Dodaj do ulubionych

Sposoby realizacji przewodu doktorskiego

10.11.08, 17:06
Proszę o pomoc:)
Który z wymienionych niżej sposobów robienia doktoratu jest najkorzystniejszy
i dlaczego? Na czym polega różnica między nimi?

1. na wniosek indywidualny
2. w ramach działalności Środowiskowych Studiów Doktoranckich
3. w ramach rozwoju naukowego pracowników zatrudnionych na uczelni

Dziękuje bardzo. Pozdrawiam:)
Edytor zaawansowany
  • babazgaga 10.11.08, 17:17
    Najkorzystniejszy jest ten, który jest DLA CIEBIE najkorzystniejszy. Pierwszy to
    tak zwana wolna stopa, drugi - studia doktoranckie (studia III stopnia), trzeci
    to odmiana wolnej stopy dla pracowników naukowych. Polecamy wyszukiwarkę jako
    sposób na dalsze informacje.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • charioteer 10.11.08, 17:47
    Ten trzeci to jest asystentura.

    --
    youtube.com/watch?v=pbQvpJsTvxU
    "4 horsepower? Must have been a very early Alfa-Romeo" -MrPinkis
  • babazgaga 10.11.08, 18:03
    Iiii tam asystentura, niekoniecznie, ja jestem adiunkt i robię tak jak punkt 3
    właśnie.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 18:12
    wiesz, do 1 - 2 trzeba mieć kupę samozaparcia, no i nie wiadomo, co potem (to
    wszystko mocno frustruje), 3 to jest jednak jakaś wizja przyszłości.
  • babazgaga 10.11.08, 18:16
    Ta, tyle tylko że 95% uczelni (jeśli nie więcej) ma wpisane w statut, że nie ma
    doktoratów na asystenturze. U mnie właśnie to zmienili, można zatrudnić
    doktoranta pod warunkiem że jego pensja idzie z grantu, najlepiej europejskiego,
    i to nie na długo. Osobiście uważam, że to trochę "psucie systemu", bo mam
    poważne obawy, że może doprowadzić do podziału doktorantów na lepszych i
    gorszych. Nie ważne, którzy jacy, ważne zróżnicowanie.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 18:28
    no ale jeśli jest taka możliwość... a pytanie było, co jest lepsze, poza tym
    takich wpisów w statut nie ma (nie może ich być, bo byłoby to niezgodne z
    ustawą), to są praktyki. No i jakie psucie??? to jest politykę - chcę kogoś
    zatrudnić, bo widzę taki sens i zatrudniam, przecież studia doktoranckie to
    studia... (więc nie ma tu lepszych i gorszych, tylko są inni).
  • babazgaga 10.11.08, 18:41
    W statucie uczelni na której pracuję, do dnia 30.10 tego roku widniał zapis:
    "Na stanowisku asystenta można zatrudnić osobę, która posiada stopień doktora"
    a w tej chwili jest:

    "Na stanowisku asystenta można zatrudnić osobę, która posiada stopień doktora.
    W uzasadnionych przypadkach Rektor może wyrazić zgodę na zatrudnienie osoby
    z tytułem zawodowym magistra na stanowisku asystenta"


    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 18:45
    ok, źle zrozumiałem twoją wypowiedź
  • dalatata 10.11.08, 18:23
    adiunkt bez doktoratu? nic nie rozumiem.
  • babazgaga 10.11.08, 18:25
    Z doktoratem dalatato, z doktoratem.
    I w trakcie doktoratu też.
    Ostatnie poprawki robię właśnie, jutro mam plan skończyć.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 18:30
    fju, fju, kujon z ciebie... (a już chciałem napisać Dalatacie, że to reforma -
    profesor bez hab., adiunkt bez dr ;-)
  • dalatata 10.11.08, 18:50
    alez ja tylko pytam, bo nie rozumiem. mozna byc adiunktem bez doktoratu, bo to
    wynika z tego postu nie?

    poprawki czego?
  • adept_ltd 10.11.08, 18:51
    mnie wyszło, że koleżanka pisze drugi doktoracik...
  • babazgaga 10.11.08, 18:59
    Bingo, tak właśnie jest, piszę druga pracę doktorską, i to nie dlatego, że
    pierwsza była kiepska;) Mówiąc kolokwialnie, jeden doktorat już mam, to robię do
    kompletu kolejny:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 19:01
    mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tym?
  • babazgaga 10.11.08, 19:03
    Nie no, jeszcze trochę dziedzin jest, może mnie coś zainteresuje:D:D
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • dalatata 10.11.08, 19:41
    a komplet to dwa? mi wychodzi, ze do trzech razy sztuka.

    a tak powiaznie. czy jak ktos ma 2 dokotraty, to sie podpisuje, dr dr babazgaga?
    a jak ja bym zrobil druga habilitacje, to bylby prof dr hab hab?
  • babazgaga 10.11.08, 19:42
    Na hab hab się oplułam z radości:)
    nieno, 2 dr = dr kwadrat po prostu:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • dalatata 10.11.08, 19:59
    eee tam. ja prosilem o powage :-)
  • adept_ltd 10.11.08, 19:45
    wtedy byłbyś prof.dr hab. rehab.
  • babazgaga 10.11.08, 19:48
    Z akcentem na rehab:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • dalatata 10.11.08, 19:59
  • adept_ltd 10.11.08, 20:01
  • dalatata 10.11.08, 20:15
  • adept_ltd 10.11.08, 20:21
  • dalatata 10.11.08, 20:42
  • adept_ltd 10.11.08, 20:45
  • babazgaga 10.11.08, 20:09
    Tak na poważnie, jak obronię ten drugi doktorat, to nic mi się przed nazwiskiem
    nie zmieni. W krajach anglosaskich, gdzie wypisuje się literki za nazwiskiem
    (mam na myśli takie PhD M.Sc. B.A.) jest pewno inaczej. Taki na przykład Adrian
    Furnham, dość znany psycholog od zarzadzania i organizacji, ma trzy doktoraty,
    bodajże z psychologii, literatury i ekonomii, mógłby pewno napisać sobie D.Phil.
    D.Sc. D.Lit., ale raczej pisze tylko professor, i to z przodu:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 20:14
    no to trzeba stworzyć zwyczaje - np. dr babazgaga dr (ładna, symetryczna
    wizytówka...)
  • babazgaga 10.11.08, 20:16
    Ech, nieprawda, do tego doktora co go już mam, to mam przyklejonego inżyniera:/
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 20:21
    no to kicha...
  • babazgaga 10.11.08, 21:20
    Fu fufufu
    Brzydzę się własnym inżynierem
    Raz, że kobieta inżynier jest jak świnka morska.
    Dwa, że z inżynierstwem nie miałam wspólnego nic, choć studia wybierałam
    specjalnie bo miałam nadzieję mieć. Żadnym rysunkiem technicznym nas nie
    skalali, żadną geometrią wykreślną, trochę zaawansowanej matematyki, ale
    zaawansowanej dla przeciętnego studenta, a nie maturzystki z klasy mat.
    uniwersyteckiej. Aha, i była laborka z technik wytwarzania, na której pan doktor
    ucieszyl sie, ze są dwie dziewczyny na całą grupę facetów z mechanicznego, i
    powiedział do koleżanki z obleśnym uśmiechem, że teraz pani Marysia pokaże jak
    się ciągnie druta.
    O ciągnienie drutu chodziło, taka technika wytwarzania.
    Czemprędzej się wypisałysmy z laborki, w sumie żałuję teraz, bo można było
    pospawac się nauczyć, w końcu niewiadomo kiedy się co człowiekowi przyda:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • dalatata 10.11.08, 20:18
    myslalem ze chcesz poweidizec ze ladna symetryczna babazgaga.
  • babazgaga 10.11.08, 20:24
    Nie no, już właśnie tez pomyślałam, że ładna symetryczna babazgaga, że mi
    komplementy prawią, a ja taka nieuczesana..
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 20:29
    to bierzesz grzebyk i szorujesz do lustra, a na razie włączajcie program 1,
    właśnie widzę, że jarosław kaczyński występuje z michałem wiśniewskim w
    konkursie historycznym...
  • dalatata 10.11.08, 20:41
    juz myslalem ze powiesz: a ja taka niesymetryczna i nieladna :-)
  • babazgaga 10.11.08, 20:43
    Symetria jest estetyką głupców:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 20:47
    a brak symetrii - mędrców?, hm, chyba częściowo pozostanę głupcem...
  • adept_ltd 10.11.08, 20:25
    no tak chciałem, ale, wiesz, jestem nieśmiały i wyszło jak wyszło...
  • dalatata 10.11.08, 20:18
    nie, nie. to on bylby PhD, PhD, PhD (tylko po Oxfordzie jest inaczej, chyba
    wlasnie DPhil, ale nie pamietam, po Cambridge nie wiem). DSc jet odpowiednikiem
    habilitacji, dzisiaj rzadko spotykany, dawany za dorobek.
  • babazgaga 10.11.08, 20:28
    Ano właśnie DPhil po Oxfordzie, a pozostałe to pamietam że gdzieś widziałam że
    mu tak napisali, nie moge tego teraz znaleźć, tylko wikipedia mi pisze że
    Furnham later completed another two doctoral degrees, a D. Sc. at the University
    of London in 1991 and a D. Litt. at University of Natal in 1995.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • dalatata 10.11.08, 20:43
    a to dziwne. Natal to RPA, cholera wie, jak oni tam maja.

    to DSc to dziwne - mnie sie wydawalo ze tego nie ma jako doktorat, ale moze sie
    myle.
  • babazgaga 10.11.08, 20:45
    A w sumie cholera wie, może jak widziałam za nazwiskiem oznaczało habilitację, a
    w wiki robią błąd, bo to w sumie łatwa zmyłka.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • adept_ltd 10.11.08, 17:55
    zdecydowanie 3!!!
    jako że język jakoś tam nas kształtuje, to chyba lepiej pisać prace doktorską,
    niż robić doktorat ;-)
  • budenhagen 10.11.08, 18:29
    Dziękuję z odpowiedzi.
    Czyli rozumiem ze wcześniej należałoby znaleźć pracę na uczelni. A może
    uczelnia ułatwia jakoś możliwość pracy dla jej doktorantów.
  • adept_ltd 10.11.08, 18:31
    aaa, w ten sposób, no to czeka cię droga rozczarowań... "znaleźć" to nie jest
    takie proste...
  • budenhagen 10.11.08, 18:38
    No właśnie, przypuszczam że znaleźć to będzie problem. Więc jaki kroki byłyby
    najkorzystniejsze...:)?
  • adept_ltd 10.11.08, 18:41
    przede wszystkim promotor, jest ktoś, kto ci to proponuje? czy to czysto
    autorski projekt???
  • budenhagen 10.11.08, 18:44
    Niestety nie mam nikogo takiego - czysto autorski projekt...
  • adept_ltd 10.11.08, 18:47
    no to kiepsko, poszukaj kogoś takiego, porozmawiaj, a potem wróć na forum,
    powodzenia...
  • budenhagen 10.11.08, 19:17
    Chcę pisać pracę doktorską na innej uczelni niż skoczyłem mgr. Nie znam tam
    żadnych wykładowców. Czy pracownicy uczelni chętnie podejmują się funkcji
    promotora? I wtedy mogę być zatrudniny na etacie asystenta?
  • adept_ltd 10.11.08, 19:28
    w takiej sytuacji o zatrudnieniu na etacie asystenta możesz zapomnieć (tak na 99
    %, ten 1 to margines na ponoć zdarzające się w kosmosie cuda), czy wykładowcy są
    chętni? - też różnie, bo niby tak (potrzebują tego do uzwyczajnienia się), ale
    na niektórych kierunkach,w związku ze studiami doktoranckimi brakuje wolnych...
    no i pamiętaj, najlepiej pisać u najlepszego...
  • budenhagen 10.11.08, 19:52
    Dziękuje Ci bardzo za informacje:)

    Gdybym jednak zdecydował się pisać pracę na wniosek indywidualny
    lub w ramach działalności Środowiskowych Studiów Doktoranckich i szukał
    cierpliwie etatu, to przecież też jest to jakaś wizja. Jak uważasz?
  • adept_ltd 10.11.08, 19:58
    indywidualnie - to tylko sprawa twoja i promotora, którego znajdziesz (później
    sam wszystko opłacasz, choć MEN zakazał pobierania opłat)
    w ramach studiów - zdajesz egzamin, z tego co zauważyłem po swoich tegorocznych
    doktorantach, nie jest to tak trudne jak kiedyś (i tu są różne praktyki,albo
    powinieneś mieć promotora wcześniej, albo po zdaniu, zazwyczaj z ośrodka, gdzie
    są studia), nie masz stypendium, masz 4 (5) lat na obronę,
    ostatnie - musiałbyś mieć niewiarygodną cierpliwość... (w sytuacji, w której nie
    masz kogoś, kto by o ciebie zawalczył - prawie na ringu - by cię zatrudnić,
    zapomnij w obecnej sytuacji).
  • babazgaga 10.11.08, 20:11
    Tośmy się zgrali:)
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej
  • babazgaga 10.11.08, 20:00
    Niezależnie od wszystkiego, proponuję zacząć od szukania promotora, bo od zgody
    konkretnej osoby, która będzie chciała przyjąć się pod swoje skrzydła, zależy
    bardzo wiele, jeśli nie wszystko. Pamiętaj też, że pisanie doktoratu z wolnej
    stopy oznacza poniesienie jego kosztów z własnej kieszeni (kilka tysięcy, w
    zależności od uczelni). Uczestniczenie w studiach doktoranckich może wiązać się
    ze stypendium, ale nie musi, na pewno natomiast trzeba chodzić na zajęcia i
    odrabiać praktyki w postaci prowadzenia tychże. Na etat (na uczelni) przed
    obroną doktoratu jednakowoż bym nie liczyła.
    --
    Weź udział w
    badaniu
    z psychologii ekonomicznej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka