Dodaj do ulubionych

Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!!

07.02.06, 22:02
nie wiem jak moze ktokolwiek myslec inaczej,
przede wszystkim Dumble nie prosil Snapa by go nie zabijal!!! on tylko prosil-
ale nie wiadomo o co, tzn jak ktos ma troszke szersze horyzonty myslowe to
wie, ze prosil go o to, by go zabil!!! a Snape nie chcial i nawet wczesniej
byla scena jak sie klocili i Snape mowil, ze nie ma sily dluzej tego ciagnac,
czego? oczywiscie udawania Smierciozercy!!!!
Duble i tak umieral po wypiciu tej wody, a gdyby Snape go nie nie dobil to
wszystko by runelo, cala mistyfikacja.
A poza tym jest jasne i jak na dloni- Snape byl zakochany w Lili, matce
Harry'ego i dlatego tak nim wstrzasnela informacja, ze przylozyl sie do jej
smierci, i dlatego tak nienawidzil Jamesa P , bo kochal jego zone.
Czy naprawde nikt tego nie widzi??????????????????

A Harrego z jednej strony nienawidzi, choc to moze za duze slowo, raczej
ninawidzi w nim cech Jamesa, swego rywala, a pomaga Harremu jako synowi
ukochanej!!!Mogl go milion razy zabic, a ni ejeszcze podsuwac mu wlasn
aksiazke by sie nauczyl zaklec!!!!!!
--
Ten rok bedzie bardzo szczesliwy!!! jupi!!!!
Obserwuj wątek
      • ksara44 Polibius :-) 08.02.06, 11:58
        no widzisz, moze w pewnym wieku widzi sie troszke inaczej, rowiesniczko :-))))
        a mnie ta scena jeszcze bardziej umocnila w tym przekonaniu, przeciez
        osmieszali go na jej oczach, normalna reakcja obronna- atak, bal sie, ze
        ktokolwiek sie domysli, poza tym chcial jej imponowac, a nie, zeby go bronila!!!
        biedny.....
        --
        Ten rok bedzie bardzo szczesliwy!!! jupi!!!!
          • tonks666 Snape... 08.02.06, 14:18
            oczywiście że dobry! a przy tym biedny... mieć takie dzieciństwo... ciekawa
            jestem jaką rozlę odegra w następnej części. to jedna z moich ulubionych
            postaci:)
            • jasch Re: Snape... 10.03.06, 12:54
              Apropos losu Snape, niedawno ogladalem 'Autostopem przez
              galaktyke' i mialem wrazenie, ze ten sam aktor, ktory gra
              Snape podklada ponury glos robotowi cierpiacemu na depresje.
              Ten robot konczy zle ;) Porzucaja go na odlegej planecie
              na ktorej miliardy lat pozniej powstanie "restauracja na
              koncu wszechswiata". I biedak czekal az tyle na przyjaciol;))
              Do konca ;)
              Jaki ma to zwiazek ze Snape ? Sadze, ze rownie zle skonczy..
              Inaczej musialby sie usmiechnac a tego raczej nie potrafi;)
              Pozdrawiam ;)
              Jacek
    • minerwamcg Dygresja muzyczna 15.02.06, 20:42
      Na melodię "Artystki z Varietes":

      Snaperki, snaperki snaperki z for HP
      Nie biorą realiów zbyt tragicznie,
      Dlatego, kolego, zrozumieć ciężko je,
      Gdy bronią SS fanatycznie!

      I jeszcze na melodię "Zimny drań":

      Już taki jestem, zimny drań.
      Bożyszcze dziewcząt oraz pań.
      Bo w tym jest rzeczy sedno,
      Że lubią postać wredną
      Już taki jestem - zimny drań!

      Kochają wszystkie, sto na sto
      Mój mroczny imidż, czar i zło.
      A kiedy przyjdzie pora,
      Zabiję Dumbledore'a,
      One darują mi i to!
      • onlyoner Dygresja muzyczna o Hagridzie 17.02.06, 14:02
        Już taki jestem, wielki kloc
        Chodzę po Lesie dzień i noc
        Bo w tym jest sedno rzeczy
        I nikt tu nie zaprzeczy
        Że taki jestem, ciężki kloc

        Krzywi się każda, ta i sia
        Na me cholibki oraz psa
        A kiedy czas nastanie
        To żadne zimne dranie
        Was nie ocalą, tylko ja !
        --
        ***
      • dalecooper Re: Dygresja muzyczna 19.02.06, 12:49
        A ja nie jestem kobietą, nie jestem nawet homoseksualistą, a też uważam Snape'a
        za najlepszą postać HP i mam nadzieje, że powyższe spekulacje okażą się słuszne.
        Snape jako wierny Śmierciożerca ogromnie spłaszcza całą historię. Wszystko staje
        się czarno-białe.
    • ksara44 Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 19.02.06, 14:11
      pewnie, pomyslcie po pierwsze co by bylo bez Snape'a, a po drugie gdyby okazal
      sie zly- banalna historia :-)
      a tak.....
      wczoraj wlaczylam sobie HP i Kamien... i jest taka scena jak on odchodzi
      korytarzem , a czarny plaszcz rozwiany....skojarzylo mi sie z Vaderem, tez
      okazal sie suma sumarum dobry hehehe
      --
      Ten rok bedzie bardzo szczesliwy!!! jupi!!!!
    • fatalna_jendza Snape jest w niebezpieczeństwie! 20.02.06, 15:31
      Jeśli trzymamy się wersji, że jest dobry, to Snape jest w śmiertelnym
      niebezpieczeństwie. Przypomnijcie sobie scenę z końca 4 części HP:
      Voldi wzywa śmierciożerców i mówi o tych, którzy się nie zjawili:
      "A tu brakuje 6 śmierciożerców... 3 zginęło w mojej słuzbie, 1 okazał się zbyt
      wielkim tchórzem, by powrócić... zapłaci za to. 1 opuścił mnie na zawsze...
      czeka go śmierć... i 1, który jest moim najwierniejszym sługą i już wykonuje
      moje rozkazy..."

      Ten, który był tchórzem, to na pewno Karkarow. Według mnie ten, który opuścił
      Voldiego na zawsze, to Snape: pamiętajcie, że zrobił to jeszcze w czasie przed
      upadkiem Sami-Wiecie-Kogo. To układa się teraz w logiczną całość; Snape idzie do
      Dumbledore'a, a ten daje mu posadę w Hogwarcie, bo wiadomo, że tam jest
      bezpiecznie i Voldi go nie dopadnie, ale kiedy Dumbla już nie ma i Snape uciekł
      ze szkoły, to jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie...
          • jasch Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 09.03.06, 16:09
            Eeee... ;)
            Moim zdaniem Autorke stac na lepsze wytlumaczenie.

            Wlasnie przyszla mi na mysl, ze Dumbledore byl juz
            chory smiertelnie zanim znalazl falszywy Horcrux.

            To moze byc calkiem niezly pomysl na wytlumaczenie
            sceny smierci, brak troski o swoje zycie i coraz
            gorszy refleks. WIdze, ze Rowling probuje 'wychowac'
            sobie czytelnikow i chetnie siegnie po zagadnienie
            swiadomosci nadchodzacej smierci i nie poddaania sie..

            Caly czas nurtuje mnie dlaczego Snape zlozyl przysiege
            dokonczenia dziela Malfoya w drugim rozdziale i czy
            wtedy znal jego zadanie czy raczej wpadl w pulapke...

            Pozdrowienia dla 30+ fanek Pottera ;)
            Jacek
        • guyb Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 20.02.06, 21:18
          onlyoner napisał:

          > fatalna_jendza napisała:
          >
          > > 1 opuścił mnie na zawsze... czeka go śmierć...
          >
          > Po cóż więc Snape miałby zabijać Dumbledora skoro i tak czekałaby go smierć ?
          > Czyżby chciał w ten sposób przebłagać Voldiego ?

          Ale Snape nie słyszał tego ("1 opuścił mnie na zawsze... czeka go śmierć..."),
          bo go tam po prostu nie było.
          • monikagb Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 20.02.06, 22:31
            Wydaje mi sie ze z rozmowy Snape'a z matka Malfoya wynika jasno ze Snape jest
            dogadany z Voldemortem. Plan jest chyba bardziej chytry - razem z Dumbledorem
            oszukuja Voldemorta. A mistyfikacja polega równiez, moim zdaniem, na tym, ze
            odnalezionego horkruksa razem , w tajemnicy przed calym switem,sobie rozbroja.
            • skrzat74 Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 21.02.06, 00:06
              A nie wydaje wam sie ze w kolejnej czescie to wlasnie Snape bedzie grał czołowa role?Przeciez odnosnie niego nic nie zostalo wyjasnione i w zasadzie moze sie okazac ze był on najbardziej oddany Voldemortowi ale roznoczesnie moze sie okazac ze jest on jedynym , ktory moze udzielic pomocy Harremu.Jest tyle roznych mozliwosci ze autorka ma na czym uzywac, i sadze ze ja glosza rozne ploti to mimo wszystko ciezko jej bedzie sie w tym momencie pozbyc Harrego i tym samym zakonczyc jego przygody na 7 czesci.


              P.S.Tez 30 kilkulatka zafascynowana H.P. i pozdrawiam wszystkich piszac pierwszy raz tutaj:)
              • kara_angorn Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 21.02.06, 08:49
                dziś trafiam tu pierwszy raz i dzięki Skrzat(ko)74 za wsparcie;)

                zgadzam się z Wami dziewczyny,że Snape jest wielce intrygujący i myślę,że
                wszystkie propozycje dotyczące jego osoby są trafne, jakoś nie mogę
                uwierzyć,żeby był do gruntu zły...
                Pozdrawiam miłośniczki Snape`a
        • olbrachta Re: Snape jest w niebezpieczeństwie! 23.03.06, 11:01
          Najwierniejszym sługą jest snape - przecież Voldi nie wiedział że Crouch
          wykonuje jego rozkazy. Jest taka scena, kiedy on mówi: On mnie wynagrodzi,
          kiedy się dowie, że to ja...
          Poza tym Barty Crouch miał podobno nie żyć, jego matka umarła zamiast niego w
          Azkabanie.
          --
          Ty mnie zabiłeś! Ty mnie nauczyłeś czytać! ty dla mnie ziemię piękłem zrobiłeś
          i rajem! A to jest tylko ziemia...
    • kasztannova hm 22.02.06, 11:09
      Mmm... dobry czy nie i tak jest najciekawszy.
      O - zdecydowanie przed nim jeszcze duża rola. Chociaż obawiam się że pani
      Rowling może go uśmiercić.
      Mnie trochę zastanawia kilka spraw - pomijając już słynną kwestię czy Dumb
      ginie na własne życzenie - dla czego Snape wyciągał wspomnienia ktore chciał
      zachować dla siebie, przy Harrym? Może zbyt wielką rolę przypisuję Snape'owi
      ale "znając" Harrego ja raczej bym się kryła z takim wyjmowaniem wspomnień.
      Wiadomo że to raczej płachta na byka i Harry prędzej czy później się do tego
      dobierze... Bo niewychowany i brak mu subtelności...
      Aczkolwiek zastanawia mnie czy to nie pewnego rodzaju prowokacja.
      Swoją drogą - ciekawe jakie są jeszcze dwa pozostałe najgorsze wspomnienia
      Snape'a... :)
      • fatalna_jendza Re: hm 22.02.06, 11:35
        Może rzeczywiście była to prowokacja żeby Harry zobaczył, że jego ojciec był
        taki, jak o nim ciągle mówił Snape.

        Widzę piękne zakończenie 7 części ze Snapem w roli głównej: Okazało się, że
        Harry nie był synem Jamesa, tylko Snape'a, ale Lily to przed nimi ukrywała.
        Snape dowiedział się o tym na końcu i zaczął pałać ojcowskimi uczuciami w
        stosunku do Harry'ego. Harry już trochę zaczął go lubić, ale akurat wtedo
        Voldemort dorwał Snape'a i go ukatrupił. :P:P
        • czekolada72 Re: hm 23.02.06, 14:11
          Czesc! Dopiero teraz znalazlam to fantastyczne F i z raduscia widze, ze sporo
          fanek przekroczyło nascie lat :))
          Za nim przebrne przez wszystkie posty - pozwole sobie dopisac, że:
          1 - ja też chetnie potuptam na szlaban do Snape'a
          2- wiedzac jak pani R lubi usmiercac - moze w 7 tomie Snap zasłoni soba Harrego
          przed jakims smiertelnym zakleciem i ocali mu zycie??

          --
          ŚMIGŁO

          "Czego człowiek nie chce, to ma w nadmiarze, upragnione natomiast stawia
          zacięty opór"
        • oktawianc Re: hm 16.03.06, 00:25
          Hehehe...
          Ja myślę, że to Voldemort jest ojcem Harry'ego a Dumbledore Lilly. Snape jesyt
          natomiast synem Harry'ego który przeniósł się w czasie. Wszyscy oni są....

          --
          W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy mogli to dowodami obalić?!
          Nietzsche
          Wywiad ze Stanisławem Lemem
          • eeela Re: hm 22.03.06, 11:59
            ... wszyscy oni sa pod zakleciem Imperius nalozonym jeszcze przez Marvolo, ktory
            przede wszystkim nie chce, aby Snape odkryl, ze Dumbledore jest ojcem
            Voldemorta, a tylko zmodyfikowal wszystkim wspomnienia, aby mysleli, ze ojcem
            jest Tom Riddle. Merope zas...

            --
            Daj sie ugryzc
    • atoci Snape nie jest ani dobry, ani zły 02.03.06, 08:45
      jest zwykłym człowiekiem targanym różnymi wątpliwościami, dokonanymi wyborami, emocjami, itd, itp. Nie zapominajmy, że ksiązki są opowiadane z punktu widzenia 11-16 dzieci, dla których wszystko jest albo czarne, albo białe. Takie dzieci nie widzą jeszcze "półcieni" życia, bo nie mają o prawdziwym życiu pojęcia.
      Dlatego dla nich widok Snape`a np. przygotowującego eliksir dla Lupina oznacza tylko jedno - na pewno chce go otruć. I tak dalej, i tym podobne...
      To, jaką drogę ostatecznie wybierze Snape, jest złożone i nie da się w chwili obecnej przewidzieć (był smierciożercą, jest w Zakonie, nienawidził J. Pottera...)
      A tak naprawdę to zależy to od pomysłu autorki ;)
    • mikele111 Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 02.03.06, 12:18
      Wg mnie ta teoria panno James Bond nie jest warta funta kłaków. Po pierwsze
      Dumbi o nic nie prosił, jego twarz opisana było jako wstrząśnięta, on błagał,
      to było żałosne, ale on wypowiedział słowa: "severusie...błagam...". Drugi
      bezsens: skąd nibu snape wiedział, że Dumbledore i tak umrze pod wpływem tej
      wody, przecież nawet gdyby SS był wtajemniczony w wyprawe Dumbledora i HP do
      jaskini, to nie miał mozliwosci wiedziec co tam sie wydarzyło, nawet dumbledore
      nie wiedział co sie stanie pod wpływem tej cieczy ktorą miał wypic. Co z tego,
      że Snape był zakochany w Lilly? To nie ma żadnego znaczenia, po tym jak wyszła
      za jamesa i związała sie z zakonem feniksa, jego uczucia mogły ulec
      diametralnej zmianie. A stwierdzenie, że Snape podrzucił HP swoja książkę obala
      scena, w ktorej Snape znajduje zranionego Malfoya, ugodzonego zaklęciem z tej
      ksiązki. On każe harremu ją przynieść, ponieważ dodał 2+2 i mu wyszło.
      Zadziwiające wyniki harego na eliksirach plus to zaklecie, wiec domyslił sie ze
      żrodłem wszystkiego jest ta ksiązka. Posyłając go po nią, chciał to sprawdzic.
      Jesli chciał sprawdzic, to znaczy ze nie wiedział a wiec jej nie podrzucił.
      proste.
    • kanna Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 06.03.06, 10:41
      Dumbledore BŁAGAŁ Snape'a o zabicie, nie o darowanie mu zycia. Gdyby Snape tego
      nie zrobił, zabiłby go Dracon (a Snape przysiągł go chronić). Priorytetem
      Dumbledore'a było bezpieczeństwo i dobrostan uczniów - wiedział, że zginie i
      chronił do końca Dracona.

      Snape jest posatcią głęboko tragiczną, postawiony został w sytuacji bez
      wyjścia, jak Antygona.

      pozd. Ania
      --
      Moje dzieci są radosne dzieki temu, ze ja jestem w miarę zadowolona z życia :)
      • nikka00 Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 06.03.06, 15:04
        Przeczytałam jeszcze raz księcia półkrwi i wiecie co? Wcale nie jestem pewna,
        że SS był dogadany z Voldemortem odnośnie zabicia Dumbledore'a. Ja uważam, że w
        momencie wizyty Narcyzy i Bellatrix SS nie znał szczegółów odnośnie zadania
        Malfoya tylko blefował, domyślał się czegoś po zachowaniu Narcyzy ale nie miał
        żadnej konkretnej wiedzy. Zauważcie, że on nie powiedział w rozmowie z
        siostrzyczkami niczego konkretnego, to one obie dostarczyły całej wiedzy o
        planie i o tym że malfoy ma dokonać czegoś strasznie trudnego i
        niebezpiecznego. SS domyslił się jakie to zadanie prawdopodobnie dopiero na
        terenie Hogwartu po dziwnych wydarzeniach z naszyjnikiem i miodem. Myślę, że to
        tak właśnie było....
        Poza tym inne spostrzeżenie: kiedy HP i Dumbi zdobywają horkruksa i Dumb pije
        ten napój majaczy coś w stylu "to moja wina, to wszystko moja wina..." a
        potem "nie zabijaj ich, zabij mnie ale ich oszczędź". Ja myślę że to co jęczał
        wtedy Dumb to słowa Snape'a z chwili zabójstwa rodziców Harrego. I jeszcze
        jedno - wg. zakonu feniksa Snape jest mistrzem oklumencji.... podkreślone to
        jest w kilku miejscach nawet ostatniej części. Myślę że to może mieć kluczowe
        znaczenie w jego - Snape'a kontaktach z Voldemortem w następnej części. No
        chyba że się za bardzo rozbujałam.... Heh. Pozdrawiam
    • petit_beurre Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 06.03.06, 15:14

      To jeszcze moje 3 grosze.

      Stwierdzenie, że Snape był dobry - jest grubo przesadzone. Jest ponurym,
      zgorzkniałym człowiekiem,, ktorego w życiu spotkało więcej złego niż dobrego -
      począwszy od nieszczęśliwego dziecinstwa.

      Nie jest też fałszywym śnierciożercą, tylko nawróconym smierciożercą, a to dwie
      rózne sprawy. Co go nawróciło ? Chyba to, że sprzedał Voldemortowi
      przepowiednię, a LiLy zginęła.

      Natomiast FUNDAMENTALNY dowód na to, że zabił Dumbledora, bo tak mu obiecał , i
      nie ma tu żadnych cudów, typu "co innego widzisz , co innego słyszysz" jest na
      str. 648:

      NIE NAZYWAJ MNIE TCHÓRZEM! krzyczy do Harrego Snape, "a jego twarz jest twarzą
      szaleńca, jakby targał nim ból tak nieludzki, jak wyjącym skomlącym psem,
      uwuęzionym w płonącym domu" - cytat z głowy.

      Tak - gdyby Snape był smierciożęrcą - to na jego twarzy zamiast bólu malowałby
      się choć cień dumy lub satysfakcji, że pokonał jedynwego czarodzieja , którego
      bał się Voldemort. A następnie obezwładniłby Harrego , który jak pamiętamy -
      dogonił go wreszcie - jakimś prostym zaklęciem , wziął za kark i rzucił do stóp
      Czarnego Pana.

      Tymczasem Snape , nie tylko nie rzuca Harrym, ale w czasie tej jatki w
      Hogwarcie przynajmniej kilka razy ratuje mu życie i to w sytuacjach, które
      śmierciożercom powinny dac do myslenia. Nawet , gdy Harry usiłuje go
      zabić, "ogania się tylko od niego jak od uprzykrzonej muchy " i dopiero
      nazwanie go tchórzem wyprowadza go z równowagi.

      Zabicie Dumbledora - Snape doskonale to wie - nie tylko otwiera drogę do
      powrotu Voldemorta i roozpoczyna kolejną wojnę czarodziejow. To także jego
      osobista tragedia - bo sam zabił jedynego człowieka, ktory mu ufał i wierzył.
      Zwróćcie uwagę, że już kilka stron dalej i McGonagall i lUpin i Weslejowie bez
      cienia watpliwości orzekają, że jest śmierciożercą.


      Moim zdaniem, Snape przysiągł Dumbledorowie dwie rzeczy : Ze w krytycznej
      chwili nie będzie się wahał i go zabije, oraz że bez względu na wszystko będzie
      bronił Harrego.

      Myslę, że w ostatnim tomie Snape stanie w ostateczności miedzy Harrym a
      Voldemortem i zginie.

      A tu cos dla smakoszy : grafomanskie, postmodernistyczne i chilami bardzo
      smaczne :

      snape.mylog.pl/
      pozdrawiam
      • fajnamonika1 Potwierdzam to, że Snape jest dobry 06.03.06, 17:52
        Oczywiste jest to, ze Snape jest dobry (pozdro dla wszystkich, ktorzy tak
        myslą) i w pełni zgadzam sie z tymi argumentami, któte przedstawil/a
        petit_beurre. Biedny Snape, jego zycie jest jednym wielkim kłamstwem.
        Oczywiscie bardzo go lubie, bo wali fajne teksty i lubie jak poniza Pottera.
        nie zebym zarieaz nie lubila harrego, o nie. po prostu to zabawne. z tą
        miloscią severusa to nie jestem przekonana, poczekamy-zobaczymy. pozdro
          • pavvka Re: Potwierdzam to, że Snape jest dobry 07.03.06, 11:38
            czekolada72 napisała:

            > to jeszcze jedna teoria spiskowa nt:
            > byc moze to nie był prawdziwy Dumbledore ale ktos zupelnie inny , o czym
            Snape
            > nie wiedział i jest przekonany, ze zabil prawdziwego Dumbledora

            A tak naprawdę to był Harry :-P
            --
            Nine-inch nails and little fascist panties
            Tucked inside the heart of every nice girl
            • jasch Re: Potwierdzam to, że Snape jest dobry 09.03.06, 16:23
              A tak powaznie, to pomysl z wymuszeniem obietnicy
              zabicia przez Dumbledora ma sens o tyle, ze taka
              sama obietnice wymusil na Harrym przed wyprawa ;))
              Mysle, ze to klucz do 7mej ksiazki
              Poza tym Snape bedzie mial przechlapane.
              I kurde mol kto sie teraz dziwi, ze tak zgorzknial..;)
              Zwlaszcza, ze dla takiego nieuka (HP) musi nadstawiac d...
              Pozdrawiam
              Jacek
      • serek.topiony Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 07.03.06, 13:18
        Jest dobry, bo inaczej byłoby zbyt banalnie. Dumbi wcale nie zginął, to też
        oczywiste. Natomiast Snape jest dośc obleśnawą postacią, może to sprawa
        odrażającego wyglądu, ale mam mdłości, jak o nim czytam. Na pewno te jego zółte
        zeby cuchną, na pewne te jego tłuste włosiska cuchną, abłeeeee.
    • olcia98 Co za totalna głupota! 08.03.06, 14:46
      To jest totalna głupota:

      > nie wiem jak moze ktokolwiek myslec inaczej,
      > przede wszystkim Dumble nie prosil Snapa by go nie zabijal!!! on tylko prosil-
      > ale nie wiadomo o co, tzn jak ktos ma troszke szersze horyzonty myslowe to
      > wie, ze prosil go o to, by go zabil!!! a Snape nie chcial i nawet wczesniej
      > byla scena jak sie klocili i Snape mowil, ze nie ma sily dluzej tego ciagnac,
      > czego? oczywiscie udawania Smierciozercy!!!!
      > Duble i tak umieral po wypiciu tej wody, a gdyby Snape go nie nie dobil to
      > wszystko by runelo, cala mistyfikacja.

      To jest największa głupota, jaką czytałam! Czy wyście powariowali? Po pierwsze,
      jakby Snape był dobry i nie chciał pomagać śmierciożercom, to by nie złożył
      przysięgi wieczystej, której jak się nie dotrzyma, to się umiera!!!
      Przeczytajcie sobie lepiej, co on tam przysięgał! Przejrzyjcie sobie
      przynajmniej dokładnie drugi rozdział szóstej części.

      > Duble i tak umieral po wypiciu tej wody, a gdyby Snape go nie nie dobil to
      > wszystko by runelo> Co to w ogóle jest?! Cóż za łaska ze strony Snape, że
      ulżył Dumbledorowi w cierpieniu. Zastanówcie się, co wy w ogóle piszecie!
      • aniaa777 Re: Co za totalna głupota! 08.03.06, 15:21
        Moim zdaniem nie masz racji. Ja tez uwazam ze Dumble prosil Snape'a aby go
        zabil. Poza tym Snape zlozyl wieczysta przysiege dlatego, zeby Smierciozercy
        nie zwatpili w to, ze jest po ich stronie, dzieki czemu Snape mogl dalej ich
        szpiegowac.
        • montaque Re: Co za totalna głupota! 08.03.06, 17:23
          > Moim zdaniem nie masz racji. Ja tez uwazam ze Dumble prosil Snape'a aby go
          > zabil.
          Tobie też odbiło? Mój Boże, a postaw sie na miejscu D! Już to sobie
          wyobrażam...wzywasz Snape'a do gabinetu i mówisz...
          -Snape, mój przyjacielu, dzisiaj gdy wrócę musisz mnie zabić...
          ;P
          Odbiło ci, tak jak większości, aniu, Wariatki z ciebie na maksa!!!

          Olcia, cieszę się, że jesteś taka mądra!
                • jasch Re: Co za totalna głupota! 09.03.06, 16:33
                  Zaczynacie mecz ligowy;) ?

                  Snape nie moze byc "zlym" dlatego, ze w ksiazce jest juz
                  kluczowa "zla" postac i dublowanie ich niczego pisarce nie da.
                  Poza tym kto ma stanac naprzeciw V-morta w 7mce ? Harry
                  jest ciut za cienki, zeby stanac sam (zawsze mial madrzejszych
                  przyjaciol, to juz opinia Snape) a obok musi stanac ktos
                  dobrze zaprezentowany w poprzednich czesciach, a wiec pare
                  wzmianek ani nowa postac nie pomoga. Kto oprocz Severusa ?

                  Chyba nie Wesley senior;) ?

                  Pozdrawiam
                  Jacek
                  • olcia98 Re: Co za totalna głupota! 09.03.06, 18:19
                    Po pierwsze mówisz, że Snape nie może być zły, bo Voldemort jest zły(?), a co
                    to mało jest złych ludzi? Stalin nie mógł być zły, bo Hitler był już zły? Jakoś
                    mnie to nie bierze, to tak jak w życiu, są ludzie dobrzy i źli...ech...jak
                    dziecku muszę tłumaczyć... Nie rozśmieszaj mnie (przepraszam), ale Snape ma
                    walczyć z Harrym, przeciw Voldemortowi, przecież oni SAMI (Voldemort i Harry)
                    muszą sie pokonać, jak mówi przepowiednia, że jeden musi zabić drugiego i
                    zastanów się jakby się skończyła ta książka, gdyby przy Harrym miał ktoś
                    walczyć, typu Sanpe, a może z Voldemortem do pomocy będzie Bellatriks? Przecież
                    no cóż to trochę śmieszne. Zresztą Dumbledore też wiedział, że Harrego na to
                    stać, bo jest m.in. naznaczony i ma moc, której Cz.P. nie zna itd.itd.
                    • jasch Re: Co za totalna głupota! 10.03.06, 12:49
                      Znalazlem kolejny argument kontra;)
                      W myslodsiewni (co za nazwa;)) Dumbledore komentowal
                      'samowystarczalnosc' Toma Riddle i jego stosunek do
                      smierciozercow, twierdzac, ze to nie sa jego przyja-
                      ciele tylko ludzie, ktorych uzywa. Natomiast HPotter
                      zawsze wygrywal dzieki pomocy przyjaciol. Bardzo
                      istotne rozroznienie oponentow. Dlatego, jak sadze,
                      na koncu powiesci nie stana sami przeciw sobie ;))
                      Ok, nie bede sie upieral przy Snape (ktory na pewno
                      odegra istotna role) ale HP nie zostanie sam.
                      p.s.)
                      argument o Hitlerze jest nie na miejscu bo zycie to
                      jedno a ksiazki to drugie, tu panuja pewne reguly:))
                      Pozdrawiam oponentke ;)
                      Jacek
                      • oktawianc Re: Co za totalna głupota! 16.03.06, 01:00
                        Harry'emu pewnie będą pomagać przyjaciele, ale Snape nigdy do nich nie należał.
                        No i z punktu widzenia strategii, nie wydaje mi się rozsądnym unicestwianie
                        swego najpotężniejszego wojownika(Dumbledore) na rzecz niewiadomej przydatności
                        informacji szpiegowskiej(ewentualna rola Snape'a). Argument, że Dumbledore i tak
                        ginął po wypiciu wody też nie wydaje się mocny. Nie mógł wiedzieć wcześniej,
                        jaki będzie finał ich wyprawy, tak więc ciężko żeby kazał Snape'owi się zabić.
                        Kolejną sprawą jest sposób ukrycia Horkruksów. Z tego, że nie są np zakopane
                        kilka kilometrów pod ziemią, schowane wewnątrz czynnego wulkanu, itp. można
                        wnosić, że dostęp do nich jest Voldemortowi potrzebny. Jeśli tak jest, to czy
                        zakładałby śmiertelną pułapkę na samego siebie?
                        Patrząc na to w innny sposób; ktoś przecież wykradł Horkruks, więc raczej
                        pułapka nie była śmiertelna, tak więc Dumbledore nie był skazany na śmierć.
                        Co w takim razie usprawiedliwiałoby dobrowolną śmierć Dumledora? Był przecież
                        jedyną siłą trzymającą w szachu Voldemorta, a Potter potrzebuje sporo czasu by
                        bukmacherzy zaczęli obstawiać na niego w pojedynku z Lordem.
                        Tyle sens. A jak to rozegra autorka? Wszystkiego można się spodziewać, biorąc
                        pod uwagę to, że Draco rozbroił Dumbledora. Nie wszystkie wątki w książce są
                        logicznie spójne, więc pewnie teorie o dobrym Snape'ie, który zabije Voldemorta,
                        ewentualnie będzie miał w tym spory udział, się sprawdzą.


                        --
                        W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy mogli to dowodami obalić?!
                        Nietzsche
                        Wywiad ze Stanisławem Lemem
    • kasztannova mmm 12.03.06, 20:19
      Mmm :) widzę że ktoś tu ma monopol na "prawdę".
      Natomiast reakcje na polemikę są jakieś takie nerwowe...tylko czemu?
      To tak tytułem wstępu... :)
      cdn / pozdrawiam
            • olbrachta Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 23.03.06, 11:23
              Mały jeleniu, kiedyś dorośnieś i będziesz dużym jeleniem.I dowiesz się
              zaprawdę, mały jeleniu, dowiesz się wówczas, że nie zawsze ten kto cię miesza z
              błotem jest twoim wrogiem, a ten kto cię z błota wyciągą jest twoim
              przyjacielem. Na razie jednak, mały jeleniu, masz lat 12 i to stanowczo za mało
              żebyś mogła wypowiadać się na takie tematy pt. jacy są ludzie. za młoda jesteś.
              Ciekawe swoją drogą, że dzieciaczki czytające Hartry'ego Potteraz zawsze myślą,
              że naczuyciel który krzyczy jest nauczycielem złym. A osobniki dorosłe, co to z
              niejednego pieca chleb już jadły, wiedzą że jest dokładnie na odwrót.

              Mały jeleniu! Małość twoja jest wielka. na przyszłość dam Ci dobrą radę: sądź
              po czynach, nie po słowach. Przecytaj jeszcze raz te książki i zobacz FAKTY.
              Nie słowa. Zobacz co ROBI snape. Nie co mówi.
              --
              Ty mnie zabiłeś! Ty mnie nauczyłeś czytać! ty dla mnie ziemię piękłem zrobiłeś
              i rajem! A to jest tylko ziemia...
    • kasztannova mmm 14.03.06, 20:14
      Dla czego uważacie, że wszystko jest takie "płytkie"?
      Ktoś nie budzi sympatii z wyglądu i trudno go polubić to do kosza "źli ludzie".
      Nic nie jest proste, jednoznaczne.
      Znam wiele osób bardzo wartościowych ale nie umiejących, a często nie chcących
      się reklamować.
      Jak sądzę nienawidzący Snape'a byli wiernymi fanami Gidelroya Lockharta /o ile
      nic nie pomyliłam w pisowni/. Ja nie czuję sympatii do kolorowych, krzykliwych,
      slicznych i słodkich reklam.
      Pozory badzo często mylą - serio - radzę w życiu ostrożnie dokonywać osądów.
      Ja znam mnóstwo osób które są zupełnie inne, niż się wydają.
      Pozdrawiam
      • zelda1971 Re: mmm 15.03.06, 20:34
        Bo jak ktoś zabija, dombledora, i jest wredny przez 6 tomów, to jest zły.
        A tłuste włosy i zawisć tylko o tym dowodzą:-))
        A tak poważnie nie chciałabym , żeby okazał się dobry - to byłoby dopiero
        płytkie i hollywoodzkie;-((
      • mikele111 Re: Oczywiscie ze Snape jest dobry!!!!!!! 21.03.06, 15:08
        dziwi mnie trochę fakt, że uzywa się tylko przeciw Voldemortowi argumentu, że
        Snape jest mistrzem oklumencji i nie bez przypadku jest to wspominane w kilku
        miejscach cyklu. Ale czy ktoś mozę chociaz raz sie porządnie zastanowił?
        Przecież równie dobrze SS mógł uzyc oklumencji przeciw Dumbledorowi! Poza tym,
        dlaczego Dumbi miałby chcieć zeby Snape go zabił? żeby Snape mógł pozostać
        wsród smierciozercow jako szpieg? smieszne, ciekawe komu on bedzie teraz niby
        przekazywał te informacje? przeciez wszyscy mysla ze jest mordercą i
        najwierniejszym czlowiekiem sami-wiecie-kogo...i pewnie mają racje!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka