Witam. Mam duży problem. Praca doktorska napisana i oddana, pierwszy egzamin doktorski z filozofii zdany na 5, przygotowuję się na egzamin z j.angielskiego, którego nigdy się nie uczyłem (ani żadnego innego), nijak mi to nie idzie, raczej nie mam żadnych zdolności ku temu. Jak oceniane są takie osoby na takim egzaminie, czy komunikatywna znajomość języka jest jednak wymagana, czy można liczyć na 3?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.