Dodaj do ulubionych

Choma nie skłamał w oświadczeniu lustracyjnym

IP: 79.139.109.* 14.09.09, 10:04
Podało przed chwilą Radio Rzeszów
Edytor zaawansowany
  • Gość: wójek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:18
    Hańba wymiaru sprawiedliwości, kapusie górą, koniec świata
  • Gość: Janko do wójka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 13:19
    Dlaczego opluwasz wymiar sprawidliwości? Czyżbyś miał jakieś
    dowody
    na to, iż to niesłuszny werdykt? Jeżeli posiadasz takowe,
    to dlaczego marnujesz czas na klikanie w klawiaturę(?!), bierz
    d.u.p.ę w troki i z.a.p.ierdlaj do sądu z nimi!!!

    Ps. Moje niewyszukane słownictwo związane jest z brakiem
    odpowiedniego wychowania oraz wykształcenia - prostak jestem. Ale za
    to uczciwy i nie pluję na ludzi, gdy mi się zdaje, że to ja mam
    rację, a nie oni...

  • Gość: maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 14.09.09, 15:23
    Właśnie werbalnie 'oplułeś' kogoś z kim się nie zgadzasz. A wracając
    do sprawy to cały ten proces był bardzo dziwny, nie sądzisz?
    Ostatecznie Choma nalezał do tych, którzy wymyślili lustrację i sądy
    lustracyjne. Jakimi pobudkami się kierował? Myslał, że jego to nie
    dotknie? Wpadł w sidła, ktore sam zastawiał na innych.

    Przecież się przyznał, ze podpisał, miał pseudonim, a w oświadczeniu
    nic o tym nie wspomniał, a więc skłamał przez zatajenie. Kapował czy
    nie to nieważne. Tego i tak nikt juz nie dojdzie. Wygłaszał
    natomiast patriotyczne przemówienia a na początku pierwszej
    kadencji, kiedy był wielkim zwolennikiem PiS wlaczył jak lew z
    komuną, której był lojalnym współpracownikiem ze strachu.

    Ciekawe ile osób zagłosowałoby na niego gdyby w swoich ulotkach, w
    pierwszych wyborach zamieścił informację o TW Krzysztof i własnej
    martyrologii? Kto by się wtedy nad nim zlitował i zrobił go
    prezydentem miasta?

    Natomiast tzw. 'wymiar sprawiedliwości' to jeden z represyjnych
    aparatów państwa. Nie łudź się, że tam króluje sprawiedliwość.
    Myślę, że chodziło o konsekwencje uznania go winnym. Miałoby to
    katastrofalne skutki polityczne.
  • Gość: kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:50
    Dzięki MASZYNA PROSTA z tą wypowiedź, miło wiedzieć że są wśród nas ludzie o jasnych poglądach, bez zakłamanej dyplomacji.Bardzo prawdziwy jest też akapit o "wymiarze sprawiedliwości".Podpisuję się pod tym też.
    Do p.Jobrove, który napisał: "..skoro Choma wpisał w swoim oswiadczeniu, ze współpracował ...", skąd masz taką informację, że napisał o tym w oświadczeniu lustracyjnym???
  • kocur_zalogowany 14.09.09, 17:16
    z SB zawarł sąd w cytowanym przez media uzasadnienie.
  • Gość: starski IP: *.bb.sky.com 15.09.09, 11:36
    Do oceny Sadu malezalo stwierdzenie faktu, czy Pan Prezydent byl "klamca
    lustracyjnym" czy nie, a nie dokonywanie kwalifikacji moralnych, ocenianie opcji
    politycznych , analiza przemowien Pana Chomy etc. Jest wyrok i teraz Wyrok
    musicie uszanowac bo tak jest w panstwie prawa. Wiec morda w kubel.Ja nie
    podejmuje sie oceny drugiego czlowieka tylko na podstwie plotek, zaslyszanych
    wiadomosci, wyrwanych z kontekstu gazetowych artykulow etc.
    Reasumujac- w swoim oswiadczeniu lustarcyjnym Choma nie sklamal- i to jest
    fakt.Na marginesie;Czy oczernianie ludzi w Przemyslu to norma? Jesli tak to jest
    to podle miejsce do zycia.
  • Gość: maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 15.09.09, 13:02
    Czyli wszyscy kłamali oprócz Pana Chomy. A wyrok sądu, w którym Pan
    Choma przyznał się do winy - bo wszystkie dowody świadczyły
    przeciwko niemu - że był TW i przed wyborami tego nie ujawnił, co
    było przedmiotem rozprawy, to wyrok, który każe nam teraz stulić
    pysk. Brawo. Ja tam niczego nie muszę akceptować, bo ja, jak
    większość Polaków, od początku byłem przeciwny tego typu sądom.
    Uważam równiez, że szególnie wyroki w sprawach politycznych powinny
    być bacznie przez nas skrutynizowane.

    Przemyslanie nikogo tutaj nie oczerniaja. To samo byłoby w kazdym
    innym mieście. Bardziej niż cokolwiek, pokazuje nam to czym jest
    prawo w ogóle i jak wielką władzę dajemy tym, których sobie
    wybieramy na legislatorów, bo to właśnie oni wykorzystali wszystkie
    dostepne instrumenty ideologiczne, żeby wzniecić te emocje. Potrzeba
    było aż sądu, zeby kazał nam sie uspokoić. Każdy wyrok w tej sprawie
    byłby zły i autorytet sądu również na tym ucierpiał, choć tym się
    specjalnie nie przejmuję.

  • Gość: Analityk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:38
    Jesli to prawda to super; skończy się pożywka dla podobnych do tych, co
    uwielbiali być na igrzyskach w starożytnym Rzymie; walić w czapkę znaczenie
    lustracji - to jest tylko sianie nienawiści.
  • kocur_zalogowany 14.09.09, 10:57
    Cały czas słyszałem, że w oświadczeniu lustracyjnym Choma stwierdził, że nie
    współpracował. Tymczasem okazuje się, że przyznał się do formalnej współpracy,
    ale wyjaśnił, że rzeczywistej nie było, a papiery podpisał ulegając groźbom.
    Na czym w takim razie ma polegać jego kłamstwo?
  • Gość: Analityk IP: *.ptvk.pl 14.09.09, 12:02
    Najważniejsze, że pożywka dla "pospólstwa" przestała
    działać; "..pospólstwo idzie do szynku a dystyngowani do klubu.."
    (cyt. K. Marks)
  • Gość: Maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 14.09.09, 13:31
    Jaka, twoim zdaniem, pobudka ściąga pospólstwo na miejsce
    publicznych egzekucji? Okrucieństwo? Mylicie się, lud nie jest
    okrutny: tego samego nieszczęśliwca, dokoła którego się ciśnie,
    wydarłby, gdyby mógł, z rąk sprawiedliwości. Spieszy znęcony
    nadzieją widowiska, aby mieć co opowiadać w domu; to czy co innego –
    to mu obojętne, byleby odgrywał jakąś rolę, byle skupiał sąsiadów i
    byle go słuchali. Dajcie na bulwarze wesoły festyn, a ujrzycie, iż
    miejsce kaźni będzie próżne. Lud jest chciwy widowisk i biegnie do
    nich; bawi się raz, gdy w nich bierze udział, i ponownie, gdy
    opowiada o nich. Lud jest straszliwy w swej wściekłości, ale nie
    jest ona trwała. Własna nędza uczyniła go współczującym; odwraca
    oczy od krwawego widowiska, do którego się tłoczył, rozrzewnia się i
    wraca do domu płacząc..

    Denis Diderot "Kubuś Fatalista i jego Pan" 1771 - 1778
  • Gość: jobrave IP: 89.195.200.* 14.09.09, 16:02
    Gratuluję Prezydentowi Robertowi Chomie z nadzieję, że sąd wyższej instancji
    podtrzyma ów wyrok. Myślę jednak, że na pogląd osób, które były święcie
    przekonane, iż Choma jest kłamca lustracyjnym, nie wpłynie to w najmniejszym
    stopniu - już w trakcie procesu twierdziły, że proces jest manipulacją, że sąd
    nieuczciwy, że przekręty itp. Jednym słowem jakkolwiek by nie było jest źle,
    skłamał - źle, nie skłamał - źle, a nawet jeśli nie skłamał, to i tak skłamał.
    Tak, czy owak przewiduję kolejne wątki, w których miejscowi lustratorzy, nie
    zostawia na Chomie suchej nitki.
    Podobnie jak Kocur , tez sobie zadaję to samo pytanie: po jaka cholere ta cała
    heca z klamstwem lustracyjnym, skoro Choma wpisał w swoim oswiadczeniu, ze
    współpracował i od czego prokurator chce sie odwoływać?
  • Gość: Franciszek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:51
    Jobrave, Ty jesteś, Ty jesteś , Ty jesteś masakra.
    Jesteś B E Z N A D Z I E J N Y.
    Mam nadzieję, że tacy jak Ty nie będą wracać do Polski z tego
    angielskiego dobrego bytu.
  • Gość: dark IP: 77.236.0.* 14.09.09, 16:59
    Który palił marihuanę, ale się nie zaciągał.
  • Gość: jobrave IP: 89.195.79.* 15.09.09, 12:25
    Od trzech lat pisałem na tym forum, żeby poczekać na wyrok sądu w sprawie
    domniemanego kłamstwa lustracyjnego Roberta Chomy, ale większość forumowiczów
    nie miała na to ochoty i wydała wyrok wcześniej.
    Niedawno sąd we Wrocławiu stwierdził, że prof. Jan Miodek nie był agentem SB,
    ale facet, który go pomówił, nadal twierdzi, że Miodek był i przepraszać go nie
    zamierza. W Polsce obrzucanie ludzi goownem, to norma, w związku z czym wole
    pozostac tu gdzie jestem, bo więcej tu normalnych ludzi.
  • Gość: jobrave IP: 89.195.16.* 15.09.09, 15:07
    Widzisz, Wójek (choć gdybym był taki, jak ty, to napisałbym "ch...ek"), jestem
    pewien, że pracujesz w UM i od dawna zacierałeś ręce będąc przekonanym, że Choma
    wyleci ze swojego stanowiska. Przeliczyłeś się Wójek po prostu, a już byłeś w
    ogródku, już z gąską się witałeś. Wiem co czujesz i wiem co teraz będziesz mówił
    (pisał), że układy w sądzie, że teczkę, ktoś zaje-bał, albo coś z niej
    wykradziono i coś podrzucono itp. Z drugiej strony Wójek, dziwię się, bo cały
    czas miałem wrażenie, że chodzi ci o to, by prawda wyszła na jaw. I wyszła, więc
    jakiego wuja chcesz? Nazywasz mnie góownem, bo nie plułem wraz z tobą i innymi
    na Chomę, ale nie plułem również na Wałęsę i Krawczyka i zawsze mówiłem:
    poczekajmy na wyrok. Gdybys ty Wójek znalazł się w podobnej sytuacji, też bym
    protestował. Poza tym ja Szanowny Wujku nie miałem, nie mam i nie będę miał
    żadnych relacji z R. Chomą, ani dobrych, ani złych, a ty jednak jakieś masz. A o
    przekrętach, o których tu pisywałeś zawiadom prokuraturę, nie trzęś duupą
    ujadając zza węgła.
  • Gość: Dik IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.09, 16:46
    tylko czekać i patrzeć jak jak z krzysztofa zrobią ofiarę tego
    całego zamieszania,zwrócie uwagę że ta cała sprawa TW krzysztof
    zjeżdża na boczny tor,i może w tym wszystkim o to chodzi.Dla mnie
    fakt jest faktem,byłtajnym współpracownikiem SB,czy to się komuś
    podoba czy nie.Tłumaczyć się że było się zastraszanym ,to można dać
    temu wiarę takie były czasy,ale ukrywać te fakt w dobie
    demokracji,startując na tak ważny urząd -Prezydent- to już nie jest
    bojażń to jest.... niech każdy sobie na to pytanie odpowie.
  • Gość: jobrave IP: 89.195.215.* 16.09.09, 00:06
    Już jest ofiarą - został groźba zmuszony do podpisania kwitów,ale
    podziwiam go za to, że potrafił później tej współpracy odmówić -
    niewielu było stać na coś takiego. Myślę, że zaslużył na jakieś małe
    popiersie.
  • valmont80 16.09.09, 10:42
    TW Krzysiek nie miał odwagi i nie przerwał współpracy został uznany
    za mało wartościowe źródło informacji a to z kolei świadczy o tym,
    że był nijakim działaczem opozycji. Zmuszony był groźbami, ale nikt
    tych gróźb w stosunku do jego osoby i jego rodziny nie spełnił, co
    innego gdyby był bity, permanentnie szykanowany i więziony latami
    wtedy może miałby jakiś powód do zawarcia współpracy, ale same
    groźby. Wtedy wszystkim działaczom opozycji grożono, ale nie wszyscy
    z tak błahego powodu szli na współpracę, normalnie śmiech na sali,
    co z niego za facet!!!
  • Gość: widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 08:42
    Z tym procesem to w ogóle jaka dziwna prawa. sąd miał rozstrzygnąć czy R. Choma
    skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Niestety my małe szaraczki nie wiemy
    nawet o KTÓRE oświadczenie chodzi. Sam R. Choma w dniu 17 lutego 2005 roku
    podczas debaty nad rezolucja rady miasta wzywającą radnych do poddania się
    autolustracji powiedział:" słowa głębokiego uznania należą się projektodawcom co
    najmniej z 3 powodów. Inicjatywa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom dużej części
    społeczeństwa, które bezwzględnie oczekuje od osób pełniących funkcje publiczne,
    aby były wolne od jakichkolwiek podejrzeń o świadomą, tajną współpracę z
    organami bezpieczeństwa.Po drugie przyjecie rezolucji stanowi wsparcie IPN. Po
    trzecie prawda nawet najbardziej bolesna wyzwala od lęków przeszłości, po to by
    budować przyszłość wolną od fałszywych interpretacji historii. Dwukrotnie
    składałem oświadczenie lustracyjne, ale nie zwalnia mnie to z obowiązku
    autolustracji zgodnie z rezolucją". Przypomina to są słowa z lutego 2005 roku.
    Jesienią 2001 roku odbywają się wybory parlamentarne. Z listy AWS staruje w nich
    Robert Choma. Przy jego nazwisku nie ma żadnej adnotacji, że był
    współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL. Tymczasem ordynacja wyborcza z
    tego okresu mówi:
    Art. 144.
    1. Zgłoszenie listy okręgowej powinno zawierać nazwisko, imię (imiona), zawód i
    miejsce zamieszkania każdego z kandydatów. Nazwiska kandydatów umieszcza się na
    liście w kolejności ustalonej przez komitet wyborczy.
    5. Do zgłoszenia każdej listy należy dołączyć:
    3) oświadczenie, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 1997 r.
    o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z
    nimi w latach 1944-1990 osób pełniących funkcje publiczne (Dz.U. z 1999 r. Nr
    42, poz. 428, Nr 57, poz. 618, Nr 62, poz. 681 i Nr 63, poz. 701 oraz z 2000 r.
    Nr 43, poz. 488), lub informację o uprzednim złożeniu takiego oświadczenia w
    związku z kandydowaniem na funkcję publiczną, z którym związany był obowiązek
    złożenia oświadczenia.
    Art. 145.
    Jeżeli oświadczenie, o którym mowa w art. 144 ust. 5 pkt 3, kandydat na posła
    wypełnia tylko w części A, oświadczenie takie dołącza się do zgłoszenia listy. W
    wypadku, gdy oświadczenie wypełnione jest również w części B - część A jest
    dołączana do zgłoszenia listy wraz z adnotacją o złożeniu części B, zaś część B
    jest składana przez kandydata na posła bezpośrednio Państwowej Komisji Wyborczej.
    Art. 152.
    1. Okręgowa komisja wyborcza sporządza obwieszczenia o zarejestrowanych listach
    okręgowych, zawierające informacje o ich numerach, nazwach i skrótach nazw
    komitetów wyborczych oraz dane o kandydatach zawarte w zgłoszeniach list, w
    tym treść oświadczenia, o którym mowa w art. 6 ust. 1 ustawy o ujawnieniu pracy
    lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach
    1944-1990
    osób pełniących funkcje publiczne, w części określonej w art. 11
    ust. 2 tej ustawy.
    Nasuwa się zatem zasadnicze pytanie, jakie wtedy oświadczenie złożył R.Choma?
    Podobna sytuacja miała miejsce w 2006 roku podczas wyborów samorządowych.
    Jeszcze jedno pytanie. Czy Choma składał oświadczenie lustracyjne kiedy został
    powołany na Wiceszefa Krajowego Urzędu Pracy? To dziwne, że Sąd nie badał tych
    wątków. Nie wracam już do wypowiedzi samego Chomy z przełomu 2006/2007 roku. te
    kłamstwa wszyscy dobrze pamiętamy. Sądzę, że Pan Choma tak bardzo
    usatysfakcjonowany stwierdzeniem Sądu, że był w rozumieniu ustawy tajnym
    współpracownikiem, ale nie był kłamcą lustracyjnym powinien opinii publicznej
    pokazać kopie wszystkich oświadczeń lustracyjnych które składał. Niech chociaż
    raz ma odwagę i okaże klasę godną polityka. Nakazuje to elementarna przyzwoitość
    wobec mieszkańców Przemyśla.
  • Gość: Kizior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 09:11
    czyli jak to mawiała mamusia Pawlaka (sąsiada Kargula): " ... sąd sądem a
    sprawiedliwość musi być po naszej stronie"
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 16.09.09, 10:15
    niektóre wypowiedzi kapustofili nie mają kompletnie żadnego podkładu logicznego.
    Wyrok sądu traktują jak coś ostatecznego,prawdę objawioną czy jakis dogmat.
    Tymczasem sąd prawdę i sprawiedliwość ma w głębokim poważaniu bo sąd ma
    paragrafy a te ustalane są przez władze które w znacznej części skladają sie z
    kapusi i paragrafy zawsze są w ich interesie. Zasada jest prosta; jeżeli kapuś
    idzie w zaparte to z reguły sprawa ma korzystne zakończenie dla niego. Gdy się
    znajdą mocne papiry i nie daj boże coś tam chlapnie w chwili słabości to ma
    kłopoty ale z pomocą kolegów i tak wybrnie na swoje.
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 16.09.09, 11:12
    W tej sytuacji proponuję referendum w sprawie likwidacji sądów w Polsce - są
    niepotrzebne, ich wyrokami można pocierać sobie tyłki. Naród wie lepiej, czy
    ktoś był winny, czy nie.
  • Gość: Analityk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 12:14
    Należy zlikwidować powszechne sądownictwo; w ich miejsce wprowadzić
    jednoinstanycjne regionalne sądy kapturowe; właściwośc terytorialną działania
    nalezy oprzeć na strukturach czarnych; w radzie głównej sądu kapturowego nalezy
    wybrać najlepszych forumowych krwiopijców, uwzględniając dupolizostwo białego
    pałacu w jakiejkolwiek formie. Wtedy bedzie tak jak powinno być i nikt nie
    będzie pier.. że sprawiedliwość jest wydumanym pojęciem.
  • Gość: maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 16.09.09, 14:55
    Oczywiście, że w kontekście prawa i państwa sprawiedliwość
    jest 'wydumanym' czy też stworzonym pojęciem, które zostało
    wynalezione, zeby w różnych społeczeństwach być instrumentem władzy
    politycznej i ekonomicznej. Wynalazek sprawiedliwości w tym
    znaczeniu wiąże się z Chrześcijaństwem; sprawidliwość jako
    roszczenie klas uciskanych i usprawiedliwienie dla nich.
    Sprawiedliwość nie jest ani realna ani materialna, nie jest nawet
    zmaterializowana, została natomiast "wynaleziona" żeby służyć jako
    instrument opresji.

    Sprawiedliwość jako pojęcie filozoficzne jest czystą afirmacją i nie
    ma nic wspolnego z prawem i państwem.

    W dzisiejszym prawodawstwie "jedyna sprawiedliwość to ta, która
    uniewinnia wszystkich oprócz sędziów", Nietzsche.

    To że nie potrafimy sobie nawet wyobrazić inaczej zorganizowanego
    świata świadczy przeciwko nam, jest znakiem naszej impotencji.
    Prędzej można sobie wyobrazić koniec swiata (np. katastrofa
    ekologiczna, wojma nuklearna i tego typu hollywoodzkie bzdury) niż
    porzadek społeczny oparty na innych zasadach.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 16.09.09, 18:14
    Ironia i demagogia nic tu nie pomogą! Polskie sądownictwo ciężko pracowało na
    swoją reputację. Większość wyroków karnych nie ma nic wspólnego z prewencją i
    zawracaniem na właściwą drogę. Nowoczesne sądownictwo nie ma represjonować tak
    jak u nas się to robi lecz nawracać. W pozostałych sprawach istnieje dziwna
    interpretacja paragrafów.W jednych i tych samych sprawach sprawach zapadają
    przeciwstawne wyroki co jest niedopuszczalne np. w USA.Zwolennicy takiej
    karnistyki są żałośni i na pewno szare komórki mają w zaniku. Jedyne co ich może
    zmienić to zetknięcie się z realiami sądowymi. Albo uważne przeczytanie
    "Procesu" Kafki.
  • valmont80 17.09.09, 14:30
    "Krzysiek" Ty kłamczuchu, które z Twoich oświadczeń lustracyjnych
    jest prawdziwe? W 2001 roku w czasie wyborów do Sejmu RP napisałeś,
    że nigdy nie byłeś tajnym współpracownikiem w rozumieniu ustawy.
    Natomiast, kiedy kandydowałeś drugi raz na Prezydenta Przemyśla
    przedstawiłeś całkiem inne oświadczenie lustracyjne, w którym
    przyznałeś się do współpracy. Więc jak to z Tobą "Krzysiek" jest
    kłamiesz czy nie kłamiesz? Jak teraz wyglądasz w oczach swoich
    wyborców? W latach 80-tych nie zachowałeś się honorowo to może teraz
    już pora przypomnieć sobie, co znaczy to słowo i ustąpić ze
    stanowiska, bo i tak oprócz mizdrzenia się nic dla miasta dobrego
    nie robisz.Teraz wszyscy Twoi wyborcy, którzy na Ciebie głosowali w
    2001 roku powinni wytoczyć Ci proces z powództwa cywilnego, bo ich
    najzwyczajniej w świecie okłamałeś.
  • Gość: Trol IP: 79.139.112.* 17.09.09, 16:43
    Bo nie sklamal gdyż naprawdę nie był tajnym lecz jawnym
    współpracownikiem - I CO Z TEGO !
    Nie ważne kim był - wazne kim JEST( więc nie zazdrość i nie
    czepiaj się człowieka)
    TAK CHOMA TRZYMAJ -POPIERAM I Nie waż się
    ustępować JUDOIDIOTOM
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 17.09.09, 18:01
    To samo można powiedzieć o hitlerze i stalinie. Teraz są nieboszczykami a za
    nieboszczyków należy się modlić i życzyć im wszystkiego najlepszego bo nie ważne
    kim byli ale ważne kim są teraz!Trol masz mentalność Kalego a to super ciężki
    przypadek. Jedyne lekarstwo to młot chociaż nie wiem czy sam sobie wystarczysz?
  • Gość: Trol IP: 79.139.112.* 17.09.09, 19:02
    Toz to nasz Prezydent - z wyboru .
    Dajmy mu spokojnie dotrwać do końca kadencji a jak przejdzie przez
    druga - to co - skoro go wybiorą.
    Chyba że Ukrainiec skoro tak na Niego najeżdzacie.
    Dajcie chłopcu spokoj - proszę . Choć dostalem od niego karę
    jeszce w Kolegium i to nie słusznie bo go MO juz w nowym wydaniu
    namowiło na mnie -ale mu wybaczylem bo jestem ludzki choć Łemko
    Bojko i Austro węgier
    Proszę -dajcie mu spokój !! nie badźcie nienawistni i źli !!!
  • Gość: widz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 09:03
    Uratował stołek za 12 tauzenów, a stracił twarz i honor. Tuż po ogłoszeniu
    wyroku poczuł ulgę, bo wiadomo jakie byłyby konsekwencje innego rozstrzygnięcia
    sądu. Nie zająknął się nawet przy komentowaniu słów Sądu, że był tajnym
    współpracownikiem SB. Słowa Sądu bardzo go satysfakcjonowały. Agent i kłamca.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 17:55
    Werdykt Sądu w tej samej sprawie ale dotyczący innej osoby :

    Sąd uznał wójta Trzebowniska za kłamcę lustracyjnego

    Józef Fedan, wójt Trzebowniska, złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne.
    Tak orzekł dzisiaj Sąd Okręgowy w Rzeszowie, który na trzy lata zakazał mu
    pełnić funkcji publicznych i startować w wyborach.

    Sąd uznał, że Józef Fedan, wbrew temu co napisał w oświadczeniu lustracyjnym,
    świadomie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Karą za kłamstwo lustracyjne
    jest trzyletni zakaz zajmowania stanowisk publicznych oraz startowania w
    wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego. Józef Fedan nie zgodził
    się wyrokiem.

    - Mam czyste sumienie, bo nigdy na nikogo nie donosiłem SB i nie wziąłem od nich
    ani grosza. Nie ma żadnych dowodów na to, że byłem agentem, dlatego nie rozumiem
    tego wyroku i podejrzewam, że w ten sposób próbuje się mnie wyeliminować z życia
    samorządowego - mówi "N" Józef Fedan.

    Przypomnijmy, że Józef Fedan figurował w zasobach archiwalnych MSW, jako
    konsultant Służby Bezpieczeństwa ps. Boryna. Przed sądem lustracyjnym Fedan
    wyjaśnił, że pracując w latach 80 -tych, jako dyrektor Rolniczej Spółdzielni
    Produkcyjnej w Jasionce był często kontrolowany przez przeróżne inspekcje oraz
    oficerów SB. Tyle że rozmowy z oficerem SB, odbywały się jawnie i traktował jak
    inne kontrole, opowiadając o sprawach powszechnie znanych. Jego słowa
    potwierdził Adam L., były oficer SB.

    Więcej w jutrzejszych Nowinach
    www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090921/REGION00/994026639
    P.S. nasz Pan Choma ma jednak zajebiste znajomości lub kogoś kto za nim mocno
    stoi, niby ta sama spawa a różne wyroki i gdzie tu szukać sprawiedliwości ?????????
  • Gość: Troll IP: 79.139.112.* 21.09.09, 17:59
    Co wy chcecie od tych ludzi.
    jak był agentem i nikomu nie uczynil krzywdy - to za co go karać.
    Dzisiaj tez są agenci i czynia innym krzywdę a nikt ich nawet za
    to nie karze . A jak będzie jutro ?
    Po 20 latach szukac kto był akto nie byl tym cztym byl i tym czym
    nie był -paranoja
  • Gość: ciekawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:47
    Panie Choma, proszę upublicznić WSZYSTKIE składane przez pana oświadczenia
    lustracyjne. WSZYSTKIE! Znajdzie pan odwagę? Przecież teraz już nikt nie wyrzuci
    pana rodziców z pracy a pana ze studiów doktoranckich. Śmiało Robert, Przemyśl
    czeka na męską decyzję!
  • Gość: kibol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 22:43
    Przemyśl czeka, my czekamy......
  • Gość: M. Weber IP: *.toya.net.pl 23.09.09, 13:58
    Żyjemy w bardzo dziwnym miasteczku. Myślę ze większość z nas
    głosowało na naszego prezydenta tylko, dla tego ze uważaliśmy ze
    jest odpowiednią osobą na to stanowisko wydaje mi się ze, jeśli by
    się przyznał ze podpisał zobowiązanie nie zmieniłoby to naszej
    decyzji. Skłamał w oświadczeniu jest to bardzo nie ładne z jego
    strony, ale z tego, co pamiętam przeprosił. Nie dajmy się zwariować
    czy nie potrafimy wybaczać każdy z nas kłamie czy wam się to nie
    zdarza. Zastanówcie się lepiej czy spełnił obietnice przed wyborcze,
    czego nie zrobił a co mógł zrobić, lub co zrobił źle, kogo swoimi
    decyzjami skrzywdził i czy te decyzje były słuszne.
  • Gość: maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 23.09.09, 14:51
    Wcale nie żyjemy w dziwnym, tylko bardzo normalym miasteczku,
    których miliony na całym świecie. Normalnym, czyli obowiązują nas
    pewne normy, a jedną z nich jest, że kłamac to sobie możesz w barze,
    albo pubie, bo to nawet wskazane, ale nie, kiedy ubiegasz się o
    urząd, piastując który masz nie tylko przestrzegać prawa ale też
    stać na jego straży. Są różne rodzaje kłamstw. Ktoś kto mówi, że
    jest bogaty a tak naprawdę jest biedny - kłamie. Takie kłamstwo nie
    ma jednak wiekszego znaczenia z punktu widzenia prawa, jest tylko
    grzechem. Dylemat nasz jest głębszy. Jako Polacy wierzymy w prawo.
    Można to uważać za mądre lub głupie, ale kiedy wybieramy prezydenta,
    wybieramy sobie stróża i inicjatora prawa. Choma w pierwszym
    oświadczeniu nie przyznał sie do bycia tajnym współpracownikiem, a
    były to lata zaciekłej nagonki na byłych agentów i on należał do
    myśliwych. Już wtedy kłamał. Kim w takim razie jest? Po czyjej
    stronie by stanął gdyby sytuacja jeszcze raz się odwróciła? My mu
    już więcej nie ufamy, nawet ci, którzy na niego nie głosowali, bo
    nie większość głosowała.

    Ja na niego nie głosowałem i myślę, że jednak zmieniłoby to decyzję
    tych, którzy wtedy oddali na niego głos. Powiem ci tak, gó... nie
    jest nieładne tylko obrzydliwe. Nieładne jest kiedy to robisz komuś
    pod drzwiami. A Choma nam to zrobił.

    Kim ty jesteś, że mówisz do nas w drugiej osobie liczby mnogiej.
    Zacczynasz od pierwszej, więc jesteś nasz. Słaba ta twoja
    propaganda. Kogo Choma krzywdzi? Siebie samego. Robi z siebie
    bohatera, bo nawet mu w głowie pomyśleć o sobie. Ważne, że wygrał w
    sądzie. Poczytaj moje wątki o procesie to bedziesz wiedział o co mi
    chodzi. Skrzywdził nas wszystkich bo taił prawdę.
  • Gość: Kizior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 15:00
    pierdoły piszesz, skoro sąd stwierdził że nie kłamał a Ty piszesz że kłamał to
    może łatwiej było pojechać do sądu i poczytać uzasadnienie dlaczego stwierdzili
    że jednak to nie on kłamał a jebane ubeki.
  • Gość: maszyna prosta IP: *.tktelekom.pl 23.09.09, 15:38
    Komu w takim razie wierzys, sądowi czy mnie?
  • Gość: misio kolorowy IP: 77.255.171.* 23.09.09, 22:33
    No, "Panie Choma"... Przecież ciekawscy oraz kibole - w imieniu
    Przemyśla (jak dobrze zrozumiałem?!) - proszą Pana o "WSZYSTKIE
    składane przez pana oświadczenia lustracyjne. WSZYSTKIE!"
    No... Przecież wie Pan, co się może stać, jak kibole będą
    niezadowoleni z Pana odmowy. Znowu zaczną Rynek demolować, kostką
    brukową rzucać w kogo bądź(z predylekcją do policjantów)... No, i na
    co to komu?
    No, nie daj się Pan prosić, "Panie Choma"!
    ;)
  • Gość: Fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 14:29
    Czyń swoją powinność!

    P.S.Czas nie jest pańskim sprzymierzeńcem, a moja cierpliwość zbliża się do
    poziomu zera absolutnego.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 23.09.09, 18:07
    Wyrok sądu wynika z tzw swobodnej oceny dowodów przez sędziego.Jeśli jakiś dowód
    na kumpla mu się nie podoba po prostu go odrzuca lub nie dopuszcza do jego
    ujawnienia. Proste jak drut. Każdy kapuś musiał napisać pierwszy donos bo go po
    prostu i zwyczajnie nie wypuszczano i musiał gnić w kazamatach esbeckich.
    Dlaczego sąd go odrzucił??? Ano dlatego że byłby dowodem. Tłumaczenie że pisano
    go pod presją i jest nieważny to robienie wała ze społeczeństwa.Każdy kto
    wpadnie w łapy kryminalnych jest pod presja. Wszyscy kapofile się cieszą ale to
    śmiech przez łzy.Niektórzy z braku argumentów zarzucają innym zazdrość, brak
    miłosierdzia czy wręcz nienawiść. Niewielu potrafiło zauważyć że każdy człowiek
    aby zasłużyć na to miano - powinien mieć trochu honoru!
  • Gość: Franek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.09.09, 21:05
    Gratulujemy z listy PIS na Prezydenta Miasta startował tajny
    współpracownik SB. Choma w ostatnim oświadczeniu - tj. tym badanym
    przez sąd stwierdił że był TW Krzysztofem... Tajny współpracownik SB
    Krzysztof może być z siebie dumny. Przypominam sobie jak w Życiu
    Podkarpackim przed wyborami twierdził, że nie był TW Krzysztofem -
    każdy może sprawdzić. Choma to kłamca - bo okłamał społeczeństwo,
    zaś w oświadczeniu napisał, że był TW SB.
  • Gość: Kizior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 21:58
    gdyby był kapusiem to może jednaj sąd uznałby że jest kłamcą nie mam podstaw by
    myśleć że Wysoki Sąd robiłby takie jaja wobec tak pilnego recenzowania jego działań
  • Gość: Miszczu do Pysia IP: 77.255.171.* 24.09.09, 01:53
    Przez jakiś czas (z rok?) miałem Cię za niegroźnego, przemądrowatego
    anarchistę. Jadnakże po Twoim ostatnim wpisie zmieniłem zdanie
    ("Wyrok sądu wynika z tzw. swobodnej oceny dowodów przez sędziego")!.
    Ty jednak jesteś zwykłym głupolem, Pysio. Jesteś groźny! Jednak
    należy się Ciebie bać!!! ...Jak każdego głupola!
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 24.09.09, 07:18
    Masz rację miszczu! Należy się bać bo znam życie i kieruję się prawdą bo tylko
    prawda się liczy. Przekonasz się o tym gdy będziesz się zbliżał do futerału.
    Świat oparty na fałszu i obłudzie nigdy nie będzie satysfakcjonujący a to grozi
    wybuchem. Jestem z tych co nie potrafią udawać i się wazelinić. Dostałem za to
    po d... i nabrałem przekonania że warto było.A choma? cóż - cynik i cwaniak
    mógłby mi zwisać ale od czegoś trzeba zacząć.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 24.09.09, 07:23
    Nie wiem jak bystry jesteś miszczu ale nie wiem czy zauważyłeś że sędzia w
    ramach swobodnej oceny dowodów nie domagał się dołączenia do akt choćby
    pierwszego meldunku tw krzysztofa!!!
  • kocur_zalogowany 24.09.09, 08:07
    ale jeśli ktoś wystąpił z oskarżeniem o kłamstwo to powinien jako dowód
    przedstawić oświadczenie, w którym Choma zaprzecza współpracy, a później dowody
    na współpracę. W uzasadnieniu sądu czytamy, że Choma w oświadczeniu przyznał się
    do współpracy, ale wyjaśnił, że zobowiązał się do współpracy pod przymusem i
    rzeczywistej współpracy nie było.
    W takim razie są dwie możliwości:
    1. Oskarżyciel nie dysponował oświadczeniem w którym Choma zaprzecza współpracy
    - o co w takim razie oskarżał?
    2. Sędzia jest analfabetą i nie rozumie treści oświadczenia, które mu prokurator
    przedstawił.

    Ciekawy jestem, który z wariantów odpowiada prawdzie.
  • Gość: Fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.09, 12:13
    Ale mój wpis nie miał nic wspólnego ze sprawą analizowaną powyżej.
    To była taka moja mała prywata. Pan R.Ch. wie doskonale o co chodzi i mam
    nadzieję, że przeczytał...;)
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 24.09.09, 13:47
    Cały ten bełkot prawny jest nieczytelny i ma na celu takie zagmatwanie sprawy
    aby się nie dokopać do prawdy.Takie typowe ściemnianie jest dobre dla małolatów
    i wazeliniarzy. Ci się dają nabierać i wystarczy poczytać posty. Ślinienie się
    do prezydenta i myślenie w duchu że to kapusta i kłamczuch nigdy nie doprowadzi
    do pełnej i zgodnej współpracy.W takiej sytuacji nikt nikomu nie ufa. A prezio
    dał multum dowodów że mówi po to żeby mówić a nie żeby powiedzieć. Facio
    uwielbia świecznik i nic innego się dla niego nie liczy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka