Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o zarzutach przeciw Harremu Potterowi?

11.04.08, 14:35
Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
A co wy o tym sądzicie? Na mojej stronie Ciekawostki przedstawiłam pewne
argumenty, którymi można bronić tej wspaniałej książki.

ciekawostki.masterkom.pl
Edytor zaawansowany
  • 12.04.08, 23:04
    1. Pisząc małą literą "kościół" sugerujesz budynek. Ciężko, aby ten miał zarzuty.

    2. To nie Kościół w swej nauce ma zarzuty, tylko poszczególne osoby. Odróżniajmy to.

    3. zależy od zarzutów. Te p. Kuby np. są świetną lekturą rozrywkową. Moi znajomi
    mieli ubaw czytając jej książkę.
  • 12.04.08, 23:08
    zawsze-ja napisała:

    > Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
    > A co wy o tym sądzicie? Na mojej stronie Ciekawostki przedstawiłam pewne
    > argumenty, którymi można bronić tej wspaniałej książki.
    >
    > ciekawostki.masterkom.pl

    Argumenty? Doskonale ukryte, bo ja nie znalazłem.

    Jest za to opis Harry'ego, który jakoś nie pała wielkim entuzjazmem. Ot,
    czytadło bez wartości...

    A może Ci ktoś się włamał na stronę i zmienił zawartość?
  • 15.04.08, 14:58
    Przepraszam, ale wystąpiły małe problemy techniczne oto link tym razem prosto do artykułu napisanego przeze mnie oto link: Ciekawostki
    Czekam na oceny, komentarze i wskazówki
  • 18.04.08, 12:10
    Nie ma takich zarzutów! Zarzuty Kościoła musiałyby być oficjalne,
    jeśli mamy mówić o Kościele, a nie o klerze katolickim. Na WP jest
    artykuł napisany przez księdza, który wychwala HP i punktuje jego
    zalety. Nie mylcie moherowych beretów z Kościołem.
  • 10.05.08, 18:29
    Półtora roku temu napisałem na Społeczeństwie i podtrzymuję, nieco rozwijając:

    Rację mają ci, którzy mówią, że autorytatywnie w imieniu Kościoła Katolickiego, bo jak rozumiem o tę właśnie wspólnotę chodzi, to może się wypowiadać papież, ten zaś tego wbrew temu, co mu przypisują, nie zrobił (szczegóły).
    Rację mają ci, którzy mówią, że różne inne osoby duchowne, tego i innych wyznań, różne rzeczy na temat HP mówiły (więcej na ten temat).
    Rację mają ci, którzy mówią, że Kościół nie może bez zastrzeżeń pochwalić HP. W Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów, wróżbiarstwa i takich tam. Dla wszystkiego, co jest oparte na założeniu, że człowiek może - nie będąc w danym momencie medium Ducha Świętego - rozkazywać siłom nadprzyrodzonym, które w określonej sytuacji muszą go słuchać.
    Rację mają ci, którzy mówią, że HP niesie dostatecznie dużo pozytywnych treści, żeby mimo to być pożyteczną lekturą dla młodzieży.
    Rację mają ci, którzy mówią, że młodzieży wychowywanej indyferentnie może namieszać w głowach.
    Rację mają ci, którzy mówią, że młodzieży wychowywanej indyferentnie może namieszać w głowach cokolwiek, a młodzieży wychowywanej w wyrazistym światopoglądzie nie namiesza.
    Rację mają ci, którzy zwracają uwagę na politycznie poprawne wypranie HP z odniesień religijnych (podobnie jak to się działo w PRLowskiej literaturze młodzieżowej - wszak bohaterowie Nizurskiego czy Bahdaja do kościoła nie chadzali).
    A śmiem twierdzić, że rację mają też tacy jak ja, którzy twierdzą, że odrobinę pogmerawszy, jest w świecie HP miejsce dla Boga i dla religii. O, proszę, tu była o tym dyskusja, jakby się tamten link nie otwierał to zapraszam do zapoznania się z drugą,
    a tutaj poruszyłem sprawę w formie zbeletryzowanej:
    Wigilia w Norze
    Oswoić smoka
    Pogrzeb i stypa
    Dom i świat

    --

    Listy starego diabła do młodego
  • 16.05.08, 22:29
    a_weasley napisał:
    > W Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów,
    > wróżbiarstwa i takich tam.

    I to w zasadzie zamyka problem religijności czarodziejskiego świata.
  • 19.05.08, 15:10
    xtrin napisała:

    > a_weasley napisał:

    >> W Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów,
    >> wróżbiarstwa i takich tam.

    > I to w zasadzie zamyka problem religijności
    > czarodziejskiego świata.

    Każdy, kto zna parę dowcipów z cyklu "Radio Erewań odpowiada", wie, że "w
    zasadzie" robi wielką różnicę. Tak jest i w tym przypadku.
    To, co napisałem, zamyka tylko (albo aż) problem bezwarunkowej akceptacji
    Kościoła (jakiegokolwiek) funkcjonującego w świecie, w którym w tej chwili
    rozmawiamy, dla wizji świata czarodziejów przedstawionej w HP. Zamyka go z
    wynikiem negatywnym.
    Natomiast problemu religijności w świecie, w którym rozgrywa się akcja HP, nie
    rozwiązuje to wcale. A to, ponieważ w tym świecie są liczne ślady wskazujące na
    istnienie nie tylko wiary, ale i zorganizowanej religijności w świecie
    czarodziejów. Rozwinąłem temat w dyskusjach, do których dawałem linki (
    > pierwszej i
    drugiej,
    więc nie będę się powtarzał.

    --
    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
    Dżentelmen jezdni jest przyjacielem przechodnia. Ale jezdnia to nie pastwisko,
    łachudro!
  • 19.05.08, 17:38
    a_weasley napisał:

    > pierwszej

    podając link do wersji archiwalnej, a teraz podaje

    aktualny link
  • 20.05.08, 21:54
    Jeżeli w Biblii jest NIE dla czarów to ciężko, by czarodzieje się na nią
    powoływali, prawda?
    No chyba, że masz na myśli jakąś inną religię.

    > więc nie będę się powtarzał.

    Byłabym wdzięczna, gdybyś się jednak powtórzył, bo żadnego z linków otworzyć nie
    mogę :).
  • 21.05.08, 17:26
    xtrin napisała:

    >> więc nie będę się powtarzał.

    > Byłabym wdzięczna, gdybyś się jednak powtórzył, bo żadnego z
    > linków otworzyć nie mogę :).

    Ten:
    drugiej
    działa zawsze. Pozostałe faktycznie płatają figle, czasem (b. często) pokazuje
    się komunikat, że zajęte, trzeba parę razy odświeżyć i zaskakuje.

    --

    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
  • 21.05.08, 17:54
    xtrin napisała:

    > Jeżeli w Biblii jest NIE dla czarów to ciężko, by czarodzieje
    > się na nią powoływali, prawda?

    Może i ciężko, ale to robią - na grobie Potterów jest wyryty ewidentnie werset z
    Biblii (1 Kor 15:26).

    > No chyba, że masz na myśli jakąś inną religię.

    Tutaj, zdając sobie sprawę z trudności technicznych, zacytuję własne słowa z tej dyskusji:

    Pytanie:
    Czy da się pogodzić to, co robią czarodzieje, z Biblią?
    Odpowiedź:
    Z mugolską Bibliią nie. Że co, że nie widziałaś innej Biblii niż mugolska? A
    sklep z różdżkami widziałaś?
    Jeżeli więc próbujemy pogodzić to, co wiemy z doświadczenia, z założeniem
    istnienia świata czarodziejów, jaki znamy z HP, musiałoby istnieć coś jeszcze.
    Coś niedostępnego dla mugoli.
    Dla mugoli, dla których wszelkie kombinacje z magią, względnie tym, co oni za
    magię uważają, jest prostą drogą do kontaktów z Ciemną Stroną.
    Owszem, to już jest mnożenie bytów. ALe w ogóle pogodzenie założenia istnienia
    świata HP z powszechnie nam dostępnym doświadczeniem wymaga czasem sporej
    ekwilibrystyki.
    ...coś ukrytego przed wzrokiem mugoli, a różne tym, że jak w Dziejach
    Apostolskich został uchylony zakaz jedzenia różnych gatunków zwierząt, tak tam
    jest uchylony - czy też: zawężony, ściślej zdefiniowany, ograniczony do czarnej
    magii - zakaz czarów. Ewangelia Gamaliela, o której wspominam w "Oswoić smoka", jest
    piątą Ewangelią, obok, a nie zamiast czterech.
    [...]
    Tak jak w kanonie pojęcia czarodziejów na temat dobra i zła nie różnią się w
    sprawach istotnych od pojęć mugoli.
    Albowiem ja nie mówię o dwóch sprzecznych kompletach przykazań. Czarodziejowi
    tak samo nie godzi się zabijać, kraść i cudzołożyć, tak samo powinien czcić ojca
    swego i matkę swoją, a dzień święty święcić.
    I, tak samo jak u mugoli, różnie z tym bywa w praktyce.
    Magia nie przeszkadza wierzyć, że jest jeden Bóg, że Syn Boży stał się
    człowiekiem i umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia - a w to, że dusza ludzka
    jest nieśmiertelna, nawet łatwiej uwierzyć, gdy się na codzień obcuje z duchami.

    Tyle napisałem kiedyś. Dziś dodam jeszcze, że zawsze mogą inaczej sobie
    tłumaczyć czary i czarodziejów, zawężając słowo użyte przez autora natchnionego
    do czarnej magii i czarnoksiężników. Podobne różnice są między tłumaczeniami
    katolickimi i protestanckimi (akurat nie w odniesieniu do czarów). Ale to już
    nie to forum.

    > inną religię.

    Inną religię niekoniecznie. Inne wyznanie, owszem, może być.

    --

    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
  • 15.08.08, 16:40
    a_weasley napisał:
    > Owszem, to już jest mnożenie bytów.

    Kompletnie zbyteczne mnożenie bytów.
    Jeżeli w kanonie czegoś nie ma, nie jest nawet zasugerowane, a wiele zdarzeń
    sugeruje tego brak to nie widzę większego sensu w upieraniu się, że to jest, bo
    - przy namnożeniu bytów, ponaginaniu faktów i zrzuceniu pewnych braków na
    polityczną poprawność - nic w kanonie temu nie przeczy.

    Bezsens.

    --
    Ave Lucek!
  • 22.08.08, 14:33
    xtrin napisała:

    > Jeżeli w kanonie czegoś nie ma, nie jest nawet
    > zasugerowane,

    Zasugerowane nie jest, echo słychać (np. cytat z Biblii na nagrobku, kolędy,
    chrzest).

    > wiele zdarzeń sugeruje tego brak

    Nie zaobserwowałem. Powtarzam: autorka mniej lub bardziej zgrabnie temat omija.

    --
    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
    Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
  • 20.05.08, 14:10
    a_weasley napisał:

    > Rację mają ci, którzy mówią, że Kościół nie może bez zastrzeżeń
    pochwalić HP. W
    > Biblii jest jednoznaczne NIE dla czarów, wróżbiarstwa i takich
    tam. Dla wszyst
    > kiego, co jest oparte na założeniu, że człowiek może - nie będąc w
    danym momenc
    > ie medium Ducha Świętego - rozkazywać siłom nadprzyrodzonym, które
    w określonej
    > sytuacji muszą go słuchać.

    Ale dobrej wróżki z bajki o Kopciuszku jakoś KK nie potępia.
    --
    Dzisiaj w miasteczku kobiety, które malują dłonie henną, są
    poniżane, a ludzie wstydzą się używać takich słów jak "wdzianko".
    Wszystkiemu winne są zawieszone w kawiarniach telewizory, autobusy i
    ten twój listonosz, który przynosi wieści z Ameryki.
  • 20.05.08, 15:26
    pavvka napisał:

    > Ale dobrej wróżki z bajki o Kopciuszku jakoś
    > KK nie potępia.

    Kościół Katolicki, jak to już zostało wywiedzione, nie zajął też stanowiska w
    sprawie HP i odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że nie należy się tego
    spodziewać z paru przyczyn (w tym z tej, że jakby takowe miał zająć, byłby je
    już dawno zajął).
    Niemniej, pomijając ten szczegół - będący, mam nadzieję, skutkiem niefortunnego
    skrótu myślowego - spostrzeżenie jest trafne. Nie przypominam sobie takiej
    krytyki w stosunku do bajek, w których występują dobre wróżki.
    Różnica może się brać stąd, że tutaj magiczny świat jest zbyt blisko
    mugolskiego. Akcja bajek rozgrywa się w innym uniwersum, podobnie akcja
    klasycznej fantasy. Świat czarodziejów w HP przenika się z mugolskim.
    Najczęściej zaś stąd, że poniektóry duchowny (niekoniecznie katolicki zresztą,
    bo w Alamogordo, NM, palił HP na stosie duchowny protestancki, i niekoniecznie
    duchowny, bo pamiętam bardzo ostre teksty pisane przez katolików świeckich)
    odrzuca HP a limine, po pobieżnym zaznajomieniu się z problemem lub zgoła ze
    streszczeniem; jest to postawa niebiblijna, albowiem napisane jest:

    > Wszystko badajcie, a co szlachetne, zachowujcie.
    (1 Tes 5:21)

    --
    Wigilia w Norze
    Listy starego diabła do młodego
  • 29.07.08, 22:11
    zawsze-ja napisała:

    > Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
    > A co wy o tym sądzicie?

    Zarzuty kk mam w d.. Czemu miałyby mnie obchodzić opinie klechów? To jest banda pasożytów społecznych, którzy gotowi dla poklasku, forsy i postraszenia szaraczków przyczepić się nawet do książki fantasy dla młodzieży(!!) Nie wiem już, jak nisko można upaść, żeby się podniecać lekturami nastolatków, ciskając się i oburzając przy tym, jakby HP miał jakieś niestosowne treści.
    Żałosne, tym bardziej, że w ich Biblii jest pełno smakowitych kawałków, które jakoś im nie przeszkadzają (gwałty, kazirodztwa, morderstwa, krwawe ofiary itp.).
    --
    "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego."
  • 14.08.08, 16:49
    watanabe.miharu napisała:

    > zawsze-ja napisała:

    >> Witam! Na pewno wielu z Was słyszało o
    >> zarzutach kościoła do Harrego Pottera.
    >> A co wy o tym sądzicie?

    > Zarzuty kk mam w d.. Czemu miałyby mnie
    > obchodzić opinie klechów?

    No to po choinkę tu głos zabierasz? Żeby nas poinformować, że masz radykalne
    poglądy i nie umiesz ich w kulturalny sposób zaprezentować? To nie jest forum o
    księżach, tylko o HP.
    Nie obchodzi Cię zdanie księży - Twoja sprawa. Pytanie było w oczywisty sposób
    skierowane do ludzi, których ono obchodzi. Czy to dlatego, że są katolikami, czy
    dlatego, że chodzi o stanowisko najliczniejszego związku wyznaniowego w kraju.
    Nie mojego, dla jasności, jestem ewangelikiem.
    Ja na przykład nie poważam gazety, która jeszcze trzy lata temu była największym
    dziennikiem w kraju, niemniej gdyby znów pojawił się w niej duży artykuł na
    temat HP, za albo przeciw, interesowałoby mnie, co tam napisano, i gdyby tu była
    dyskusja na ten temat, zapewne zabrałbym głos.

    --
    Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
  • 22.08.08, 18:22
    Jeśli - wychodząc z założenia, że Biblia magię potępia - odrzucamy wszystko, co
    zawiera w sobie wzmianki o czarach itp., musielibyśmy odrzucić nie tylko 100%
    klasycznych baśni, ale i np. "Opowieści z Narni", co do chrześcijańskiego
    wydźwięku których chyba nikt nie ma wątpliwości.
    Fragment z "Lwa, Czarownicy i starej szafy" - jeden z ważniejszych, wyjaśnienia
    Aslana po jego zmartwychwstaniu:

    "- To znaczy - powiedział Aslan - że chociaż Czarownica zna Wielkie Czary, są
    czary jeszcze większe, o których nie wie. Jej wiedza sięga tylko początków
    czasu. Gdyby jednak potrafiła sięgnąć nieco dalej, w bezruch i ciemność sprzed
    początków czasu, poznałaby inne zaklęcie. Dowiedziałaby się, że kiedy dobrowolna
    ofiara, która nie dopuściła się żadnej zdrady, zostanie zabita w miejsce
    zdrajcy, Stół rozłamie się i sama Śmierć będzie musiała cofnąć swe wyroki".

    No i proszę, najważniejszą tajemnicę chrześcijaństwa mamy wyjaśnioną językiem
    odwołującym się do magii i czarów.
    Potępić? ;)
    --
    kura z biura
    notatki na marginesie
    Piękne Miśki
  • 17.09.08, 12:45
    a_weasley napisał:

    > Pytanie było w oczywisty sposób
    > skierowane do ludzi, których ono obchodzi.

    Doprawdy? Gdzie w tytule "Co sądzicie o zarzutach przeciw Harremu Potterowi?" jest sugestia, że to zarzuty natury religijnej, a po drugie, że tylko katolicy mogą się wypowiadać?
    Napisałam co o tym sądzę, bo mam takie prawo. Tak samo jak Ty nie czytać moich wypowiedzi. A styl wypowiedzi jak Ci się nie podoba, to trudno. Styl jest dopasowany do sytuacji "tolerancji religijnej" w PL. To tyle ode mnie na ten temat. Możecie się dalej dopieszczać w swoim "Najliczniejszym Związku Wyznaniowym" kółku adoracji w tym temacie:)
    Przepraszam za offtopa.
    --
    "Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego."
  • 17.09.08, 14:35
    watanabe.miharu napisała:

    > a_weasley napisał:

    >> Pytanie było w oczywisty sposób
    >> skierowane do ludzi, których ono obchodzi.

    > Doprawdy? Gdzie w tytule "Co sądzicie o
    > zarzutach przeciw Harremu Potterowi?" jest
    > sugestia, że to zarzuty natury religijnej,

    W tytule nie, w notce otwierającej wątek już tak.

    > a po drugie, że tylko katolicy mogą się wypowiadać?

    Nigdzie nie jest napisane i nie tylko katolicy się wypowiadają.

    > Napisałam co o tym sądzę, bo mam takie prawo.

    A ja napisałem, że forma jest niekulturalna, a treść niezwiązana z meritum
    dyskusji, bo też mam takie prawo i tym samym prawa nasze znoszą się wzajemnie.

    > Możecie się dalej dopieszczać w swoim
    > "Najliczniejszym Związku Wyznaniowym" kółku
    > adoracji w tym temacie:)

    Pudło, jestem metodystą.

    > Przepraszam za offtopa.

    Nie przepraszaj, tylko nie rób tego więcej.

    --
    Wigilia w Norze
    Drzewo przydrożne nigdy nie atakuje samochodu pierwsze. Uderza tylko w samoobronie.
  • 29.03.16, 20:55
    Przecież powszechnie wiadomo, że na 666 stronie jest o wskrzeszeniu Voldemorta, jak tu dyskutować z czymś takim ;p
  • 29.07.16, 14:54
    To nie są zarzuty Kościoła, tylko poszczególnych, indywidualnych duchownych. Kościół nie zajmuje stanowiska antypotterowego.
  • 28.07.17, 14:33
    Niestety zawsze znajdą się duchowni, którzy będą doszukiwać się zła we wszystkich, co sprawia ludziom przyjemność.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.