Właśnie dowiedziałem się, że mam za tydzień rozpocząć prowadzenie bardzo trudnego przedmiotu, który jest o 100 lat świetlnych odległy od moich zainteresowań badawczych. Na dodatek nie mam ŻADNEJ wiedzy w tym temacie i nie widzę tych zajęć - specyfika tego przedmiotu jest taka, że nie da się nawet zadać referatów studentom. Jest jakaś metoda żeby wykręcić się od prowadzenia takich zajęć?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.