Dodaj do ulubionych

Co tam Panie na stoku?

IP: *.toya.net.pl 22.08.17, 20:25
Co tam Panie na stoku?
Ponoć jakieś kosztowne kłopoty z ziemią i kolejne wydatki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Spokojny Re: Co tam Panie na stoku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.17, 08:40
      Wyciągiem z górki?!
      * Urzędnicy zaprzeczają, jakoby cała kolejka miała zjechać z góry razem z osuwającą się ziemią. Ale wykonawca robi dodatkowe badania geologiczne, a ludzie gadają, bo nie wiadomo, dlaczego gazociąg na terenie inwestycji wygiął się w pałąk... - Panie prezydencie, czy to prawda, że teren przeznaczony pod wyciąg to czynne osuwisko? - zapytał w czasie jednej z sesji szef przemyskiej opozycji Kazimierz Nycz. Prezydent zaprzeczył, a merytorycznej odpowiedzi udzieliła naczelnik wydziału inwestycji Maria Kuźmińska: - Żadne badania, które prowadziliśmy, nie wykazały, że to jest czynne osuwisko! Żeby stwierdzić, że tak jest, należałoby przeprowadzić badania geofizyczne. To badania bardzo kosztowne i długotrwałe. Nie będziemy ich robić. Badania, które my wykonywaliśmy na etapie projektowania, wykazały wprawdzie, że teren może mieć takie tendencje, ale nie wykazały, że ma. Zgodnie z przepisami na czynnym osuwisku nie można niczego budować. I gdyby były jakiekolwiek dowody, że ziemia się osuwa, inwestycji by po prostu nie było. Nie uzyskalibyśmy pozwolenia na budowę. W związku z obawami wykonawcy, że góra może w przyszłości spłynąć, dokumentacja była konsultowana z fachowcami z Politechniki Warszawskiej, którzy dali wytyczne, jak budować, żeby uniknąć osuwania się terenu. Wytyczne - jak mówi Kuźmińska - są realizowane i niebezpieczeństwa nie ma. Niemniej jednak wykonawca inwestycji, choć nie musiał, wykonuje własne badania: - Tak, trudno im się dziwić. Oni odpowiadają za wszystko, więc wolą się zabezpieczyć - przyznaje szefowa wydziału inwestycji. - Ale już są pierwsze wyniki ich badań i okazuje się, że teren nie jest aż tak trudny, jak podejrzewali. Jednym z dowodów, że ziemia jednak się osuwa, jest odkryta niedawno poniżej ulicy Pasteura (na terenie przewidzianym pod nartostradę) wygięta rura gazociągu. Od tego momentu po mieście krążyć zaczęła fama, że teren ten to czynne osuwisko. Urzędnicy mówią, że wygięta rura to żaden dowód. Pełnomocnik ds. wyciągu uważa, że kwestia osuwiska, jak i inne kłopoty inwestycji (np. niepewność co do unijnego dofinansowania itd.) to problemy sztucznie rozdmuchiwane przez media: - Dlaczego zamiast laików, nie cytujecie fachowców?! Dlaczego nie pytacie narciarzy, co o tym myślą? Oczywiście, to nie wy wymyśliliście krytykantów. Ale to wy ich uwiarygadniacie. (Życie Podkarpackie 23.05.2005)
      • Gość: Cypis Re: Co tam Panie na stoku? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.08.17, 11:01
        Bo proszęsz ja Pana, "Tu na razie jest klepisko, ale będzie... osuwisko?!"

        Ale zapomniałeś Pan jeszcze dodać:

        "zycie.pl, archiwum - 25 maj 2005
        PRZEMYŚL: Radni rządzącej prawicy protestują i bronią
        Paragraf 212, czyli... zniesławienie?
        Prezydent Robert Choma uznał, że za – jego zdaniem – pomówienia związane z budową wyciągu ich autorzy odpowiedzą w prokuraturze!

        W ubiegły piątek (20 bm.) przemyscy radni z koalicji rządzącej złożyli oświadczenie, będące odpowiedzą na list czterech organizacji społeczno-gospodarczych miasta, w którym zażądały one „ukrócenia trwonienia społecznych pieniędzy” na budowę przemyskiego parku sportowo-rekreacyjnego. Autorzy wspomnianego listu politykę inwestycyjną miasta określili jako „nieodpowiedzialną zabawę ludzi niekompetentnych”. Zagrozili też, że jeśli radni nie wstrzymają głównej inwestycji (tj. wyciągu), sami zawiadomią odpowiednie organy o dopuszczeniu się przez prezydenta niegospodarności.
        Radni, odpowiadając na ten list, napisali: „wyrażamy stanowczy protest w związku z absurdalnymi pomówieniami (...). Zawarte w nich kłamstwa i zafałszowania faktów, dotyczące zarówno kosztów tej inwestycji, jak i możliwości pozyskiwania środków z funduszy europejskich oraz pomówienia kierowane pod adresem władz samorządowych Przemyśla, stawiają pod znakiem zapytania nie tylko szczerość intencji autorów tego listu, ale świadczą też o celowym manipulowaniu opinią publiczną i wprowadzaniu dezinformacji”.
        Autorzy riposty dodali, że zarzuty odnoszące się do realizacji inwestycji są pozamerytoryczne: „Wynikają one z pobudek politycznych i są szkodliwe z punktu widzenia żywotnych interesów naszego miasta”. Oświadczenie podpisali: Wiesław Morawski, Stanisław Radyk, Zygmunt Majgier, Zdzisław Solka, Barbara Kapuścińska, Eugeniusz Strzałkowski, Witold Wiśniewski, Jerzy Golec i Franciszek Janas.
        Natomiast prezydent Robert Choma, odnosząc się do listu czterech organizacji społeczno-gospodarczych*... zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez jego sygnatariuszy przestępstwa z art. 212 k.k. (zniesławienie).
        By wyjaśnić wszystkie nieporozumienia wokół największej miejskiej inwestycji, radni i prezydent miasta postanowili zorganizować otwarte spotkanie z mieszkańcami, specjalistami w dziedzinie wyciągów narciarskich, a nawet wszystkimi przeciwnikami przedsięwzięcia. Odbędzie się ono w najbliższy poniedziałek, 30 maja, o g. 17 na Zamku Kazimierzowskim.

        *Rada Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT w Przemyślu, Forum Biznesu Region w Przemyślu, Stowarzyszenie Pamięci Orląt Przemyskich, Zrzeszenie Właścicieli i Zarządców Domów.

        (o)"
      • Gość: Land Rover Re: Co tam Panie na stoku? IP: *.19-1.cable.virginm.net 29.08.17, 00:40
        Pani Kuźmińska - niedościgniony wizjoner,znakomity spec od prognozowania zjawisk meteo, twórczyni godnej Nobla hipotezy o zbliżającym się "klimacie skandynawskim", w oparciu o którą rozpoczęto budowę stoku.
        Pełnomocnik ds. wyciągu (Ryszard K.?)- nie mniejszy geniusz i wizjoner. Gdy na spotkaniu na Zamku (koniec maja 2005 r.) zapytano go " Czy wielomilionowa inwestycja w naszych realiach klimatycznych będzie przedsięwzięciem opłacalnym?" , bez wahania odpowiedział, że tak. - Wszystkim w Europie się opłaca, to dlaczego nam ma się nie opłacić?!
    • Gość: Land Rover Re: Co tam Panie na stoku? IP: *.19-1.cable.virginm.net 07.09.17, 01:54
      Tak dla przypomnienia: stok budowany był na wariackich papierach (bez stosownych badań geologicznych i rzeczowych analiz, zabezpieczenia środków finansowych itd.itd.). Na chybcika, w ramach kampanii wyborczej rządzącego wówczas miastem PiS - prowadzonej pod hasłem ,,Dotrzymaliśmy słowa". Teraz wiemy, że do tego hasła aż się prosi dopisać " i spier.doliliśmy".
      • Gość: Tutejszy Mleko się rozlało. IP: *.96.186.11.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.17, 10:19
        Nie ma co biadolić i wznosić stosownych modłów.To nic nie pomoże.
        Trzeba się zastanowic ale tylko specjaliści a nie z Bożej łaski nasi urzędnicy a tym bardziej radni co z tym fantem zrobic by straty nie były większe.
        Naprawić trzeba i to koniecznie.Bez żadnej łaski ze strony rady miejskiej.
        Stok jest dobrem miejskim i służy dobrze mieszkańcom.To chyba nie podlega dyskusji.
        • Gość: Cypis Re: Mleko się rozlało. IP: 5.174.58.* 07.09.17, 10:40
          I coraz mniejsza liczba mieszkańców (niedługo połowa będzie w wieku poprodukcyjnym i na głodowych emeryturach) ma wspierać to "dobro miejskie" z jakiej okazji?

          A takie dobro jak wyremontowany w całości Zielony Rynek, albo parking podziemny na Rybim Placu nad którym jest zieleń i ławki, to by służył większej liczbie mieszkańców i dłużej niż kilka tygodni w roku oraz bez względu na to czy temperatura jest poniżej -3 stopni Celsjusza?
    • Gość: Narciarz Usuwanie się stoku to żadna rewelacja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.17, 10:15
      Zjawisko przemieszczania sie gruntu na stokach narciarskich to powszechne zjawisko znane prawie na wszystkich nartostradach od Szwajcarii,Francję,Włochya na polsce i Słowacji kończąc.
      To zjawisko postępuje prawie,że lawinowo od momentu sztucznego naśnieżania stoków.
      Zbyt wielki zasób wody w odmarzającym gruncie powoduje to zjawisko,które prawie zawsze występuje po zbyt obfitych opadach letnich.
      Dokładnie jest to samo na naszym stoku i nie ma co zganiac na badania geologiczne czy też inne.
      Jedyny sposób to odpowiednio zabezpieczyc i po sprawie przynajmniej na kilka lat.
      Jak się to zrobi dobrze to na stałe.
      Teraz tylko wybrac obcję i do roboty.
      A stok to jedna z nielicznych ale stałych atrakcji naszego miasta.Nie da sie tego wykreślic.
      A że powstał na wariackich papierach to i dobrze.
      Moi koledzy powiadają,że zaszkodził mu uroczysty pokropek i to właśnie ta woda dała początek nieszczęściu jako drążąca skały.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka