otwarta na ludzi, na rozne opinie, na rozne style zycia... milosnicy origami sa
    rozni. "Sama staram się poszukiwać nowych inspiracji, lubię się uczyć, a
    podziw i zazdrość (cóż, tak też bywa), motywują mnie do działania"- pisalas
    dalej. nie obraz sie ale uwazam przy calym szacunku dla Twoje osoby i pracy, ze
    zazdrosc to nie jest najlepsza motywacja do dzialania, dla zalozyciela forum
    wymiany mysli przede wszystkim. "(...)wystrzegaj sie porownywania z innymi,
    zawsze bowiem beda lepsi i gorsi od Ciebie(...)" (Desiderata znasz pewnie
    nie?).

    no nic juz tu nie bede wchodzic, zeby bylo spokojnie i ladnie. i juz nic wiecej
    nie powiem, bo pewnie sie nie znam

    serdecznie pozdrawiam i mam nadzieje ze troche przyblizylam sie do poziomu tego
    forum.

    za grzechy przepraszam i zaluje :)
  • graz.ka 13.09.05, 23:04
    Nie zgadzam się z Tobą.
    Jako założycielka forum czułam się w obowiązku - gdy nikt inny nie udzilił
    wcześniej odpowiedzi na zadawane pytania - zrobić to sama. I rzeczywiście, na
    początku najczęściej byłam to ja - ale ostatnio w wielu wątkach wypowiadają się
    też inne osoby. I nikogo z nich nie poklepuję protekcjonalnie po ramieniu -
    tak, świetnie to napisałeś, lepiej być nie mogło. Są wątki w ogóle bez mojego
    udziału - ponad miesiąc mnie tu nie było i cóż - forum działało.
    Nie odpisywałam także na część postów, z którymi ewidentnie się nie zgadzam.
    Jak widać słusznie - chodziło o prowokację, zadymę.
    A zazdrość - może to złe słowo - cóż, mnie ona mobilizuje, ale nie niszczę
    innych. I jeśli czegoś nie umiem, to wiem, że to moja wina - być może za mało
    lub wcale się nie starałam.
    Masz prawo do swojej oceny tego forum - zrobiłaś to.

    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • cogitos1 13.09.05, 23:42
    Własnie usunęłas moje słowa dlaczego?cogito
  • mienawota 02.10.05, 22:16
    Pan Tomek napisał, że Pani Dziamska od lat pokazuje modele autorskie i pomaga
    nauczycielom w tworzeniu ich modyfikacji, tak że potem zaczynaja tworzyc własny
    model.
    Szkoda, że tylko jej modele mamy szansę poznać. Czy nikt więcej w Polsce nie
    publikuje modeli z kółek (i nie tylko)? Nie ma innych kreatorów?
    Krystyna
  • graz.ka 14.09.05, 07:56
    Ostatni raz odpowiem tu - bo dublujesz posty. Postałe odpowiedzi na prywatne
    maile.
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • wiemiko 18.09.05, 18:07
    A ja chciałabym wiedzieć, kto zaczął pierwszy na świecie.
    Czy w Korei składają należniki tak jak u nas ?
  • wiemiko 18.09.05, 18:17
    Sorki, miały być naleśniki.
    Ania
  • graz.ka 18.09.05, 18:28
    Naleśniki - do jedzenia znaczy się? :)
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • graz.ka 18.09.05, 18:35
    Możesz zapytać tu:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29184
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • wiemiko 18.09.05, 19:22
    graz.ka napisała:

    > Możesz zapytać tu:
    > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29184

    Ale tam nie ma nic na temat papierowych kół!
    Heyha, Ania
  • graz.ka 18.09.05, 19:31
    Ale to forum koreańskie :)
    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje
  • wiemiko 18.09.05, 19:20
    graz.ka napisała:

    > Naleśniki - do jedzenia znaczy się? :)

    NO pewnie, że tak. Przecież to kółka i też się je składa.

    A ja chciałam tylko wiedzieć, kto zaczął składać papierowe kółka pierwszy na
    świecie. Czy było to w Korei? Wiem, że robią tam taki cienki ryżowy papier w
    kształcie kół. Może to jego składano dawniej? Gdzie mogę na ten temat znaleźć
    informacje?
    Hey, Ania
  • graz.ka 18.09.05, 19:31
    Aniu - może przez jakiegoś Koreańczyka - ja akurat nie znam żadnego :) Moja
    wiedza opiera się na krótkiej wzmiance o tej technice składania zamieszczonej w
    książce Eleny Afonkiny, zdjęciach japońskich książek i papieru do origami -
    kółek z wzorami, który widziałam w internecie i miałam okazję trzymać w ręku.
    Rozmowach z osobami, które były w Japonii, Japończykami - wolontariuszami w
    Polsce.
    Szerzej technikę charakteryzuje Dorota Dziamska w książce "Smoki i inne
    papierowe cuda".
    Zresztą - origami płaskie jest także z kwadratu i trójkąta.

    I jak pisałam - akurat historia mniej mnie interesuje - wolę praktyczne
    zastosowania origami w edukacji (choć nie tylko). Czasem coś sobie złożę dla
    przyjemności.

    --
    zapraszam na forum grażki o origami

    serce jest bogactwem,
    którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się ofiarowuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka