Dodaj do ulubionych

[NOWINY] Szaleńczy pościg za toyotą

14.09.05, 09:36
PRZEMYŚL Policyjny radiowóz staranował forda. Cud, że nie zginęło dziecko
jadące na rowerze

Dwóch policjantów i kierowca staranowanego przez radiowóz forda wylądowało
wczoraj w szpitalu. Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się w centrum
miasta. Na oczach przechodniów.
Kilkanaście minut po godzinie 16 policjanci z sekcji prewencji próbują
zatrzymać do kontroli drogowej toyotę yaris. Kierowca nie reaguje na dane mu
sygnały i gwałtownie przyśpiesza. Policjanci ruszają w pościg. Rozpoczyna się
szaleńcza gonitwa ulicami miasta.
Pędził jak szaleniec
- Jechałem Wybrzeżem Ojca Świętego Jana Pawła II - relacjonuje reporterowi
Nowin bezpośredni świadek zdarzenia. - W pewnej chwili przejechała obok mnie
toyota yaris. Chyba zielona. Ale pędziła! Tutaj obowiązuje ograniczenie do 40
km/h, a szaleniec, który nią kierował miał na liczniku, co najmniej dwa razy
więcej.
Ścigający uciekiniera policyjny volkswagen bus uderza w forda eskorta, który
akurat wyjeżdża z bocznej uliczki. Radiowóz przewraca się na lewy bok. Ford
taranuje ogrodzenie posesji. Jego kierowca i dwaj policjanci zostają ranni. Na
miejscu lekarze pogotowia ratunkowego udzielają im pierwszej pomocy. Później
karetka zabiera wszystkich do szpitala.
Cud, że nikt nie zginął
- To prawdziwy cud, że obeszło się bez ofiar śmiertelnych - dodaje świadek. -
Przewracający się radiowóz o mały włos nie zabił chłopaka jadącego chodnikiem
na rowerze. Dziecko upadło na trawnik. Przestraszone wsiadło ponownie na
rowerek. Żona podbiegała chcąc sprawdzić, czy nic mu nie jest. Ale on
odjechał. Może był w szoku.
Policja szuka kierowcy toyoty
Wybrzeże Ojca Świętego JP II, gdzie doszło do wypadku to ulubiony deptak
przemyślan. Popołudniami chodniki po obu stronach ulicy pełne są przechodniów.
Podobnie było i wczoraj. Policja poszukuje kierowcy toyoty. Wszczęte zostanie
postępowanie wyjaśniające. Jego celem jest ocena zachowania policjantów
uczestniczących w pościgu.

Dariusz Delmanowicz
d.delmanowicz@gcnowiny.pl
14. Września 2005 04:00

źródło: NOWINY -
www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050914/REGION00/50913023

--
www.opserwvtor.przemysl.prv.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: z IP: 80.51.255.* 14.09.05, 10:39
    Czy to był(ten z yarisa)gangster z Cammory, a moze były"afganiec"z Zaporoza?
    Czy jeden z drugim tuman z policji nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji poscigu
    (zwłaszcza busem)w godzinach szczytu na wąskich uliczkach miasta? Przecież ten
    ich zasrany poscig przyniósł więcej szkody niz pozytku.A gdyby zginął ktoś?
    Tego tumany nie wzieli pod uwagę.Obciążyć za poczynione szkody wynikłe wskutek
    nieprzemyslanego działania.
  • Gość: arti IP: *.zg / 195.116.243.* 14.09.05, 12:12
    Może zmienisz zdanie, gdy ten z toyoty przejedzie Ci po palcach?
  • Gość: z IP: 80.51.255.* 14.09.05, 14:41
    A zmienisz zdanie jak Ci przewróci policyjny busik samochod, a zmienisz zdanie
    jak zabije Ci dzieciaka?Zastanow sie co piszesz.Nie ma innych metod
    identyfikacji? Sama policja sprawdza, czy poscig byl uzasadniony.Bystrzak z
    Ciebie.
  • opserwvtor 14.09.05, 15:03
    W przeprowadzonym dzisiaj czacie, prezydent odpowiedział że do końca września
    zostaną zamontowane spowalniacze na Jana Pawła II.

    --
    www.opserwvtor.przemysl.prv.pl
  • Gość: Ziom BoY IP: 80.51.255.* 14.09.05, 22:33
    Szedłem sobie sanem z panienką jak kolesie z Yarisa przemkneli kolomnie z
    uśmiechami na twarzach, za nimi jechala nie wolniejsza Kabaryna...

    Jak można Kabaryną robic pościg ?? :D róznie dobrze mogli go gonić Autobusem
    albo tirem

    porażka
  • Gość: arti IP: *.zg / 195.116.243.* 15.09.05, 09:01
    Uważasz, że można rajdować ulicami miasta, a policja ma się temu biernie
    przyglądać i co najwyżej wysyłać mandaty pocztą? Teraz, to Ty się zastanów.
  • Gość: świadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 09:23
    Pościg nie mniał sensu a to dlatego, że :
    1. W godzinach szczytu jest zbyt niebezpiecznie
    2. Kabaryna + kierowca pozbawiony umiejetności szybkiej jazdy nie mają szans
    dogonić małej toyoty
    3. Ścigany kierowca zachowuje się bardziej nerwowo i nieprzewidywalnie jak
    słyszy za sobą policyjne syreny
    4. Do łapania takich piratów najlepsze jest policyjne radio i współdziałanie
    kilku wozów policji

    Jechałem od basenu i widziałem jak kabaryna nie zaliczyła już dzwona na
    zakręcie przy zjeździe z Krasińskiego, moje subiektywne odczucia są takie że
    gliniarze powinni zostać ukarani za spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu
    drogowym. Pozdrawiam
  • kmd_rohan 15.09.05, 14:08
    ad1) Powiedz to kierowcy łamiącemu przepisy.
    ad2) Tym niemniej rozkaz nie gazeta, a "pozbawiony umiejętności kierowca
    kabaryny" polecenie wykonał, jak umiał.
    ad2/1 Nie jest winą tego kierowcy, że miał taki sprzęt, jaki miał.
    ad2/2 Może opodatkujesz mieszkańców przemyśla celem zakupu dla policji jakiegoś
    Porsche, albo BMW do pościgów?
    ad3) Znaczy, należy odpuścić, niech sobie jedzie, bo czasem może coś zrobić?
    Jak będzie odieżdżał z Twoim potfelem, też tak powiesz?
    ad4) No więc właśnie wspóldziałał (jak sądzę, nie znam sytuacji, ale znam
    zasadę). Wyganiał bandytę z centrum, żeby można go było zatrzymać poza miastem.
    Stosując Twój sposób rozumowania, to bandytę, który przed chwilą zastrzelił
    człowieka i ucieka pieszo z jego zegarkiem, potfelem i swoim pistoletem w
    łapie, też nalezy zostawić w spokoju, bo przecież jak zobaczy policjanta, to
    się zdenerwuje i może kogoś postrzelić.
    Pozdrawiam takoż.
  • Gość: z IP: 80.51.255.* 15.09.05, 14:46
    Proponuję zakończyć, to do niczego nie doprowadzi.Rację maja Japończycy, wyprodukowali yarisa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka