Dodaj do ulubionych

Laura, 2 mies. jak Cie nie ma z nami...

07.09.04, 11:43
Kochana coreczko,
To juz 2 mies. jak Ciebie nie ma z nami. Tak bardzo tesknimy za Toba malutka, do konca zycia
bedziesz w naszych serduszkach. Nigdy nie zapomnimy o Tobie. Dalas nam tyle radosci i szczescia
przez 9 mies. swojego zycia w lonie mamusi. Tatus narobil nam mnostwo zdjec, mamy film na video,
sporo pamiatek, ktore przypominaja nam o Twoim istnieniu. Wyobrazamy sobie, ze jestes malutka
sliczna dziewczynka z czarnymi wloskami, czarnymi oczkami jak Tata i usmiechasz sie do nas z
nieba. Tak bardzo, bardzo mocno kochamy Cie nasza najdrozsza kruszynko i zawsze tak pozostanie.
Badz szczesliwa tam gdzie jestes, mam nadzieje ze Bog Cie przytula, bo zawsze go o to prosze jak
jestem u Ciebie na grobku. Baw sie z malutkim Aniolkami, ktore sa w niebie razem z Toba. Kiedys
bedziemy razem coruniu, a teraz wiemy ze jestes obok i czuwasz nad naszym zyciem na ziemi.

mama i tata Laurunii
(7.07.2004)
Edytor zaawansowany
  • j0204 07.09.04, 11:49
    betty69
    ja też pamiętam o Tobie
    --
    Jola - mama Aniołka Sylwuni (7*06*2004)
  • bombamonika 07.09.04, 12:25
    Droga Betty
    Wiem, że jest ci ciężko.Mój synek zmarł 1,5 roku temu i na początku było
    strasznie.Teraz jest lepiej bo jak wiesz czas leczy rany.2msc temu poroniłam
    ale się nie poddaję.W tym miesiącu będę próbować znowu.To poronienie udowodniło
    mi jak można być silnym.Ja nadal wierzę, że się w końcu uda.Ty też staraj się
    myśleć o przyszłości.Pomyśl, że któregoś dnia weźmiesz w ramiona dzidziusia,
    brata lub siostrzyczkę twojej Laurunii.I jedno jest pewne twoje dzieci będą
    bardzo szczęśliwe bo Laura będzie ich aniołkiem.Trzymam kciuki.Monika
  • betty69 07.09.04, 23:16
    Kochana Jolu,
    Dziekuje w imieniu Laureczki

    Beata - Mama Aniolka Laurunii
  • agablues 07.09.04, 13:16
    Kochana Laurko, figlarna dziewczyneczko, Tobie jest już dobrze. Jesteś u Boga,
    szczęśliwa. Możesz sobie fruwać tu i tam i zachwycać się pięknem nieba.
    Spójrz czasami na swoich rodziców, ześlij im troszeczkę niebiańskiej
    szczęśliwości, szepnij na uszko, że jesteś szczęśliwa. I powiedz, że jeszcze
    będzie pięknie w ich życiu. A potem, kiedyś się spotkacie.


    Chore dziecko, strata dziecka
    Warszawskie Hospicjum dla Dzieci
    Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą....
  • nerwus4 27.10.04, 13:06
    przeczytałam główny post a potem post agablues i sie popłakałam. Jak pięknie
    mozna pisać o czyms tak strasznym. Mam w domu syna i teraz jestem w ciązy i nie
    potrafię wyobrazic sobie waszego bólu. Jakie jesteście dzielne. Któraś napisała
    ze czas leczy rany i prawda.
    Ale tak pięknie pisac może tylko najukochańsza matka n świecie i nie
    wierze,żeby taka kobieta nie doswiadczyła nigdy cudu macierzyństwa.
    Weszłam na to forum bo koleżanka jest w bardzo zagrożonej ciąży i może to
    spowodowało ze kliknęłam na owe forum.
  • ewa5005 09.09.04, 17:46
    ściskam cię bardzo, Ewa

    --
    Ewa 2 aniołki Igor i Grześ 25,05,2004
  • lotkaz 24.10.04, 12:20
    Serdecznie Tobie współczuje, bo wiem przez co przeszliście. Mój Kamilek zmarł
    cztery dni po urodzeniu,a ja nawet go nie zobaczyłam ... nie wiem jak
    wyglądał... wiesz co i dopiero po przeczytaniu twoich słów uświadomiłam sobie z
    ogromnym żalem i bólem w sercu, że nie mam żadnej fotki z okresu ciąży... Boże
    jak to boli... to tak jakby tak musiało być... sama już nic nie wiem... nawet o
    tym nie pomyślałam wcześniej. Choć od maja minęło już troszkę dni, to ja czuje
    się nadal strasznie, ciągle myśle o moim syneczku, czuje się jakby to było
    wczoraj... Ale musimy się jakoś trzymać i mieć nadzieję, że już niedługo każda
    z nas będzie szczęśliwą mamusią.... pozdrawiam i ściskam mocno
  • igga-81 24.10.04, 13:15
    myślę o Was, o Waszej córeczce, jestescie mi bardzo bliscy ze względu na cudne
    imię Waszego Aniołka

    trzymaj się kochana
    mojej córeczki nie ma ze mną już miesiąc
    --
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec67.htm
  • monikamm 24.10.04, 17:05
    Nie jestem w stanie powiedzieć jak bardzo Ci współczuję.........
  • zorka7 25.10.04, 08:18
    Jesteście dzielni i ona to widzi... Wierzę.
    --
    Mama Bartusia wcześniaczka i Martynki, co spadła z ziemi do nieba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka