Właśnie szykuje dokumentację medyczną na jutrzejsze badania prenatalne i uświadomiłam sobie jak bardzo mój aniołek był chory. Łzy cisną się do oczu jak pomyślę ile się wycierpiał na tym świecie za nim trafił do nieba. 111 dni życia a dokumentacja medyczna większa niż moja przez 27 lat. Tak strasznie mi go brakuje.......... Myślałam, że kolejne malutkie serduszko bijące we mnie zmniejszy odrobinkę żal, ból i tęsknotę ale tak nie jest. Wręcz odwrotnie z każdym dniem tęsknię coraz bardziej.
--
Błażej 2001, Aniołek Krystian 2011 - 111 dni z nami
mamakrystiana.blog.pl/archiwum/?rok=2011&miesiac=2