Dodaj do ulubionych

Hubercik-jest źle

25.11.06, 15:08
Rozmawiałam z Moniką,jest bardzo źle.
Hubcio strasznie cierpi.Jego ciało to jeden wielki pęcherz,z którego zeszła
skóra.Leży na OIOM-ie,dostaje bardzo dużo leków,ale one nie działają.
Lekarze mówią,że nic więcej nie potrafią zrobić,a wszelkie ich działania nie
przynoszą efektu.
Patrzą na cierpienie własnego dziecka,nie mogą go dotknąć nawet,bo wszędzie
jest rana.

Dziewczyny ,módlcie się o siły dla nich i wtrwałość.
A dla Hubcia o cud.
Edytor zaawansowany
  • mamaigora1 25.11.06, 16:33
    Pomodlę się
    Cuda przecież się zdarzają...
  • magapi 25.11.06, 16:35

    -Jestem z Hubertem...modlitwą...-
    Małgosia-mama Weroniki*9 lat* i Anielskiej Nadusi *2 maja 2006 -25 czerwca 2006
  • ibulka 05.12.06, 15:41
    mamaigora1 napisała:

    > Pomodlę się
    > Cuda przecież się zdarzają...

    Oczywiście, że zdarzają! :o))
  • danusia1958 25.11.06, 17:14
    Boze miej w opiece Hubercika...
    Dlaczego i za co tak musi cierpiec...
    Dla rodzicow duzo sil...

    babcia Aniolka Natalki i 8 mcy Julki
  • lhotse71 25.11.06, 17:43
    Huberciku Maluszku tak gorąco modlę się o to, żebyś tak straszliwie nie
    cierpiał! Boże ulituj się nad tym dzielnym chłopczykiem, nad jego rodzicami ...
    wierzę i wierzyć nie przestanę ... O siły dla rodziców, o zdrowie dla Hubercika
    błagam Cię Boże Litościwy!
    Ania
  • hania731 25.11.06, 17:50
    Zapomniałam napisać,że choć Hubercik jest na OIOM-ie jest przytomny i sam
    oddycha,Monika mówiła,że gdy ją widzi mamę woła "mama",a ona nie może go nawet
    dotknąć,bo jedyne miejsce,gdzie nie ma pęcherza jest czoło,a jak przyjdzie
    jutro to i tam na pewno będą pęcherze.

    Nie mogę pojąć tego...
    Mówiłam Monice o Was,jest bardzo wdzięczna za wsparcie i modlitwy.
  • agalew 25.11.06, 20:22
    Boze zlituj się!!!!!!!!!!Czytałam gdzieś,ze chyba na wroclawskiej akademii
    medycznej maja juz aparature do leczenia powikłan po przeszczepie..m.in gdy
    nastapi odrzut przeciwko gospodarzowi. Kuracja jest droga bo NFz jej nie
    finansuje, ale mysle, ze znalezli by sie ludzie dobrej woli, aby pomoc
    malutkiemu.Poszukam gdzies tej inf. i ja wkleje na forum. Bedę się modlic za
    maluszka i o siły dla jego rodziców.
  • hania731 25.11.06, 20:34
    Dzięki,poszukaj i jak znajdziesz wklej.
    Ten sposób leczenia na pewno dotyczy przeszczepów szpiku, gdzie przeszczep
    przeciwko gospodarzowi zdarza sie często i są znane metody aby go opanować.
    W historii przeszczepiania wątroby przez naszych lekarzy,a robią to od 1999
    roku Hubercik jako pierwszy ma taki odrzut.
    Lekarze konsultowali się z różnymi ośrodkami w kraju i za granicą,ale
    niestety,żadne ze stosowanych leków nie przyniosły efektu.
    Jeszcze Maleńki walczy,ale boję się,że jego siły kiedyś się wyczerpią.
  • dorota9994 25.11.06, 21:32
    tak z Hubertem jest bardzo żle w takich chwilach człowiek zastanawia się nad
    sensem życia ale nie zależy to od nas wszystko w rękach Boga i Matki
    Bożej.Hubert jest bardzo silny walczy i wierzę że da radę rozmawiałam dzisiaj z
    Łukaszem tatą Huberta jest rozdarty wewnętrznie brakowało mu słów żeby mi
    przekazać co się z nimi dzieje zastanawia któro zło jest lepsze?????? Dodałam
    mu otuchy dobrze że nie zamykają się z Moniką w sobie ludzie wspomóżcie
    modlitwą i podajcie informacje o tej aparaturze błagam
  • agau7 25.11.06, 20:48
    Dlaczego takie maleństwo musi cierpieć??????
  • maretta111 26.11.06, 07:59
    za co musi cierpiec taki maluszek, pomodle sie napewno, odzicom duzo wiary
    zyczę i sił
  • amimi 26.11.06, 09:59
    Boże bądź litościw....i miej całą rodzinę Hubercika w swojej opiece...
  • redudek 26.11.06, 10:05
    Huberciku,tak dzielnie walczysz a jestes jeszcze taki mały.Boże daj siły
    Hubercikowi i jego rodzicom,proszę...
    Pomóz im,daj szanse Hubercikowi ,zeslij na niego cud uzdrowienia.
    zaraz wychodze do kościoła,bedę sie modlic za Hubercika i inne chore dzieci.
    boże wysłuchaj tych modlitw....
  • danusia1958 26.11.06, 13:05
    Haniu??? masz jakies wiesci???
    tak chcialo by sie uslyszec cos dobrego..........
    pozostaje w modlitwie i nadzieji...
    pozdrawiam i duzo sil
  • hania731 26.11.06, 13:32
    danusiu!
    dzisiaj jeszcze nie miałam wiadomosci od Moniki,wczoraj w nocy przyszedł sms
    bardzo smutny,nie spodziewają się polepszenia,cierpi okrutnie,a nie mogą go
    nawet dotknąć,tylko na niego patrzą.
    Monika modli się o wybawienie z tego cierpienia,nawet jezeli to oznacza,że
    synek opusci ich.

    To tacy wspaniali ludzie, ja zadaję sobie pyatnie, na któe nikt nie da nam tu
    na ziemi odpowiedzi; DLACZEGO, DLACZEgo ONI???
  • lhotse71 26.11.06, 13:28
    Monika - napisz coś, bardzo czekam na wiadomości, jestem cały czas myślami z
    najbliższymi Hubercika, z Maluszkiem ... Pisz proszę, pisz ...
    modlę się
    Ania
  • danusia1958 26.11.06, 13:50
    dziekuje haniu...
    powiedz Haniu Im , ze jestesmy tu z Nimi myslami i sercem...
    ....i modlitwa...Boze , nie daj tak cierpiec...
    tak mi przykro i smutno...
  • hania731 26.11.06, 16:34
    Dziewczyny,choć straciłam swoje dziecko,to nadal nie mogę tego pojąć.
    Jest bardzo źle,rozmawiałam z księdzem z Centrum,powiedział tak:"Hubercik
    żyje,ale dla niego lepiej byłoby,żeby odszedł,cierpi strasznie,jest
    przytomny,leki nie działają."

    W tej chwili jego jedyne leczenie,to leki przeciwbólowe i maści na te okropne
    popękane pęcherze,choc też ze środkiem znieczulającym,to niewiele pomagają.
    Cały dzień jestem myslami z nimi,bardzo ich Pan Bóg doświadcza.
    Wspominam jak w lutym chodziłysmy razem ze swoimi dzieciaczkami po korytarzu
    szpitala i MOnika żartowała: Hania narzeczony przyszedł do Ciebie.
    Czy może być większa miłość niż miłość matki,która chce,żeby jej dziecko było w
    tym lepszym świecie i nie cierpiało?
    Nie wiem jak im pomóc,mogę tylko rozmawiać.
    Przeakazałam Monice Wasze ciepłe myśli i zrobię to jeszcze dzisiaj jak bedzie
    chciała ze mną rozmawiać.
    Pozostała już tylko modlitwa i nadzieja,ale na co?

  • danusia1958 26.11.06, 17:21
    Haniu...juz nawet nie wiem co mam powiedziec , by pocieszyc...
    tylko dlaczego i za co? Maly Hubercik tak cierpi?
    Boze pomoz Mu ...pomoz Matce i najblizszym...Ile mozna zniesc cierpienia!!!!

    tak trudno sie pogodzic....
    jestem myslami i madlitwa...
  • hania731 26.11.06, 18:50
    Rozmawiałam z Moniką,jest o tyle lepiej,że leki przeciwbólowe zaczęły działać i
    Hubcio śpi prawie cały czas.
    Pozwala to spojrzeć rodzicom z większą nadzieją w sercu na to co przyniesie
    jutro.
  • lhotse71 26.11.06, 20:24
    Pamiętam dobrze,jak pisałaś do mnie, kiedy z Łukaszem było tak bardzo źle ...
    Wtedy właśnie napisałaś mi, że wyrazem największej miłości jest pozwolić
    odejść! To najgłębsze i najdojrzalsze z uczuć. To prawda ...

    Boże modlę się o spokojną noc dla Hubercika, niech śpi, niech nie cierpi tak
    straszliwie. Z rodzicami jestem przez cały czas myślami, nie potrafię im w
    żaden sposób pomóc, wobec takich tragedii jestem kompletnie bezsilna ...

    przytulam mocno
    Ania
  • danusia1958 26.11.06, 20:36
    dzieki Bogu chociaz za to...niech spi dobrze...
    sen przynosi ukojenie i sily...

    tak ,to prawda dziewczyny..."wyrazem najwiekszej milosci jest pozwolic odejsc"
    ale tak ciezko i trudno zegnac swoje dziecko...
    tak mi smutno , tak przykro....i tylko lzy bezsilnosci...
  • lhotse71 27.11.06, 11:09
    Jakieś wieści? Czekam z niecierpliwością, dzisiaj nie mogłam w nocy spać, stale
    myślałam o Nich ...
    Ania
  • danusia1958 27.11.06, 11:26
    I ja czekam na wiesci...
  • hania731 27.11.06, 12:43
    Jeszcze nic nie wiem,Monika nie pisała,a ja będę dzwoniła popołudniu.

    A dzisiaj w nocy moja siostra urodziła córeczkę.
    Bardzo się cieszę,ale nie mogę się odnaleźć w tych dwóch skrajnych
    sytuacjach,życie i śmierć,radość i ból.
    Jedna mama płacze ze szczęścia,a druga płacząc patrzy na ogrom cierpienia
    swojego dziecka.
  • danusia1958 27.11.06, 14:37
    Haniu...tak bywa w naszym zyciu...
    twojej siostrze zycze wszystkiego najleprzego i radosci z macierzynstwa...
    i czekam dalej na wiesci...
    Haniu , powiedz Monice , ze jestesmy myslami przy nich...
  • mmmmmm2 27.11.06, 15:08
    Haniu, nawet jak nie piszemy, modlimy się w myślach. Tak wiele osób myśli o
    Huberciku, może to pomoże - tyle pozytywnych myśli?
    --
    <a href=" www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28&order=desc "target="_blank">Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi,
    które kocha Cię więcej niż siebie samego
    </a>
  • joannajarek 27.11.06, 17:02
    Jestem myslami z malym Hubercikiem i jego Rodzicami. Duzo sily zycze.
    Joanna mama Kajki i Zuzi Aniolka z HLHS +...
  • hania731 27.11.06, 19:24
    U Hubcia właściwie bez zmian.
    Dzisiaj dostał nowe leki,na ich działanie trzeba poczekać 3-4 dni,ale nawet jak
    się spełnią nadzieję i zadziałają to lekarze obawiaja się ich skutków ubocznych
    dla całego organizmu.
    W tej chwili ratują zycie,a jakie będą tego efekty i skutki uboczne leków czas
    pokaże.
  • magapi 27.11.06, 19:45
    A ja nie umiem nie mieć nadziei...trzymajcie się i Ty,Huberciku...
    --
    Małgosia-mama Weroniki*9 lat* i Anielskiej Nadusi *2 maja 2006 -25 czerwca 2006
  • hania731 27.11.06, 22:00
    Rozmawiałam z Moniką,przekazałam jej wszystkie ciepłe słowa wsparcia od Was i
    zapewniłam o naszej modlitwie.

    Prosiła Wam bardzo podziękować,że o nich myslicie...
  • vanilla_sky7 27.11.06, 23:59
    Nigdy chyba tego nie pojmę: przecież ten dzieciaczek ma dopiero 1,5 roku więc
    za co tak cierpi? Jak Bóg może tak obojętnie na to patrzeć i na straszliwe
    cierpienia wielu innych dzieci i nie robić nic?
    Szczerze to mówię, że zaczynam wątpić czy ON aby na pewno istnieje...
  • danusia1958 28.11.06, 00:50
    A moze trzeba miec nadzieje???
    Ja zyje w nadzieji...

    Boze , miej w opiece Hubercika...


    babcia Aniolka Natalki i 8mcy Julki
  • gosiagrzes 28.11.06, 17:38
    Takze dolaczam do grona modlacych sie o tego maluszka. Nastepny malutki
    chlopczyk, tak bardzo cierpiacy:(
    Boze zlituj sie nad nim i jego rodzicami..

    modle sie
    Gosia
  • lhotse71 28.11.06, 18:36
    ...masz dzisiaj jakieś wieści? Ja nie mogę przestać myśleć o Huberciku i o jego
    rodzicach ... Ja wierzę mocno i nie ustaję w modliwie ...
    Ania
  • danusia1958 28.11.06, 18:46
    Ja tez czekam od rana...
    Caly czas jestem myslami ...i mam nadzieje...

    Aniun a co u u Malego rycerzyka??
  • gofer73 28.11.06, 20:12
    Spotykam codziennie rodziców Hubercika pod drzwiami na OIOM. Dziś też byli i
    weszli na oddział do synka. Myślę że to pozytywna wiadomość
    --
    Gofer Mama Maksia (ur 01.05.00) i Szymka (30.10.05)
    buduje się www.preclowastrona.org
  • lhotse71 28.11.06, 20:25
    MUSI być dobrze, lepiej - Huberciku Ty MUSISZ ŻYĆ Zuchu!!!
  • lhotse71 28.11.06, 20:27
    Danusiu - bez zmian, cieszą się sobą ... czekają!
    ściskam mocno
    Ania
  • hania731 28.11.06, 21:09
    Nie mam dzisiaj wiadomości o Huberciku.Jestem bardzo niespokojna,ale wtedy
    kiedy dzwoniłam,albo MOnika była niedostępna,albo nie odbierała.
    Nie chcę też jej niepokoić telefonami,bo ona teraz myśli tylko o synku.
    zadzwoni,napisze jak bedzie mogła rozmawiać.Dam Wam oczywiście znać.
  • danusia1958 28.11.06, 21:33
    Masz racje Haniu...nie mozna ciagle niepokoic Moniki...
    Bedziemy cierpliwe...i bedziemy czekac...w nadziei leprzych wiesci...
    zobaczymy co przyniesie jutro...
    Jestem myslami i w modlitwie razem z Nimi


    babcia Aniolka Natalki i 8 mcy Julki
  • lhotse71 29.11.06, 10:08
    Czy są jakieś wiadomości? Pisz, jeśli tak -
    ściskam
    Ania
  • hania731 29.11.06, 14:15
    dziewczyny,jest barzdo źle.Hubcio jest w stanie krytycznym.
    narasta niewydolność nerek i zaczyna mieć kłopoty z oddychaniem.

    Modlę się o siły dla rodziców,bo przechodzą katusze,
    a juz sama nie wiem o co się modlić dla Hubcia,na pewno żeby nie cierpiał,ale
    nie mogę tego pojąć...
  • aleksandra19811 29.11.06, 14:25
    Niestety mysle, że po drugie stronie bedzie mu lepiej.
  • lhotse71 29.11.06, 14:27
    ... o Boże!!! Strasznie mi przykro, modlę się i jestem z Nimi cały czas ...
    Huberciku Malutki tak dzielnie walczyłeś o życie do tej pory ... jeśli masz
    jeszcze siły walcz, błagam Cię Bączku, walcz!!!

    Płakać to za mało, trzeba krzyczeć z rozpaczy ... mi jest ciężko to wszystko
    pojąć, zrozumieć, zobaczyć w ogromnym cierpieniu tak niewinnej, maleńkiej
    istoty jakiś cel, jakiś sens ... Boże zlituj się, błagam!
  • agau7 29.11.06, 16:07
    Nie pojmuję tego świata. Dlaczego dzieci muszą tak cierpieć, a rodzice patrzeć
    na to???? Widziałam śmierć mojego dziecka. Życie już nie ma sensu. Niech
    rodzice walczą razem ze swoim dzieckiem - do póki jest nadzieja!!!
  • mmmmmm2 29.11.06, 15:23
    MUSI BYĆ DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    --
    <a href=" www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28&order=desc "target="_blank">Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi,
    które kocha Cię więcej niż siebie samego
    </a>
  • danusia1958 29.11.06, 16:13
    Mialam taka cicha nadzieje wlaczajac komputer...
    Boze , jezeli to juz....nie daj mu cierpiec tak okrutnie...
    Masz racje Aniu...chce sie krzyczec z bezsilnosci...nie moge sie pogodzic
    tym , dlaczego takie maluszki cierpia...bo i za co? w tym swoim krociutkim
    zyciu nie zrobily nic zlego...przyniosly tylko radosc rodzicom...a teraz
    nieswiadome tyle bolu...Juz kiedys mowilam , ze Bog tworzac ten swiat ponoc
    doskonaly zapomnial o sercu Matki...
    Jest mi smutno...
    pozostane jednak w nadzieji i w modlitwie...

    babcia Aniolka Natalki i 8mcy Julki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka