Dodaj do ulubionych

Wojciechowskij z GW bredz jak mykola

25.04.10, 16:09
..a bredzi tak;
W latach 90. empatia wobec naszych sąsiadów wschodnich była podstawą i mocną
stroną polskiej polityki. Dziś politycy stosunkowo najmniej ulegają rozmaitym
fobiom. Ale wyręczają ich w tym media, organizacje społeczne, postacie takie
jak ks. Isakowicz. Pal licho, gdyby był on sam, wydawał niszowe pisemka,
prowadził bloga w internecie i publikował raz w tygodniu felieton w
marginalnej "Gazecie Polskiej". Ale bywają momenty, że lansują go największe
media w kraju. Co prawda po cichu, ale przyjmuje u siebie prezydent Lech
Kaczyński, który ze względu na kampanię wyborczą usiłuje znów przypodobać się
Kresowiakom. Przymykając na to oczy i pielęgnując pozornie niewinny "mit
polskich Kresów", być może bezwiednie hodujemy własny związek wypędzonych,
który kiedyś może napsuć tyle samo krwi w stosunkach z naszymi sąsiadami na
Wschodzie, co Erika Steinbach z Niemcami.

Teraz to sam nie wiem?!.Wybitny teolog i historyk tego forum jobrave moim
zdaniem slusznie oskarza sp.Kaczynskiego za bezwarunkowe popieranie
neobanderowca Juszczenki a tutaj "specjalista" od "wydarzen na Wolyniu" bredzi
jak mykola.
Więcej... wyborcza.pl/1,97863,7751751,Czas_odczarowac_mit_Kresow.html

--
Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
Edytor zaawansowany
  • Gość: NIKI IP: 79.139.112.* 25.04.10, 16:54
    lechowski- ciekawe dlaczego cnzor na etacie spec- służb tego forum
    zlikwidowal wątek o tolerancji w Przemyślu wobec Cyganów i
    Ukraińcow według oceny NIKu.
    Co tam takiego prawdziwego było napisane o tej tolerancji w
    Polsce , że aż zlikwidowano -zdawałoby sie taki niby uboczny wątek(
    ale jak ważny i interesujący dla grup mniejszościowo -
    narodowych ).
    Pan Wojciechowski z GW widać wie co pisze bo ma na to jakieś
    dowody . Ty zaś bredzisz o tolerancji w Polsce wobec mniejszości
    religijnych i narodowych okazując przy tym jad nienawiści oraz
    szowinizmu i nacjonalizmu w wydaniu bolszewickim - no bo jak sam
    twierdzisz jesteś z Krsów a tam twoich przodkow wychowywano wlaśnie
    w takim duchu bolszewicko krwiożerczym co udziela się
    genetycznie na ich potomków.
    Skoro kochasz Kresy - to droga wolna i możesz jechać na te Kresy
    i tam tłumaczyć jaka jest toleancja w Polsce i UE natomiast nie ma
    jej na UkrainieBiałorusi ,Litwie lub w Rosji. Myslę że bardzo
    przysłuzysz się tym dla Polski oraz dla UE i ruchów na rzecz
    tolerancji i pojednania polsko - ukraińskiego- białoruskiego -
    litewskiego i rosjskiego oraz nauczysz sie "wybaczać i prosić o
    wybaczenie". A ty natomiast zamiast okazywania odruchów
    czlowieczeństwa okazujesz instynkt zwierzęcy -niczym jakiś Dzikus
    z dzikiego kraju . Wiesz przecież że Polska nie jest dzikim krajem
    ( choć ponoć są wyjątki -wedlug ministra Drzewieckiego )
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 25.04.10, 17:07
    Wiem, że na próżno, ale mimo to, proszę Cię KLechowski, żebyś był uprzejmy nie
    przerkęcać tego co napisałem. Stwierdziłem jedynie, że gdybym posługiwał się
    wToją logiką, to wg. niej L.Kaczynski bylby banderowcem. Wojciechowski ma
    absolutnie rację, bo rzeczywiści L.Kaczyński widząc co się święci niemal w
    ostatniej chwili "przejrzał na oczy". Gdyby mnie posłuchał, to zrobiłby to dwa
    lata wcześniej, ale nie pozwoliły mu na to sny o potędze i zoologiczna nienawiść
    do Rosji, dlatego milczał o zbrodniach nacjonalistów ukraińskich, dlatego
    eksponował Katyń. Kiedy się zorientował, że wśród kresowiaków wrze, w tedy
    "odważnie" wystąpił przeciwko Juszczence, ktory już był nikim. Tak więc była to
    reakcja na wk.urwienie kresowiaków, którzy mogli go nie poprzeć w wyborach.
    Chciałem jeszcze dodać, że okreslanie L. Kaczynskiego mianem prawdziwego
    patrioty uwłacza prawdziwym polskim patriotom.
  • mat120 25.04.10, 19:00
    Gość portalu: jobrave napisał(a):

    ....że okreslanie L. Kaczynskiego mianem prawdziwego
    > patrioty uwłacza prawdziwym polskim patriotom.

    No, no. A któż to w/g Ciebie ci prawdziwi polscy patrioci?

  • mat120 25.04.10, 18:57
    Gość portalu: NIKI napisał(a):
    Pan Wojciechowski z GW widać wie co pisze bo ma na to jakieś
    dowody .

    Pan Wojciechowski pisze nie dlatego, że ma jakieś dowody. On ma raczej po prostu
    wymierne ku temu powody.
  • mat120 25.04.10, 19:19
    Mykołowatym ostał się jeno Wojciechowski ze swoimi "złotymi" myślami.:) Nie
    wiem czy jest sens komentować te wypociny - starczy mi porównywanie ks.
    Isakowicza ze Steinbach.:)
  • jobrave 25.04.10, 20:24
    Tobie Mykoła kojarzy się z "banderyzmem", a Mykole ks. Isakowicz - Zaleski z
    Eriką Steinbach, zarówno jedna, jak i druga opinia jest skutkiem wolnych
    skojarzeń. Ty na porównujesz zachowanie Mykoły za zachowaniem banderowców, a
    Mykoła porównuje zachowanie Zaleskiego z zachowanie Steinbach. Skoro Tobie wolno
    i to i jemu również. Przy okazji wytłumacz swojego śp. prezydenta, dlaczego tak
    późno, najpóźniej zareagował na "odradzanie się nacjonalizmu na Ukrainie" i
    dlaczego jego ludzie przyjmowali "banderowskie" ordery od prezydenta banderowca.
    No i sprawdź czy Wojciechowski dostał, bo sugerujesz, że on sprzedawczyk,
    zdrajca. Udowodnij po prostu.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 25.04.10, 20:49
    mnie każdy kto próbuje znależć wytłumaczenie dla jakiejkolwiek zbrodni
    normalnie śmierdzi! Smród jest tym większy im większa zbrodnia. Ludzie zawsze
    ginęli i będą ginąć w imię obłędnych ideologii ale jeśli będzie zwyciężał
    koniunkturalizm to bandytyzmowi politycznemu nie będzie końca.Jeśli chcemy
    przerwać ten obłęd to jest jedno - jedyne wyjście; piętnować i w miarę
    możliwości karać. Mam żal do historyków że biją pianę dla celów stricte
    politycznych. Przykład kaczora jest wymowny bo sam się przekonał na własnej d...
    ile można stracić na kunktatorskim stawianiu sprawy!
  • jobrave 25.04.10, 21:18
    Zwróć uwagę na niekonsekwencję patryjotów z ukraińską odchyłką - pyskowali na
    wszystkich, a na swojego prezydenta, który prowadzał się Juszczenką, ściskał i
    cicho siedział, złego słowa nie dali i nie dają powiedzieć. Według mnie Jaras mu
    tak kazał, bo sam Lechu chyba nie miał na to ochoty i to jest kolejny dowód, że
    nawet na sołtysów się nie nadają. Też jestem zdania, że należało twardo postawić
    sprawę, ale nie publicznie, lecz w gabinetowych zaciszach, a tak zrobił się
    chaos z tym pojednaniem.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 25.04.10, 22:23
    Wielu nie zareagowało a wręcz przeciwnie. Wielu też było takich co próbowali
    usprawiedliwić ten krok juszczenki. Ja złożyłem deklarację że za ten wyskok
    przechodzę do aktywnego zwalczania PiS-u za ten akt polityczny. Już mam kilku
    przekonanych że pisowcy to zwykłe dziady które za jakieś ochłapy polityczne
    gotowi są sprzedać się w imię osiągnięcia celów niewartych takiego poświęcenia!
    Wkurzyłem się jego indyferentyzmem a to z tego powodu że powstańcom warszawskim
    wybudował muzeum bo miał tam jakieś powiązania rodzinne a hekatombę na kresach
    olał choć ona w swoim wymiarze była większa od warszawskiej.
  • mat120 25.04.10, 23:36
    Mykoła tak jak i jeden z nawiedzonych redaktorów poczytnej niegdyś gazety to
    obłudni rzecznicy ukraińskiego szowinizmu. Nic więcej.
    Ks. Zaleski, dla myślących ludzi, nie ma nic wspólnego ze Steinbach, którą
    natomiast bardzo wiele łączy z Mykołą. Oboje wywodzą się ze społeczności, które
    dopuściły się potwornych zbrodni. Oboje, choć w znacznie większym stopniu
    Mykoła, ubolewają nad krzywdami, które spotkały ich narody w odpowiedzi na
    krwawą jatkę, jaką urządziły one swoim europejskim sąsiadom.
    Steinbach zdaje się to nawet rozumieć, Mykoła jest jednak nieprzemakalny
    domagając się nawet satysfakcji od ofiar i uznania dla swoich katowskich bohaterów.
    Pamiętaj, że jednym z pierwszych, którzy przyjęli "banderowski" order był nie
    kto inny tylko św. Jacek.
    A Kaczyńskich tłumaczyć nie zamierzam - sami wystawili sobie świadectwo
    niemoralności.

    Czyżby Wojciechowski pracował dla p. Adama za frico?
  • Gość: Analityk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.10, 23:59
    Sorry Forumowicze.. Zaleski jest księdzem a wpierd...ala się między wódkę a
    zakąskę.. do zapierdala..nia duszpasterskiego albo won ze stanu duchownego;
    prawdę maja głosić ewangeliczną anie podburzać naród i wyciagać okoliczności
    niekoniecznie związane z wiarą.. a jaką chce zapłatę ten Zaleski? już teraz
    państwo jest cyckane przez czarnych.. czarni pod płaszczykiem wiary cyckaja niby
    swój majątek poprzez rządową komisje majatkową .. a Zaleski pod płaszczykiem
    historii sposobi się do cyckania.. jakiej zapłaty zażąda?
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 01:37
    Nie ja jestem nawiedzony, tylko Ty Mat. Stworzyłeś sobie wirtualny świat
    permanentnego Katynia, Wołynia, dla Ciebie powstanie warszawskie się nie
    skończyło, UPA nadal pali polskie domostwa i przerzyna piłą polskie niemowlęta,
    a po bieszczadzkich wioskach grasują striłci z widłami, zębatymi nożami i
    szmajserami. Może kiedyś byłeś normalnym człowiekiem, chciałeś po prostu uczcić
    czyjąś pamięć, zaświecić świeczką, złożyć kwiaty, zadumać się, albo pomodlić
    itp. Ale teraz już normalny nie jesteś, już się chłopie nakręciłeś, już nie
    chodzi o pamięć, tylko o rację, o handryczenie się. Komu i co chcesz przypominać
    w kraju gdzie co dwa metry człowiek nabija sobie guza odbijając się od krzyży,
    tablic, pomników, obelisków "ku pamięci". Ta natrętna presja, to natrętne
    zmuszanie do pamiętania sprawia, że człowiek chce jak najprędzej zapomnieć. Tacy
    jak Ty, tym swoim "patryjotycznym" mendzeniem i ględzeniem potrafią zohydzić
    nawet to, co jest rzeczywiście godne pamięci. Naprawdę nie chce się czytać, tych
    Twoich ciągle takich samych wklejek i nudzi, cholernie nudzi to Twoje
    sztywniactwo, to kretyńskie przekonanie o jakiejś wyjątkowości Polaków.
    Grzebiesz się w tych trupach jak jakiś nekrofil. Teraz wygrzebałeś Geremka i
    Kuronia, który nb. został odznaczony przez prezydenta Kuczmę, który miał akurat
    anty - banderowskie poglądy. Jeśli już najeżdzasz na Mykołę, to podawaj od razu
    konkretne cytaty z których wynika, że krzewi ideologię banderowską. Przy okazji:
    jak ktoś Ci się nie podoba, nie zgadza się z Tobą, to zaraz mu przypinasz łatkę
    - "banderowski". Tak, tu nie chodzi o żadną pamięć, lecz o chorą ambicję,
    przekorę durnego Polaczka, zżeranego przez chorobliwą nieufność do wszystkiego
    co go otacza, a, że durny Polaczek nie ma się czym za bardzo pochwalić, to
    wyciąga truchła, a truchła wzięły się stąd, że Polaczek zamiast innych natłuc,
    to sam dawał się tłuc i później płakał, że Żydy, Ukraińcy, Ruscy, Niemcy,
    Szwedzi, sredzi. I zawsze po czymś takim zamiast obetrzeć łzy i smarki i wziąć
    do tworzenia silnego, nowoczesnego państwa, to nadal popełniał te same błędy i
    znów smarki, łzy, że cios w plecy, że położenie geopolityczne chu.jowe, że
    wszyscy przeciw nam, że Chrystus Narodów. Dzięki Bogu tacy ludzie jak Ty
    stanowią margines, większość, szczególnie młodych podchodzi do życia
    racjonalnie, chce, żeby Polska nie była pariasem, petentem, lecz takim krajem,
    jak pozostałe cywilizowane kraje. Polacy, szczególnie na emigracji szybko się
    uczą tego, czego poprzez rządy zawodowych patryjotów i katolików nauczyć sie we
    własnym kraju nie mogli, na emigracji wszystko zyskuje własciwe proporcje. Byłem
    w ub. niedzielę na Trafalgar Square, gdzie 8 tys. Polaków na telebimie oglądało
    uroczystości pogrzebowe na Wawelu. Prawie sami młodzi, nikt nie płakał, młoda
    emigracja pamięta Kaczyńskiemu jego słowa, że z kraju wyjechali nieudacznicy,
    ale przyszli z kwiatami, bo to był prezydent Polski, nie dlatego, że to byl
    Kaczyński, lecz dlatego, że była to najważniejsza osoba w państwie. Nie ma więc
    obawy, że zapomną, ze są Polakami, że zapomna o Katyniu, Wołyniu, bo nie ma już
    żadnych przeszkód, by poznawać prawdę, bo są google. Slyszysz "katyń", wpisujesz
    i już wiesz, "Wołyń" to samo, Bandera - to samo. Masz pier.dolca, to sobie miej,
    ale nie wymagaj tego od innych.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 26.04.10, 07:11
    Jo a co ty powiesz o amerykanach którym araby wysadzili zaledwie dwa budynki a
    oni w poszukiwaniu zemsty czy sprawiedliwości podbijają inne narody i bez
    litości szukają odwetu zamiast pracować i bogacić się a im odpuścić i benowi
    ladenowi postawić parę pomników, nadać jkiś tytuł typu honoris lub wręcz zrobić
    go świętym. Czy to tylko my, Polacy ,nie mamy mieć prawa do zadośćuczynienia?
    Czy wyobrażasz sobie że jankesi machną ręką i powiedzą; co tam dwa budynki,
    wybuduje się nowe i może jeszcze parę aby chłopcy od bena się nie nudzili.Zakażą
    uroczystości rocznicowych? Zmanipulują historię bo tak postępują nowoczesne
    narody? Może jeszcze na dodatek przeproszą terrorystów bo nie będą chcieli
    uchodzić za katodebili? Moze kazdą wzmiankę o incydencie maja uważać za przejaw
    ciemnoty i ubóstwa umysłowego? A tych co pamiętają pietnować w niewybredny
    sposób. Pytań jest wiele i dotyczą nie tylko USA ale np ruskich. Co powinni
    zrobić aby być nowoczesnym narodem w zw. z napadem hitlera na nich? Czy też te
    swoje huczne uroczystości zwiazane z wojną powinni zlikwidować.
    Jeszcze raz pytam dlaczego te twoje apele mają wymiar ambiwalentny.
  • lechowski51 26.04.10, 11:08
    jobrave pisze;
    Ta natrętna presja, to natrętne
    zmuszanie do pamiętania sprawia, że człowiek chce jak najprędzej zapomnieć. Tacy
    jak Ty, tym swoim "patryjotycznym" mendzeniem i ględzeniem potrafią zohydzić
    nawet to, co jest rzeczywiście godne pamięci. Naprawdę nie chce się czytać, tych
    Twoich ciągle takich samych wklejek i nudzi, cholernie nudzi to Twoje
    sztywniactwo, to kretyńskie przekonanie o jakiejś wyjątkowości Polaków.
    Grzebiesz się w tych trupach jak jakiś nekrofil. Teraz wygrzebałeś Geremka i
    Kuronia, który nb. został odznaczony przez prezydenta Kuczmę, który miał akurat
    anty - banderowskie poglądy. Jeśli już najeżdzasz na Mykołę, to podawaj od razu
    konkretne cytaty z których wynika, że krzewi ideologię banderowską.

    Jemu pysio nie przeszkadza pamiec Amerykanowo Wietnamie czy 11 wrzesnia.Jemu i
    innym postepowcom przeszkadza polska pamiec o Wolyniu,Katyniu i innych miejscach
    polskiej tragicznej historii.Jemu nie przeszkadza mykola wypisujacy antysemickie
    brednie,nazywajacy AK bandytami..Jemu przeszkadzaja "polaczki"i ich patriotyzm.
    Dlatego z taka duma obwieszcza ze byl na Trafagar Square ale wsrod
    nowoczesnych" jak on Polakow nie znalazl ani jednego zasmarkanego
    bogoojczyznianego "polaczka"!.Oni zebrali sie tam nie po to aby przezywac!.Oni
    jak jobrave nie maja uczuc i emocji,oni sleczac nad zlewozmywakami i machajac
    pedzlami potrafia tylko liczyc.I to jest powod do dumy naszegom postepowego
    patrioty.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 26.04.10, 11:28
    mnie po prostu zadziwia tok myslenia jo czy mykoła! Jeśli Polak coś robi to
    jest wtedy wstecznictwo, ciemnogród i nalezy się z tym rozprawić w każdy
    dostępny sposób.Jeśli to samo robią inne narody to wtedy urasta do rangi
    nowoczesności czy wyjatkowej postępowości. Czy to brak samokrytycyzmu? Przecież
    jo nigdy nie skrytykował tego że ukraińcy tak mocno pieszczą przeszłość związaną
    z upa. Im wolno a nam nie? Prawdę mówiąc ta zagadka nie będzie miała rozwiązania
    bo jeśli to ma być logiczne to ja zjem dwa kapelusze które nosi mykoła.
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 12:12
    Przykro mi, że po raz kolejny zostałem niewłaściwie zrozumiany. Wyszło na to, że
    ja jestem przeciwny roszczeniom i rozliczeniom, Polakom, patriotyzmowi itp. , co
    jest oczywiście nieprawdą, o czym zresztą świadczy moje dotychczasowe życie. Ale
    mnie podobają się zdecydowane działania, a nie takie, które ograniczają się do
    obrzędowości, do ględzenia i mazgajstwa, jestem również zwolennikiem
    racjonalizmu w polityce. Politykę trzeba planować, trzeba brać pod uwagę różne
    możliwości rozwoju sytuacji i skutki. Wkur.wia mnie to, że Polacy mobilizują się
    właśnie WYŁĄCZNIE w takich sytuacjach - katastrofy, pogrzeby,rocznice, czyli w
    sferze, którą nazywam trupią. A popatrzmy na inne kraje, na inne narody, równie
    ciężko lub jeszcze ciężej doświadczone - tam przeszłość nie przesłania
    przyszłości i jakoś pamiętają o swojej historii, kultywują pamięć przodków itp.
    Czujmy proporcje.
  • mat120 26.04.10, 21:05
    Mam wrażenie, a nawet jestem pewien, że Ty tu komentujesz własne nocne rojenia i
    lęki, które błąkają się w Twojej biednej głowie lub po prostu najzwyczajniej w
    świecie z premedytacją kłamiesz. Zdobądź się w końcu na jakąś rzeczową analiżę
    stanowiska adwersarzy a nie prezentuj swoich halucynacji w rodzaju, że UPA dziś
    coś pali. Trochę powagi.

    Swoją drogą nadal czekam na odpowiedź czy Żydzi są yebn..ci, bo ciągle
    reanimują, wg Twojwj nomenklatury, swoich przerobionych kiedyś na mydło,
    rodaków w Auschwitz?
    No są czy nie?
  • mat120 26.04.10, 20:26
    Te Analityk, czy Ty przypadkiem nie małpujesz peerelowskich dygnitarzy, którzy
    byli takiego samego jak Ty zdania? Różowy krawacik Cię uwiera? Wszystko widzisz
    na czarno? Potrzebny Ci dobry, niezależny i samorządny specjalista bo ten z
    London tylko pogłębia Twoje rojenia.
  • tadeusz.4 27.04.10, 01:55
    > Ks. Zaleski, dla myślących ludzi, nie ma nic wspólnego ze
    Steinbach,

    A z kim ma coś wspólnego kandydat na prezydenta Rzeczypospolitej
    Polskiej:

    www.youtube.com/watch?v=T3WPozfXxh4

    Na Ukrainie podobnych bzdur nie głosił ani Juszczenko, ani Jaceniuk.
    Czy to już polski nazizm, czy tylko krystalicznie czysty patriotyzm?
  • Gość: świetny tekst IP: *.blutmagie.de 26.04.10, 12:13
    Świety tekst. Nico na marginesie rzuca światło na przyczyny konfliktu
    posko-ukraińskiego i wyjaśnia przyczyny Wołynia 1943 - i pewnie dlatego
    niektórych drażni...
    Sam Daniel Beauvois demistyfikuje zresztą nawet konsekwentniej np. cyt.:
    Ale w XVIII i XIX wieku opisano wiele przykładów, że ziemianin polski wchodzi do
    cerkwi i zabiera z stamtąd ruskiego chłopa, który nie odrobił pańszczyzny albo
    nie wywiązał się z innych nałożonych na niego ciężarów, bije go publicznie,
    wręcz katuje. Są przykłady prywatnych więzień w dobrach szlacheckich - nie
    magnackich, lecz ziemiańskich. To są smutne rzeczy. Ale dlaczego zamykać na nie
    oczy. Mówimy o społeczeństwie otwartym, historia też powinna taka być. Jeżeli
    się popełniło zbrodnię, to trzeba o tym pisać, a nie popadać w kresowe
    rozanielenie, bo ono zabija obecną historiografię polską.
  • Gość: świetny tekst IP: 93.167.245.* 26.04.10, 12:17
    to jeszcze jeden cytat

    Porównał Pan kolonizację polskich kresów do kolonizacji Algierii przez Francję.
    To nie jest dla nas miłe porównanie.

    - Rzeczywiście, słowo "kolonializm" może nie jest najszczęśliwsze w odniesieniu
    do sytuacji panującej na Ukrainie. Mówię o Ukrainie prawobrzeżnej, a więc
    Podole, Wołyń i Kijowszczyzna. Ale to, co mogłem zaobserwować, nie pozostawia
    złudzeń. Zjawisko gnębienia ludu ukraińskiego przez polskich ziemian nie ulega
    wątpliwości. Choć obecność Polaków na Ukrainie była znacznie dawniejsza niż
    obecność Francuzów w Algierii, to nie zmienia faktu, że poddaństwo ruskich
    chłopów bliskie było niewolnictwu. Stosunki dworu ze wsią były tak okrutne, jak
    na amerykańskich plantacjach bawełny, na francuskiej Martynice czy gdzieś w
    Afryce. To naprawdę było coś strasznego

  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 26.04.10, 12:59
    ty nam zarzucasz jo mazgajstwo w obchodach rocznicowych. jesteś na zachodzie i
    widzisz prawie wszędzie te flagi, obchody przy których nasze to pikus,różne
    przemarsze barwne i bogate w artefakty. Piszesz że mobilizujemy się w chwilach
    szczególnych. A kiedy niby mamy się mobilizować? Wtedy gdy donek czy kaczor
    wzywa głosujcie na mnie. Albo obetniemy wam emerytury i podniesiemy podatki?
    Mamy wtedy popierać i okazywać entuzjazm? To co my robimy aby zachować pamięć
    wcale ani na jotę nie odbiega od zachodniego stylu. Jest może uboższe bo i kraj
    nie tak bogaty.
    Do tego anonima;
    Co powiesz o poczynaniach ukraińców a zwłaszcza upa gdy to oni byli władzą na
    tym terenie?
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 13:24
    Pysio, chodzi o przerost formy nad treścią. A tekst powyżej, rzeczywiście
    świetny, tyle, że nie na tym forum. Tu jest tylko on tylko - niestety - płachtą
    na byka, nie zmienia to jednak faktu, że to my Polacy, stworzyliśmy podglebie
    dla Bandery i jego ideei i tego jak później wprowadzano je w życie.
  • Gość: Mykola IP: 79.139.112.* 26.04.10, 13:09
    Mykola wie co pisze i pisze to świadomie. Zna doskonale byłe i
    obecne realia z odniesieniem do mniejszości narodowych w Polsce
    więc pisze i mowi prawdę z która trudno się niektorym pseudo
    Polakom lub jak sie okreslaja pseudo patrioto,m -
    idiotom ,pogodzić .
    Mykola napisal jak to w Polsce w tu Przemyslu zmyslnie (
    skrycie) dyskryminuje i przesladuje sie mniejszośc ukraińską lecz
    admin. tego forum ( byc może pracownik do spec - pracy )celowo i
    swiadomie wykasola ten temat (dot. ilości Ukraińcow wedlug NIK w
    Przemyslu ) A skoro to forum jest inwigilowane i cenzurowane - to
    co maja powiedzieć czlonkowie grup mniejszości narodowych lub
    religijnych ktorzy niby wolni sa scisle inwigilowani i kontrolowani
    aby czaem coś - prawdziwego nie powiedzieć lub upominać sie o swoje
    należne prawa. Wolyń byl wynikiem glupoty i barku daleko
    wzroczności Polakow oraz ich bohaterskiego Pilsudzkiego który
    uważany jest przez wielu historykow za zbrodniarza( zabijal
    niewinnych ludzi wlasnoręcznie strzalem z pistoletu podobnie jak
    ruski Polaków w Katyniu ) oraz zdrajcę ,lecz celowo
    gloryfikowanego - ale to inny temat .
    Dobrze że Mykola nie jest sam na tym forum i są jeszcze tacy
    ktorzy nie boją sie prawdy z odniesieniem do Polakoqw jak też do
    Ukraińcow.
    Lecz Mykoły motto to:
    Wybaczać i Prośić o Wybaczenie oraz jednać się i bratać aby dalej
    spokojnie i bez krawao żyć .
  • lechowski51 26.04.10, 13:44
    cytat;
    - Rzeczywiście, słowo "kolonializm" może nie jest najszczęśliwsze w odniesieniu
    do sytuacji panującej na Ukrainie. Mówię o Ukrainie prawobrzeżnej, a więc
    Podole, Wołyń i Kijowszczyzna. Ale to, co mogłem zaobserwować, nie pozostawia
    złudzeń. Zjawisko gnębienia ludu ukraińskiego przez polskich ziemian nie ulega
    wątpliwości. Choć obecność Polaków na Ukrainie była znacznie dawniejsza niż
    obecność Francuzów w Algierii, to nie zmienia faktu, że poddaństwo ruskich
    chłopów bliskie było niewolnictwu. Stosunki dworu ze wsią były tak okrutne, jak
    na amerykańskich plantacjach bawełny, na francuskiej Martynice czy gdzieś w
    Afryce. To naprawdę było coś strasznego

    Typowe lewackie/klasowe/ spojrzenie na historie.Wypada zadac temu "historykowi"
    pytanie?-Jak traktowany byl polski chlop w XiX wieku w Lomzy,Koscianie czy w
    Przemyslu?.Byl tak samo traktowany jak ten na Wolyniu czy Podolu,tak samo jak w
    tych krajach ktore uwalnialy sie od ustroju panszczyznianego.Wystarczy siegnac
    po ksiazki Rejmonta,Prusa,Zeromskiego,Orzeszkowej czy Dabrowskiej aby takich
    bzdur nie traktowac jako prawdy objawionej.Chlop ruski byl tak samo traktowany
    bowiem jak chlop polski.Ba chlop polski w zaborze pruskim mial znacznie gorzej
    bo Hekata wspierana przez rzad Bismarka,byla znacznie okrutniejsza jak polski
    "pan" na Wolyniu.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range86-132.btcentralplus.com 26.04.10, 13:51
    Nie zapominaj KLechowski o tym, że dla ukraińskiego chłopa pan był synonimem
    Polaka i w zw. z tym całe zło jakiego dopuszczali się feudałowie było (inna
    sprawa, że niesłusznie) kojarzone z Polakami, a do tego, żeby to wykorzystać
    wystarczyła grupa zręcznych propagandystów.
  • Gość: Mykola IP: 79.139.112.* 26.04.10, 16:10
    Panie lechowski - pan taki jak Pisio - mów jak chłop do obrazu a
    obraz ani razu !
    Przecież czlowiek ktory pisze o stosunkach polsko - ukraińskich w
    okresie II RP nie wymyslil sobie to z sufitu lecz opiera się na
    faktach historycznych . Zapomnial jeszcze dopisać że chłopom
    ukraińskim nie wolno bylo sprzedawać ziemi ,zaś chlopom polskim
    nadawano tą ziemię , prawo bylo tak skonstruowane żę miało
    charakter szowinizmu i dyskryminacji mniejszości ukraińskiej przy
    czym w Urzędach chłop ukraiński nie miał żadnego prawa odwolania
    lub sprzeciwu wobec doznawanej krzywdy ( teraz jest podobnie lecz w
    innym bardziej ukrytym i wyrafinowanym charakterze .Dlatego jak sie
    przyjmuje młodzież do pracy w Urzędzie jest rubryka w ktorej należy
    wpisac narodowość - Pytanie komu to potrzebne skoro obywatele w
    Polsce wobec prawa rzekomo są równi - RZEKOMO !)
    Nie świruj Pan razem z Pysiem Nietoperza żeście sprawiedliwi wśrod
    narodow świata . Udowadniam wam nie tylko falsz ,klamstwo i obłudę
    pomieszaną z szowinizmem i nacjonalizmem w wydaniu polskim (t.
    pisudczycy od siedmiu boleści ) ale i podjudzanie do nienawiści na
    tle narodowosciowym oraz religijnym wobec Ukraińcow kojarznych
    zawsze z obrządkiem wschodnim . To przez ten obrządek bizantyjski
    sa tak zajadle dyskryminowani i tępieni w Polsce kat - o-lickiej .
    W polsce w której Ukraińcy nie maja nawet swojego kościola ani
    swoich szkoł z językiem wykladowym ani prawa do samostanowienia o
    sobie w ramach przysługujących im praw -choćby o charakterze
    międzynarodowym , inwigilowani ,szykanowani
    szpiegowani ,pomawiani ,podsycani do wzajemnej nienawiści o
    charakterze etnicznym i religijnym , ośmieszani i pozbawiani
    podstawowych praw czlowieka jak to na silę uczyniono z Łemkami
    kwalifikując ich ustawowo w nowej RP do skansenu o nazwie grupa
    etniczna -oby nie narodowosciwa . Pytanie a pytał sie kto lemkow
    kim chcą być . jak mi wiadomo nikt o to się tych ludzi nie pytał -
    tylko zgóry PO ŁBIE ŁEMKA i szyderczo się śmiać tak jak sie śmiał
    szydeczo ś.p. Prezydent RP z abp WEilgusa że musial zrzec się
    stanowiska w skutek zlośliwości tego Prezydenta. teraz śmieje sie
    inaczej - ciekawe czy też szyderczo ? . To jest tolerancja w
    wydaniu polskim przy jednoczesnym wykrzykiwaniu że to Polakow nie
    tolerują na wschodzie. Tak tez czynił Hitler i Gebels najpierw
    prowokowal i Judził a potem atakując zarzucal że to Niemcow
    prowokowano i judzono a Oni Niemcy tylko sie bronili . Podobnie
    Polacy czynią z Ukraińcami . Najpierw prowokuja i Judzą ( jak
    np.Isakowicz - jak JUDA nie Tadej )) a potem że to oni dobrym i
    pokojowym narodem natomiast inni to zbrodniarze i bandyci ktorym
    należy dać nauczkę( jak np. w Afganistanie).
    Widzisz Pan jak was dziennikarz zalatwil i podsuumowal -
    popierając tym samym slowa Mykoły - cóż więcej dodać - ano siedź an
    cicho lub nacz się Wybaczać i prosić o Wybaczenie - bo Jednać w UE
    nam się trzeba nie dzielić !
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 26.04.10, 16:11
    MYKOŁA JAK TAK PIEJESZ Z ZACHWYTU NAD MĄDROŚCIĄ JO TO DLACZEGO NIE STOSUJESZ
    SIĘ DO JEGO RAD?
  • mat120 26.04.10, 21:19
    Gość portalu: jobrave napisał(a):
    ...a do tego, żeby to wykorzystać > wystarczyła grupa zręcznych propagandystów.

    Prawda, prawda. Dopiera Bandera wytłumaczył osiemnasto- i dziewiętnastowiecznym
    chłopom kto jest ich wrogiem.:)
  • darino 26.04.10, 17:49
    Polski chłop miał w zaborze pruskim lepiej niż w zaborze austriackim, o
    rosyjskim przez grzeczność nie wspominam.
    Przede wszystkim w Prusach szanowano prawo, i każdy mógł walczyć w sądzie. Poza
    tym pańszczyznę zniesiono tam w 1807 (w W. Ks. Poznańskim w 1823) - a to
    znacznie wcześniej niż w Austrii czy Rosji z Królestwem Polskim.
    A straszna Hakata generalnie nie dokonała niczego wielkiego, i w końcu poniosła
    klęskę. Rolę Hakaty wykorzystano propagandowo i wyolbrzymiono za II RP i w PRL,
    w celu podsycania nastrojów antyniemieckich.
  • wampir-wampir 26.04.10, 19:11
    Tja, bardzo lubię, gdy forumowi mędrcy wypowiadają się w imieniu
    tych, którzy ich do tego nigdy nie upoważniali.
    Słyszałeś Lechowski o niedawnym odnowieniu pomnika Bismarcka w
    Nakomiadach?
    Słyszałeś o mieszkańcach tej wioski, którzy murem stanęli za swoimi
    samorządowcami, którzy o ustawieniu obelisku zdecydowali wbrew
    stanowisku Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa,
    PiSowczykom, "prawdziwym Polakom"?
    Pojedź sobie do Kętrzyna, powłócz się po oklicy, pogadaj z tymi
    ludźmi. Może się dowiesz jak zapamiętali pruski zabór polscy chłopi
    i jaki stosunek mają dziś do tych czasów ich potomkowie.
    Prawdy objawione z podręczników do historii made in PRL możesz sobie
    darować. Czasy się szczęśliwie zmieniły, dziś już nikt nie musi
    powtarzać tego bełkotu.

    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • lechowski51 26.04.10, 19:44
    Zajmuj sie moze darino upowszechnianiem "bohaterskich czynow" UPA,SS Halyczyna
    na Wikipedii,bo na historii Polski znasz sie tak jak ja na astronomii.Trzeba byc
    zupelnym ignorantem twierdzac ze polityka Hakaty,rugi pruskie,wykupywanie
    polskiej ziemi,likwidacja jezyka polskiego w urzedach,szkolach a tez proba
    kontroli kosciola katolickiego to propaganda PRL-u.Oczywiscie Niemcy nie
    osiagnelli zakladanych celow bo Polacy mieli swoich wielkich organizatorow zycia
    gospodarczego i kulturalnego jak Cegielski,ksiadz Wawrzyniak,biskup
    Ledochowski...Niestety takich przywodcow zycia duchowego i gospodarczego nie
    mielismy w zaborze rosyjskim.Natomiast w bliskim nam zaborze austriackim skupila
    sie elita polityczna i kulturalna Polski.To w Krakowie czy Lwowie ofradzaly sie
    polskie partie polityczne,polski teatr i literatura.
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • darino 26.04.10, 20:08
    Ale dlaczego mówisz o "zaborze" austriackim. Przecież od 1867 Galicja miała
    autonomię, Polacy obsadzali wszystkie urzędy od góry do dołu, byli ministrami
    wrogiego rządu austriackiego, a i premier nawet się znalazł.
    Więc jak to było z tym zaborem ?
  • lechowski51 26.04.10, 20:36
    Zamiast zadawac banalne pytania to poczytaj historie Polski.Polecam
    prof.Konopczynskiego,Konecznego i Sobieskiego.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • darino 26.04.10, 21:21
    Ale dlaczego banalne. Polacy w zaborze austriackim zostali nagrodzeni za swoją
    totalną kolaborację we wszystkich dziedzinach życia. A to dzięki szlachcie
    obawiającej się zmniejszenia swojego stanu posiadania.
  • mat120 26.04.10, 21:14
    lechowski51 napisał:
    Jak traktowany byl polski chlop w XiX wieku w Lomzy,Koscianie czy w
    > Przemyslu?

    Podobne można by zapytać o traktowanie na kresach polskiego chłopa . W tamtym
    czasie rzecz jasna. Ale czy jest kogo?
  • mat120 26.04.10, 20:38
    Gość portalu: świetny tekst napisał(a):
    Świety tekst.

    O świętych możesz napisać w sąsiednim wątku.

    Nico na marginesie rzuca światło na przyczyny konfliktu
    > posko-ukraińskiego i wyjaśnia przyczyny Wołynia 1943 - i pewnie dlatego >
    niektórych drażni...

    To ma być jakaś kolejna wersja usprawiedliwiająca ukraińsko-galicyjskie
    barbarzyństwo? A co z Żydami uśmiercanymi tysiącami
    w pogromach?

  • jobrave 26.04.10, 23:10
    Dobrze, że jesteś Mat, bo nie chce mi się wracać tych kilka postów wyżej. To nie
    ja mam urojenia tylko Ty, to Ty widzisz wszędzie banderowskich historyków,
    matematyków i geografów, to Ty toczysz boje z nieistniejącą UPA. Jeśli chodzi o
    Żydów, to owszem mendzą o mydle i komorach i "auszwicach", ale oprócz tego
    stworzyli z niczego małe, ale silne państwo, z którym liczą się na całym
    świecie, a czterokrotnie większa Polska wprzedza Izrael jedynie w produkcji
    zniczy i wieńców. Żydzi potrafią się zjednoczyć dla rozwoju swojego państwa, a
    Polacy tylko po to, żeby zapalić świeczki i sypać kwiatki. Cały czas mówię o
    proporcjach, o tym, że żywi są ważniejsi do trupów. Dla Ciebie trupy są
    ważniejsze. Poczytaj to, a sporo się dowiesz o sobie.
    Nekrofilia (gr. νεκρός – martwy, φιλία – miłość; ang. necrophilia; inne nazwy:
    tanatofilia, nekrolagnia) – zaburzenie preferencji seksualnych; stan, w którym
    bodźcem stymulującym seksualnie mogą być jedynie ludzkie zwłoki. Skłonność ta
    może być jednak wygeneralizowana do wszystkich obiektów, które danej jednostce
    kojarzą się ze śmiercią bądź zwłokami (np. śpiące osoby).
    O przypadkach nekrofilii wspominał już Herodot, choć sama nazwa została
    wprowadzona przez H. Guislaina w połowie XIX w.
    * Jest szczególnym rodzajem fetyszyzmu, w którym rolę fetysza odgrywają zwłoki
    ludzkie.
    * Zaburzenie to może być skojarzone ze skłonnościami sadystycznymi.
    * Trzecią grupę osób, u których można diagnozować nekrofilię są osoby
    zawodowo kontaktujące się ze zwłokami, dla których profanacja zwłok może być
    wynikiem głodu seksualnego lub zastępczym działaniem seksualnym. Rysy nekrofilne
    mogą przejawiać się w skłonności do praktyk ze śpiącymi lub nieprzytomnymi
    (cechy tanatofilii).
    Parafilia, inaczej dewiacja – zaburzenie preferencji seksualnych; utrwalone
    zachowanie seksualne, które kształtuje się w rozwoju na skutek oddziaływania
    bodźców kojarzących się ze stanami silnego podniecenia. Elementy strukturalne
    zachowania parafilnego, które umożliwiają jednostce osiągnięcie satysfakcji na
    poziomie psychicznym (czyli zaspokajają potrzeby seksualne) jednocześnie
    wykluczają spełnienie biologicznej (prokreacja) lub społecznej (tworzenie więzi)
    funkcji zachowania seksualnego.
    Parafilie ograniczają zachowania seksualne, jeżeli występuje:
    • niedojrzałość seksualna,
    • brak obustronnej akceptacji,
    • brak dążenia do zaspokojenia obu partnerów,
    • zagrożenie zdrowia.
    Normy seksuologiczne dotyczą także kontekstu sytuacyjnego, układu partnerskiego,
    a także kontekstu kulturowego.
    Najczęściej parafilie dzieli się w zależności od konieczności osiągania
    satysfakcji seksualnej w zakresie obiektu i w zakresie sposobu realizacji oraz
    na nietypowe odchylenia.
    Należy zaznaczyć, że ze względu na różnorodność ludzkich zachowań seksualnych,
    nie jest możliwe stworzenie pełnej i wyczerpującej listy parafilii. Znaczna
    część spośród parafilii wymienianych w źródłach niemedycznych nie ma jednak
    znaczenia klinicznego ani społecznego, lub wręcz oparta jest tylko na
    popularnych domniemaniach czy fantazji autora (do tej kategorii może zaliczać
    się m.in. dendrofilia).
    Przykładowa klasyfikacja parafilii
    Poniżej przedstawiono klasyfikację wg K. Imielińskiego, na podstawie ICD-10.
    Należy zaznaczyć, że nie jest to klasyfikacja jedyna i została tutaj podana
    jedynie jako przykład.
    Parafilie w zakresie obiektu
    • fetyszyzm
    o nekrofilia
    o koprofilia
    o flatufilia
    • pedofilia
    • gerontofilia
    • zoofilia
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 27.04.10, 06:50
    Jo stawiasz fałszywą diagnozę i potem masz problem i wylewasz krokodyle łzy że
    cię nikt nie rozumie. Jeśli pamięć o zmarłych lub tragicznie zmarłych jest
    według ciebie nekrofilią to ty raczej masz kłopoty z prawidłowym i logicznym
    rozumowaniem. Może się zdarzyć nekrofil wśród tych co czczą pamięć ale mat na
    pewno do nekrofilów nie podpada. To zanik uczuć zwiazanych z kultem zmarłych i
    traktowanie ich jak śmieci czy zużytych przedmiotów jest złą manierą i nie za
    dobrze świadczy o miłośnikach czystego materializmu. Zimne i wyrachowane do
    immentu postępowanie nie zawsze przynosi zysk a wręcz przeciwnie przynosi same
    straty bo jeśli już się rozszyfruje takiego osobnika to na ogół wszyscy się od
    niego odsuwają i traktują jak trędowatego.
  • mat120 27.04.10, 23:32
    jobrave napisał:
    Dobrze, że jesteś Mat, bo nie chce mi się wracać tych kilka postów wyżej. To nie
    > ja mam urojenia tylko Ty, to Ty widzisz wszędzie banderowskich historyków, >
    matematyków i geografów, to Ty toczysz boje z nieistniejącą UPA.

    Niestety, po raz kolejny udowodniłeś, że rojenia i halucynacje to jednak Twoja
    domena. Nigdy nie twierdziłem, że walczę z UPA, bo trudno walczyć z czymś czego
    nie ma, jak sam przytomnie zauważyłeś.
    Walczę jedynie z durniami, którzy świadomie lub z głupoty fałszują historię
    polsko-banderowską i prowadzą politykę, która przynosi nam wszystkim wymierne
    straty finansowe, czego łaskawie nie raczyłeś zauważyć. Ba, gotowy jesteś
    twierdzić, że to ja jestem odpowiedzialny za debilizm tych, którzy doprowadzili
    do budowy Gazociągu Północnego z pominięciem Polski. Nie dalej jak wczoraj
    cytowano wypowiedź austriackiego ministra, który przy okazji rozbudowy Gazociągu
    Południowego stwierdził, że ominięcie Ukrainy zwiększy bezpieczeństwo
    energetyczne jego kraju. Więc zleź może na ziemię i weź się za durni
    odpowiedzialnych za debilną politykę wschodnią przynoszącą Twojemu krajowi
    straty. Zamiast pie...lić od rzeczy o zniczach, wieńcach, nekrofilii i urojonych
    patryjotach lepiej zająć się bilansem strat i zysków narzuconej nam tzw.
    "polityki" wschodniej. To chyba znacznie ciekawsze zajęcie niż tropienie
    urojonych "patryjotów" czy też znęcanie się nad niewiastami.

    Tymczasem, skoro drażnią Cię pomniki ofiar przemocy, możesz złożyć kwiatki i
    zapalić znicz tutaj:

    wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/3292000,36813,7204897.html?back=/wroclaw/1,36813,7204878,zapalic_czy_nie_zapalic_swieczke_zjedzonej_swini_.html

  • Gość: jobrave IP: *.range86-153.btcentralplus.com 28.04.10, 02:04
    Sam nie świecę nikomu świeczek, nie stawiam chryzantem i nie wierzę w to, że
    dusze zmarłych siedzą na cmentarnych tujach czy innych sosnach i patrzą na to z
    radością. Wierzysz w to, Twoja sprawa. Nie jesteś zresztą jedyny, zwolenników
    guseł i zabobonu jest w Polsce zdecydowana większość i skoro czują taką
    potrzebę, niech się bawią. Nie muszę trwonić kasy na świeczki i chabazie, żeby
    pamiętać o nieboszczykach rodzinnych i zaprzyjaźnionych, od pamiętania mam mózg
    a nie świeczki i kalendarze, masz problemy z mózgiem - pal nawet 100 razy
    dziennie - to w kwestii obrzędowości. Jeśli chodzi o fałszowanie historii, muszę
    się z Tobą zgodzić, to prawda, fałszuję ją i niestety na Twoją i Polaków korzyść
    pisząc w mediach o pewnych wydarzeniach historycznych traktuję je łebkach
    przyjmując obowiązującą wykładnię - Polacy są cacy i inni, to łajno. W związku z
    tym czuje się do siebie wstręt, bo nie zgadzam się z tym co piszę, a
    jednocześnie ma świadomość, że na emigracji przebywa sporo młodych ludzi, którzy
    nie znają historii Polski, nie mogę im niestety serwować prawdziwej, lecz taką
    jak Twoja, zakłamana i polana obficie lukrem. Nie mogę im podawać innej, bo
    pierwsze nie jestem zawodowym historykiem, po drugie, czytelnicy są różni -jedni
    wykszatłaceni inni nie, jedni inteligentni, drudzy średnio, ale jak już
    wspomniałem większość z nich prawie w ogóle nie zna historii Polski, gdybym
    tych, w większości zakompleksionych i prostych ludzi raczył prawdziwą historią,
    to mogli by nie zrozumieć różnych zależności, po drugie przestali by być dumni
    z rodzimej historii, wiedzą, że polscy lotnicy, że Enigma, że Katyń, ale nie
    znają ciemnych stron naszych dziejów, tak więc kierując się swego rodzaju racją
    stanu serwują im kit zlepiony z mitów, czyli to czym ty, KLechoś, Wasiak i inni
    yebnięci endecką pałą w mózg się onanizują. Chciałby tez zauważyć, że ludzie
    Twojego pokroju nie mają monopolu na prawdę historyczną, przykre to, że muszę
    pewne oczywistości tłumaczyć człowiekowi, który umie nie tylko czytać i pisać,
    ale również posługiwać się wyszukiwarkami internetowymi. W dzisiejszych czasach
    średnio intelignetny człowiek nie jest skazany na czerpanie wiedzy z jednego lub
    dwóch źródeł, lecz z wielu. Jeśli chodzi o mnie, to ja przez 25 lat miałem
    okazję zdobywać również wiedzę od naocznych świadków wielu wydarzeń, nie tylko
    tych związanych z Polakami i Ukraińcami, ale jeśli już o tym mówimy to oprócz
    historyków polskich i ukraińskich są jeszcze inni, którzy nie mają żadnego
    interesu, by fawowryzować, którąkolwiek ze stron. Ci są najbardziej obiektywni,
    bo badają te dzieje bez emocji, tak jak.np. polski histroryk badałby dzieje
    Malty, czy Paragwaju. Twoja wiedza historyczna jest na poziomie bardziej
    rozgarniętego kibola i "pułkownika" Wasiaka, ale skoro, to Ci pasuje, Twoja
    sprawa. Musisz jednak pamiętać, że w Polsce mieszkają różni ludzie, że mają
    zagwarantowaną konstytucyjnie wolność słowa i mają też prawo do różnych
    poglądów, domyślam się,że chciałbyś ich pozamykać w obozach, a kto wie, może
    nawet zagazować. ale nie uda Ci się to nigdy, Polacy dość mają niewoli, pozwól
    im być wolnymi ludżmi. Bezczelniejesz z postu na post, co oznacza, że endecka
    trucizna, której na szczęście nigdy w wielokulturowej Polsce nie udało się
    rozlać, przesącza się do, co raz większej liczby Twoich szarych komórek,
    odbierając zdolność logicznego myślenia. Gdybyś nie mial oczu i uszu zalepionych
    endeckim gównem zwróciłbyś uwagę, że nikt tu nie popiera zbrodni, nikt nie
    usprawiedliwia mordów. Ludzi, którzy nie zgadzają się z Twoimi poglądami
    określasz mianem banderowców, komuchów, byłych esbeków, różowych itp. Zaręczam
    Ci, a jeśli, to ci nie wystarcza, to również ludzie, którzy mnie znają, że nie
    jestem i nie byłem, ani banderowcem, ani komuchem, ani esbekiem, ani różowym,
    choć jeśli chodzi o ten ostatni kolor jest on na tyle dwuznaczny, że nie wiem
    jak to rozumieć. Określanie mianem lewaka kogoś, kto ma lewicowe poglądy,
    znamionuje osobnika prymitywnego i zacietrzewionego. Najpierw trzeba poczytać
    trochę, czym jest lewica i jak bardzo pojemne jest to pojęcie, podobnie zresztą
    jak prawica. Dyskutować na temat historii natomiast, można dysktować wówczas
    jeśli na pewne wydarzenia ma się szersze spojrzenie, jeśli przeszłość rozpatruje
    się w stosownych kontekstach dziejowych bez przykładania współczesnych
    kategorii, jeśli się bada przyczyny wydarzeń, nie poprzestając jedynie na
    relacjonowaniu skutków. Dla przygłupa takie podejście będzię zawsze
    "usprawiedliwaniem" , "rozmywaniem", "fałszowaniem". Wiadomo, to inni falszują,
    rozmywają, apologizują itp. my nie, bo my zawsze bylismy czyści, inni to
    zbrodniarze, a my co najwyżej odwetowcy. Masz prawo tak sądzić, ale nie odbieraj
    innym prawa do innego osądu. Są tu ludzie, ktorzy naprawdę chcą dyskutować, choć
    mają różne poglądy na pewne sprawy, ale na wiele mają mają podobne i jakoś się
    dogadują np. Kres, który jak przyznał głosował na PiS i na Kaczyńskiego ma
    wyważony do stosunek do PRL i nie twierdzi z takim przekoanniem jak Klechoś, ze
    Jaruzelski był zbrodniarzem. Chcieliśmy sobie podyskutować o tym, to wtrącił się
    KLechoś, który ciągle odpala tę samą płytę. Przykładem dyskusji ludzi o różnych
    poglądach, w niektórych sprawach zbieżnych, w niektórych różnych, jest rozmowa
    Valmont z Wampirem, moja z Pysiem, choć nierzadko ostra - pełna zgoda w innych
    kwestiach niezgoda w ukraińskich, ale Pysio przynajmmniej w powiedział, że
    akurat w tej sferze ma blokadę i sprawa jest jasna. Pozostaje jeszcze sprawa
    bezlitośnie tępionego Mykoły, staję od czasu do czasu w jego obronie, bo
    większość ataków na niego jest po prostu niesłuszna, a niejdnokrotnie przesadza,
    ale to już jest wybinik irytacji spowodowanej najczęsciej niesłusznymi atakami.
    Ja uważam, że jego punkt widzenia nie tylko interresujący, ale jest dobrym
    przyczynkiem do rzeczowej dyskusji na pewne tematy. Ja np. nie chcę, zeby się ze
    mną wszyscy zgadzali, tym bardziej, że nie mam pewności, że to ja mam rację, ale
    nie mam też pewności, że inni mają rację, po to jest forum, żeby dyskutować
    twórczo być otwartym na to co ktoś mówi i zastanowić się nie jest to przypadkiem
    mądre, cenne, czy nie poszerza naszych horyzontów.
    O kultywowaniu tadycji już mówiłem, wszystkie narody pamiętają o swoich wielkich
    i małych bohaterach, stawiają im pomniki, palą znicze, obchodzą rocznice, ale
    robią to bez szaleństwa, ale co najważniejsze robią oprócz tego wiele innych
    rzeczy, a my nie, my jesteśmy razem jak ktoś yebnie z nieba.
  • Gość: postrachwampirów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 02:41
    Gość portalu: jobrave napisał(a): Przykładem dyskusji ludzi o różnych
    > poglądach, w niektórych sprawach zbieżnych, w niektórych różnych, jest rozmowa
    > Valmont z Wampirem,


    taaaa jak równy z równym

    forum.gazeta.pl/forum/w,165,100116007,100165648,Re_Strach_na_Ukrainie_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,33197,101218232,101228216,Re_Czesc_jestem_tu_nowy_.html
  • wampir-wampir 28.04.10, 14:37
    Gość portalu: postrachwampirów napisał(a):

    > taaaa jak równy z równym
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/w,165,100116007,100165648,Re_Strach_na_Ukrainie_.html
    > forum.gazeta.pl/forum/w,33197,101218232,101228216,Re_Czesc_jestem_tu_nowy_.html

    Taaaa, Szanowna Pani Anno. Nazwisko na B. Miejscowość, z której
    pochodzisz na L. i nie jest to Lublin. Miejsce pracy i nauki (studia
    doktoranckie z psychologii sic!) tym razem podam, a co - święta
    uczelnia czyli KUL.
    Jestem jeszcze gorszym draniem i chamem niż Jobrave i jeszcze
    bardziej niż Jo lubie sie znecac nad kobietami, o czym już wkrótce
    osobiscie się przekonasz. Do milego, pa, pa.





    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • mat120 29.04.10, 00:15
    Gość portalu: jobrave napisał(a):
    Bezczelniejesz z postu na post,...

    Staram się dotrzymywać Ci kroku. Nie wiem dlaczego bezczelność rezerwujesz
    wyłącznie dla siebie. To wolny kraj; jedni, odwiedzając groby bliskich, palą na
    nich znicze inni mają prawo na nich tańczyć lub pić z kolegami wódkę. To kwestia
    najczęściej rodzinnej tradycji i środowiska w jakim się kto wychowali.
    Reszta praktycznie nie nadaje się do komentowania, bo jak zwykle włączyłeś
    zgraną już, płytę i odtwarzasz starą melodię na zupełnie inny temat, przypisując
    mi w dodatku opinie, których nie wypowiadałem, uznając zapewne, że to najlepsza
    metoda zdyskredytowania przeciwnika. To zresztą Twoja ulubiona metoda stosowana
    wobec każdego, kto ośmiela się mieć inne niż Ty, rzekomo "tolerancyjny"
    postępowiec, zdanie. Przywykłem.
    Nikt Ci oczywiście nie broni oświecać "ciemny" lud "prawdziwą" historią Polski.
    Sądzę, że to nawet Twoja na tym forum misja - nie było żadnej Enigmy, Katyń to
    wymysł Kaczyńskich a holocaust z kolei to wymyślony, żydowski pomysł na
    zrobienie dobrego geszeftu.
    Mało tego, Ruskich można z Katynia wytłumaczyć bo przecież doznali krzywd w
    czasie wojny bolszewickiej, a Żydzi zapominają, że sami stworzyli Hitlera,
    którego postępowania choć nie można akceptować to jednak należy zrozumieć. Wszak
    przedwojenny, niemiecki system finansowy, opanowany przez żydowską finansjerę
    służył wyzyskiwaniu Niemców.
    Za to prawdą jest, że w Jedwabnem w jednej stodole antysemicki ciemny lud spalił
    5 tys. Żydów a 2 mln. bolszewickich jeńców utopiono w Wiśle.
    To wszystko wiesz rzecz jasna, jako jedyny, z wielu źródeł - nie jak ciemny lud
    z wyszukiwarki internetowej.
    Również jako jedyny wiesz to wszystko od naocznych świadków - nie tak jak inni,
    którzy usłyszeli coś tam pod budką z piwem.
    I do tego otaczający Cię wszędzie upiorni endecy. To już jakaś obsesja.
    Ty naprawdę masz jakieś halucynacje i urojenia.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 01:30
    Oczywiście, że jestem tolerancyjny, tolerują nawet endeckie mity i fąłszerstwa,
    do czasu, kiedy ktoś nie podejmuje próby wpierania, że jest to jedyna prawda. Ja
    przeciwieństwie do "klechomatołków", nie twierdzę, że dzieje Polski i Europy są
    dokładnie zbadane, że żaden epizod nie pozostawia wątpliwości, ale twierdzę, że
    politycy korzystają z pokusy fałszowania historii i tak się dzieje, że
    współcześnie dopuszczają się tego nacjonaliści, posługując się kłamstwem, plotką
    i lub przekazami z trzeciej ręki. Jeśli jesteś takim ortodoksyjnym zwolennikiem
    prawdy historycznej, to nie możesz traktować historii wybiórczo, podkreślać
    szlachetne czyny, przemilczać ohydne, nawet jeśli tych szlachetnych było
    zdecydowanie więcej. Wspomniałem, że też jestem fałszerzem, czyli, że zachowuję
    się jak endek, bo pisząc o różnych epizodach z historii Polski przedstawiam
    tylko te, z których możemy być dumni. Nie użyłem ani razu słowa "ciemny lud", to
    raczej Ty uważasz za ciemniaków tych, którzy dopuszczają inne wersje wydarzeń,
    niż endeckie. Ja miałem na myśli ludzi, którzy nie interesują się historią na co
    dzień. Nie powiem, że uważam Cię za ciemniaka, ale sam powiedz, no jak inaczej
    można nazwać osobę, której myślenie przyczynowo - skutkowe sprawia bolesną wręcz
    trudność. Ja np. mówię o tym, że wskutek pewnych porcesów historycznych powstały
    warunki do zrodzenia się nacjonalizmu na Ukrainie, a Ty odpowiadasz, że ja
    usprawiedliwiam, wręcz popieram zbrodnie UPA. Gdybym napisał: "Czystki etniczne
    dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów na polskich mieszkańcach kresów
    wschodnich uważam za słuszne. To naprawdę świetny pomysł, uważam, że powinni
    wyrżnąć dwa, albo trzy razy więcej.", to wtedy mógłbyś mi zarzucić, że popieram,
    usprawiedliwiam itp. Ale czy jesteś w stanie przedstawić, choć jedno zdanie na
    poparcie tego oskarżenie? Oczywiście nie. Dlaczego więc wmawiasz mnie i
    pozostałym uczestnikom tego forum, że jestem banderowcem, że popieram zbrodnie
    na Polakach. Odpowiedzi na to pytanie są trzy, do wyboru. Któraś z nich jest
    właściwa. Pierwsza - jesteś ciemniakiem, druga - jesteś oszustem, fałszerzem,
    trzecia - jesteś ciemniakiem, oszustem i fałszerzem. Próbujesz mi wmawiać wraz
    ze swoim kamerade KLechosiem, że ja twierdzę, iż w stodole w Jedwabnem zginąło 5
    tys. żydów, że Polacy zamordowali 2 mln Sowietów. Proszę o, choć jedno zdanie, z
    którego by to wynikało. Pisałem natomiast, że 20 tys. Sowietów zmarło w polskich
    obozach koncentracyjnych, większość z powodu chorób wybijających z
    niedozywienia, z fatalnych warunków sanitarnych, ale i wielu z powodu
    bestialskiego traktowania, bicia, poniżania, wielu też zatłuczono, lub
    zastrzelono. To też byli ludzie i wielu z nich to prości ludzie siłą wcieleni do
    Armii Czerwonej. Nigdy nie twierdziłem, że polskich oficerów w Katyniu zabito
    słusznie i nigdy nie wiązałem tego faktu z zemstą Stalina, a tym bardziej
    słuszną, gdybym tak sądził, to bym napisał, a że nie napisałem, to kolejne Twoje
    kłamstwo, bezczelne oczywiście. Ja np. twierdzę, że NSZ mordowała żydów, a Ty
    twierdzisz, że nie, a mój stryj Grzegorz, niech mu ziemia lekką będzie, który
    był NSZ mówił mi, ze posłał paru żydków "na łono Abrahama, żeby się męczyli", a
    w ogóle, to słyszałem jego rozmowy z kolegami weteranami o "żydkach" - miałem
    wtedy 14 - 15 lat., i o paru interesujących rekwizycjach. Różne rzeczy się słyszało.
    Wypowiadając się na tym forum nie odmawiam nikomu prawa do własnych poglądów,
    ale jeśli tchną one szowinizmem, nacjonalizmem czyli złem, to reaguję krytyką.
    Takie postawy bez względu na to skąd pochodzą nie mają nic wspólnego z
    humanizmem, z wartościami chrześcijańskimi, którymi tak lubicie wycierać swoje
    endeckie mordy. Jeśli Bóg stworzył "klechomatołectwo", to widać jest ono do
    czegoś potrzebne, tak jak wszy, tasiemiec, karaluchy, przywry, HIV, oraz inne
    niemiłe stworzenia. Kiedyś ta zaraza była mocna, teraz na szczęście ma gówno do
    gadania. Nie zaprzeczam, że dość często używam demagogii, ale przyjrzyjcie się
    swoim, nie znoszącym sprzeciwu twierdzeniom, niemal w każdym wątku.
  • Gość: psychiatra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 04:48
    jobrave napisał(a):> Wypowiadając się na tym forum nie odmawiam nikomu prawa do
    własnych poglądów,
    > ale jeśli tchną one szowinizmem, nacjonalizmem czyli złem, to reaguję krytyką.

    Projekcja (od łac. proicere, wyrzucać przed siebie) — w psychologii jeden z
    narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów,
    zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność
    tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze
    podciąganie pod daną kategorię.

    Przykład: Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo
    agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna [potrzebne źródło].

    Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych mamy tu dwa aspekty: uniknięcie
    frustracji (matka nie musi się czuć winna za niesłuszne skarcenie dziecka) i
    zniekształcenie rzeczywistości (dziecko cierpi i nie rozumie, czemu jest karcone).

    Badania wykazały[potrzebne źródło], że ludzie nie projektują swoich cech ani na
    osoby zbyt podobne do nich (mogłoby to utrudnić udowadnianie, że samemu się tych
    cech nie posiada), ani na osoby zbyt odmienne (wówczas teza projekcji wydawałaby
    się niewiarygodna).

    Projekcja często uzasadnia agresywne zachowania poprzez podbudowywanie wiary w
    agresywne nastawienie całego świata i konieczność samoobrony. Staje się to
    wówczas typowym symptomem paranoi[potrzebne źródło].
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 11:25
    Dobrze, ze wspomniałeś, o tej projekcji i o tym, czego może być symptomem. Dla
    zilustrowania przykładu zacytowałeś, co prawda fragment mojego postu, ale jak
    się domyślam, przez pomyłkę. Bo jak inaczej potraktować np. "przypisywanie innym
    własnych poglądów,
    zachowań lub cech, najczęściej negatywnych." Przecież ja nie przypisuję nikomu
    swoich własnych poglądów i ani cech, lecz wyrażam dezaprobatę, dla szownizmu,
    megalomanii, "polocentryzmu" i innych centryzmów, kłamstw oraz obłudy.
    Forumowi endecy, to właśnie ta krzycząca na dziecko matka, to oni są przekonani,
    że ci, którzy nie wyznają ich poglądów są krnąbrnymi dziećmi dlatego też karcą
    je nieustannie z pozycji autorytetu. Dodam jeszcze, że w tym przypadku dziecko
    nie cierpi, bo rozumie dlaczego jest karcone, mało tego, doskonale wie, że jest
    mądrzejsze i rozsądniejsze do matki. wynika z tego, że "Psychiatra" omyłkowo
    załączył niewłaściwy cytat, niewłaściwej osoby, ale psychiatrzy tez się mylą.
    Chciałbym przy okazji wyjaśnić jeszcze jedną rzecz. Otóż poglądy obecnej
    polskiej endecji przeflancowane do współczesnych czasów bez żadnych modyfikacji,
    poza zmianą stosunku do Rosji, są anachroniczne i bezsensowne. W niepodległej
    Polsce nie ma już potrzeby rozbudzania świadomości narodowej, bo jest ona
    wyjątkowo silna, silniejsza niż wśród wielu innych narodów. Pamiętajmy również o
    tym, że wszelkie nacjonalizmy są z natury antydemokratyczne, o czym świat się
    niejednokrotnie przekonał. A w Polsce? Przypomnijmy, że endecja stoi za mordem
    politycznym, którego dokonała na prezydencie Gabrielu Narutowiczu, że endek
    Piasecki kolaborował z NKWD i z polskimi komunistami, dzięki czemu powstał PAX,
    pamiętajmy, że Maciej Giertych poparł stan wojenny, wstąpił do stworzonego przez
    gen. Jaruzelskiego PRON i opowiadał się za bliską współpracą z ZSRR.
    I tu mamy wiele symptomów na podstawie, których można wysnuć przypuszczenie, że
    współcześni polscy endecy popadli w tę groźną chorobą, którą "Psychiatra"
    przypisuje mnie. Endecy np. wytykają Ukraińcom Dońcowa, a przecież Dmowski, to
    ideowy koleś Dońcowa, również darwinisty społecznego głosił dokładnie to samo,
    co "banderowski" ideolog. Endecy płaczą nad L. Kaczyńskim, porównują go
    Narutowicza, a przecież sami go zastrzelili, Dmowski i jego kompani byli zawsze
    prorosyjscy, bliskie związki z Rosją są jednym z głównych kanonów programowych
    endecji, a endecy są antyrosyjscy, za komuny endecy kolaborowali z władzą i
    zwalczali polski Kościół katolicki, choć zawsze podkreśli jak mocno są z nim
    związani. Czy to nie paranoja. Myślę, że "Psychiatra" powinien postudiować coś
    więcej ni tylko wikipedię. I całe szczęście, że nie jest chirurgiem.
  • mat120 30.04.10, 19:44
    Zaburzenia urojeniowe (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. παρά - "obok, poza" i νους - "rozum, sens") - usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne. Omamy występują sporadycznie, struktura osobowości jest zachowana.

    Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych. Urojenia paranoiczne są usystematyzowane, a wyrażanych urojeniowo treściach występuje spójność.
    Spis treści
    [ukryj]

    * 1 Występowanie
    * 2 Typy paranoi
    * 3 Podobne zespoły
    * 4 Zobacz też

    Występowanie [edytuj]

    Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD-10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk. Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę. Można pokusić się o stwierdzenie, że każdy zna jakąś osobę, która ma pewne poglądy nie oparte na żadnych przesłankach, które podzielałoby otoczenie i w tych poglądach jest niewzruszona. Choć wszyscy wokół uważają, że poglądy tej osoby są niezwykłe, to jednak wskutek częstego faktu, że człowiek ten właściwie wypełnia swoje role społeczne (pracownika, ojca/matki, kolegi itp.) urojenia paranoiczne nie są uważane przez innych za chorobowe.

    Reakcja paranoiczna czasem dotyka osoby głuche i niedosłyszące (zaburzenia homilopatyczne), u których zaburzenie powoduje zła komunikacja z innymi osobami, niepewność co do ich intencji. Reakcji sprzyjają także paranoiczne (paranoidalne) cechy osobowości (zaburzenia osobowości), sytuacja nagłego lub przewlekłego stresu psychologicznego, nadużywanie alkoholu, izolacja (np. więzienna, przez barierę językową, w trakcie samotnych, wielomiesięcznych wypraw).
    Typy paranoi [edytuj]

    Ze względu na treść urojeń zespoły paranoiczne dzieli się na:

    * inividia - paranoja zazdrości
    * querulatoria - paranoja pieniacza
    o zespół paranoiczny prowadzący do dochodzenia przez chorego domniemanych krzywd, np. przed sądem lub urzędem
    * persecutoria - paranoja prześladowcza
    * reformatoria - paranoja reformatorska
    * inventoria - paranoja wynalazcza
    o przeświadczenie chorego o wspaniałości i wielkości jego wynalazków/pomysłów
    * paranoja indukowana

    Podobne zespoły [edytuj]

    Zespół parafreniczny (urojeniowo-omamowy) - określenie procesu psychotycznego, na który składają się urojenia (najczęściej prześladowcze i odnoszące) oraz omamy - najczęściej słowne. Najczęściej występuje w przebiegu schizofrenii paranoidalnej.

    Zespół paranoidalny - zespół w którym omamy nie tworzą spójnego systemu, często są to urojenia wypływu lub owładnięcia. Występują również halucynacje, zaburzenia jaźni i toku myślenia. Ponadto u pacjenta występują dodatkowo objawy negatywne takie jak deficyty myślenia, uczuć i motywacji, wahania nastroju i inne. Jego odmianą jest zespół automatyzmu psychicznego (Zespół Kandinskiego-Clérambaulta), który łączy cechy zespołu paranoidalnego, przede wszystkim urojenia kierowania i owładnięcia, z automatyzmami psychicznymi takimi jak:

    * automatyzm asocjacyjny, dotyczący toku i treści myślenia
    * automatyzm kinestetyczny, dotyczącej sfery ruchowej pacjenta
    * automatyzm cenestopatyczny, dotyczący poczucia oddziaływania na narządy wewnętrzne pacjenta.

    Zespół paranoidalno-depresyjny - proces, w którym obok urojeń i omamów (podobnych do zespołu paranoidalnego) występują objawy depresyjne. Najczęściej występuje w przebiegu psychoz schizoafektywnych.

    Zespoły paranoiczne są trudne do leczenia z uwagi na brak współpracy i chęci chorego do leczenia, który logicznymi wywodami podkreśla, że to osoby z jego otoczenia są chore, a nie on sam. W leczeniu zespołów paranoicznych stosuje się neuroleptyki.

    Różnicowanie paranoi z psychozami schizofrenicznymi:

    * w paranoi nigdy nie występują omamy (w psychozie schizofrenicznej stanowią część obrazu klinicznego)
    * w paranoi nie dochodzi do formalnych zaburzeń toku myślenia (m.in. takich jak splątanie czy tzw. "sałata słowna", charakterystyczna dla schizofrenii)
  • Gość: Land Lover IP: *.perr.cable.virginmedia.com 28.04.10, 04:56
    mat120 napisał:
    ,, debilizm tych, którzy doprowadzili do budowy Gazociągu Północnego z
    pominięciem Polski''.
    ---
    Zapewne chodzi o debili rządzących Polską w roku 2000, gdy oficjalnie
    odmówiliśmy Rosjanom budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego, co stało się
    fundamentem rury bałtyckiej. O ile dotąd Rosjanie, gdyby chcieli, nie mogli (i
    jeszcze przez kilka lat nie będą mogli)zakręcić nam kurka, to po uruchomieniu
    Gazociągu Północnego będą mieli taką możliwość.I to jest potężny sukces
    fachowców spod znaku AWS,a następnie PiS - walczących o ''bezpieczeństwo
    energetyczne''.
  • lechowski51 28.04.10, 10:32
    Mykola larum graja.Ratuj Ukraine.Wyloz 90$,moze Twoj kumpel z L:ondynu cos
    dorzuci i nie bedziecie w lapach Putina.

    Jerzy Haszczyński
    « Inaczej o Katyniu – także w sądzie
    Suwerenność Ukrainy oddana za 90 dolarów

    W galopującym tempie Ukraina uzależnia się od Rosji. O nowym prezydencie
    Wiktorze Janukowyczu wprawdzie od dawna mówiono, że jest prorosyjski, ale mimo
    to trudno pojąć, dlaczego tak się z ograniczaniem suwerenności swego kraju śpieszy

    Dlaczego kilka miesięcy po dojściu do władzy godzi się na porozumienie, które za
    tańszy gaz z Rosji pozwala rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej pozostać na
    ukraińskim Krymie prawie do połowy tego wieku?Jeżeli to porozumienie uznać za
    przyklepanie utraty suwerenności Ukrainy, to ta suwerenność była bardzo tania –
    ledwie około 90 dolarów rocznie na mieszkańca. Ale tak być nie musi; Ukraina
    uzależniła się od Rosji, ale niekoniecznie na kilka pokoleń, niekoniecznie do
    2047 roku, do którego rosyjskie okręty teoretycznie mogą stacjonować w Sewastopolu.

    Tak się stanie, jeżeli Zachód uzna, że Ukraina na dobre wróciła pod skrzydła
    Moskwy. I nie zrobi nic, by dać Ukraińcom realną perspektywę znalezienia się w
    strukturach zachodnich. Czyli skorzysta z okazji – uzna, że dyskusja o
    rozszerzeniu Unii Europejskiej na Wschód jest skończona, i na dobre uszczelni
    granicę między Ukrainą a światem kojarzącym się jej mieszkańcom z dobrobytem i
    wolnością, gdzie nie ma podziału na grupkę miliarderów i masę biednych.

    Niestety, wiele wskazuje na to, że niektórym krajom zachodnim taka perspektywa
    się spodoba. Polsce to się podobać nie może. Czeka nas jeszcze cięższe zadanie
    przekonywania Europy, by nie rezygnowała z Ukrainy.

    Ukraina nie ma szczęścia ani do elit, ani do geopolityki. Może wczorajsze
    wydarzenia w Kijowie doprowadzą przynajmniej do przebudzenia elit pomarańczowej
    rewolucji. One także z powodu personalnych konfliktów i zmarnowania entuzjazmu
    społeczeństwa przyłożyły się do tryumfu Janukowycza. Do zwycięstwa poglądu, że
    najważniejsze jest to, by rosyjski gaz był trochę tańszy. Ten pogląd nie musi
    być wieczny. Jeszcze Ukraina nie zginęła, choć zawiązała sobie pętlę na szyi.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range86-153.btcentralplus.com 28.04.10, 11:17
    No i mamy obsesję katyńską. Tytuł ni przypiął ni przyłatał - "Katyń inaczej", a
    w artykule ani słowa o Katyniu.
    I znów durny Polaczek poucza innych, tym razem Ukraińców co mają robić, żeby
    zasłużyć na pochwałę. Tymczasem Ukraińcy, chcąc mieć stabilną sytuację
    energetyczną, podpisali korzystną umowę z Rosją, mają tani gaz i dobre stosunki
    stosunki z sąsiadem, nie mogła im tego zapewnić ani Polska, ani żaden kraj.
    Polaczek by chciał, żeby Janukowycz słuchał Polaczków, którzy nie mają nic do
    zaoferowania poza mąceniem i permanentnymi pretensjami do wszystkich i o
    wszystko. Rzeczywiści autorzy polskiej polityki wschodniej, czyli USA i jej
    ślepi wykonawcy: Lech & Jarosław Kaczyńscy nie będą już mącić, bo jeden z
    mącicieli nie żyje, a drugi nie będzie miał na Ukrainie sojusznika, który mu w
    tym pomoże. Skończył się sen o potędze, mrzonki o przyłączeniu Ukrainy do
    Polski, na nic się zdało lizanie d.upy Amerykańcom. A do czego doprowadzili
    "pomarańczowi" na Ukrainie,o tym chyba pisać nie trzeba, widac to gołym okiem.
  • Gość: O! IP: 79.139.112.* 28.04.10, 12:43
    Jobravo - trudno nie przyznać ci racji .
    Polak mądry po szkodzie ! a że ma rozum trupi więc :jak
    przed tak i po szkodzie GŁUPI -O !
  • lechowski51 29.04.10, 16:41
    jobrave napisal;
    I znów durny Polaczek poucza innych, tym razem Ukraińców co mają robić, żeby
    zasłużyć na pochwałę. Tymczasem Ukraińcy, chcąc mieć stabilną sytuację
    energetyczną, podpisali korzystną umowę z Rosją, mają tani gaz i dobre stosunki
    stosunki z sąsiadem, nie mogła im tego zapewnić ani Polska, ani żaden kraj.
    Polaczek by chciał, żeby Janukowycz słuchał Polaczków, którzy nie mają nic do
    zaoferowania poza mąceniem i permanentnymi pretensjami do wszystkich i o
    wszystko. Rzeczywiści autorzy polskiej polityki wschodniej, czyli USA i jej
    ślepi wykonawcy: Lech & Jarosław Kaczyńscy nie będą już mącić, bo jeden z
    mącicieli nie żyje, a drugi nie będzie miał na Ukrainie sojusznika, który mu w
    tym pomoże. Skończył się sen o potędze, mrzonki o przyłączeniu Ukrainy do
    Polski, na nic się zdało lizanie d.upy Amerykańcom. A do czego doprowadzili
    "pomarańczowi" na Ukrainie,o tym chyba pisać nie trzeba, widac to gołym okiem.

    Jak Walesa z Kwasniewskim wiecowal z pomaranczowymi w Kijowie to wowczas byl
    swiatlym "jewropejczykiem" i pelnym wizji politycznych mezem stanu.Jak "kaczory"
    wspieraly Ukraine w dazeniach do NATO i UE to byli oszolomami.
    Z mojego punktu widzenia aneksja Ukrainy przez Rosje jest bez znaczenia.Problem
    w tym jak kolejne umizgi Janukowycza w kierunku rosyjskiego niedzwiedzia
    traktowac beda Ukraincy?.Po tym co widzialem w ukrainskim parlamencie i po tym
    co robi Janukowicz,ten kraj sie rozpolowi i bedziemy mieli kolejna zawieruche
    jak na Balkanach.Oto kolejny przyklad wasalizmu Janukowicza wobec Moskwy.
    www.rp.pl/artykul/468568_Janukowycz_poparl_Rosje_.html
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: 213.210.58.* 29.04.10, 17:13
    Jednym podpisem Janukowycz zalatwil najbardzioej dotkliwy dla
    Ukrainy problem - na 20 lat ma spokój z gazem, nie beda biedni
    ludzie marzli zimna, no i wytracil orez przeciwnikom politycznym, a
    pania Tymoszenko na dodataek odcial od kasy. A Ruscy nikomu tam nie
    [przeszkadzajá, co najwyzej Gruzji i Amerykancom. A ze amerykancy
    mieli Ukraine w dupie, to teraz Ukraina ma amerykancow w dupie.
    bardzo pragmatyczne dzialanie, Dmowski np. by to bardzo pochwalil.
    A Kwasniewski nie jezdzil wspierac pomaranczowych, lecz mediowac
    KLechowski, a Cahrkowie to pi z abp. Glódziem, tyle , ze Glodz ma
    mocniejszy leb KLechosiu.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 29.04.10, 17:59
    Ukraina jako samodzielne państwo nie bardzo daje sobie radę w realiach obecnego
    czasu. To jest takie państwo które musi mieć nad sobą pana. oni mentalnie są na
    poziomie Polski szlacheckiej gdzie pan na zagrodzie równy wojewodzie. Tam jak na
    razie o jednomyślność bardzo trudno. Jo masz rację że dobrze się dzieje iż
    janukowycz pcha ich z powrotem w objęcia niedźwiedzia bo tylko ruski potrafi ich
    przepchać w nowe czasy.A jeśli chodzi o jankesów to oni potrafią być
    pragmatyczni i dlatego olewają państwo bez jasno określonej przyszłości.
  • Gość: jobrave IP: 213.210.58.* 29.04.10, 18:04
    ... tak jak Polské.
  • Gość: Analityk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 19:24
    KLechoś; Rosja nie odpuści Ukrainy ; Kwach i Unia sie zorientowała już po
    rewolucji.. Twoja błyskotliwośc w tym zakresie jest zaskakująca.. drób natomiast
    ma jeden zwój mózgu mniej więc sra pod siebie..
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 29.04.10, 20:03
    nie wiem jo czy amerykanie olewają Polskę. Raczej traktują ją jak państwo które
    nie ma wielkiego znaczenia strategicznego i gospodarczego. Jestem pewny że gdyby
    granica między wschodem i zachodem była na naszej wschodniej granicy to my
    bylibyśmy dzisiejszymi "niemcami". Chodzi o czasy zimnej wojny. Dzisiaj
    znaczenie państwa buforowego jest inne i nie warto w niego pchać forsę i to z
    wielu względów.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 20:41
    Amerykańce używają nas do mieszania na Wschodzie, jesteśmy takim ziarenkiem
    piasku, które od czasu do czasu rzuca się w tryby wielkiej machiny. Niby nic,
    ale wkurwić potrafi. A wizy dla Wiolekich Przyjaciół Ameryki, jak były, tak są
    (i będą).
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 29.04.10, 21:00
    Jeśli chodzi o wizy to Polacy są sobie sami winni. Tam jest takie prawo że jak
    się przyłapie na machlojkach określoną ilość ludzi z jakiegos kraju to wizy
    muszą być. Polacy od lat tą górną granicę permanentnie przekraczają.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 29.04.10, 21:55
    To prawda, ale my nie mamy z tytułu tej wielkiej przyjaźni żadnych profitów,
    lecz raczej straty, a polityka jest sztuką osiągania korzyści.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 29.04.10, 22:18
    A to z kolei jest zasługą naszych pseudo polityków których pogłaskanie raz na
    jakiś czas po łepetynce wyrażnie mobilizuje do wazeliniarstwa i włazidupstwa.
  • lechowski51 29.04.10, 23:46
    londynski pismak pisze;
    Pisałem natomiast, że 20 tys. Sowietów zmarło w polskich
    obozach koncentracyjnych, większość z powodu chorób wybijających z
    niedozywienia, z fatalnych warunków sanitarnych, ale i wielu z powodu
    bestialskiego traktowania, bicia, poniżania, wielu też zatłuczono, lub
    zastrzelono. To też byli ludzie i wielu z nich to prości ludzie siłą wcieleni do
    Armii Czerwonej. Nigdy nie twierdziłem, że polskich oficerów w Katyniu zabito
    słusznie i nigdy nie wiązałem tego faktu z zemstą Stalina, a tym bardziej
    słuszną, gdybym tak sądził, to bym napisał, a że nie napisałem, to kolejne Twoje
    kłamstwo, bezczelne oczywiście. Ja np. twierdzę, że NSZ mordowała żydów, a Ty
    twierdzisz, że nie, a mój stryj Grzegorz, niech mu ziemia lekką będzie, który
    był NSZ mówił mi, ze posłał paru żydków "na łono Abrahama, żeby się męczyli",

    Kiedys lewackie skoorwysyny twierdzily z Londynu czy Paryza ze Gulag to wymysl
    polskich i amerykanskich imperialistow,dzisiaj inny postepowy lajdak z Londynu
    pisze o "polskich obozach koncentracyjnych"
    60 lat temu sowieccy opracy z UB w polskich mundurach zolnierzy AK,WiN i NSZ
    nazywali faszystami,teraz pozyteczny idiota z Londynu powolujac sie na swojego
    krewniaka pisze ze ze to prawda bo jego stryj bandyta zamiast likwidowac wrogow
    polski zUB,PPR zajmowal sie zabijaniem Zydow.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 03:06
    No jak, przecież mój stryj był "żołnierzem wyklętym", a sowieccy jeńcy na koszt
    II RP przebywali na Karaibach i Malediwach w luksusowych hotelach. Podałem Ci
    kiedyś link do artykułu w Polityce, teraz nie chce mi się szukać, są raporty
    rtm. Tomaszoewskiego, komisji Matuszewskiego (przedwojenne), raporty YMCA. Jeśli
    żądamy wyjaśnień od innych, wyjaśnijmy tez innym jeśli tego się domagają. Jeśli
    wśród nas byli bandyci powiedzmy o tym głośno i nieważne, czy byli to bandyci
    antykomusnityczni, czy komunistyczni. Bandyci, to bandyci, zbrodniarze, to
    zbrodniarze.
  • Gość: Analityk IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 06:52
    Klechoś, Ty żyjesz w okopach "S" co nie pozwala Ci na twórcze
    myślenie; i jakie znaczenie ma to ze kiedys ludzie ginęli
    niesłusznie, nieważne czyu na wschodzie , czy na zachodzie
    gdziekolwiek indziej gdzie polityka lub wiara wyznaczały militarne
    działania. Teraz trzeba myślec o przyszłości. Takich ludzi z takim
    myśleniem jak TY jest od ch...ja i ciut ciut co jest tragiczne. Tym
    ludziom zycia nikt nie wróci, owszem pamiętac o nich nalezy ale
    niech do tego sie toi ograniczy. Ludzi raz pochowanych nie wykopuje
    się - może dotrze to do Twojego zrytego przez poprzedni ustrój
    berecika.
  • Gość: Analityk IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 07:55
    A kiedy Gruzini przeprosza nas za Katyń? przecież Stalin i Beria to
    byli Gruzini.. Prezio jelcyn zrobił to 20 lat temu, Putin juz nie
    musiał (o tym mało kto pamięta)..
  • lechowski51 30.04.10, 09:19
    analityk napisal;
    Klechoś, Ty żyjesz w okopach "S" co nie pozwala Ci na twórcze
    myślenie; i jakie znaczenie ma to ze kiedys ludzie ginęli
    niesłusznie, nieważne czyu na wschodzie , czy na zachodzie
    gdziekolwiek indziej gdzie polityka lub wiara wyznaczały militarne
    działania.

    Mozesz to przetlumaczyc na "polskie"?.Twoj kumpel z Londynu bredzi ale Ty
    chlopie jestes klasycznym przykladem pomylki Boga.Glupota niestety nie boli.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 11:48
    Dla przepełnionego chrześcijańską miłością KŁechosia, ludźmi sa tylko Polacy,
    reszta to robactwo, które ginie słusznie.
  • Gość: memento IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:12


    Ukraina staje się wasalem Rosji

    Piotr Zychowicz 29-04-2010, ostatnia aktualizacja 29-04-2010 01:22

    www.rp.pl/artykul/468529.html


    Wielu Ukraińców straciło wiarę w Polskę jako sojusznika, gdy
    dowiedzieli się o kampanii szczucia przeciwko ukraińskim narodowcom –
    twierdzi ekspert ds. Wschodu w rozmowie z Piotrem Zychowiczem



    Rz: Co się dzieje z Ukrainą?

    Staje się wasalem Rosji. Nowy układ ukraińsko-rosyjski jest właśnie
    układem wasalnym. Zarówno ze względu na jego długoterminowość, jak i
    przedmiot układu, którym są surowce strategiczne. Jeżeli dodatkowo
    ukraińskie rurociągi stałyby się własnością Gazpromu, wówczas
    wasalny charakter stosunków między Ukrainą a Rosją zostałby
    przypieczętowany.

    A kwestia przedłużenia o kolejne ćwierć wieku stacjonowania
    rosyjskiej floty na Krymie?

    To wydaje mi się drugorzędne. Należy to raczej do spraw
    prestiżowych, mających potwierdzić materialne i polityczne
    uzależnienie Ukrainy od Rosji. Nie oznacza to jednak, że sprawę
    floty należy lekceważyć. Choć dziś w dużej mierze jest ona
    zardzewiała, zostanie zapewne poddana renowacji, a przestarzałe
    jednostki będą zastąpione nowoczesnymi. Jeżeli Rosji uda się
    zrealizować projekt przeprowadzenia przez Morze Czarne południowego
    rurociągu „zapewnienie mu bezpieczeństwa” może być wykorzystywane
    jako pretekst dla obecności tej floty.

    Jakie będą skutki tej wasalizacji dla samej Ukrainy?

    Pogłębi to podziały istniejące w społeczeństwie ukraińskim, którego
    znaczna część – wbrew naszym historycznym przesądom i wyobrażeniom –
    zdążyła nabrać świadomości narodowej. Świadomość ta nie jest cechą
    jedynie mieszkańców zachodu Ukrainy, naszych dawnych Kresów, jak się
    to nam wydaje. Ukraińscy patrioci mieszkają na całym terytorium
    Ukrainy: na zachodzie i na wschodzie. Już 70 procent Ukraińców
    posyła swoje dzieci do szkół z językiem wykładowym ukraińskim
    (chociaż żadnego gnębienia języka rosyjskiego na Ukrainie oczywiście
    nie było i nie ma). Ten czynnik ludzki przesądza o trwałości
    ukraińskiej państwowości.

    Zakładam, że właśnie ci ludzie oburzyli się, gdy w poniedziałek nowy
    prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz powiedział w Strasburgu, że
    Wielki Głód nie był ludobójstwem.

    Tym samym dał kolejny dowód, że chce Ukrainę podporządkować Rosji.
    Bo to jest przecież teza lansowana przez Moskwę. Całe to
    przemówienie wygłoszone w Radzie Europy nie było oczywiście
    skierowane do zachodnich Europejczyków, tylko właśnie do Rosjan.
    Jeżeli Janukowycz dalej będzie szedł tą drogą, to Ukraińcy utrącą go
    jeszcze przed upływem kadencji.

    Przewiduje pan nową pomarańczową rewolucję?

    Po prostu znam Kozaków. W ukraińskich żyłach płynie kozacka krew i
    nie pozwolą sobie na takie rzeczy. O tym, że z Kozakami trzeba się
    liczyć, przekonała się Pierwsza Rzeczpospolita. Nawiasem mówiąc,
    powstania kozackie przeciwko Polsce miały swoje powody.

    Powinniśmy uznać Kozaków za równych partnerów i stworzyć
    Rzeczpospolitą Trojga Narodów?

    Otóż to! I to mówił sam Henryk Sienkiewicz, a nie jakiś Pomianowski.
    To, że tego nie zrobiono, było największą pomyłką, największym
    błędem historycznym Polski. Właśnie dlatego Polska upadła. Gdy
    Potiomkin, kochanek, a w istocie mąż (bo zawarli potajemnie
    małżeństwo) carycy Katarzyny II, zdobył dla niej Ukrainę, los Polski
    był przypieczętowany. To nas zgubiło. Kozacy niestety poczuli się
    odtrąceni przez Rzeczpospolitą. Gdyby Rosja miała do czynienia nie
    tylko z Koroną i Litwą, ale także z Kozakami – ludźmi, którzy
    wyprawiali się do Konstantynopola i parokrotnie go grabili, wtedy
    nie poradziłaby sobie z nami tak łatwo.

    Wróćmy do tego, co się dzieje na Ukrainie dzisiaj...

    Trzeba powiedzieć otwarcie, że również Polacy popełnili błędy. Te 3
    procent, o które wyborców Janukowycza było więcej niż wyborców
    prozachodniej pani Tymoszenko, to byli ludzie, którzy dowiedzieli
    się o kampanii szczucia przeciwko ukraińskim narodowcom. Od rocznicy
    rzezi wołyńskiej w 2003 roku prowadzą ją nasi rodzimi szowiniści.
    Niestety, w efekcie wielu Ukraińców straciło wiarę w Polskę jako
    sojusznika. Charakterystyczne i godne pożałowania jest zwłaszcza to,
    że kampania ta podcinała nogi prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i
    jego proukraińskiej polityce. A to właśnie jego zwolennicy w prasie
    i telewizji byli prowodyrami tej akcji godzącej w najważniejszy
    polski interes narodowy.

    Co jest najważniejszym interesem? Przyciągnięcie Ukrainy do Polski?

    Nie. Jest nim niepodległa Ukraina. To warunek niezbędny i
    wystarczający dla naszego bezpieczeństwa. Nie chodzi o
    żadne „przyciągnięcie” Ukrainy do Zachodu czy do Polski. Polska nie
    zagraża Ukrainie swoją dominacją tak jak wolna Ukraina niczym nie
    grozi Polsce.

    A Rosja bez Ukrainy nie może wejść na drogę imperialną.

    Tak, zawsze powtarzam, że jestem rusofilem, ale rusofilem
    antyimperialnym.

    Mówi pan, panie profesorze, o antyukraińskiej kampanii związanej z
    rzezią na Wołyniu. Czy mamy poświęcić jej ofiary na ołtarzu
    pojednania?

    Przypominam słynny list „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”, który
    prymas Stefan Wyszyński i inni nasi wielcy hierarchowie napisali w
    1965 roku do Niemców. Być może należałoby spytać nasz episkopat, czy
    dziś taki list nie powinien zostać napisany do Ukraińców.

    Ale co z ofiarami UPA?

    A co z ofiarami Niemców! Przecież ich były miliony! Ukraińcy na
    Polskę nie napadali. Przeprowadzili na Polakach czystkę etniczną,
    krwawą i ohydną, ale skala tego w stosunku do zbrodni niemieckich
    była niewielka. Mimo to dziś kampania antyukraińska w Polsce jest
    znacznie silniejsza niż kampania antyniemiecka. To jest właśnie
    szkodzenie Polsce.

    Jest jednak różnica. Na Ukrainie kwitnie kult UPA, poprzedni
    prezydent nadał Banderze tytuł bohatera. W Niemczech nie ma takich
    tendencji.

    Dawno pan w Niemczech nie był. Tam partie narodowe działają
    wyjątkowo prężnie. Nie mówię tylko o pani Erice Steinbach. Mówię o
    partiach, które pieczętują się herbem swastyki, tęsknią do czasów
    Adolfa Hitlera, witają się okrzykiem „88”. Dla wyjaśnienia chodzi o
    ósmą literę alfabetu. „88” to „HH”, Heil Hitler. Proszę mnie dobrze
    zrozumieć, nie mam do Niemców najmniejszych pretensji. Wyrosło już
    nowe pokolenie, którego nie należy obciążać winami dziadków. Ale ta
    dysproporcja w podejściu do zbrodni niemieckich i ukraińskich jest
    rażąca.

    Co dla Polski oznacza umowa zawarta między Ukrainą a Rosją?

    To katastrofa. Bardzo negatywne zjawisko nie tylko w kontekście
    stosunków polsko-ukraińskich, ale także stosunków polsko-rosyjskich.
    Uważam bowiem, że stosunki te powinny być jak najlepsze, jak
    najbardziej pojednawcze. Ukraina była zaś zawsze główną kością
    niezgody między Rosją a Rzecząpospolitą. Jedynie niepodległość,
    niezależność Ukrainy tę kość usuwa. Błędem rosyjskiej polityki jest
    to, że już stara się przekonać zarówno Rosjan, jak i Unię
    Europejską, a także samych Ukraińców, że ten ogromny kraj musi ulec
    podziałowi.

    To chyba najgorsze, co mogłoby się zdarzyć. Już raz w 1921 roku
    popełniliśmy ten błąd, dokonując w Rydze rozbioru Ukrainy między
    Polskę i Rosję bolszewicką.

    Mój stryj, porucznik Mieczysław Birnbaum, który leży w Katyniu z
    Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych na piersi, w swoich
    raportach do Józefa Piłsudskiego pisał: „Wygraliśmy wojnę, ale
    przegrywamy pokój, ponieważ endecy wolą podzielić Ukrainę i Białoruś
    między Polskę a Rosję, zamiast wspomagać te narody w utworzeniu
    własnych państwowości, które stanowiłyby dla nas strefę obronną”.

    Niecałe 20 lat po traktacie ryskim Polska przestała istnieć.

    I na tym stwierdzeniu zakończmy ten wywiad.

    Jerzy Pomianowski
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:44
    ale cynizm. czerwono-czarnym pająkom się spodoba
    do joba. intelektualisty i filozofy z dohtoratami pouciekali bo z mykołą
    zrobiłeś tu swój folwark z gnojowicą cieknącą środkiem i zaduchem nie do
    zniesienia przez organizm rozwinięty wyżej od robactwa jakie reprezentujesz
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 12:48
    Niemal dokładnie to samo pisałem kilka miesięcy temu, kiedy zaczęły pączkować
    wątki banderowskie. Nie zgadzam się jednak z prof. Pomianowskim, którego nb.
    niesłychanie cenię, że Polska w starciu z Rosją o Ukrainę, miała jakąkolwiek
    szansę, oprócz "niesienia wartości europejskich" nie mieliśmy kompletnie nic do
    zaoferowania, a tak się niestety składa, że "wartościami europejskimi" cholernie
    trudno ogrzać mieszkanie. Na dobrą sprawę Janukowycz nie miał wyjścia, musiał
    ulec szantażowi. USA i Zachód nie zrobiły nic, żeby Ukrainę ze szponów Rosji
    wyrwać, a tylko najbogatsze państwa, poprzez inwestycje i odpowiednią politykę
    mogły tego dokonać i widząc to Polska powinna była dać sobie spokój ze
    wspieraniem "sił demokratycznych", bo te siły nic wpsólnego z demokracją nie
    miały. Co zyskuje Janunkowycz przez te wasalizację? Bardzo wiele. Przede
    wszystkim "spokój energetyczny", ale również ogólną stabilność. Silne związki z
    Rosją mogą - paradoksalnie - zwiększyć zainteresowanie zachodnich inwestorów
    Ukrainą. W polityce zawsze jest coś za coś, słabsze ekonomiczne państwa są
    niestety skazane na zależność od mocniejszych. Niemcy dopóki były słabe
    gospodarczo musiały słuchać Ameryki, kiedy stały się silne podniosły głowę,
    stały się niezależne.
    co paradoksalnie mo
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:54
    nie kończ bo pismak z gadzinówki jak ty i zb którym wydaje się że są
    dziennikarzami może tylko tarzać się błocie albo błotem obrzucać innych
    filozofy pouciekali bo mają wstręt do ciebie chołoto
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 30.04.10, 15:43
    jo ty robisz taki sam błąd jak ten cały pomianowski. Jeśli ukraińcom nie zależy
    na aliansie z Polską i unią to my możemy stanąć na głowie czy jeszcze głębiej
    włazić ukraińcom w dupsko a to nic nie da ale skutek może być wręcz odwrotny.
    Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że ukraińcy w swojej masie chcą do unii.
    Tobie i wielu innym tylko się tak wydaje. Ja np. w polityce ukraińskiej nie
    widzę nawet cienia chęci wstąpienia do unii. Zgodnie z prawami historii państwa
    takie jak ukraina są na etapie przed industrializacyjnym a w prawie każdym
    takim państwie potrzebna jest nutka nacjonalizmu. Niestety ten nacjonalizm jest
    wyjątkowo wynaturzony i żadne państwo na świecie nie chce czegoś takiego
    popierać. Nawet ruski się nie pali do zjednoczenia na wzór z Białorusią tylko
    stara się możliwie najmocniej uzależnić ukrainę od siebie.Polskie złudzenia
    prysły jak mydlana bańka. Po pierwsze przez samych ukraińców a po drugie rusek
    nigdy nie dopuści do zbratania a ma ku temu wszelkie możliwości z agresją włącznie.
  • lechowski51 30.04.10, 16:50
    Amen!.Pysio.Teraz tylko trzeba wzmocnic granice i niech sie pozabijaja w imie
    Bandery i Lenina.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 30.04.10, 17:05
    Ja myślę,że Ukraińcy chcą do UE, tak my kiedyś, bo Unia kojarzy sie im z
    dobrobytem i sądzą, że zaraz po wejściu czeka ich los się cudownie odmieni, ale
    UE ich nie chce, bo wie czym to grozi, natomiast napewno nie chcą tego
    skorumpowane elity ukraińskie, bo również wiedzą, czym to grozi i dlatego wolą,
    żeby woda nadal była mętna, bo w takiej najlepiej się łowi ryby.
    Uspokój się kobieto.
  • wampir-wampir 30.04.10, 17:31
    A ja poniewaz nie lubię być gołosłowny i podpisywać się pod cudzymi
    tekstami bez powodu z wścibstwem sobie właściwym przeczytałem
    dokładnie listę nazwisk na blogu księdza oskarżanego przez autora
    artykułu o podobieństwo do Eriki Steinbach. I znalazłem znajome
    nazwisko - Konrad Rękas z Lublina. Teraz się podpiszę pod tym
    artykułem z czystym sumieniem, bo wiem że Konrad Rękas to zręczny
    manipulator, politykier, facet bez zasad, któremu zwisają
    pomordowani na Kresach Polacy, bo jemu zwisa wszystko oprócz
    kariery, którą najwyraźniej ciągle jeszcze chce jakoś zrobić.
    Proponuję sobie wpisać w wyszukiwarkę nazwisko Konrad Rękas i
    poczytać, kto zacz. Ja sobie wrzuciłem. Jest tego całkiem sporo.
    Miłej lektury naiwne robaczki od księdza Zaleskiego.
    www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&q=konrad+r%C4%99kas&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=

    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • mat120 01.05.10, 14:14

    www.wsoccer.com/videos/dfCRNExQPwwe8a/
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.05.10, 14:24
    Aleksandra Krywenkę, czyli Saszkę znałem bardzo dobrze, poznałem go w Post
    Postupie, lwowskim tygodniku kiedy był redaktorem naczelnym - to było chyba w
    1992, albo 93 roku, bardzo przyzwoity facet, szkoda że tak młodo zmarł. I co w
    tym złego, że Wojciechowski dostał tę nagrodę?
  • mat120 01.05.10, 19:44
    Gość portalu: jobrave napisał(a):
    I co w tym złego, że Wojciechowski dostał tę nagrodę?

    Ależ nic. Pokazuje jednak świetnie gdzie upowszechniane przez niego brednie
    znajdują zrozumienie a nawet są nagradzane.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.05.10, 20:17
    A na czym polegają te brednie i gdzie je ewentualnie można znaleźć?
  • mat120 01.05.10, 21:06
    Gość portalu: jobrave napisał(a):

    > A na czym polegają te brednie i gdzie je ewentualnie można znaleźć?

    Założyłem, że już dość dawno wyrosłeś z pampersów i potrafisz samodzielnie
    analizować teksty Wojciechowskiego... Czyżbym się mylił?


  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.05.10, 21:31
    No i gdzie Wojciechowski tam bredzi, w którym miejscu.
  • mat120 01.05.10, 21:46
    Gość portalu: jobrave napisał(a):

    > No i gdzie Wojciechowski tam bredzi, w którym miejscu.

    A więc jednak się myliłem.:(

  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.05.10, 22:18
    Ja nie wiem, czy się myliłeś, czy nie, chciałbym tylko, żebyś zacytował te brednie.
  • mat120 02.05.10, 19:29

    Już pierwsze zdanie w tym artykule jest brednią. Wolna Polska była
    rzeczywistością nie żadnym mitem jak chce Wojciechowski>

    Kolejną brednia to mit kolonistów "narzucających polskie wzorce kulturowe,
    językowe, polityczne, społeczne a nawet gospodarcze".

    Trzeba być totalnym ignorantem historycznym by nie wiedzieć, że zjawisko zwane
    kolonistami występowało na Kresach w okresie międzywojennym, śladowo a większość
    tych, którym przyznano ziemię nigdy tam się nie osiedliło. Nie ma tu żadnej
    skali porównawczej do osiedlania się na Wołyniu Czechów i Niemców w II poł XIX
    w. gdy po powstaniu styczniowym władze carskie parcelowały majątki polskie
    przekazując ziemię przybyszom z Czech i Niemiec przy zakazie sprzedaży ziemi
    Polakom. Jak podaje Orłowicz w/g spisu z 1921r. mieszkało tam ok. 42 tys.
    Czechów i Niemców co razem z Żydami (ok.106 tys.) stanowiło mniej więcej tyle
    ilu mieszkało tam Polaków.
    Wiadomo jednak, że ze względów oczywistych Żydzi, Czesi i Niemcy
    Wojciechowskiemu nie przeszkadzają - Ukraińcy zapamiętali źle wyłącznie kilkuset
    wojskowych kolonistów polskich, którzy przynieśli tam niepożądaną przez Rusinów
    kulturę gospodarczą.:) Śmiechu warte.
    Jeżeli weźmie się pod uwagę, że jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia)
    świadomość narodowa Rusinów była tam bliska zeru to można sobie wyobrazić jakich
    akrobatycznych manipulacji dokonuje Wojciechowski, który na zasadzie "źródeł
    historycznych" w rodzaju jedna pani drugiej pani uprawia jak mu się wydaje
    poważną publicystykę historyczną.

    Dalej bredzi o tym, że sytuacja na Kresach przypomina mu w niektórych
    sytuacjach to, co Francuzi robili w Algieri.

    Nie jest jednak łaskaw wyjaśnić w jakich. Więc znowu - jedna pani drugiej pani.
    Cały Wojciechowski.

    Bredzi o utopijnych pomysłach Giedroycia, którego pomysły były być może dobre na
    miarę XVII czy XVIII wieku, zapominając o tym, że sam Giedryc zwątpił w
    celowość swoich wizji spotykając się z ukraińską obojętnością, o czym pisał w
    jednym ze swoich listów.
    No i ta nasz brak wrażliwości wobec sąsiadów ze wschodu.:)
    Cóż za naiwność!
    A wszystko przez polską Steinbach w sutannie, która: "wyraża swoje
    antyukraińskie żale w sposób skrajny, nieżyczliwy, w dodatku przeważnie oparty
    na kłamstwie lub manipulacji".

    Bredni, idiotyzmów i kłamstw zawartych w tym cytacie jest więcej niż wyrazów.
    Choćby oskarżenie o antyukraińskość, nieżyczliwość, kłamstwa i manipulacje.
    Goebells ciągle żywy?

    Nie, nie chce mi się już dalej komentować dalszych głupot w rodzaju wołania o
    wyrozumiałość w stosunku do Litwinów odmawiających Polakom polskiej pisowni
    nazwisk. Żenada.

    A wszystko to w myśl patologicznego, niezgodnego z prawdą hasła, które świadczy
    o opinii środowisk związanych z GW o Polakach i które jest podstawą dokonywanych
    przez nie manipulacji historycznych:

    „Polska pamięć ma być tłumiona, a nie rozbudowywana, bo wybuchnie niezdrowy
    szowinizm z elementami faszyzmu”.

    Pan redaktor wcale nie kryje, choć w nieco zawoalowanej formie, że o to właśnie
    mu chodzi:

    "To pokazuje, jak łatwo z pozoru niewinny mit Kresów może uruchomić lawinę
    agresji, oskarżeń, nienawiści".

    Jak chcesz to mogę Ci przedstawić kolejne panaredaktorowe wiekopomne
    "przemyślenia" z innych jego artykułów, których popełnił całe mnóstwo.


  • darino 02.05.10, 20:13
    Jeżeli "jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia), świadomość narodowa Rusinów
    była tam bliska zeru", to skąd wziął się na Wołyniu "nacjonalizm ukraiński", i
    jakim sposobem porwał "ludność rusińską" do zbrodni na Polakach ?
    Sądzę, że na Wołyniu wcale nie było takiej idylli, jak opisują polscy ziomkowie.
  • wampir-wampir 02.05.10, 20:30
    Nie było sielanki, ale z tym porywaniem uświadomionego ludu też bym
    nie przesadzał. Często temu ludowi po prostu grożono i dlatego za
    siekiery lud chwytał. "Podglebie" oczywiście było, ale nie wiem czy
    bardziej nacjonalne czy ekonomiczne. "Polskie pany" - no nie wiem
    czy chodziło bardziej o to czy polskie, czy raczej o to, że pany.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • mat120 02.05.10, 21:30
    darino napisał:
    Jeżeli "jak podaje Poliszczuk (mieszkaniec Wołynia), świadomość narodowa Rusinów
    > była tam bliska zeru", to skąd wziął się na Wołyniu "nacjonalizm ukraiński",
    i > jakim sposobem porwał "ludność rusińską" do zbrodni na Polakach ?

    Bardzo dobre pytanie. Odpowiedź jest tu stosunkowo prosta - z Galicji. Stąd
    pochodziła też prawie cała kadra instruktorsko-dowódcza z Kłymem Sawurem na
    czele, która organizowała na Wołyniu UPA. To oni pchnęli ludność rusińską na
    swoich sąsiadów obietnicami łatwego ich kosztem wzbogacenia się, bezkarnego
    rabunku. Cała tajemnica. Idylli na przedwojennym Wołyniu nie było - chłopstwo
    zarówno rusińskie jak i polskie klepało tam jednakową biedę.
    Wymysłem jest również powszechna nienawiść między różnymi narodowościami
    zamieszkującymi nie tylko Wołyń. Podobne teorie powstały już po wojnie w
    wiadomym celu.

  • lechowski51 02.05.10, 22:31
    Czekam Mat 120 co na Twoja analize napisze najwybitniejszy znawca kresow z
    Londynu.Spodziewam sie czegos takiego-Ch...ja sie znasz,uzywasz jezyka
    nienawisci i powtarzasz endecka popierdolona wizje dziejow.Doda ze jestes
    katodebilem i zebys sobie sluchal Radia Maryja,gdzie takie bzdury o
    Wojsciechowskym sa upowszechniane.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • mat120 02.05.10, 22:51
    Myślisz, że jest aż tak mało ro ro.. rozgarnięty? Raczej wyśle w bój Aa..
    Analityka.:)
  • lechowski51 02.05.10, 23:10
    Analityk-geniusz nad geniusze!.Erudyta,purysta jezykowy...no i wszechstronne
    zainteresowania!.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.05.10, 00:14
    Szkoda czasu na dyskusje z mieleckim hitlerkiem, kłamczuchem i donosicielem,
    czyli produkującym się poniżej, czyli Klechobetonem. Natomiast Tobie Mat
    chciałem zwrócić uwagę, że Twoja alergia na wszystko co napisze GW, zakłóca Ci
    percepcję. Napisałeś, że Wojciechowski bredzi, gdyby to samo napisał Grześ Górny
    z Frondy np. w Naszym Dzienniku na pewno byś nie zareagował - pomyślałbyś tylko:
    "No jak coś takiego pisze facet z "Frondy" i top jeszcze naczelny, to pewnie ja
    jestem za głupi, żeby to zakumać, on na pewno dopie.rdala hajdamactwu tylko, że
    inteligentnie." Dla osoby, która nie ma takich obciążeń jak Ty, tekst
    Wojciechowskiego, jest zwykłym artykułem, w którym przedstawia kresy z punktu
    widzenia różnych osób, z przeciwstawnych pozycji, sugeruje, że można w inny
    sposób rozwiązywać nabrzmiałe problemy pomiędzy Polakami i Ukraińcami (bo można)
    i informuje, jak je rozwiązywano wcześniej. Ponadto jest to krótki materiał
    dziennikarski, w którym trudno zawrzeć szczegółowe analizy tak poważnych i
    skomplikowanych zagadnień. Bredni żadnych tam nie ma, nie ma tam również nic o
    tym, że Polacy byli skłóceni z Ukraińcami, ale to co zaowocowało później
    zbrodniami, na Polakach i na Czechach (których po Polakach było najwięcej - mam
    tu myśli wioski) nie miało przecież jednej przyczyny, był tu cały splot różnych
    okoliczności. Nie wnikając w to, czy ludność ukraińska była rzeczywiście
    gnębiona, czy też było to jej subiektywne odczucie władze II RP nie były do
    końca bez winy. Prosty chłop ukraiński rozumował tak: "my tu zawsze mieszkali i
    rząd zamiast nam dać ziemie, to daje swoim, czyli Lachom". Do tego doszło
    jeszcze jakieś, tu i ówdzie zburzenie cerkwi, przypadki dyskryminacji, jakaś
    pacyfikacja, arogancja tego czy innego urzędnika i wiele innych incydentów,
    które w postaci wieści gminnej kursowały po siołach, a za wieścią kursowali
    "komisarze OUN" umiejętnie podsycając niechęć, czy nienawiść. Komisarze nie
    tłumaczyli chłopom, że nie wszyscy Polacy sa źli, lecz wprost odwrotnie i że jak
    się ich wyrżnie, to będzie lepiej, bo będzie własne państwo i każdy będzie miał
    w ch.uj ziemi i w ogóle będzie raj na ziemi. Praca komisarzy nie poszła na
    marne, udało im się podpuścić prostych ludzi, ale tych podpuszczonych idee
    interesowały mniej, a bardziej kwestie materialne, nie chodziło o samo
    zarżnięcie, lecz o to, że po zarżnięciu będzie można podzielić między siebie
    majątek zarżniętych, a do tego doszła jeszcze chęć zemsty za urojone lub
    rzeczywiste przewiny, poczucie bezkarności obudziło w tych ludziach najgorsze
    instynkt, bestie. Takie rzeczy działy się, dzieją i będą się działy na całym
    świecie, bo taki jest człowiek. Uważam, że ludzie zajmujący się polityką,
    powinni jednak bacznie zwracać uwagę na to jakie ich ruchy przyniosą skutki,
    jakie procesy uruchomią. I błagam, nie wmawiaj mi po raz kolejny, że popieram
    zbrodnie UPA, czy coś w tym rodzaju, albo, że je usprawiedliwiam, że Ukraińcy
    mieli rację, albo, że trudno się dziwić - wprost przeciwnie - jestem pacyfistą i
    w ogóle nie toleruję przemocy, a tym bardziej zbrodni i nigdy nie przestanę się
    dziwić czemuś tak absurdalnemu, że ludzie się mordują. Żadnych zbrodni.
    Chciałbym, żeby to do Ciebie wreszcie dotarło, zanim po raz kolejny wyskoczysz z
    tekstem, że usprawieliwiam zbrodnie UPA. Lechotumanowi już nic tłumaczyć nie
    zamierzam, co najwyżej go powyzywam.
  • jesus33 03.05.10, 00:25
    Amen.
    --
    www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
    www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
    www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.05.10, 00:30
    Oh Dżizes sorry, chciałem się zmieścić pod Matem, a nad KLechosiem, a znalazłem
    się nad Jesusem. Sorki Panie, to nie do Ciebie.
  • lechowski51 03.05.10, 09:01
    Ty pacyfista?.Raczej pajacysta a nie pacyfista.A wywod o Wolyniu jak z mykoly
    wziety!.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: Analityk IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 09:16
    KLechoś,nie wbijam się w wątki banderowskie.. latają mi koło
    ch....ja; może wczesniej coś tam naklikałem ale teraz wolę bzyknąć
    świętoyebliwą ale blondynkę..
  • Gość: MIły IP: 79.139.112.* 03.05.10, 09:49
    Lechowski z Mielca twierdzi ze jest Wolyniakiem - Kresowiakiem z
    dziada pradziada ( może i jest) ale wedlug Wojciechowskiego i
    wszelkich materiałów dowodowych to na Wołyniu prawie w 100 %
    mieszkali Ukraińcy nie zaś Polacy . RządIIRP ( z bandytą Pilsudskim
    który miordowal ludzi wlasno ręcznie ) nasiedlał biedotę polską (
    chłopów i innych żolnierzy -Legionistów ) na tereny Wolynia
    nadając im niby znacjonalizowaną przez rząd ziemię po zaborze
    carskim ,niejednokrotnieodbierając ( przywlaszczając nieruchomości
    prawowitych wlaścicieli -Ukraińcow zamieszkałych tam od wieki
    wiekow) Zadaniem tych polskich kolonistów było polonizowanie i
    wynaradawienie chłopa ukraińskiego w sposob bezwzględny i siłowy -
    co czyniono przy pomocy ustanowionego prawa nie zgodnego z prawami
    i konwencjami między narodowymi z zastosowaniem zmyslnej
    dyskryminacji i szykan . Obecnie tez stosuje sie takie metody - np.
    wobec Łemkow których w Polsce siłowo -ustawą zmuszono do określania
    się jako grupa etniczna nie narodowościowa -ruska . Ta
    dyskryminacyjna i szowinistyczno -zbrodnicza dzuialalność Polakow
    zostala wykorzystana propagandowo przez nacjonalisow ukraińskich
    oraz hitlerowcow którzy wsparli nacjonalistów ukrańskich w ich
    dzialaniach na rzecz niepodległoości Ukraińcow i państwa
    ukraińskiego ( wkońcu - ostatecznie Ukraińcy to mają .Więc uzyskai
    to co chcieli -nawet od Rosji i UE zaś w tym przypadku polityka
    polska poniosla totalną klęskę . Co pozostaje nacjonalistom i
    szowinistom polskim - typu Lechowskiego i ks.Zalewskiego - Ano
    judzić buntować oraz przekonywać że to im odebrano jakieś
    wyimaginowane wielkie obszry ziemskie oraz wypasione dwory lub
    domostwa ( podpierane kolkiem i kryte sianem) i to ich pozbawiono
    tego czego Polacy w okresie II RP pozbawiali Ukraińcow burząc im
    jednocześnie Cerkwie oraz zmuszając do bezwzględnej
    dyskryminacyjnej uleglości .
    A więc Panie Lechowski Pan Wojciechowski napisal tylko prawdę w
    sposob taki jak to piszą inni na tym forum - choć prawda ta jest
    bardzo przykra i bolesna dla szowinisto nacjonalistow polskich-lecz
    jest to Prawda i należy sie z nią pogodzć . A skoro Pan nie chce
    się z tym pogodzxić to droga na Wołyń -wolna- nawet polna i może
    Pan oraz ks. Zalewski spokojnie jechać na ten Wiołyń i trąbić
    wszem i wobec że to rdzenne ziemie obywateli polskich ,którą to
    ziemię (choć nadaną )należyzwrocić zaś Ukraińcow wywalić do ZSRR
    a może nawet pod japońskąlub Chińską granicę .
    Jednak osobiście polecam Panu i innym w tym ks.Zalewskiemu !
    WYBACZAĆ I PROSIĆ O WYBACZENIE _ BO jednać się Trzeba nie zas
    dzielić oraz wzajemnie szczuć i zwalczać podsycając do tej
    nienawiści . Polsce potrzebny spokój nie powtórka krwawej i
    tragicznej historii jak to miało miejsce z odniesieniem do Wolynia
    a w przypadku Rusinów z odniesieniem do Akcji Wisla !

    Każdy pseudo patriota nie wie że jest jednocześnie IDIOTA !
    Więc podpowidam - nie bądź Pan IDIOTA lecz normalny człowiek !
  • mat120 04.05.10, 02:03
    Nie mam uczulenia na GW. Inaczej nie pisałbym już od ładnych paru lat na jej
    portalu. Przyznaję jednak, że wielu działaczy kresowych wyraźnie brzydzi się GW
    i nie rozumie jak można w ogóle pisywać na związanych z nią forach. Przyznasz
    chyba, że GW w pełni sobie na takie traktowanie zasłużyła. Dla mnie nie ma
    znaczenia kto i gdzie pisze, ważne co pisze, bez różnicy przy tym czy to GW,
    Nasz Dziennik, Nie czy cokolwiek innego. Wojciechowski pisze głupoty. Facet ma
    blade pojęcie o istocie całego problemu
    i nawet nie wiem czy zdaje sobie sprawę z tego, że się ośmiesza wypisując różne
    bzdury. Nie tylko zresztą w tym artykule - popełniał już znacznie większe
    idiotyzmy.
    Poza tym wypada mi się z Tobą zgodzić.
  • darino 03.05.10, 11:39
    Pisze pan, że "z Galicji. Stąd pochodziła też prawie cała kadra
    instruktorsko-dowódcza z Kłymem Sawurem na czele, która organizowała na Wołyniu
    UPA".
    Jednak to nie całkiem prawda - wprawdzie "Kłym Sawur" był z Galicji, ale już
    dowódcy 2 z 4 grup pochodzili z Wołynia. Również po reformie struktury UPA, 2 z
    3 dowódców okręgów wojskowych UPA pochodziło z Wołynia. Tak więc to poważne
    nadużycie.
    Przychylam się natomiast do opinii Jobrave, że bardzo zgrabnie wykorzystano
    antagonizmy narodowościowe, różnice materialne i chęć zemsty. Należy uwzględnić
    również działalność komunistów, którzy już przed II wojną stanowili na Wołyniu
    znaczącą siłę, a ich ideologia dawała również podstawy do szukania
    "sprawiedliwości społecznej" na własną rękę, jak również dawała ideologiczne
    podstawy do likwidacji "białopolaków".
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 12:05
    Chyba sie troche pogubiliscie albo specjalnie rozmywacie temat.
    1.To, ze "kadra" pochodzila takze z Wolynie, nie zmienia faktow, ze zostala
    "wychowana" przez upowskich bandytow.
    2. Jesli wolynski chlop byl ciemny i glupi, to powinien sluchac tego co mu mowia
    w Cerkwi. No i teraz pytanie: co chlopu mowili w Cerkwi? Albo mowili nie
    zabijaj, albo mowili idz zabij. Jesli mowili to pierwsze, to oznacza, ze chlop
    nie ciemny i glupi bo nie sluchal popa i zabijal dla przyjemnosci. Jesli mowili
    to drugie to znaczy, ze Cerkiew ma krew na rekach.
  • wampir-wampir 03.05.10, 13:27
    Ruskiemu chłopu w cerkwi mówli mniej więcej to samo, co poskiemu
    chłopu w kościele. W sandomierskiej Katedrze do dziś są freski
    przedstawiające Żydów mordujących katolickie niemowlęta na macę.
    Kościół katolicki wypowiadał się o Żydach w taki mniej więcej
    sposób. Na krakowskim Kazimierzu np. było kilka pożarów
    nieprzypadkowych i pogromy połączone z rabowaniem i mordowaniem
    (źródło: S. Grodziski "W kainie Galicji i Lodomerii"). Tak, Aaa
    Cerkiew ma krew na rękach, podobnie jak KK.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 13:38
    Rzecz w tym, ze nikt rozsadny po stronie KRK tego nie neguje. No i KK o ile mnie
    pamiec nie myli przeprosil ze wszelkie niegodziwosci (moze poza tymi calkiem
    niedawnymi). Czegos takiego nie slychac z drugiej strony.
    To wedlug mnie jest najwiekszy problem, ze ta druga strona nie ma zamiaru
    powiedziec wprost: tak, mordowalismy- wybaczcie. Zawsze jest jakies ale.
    Dokladnie tak samo bylo w kwestii zamachow w londynskim metrze. Wszelkiej masci
    muzulmanscy przywodcy mowili: oni wprawdzie dokonali zamachow powodujac smierc
    niewinnych osob ale... i tu dziesiatki argumentow, ktore mialy wzbudzic
    przekonanie, ze jakies pwoody jednak byly.
    Wydaje mi sie, ze nie ma ZADNYCH powodow, ktore moglyby usprawiedliwic zabijanie
    innych ludzi. A jesli robi sie to na skale "przemyslowa" i probuje sie to
    usprawiadliwiac jakimis krzywdami, swiadczy to tylko o braku cech ludzkich. W
    sumie nic wiec dziwnego ze upowcow nazywa sie zbrodniczym bydlem.
  • jesus33 03.05.10, 14:17
    Gość portalu: aaa napisał(a):

    > Rzecz w tym, ze nikt rozsadny po stronie KRK tego nie neguje. No i KK o ile mni
    > e
    > pamiec nie myli przeprosil ze wszelkie niegodziwosci (moze poza tymi calkiem
    > niedawnymi).

    Aaa te całkiem niedawne jak to delikatnie nazwałeś niegodziwości są jeszcze straszniejsze od tych dawniejszych. W takim tempie w jakim przeprasza KK za swoje zbrodnie to tylko ślimaki się poruszają. Tu proszę masz opis zbrodni w których bezpośrednio łapy maczał KK i przepraszam, że z Wikipedii:):
    pl.wikipedia.org/wiki/Ante_Paveli%C4%87

    Czegos takiego nie slychac z drugiej strony.
    > To wedlug mnie jest najwiekszy problem, ze ta druga strona nie ma zamiaru
    > powiedziec wprost: tak, mordowalismy- wybaczcie. Zawsze jest jakies ale.

    Tak aaa masz rację, zawsze jest jakieś ale. KK już od połowy lat dwudziestych godził się na faszystowski terror Mussoliniego, oczywiście nie godził się za darmo:)
    www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/faszyzm.php


    > Dokladnie tak samo bylo w kwestii zamachow w londynskim metrze. Wszelkiej masci
    > muzulmanscy przywodcy mowili: oni wprawdzie dokonali zamachow powodujac smierc
    > niewinnych osob ale... i tu dziesiatki argumentow, ktore mialy wzbudzic
    > przekonanie, ze jakies pwoody jednak byly.
    > Wydaje mi sie, ze nie ma ZADNYCH powodow, ktore moglyby usprawiedliwic zabijani
    > e
    > innych ludzi.

    Aaa zacznij rozróżniać muzułmanów od fanatycznych islamistów i jeszcze ciekawostka w Koranie Jesus i Abraham też są określani mianem muzułmanów.

    A jesli robi sie to na skale "przemyslowa" i probuje sie to
    > usprawiadliwiac jakimis krzywdami, swiadczy to tylko o braku cech ludzkich. W
    > sumie nic wiec dziwnego ze upowcow nazywa sie zbrodniczym bydlem.

    Żadnej zbrodni nie można usprawiedliwiać, a wszyscy zbrodniarze powinni zostać na wieki potępieni!

    --
    www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
    www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
    www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
  • jesus33 03.05.10, 14:21
    Jeszcze najważniejsze Jesus zapomniał dokleić i aaa zwróć uwagę kto go ogłosił
    męczennikiem i beatyfikował!
    pl.wikipedia.org/wiki/Alojzije_Stepinac
    --
    www.youtube.com/watch?v=IONyLZn0pLI
    www.youtube.com/watch?v=If9I1P6-hgw
    www.youtube.com/watch?v=lAIqk5KUBRQ&translated=1
  • wampir-wampir 03.05.10, 14:36
    jesus33 napisał:

    > Jeszcze najważniejsze Jesus zapomniał dokleić i aaa zwróć uwagę
    kto go ogłosił
    > męczennikiem i beatyfikował!
    > pl.wikipedia.org/wiki/Alojzije_Stepinac

    A ja jeszcze dorzucę Jana Sarkandra kanonizowanego w
    trakcie "przepraszającego' pontyfikatu JP2. Polnische Wiki nie
    podaje całej prawdy o nim. Linkuję po czesku. Chodzi że o to, że ten
    zatarg z protestantami wziął się z misyjnego zapału świętego wobec
    nich. Krótko - to był taki ksiądz, co wydadywał podobne bzdury, jak
    polscy duchowni i popi w cerkwiach:
    cs.wikipedia.org/wiki/Jan_Sarkander

    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 15:08
    Czy sa straszniejsze od dawnych zalezy od punktu widzenia i myslenia. Faktem
    jest, ze przeprasza. Idzie mu to jak po grudzie ale jednak idzie.
    W przeciwienstwie do roznej masci spadkobiercow UPA.

    Po co wracasz do KRK skoro te sprawe zalatwilismy w punkcie pierwszym?
    Chodzi o to, ze druga strona tak naprawde wcale nie ma zamiaru uznac "swojej winy".
    Zauwaz, ze praktycznie wszyscy "czepiajacy" sie tutaj UPA i Bandery przyznali
    juz wielokrotnie, ze Polacy maja na rekach krew niewinnych, ze Polacy napadali,
    palili, grabili i mordowali. Dla niektorych z nas Pilsudski wcale nie jest
    wielkim bohaterem. Ale czy ktos z piszacych tu pogrobowcow UPA i Bandery
    przyznal, ze dzialana band UPA byly realizowaniem zbrodniczej ideologii?
    Islam nakazuje tepic niewiernych i prowadzic swieta wojne. Jesli ktos tego nie
    robi nie jest muzulmaninem. Czyli ci wyznawcy islamu, ktorzy nie morduja nie sa
    muzulmaninami.

    Z ostatnim zdaniem oczywiscie sie zgadzam
  • lechowski51 03.05.10, 14:21
    Nie ma freskow a jeden obraz.Z lublina masz niedaleko.Wybierz sie tez do
    pobliskiego Baranowa.Z drugiej strony gdyby ten jeden obraz przeciwstawic
    dziesiatkom czy setkom antygojowskich oskarzen z Talmudu,to co wowczas?
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • wampir-wampir 03.05.10, 14:39
    lechowski51 napisał:

    > Nie ma freskow a jeden obraz.Z lublina masz niedaleko.Wybierz sie
    tez do
    > pobliskiego Baranowa.Z drugiej strony gdyby ten jeden obraz
    przeciwstawic
    > dziesiatkom czy setkom antygojowskich oskarzen z Talmudu,to co
    wowczas?

    No co takiego Klechoś? Żydzi dokonywali pogromów na gojach z
    talmudem na ustach czy znów ci się coś miesza...

    A w Lublinie był kiedyś taki biskup Wyszyński, który też miał pewien
    związek z głupotami o macy. Sam se źródeł i tej historyjki poszukaj.


    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • darino 03.05.10, 14:33
    Oczywiście mówimy o Cerkwi prawosławnej ?
  • lechowski51 03.05.10, 14:38
    To ojciec Bandery byl popem w cerkwii prawoslawnej?.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 03.05.10, 14:58
    ktos tu za bardzo usprawiedliwia żydów. Oni nie mieli państwa dość długo i
    dlatego nie popełniali zbrodni w imię narodu wybranego. Choć warto przypomnieć
    że w zapale mordowali samych siebie; Rzeź niewiniątek za heroda czy wyskok
    Mojżesza gdy wracał z tablicami. Ale jest cała masa żydów którzy mordowali w
    imieniu innych narodów.
  • wampir-wampir 03.05.10, 15:08
    Nikt tu nikogo nie usprawiedliwia. O Żydach mordujących innych w
    imieniu narodów jest dużo w "Wieku Żydów" Slezkine'a, który już Ci
    polecałem (w Empiku za 44,90). Mojżesz i Herod nie pasują, bo za ich
    czasów jeszcze nie było Talmudu. Generalnie judaizm nie jest religią
    misyjną i Żydzi na siłę nikogo nie nawracali.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • jobrave 03.05.10, 15:18
    Ale jak ktoś nie chce przepraszać, to po co go zmuszać, mnie na przykład niczyje
    przeprosiny nie są do niczego potrzebne, nie wymagam ich od nikogo. Jak ktoś
    chce to niech prosi sobie UPA, żeby go przeprosiło.
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 15:50
    Mnie nie chodzi o przeprosiny, tylko o to zeby Ukraina znala swoje miejsce w
    szeregu. Zreszta powoli Rosja likwiduje ten wrzod na ...
    I dobrze. Wreszcie jakas cywilizacja tam bedzie.
  • darino 04.05.10, 09:04
    Do poprzedniej wypowiedzi pasuje cytat z "Seksmisji": "Chodźmy na wschód, tam
    musi być jakaś cywilizacja".
    Endeków zawsze ciągnęło do Rosji ...
  • darino 03.05.10, 16:39
    Rozmawiamy o Wołyniu, a tam nie działała Cerkiew Greckokatolicka, zresztą z
    powodu przedwojennej zazdrości KRK, który nie pozwolił na odnowienie unii.
    Na Wołyniu działała tylko Cerkiew Prawosławna.
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 16:48
    A jednak dzialala:

    Ostatecznie w granicach II Rzeczypospolitej znalazło się ponad 3 miliony
    grekokatolików, stanowiących ponad 10 % ogółu ludności państwa, zamieszkujących
    głównie na ziemiach b. Galicji, tj. w województwach: stanisławowskim (72,9 %
    ludności województwa wg. spisu powszechnego z 1931 r.), tarnopolskim (54,5 %),
    lwowskim (41,7 %) i krakowskim (2,3 %). We wszystkich innych województwach
    odsetek grekokatolików wynosił poniżej 1 %, najwięcej w woj. wołyńskim (0,5 %).

    A ze malo? No coz, podobno zbrodniarze w UPA to garstka. A dala rade wymordowac
    paredziesiat tysiecy. No to pol procenta to wcale nie tak malo
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 15:09
    Nie wiem o czym Wy mowicie. Ja okrslenia cerkiew uzywam dla KGK i Cerkwii
    Prawoslawnej. Dla mnie to jeden ch.j.
  • wampir-wampir 03.05.10, 16:41
    Dla mnie nie jeden. Różnica jest zasadnicza, ale potocznie napisałem
    o popach z cerkwi, bo tak się przyjęło na tym forum. Sorki Darino.

    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • darino 03.05.10, 16:42
    Na Ukrainie używa się nazwy cerkiew w sensie KGK, KRK, trzech wyznań
    prawosławnych, i kilku protestanckich. Dla nich pewnie również to jeden ch.j.
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 16:44
    Ale na Wolyn przybywali instruktorzy z Galicji. A w jakim budynku (kosciele czy
    cerkwi czy w czyms tam jeszcze) namawiali do zarzynania Polakow naprawde nie
    robi roznicy.
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 03.05.10, 17:45
    Głównym motorem napędowym dla upa była możliwość rabowania. Tam na ukrainie
    cały czas istnieje mit kozaczyzny która z grabieży uczyniła cnotę. Caryca
    rozprawiła się z kozakami ale mit pozostał i jest pilęgnowany do dzisiaj.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-154.btcentralplus.com 03.05.10, 17:50
    Czyli tak jak Janosik.
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 03.05.10, 18:04
    Prawie jak Janosik. A prawie robi wielka roznice. Gdyby upowcy skonczyli jak
    Janosik, byloby w porzadku :)
  • Gość: No - NIe IP: 79.139.112.* 03.05.10, 22:11
    Panie darino zapomnial Pan dopisać że w II RP w Polsce na Wolyniu
    dzialala tylko Cerkiew kolaboracyjno- rządowa ,której twórcą i
    OJCEM byl Józef Pilsudski czyli znany powszechnie pseudo bohater
    ludowy bandyta -co zabijal wlasnorecznie ludzi ( strzelał z
    piszstoletu jak NKWD w Katyniu ) i nie trzeba tu szukać zadnych
    Janosików lub watazkow z OUN wystarczy przyjrzeć sie polskim
    bohaterom ludowym . Cerkiwe ta To Polski Autokefaliczny Kościół
    Prawoslawny ( czyli polski nie ukraiński ani nie rosyjski kosciół -
    pseudo kosciół ,który zreszta po II wojnie swiatowej przeistoczyl
    się w neo twór pro bolszewicki czyli zarazem tworcą tego neo
    kosciola prawoslawnego i nowym Ojcem zalozycielem był znany
    powszechnie bohater ludowy ZSRRi PRL -bandyta -Gruzin Józef
    Stalin,
    Tak więc Cerkiew ta sluzyla i słuzy w Polsce w okreslonym celu
    tj . wspomaganiu w niszczeniu nie zaś podtrzymywaniu religii
    bizantyjskiej w Polsce choć czyni sie to bardzo zmyślnie i
    rozmyślnie .I w laściwie nie ma w olsce żadnego kosciola
    ukraińskiego -związanego z tą spolecznością tak jak np. Polski
    Kosciół Narodowy w USA z Polakami . O tym jakoś się zapomina i nie
    chce nic pisać - pytanie dlaczego . Dlaczego IPN tak tylko
    zamarkowal problem nie zaś go rozwijal jak z odniesieniemdo
    kościola rz -kat.Nawet śp prezydent Lech Kaczyński nie
    zdymisjonował biskupow kolaborantow z PRL lecz popieral tych
    kolaborantów z PAKP - Ciekawe - No nie ? Chyba nie trudno
    zrozumiec -dlaczego tak ich sie wspiera - NO NIE ?
    BO - Potrzebny w pewnym konkretnym wrednym dla tej społeczności
    celu ?
  • darino 04.05.10, 09:08
    Nie chcę tutaj atakować PAKP, zainteresowani mogą poczytać opracowania np. pani
    Papierzyńskiej-Turek. Ale należałoby w związku z tematem wspomnieć również o
    porażce kościoła rzymskokatolickiego, jakim była neounia.
  • mat120 03.05.10, 22:02
    Nacjonalistów na przedwojennym Wołyniu prawie nie było a jak można dowiedzieć
    się z Lytopisu "ludność ukraińska była uboga,w większości niepiśmienna i pod
    względem narodowym mało uświadomiona". W okresie międzywojennym, być może
    właśnie z powodu braku oddziaływania na nią elementu nacjonalistycznego, żyła
    ona w swej ogólnej masie zgodnie z innymi, zamieszkującymi Wołyń,
    narodowościami. Sytuacja nie odbiegała od standardów ludzkiego współżycia między
    różnymi etnicznymi społecznościami. To rezultat szerokich badań Ukraińca
    Poliszczuka, przeprowadzonych zarówno na Ukraińcach jak i byłych polskich
    mieszkańcach Wołynia. Podobne rezultaty osiągnęli Siemaszkowie a także inni
    badacze. Jest to zgodne również z bogatą dokumentacją pamiętnikarską, z która
    sam miałem okazję się zapoznać jak również z relacjami świadków z którymi sam
    miałem okazję rozmawiać (zarówno polskimi jak i ukraińskimi).
    Sytuacja zaczęła się zmieniać po wrześniu 1939r. a diametralna zmiana nastąpiła
    wraz z wkroczeniem tam z armią niemiecką grup pochodnych ukraińskich
    nacjonalistów - Haliczan, którzy po 17 września zbiegli przed Sowietami na
    tereny objęte okupacją niemiecką. To właśnie od tego momentu, jak podają liczni
    świadkowie, pojawiają się "prowodyrzy", którzy przy różnych okazjach wygłaszają
    przemówienia do ludności ukraińskiej, skierowane przeciw Polsce i Polakom.
    "coraz wyraźniej odczuwa się wrogie nastroje do Polaków i Żydów. Sam byłem
    świadkiem, gdy maszerujący oddział szucmanów ukraińskich śpiewał modną wówczas
    pieśn: Smert, smert Lacham, Moskalam i żydiwsko-moskowskij komuni" - relacjonuje
    jeden z byłych mieszkańców Wołynia. Podobnej treści kolportowano również ulotki.
    Kadra dowódcza UPA na Wołyniu w/g Poliszczuka w 90 % pochodziła z Halicji.
    Stamtąd też w większości pochodziła kadra tworzonych na Wołyniu SKW. To, że
    jakiś ich odsetek pochodził z Wołynia nie zmienia ogólnego obrazu a tym bardziej
    nie uprawnia do nazywania oszustwem, twierdzenia, że "prawie cała kadra
    pochodziła z Halicji". Chyba, że ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem.
  • darino 04.05.10, 09:14
    Pan Poliszczuk nie jest wiarygodny - jak wykazałem, w wyższym dowództwie UPA na
    Wołyniu co najmniej połowa pochodziła z Wołynia, a wśród niższych dowódców
    procent miejscowych był jeszcze wyższy. Dlatego twierdzenia o obsadzie dowództwa
    przez Galicjan nazywam oszustwem.

    Co do pana Poliszczuka, to nie wiem, dlaczego nazywany jest Ukraińcem ?
    Wprawdzie jego ojciec był Ukraińcem, ale on sam jednoznacznie opowiedział się
    jako Polak, najpierw pracując jako komunistyczny prokurator w PRL, a później na
    emigracji w Kanadzie działając w organizacjach polonijnych. Zresztą nawet jego
    pogrzeb odbył się w "polskim" kościele rzymskokatolickim.
  • lechowski51 04.05.10, 09:28
    Odgrzeb darino ustawy norymberskie,wskazowki ze szkolen sotniowych a latwiej Ci
    bedzie ustalic czy Poliszczuk byl Ukraincem a wampir czy jest Zydem?.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • darino 04.05.10, 11:56
    Nie wiedziałem, że endecja również opiera się przy weryfikacji obywateli na
    ustawach norymberskich. Czy odróżniacie się czymś od narodowych socjalistów,
    poza miłością do Rosji ?
  • Gość: Ciekawy IP: 79.139.112.* 04.05.10, 13:23
    Ciekawe że Poliszczuk choć Ojciec Ukrainiec ( nawet nazwisko - ma
    końcowkę jak Kościusz- ko , Matej- ko , Tymoszen-ko) uznawany jest
    za Ukraińca a jednoczesnie nie czuł sie tym Ukraińcem tylko
    Polakiem .
    Podobnie jest z Demianiukiem ( jakoś sprawa przycichła bo czekają
    aby ten człowiek umarl smiercia naturalną nie mogąc udowodnić
    winy ) który uznawany jest za Ukraińca przez Polaków zaś przez
    Amerykanow jako Polak o obywatelstwie polskim . Wobec tego może
    Polacy zechca osądzic tego obywatela polskiego -ale tak
    sprawiedliwie i czciwie - jak osądza np. Pan lechowski ( oko mi coś
    mruga) -he he he.
    Sam nie wiem np. czy Polański to Polak czy Francuz ,czy Żyd a może
    Amerykanin i Europejczyk Globalista jednocześnie . Przecież sam
    slawetny reżyser - pedofil Polański określa sie jako Francuz
    związany emocjonalnie z Polską a Polacy na silę czynią go Polakiem
    tak jak na siłę czynią np. bandytę -bohaterem .
    Ot caLa polska filozofia - i zboczone zapatrywanie z odniesieniem
    do wlasnego EGO i czystości rasy wedlug filozofiii okresu IIRP .
    Pytanie- Kto glupim ?- a Niemiec odpowiad bez zastanowienia - -
    Głupim napewno jest .....( nie pomylić z Rusinem lub Ukraińcem) ?
  • lechowski51 04.05.10, 14:29
    Nie myl kretaczu narodowosci z obywatelstwem.Poliszczuk jak zbrodniarz
    Demianiuk mogli byl obywatelami Polski/nie wiem tego/ bo cos takiego jak Ukraina
    na mapach swiata powstalo pare lat temu.
    Do sotniowego darino!.Chcesz powiedziec ze enedecy jak zbrodniarze z UPA
    walczyli o wolna Polske zabijac Zydow?.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: Druciarz IP: 79.139.112.* 04.05.10, 18:30
    Lechowski - tyś glupi jak but z lewej i kulawej nogi .
    Zapomnialeś dopisac że Ruś kijowska to obecnie Ukraina choć
    znacznie okrojona ( nie licze Krymu ktory wlaścicwie jest tatarski
    ale zamieszkały przez nasiedlonych Bolszewiko- Rosjan choćć
    hruszczow wcielil ten Krym do Ukrainy ) .
    Obama tez jest obtywatelem USA więc jest amerykaniniem a nie
    Afrykańczykiem ( chyba nie zaprzeczysz) a skoro obywatel;em tego
    kraju więc podpada pod prawodawstwo USA i nikt nie mowi że to
    Kenijczyk lecz Amerykanin . hyba proste - jak drut . Pilsudski byl
    Litwinem lecz nie obywatelem Litwy lecz polski więc rachuje się go
    jako Polaka. Tak samo bandera czy Demianiuk w świetle prawa
    miedzynarodowego są Polakami ( nacja i kolor skóry nie ma
    znaczenia - proste jak drut ) Więc to nie Ukraińcy lecz Polacy
    Polakom zgotowali ten LOS za dyskryminację i szykany - np. wobec
    Żydów i Cyganow też .. Tutaj trzeba rozstrzygać w odniesieniu do
    prawa polskiego nie zaś-_lechowskiego -proste jak drut !
    Bandyta Dzierzyński był Polakiem a mowi się że Bolszewik Rosjanin
    bo był obywatelem ZSRR a nie Polski i to też Proste jak drut .
    A Curie Skłodpwska byla Żydowką a mowi się że Polka choć
    obywatelstwo miał francuskie -więc byla francuską jak rezyser
    Polański co ma obywatelstwo francuskie nie polskie a jak ma
    dodatkowo daleko w tylnej kieszeni jako dodatkowe na wszelki
    wypadek aby go Polacy bronili bo ani Francuzi ani Żydzi nie chca
    go bronić pomimo że Izraelita z pochodzenia.
    Ty Lechowski taki mądrala i tego nie wiesz że nie nacja lecz
    obywatelstwo decyduje o prawie oraz o podleglości państwowej -
    Doucz sie człowieku
  • wampir-wampir 04.05.10, 19:38
    Polański ma dwa obywatelstwa - polskie i francuskie. Wybrał pomoc
    konsularną Francji z powodów praktycznych, ale jako polskim
    obywatelem interesuje się nim także polskie MSZ.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 04.05.10, 20:08
    Z mykołą nie da się dyskutować wampirze bo ten facio normalnie bredzi! Wszystko
    interpretuje w swoisty sposób w zależności od tego co chce "udowodnić".Raz pisze
    że narodowość nie ma znaczenia a za następnym razem że obywatelstwo a czasem że
    ani jedni ani drugie.
  • Gość: Druciarz IP: 79.139.112.* 04.05.10, 22:00
    Czytalem wywiad Polańskiego w którym wypowiadal się ,że jest
    Francuzem natomiast z Polską zwiazany jest tylko emocjonalnie (
    mlodość i studia w Łodzi oraz dużo przyjaciół) Wiadomo powszechnie
    że jest Izraelitą ale obywatelstwa tego kraju nie posiada -
    pytanie dlaczego skoro jest Żydem a prawo Izraela nie zabrania mieć
    dwóch obywatelstw.
    Panie Pysio narodowość i kolor skóry nie gra roli o ile jest sie
    obywatelem danego kraju -dlatego przyklad USA jest tutaj
    najwlaściwszy zaś obecnie UE gdzie jest masę Turkow i Arabow
    urodzonych w UE a nawet sarkozy - jest w prostej lini Węgrem po
    ojcu nie zaś 100% Francuzem a Obama przecież murzynem w prostej
    lini z Kenii gdzie pod palmą przesiaduje jego rodzeństwo .
    Tak więc Obamę nic nie laczy z kenia chć jest murzynem lecz z USA
    gdzie jet obywatelem tego kraju a nawet prezydentem . Dlatego
    Bandera i Demianiuk jak też Pilsudski pomimo że nie Polacy to byli
    obywatelami olski lecz nie na równych prawach bo Pilsudski pomimo
    że mordował osobiście ludzi( więc jest zwyklym bandytą) nie
    podlegal prawu polskiemu zaś Ukraińcow w tym czasie eksterminowano
    i wynarodowiano -podobnie jak dzisiaj czynią z Łemkami .
    Może sie mylę to proszę Panie Pysio poprawić że klamię i w którym
    to miejscu klamię z odniesieniem do bandyctwa Pilsudskiego oraz
    obywatelstwa polskiego -bo przecież Ukrainy w tym czasie nie było
    jak zył Pilsudski Bandera i Demianiuk w tym samym polskim kraju -
    Ha ? Za to byla bereza kartuska dla niepokornych i patriotów
    oddanych Polsce nie zaś Pilsudzkiemu i jego zbrodniczo zaborczym
    wizjom.
    Teraz Pan Pysio bedzie bulgotał i się pieklil że to nie prawda co
    piszą historycy i co mówią fakty udowodnione a zapytasz Pysia
    dlaczego - odpowie bo Dlatego że Pysio tak mówi i Pysio tak chce -
    he- he- he !
    Poucz sie trochę i doucz czlowieku z zakresu prawa,
    socjologii,hstorii , psychologii , kulturoznwstwa ,etnografii itd.
    a potem dyskutuj z ludźmi o wyższym poziomie wiedzy ,doświadczenia
    posługujących sie istotnymi argumentami z zakresu danej tematyki.
    Nie czyń więc bohatera i Polaka z kogoś kto nie byl ani Polakiem
    ani bohaterem lecz zwyklym łajdakiem oraz Szuja a takich to i
    dzisiaj nie brakuje w Polsce .
  • wampir-wampir 04.05.10, 22:15
    Oj Mykoła, ja mam żydowskich przodków i nawet się trochę uważam za,
    ale obywatelstwa Izraela nie mam i nigdy nie będę miał. Nie mieszkam
    tam i raczej się na to nie zanosi. Może kiedyś się wybiorę
    pozwiedzać, ale na pewno nic poza tym.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 04.05.10, 22:24
    no widzisz wampirze jakiś sens w tym co napisał mykoła. Bełkot to mało powiedziane!
  • lechowski51 04.05.10, 22:54
    Pysio!.To jest belkot postepowy.Jak sie na tym forum belkocze atakujac Polakow
    to taki matol jak mykola moze liczyc na aplauz "kochajacych inaczej" Polske
    bylych sbekow,niewydarzonych pismakow i innej postepowej choloty.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • wampir-wampir 04.05.10, 22:59
    Ten post Lechosia to oczywiście przykład "języka miłości" jakby ktoś
    nie zauważył ;P
    Ja nie mam cierpliowości czytać wszystkiego co napisze Mykoła,
    Pysiu. Przeważnie nudzę się tym gdzieś w połowie jego posta, ale
    skoro innym wolno pisać to dlaczego jemu nie? Niech sobie będzie,
    bywa przecież bardzo wesoły.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 04.05.10, 23:30
    Mykoła to jakiś niewydarzony i nawiedzony. Całkowicie się zgadzam że to jego
    mędzenie nie nadaje się do czytania a do zrozumienia o co mu chodzi to trzeba
    pokręconą logikę. Ja nie jestem za tym aby komuś zabraniać pisać i dlatego posty
    mykoła omijam wielkim łukiem. On stale pisze to samo jakby mu ktoś dał tekst a
    on tylko potrafi go przepisać bez możliwości zrozumienia tego jakie idiotyzmy
    wypisuje. Myślę że ktoś z niego wała robi a on - może nawet w dobrej wierze-
    robi z siebie głupka. Zero refleksji i samodzielnego myślenia.
    Na pewno jest wesołym chłopakiem bo gdzie się pokaże od razu słychać salwy śmiechu.
  • darino 05.05.10, 01:10
    "Chcesz powiedziec ze enedecy jak zbrodniarze z UPA walczyli o wolna Polske
    zabijac Zydow ?"
    Tak, właśnie to chciałem powiedzieć. Nawet w Powstaniu Warszawskim nie mogli się
    oprzeć instynktowi łowieckiemu, i wyszukiwali i rozstrzeliwali Żydów.
  • Gość: jobrave IP: *.range81-153.btcentralplus.com 05.05.10, 01:48
    I słusznie, bo to nie było powstanie żydowskie, lecz polskie, no nie KLechoś? A
    w ogóle, to byli hitlerowcy z żydowskiego batalionu SS"Jerusalem "
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 05.05.10, 07:05
    Niemcy stworzyli system w którym sami żydzi się nawzajem mordowali. Clou tego
    systemu to mordowanie ziomali aby samemu przeżyć. Nie ma na ten temat zbyt wiele
    ale to co jest przyprawia o gęsią skórkę. Na taką skalę żaden inny naród nie
    współpracował z hitlerowcami.
  • Gość: Torba i kij IP: 79.139.112.* 05.05.10, 07:09
    Prawdziwy polski patriota oraz przyklad do nasladowania - to ten co
    potrafi powiedziec oponentom "Spieprzaj dziadu" i to jest jego
    największa zasługa narodowa . Tak tez jest z dziadami-niby
    patriotami na tym forum . Najlepiej przemilczeć prawdę ,ukryć
    swoje przywary i grzechy zaś wytykać to jednocześnie innym stosując
    metodę wmawiania klamstwa jako prawdę a w razie czego użyć
    rozwiązań silowych. Juz zapomniano jak to za Komuny świetnie się
    bawili nabierając ludzi na wizje utopijne - co więc zalecają
    obecnie mlodym bezrobotym ludzim ,emerytom i rencistom oraz
    niewolnikom za głodowe wynagrodzenie ano słowa bohatera narodowego -
    spieprzajcie dziady bo nie dacie nam rady . Ot zwykla
    obłuda ,zaklamanie i falsz w wydaniu polskim a potem placz że to
    nie oni lecz ich nabito i uczyniono zwyklymi globalo- dziadam.
    Złotóka znów osłabla -pogrążając Polakow w większym dziadostwie.
    Więc torba i kij oraz spieprzanie gdzie pieprz rośnie zebrając u
    Niemco - Turka o kawalek chleba.
  • lechowski51 05.05.10, 09:53
    No i dogadal sie "historyk" z Birczy slawiacy na Wikipedii bohaterskie czyny
    UPA i SS Galizien z "historykiem" z Londynu i ustalili ze "enedcy" w Powstaniu
    Warszawskim zamiast walczyc z niemieckimi zbrodniarzami burzacymi im stolice
    wespol z ukrainskimi siepaczami z SS, zajmowali sie polowaniem na Zydow.
    Moze wspolnie napiszecie o tych zdarzeniach bo GWprawda tylko czeka na takie
    "rewelacje".Nie udalo sie "polskimi brygadami policyjnymi" na uslugach
    Hitlera,Jedwabne przeblaklo,piece chlebowe Grossa ostygly...Do boju darino i
    jobrave w walce o prawde o polaczkach!

    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: był taki czas IP: *.w90-18.abo.wanadoo.fr 05.05.10, 13:50
    Niestety nie jest tak że jak cos nie pasuje do endeckiej wizji dziejów to tego
    nie było :)

    OBROŃCY LWOWA I POGROMY ŻYDÓW.
    W listopadzie 1918 roku doszło do walk polsko-ukraińskich o Lwów. Stawką było
    przyłączenie miasta do odradzającej się Polski. Polscy obrońcy Lwowa z
    niesłychaną odwagą bronili miasta przed ukraińskimi wojskami. W tym czasie
    jednak, doszło we Lwowie do dramatycznych wydarzeń, w których życie stracili
    żydowscy mieszkańcy miasta. Niestety, napastnikami byli Polacy. Dziś kilka słów
    o tych wydarzeniach.

    22 listopada 1918 roku, gdy trwały walki o Lwów między Polakami i Ukraińcami, na
    przedmieściu żółkiewskim (Zamarstynów) doszło do żydowskiego pogromu. Zamieszki
    trwały do 24 listopada. Pogrom odbył się przy bierności polskiego wojska
    zajętego walką z Ukraińcami. Czynów przeciwko Żydom dopuścili się ludzie z
    marginesu społecznego. Motłoch lwowski oskarżający Żydów o współpracę z
    Ukraińcami, nie został powstrzymany przez polskie wojsko dowodzone przez
    komendanta wojskowego generała Bolesława Roję. Zareagowano zbyt późno i zbyt
    opieszale, nieadekwatnie do tego co się działo.

    Uzbrojone w karabiny zdobyte podczas walk o Lwów, „elementy aspołeczne” rabowały
    żydowskie sklepy i zabijały ich właścicieli. Starty materialne szacowano na 100
    tysięcy koron. Przeszło 500 rodzin straciło swe mieszkania, zginęło 55 Żydów, a
    463 zostało rannych. Generał Roja przystąpił do zdławienia antyżydowskich
    rozruchów dopiero po interwencji prezesa Żydowskiego Klubu Mieszczańskiego Leona
    Chejesa. Wielu uczestników zajść zostało aresztowanych, a niektórych postawiono
    przed sądem doraźnym i skazano na pluton egzekucyjny. Arcybiskup Bilczewski
    metropolita lwowski, potępił antyżydowskie wystąpienia. Maciej Rataj, przyszły
    marszałek sejmu II RP, przebywający wówczas we Lwowie, był świadkiem pogromów
    żydowskich. Uważał on, jak wielu wówczas Polaków, że Żydzi pomagali Ukraińcom i
    stali po ich stronie. Potępiał jednak rabowanie żydowskich sklepów, których był
    świadkiem i mordowanie Żydów.

    alehistoria.blox.pl/2010/01/OBRONCY-LWOWA-I-POGROMY-ZYDOW.html
  • Gość: Prawda IP: 79.139.112.* 05.05.10, 15:52
    O i jak Prawda - choć gorzka ale prawda wychodzi pomału na światło
    dzienne. Co na to Pysio i Lechowski którzy uważają że są
    jednoczesnie i Zydami i Polakami zaś Ukrainiec w Polsce ma być
    tylko Ukraicem równym co najwyżej mlodszym braciom czworonogom - he
    he he . .
    Ja uważam że skoro są obywatelami polskimi zamieszkałymi w tym
    kraju to bez wzgledu na pochodzenie ,nację ,religię i kolor skóry
    w pierwszej kolejności jest sie Polakiem nie zaś Żydami lub
    Ukraińcami . Podałem przyklad Polańskiego że w pierszwej kolejności
    jest Francuzem a potem Polakiem ( którą to molejność sam Polański
    potwierdza ,podobnie z Z.Brzexińskim a nawet ś.p. JPII jako
    papieżem i obywatelem Vatykanu)
  • mat120 05.05.10, 20:50
    Od dawna czekaliśmy na tak odkrywczą tezę. Tak naprawdę bowiem młodocianym
    obrońcom Lwowa nie chodziło o pozbycie się kurateli rezunów tylko o wykończenie
    lwowskich Żydów. Mało znane źródła historyczne mówią o tym wprost, że Lwowskie
    Orlęta zamiast poświęcać się walce z rezuńskimi okupantami, kazały każdemu
    napotkanemu spuszczać spodnie lub spódniczkę (w zależności od płci). Jeśli był
    obrzezany (mężczyzna) lub miała układ poziomy (kobieta) natychmiast ich
    przybijano gwoździami do drzew ( na znak męki pańskiej).
  • mat120 05.05.10, 20:35
    Już się pogubiłem o co chodziło w tym powstaniu. Najpewniej jednak koalicja
    szwabsko-endecko-melnykowska, podpuszczona przez siedzącego na sowieckim czołgu
    po drugiej stronie Wisły Ozajasza (wraz z synami) postanowiła ostatecznie
    wykończyć żydowską konkurencję Adama i Andrzeja. Po to by ten pierwszy mógł być
    sumieniem lackich gojów a drugi zbić kasę na kiczowatym filmie o lackich trupach
    z Katynia.
  • Gość: jobrave IP: *.range86-146.btcentralplus.com 06.05.10, 05:26
    Mat, nie bądź durny, tzn. nie bądź KLechosiem, przecież śp. Nicieja, to nie
    żaden banderowiec, a wręcz przeciwnie, więc skoro on już napisał o pogromie,
    tzn. , że nie znalazł nic co by temu zaprzeczało, chyba, że dr Konieczny dokonał
    jakiegoś odkrycia, o którym biedny Nicieja nie wiedział. Ja uważam, że to parchy
    napadały na Orlęta, które jako "Niewidzialna Ręka" wraz z Timurem i jego drużyną
    podrzucali im towar do sklepów, a do domów żarcie, odzież, telewizory plazmowe,
    a małym obrzezańcom "plajstejszeny". A w ogóle to żydy udawały, że Polacy są
    żydami. Krótko mówiąc MAt, dobrze kombinujesz - każdym nardzie jest motłoch,
    tylko nie w polskim.
  • lechowski51 06.05.10, 09:43
    Czy ja "historyku" z Londynu kwestionuje to co dzialo sie we Lwowie?.Wiem ze TY
    nie masz czasu na sluchanie innych i z gory wiesz ze masz racje...a dyskusja
    zaczela sie od tego ze banderowiec darino napisal ze w Powstaniu Warszawskim
    endecy razem z Ukraincami z SS polowali na Zydow.Gdy to zakwestionowalem,to
    jakis banderowiec z Francji wkleil informacje o tym jak w czasie walk we Lwowie
    w 1918 kryminalna holota napadala na Zydow.Czyli jak nie mlotem to imadlem,byle
    dowalic "polaczkom"!
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • Gość: mit IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.10, 10:12
    A propos Ukraiców w W-wie to chyba kolejny mit...

    Jeszcze bardziej złożona jest sprawa udziału Ukraińców w tłumieniu
    Powstania Warszawskiego. Jak pokazały badania Ryszarda Torzeckiego i
    Andrzeja A. Zięby, w czasie Powstania nie było w Warszawie zwartych
    jednostek SS "Hałyczyna". Zbrodnie przypisywane oddziałom ukraińskim
    popełniły inne oddziały, w tym m.in. brygada Bronisława Kamińskiego,
    formacja złożona z obywateli ZSRR, walczących po stronie
    niemieckiej. Pomyłka wzięła się stąd, iż warszawiacy, w dużej mierze
    pod wpływem informacji o pogromach dokonywanych na Wołyniu przez
    UPA, wszystkie cudzoziemskie jednostki walczące po stronie Niemiec
    określali jako ukraińskie (cyt. za IPN).
  • Gość: jobrave IP: *.range86-146.btcentralplus.com 06.05.10, 11:01
    Przeczytałem i owszem post Darina i nie zauwazyłem, żeby twierdził, że powstanie
    warszawskie było polowaniem na Żydów. Nie przekręcaj więc czyichś wypowiedzi.
    Natomiast zdarzały się przypadki likwidacji Żydów przez powstańców z NSZ/ONR, tu
    trzeba jednak dodać, że niezbyt dobrze udokumentowane, oparte głównie na
    zeznaniach Żydów. Tych nie było zbyt wiele więc nie można mówić do eksterminacji.
    niniwa2.cba.pl/CICHY.HTM
    forum.historia.org.pl/lofiversion/index.php/t9051.html
  • wampir-wampir 06.05.10, 14:02
    Gość portalu: jobrave napisał(a):

    > Przeczytałem i owszem post Darina i nie zauwazyłem, żeby
    twierdził, że powstani
    > e
    > warszawskie było polowaniem na Żydów. Nie przekręcaj więc czyichś
    wypowiedzi.
    > Natomiast zdarzały się przypadki likwidacji Żydów przez powstańców
    z NSZ/ONR, t
    > u
    > trzeba jednak dodać, że niezbyt dobrze udokumentowane, oparte
    głównie na
    > zeznaniach Żydów. Tych nie było zbyt wiele więc nie można mówić do
    eksterminacji.

    Jest też trochę publikacji o Brygadzie Świętokrzyskiej - jej
    kolaboracji z Niemcami i polowaniach na Żydów na Kielecczyźnie.
    Jedna z ksiażek wydana jeszcze w tzw. podziemiu w l. 80-tych. Nie
    pamiętam tytułu i autora, ale gdy wrócę do domu, podam.
    O Brygadzie jest trochę w Wiki, ale z masą lukru i przemilczeniami:
    pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_%C5%9Awi%C4%99tokrzyska

    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • darino 06.05.10, 11:56
    Najpierw przeczytaj tekst, a dopiero potem interpretuj. Napisałem, że endecy w
    czasie powstania polowali na Żydów, i udawało im się. Nie potrzebowali pomocy
    "Ukraińców z SS", bo sami dawali sobie radę, a poza tym takowych nie było w
    Warszawie w czasie powstania.
    PS. Poza tym zwykle operowałeś terminem "neobanderowiec" - coś się zmieniło ?
  • Gość: Miki IP: 79.139.112.* 06.05.10, 14:36
    Dyskusje na temat Ukraińcow i ich walki o swoja Ojczyznę naogół są
    przeinaczane oraz znacznie klamszone przez Polakóow ( szczegolnie
    szowinisto nacjonalistow). Nie potrafi odroznić sie pewnych
    epizodow zwiazanych z faktyczną walka patriotyczną tych ludzi od
    sekwencji dot. formacji zbrojnych o charaktrze zbrodniczym ,które
    to na fali niepokojow zwiazanych z okresem wojennym dokonywaly nie
    kontrlowanych działań zbrojnych . Tak by ło po ukraińskiej jak też
    po polskiej stronie. Przykladem tego jet min. jest wlaśnie
    wspomniany powyżej udzial Ukraińców w Powstaniu warszawskim .
    Powszechnie przecież trabiono - z ewidentna nagonką na Ukraińcow iż
    to SS Hałyczyna dokonywala rzezi na Polakach . Później kiedy
    okazało się że dokonywały tego odziały Kamińskiego ( rodowitego
    Polaka dzialajacego w formacjach SS -zreszta jak domniemuje sie
    sami Niemcy postanowili tego człowieka zgladzić bo był zbyt
    niewygodnym ) problem ten pzemulcza się i nawet nie próbuje
    prostować . Ot zwykla polaska obluda bo skoro mowi językiem ruskim
    to nie ważne czy to Polak Rosjanin Bulgar, Serb ,Słoweniec a nawet
    Słowak lecz odrazu to bandyta Ukrainiec.
    Kiedyś ogladalem program w TV jak to jedna babusia opowiadała że
    napadli na jej wieś Ukraińcy i strasznie pastwili sie nad
    Polakami . Potem okazao się że były to formacje SS Słowackie nie
    ukraińskie . Co powiedziala babusia jak ją o tym poinformowano .
    Ano że ona nie pismienna a ci z SS mowili tak jak mówią chyba
    Ukraińcy - więc musieli być Ukraińcami . Taka propagandę
    nienawiści do Ukraińcow wytworzono w II RP co pokutuje do chwili
    obecnej . W UPA rownież podobnie jak w AK byli Żydzi i walczyli nie
    gorzej od Ukraińców .
    Na tym forum rownież trudno jest dyskutować bo ludzie o niskim
    poziomioe wiedzy lub inteligencji w sposób siłowy narzucają swoją
    filozofię ,historię i opinię -a kiedy okazuje sie że nie maja racji
    to ubliżają lub pomawiają o tzw. neobanderyzm ,lub szowinizm czy
    nacjonalizm pro ukraiński . Wkońcu oglaszaja że dany forumowicz
    musi sie leczyuć psychiatryku( jak w ZSRR) no bo sobie wymyśla i
    nie poprawnie rozmyśla.
    Więc Panie Darino - trudno Panu przekonać durnia że nie poprawnie
    rozumuje lub że ma zbyt niski poziom wiedzy . Bo Dureń to Dureń i
    Durniem pozostanie - taki się urodzil tj. z wadą
    genetyczną .Podobną wadę ma ks. Nowej Huty co nakręca nienawiść na
    której chce pływać kosztem Ukraińców i ogłpialych Kresowiaków
    zapominając choćby o swoich pobratymcach Ormianach i Zydach wobec
    którch też poczyniono wile niegodziwości i krzywd .
    Zapewniam że więcej krzywdy doznali Ukraińcy - Rusini od Polakow
    Rosjan i Niemcow niźli nawet Polacy i Zydzi razem wzięci którzy
    sobie te krzywdy przypisują celem uzyskania tzw. roszczeń
    odszkodowawczych .
    Nawet parlament Europejski zignorowal zbrodnie ludobojstwa na
    Ukrainie uznając to za tragedię narodową nie zaś rozmyślne
    ludobojstwo. Czyli mozna mordować miliony ludzi głodem ( obecnie
    wirusami i chorobami) a potem uznawać że to nie ludobójstwo lecz
    tragedia narodowa. Ciekawe -oile by taka tragedia spotkala
    Polakow ,jakby dzisiaj reagowali - czy tak jak w Grecji gdzie idzie
    tragedia narodowa rozszerzająca się na Unię Europejską .A może
    ześla nową epidemię np. Kaczą grypę i będą ludzie spadać z
    wysokości ?
    Pożyjemy -zobaczymy ?
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.05.10, 16:34
    Troche to zaczyna denerwowac. Jobrave i Wampir wklejacie linki, piszecie posty o
    tym, ze Polakom zdarzalo sie mordowac Zydow, ze oddzialy skladajace sie z
    polakow tez mordowaly... Nikt przeciez tego nie neguje i nie w tym rzecz. Caly
    czas (wedlug mnie) chodzi o to, ze na wszelkie stwierdzenia na temat zbrodni UPA
    dokonywanych na Polakach, zamiast zwyklego przyznania: tak, bylo to bestialstwo,
    otrzymujemy kolejne wpisy Mykoly czy Darina, ze Polacy cos tam. Doskonale o tym
    wiemy. Nawet Lechowski to przyznal kilka razy. Napisal m.in. z Pilsudski nie
    jest jego bohaterem.
    Mykola pisze elaboraty tak zakrecone, ze chbya kazdy po kilku pierwszych
    zdaniach przestaje czytac bo nie da sie zrozumiec o co mu wlasciwie chodzi.
    Darino czepia sie jakiegos jednego zdania, dorabia do tego ideologie i rozmywa
    zasadnicza dyskusje kierujac ja na temat czy gdzies tam bylo dwoch czy trzech.
    Moze, kiedy juz mamy ustalone, ze Polacy nie byli krysztalowo czysci, zajmiecie
    sie z takim samym zaangazowaniem znajdowaniem i wklejaniem linkow o zbrodniach
    UPA, wspolczesnym faszyzmie ukrainskim i podobnych?
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 06.05.10, 16:53
    To co oni opisują to incydenty które s a obecne przy każdym zatargu. Dzisiaj
    nawet w czasie zadym ulicznych w różnych krajach Europy są tacy korzystają z
    okazji i rabują sklepy. Oni o tym doskonale wiedzą ale skąd biedacy mają wziąć
    inne argumenty. Moja metoda; to nie warto polemizować z takimi argumentami bo to
    żałosne!
  • wampir-wampir 06.05.10, 18:01
    Aaa, masz rację. To o czym piszemy to incydenty. Polacy nie
    mordowali Żydów na taką skalę jak banderowcy Polaków. Linków do
    zbrodni wołyńskich nie mam potrzeby wklejać. Były wklejane na tym
    forum setki razy. Piszę o incydentach, bo np. Lechowski pisze,
    że "Ogień" to bohater, któremu należało postawić na Podhalu pomnik i
    odsłonić go z prezydencką pompą. Tymczasem "Ogień" to dowódca
    oddziału, który wystrzelał 11 Żydów. Tak, wiem że banderowcy
    wymordowali znacznie więcej Polaków. Znam proporcjum Mociumpanie.
    Ale dla mnie śmierć niewinnych ludzi, to śmierć. Nieważne czy było
    ich jedenastu, czy ok. 100 tysięcy.
    Jeśli Cię to uszczęśliwi, to przyznaję - ludobójstwo na Kresach było
    okropną zbrodnią, bestialską. Tylko, że ja nigdy temu nie
    zaprzeczałem. To nie o to chodzi. A przepraszał za banderowców nie
    będę, bo nie mam z nimi nic wspólnego. Sądzę, że Mykoła i Darino też
    nie mają, ale na problem patrzą z innej niż np. moja perpektywy, co
    ja akurat potrafię zrozumieć.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 06.05.10, 18:14
    Skąd ty wampirze masz pewność że oni byli niewinni. Nie za bardzo chce mi się
    wierzyć że oddział partyzancki działający na jakimś terenie całkowicie
    uzależniony od zamieszkujących tam ludzi morduje sobie kogo popadnie. W tv
    historia oglądałem program o ogniu. Byli tacy którzy klęli na niego i tacy co
    stawiali go za wzór patrioty. On przez pewien czas współpracował z kgb i znał
    ich tajemnice i tylko dzięki temu że wykończył kapusi to działał tak długo.
    Podwładni opowiadali że miał rentgen w oczach.
  • wampir-wampir 06.05.10, 18:21
    Nikt im żadnych win nigdy nie udowodnił. To byli ludzie, którzy
    przeżyli holocaust i wybierali się za granicę. "Ogień" jest postacią
    bardzo kontrowersyjną. Ja znam jedną Panią z Podhala. Pisze na
    forach jako Ciupazka. Ona się zawsze oburza, gdy ktoś pisze
    pozytywnie o "Ogniu", a jest np. zwolenniczką PiS-u i wawelskiego
    pochówku Kaczyńskiego. W tej jednej sprawie się z Kaczyńskimi nie
    zgadzała. Coś w tym jest.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: Iskra IP: 79.139.112.* 06.05.10, 18:25
    Ogień był Szefem UB w Nowym Targu ,napewno pozostałby UBowcem jak
    wielu AKowcow lecz NKWD mialo go na celowniku za zbrodnie wojenne (
    mii wobec Żydów) więc uciekł z sobie podobnymi do lasu i brał odwet
    na ruskich, że zlamali mu karierę . Nie byl więc to czyn
    patriotyczny lecz samobronny z czysto ludzkich wzgledów.
    Przecież gen Mossor gen Berling oraz wielu innych pseudo bohaterów
    IIRP i AK przystapili do Bolszewików slużąc im oddanie i wiernie.
    Po co więc wytykać Ukraińcom ich winy -przyjrzeć się wlasnym .
    Rodzice Kaczyńskich - to kto -jak nie Boleszewicy ktorym za
    Bolszewikow doskonale sie powodzilo wraz z jackiem i Plackiem z
    Kimonomatografii PRLowskiej - lecz teraz niby patrioci i na Wawel -
    razem z bandytą Pilsudskim -niech sobie śpią w pokoju i dla
    świętego spokoju-O!
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 06.05.10, 18:32
    Tak jak w tym reportażu. Już jak pisałem były dwie opinie i chyba nie jesteś
    tak durny jak mykoła i zawsze popierasz tą antypolską. Ja też nie wiem gdzie
    leży prawda ale myślę że jak zawsze po środku.
  • wampir-wampir 06.05.10, 18:42
    Dokładnie tak Pysiu. Prawda leży pośrodku.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: aaa IP: *.brnt.cable.ntl.com 06.05.10, 18:54
    Wampirze, nie chodzi o to, zebys Ty czy jobrave przepraszali. I ja sie zgadzam
    (zreszta od zawsze) ze nie ma znaczenia czy ofiar bylo 10 czy 100. Ale zauwaz,
    ze nawet wspomniany Lechowski nie twierdzi, ze to dobrze, ze Polacy mordowali.
    On nawet nie zbywa tego tematu milczeniem, tylko pisze wyraznie, ze wsrod
    Polakow zdarzaly sie czarne owce. Znajdz jakis post Darina np. w ktorym wyraznie
    napisal: upowcy popelniali zbrodnie na Polakach, mordowali kobiety, dzieci,
    starcow, ktorzy w zaden sposob im nie zagrazali.
    Obawiam sie, ze nie znajdziesz. Znajdziesz natomiast w kazdym jego wpisie na ten
    temat stwierdzenia, ze nie wiadomo czy to byli upowcy, nie wiadomo czy to
    prawda, bo IPN nie stwierdzil, ze to prawda, ze zabity byl urzednikiem
    komunistycznym albo sekretarzem albo lich wie co.
    Piszac, co piszecie wkomponowujecie sie wlasnie w takie widzenie przeszlosci:
    nie wiadomo kto, nie wiedomo co i nie wiadomo czy w ogole. Nie twierdze, ze
    robicie to celowo ale skutek jest wlasnie taki.
    Napisales, ze bylo tu juz mnostwo wypowiedzi itd itp o zbrodniach upowskich i
    nie ma potrzeby ich powielac
    Ja z kolei moge napisac, ze bylo tu juz mnostwo wypowiedzi na temat postepkow
    Polakow i nie ma sensu ich powielac a jednak ja powielacie.
    Jobrave jakis czas temu z zapalem godnym lepszej sprawy potrafil wypisywac
    dziesiatki postow o katodebilach itd itp. Ciekawe, ze wtedy nie doszedl do
    wniosku, ze juz tyle razy o tym napisal ze wystarczy?
  • fanka_online 06.05.10, 19:00
    Gość portalu: aaa napisał(a): Jobrave jakis czas temu z zapalem godnym lepszej
    sprawy potrafil wypisywac
    > dziesiatki postow o katodebilach itd itp. Ciekawe, ze wtedy nie doszedl do
    wniosku, ze juz tyle razy o tym napisal ze wystarczy?

    Robił tu gorsze rzeczy....
    A wnioski wyciągnie wówczas, gdy zrozumie własny błąd i nad nim
    zapłacze....poczekamy:)
  • wampir-wampir 06.05.10, 19:10
    Widzisz Aaa, po prostu piszemy. Jest rozmowa o historii, która
    zjechała na Żydów i KK, to piszę co wiem o tym. Nie interesowałem
    się nigdy szczegółowo ludobójstwem na Kresach, więc nie będę się
    wymądrzał ani wklejał linków. Za dobrze wiem, że Wiki upraszcza. To
    tylko encyklopedia. Nie piszę na niczyje zlecenie i nie mam żadnych
    celów do osiągnięcia. Dyskutuję, nic więcej. Kupiłem sobie książkę
    Serczyka o Kozaczyźnie w latach 1648-1651, bo o tym też na forum
    trochę było, a ja bardzo mało wiem na ten temat. Może kiedyś przy
    okazji pokłócę się z kimś o to, gdy już przeczytam. Tylko tyle.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • Gość: pysio IP: 213.25.24.* 06.05.10, 19:08
    Też pisałem o tym w tym samym duchu co ty aaa. Powstaje pytanie czy można kogoś
    nakłonić lub przekonać do czegoś jeśli ten ktoś ma misję do wypełnienia? Ja już
    tego chłamu propagandowego po prostu nie czytam!
  • mat120 07.05.10, 22:53
    Gość portalu: Miki napisał(a):
    Przykladem tego jet min. jest wlaśnie wspomniany powyżej udzial Ukraińców w
    Powstaniu warszawskim . Powszechnie przecież trabiono - z ewidentna nagonką na
    Ukraińcow iż to SS Hałyczyna dokonywala rzezi na Polakach . Później kiedy
    okazało się że dokonywały tego odziały Kamińskiego ( rodowitego Polaka
    dzialajacego w formacjach SS....

    Oj Mykoła, bredzisz jak Wojciechowski:
    Otóż literatura odnosząca się do Powstania Warszawskiego jest pełna dokumentów,
    informacji i relacji obciążających za tę zbrodnię także Ukraińców, walczących
    wtedy u boku Niemców. I to za wyjątkowo wyrafinowane barbarzyństwo i
    ludobójstwo. Dużo tych oskarżeń pod adresem Ukraińców jest w pracy prof.
    Zygmunta Wojciechowskiego "Zbrodnia niemiecka w Warszawie", wydanej już w 1946
    r., a więc kiedy jeszcze wszyscy wszystko dobrze pamiętali. Właściwie nie ma
    bodajże ani jednej publikacji o Powstaniu Warszawskim, w której nie byłoby mowy
    o barbarzyństwie ukraińskim podczas Powstania.
    Władysław Pobóg-Malinowski w swej "Najnowszej historii politycznej Polski
    1864-1945. Tom trzeci. Okres 1939-1945" (Londyn 1960) napisał, że "Udział
    Ukraińców w tłumieniu powstania i w bestialstwach wobec ludności wymaga jeszcze
    badań". Było to napisane 44 lata temu. Jednak, z przyczyn natury politycznej,
    ten temat leży ciągle odłogiem. Żąda się przeprosin od Niemców i Rosjan, a także
    od rządów Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale nie od
    Ukraińców, których wina jest wyjątkowo duża, na pewno - w odniesieniu do samego
    Powstania Warszawskiego - dużo większa od winy Churchilla i Roosevelta.
    Nikt nie tylko nie mówi o konieczności przeproszenia Polaków przez
    Ukrainę/Ukraińców za tę zbrodnię, ale niektóre wpływowe czynniki polskie także
    świadomie przemilczają lub fałszują tę sprawę. Podobnie czynią Ukraińcy - i to
    nie od dzisiaj. Nie ma się temu co dziwić, gdyż nikt dobrowolnie nie przyznaje
    się do winy, a tym bardziej do potwornej zbrodni. Wkrótce po wojnie znani
    działacze emigracji ukraińskiej Łewyckyj i Ortynskyj dowodzili w paryskiej
    "Kulturze" (nr 56 i 61 1952), że ukraińska dywizja SS Galizien nie brała udziału
    w tłumieniu Powstania Warszawskiego, że dla Polaków wszyscy nie-Niemcy, którzy
    brali udział w dławieniu Powstania, byli Ukraińcami. Potem w ich ślady poszli L.
    Szankowskyj, Taras Hunczak (który na łamach brytyjskiego "The Guardian Weekly" z
    5 stycznia 1986 pisał, że żadne jednostki ukraińskiego wojska nie brały udziału
    w tłumieniu Powstania Warszawskiego!) i Wasyl Weryha, autor książki "Dorohami
    druhoj switowoj wijny. Lehendy pro uczast Ukrainciw w warszawśkomu powstanni
    1944...", wydanej w Toronto w 1980 r. Niebawem "niewinnych" Ukraińców zaczęli
    wspierać niektórzy proukraińsko nastawieni działacze "Solidarności" (np. Andrzej
    Zięba "72 rocznica powstania niepodległego państwa ukraińskiego. Ukraińcy i
    Powstanie Warszawskie" nakładem RKW NSZZ "S" Dolny Śląsk, Wrocław1990),
    miesięcznik "Znak" (nr 413-415) i michnikowska "Gazeta Wyborcza". Jednak
    najdalej posunął się Kazimierz Podlaski (Bohdan Skaradziński) w swej książce
    "Białorusini, Litwini, Ukraińcy" (wyd. 3, Londyn 1985), który bandytów
    ukraińskich w służbie niemieckiej nie uważa za Ukraińców, gdyż: "ludzie ci
    bowiem realizowali swoje osobiste kariery i działali na rzecz... III Rzeszy, a
    nie - tak czy inaczej pojmowanej samoistnej Ukrainy... formacji ukraińskich nie
    było wtedy w Warszawie. Bóg ustrzegł, nas i ich, przed jeszcze jedną pozycją...
    na i tak długiej liście wzajemnych krzywd i zbrodni. Nie dopisujmy tej pozycji
    sami, hołdując bezkrytycznie mitom".
    Co za tupet, co za bezczelność w świetle znanych i wiarygodnych faktów
    historycznych! Ten tupet i bezczelność jest jednak zgodna z tzw. polityczną
    poprawnością obowiązującą dzisiaj w tej sprawie w Polsce.
    Podlaski tak kończy swój proukraiński wywód: "Ukraińcy stanowili 1,5% garnizonu
    (niemieckiego w Warszawie), więc o ich roli pacyfikatorów Powstania nie będzie
    można poważnie mówić".
    1,5% czegokolwiek odbieramy jako rzecz mało znaczącą. Jednak w wypadku
    Powstania Warszawskiego oznaczało to 270 zabitych i 75 ciężko rannych
    powstańców, 3000 zamordowanych cywilów i zniszczonych całkowicie 156 budynków
    ("Encyklopedia Warszawy", Warszawa 1994, s. 687). Czy doprawdy zabicie ok. 3500
    ludzi i całkowite zniszczenie 156 budynków to niewielka zbrodnia?! Lub zbrodnia,
    o której, jak twierdzi Podlaski, "nie można poważnie mówić"?! A przecież
    Ukraińcy stanowili dużo, dużo większy odsetek żołnierzy garnizonu niemieckiego w
    Warszawie, liczącego 31 lipca 1944 ok. 20 000 ludzi (Władysław Bartoszewski "Dni
    walczącej stolicy. Kronika Powstania Warszawskiego" Londyn 1984), a później
    przeciętnie 25 000 ludzi. Jeśli było Ukraińców tylko 7,5% wśród żołnierzy
    garnizonu niemieckiego w Warszawie, to wówczas ci żołdacy mają na swoim sumieniu
    1350 zabitych i 375 ciężko rannych powstańców, 15 000 zamordowanych cywilów i
    zniszczonych całkowicie 780 budynków.
    Wasyl Weryha w książce "Dorohami druhoj switowoj wijny. Lehendy pro uczast
    Ukrainciw w warszawśkomu powstanni 1944..." (Toronto 1980) dowodzi, że ukraińska
    dywizja Waffen SS Galizien (Hałyczyna) nie brała udziała w dławieniu Powstania
    Warszawskiego. I jako taka w zasadzie nie brała udziału. Jednak jest faktem, że
    150-osobowa ukraińska kompania policyjna, stacjonująca przy alei Szucha,
    należała do SS Galizien, o czym pisze A. Borkiewicz w pracy "Powstanie
    Warszawskie" (Warszawa 1957), a przyjmuje za prawdopodobne nawet Kazimierz
    Podlaski (str. 97). Tak więc także i historia SS Galizien jest zbroczona krwią
    powstańców i ludności Warszawy. Dowodem koronnym na to, że żołnierze SS Galizien
    byli w Warszawie podczas Powstania Warszawskiego, jest m.in. to, że ci ukraińscy
    SS-mani mówili po polsku (Aleksander Kamiński "Zośka i Parasol", wyd. 3,
    Warszawa 1979). Byli to więc Ukraińcy z Galicji (skąd pochodzili ochotnicy do SS
    Galizien), gdyż Ukraińcy z rosyjskiej Ukrainy nie mówili po polsku. Także
    historyk niemiecki Hans von Krannhals, autor książki "Der Warschauer Aufstand
    1944..." (Frankfurt am Main 1962), dowodzi, że w Warszawie była kompania dywizji
    SS Galizien.
    Pomimo tego, że wielu Ukraińców i filo-Ukraińców polskich starało się i stara
    przemilczeć lub pomniejszyć udział formacji ukraińskich w zdławieniu Powstania
    Warszawskiego, prawda przepychała się z powodzeniem na światło dzienne i dlatego
    strona polska nie może całkowicie jej ignorować. Jednak z uporem maniaka robi
    się wszystko, aby przemilczać zbrodnie Ukraińców. Np. Andrzej Zięba jest
    zmuszony przyznać, że Ukraińcy brali udział w tłumieniu Powstania Warszawskiego.
    Stwierdza, że w Warszawie były dwie ukraińskie kompanie policyjne, że ukraińska
    formacja była w straży Pawiaka, a grupy Ukraińców w oddziałach Hiwis oraz w
    zgrupowaniu Reinefartha i że we wrześniu 1944 r. do Warszawy przybył Legion
    Wołyński w sile 400 ludzi. Tych faktów Zięba nie mógł ukrywać, tak jak to
    próbowali czynić Ukraińcy. Jednak nie tylko, że nic nie pisze o zbrodniach
    popełnionych na ludności Warszawy przez te oddziały ukraińskie, ale wręcz stara
    się przekonać czytelników swojego elaboratu, że ci ludzie nie mieli rąk
    zbroczonych w polskiej krwi, pisząc, że byli tłumaczami, że nie brali udziału w
    zbrodniach, że Legion Ukraiński poruszał się po terenach dawno "spacyfikowanych
    przez brygadę Kamińskiego (RONA)".
  • mat120 07.05.10, 23:01
    Zięba po prostu kłamał, kiedy próbował wybielać rolę Ukraińców lub przemilczeć ich zbrodnie, a to kłamstwo obnażyła sama filoukraińska "Gazeta Wyborcza". Maciej Kledzik w artykule "Kim byli sprawcy rzezi na Woli i Ochocie" (1.8.1990) tłumaczy fakt oskarżania przez ludność Warszawy Ukraińców za liczne i potworne zbrodnie popełnione na ludności cywilnej podczas Powstania Warszawskiego, pisząc m.in.: "Do jednostki SS, zajmującej gmach wyższej Szkoły Nauk Politycznych przy ul. Wawelskiej, wcielona była kompania Ukraińców. Również w skład grupy bojowej Schutzpolizei (1700 żołnierzy) wchodziła kompania Ukraińców (150 żołnierzy) kwaterująca w alei Róż pod numerami 9 i 25. Po wybuchu Powstania, część z nich usiłowała przedrzeć się samochodami przez Śródmieście w kierunku Ogrodu Saskiego. Na Marszałkowskiej samochody rozbite zostały ogniem powstańców. Ukraińcy ukryli się w okolicznych domach, gdzie wymordowali wielu mieszkańców, w tym kobiety i dzieci, zanim nie zostali wybici przez zorganizowane grupki powstańców. Duży rozgłos tej zbrodni nadała powstańcza prasa i tak pojawiło się określenie oprawcy-Ukraińca, przypisywane później innym (nie-Niemcom walczącym u boku Niemców)...".
    Jeśli została udowodniona ponad wszelką wątpliwość obecność kompanii ukraińskich w gmachu wyższej Szkoły Nauk Politycznych przy ul. Wawelskiej i przy alei Róż i alei Szucha, to, siłą rzeczy, wszelkie relacje polskie o walkach w tych rejonach z udziałem Ukraińców w pierwszej połowie sierpnia 1944 r. muszą być wiarygodne. Są one jednym wielkim oskarżeniem pod adresem Ukraińców. Np. Józef K. Wroniszewski w swej książce "Ochota 1939-1945" (Warszawa 1976) pisze: "Po raz pierwszy zaatakowali Niemcy redutę (powstańczą na Ochocie) 3 sierpnia... Tuż za tym przygotowaniem ruszyło od Wawelskiej natarcie kompanii SS ?Galizien= przy wsparciu ogniowym działa czołgowego i cekaemów... 4 sierpnia... obrońcy Wawelskiej odpierali natomiast parokrotne ataki wspartej czołgami kompanii SS ?Galizien=... Jakaś młoda dziewczyna rozpacza. To kilku Ukraińców ją zgwałciło: płacze, modli się, przeklina. Kto ją pomści?... W mordowaniu ludności cywilnej brali wybitny udział ukraińscy nacjonaliści". Natomiast były minister rządu polskiego Stanisław Wachowiak pisał: "...Kiedy go żegnałem, nie myślałem, że już go nie zobaczę. Ukraińcy w drugi dzień Powstania wymordowali na ul. Wiejskiej całą rodzinę" ("Wspomnienia" w: "Zeszyty historyczne" Nr 31, Paryż 1975). Z kolei głośny uczestnik Powstania Warszawskiego Aleksander Kamiński pisze: "...Z oznak na mundurach widać, że są to Ukraińcy, hitlerowcy z dywizji SS Galizien... Niektórzy (z nich) mówili po polsku... Ruszono... w stronę alei Szucha. Tam zatrzymano powstańców na dziedzińcu gestapo... Z rana przyszli do nich SS-mani Ukraińcy. Po południu rannych załadowano do samochodów. Następnie SS-mani oddzielili powstańczych chłopców od dziewcząt. Chłopców poprowadzono ulicą Wolską za miasto, w kierunku Pruszkowa, dziewczętom zaś kazano ustawić się pod murem (i je rozstrzelano) ("Zośka i Parasol", wyd. 3, Warszawa 1979).
    Także nieprawdą jest, że Legion Wołyński nie walczył z powstańcami; że walczył z powstańcami na Czerniakowie piszą Jarosław Gdański, autor książki dotyczącej wschodnich formacji armii niemieckiej, i Hubert Kuberski, autor pracy "Sojusznicy Hitlera", w artykule pt. "Legenda o własowcach", opublikowanym w "Rzeczypospolitej" z 31 lipca 2004 r. Oddział ten walczył także z 9. Pułkiem Piechoty 3. DP im. Traugutta 1. Armii WP, który spieszył na pomoc powstańcom, a następnie brał udział w operacji "Sternschuppe" (27-30 września) przeciwko zgrupowaniu Armii Krajowej w Puszczy Kampinoskiej. Legionem Wołyńskim, którego żołnierze brali uprzednio udział w rzeziach Polaków na Wołyniu (1943-44), dowodził płk Petro Diaczenko, przedwojenny oficer kontraktowy Wojska Polskiego. Tak się odpłacił Polsce i Polakom za to, że po ucieczce z zajętej przez bolszewików Ukrainy w 1920 r. mógł nie tylko zamieszkać w Polsce, ale także został oficerem Wojska Polskiego!
    O Ukraińcach tłumiących Powstanie Warszawskie pisze także niemiecki historyk Guenther Deschner w pracy o Powstaniu, wydanej w języku angielskim "Warsaw rising" (Londyn 1972). Niestety, ta dobra historia Powstania nie jest chyba w ogóle znana historykom polskim. Deschner pisze, że "Powstanie dało Ukraińcom idealną możliwość ujścia dla ich głęboko zakorzenionych antypolskich urazów". Janina Popiel wspomina, jak na krótko przed Powstaniem słyszała, jak jeden z żołdaków ukraińskich mówił, że oddział ich przybył do Warszawy, aby "Lachiw rizaty" ("Losy Polaków i Ukraińców", Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza, Londyn 19.9.1966). - I mordowali Polaków! I to w jak barbarzyński sposób. Marek Hłasko w swym opowiadaniu "Drugie zabicie psa" (Kultura Nr 1-2 1965, Paryż) pisze: "...I nie uwierzyłaby chyba również i w to, że widziałem w czterdziestym czwartym roku w Warszawie, jak sześciu Ukraińców zgwałciło jedną dziewczynę z naszego domu, a potem wyjęli jej oczy łyżką do herbaty; i śmieli się przy tym i dowcipkowali...". O tych zbrodniach ukraińskich mówiła cała powstańcza Warszawa i ludzie panicznie ich się bali. Zbigniew Zaniewski w książce "Powstanie i potem" (Londyn 1984) pisze: "...Nie lękała się śmierci, ani Niemców nawet, ale - o wstydzie! - przerażała ją możliwość dostania się w ręce ?braci-Słowian= w niemieckich mundurach. Budziła siebie i innych po nocach, krzycząc, że Ukraińcy... są już w bramie". Dlatego, jak pisze Deschner, Polacy nie brali do niewoli Ukraińców (i SS-manów). Na plecach malowano im dużą literę "U" i rozstrzeliwano, albo, jak pisze Ukrainiec Lew Bykowskyj w swoich wspomnieniach z okresu Powstania "Polskie powstanie w Warszawie w roku 1944" ("Zeszyty historyczne" Nr 5, Paryż 1964): "Do niebezpiecznych robót na pierwszej linii frontu powstańcy używali jeńców niemieckich, Volksdeutschów i Ukraińców".
    O udziale Ukraińców w dławieniu Powstania piszą także inni Niemcy, przede wszystkim dowódca wojsk niemieckich dławiących Powstanie - gen. von dem Bach, który wykorzystywał Ukraińców, znających dobrze język polski, m.in. jako szpiegów, których wysyłał na stronę polską ("Ostatni akt" w: "Drogi Cichociemnych" Londyn 1961). i niemiecki historyk Powstania Hans von Krannhals, autor książki "Der Warschauer Aufstand 1944..." (Frankfurt am Main 1962). Krannhals obwinia głównie nie-Niemców w niemieckich mundurach, w tym Ukraińców, za wszelkie potworności, które miały miejsce podczas Powstania. "Dzicz wschodnia" - mówił o nich gen. Reinefarth, a gen. Erich vom dem Bach wtórował mu: "Można uwierzyć w teorię Untermenscha" (Józef Mackiewicz "Nie trzeba głośno mówić", IL Paryż 1969).
  • mat120 07.05.10, 23:02
    Należy także pamiętać, że Ukraińcy, chyba wszyscy z rosyjskiej Ukrainy, stanowili duży odsetek w oddziałach rosyjskich i kozackich tłumiących Powstanie Warszawskie. Był to pułk RONA (Rosyjskiej Narodowej Armii Wyzwoleńczej), dowodzony przez M. Kaminskiego i którego potworne zbrodnie na cywilnej ludności Warszawy utkwiły najgłębiej w pamięci mieszkańców stolicy i przeszły na trwałe nie tylko do historii Powstania, ale i Warszawy, oraz oddziały kozackie: 209. Kozacki Batalion Schutzmannschaften, 3. Pułk Kozaków płk. Bondarenki, 69. Dywizjon Kawalerii i 572. Batalion Piechoty. Potwierdza to wiele dokumentów i relacji osób, które przeżyły Powstanie Warszawskie. Np. angielski historyk hitlerowskich formacji SS Martin Windrow w swej pracy "The Waffen-SS" (London 1984) pisze: "...w skład Brygady Kaminskiego wchodziło 6500 renegatów i morderców, głównie Ukraińców". Z kolei mieszkająca po wojnie w Londynie Janina Zabłocka, która urodziła się w powiecie kaniowskim na rosyjskiej Ukrainie i znała świetnie język ukraiński, wspominała, że kiedy po Powstaniu pędzono ludność Warszawy do Pruszkowa, po drodze rewidowali ją Ukraińcy. Wrzasnęli: "Otwórz, starucha, torebkę, pokaż, co w niej masz!". Wówczas p. Zabłocka "obsypała mołojców gradem wyzwisk w ich rodzinnym (ukraińskim) języku. Tak im to zaimponowało, że puścili ją bez przeszkód..." ("W sto lat - znad Dniepru do Londynu", Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza, Londyn 19.4.1979). Moja znajoma, która przeżyła Powstanie Warszawskie, Halina Kaczmarska z Melbourne, powiedziała mi, że dużo żołnierzy z formacji rosyjskich dławiących Powstanie mówiło, przyznawało się do tego, że są Ukraińcami. Byli to Ukraińcy, z formacji rosyjsko-kozackich, stacjonujący w byłej remizie strażackiej przy ul. Chłodnej, w budynkach byłej Szkoły Gazowej na ul. Gdańskiej oraz w budynkach byłej szkoły zawodowej na Bielanach.
    Ukraińcy byli obecni i aktywni w Warszawie także po upadku Powstania Warszawskiego; prawdopodobnie brali udział w niszczeniu ocalałych budynków. Potwierdzają to różnego rodzaju źródła i publikacje. Np. dowódca Armii Krajowej, następca gen. Bora Komorowskiego - gen. Leopold Okulicki, meldował w końcu października do rządu polskiego w Londynie o sytuacji w Warszawie: "Po kapitulacji Niemcy palą miasto... W Warszawie stacjonują oddziały policji, wojska oraz znaczne oddziały Ukraińców i Kozaków..." ("Polskie Siły Zbrojne w drugiej wojnie światowej", t. III Armia Krajowa, Londyn 1950). Z dokumentów ukraińskich można wymienić np. wspomnienia Pavlo Shandruka (Pawło Szandruka) "Arms of Valor" (New York 1959) czy wspomnienia Lwa Bykowskyego "Polskie powstanie w Warszawie w roku 1944..." ("Zeszyty historyczne" Nr 5, Paryż 1964). Ukraińcy musieli być bardzo ważni w popowstańczej Warszawie, skoro Shandruk pisze, że uzyskał zezwolenie od Niemców dla ukraińskiego pułkownika Sadowskyego na udanie się do Warszawy, aby mógł się spotkać ze swoim wnukiem, zapewne żołnierzem w oddziałach niszczących Warszawę.
    Nie ulega wątpliwości, że Ukraińcy, obok wielu innych zbrodni popełnionych wobec Polski i na narodzie polskim podczas II wojny światowej, mają na swoim sumieniu także chyba raczej spory udział w zdławieniu Powstania Warszawskiego i zniszczeniu stolicy Polski.

    ", Dziennik Polski, Londyn Od 1991 r. Polska na odcinku pd.-wsch. swych granic ma po raz pierwszy od wczesnego średniowiecza za sąsiada państwo ukraińskie. Granice tego państwa ustanowił imperializm sowiecki/rosyjski. Od 1945 r. jest w nim także tak bardzo polski w swej historii Lwów. Osobiście uważam, że Polska bez Lwowa nie jest Polską w całym tego słowa znaczeniu. Jednak dzisiaj granice w Europie są nietykalne. Poza tym Ukraina jest dużym państwem i bez znaczenia pozostaje fakt, że jest to dzisiaj najbiedniejszy kraj w Europie (Encyclopaedia Britannica. 2003 Book of the Year). Kraj ten oddziela nas także od Rosji na tym odcinku. Pomimo tego, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej i NATO, a Ukraina nie, w interesie tak Polski, jak i Ukrainy powinno być, aby nasze narody dążyły do poprawnych stosunków międzypaństwowych, jak również między narodami polskim i ukraińskim.
    We wspomnianym wyżej artykule pt. "Waga historii" Bronisław Wildstein pisze, że uroczystości 60. rocznicy Powstania Warszawskiego przypomniały, że bez uznania prawdy historii trudno budować przyszłość. Dlatego w imię lepszej przyszłości Ukraińcy i Polacy powinni nareszcie, szczególnie Ukraińcy, uznać prawdę historii i uregulować spory historyczne, które po dziś dzień dzielą oba narody.
    Wizerunek Ukraińca w oczach przeciętnego Polaka jest bardzo zły ze względu na historyczne zaszłości. I nie ulegnie zmianie, dopóki Ukraińcy nie tylko że zaakceptują prawdę historyczną, ale także jeśli nie zdobędą się na męską decyzję i nie przeproszą Polaków za: antypolską postawę we wrześniu 1939 r., podczas sowieckiej okupacji Małopolski Wschodniej i Wołynia w latach 1939-41, za skierowane przeciw Polakom wysługiwanie się zbrodniczemu reżymowi hitlerowskiemu na ziemiach polskich w latach 1939-45 (na etnicznych ziemiach polskich, w tym podczas Powstania Warszawskiego), za rzezie Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45 oraz udział w zagładzie Żydów polskich.
    Duchowy przywódca Ukraińców, grekokatolicki arcybiskup Lwowa Andrzej Szeptycki (zm. 1944) na łożu śmierci zawołał do swych braci-Ukraińców: "Tylko z Polakami" (Celina Tarnawska-Busza "Kto jest winien niezgodzie polsko-ukraińskiej 13.12.1990).
  • mat120 07.05.10, 23:50
    Te Mykoła, Ty bierz przykład z Miedwiedziewa i przestań w końcu bredzić jak
    nieuk Wojciechowski.
  • mat120 07.05.10, 22:02
    Informacja o śmierci 55 lwowskich Żydów w 1918r.jest naprawdę wstrząsająca.:(
    Od czasu ujawnienia przez Grosa, śmierci tysięcy Żydów w jedwabieńskiej stodole
    już dawno nic tak mnie mocno nie poruszyło. Żeby było jasne; zdecydowanie
    potępiam Orlęta, którym się po......liły priorytety i zamiast zająć się ochroną
    Semitów, wdały się w bójki z ukraińskimi patriotami. Założyłbym tu oddzielny
    wątek, a nawet kilka, poświęconych tej niegodziwości.
    A swoją drogą; może motłoch miał jakieś ku temu powody? Może to byli wyzyskujący
    go lichwiarze?
  • wampir-wampir 07.05.10, 22:19
    mat120 napisał:

    > A swoją drogą; może motłoch miał jakieś ku temu powody? Może to
    byli wyzyskując
    > y
    > go lichwiarze?

    Motłoch jak to motłoch. Z braku wiedzy upraszcza. Żydzi trudnili się
    kredytem, gdyż Koścół Katolicki uważał za grzech pożyczanie kasy na
    procent. Modyfikacji niejakiej uległo to po pewnym traktacie
    Akwinaty, czyli sam Kościół i jego przeróżne zakony mógł też
    pożyczać. Świeccy jednak nie bardzo. Olali to Włosi, a ściślej Włosi
    ówcześni czyli np. Florentyńczycy, temu m.in. zawdzięczając rozkwit
    swej Republiki. Po reformacji pożyczali też protestanci. Więcej o
    tym znajdziesz w "Nieco innej historii cywlizacji" Stefana
    Bratkowskiego.


    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • mat120 07.05.10, 22:13
    Nie Tobie wyrokować o wiarygodności pana Poliszczuka.
    W przeciwieństwie do Ciebie miał on kiedyś okazję, z pomocą wysokiego urzędnika
    ukraińskiego, dokładnie spenetrować ukraińskie archiwa. Nie ma powodu by mu nie
    wierzyć tym bardziej, że przecież Ty niczego nie udowodniłeś. Jest rzeczą
    bezsporną, niezależnie od tego, czy Haliczanie stanowili w wyższym dowództwie
    UPA tylko 50 czy aż 90 %, że byli oni inicjatorami jej powstania i nią na
    Wołyniu kierowali.

  • Gość: Ciekawe IP: 79.139.112.* 07.05.10, 08:08
    Ciekawe że specjalista od Wolynia i według innych specjalistow od
    Akcji Wisla i eksterminacji Rusinow -lemkow Bojków Austro węgrow
    bredzi jak Mykola ? Widac pomioeszało im się w głowach bo to nie
    Polacy mordowali Ukraińcow lecz Polacy mordowali i eksterminowali
    Polakow ( obywateli polskich wyznania bizantyujskiego) więc nikt
    nie mordowal zadnych Ukraińców bo tutaj ich nigdy nie było -byli
    sami Polacy mowiący min. po rusku .
    Przecież głucho- niemy nie mowi a jest Polakiem a skoro niemowa to
    nie Polak tylko Niemiec więc też nalezy ich wszystkich wytłuc -
    wedlug filozofii i rozumowania oponentów Wojciechwskiego i Mykoły !
    Przecież caly czas przekonują że Polska tylko dla Polakow a nie
    dla Niemowych Ruskich , Wietnamczykow,muzulmanow ,itd.
  • lechowski51 07.05.10, 09:18
    Mikus!.Coraz gorzej z Toba.Z austrio-wegra przemianiasz sie w niemowe
    rusina.Nie jestem specjalista od tych przeistoczen ale mysle ze wampir cos Ci
    poradzi.Moze odpocznij jednak na poczatek,bo moze mozg Ci sie spocil i dostales
    kataru?
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • wampir-wampir 07.05.10, 12:21
    Ty Klechoś nie jesteś specem od niczego. Potrafisz tylko
    etykietować, z bezsilności zarzucać ludziom neobanderyzm i ostatnio
    banderyzm, bo na dyskusję jesteś za cienki w uszach. Brak Ci wiedzy,
    więc i argumentów. A od Mykoły się odwal. Lubię Go. Pisze lepiej niż
    ty i jest z Przemyśla, a nie z komitetu wyborczego Jarka Koszmarka,
    czy innego narodowego shitu, jak ty.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D
  • lechowski51 07.05.10, 12:47
    No wlasnie!.Ty jak i GW prawda nie etykietujesz.
    --
    Niemoralnym jest ten który żyje na koszt ogółu-prof.Rybarski
  • wampir-wampir 07.05.10, 12:56
    Ty zasługujesz na taką etykietkę. Jak Kuba Bogu, tak Gwatemala
    Gwadelupie. A jak ci się nie podoba GW to przenieś się na forum
    Waszego Szmatławca, tam są najlepsze kampanie wyborcze.
    --
    pl.youtube.com/watch?v=JuSZEBuDUC4
    *
    Bardzo chętnie odpowiadam na pytanie, kto jest moim idolem i
    dlaczego Empi :D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka