Dodaj do ulubionych

Znów mam ochotę na naleśniki...

  • misspiggy 17.05.05, 21:49
    Nie, dlaczego od razu chora? To całkiem naturalna zachcianka. A za mną
    placuszki ziemniaczane wędrują i nie wiem czy jutro na obiadek...
    --
    Sukces sam nie zapuka do drzwi...
  • anula36 17.05.05, 23:39
    zeberka z grilla...absolutnie zakazane;(
    --
    **
  • sevena74 18.05.05, 09:23
    a ja mam ochotę na karkóweczke z grila z cacykami...mniam...do tego pieczony
    ziemniaczek...może sobota bedzie ładna?:)
  • kajamama 18.05.05, 10:59
    też bym zjadła nalesniczki-nawet mam zamrożone z pieczarkami i mieskiem, ale na
    razie musza jeszcze poleżeć w zamrażalniku, bo chwilowo PRÓBUJĘ się trochę
    odchudzić:(((
  • wiercistopka 18.05.05, 13:14
    Tylko wiecie, z tymi moimi naleśnikami, to jest tak, że od jakichś dwóch
    tygodni jak nie zrobię naleśników przynajmniej co drugi dzień to jestem chora ;)
    Po prostu przyczepiły się do mnie... ;)
    Ech ;)
    Ale przynajmniej jest smacznie ;)
    Pozdrawiam:)
  • ciapko 18.05.05, 13:26
    Wiercistopko, ja kiedyś przez miesiąc jadłam prawie codziennie leniwe pierogi w
    podłym barze mlecznym, bo dostałam amoku na ich punkcie, były najpyszniejsze,
    doskonałe, absolutnie bez nich żyć nie mogłam.To było kilka lat temu, od tego
    czasu nawet nie pomyślałam o leniuchach i nie mam na nie żadnej chęci. Jak coś
    sprawia radość, dlaczego mamy sobie tego odmawiać?
  • wiercistopka 18.05.05, 13:33
    Nom właśnie sobie nie odmawiam. Ale pierwszy raz mam takie napadowe chęci na
    coś ;) I się tylko tym dziwię :)
  • sanszajn84 18.05.05, 14:18
    <hahaha> a ja własnie jadłam nalesniczki z jabłkami, cukrem i smietanka :) a
    nabrałam na nie ochoty tydzień temu i codziennie je robie :) ale dzis to juz
    koniec :) teraz przezucam sie na pierogi z kapusta i grzybami :) Pozdrawiam
  • kajamama 18.05.05, 23:19
    a może to jakaś inna przyczyna tych napadowych zachcianek,cooooo??????? hmm...
  • wiercistopka 19.05.05, 17:22
    kajamamo;) miałam przez chwilę takie myśli, że te napady, to mają związek z
    czymś konkretnym... ;) ale to niemożliwe;) za dobrze się zabezpieczam ;)
    uffff.... ;)
    --
    Pozytywne forum Jill-owo Scott-owo :)

    Posłuchaj słońca :)
  • ula.z.ula 20.05.05, 09:33
    a ja wczoraj jadłam takie pyszne ze szpinakiem z fetą i zapiekane pod żółtym
    serem
    były zbyt dobre żebym z ich powodu miała mieć wyrzuty sumienia
    --
    bzzzz
  • wiercistopka 20.05.05, 10:51
    Orety... Ula to musiało być rewelacyjnie pyyyszne :D
    Mniaam mniam :>
  • ula.z.ula 20.05.05, 11:40
    ano a do tego białe półwytrawne reńskie wino
    z racy i tak prawie codziennie wracam na piechotę i to czasem okrężną drogą
    więc wszelkie grzechy sobie wybaczam ;-)
    --
    bzzzz
  • wiercistopka 20.05.05, 12:50
    Wiecie co, naleśniki mi "przeszły" :)
    Teraz chyba zaczęła się "jazda" na pierogi... ;)
  • ula.z.ula 20.05.05, 14:24
    z czym?
    jakoś zawsze byłam średnią entuzjastką pierogów czli jadem te które ktoś zrobi
    --
    bzzzz
  • kajamama 20.05.05, 21:16
    ...na te naleśniki ze szpinakiem; mój luby nie znosi szpinaku, więc
    przynajmniej bedę miała pewność, że nie znikna z lodówki, zanim zdążę
    spróbować:)
  • ula.z.ula 23.05.05, 09:54
    nie ja byłam autorką tych naleśników, wiem że oprócz szpinaku na pewno była tam
    feta i bardzo minimalna ilość czosnku, a szpinak był mrożony
    ja sobie naleśnieki ze szpinakiem robiłam ze świeżego szpinaku (co zapewnie
    trochę zabawy) z serem pleśniowym typu rokpol i zupełnie bez czosnku
    --
    bzzzz
  • kajamama 24.05.05, 19:10
    a te sery (feta lub rokpol)to się miesza ze szpinakiem na ciepło, kroi się w
    kostke, czy zciera na tarce?
  • ula.z.ula 25.05.05, 09:36
    pokrojony rokpol wrzucam na gorący szpinak to sie rozpuszcza
    z fetą (tą z kartonika) znajoma chyba zrobiła podobnie - nie weim nie pytałam
    --
    bzzzz
  • kajamama 25.05.05, 12:14
    a tym razem z jakim farszem były????

    Kupiłam przedwczoraj żytnia makę z pełnego przemiału i dziś zrobiłam na niej
    placuszki z jabłkami-wiecie co? pieką sie strasznie! rozwala się ciasto, nie
    trzyma spójności tak jak z pszennej, normalnej mąki, bardzo długo się smażą,
    wymagają o wiele więcej tłuszczu, niz zwykłe i w ogóle takie jakieś dziwne:(
    nie to, że nie są smaczne-trochę smakują tak, jak bym dodała do normalnego
    ciasta otrąb-ale jakoś do mnie nie przemawiają.....może to tylko kwestia
    przyzwyczajenia? spróbuje jeszcze usmazyc z takiej mąki nalesniki, ale nie wiem
    czy coś jadalnego z tego wyjdzie?
  • ula.z.ula 25.05.05, 12:22
    też kiedyś próbowałam do czegoś uzyć mąki razowej i trudne to było i niesmaczne
    to ja juz chyba wolę piec coś z białej mąki i z otrębami choć akurat naleśników
    w ten sposób nie próbowałam
    --
    bzzzz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka