Dodaj do ulubionych

Nudzę dalej językowo :-)

26.12.05, 16:12
Knockturn Alley - ???

i tam jest takie ostrzeżenie przypięte do naszyjnika bodaj z opali: Uwaga: Nie
dotykać - Przeklęte - i dalej coś o życiach 19 mugoli.

No właśnie, co???

Tom drugi jest trudniejszy językowo od pierwszego, grrrrrrr...
Obserwuj wątek
    • absurdello Skrzyżowanie 26.12.05, 16:23
      Nokautu i nokturnu - Aleja Nokauturnu (w wersji polskiej Pana Polkowskiego to
      była Aleja Śmiertelnego Nokturnu)

      Jak masz pytania to cytuj wersję angielską (słowo, zdanie, bo nie wszyscy mają
      wersję angielską)
      • kochanica-francuza Cytuję 26.12.05, 17:03
        Caution: Do Not Touch . Cursed - Has Claimed the LIves of Nineteen Muggle Owners
        to Date.

        aha, jeszcze Lucius Malfoy wyraża się pogardliwie o Arturze Weasleyu
        "flea-bitten". Pchłojad? Pogryziony przez pchły? Jeszcze coś innego?

        POzdrawiam.
        • absurdello Re: Cytuję 26.12.05, 17:11
          Ostrzeżenie: Nie dotykać. Przeklęte. Potwierdzone, do dziś, żywotami 19
          mugolskich właścicieli.

          Co do flea-bitten to może najbliższe byłoby "pchlarz".
          • kochanica-francuza Re: Cytuję 26.12.05, 17:35
            absurdello napisał:

            > Ostrzeżenie: Nie dotykać. Przeklęte. Potwierdzone, do dziś, żywotami 19
            > mugolskich właścicieli.
            >
            > Co do flea-bitten to może najbliższe byłoby "pchlarz".

            Dzięki!
        • ewengarda Re: Cytuję 26.12.05, 19:11
          Pozwole sobie przytoczyc odpowiednie cytaty z tlumaczenia Polkowskiego:

          > Caution: Do Not Touch . Cursed - Has Claimed the LIves of Nineteen Muggle Owner
          > s to Date.
          "Ostroznie! Nie dotykac. Na kamieniach ciazy przeklenstwo. Dotychczasowa liczba
          ofiar: dziewietnastu Mugoli."

          > aha, jeszcze Lucius Malfoy wyraża się pogardliwie o Arturze Weasleyu
          > "flea-bitten". Pchłojad? Pogryziony przez pchły? Jeszcze coś innego?
          "...Załoze sie, ze stoi za tym ten POGRYZIONY PRZEZ PCHLY, zakochany w Mugolach
          glupiec, Artur Weasley..." (a syna sie czepial;)

          Widze, ze teraz przerabiasz drugi tom? Baw sie dobrze i dawaj wiecej zagadek;)
            • ewengarda Re: Cytuję 26.12.05, 19:18
              kochanica-francuza napisała:

              >
              > > Widze, ze teraz przerabiasz drugi tom? Baw sie dobrze i dawaj wiecej zaga
              > dek;)
              >
              > Bawię się jak cholera,zwłaszcza że prawie nic nie rozumiem ;-)))) wrrrrr...
              sluze pomoca na gg - 3039523 - jezeli tylko bede mogla cos podpowiedzec, to
              chetnie, bo juz mnie to nawet wciagnelo;)
          • absurdello To tłumaczenie 26.12.05, 19:30
            "pogryziony przez pchły" jest w tym kontekście bez sensu. Za mało pejoratywne w
            stosunku do oryginału.

            "Założę się, że stoi za tym ten pchlarz, zakochany w Mugolach głupiec, Artur
            Weasley ..."

            chyba byłoby lepiej oddające oryginał.
            • ewengarda Re: To tłumaczenie 26.12.05, 19:39
              akurat tu sie z Toba zgadzam. Jest wiele miejsc w ktorych mozna miec
              zastrzezenia do tlumaczenia Polkowskiego - czasami wygladza albo przeinacza
              zupelnie niepotrzebnie. Ale mysle, ze to moze byc watek do rozwazania w osobnym
              temacie.
              Ja osobiscie mam kilka zastrzezen do jego interpretacji niektorych nazw wlasnych.
              Powiem szczerze - dlatego wlasnie lubie czytac zarowno oryginal i tlumaczenie -
              a potem rozwazac, analizowac, roztrzasac, rozpatrywac...
              • kochanica-francuza Re: To tłumaczenie 26.12.05, 21:03
                Też wolę pchlarza, bo to obraźliwe, a "pogryziony przez pchły" to opis stanu
                osobnika , którego one rzeczywiście pogryzły :-)

                Niemniej dziękuję wszystkim. Ewengarda, napisz, do tłum. jakich nazw masz
                zastrzeżenia?
                  • kochanica-francuza Re: Znalazłem właściwe tłumaczenie 27.12.05, 16:20
                    absurdello napisał:

                    Z tym szmaciarzem to by się zgadzało, bo oni im ciągle wytykają ubóstwo...

                    A, jestem ciekawa jak przetłumaczono Deathday (patrz Deathday Party) i to, jak
                    duch Nick urażony przekręca imiona innego ducha na Properly-Decapitated (chodzi
                    o to, żeby zachować P - D, bo imiona też się zaczynają od tych liter - ten sam
                    rozdział)

                    Proponuję Porządnie- Dekapitowany, chociaż to forma niedokonana, ale
                    Zdekapitowany jest na Z...

                    Genialne tłumaczenie : "szlamy"!!! W oryginale "Mudbloods" - "błotnokrwiści"???

                    I jak autor sobie poradził z Your bloodiness (Peeves do Krwawego Barona?)
                    Proponuję Wasza Krwawość...

                    Pozdrawiam.

      • eeela Re: Whomping - Whomping Willow? 27.12.05, 17:48
        Whomping Willow to chyba bylo w poslkim tlumaczeniu Bijaca Wierzba.

        Wdowy nie pamietam dokladnie tlumaczenia Polkowskiego, ale tlumaczysz dobrze :-)

        --
        Hagrid NIE JEST charlakiem. Niech swiadczy o tym jego parasol.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka