Ola zwlokła się z łóżka i poszła poprosić o pomoc. Przybiegła położna, zajrzała pod zakrwawioną kołdrę. „Urodziła pani synka”, szepnęła, a Ola patrzyła na miniaturowe, czerwone ciałko swojego dziecka. - Był w pełni ukształtowanym, maleńkim człowieczkiem. Pozostało mu tylko nabrać masy - mówi cicho.
www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1653150,1,niech-plonie-ci-swiatelko-niech-szumi-ci-las,index.html
--
[url=http://forum.gazeta.pl/forum/f,11207,S_lon_Odrzuconych_O_.html]W życiu wszystko jest pożyczone[/url]