Dodaj do ulubionych

Fulbright Junior Grant - dla doktorantów

13.05.05, 19:19
czy ktoś w Was szykuje wniosek?

Szanowni Państwo
Informujemy, że Polsko-Amerykańska Komisja Fulbrighta ogłasza konkurs dla
polskich pracowników naukowych na stypendia badawcze w USA, Fulbright
Advanced Research Grants, na rok akademicki 2006-2007.
Stypendia oferowane są w dwu kategoriach:
Senior Grant - przyznawane na 3,4, lub 5 miesięcy, zgodnie z wyborem
kandydata, w okresie od września 2006 do maja 2007. Przeznaczone jest dla
pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych na etacie co najmniej adiunkta.
Miesięczna wysokość stypendium wynosi od $2,500 do $ 2,900 miesięcznie. Jeśli
stypendyście towarzyszy najbliższa rodzina przez cały czas stypendium,
wypłacamy dodatkowo $250-$350
Junior Grant - przyznawane na 5 (wrzesień 2006 - styczeń 2007) lub 9 miesięcy
(wrzesień 2006 - maj 2007). Przeznaczone jest dla słuchaczy studiów
doktoranckich, pracowników naukowym i naukowo-dydaktycznym przed doktoratem.
Miesięczna wysokość stypendium: od 1250$ do 1650$.
Formularze zgłoszeniowe i szczegółowe informacje o zasadach realizacji
stypendium dostępne są w Internecie na stronie www.fulbright.edu.pl ; można
je również otrzymać pocztą elektroniczną pisząc na adres
fulbright@fulbright.edu.pl.
Termin przyjmowania dokumentów upływa 15 lipca 2005
Edytor zaawansowany
  • 13.05.05, 19:24
    link piękny, wyraźny, że palce lizać!

    --
    250 pomników Papieża? to nie koniec... >> www.rilian.republika.pl
  • 13.05.05, 19:38
    a Ty chyba masz się czym zająć dzisiaj?!

    nie miałeś pomagać żonie przy pracy i dłubać przy swojej?

    pożegnajmy się na już dzisiaj, bo i Ty i ja lubimy mieć ostatnie słowo więc
    zamiast brać się do roboty to sprawdzamy się wzajemnie jaka padła odpowiedź ;)))

    (stukam i stukam, mąż czeka w pobliżu cierpliwie bo wie, że pracuję... ciebie
    żona też zaraz pogoni, zobaczysz ;)
  • 28.05.05, 20:26
    Ja się zastanawiam nad złożeniem wniosku. Nie wiem jednak czy przy moich
    'osiągnięciach naukowych' jest sens - no i te trzy opinie, i 8 stron
    formularza... Czy ktoś może składał i wie jak to wygląda? Co się liczy? Raczej
    statystyki czy raczej projekt? A może doświadczenie? Będę wdzięczna za wszelkie
    wskazówki.
  • 30.05.05, 13:50
    Składałam jakis czas temu, ale o ile wiem wniosek nie wiele sie zmienil ;-) Z
    autopsji moge powiedziec, ze najbardziej liczy sie projekt i umiejetnosc
    udowodnienia, ze naprawde ten wyjazd jest potrzebny do pracy nad doktoratem.
    Dokonania naukowe tez sie pewnie licza, ale nie decyduja o wszystkim. Listy
    traktowane sa bardzo powaznie, wiec wszelkie akcje typu "Pan wypelni a ja dam
    Panu parafke" nie wchodza w gre;-))) I dobrze !
    Nie wiem jak jest ze wstepna selekcja ( a widzialam kiedys w biurze Fulbrighta
    dwie sterty po jakies 150-200 teczek kazda), ale rozmowa jest malo stresujaca.
    Co do projektu, to byloby dobrze zeby byl strawny takze dla laika, bo w komisji
    jest zwykle tylko jedna osoba "z dzialki" przesluchiwanego. Dobrze miec tez
    kontakt z kims z uniwersytetow, ktore wymienia sie jako miejsce badan, a
    przynajmniej z tym wymienionym na pierwszym miejscu - slyszalam, ze niektorzy
    podklejaja wydruki korespondencji e-mailowej, ale to chyba juz pewna przesada.
    No to w zasadzie wszystko co przychodzi mi do glowy.
    W sumie, ja bym zawalczyla z papierami( tylko wygladaja na takie straszne) i
    wyslala wniosek, ale niestety juz sie nie kwalifikuje. Powodzenia ;-)

  • 30.05.05, 17:49
    Dzięki za cenne informacje. Chyba jednak spróbuje, zawsze to jakieś
    doświadczenie w wypełnianiu formularzy... ;)
  • 31.05.05, 14:46
    Prosze bardzo. I jescze raz:powodzenia;-)))
  • 19.02.17, 13:41
    a może Ty możesz mi odpowiedzieć: na jakiej zasadzie wybiera sie uniwersytet na jaki jedziesz aby robić tam badania? sam wcześniej zawiązujesz kontakt i pytasz czy przyjmą Cię? I jak to jest z finansowaniem badań. Moją dziedziną jest biologia...a więc badania w laboratorium drogie. Czy Fulbright pokryje wszytskie koszta? może na priw: anturium2015@gmail.com
  • 12.12.05, 22:41
    No i jutro jadę na rozmowę. Brrrr...
  • 12.12.05, 22:48
    Powodzenia..... zdaj relację ;-)

    --
    "Czy jest lepszy czas dla człowieka niż teraz?"
  • 13.12.05, 09:43
    również trzymam kciuki, jestem dobrej myśli
    i też będę czekać na relację :)
  • 13.12.05, 20:23
    Już po. Łatwo nie było, żadna tam formalność - przynajmniej w moim przypadku.
    Nie wiem, na ile ta rozmowa jest rozstrzygająca (czy ktoś wie?). Szanowna
    komisja nie obawiała się zadawać trudnych (niewygodnych) pytań. Tak czy siak -
    kolejna pouczająca przejażdżka do stolicy. Wyniki dopiero pod koniec stycznia,
    więc nie ma co gdybać. Notabene - to chyba najdłuższa procedura 'rekrutacyjna',
    jaką przechodziłam... Dzięki za wsparcie, bez względu na efekt - warto było.
  • 20.12.05, 23:51
    cZESC Mozesz napisać co ta za trudne pytania zadawali ja chce teraz w tym roku
    startować (w zeszłym urodziłam córe i dlatego sobie odpuściłam). Ja mam działke
    medyczną wszystkie pozwolenia na badania komisji dosw. mam tak ze troche mnie
    zaskoczyłas.Gdybyś nie chciała pisać o tym publicznie prosze na pr. dziękuje
    pozdrawiam
  • 18.02.17, 18:39
    @wiola87 a może Ty możesz mi odpowiedzieć: na jakiej zasadzie wybiera sie uniwersytet na jaki jedziesz aby robić tam badania? sam wcześniej zawiązujesz kontakt i pytasz czy przyjmą Cię? I jak to jest z finansowaniem badań. Moją dziedziną jest biologia...a więc badania w laboratorium drogie. Czy Fulbright pokryje wszytskie koszta? może na priw: anturium2015@gmail.com
  • 19.02.17, 17:47
    @wiola87 a może Ty możesz mi odpowiedzieć: na jakiej zasadzie wybiera sie uniwersytet na jaki jedziesz aby robić tam badania? sam wcześniej zawiązujesz kontakt i pytasz czy przyjmą Cię? I jak to jest z finansowaniem badań. Moją dziedziną jest biologia...a więc badania w laboratorium drogie. Czy Fulbright pokryje wszytskie koszta? może na priw: anturium2015@gmail.com
  • 18.02.17, 18:37
    Mam pytanie: na jakiej zasadzie wybiera sie uniwersytet na jaki jedziesz aby robić tam badania? sam wcześniej zawiązujesz kontakt i pytasz czy przyjmą Cię? I jak to jest z finansowaniem badań. Moją dziedziną jest biologia...a więc badania w laboratorium drogie. Czy Fulbright pokryje wszytskie koszta?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.