Dodaj do ulubionych

Straciłam Synka w 38 tyg ciąży

12.04.18, 22:24
Witam czy jest tu ktoś w podobnej sytuacji? Bardzo chciałabym podzielić się z kimś moją tragedią wiem że wiele z nas to przeżywa... Niecałe 2 tygodnie temu w 38tyg przestałam czuć ruchy mojego Synka, o godz 23 pojechalam na oddzial, tętno jest zrobiili ktg usg i pojechałam spokojna do domu bo wszystko było w porządku, następnego dnia (wielka niedziela) miałam przyjechać na ktg. O 11 przed poludniem pojechałam ale okazało się że serduszko naszego Synka juź nie bije
.... to było jak cios prosto w serce, rozpacz krzyk lekarz prosi by sie uspokoic. Ale z racji swiąt na oddziale byłam sama, moglam plakac do woli.... cały mój swiat się zawalił.... następnego dnia dostałam tabletki na wywołanie i o godz 15 urodziłam mojego kochanego Synka....był śliczny i miał różowe usteczka choć był matwy. Położna plakala razem ze mną, straciliśmy duźego i zdrowego Chlopczyka...dalismy mu na imię Witek. W szpitalu jakos się trzymalam mąż spal ze mną i bardzo mnie wspieral. Ale kiedy wrociłam do domu i pochowaliśmy naszego Aniolka cos we mnie pęklo...czuje jakby coś we mnie umarlo razem z mo dzieckiem. Mamy 2 letnią Coreczkę ktora była dla nas całym swiatem a ja nie potrafię się cieszyć jej śmiechem tak jak przedtem. Zajmuję się nią ale na siłę, wiem że to okropne ale mam jej za złe źe ona bawi się i biega a mój malutki Wituś leży w zimnym grobie....nie chcę tak myślec ale to przychodzi samo. Minąl zaledwie tydzien a ja czuję jakby już miesiąc trwał ten koszmar.
Wiem że muszę przejśc okres żałoby i nic tego nie zmieni ale bardzo chciałabym czuć do mojej coreczki taką miłosc jak kiedys...nie czuć że zdradzam Synka przytulając Corkę i śmiejąc się z nią... czy ktoś był w podobnej sytuacji?
Ściskam wszystkie Mamy które tęsknią za swoimi Maluszkami tak jak ja....
Edytor zaawansowany
  • mama.n.misia 15.04.18, 02:30
    Witaj Milena. Bardzo mi przykro z powodu straty synka. Ja urodziłam zdrowego syna w 19tc. Nie miał szans. Nikt nie zna przyczyny przedwczesnego porodu. W maju minie dwa lata od śmierci mojego syna A ja nadal cierpię. Wiem ze to cholernie boli! Jednak proszę Cię weź się w garść bo masz malutka córeczkę która nie jest świadoma tragedii jaką was spotkała ale uwierz mi będzie czuła twoja "niechęć" do niej. Postaraj sie żeby ta tragedia nie wpłynęła na wasze relacje. Zajrzyj na forum aniolkowych mam na mama24forum. Tam jest wiele kobiet które Cię wesprza, bo przeszły przez to samo co my. Pozdrawiam Cię I mocno przytulam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.