jestem mama aniołka Jasia. Mój synek był z nami tylko przez 14 dni cudownych 14dni. Miał złożoną wadę serduszka+naczyniaki. od Jego
śmierci minęły nie całe 2 miesiące a mi jest coraz ciężej bez mojego
aniołka tak bardzo mi go brakuje. Chcemy z mężem starać się o kolejne
dziecko ale jeszcze musimy odczekać. Czeka nas wizyta w poradni
genetycznej bo nie wiadomo dlaczego nasz Jasieniek był taki chory.
Takie malutkie dziecko i tyle się nacierpiało w sowim króciutkim
życiu. Tak bardzo mi go brakuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.