• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ile TRWA Doktorat? Dodaj do ulubionych

  • 27.06.07, 15:53
    Mam takie malutkie pytanko:

    Ile trwają studia doktoranckie?
    Ile trwa habilitacja?
    Czy habilitację robi się dopiero po skończeniu studiów doktoranckich?

    Dzięki za odpowiedzi :)
    Pozdrawiam :)
    Zaawansowany formularz
    • 27.06.07, 16:36
      Znam osobe która pisała doktorat nawet 14 lat...

      i taką która zrobiła habilitacje w niecałe 4 lata...

      wszystko zależy od b. wielu czynników
    • 27.06.07, 17:30
      No, ale przypuśćmy, że ktoś jest ambitny :)

      W jak najkrótszym czasie może zrobić doktorat i habilitacje?

      Pozdrawiam ;)
      • 27.06.07, 18:59
        > W jak najkrótszym czasie może zrobić doktorat

        W pol roku na pewno.

        www.rushmore.edu/Programs/DegreeProgramsandRequirements/tabid/60/Default.aspx
        Pzdr.
      • 27.06.07, 20:10
        Doktorat w naukach humanistycznych wymaga trochę czasu (o ścisłych sie nie
        wypowiadam bo się nie znam :) - zrobienie orginalnych badan trwa.
        Ale bardzo ambitni mogą to zrobić powiedzmy w dwa lata :)

        a w praktyce... Jak robiłem doktorat dokładnie 4 lata i broniłem się jako jeden
        z pierwszych w moim roczniku na studiach doktoranckich :) (na coś ze 40 osób)

        W ogóle to sprawa indywidualna.

        Do habilitacji nie wystarczy napisać pracy.
        Trzeba mieć tzw. dorobek.
      • 28.06.07, 00:59
        > W jak najkrótszym czasie może zrobić doktorat

        Jezeli przez "zrobic" rozumiesz "od znalezienia promotora do obrony" to u mnie
        to bedzie 3 lata, zakladajac ze sie obronie w listopadzie ;]

        > i habilitacje?

        nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=88489&lang=pl
        Wynika ze 4,5 roku.
    • 27.06.07, 21:49
      Same studia doktoranckie zazwyczaj trwają 4 lata. U mnie na wydziale jest tak,
      że jak złożysz pracę na koniec 4 roku, to ci jeszcze przedłużają o pół roku na
      te wszystkie egzaminy no i obronę. Tak więc w rezultacie 4,5 roku. Ale również
      znam takich, co 14 lat pisali. W naukach przyrodniczo-inżynierskich sporo czasu
      zajmują same badania, dużo w teren się jeździ, dużo jest badań laboratoryjnych i
      takich innych. Wydaje mi się, że w 3 lata można by to wszystko ogarnąć, gdyby
      się człowiek sprężył i nie miał na głowie studentów, swoich wykładów do wyboru i
      innych. A co do habilitacji to nie wiem, czy nie ma 8 lat na jej zrobienie. Ale
      nie chcę wprowadzać w błąd. Pozdrawiam
      • 27.06.07, 22:15
        w przypadku biologii molekularnej/biochemii/genetyki. 4 lata to jest dosc
        szybko. Bardzo duzo czasu zajmuja same badania. Trzeba przy tym wziac pod uwage
        fakt, ze badania sie wydluzaja jesli brakuje finansow. Ta dziedzina sporo
        kosztuje jesli chce sie robic cos publikowalnego. Do tego pod koniec studiow
        jestes bardzo przydatny dla szefa. Wiele potrafisz i mozesz uczyc nowe osoby w
        laboratorium. Zatem jesli szef ma mozliwosc przedluzenia doktoratu, nie zalezy
        mu abys zbyt szybklo sie obronil.
        Troche szybciej moga zebrac wyniki ludzie zajmujacy sie bioinformatyka
    • 16.07.07, 12:33
      zwykle doktorat trwa 4 lata. i to wg mnie jest takie optimum. mialem kolezanke
      na roku, ktora zrobila dr w ciagu dwoch lat. ale miala ciocie prof., wiec sami
      rozumiecie jakie bylo z niej posmiewisko, gdy probowala nam wcisnac kit, ze ona
      sama, wlasnym nakladem sil itp. dyrdymały.
      hab to juz kwestia powazniejsza: kilka lat wykladow, publikacji, uczestnictwa w
      projektach naukowych. wszystko po to, zeby przekonac komisje, ze jest sie juz
      czlowiekiem odpowiedzialnym do prowadzenia samodzielnej pracy naukowej. bo hab
      robi sie bez tzw. opiekuna (mozna go nazwac rowniez promotorem). obrona hab nie
      jest publiczna. a potem to juz tylko meczarnia ze studentami...pozostaja
      jeszcze samkolyki finansowe w postaci rad nadzorczych czy zarzadow. ale to juz
      inna bajka...
      • 16.07.07, 13:02
        krzyspp1 napisał:


        > hab to juz kwestia powazniejsza: kilka lat wykladow, publikacji, uczestnictwa w
        >
        > projektach naukowych.

        Wyklady sa na doczepke celem wyrobienia tzw pensum. Do niczego innego one nie
        sluza, choc sporo sie zaslania tzw "dorobnkiem" w znaczeniu dorobku
        dydaktycznego (ludzkim jezykiem: pracowalem na 3 etatach wiec nie mialem czasu
        nic specjalnie sensownego wyplodzic).

        > wszystko po to, zeby przekonac komisje, ze jest sie juz
        > czlowiekiem odpowiedzialnym do prowadzenia samodzielnej pracy naukowej.

        No co Ty, przekonujesz swoim "dorobkiem", a definicja dorobku jest taka, ze
        mozna uznac, ze "skoro lysy to muysi byc madry"!
        • 17.07.07, 12:01
          chachacha. trafne puenty :))))
        • 01.08.07, 23:12
          mam nadzieje że ja napisze w 1,5 roku... :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.