Dodaj do ulubionych

Dementor, ludzie! Dementor i warlock!

06.01.06, 00:20
~jak to po polsku?

i pug - ktoś miał twarz like a pug

była to osoba ze Slytherin, więc rozumiem, że twarz miała brzydką

pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • onlyoner 06.01.06, 02:31
    Dementor to Dementor. I bardzo dobrze bo w polskim "demencja" oznacza chyba to
    samo co w angielskim "dementia". Ofiara Dementora zapomina czym jest radość i
    szczęście...

    Pug i warlock - tego bezpośrednio nie kojarzę, bo nie czytałem oryginału.
  • pavvka 06.01.06, 08:50
    Pug to mops (rasa psa)
  • kochanica-francuza 06.01.06, 18:48
    pavvka napisał:

    > Pug to mops (rasa psa)

    Mopsio! Mopsie to kochane piesy! :-) A czym się różni warlock od wizarda?
  • zolwik 06.01.06, 21:30
    wizard (magician) czarnoksiężnik m, czarodziej m
    warlock czarownik m, czarnoksiężnik m - wg jednego ze słowników jest to forma
    przestarzała
    --
    Pada snieg:)
    Szanujmy Ziemię
  • z2006 07.01.06, 10:22
    Z ubolewaniem stwierdzam, że dalej używasz swojego niemoralnego nicku.
  • eeela 07.01.06, 16:27
    Az mi trudno uwierzyc, ze ty tak na powaznie. Przyznaj sie, robisz sobie z nas
    wszystkich przeogromne jaja ;-P

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:10
    eeela napisała:

    > Az mi trudno uwierzyc, ze ty tak na powaznie. Przyznaj sie, robisz sobie z nas
    > wszystkich przeogromne jaja ;-P
    >
    Co ty. Właśnie chce wywalić osobnika "yazonisyn" ("Jazon i syn") jako nick pogański.

    Zresztą , zalogowałam się jako "niewinny_niebieski_kwiatuszek" i chcąc wyjaśnić,
    że ja to ja,


    napisałam, że jestem "znajomą obywatela Republiki Francuskiej, tą o zielonym
    siedzeniu "


    ( próbowałam wcześniej nicka "dupa-zielona" - wyciął i mnie, i forumkę, która mi
    odpisywała, bo w jej poście SYSTEM ZACYTOWAŁ NICK "dupa-zielona")


    Wszystko to:

    "znajomą obywatela Republiki Francuskiej, tą o zielonym siedzeniu "

    Arcy wyciął z powodu "aluzji do zakazanego nicka".
  • eeela 07.01.06, 17:19
    Jezus, Mario, Boze jedyny i wszyscy swieci.
    (Bynajmniej nie jest to wzywanie nadaremno, w koncu KTOS powinien temu
    czlowiekowi jakos pomoc...)

    Moze powinnas byla zaznaczyc, ze chodzi o Piata Republike?
    :-D

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:29
    eeela napisała:

    > Jezus, Mario, Boze jedyny i wszyscy swieci.
    > (Bynajmniej nie jest to wzywanie nadaremno, w koncu KTOS powinien temu
    > czlowiekowi jakos pomoc...)\

    On ci odpisze, że działa w imię Boże...
  • eeela 08.01.06, 19:36
    Nawet swiety Aed postapil przez swa niewiedze przeciw woli Bozej :-D Jesli arcy
    uwaza, ze dziala w imie Boze, niech zglosi swa kandydature do procesu
    kanonizacyjnego.

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:30
    że gram w "Zumę", która polega na zdobywaniu "świątyń azteckich"...
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:10
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:11
    a może najpierw spytałbyś księdza, czy aby masz rację...?
  • zolwik 06.01.06, 11:02
    warlock - czarownik, magik
    Milego czytania, zazdroszcze ze czytasz po raz pierwszy.
    --
    Pada snieg:)
    Szanujmy Ziemię
  • kochanica-francuza 07.01.06, 17:31
  • eeela 07.01.06, 17:41
    Dziekuje, nie szkodzi, ja juz tam kiedys zajrzalam, zeby sprawdzic, czy nie
    oszukujesz, ze on nie zartuje :-D No i chyba nie, w kazdym razie komu w miare
    poukladanemu pod sufitem chcialoby sie

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • eeela 07.01.06, 17:42
    Dziekuje, nie szkodzi, ja juz tam kiedys zajrzalam, zeby sprawdzic, czy nie
    oszukujesz, ze on nie zartuje :-D No i chyba nie, w kazdym razie komu w miare
    poukladanemu pod sufitem chcialoby sie AZ TYLE zartowac? :-)))

    (sie wcisnelo i wyslalo za wczesnie...)

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • kochanica-francuza 07.01.06, 18:26
  • onlyoner 07.01.06, 18:49
    SZYSZYMORA - straszna, wyjąca rozpaczliwie upiorna zjawa zwiastująca śmierć,
    znana we wschodniej Słowiańszczyźnie...
  • kochanica-francuza 08.01.06, 15:36
    czy to jest to samo co kikimora?
  • onlyoner 08.01.06, 17:12
    > czy to jest to samo co kikimora?

    Geralt już dawno chyba wysiekł wszystkie kikimory... Ale możliwe że to jakiś
    gatunek spokrewniony ;)
  • kochanica-francuza 08.01.06, 19:20

    > Geralt już dawno chyba wysiekł wszystkie kikimory...

    ale jak jakaś przetrwała, to u harry`ego?
  • eeela 08.01.06, 19:27
    Banshee to slowo wziete z irlandzkiego "beann sí" - kobieta z podziemia, z
    innego swiata. Rzeczywiscie zjawa czesto zwiastujaca smierc. Jesli czytasz w
    oryginale, nie ma potrzeby szukac tlumaczenia na polski, bo dokladnego nie ma -
    sa wyrazy (jak szyszymora) okreslajace podobne stwory w kulturze slowianskiej,
    ale to nigdy nie jest dokladnie to samo.

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • pavvka 08.01.06, 19:45
    Banshee to banshee - jest nawet w OSPS-ie :-)
  • kochanica-francuza 08.01.06, 20:05
    pavvka napisał:

    > Banshee to banshee - jest nawet w OSPS-ie :-)
    ale w OSPS-ie nie ma definicji :-PPP

    do eeeli: potrzeba jest, bo nie wiem, co za cholera... dzięki!
  • pavvka 08.01.06, 22:37
    kochanica-francuza napisała:

    > pavvka napisał:
    >
    > > Banshee to banshee - jest nawet w OSPS-ie :-)
    > ale w OSPS-ie nie ma definicji :-PPP

    Ale do OSPS-a trafia ze słowników PWN, a w Wielkim Słowniku Wyrazów Obcych
    stoi:
    banshee [wum. banszi] w folklorze irlandzkim: zjawa w postaci kobiety, której
    zawodzenie zwiastuje śmierć
  • ewengarda 08.01.06, 20:20
    Witam po parodniowej nieobecnosci:

    1. warlock a wizard - pierwsze to czarnoksieznik, drugie to czarodziej -
    podobienstwo polega na tym, ze obaj maja magiczna moc, a roznica jest taka, ze
    warlock uzywa jej raczej w sluzbie zla;))) (Jedi i Sith??)

    2. pug face - to oczywiscie Pansy, brunetka o twarzy mopsa - polecam zapamietac,
    bo sie to porownanie pojawi jeszcze pare razy w kolejnych tomach

    3. banshee i szyszymora to rzeczywiscie mniej wiecej to samo, wiec nie dziwie
    sie ze Polkowski tak to przetlumaczyl. Tak mi sie skojarzylo, moze ktos pamieta
    lepiej - czy w "Kosiarzu" Pratchetta nie wystepowalo czasami banshee - czytalam
    to dosyc dawno i w polskim tlumaczeniu, wiec nie jestem pewna - ale nalezalo do
    tego klubu nieumarlych i bylo bardzo niesmiale, wiec zamiast wyc i jeczec na
    dachu domu w ktorym mial ktos umrzec, wsuwalo pod drzwi karteczke z napisem w
    stylu "uuuuuuuu"

    4. co do nicka "kochanica francuza" - mi sie osobiscie bardzo podoba. Mialam
    pomysl, zeby specjalnie na czesc naszego kolegi zarejestrowac sobie konto z
    nickiem np. "wszetecznica Azazela", ale mi sie nie chce;) Swojka droga, pomysl
    nie jest moj, tylko przypomnia; mi sie wczorajszy odcinek serialu "Klatwa
    Upadlych Aniolow" na TV4 - przy okazji prosba, moze ktos rowniez to ogladal -
    pan czytajacy polskie tlumaczenie tak dokladnie zagluszyl oryginal, ze nie
    uslyszalam, jakie to bylo slowo (mam na mysli "wszetecznice") - obstawiam
    "harlot" ale glowy nie dam.

    Pozdrawiam.
  • onlyoner 08.01.06, 22:23
    > 3. banshee i szyszymora (...) wsuwalo pod drzwi karteczke z napisem w
    > stylu "uuuuuuuu"

    W zasadzie to było "OOOeeeOOOeeeOOOeee". Jeden z lepszych pomysłów Pratchetta.
  • onlyoner 08.01.06, 22:25
    tzn niesmiałe banshee z wadą wymowy...
  • ewengarda 09.01.06, 01:20
    tak!!! nie ukrywam, ze jak przeczytalam wlasciwa tresc kartki, dostalam ataku
    smiechu - ponownie. Przyznac trzeba, ze u Pratchetta takich perelek jest jak
    mrowkow.
  • eeela 09.01.06, 16:00
    Moja najukochansza postacia i tak na zawsze pozostanie Bagaz :-D

    --
    Nie wazcie sie w dzien panski myc glowy!
  • noida 30.01.06, 19:14
    Też czytasz tylko po angielsku? Mnie mamusia dopiero w okolicy 4 tomu
    uświadomiła, że Hermiona studiuje np. Numerologię (Arithmancy). Ponieważ nie
    miało to znaczenia dla treści książki, nie chciało mi się sprawdzić w
    słowniku ;-) Zresztą w ogóle nazw własnych, takich jak Portkey, Pensive,
    Polyjuice Potion itp. nie tłumaczyłam sobie, bo po co... I czasem nie wiem, co
    ludzie mają na myśli. Zwłaszcza nazwa Świstoklik wydawała mi się na początku
    podejrzana.


    --
    A wizard is never late. Nor is he early. He arrives precisely when he means to.
  • ewengarda 31.01.06, 22:28
    ciekawa sprawa z tymi nazwami wlasnymi - ja oprocz kanonu w obu jezykach,
    czytuje sporo fan fiction - rowniez po polsku i angielsku (dobra, glownie po
    angielsku - ale tylko dlatego, ze jest wiekszy wybor) - powiem szczerze, ze moj
    mozg to jakos dziwnie sobie koduje - tak jakby rownolegle czy dwubiegunowo - jak
    dwa zubelnie rozne zasoby synonimow.
    Jak zaczynalam czytac po angielsku, sprawdzaklam znaczenia tylko i wylacznie
    wtedy, kiedy juz mi nic do glowy nie przychodzilo - ale dzieki znajomosci
    poczatkowych tomow po polsku - najczesciej nie mialam problemow z domysleniem
    sie jak dane slowo tlumaczyl Andrzej Polkowski.
    Swoja droga - jego tlumaczenie 6. tomu BARDZO mi sie podoba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka