Dodaj do ulubionych

Plagiaty są "w złym smaku"

20.01.09, 09:56
"Wątpliwa decyzja w sprawie podejrzewanego o popełnienie plagiatu prof.
Mariana Grybosia z Akademii Medycznej. Komisja dyscyplinarna uznała, że
profesor wprawdzie przepisywał z prac innych autorów, ale plagiatu nie
popełnił. Nazwała ten fakt "złym smakiem" i umorzyła całe postępowanie".

miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6178497,Profesor_przepisywal__ale_plagiatu_nie_bylo.html
Wygląda to tak, jakby szanowna komisja bała się zająć jednoznaczne stanowisko
tak/nie w sprawie zarzutu o plagiat.
Edytor zaawansowany
  • dr.rehabilitowany 20.01.09, 15:23
    Nic dziwnego. Jesli cytowal zrodla, to nie ma plagiatu, wiec mozna
    tylko jego pracy zarzucic brak oryginalnosci...
  • pr0fes0r 20.01.09, 17:32
    Ok, skoro nie ma plagiatu, czemu komisja na tym nie zakończyła swojego werdyktu,
    a bawiła się w opowiadanie o "złym smaku"?
  • dr.arcyhabilitowany 21.01.09, 12:44
    Definicja plagiatu jest bardzo nieprecyzyjna. Nicola Tesla (po
    naszemu Mikolaj Ciesla) dopiero niedawno otrzymal w USA
    (posmiertnie) patent na radio. Skoro Marconi okazal sie
    plagiatiorem...
  • flamengista 21.01.09, 09:52
    Molestowanie studentki - nietakt.
    Kradzież tonera i papieru z uczelni - brak przyzwoitości.
    Pobicie studenta przez wykładowcę - zachowanie niegodne.

    ;)
    --
    - A pan jakiego jest wyznania?
    - Urodziłem się w rodzinie żydowskiej, ale z czasem przeszedłem na narcyzm.
  • hatchet01 21.01.09, 12:16
    przy okazji moja obserwacja: przy każdej kontrowersyjnej decyzji obserwuję taką
    sytuację, że my tu na forum swoja, a "oni" i tak zawsze swoje.


    --
    a wise person asks; a fool wonders
  • flamengista 21.01.09, 16:11
    zdecydowanie za dużo.

    Ja myślę, że tu chodzi o sianie pewnego zamętu i niepokoju w środowisku. Trochę
    tak jak z Gilowską i zabieraną nam ulgą podatkową.

    Ulgę w końcu pozostawiono po "mediacji" prezydenta, i wszyscy byli happy.
    Zapominając, że zabrakło podwyżek i zmian strukturalnych. Brak jakichkolwiek
    reform okazał się więc sukcesem - zupełnie jak w kawale o rabinie i kozie.

    Tu pewnie też chodzi o to samo, bo reforma strasznie się ślimaczy. Nie wiem, czy
    im wypali ten pomysł z reformą habilitacji - a reszta to tylko i tak sondowanie
    środowiska i jego nastrojów.
    --
    - A pan jakiego jest wyznania?
    - Urodziłem się w rodzinie żydowskiej, ale z czasem przeszedłem na narcyzm.
  • dr.niekoszerny 22.01.09, 09:30
    A reforma padla po raz kolejny...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka