Dodaj do ulubionych

czy będzie druga Dubrowka?

01.09.04, 11:33
ściska mnie w dołku, kiedy czytam o tym, co się dzieje w szkole w Biesłanie.
Za chwilę wyłączę radio, telewizor, komputer. Nie mam siły. Tragedia za
tragedią, i to się nigdy nie skończy.
--
Muu
Edytor zaawansowany
  • kontrkultura 02.09.04, 12:54
    Jechałem w autobusie, kiedy podano w radiu do wiadomości. Trudno się to czyta,
    ale najtrudniej komentarze.
    --
    Pozdrawiam
    Wladyslaw
  • ardzuna 06.09.04, 00:32
    mala-muu napisała:

    > ściska mnie w dołku, kiedy czytam o tym, co się dzieje w szkole w Biesłanie.
    > Za chwilę wyłączę radio, telewizor, komputer. Nie mam siły. Tragedia za
    > tragedią, i to się nigdy nie skończy.

    Muu, nigdy się nie skończy, dopóki władze rosyjskie będą dręczyć cywilną
    ludnosć w Czeczenii i doprowadzać ją do desperacji. Z problemem terroryzmu
    irlandzkiego borykała sie Wielka Brytania, ale czy Anglicy zrównali z ziemią
    nalotami dywanowymi Dublin i czy gwałcili Irlandki, a torturowali Irlandczyków?
    Nie, i zapewne dlatego nie mieli tak makabrycznych aktów terroru, jak ten w
    Biesłanie.
  • yigor 06.09.04, 16:23
    ardzuna napisała:
    ...zapewne dlatego nie mieli tak makabrycznych aktów terroru, jak ten w
    > Biesłanie.

    To dobrze, ze jest kraj, gdzie sa tak wyrozumiali tolerancyjni ludzie.
    Islamisci beda mogli robic tu wszystko i znajda zrozumienie dla takich czynow,
    jak w Beslanie. Ardzuno, podaj im swoj adres, zeby sie nie pomylili.
  • ardzuna 11.09.04, 15:43
    yigor napisał:

    > ardzuna napisała:
    > ...zapewne dlatego nie mieli tak makabrycznych aktów terroru, jak ten w
    > > Biesłanie.
    >
    > To dobrze, ze jest kraj, gdzie sa tak wyrozumiali tolerancyjni ludzie.
    > Islamisci beda mogli robic tu wszystko i znajda zrozumienie dla takich
    czynow,
    > jak w Beslanie. Ardzuno, podaj im swoj adres, zeby sie nie pomylili.

    Może bys odpowiedział merytorycznie. Mam wrażenie, że brakuje ci argumentów.
    Być może zauważyłeś, że Polska - w odróżnieniu od Rosji - nie popełnia
    ludobójstwa na narodzie czeczeńskim i dlatego nie mamy tu czeczeńskich aktów
    terroru.
  • stary.prochazka 11.09.04, 20:10
    ardzuna napisała:

    > yigor napisał:
    >
    > > ardzuna napisała:
    > > ...zapewne dlatego nie mieli tak makabrycznych aktów terroru, jak ten w
    > > > Biesłanie.
    > >
    > > To dobrze, ze jest kraj, gdzie sa tak wyrozumiali tolerancyjni ludzie.
    > > Islamisci beda mogli robic tu wszystko i znajda zrozumienie dla takich
    > czynow,
    > > jak w Beslanie. Ardzuno, podaj im swoj adres, zeby sie nie pomylili.
    >

    w "Zezowatym szczęściu" była taka scena; kiedy Piszczyk w obozie jenieckim
    podchodził do grupy oficerów, jeden z nich głosno mówił:
    "Panowie, uwaga, idzie kapuś!"
    trzebaby to chyba i na tym forum zastosować wobec niektórych.
    --
    "Towaju nie będzie, tjaktoj sie zepsuł"
  • kontrkultura 12.09.04, 12:09
    Słuchajcie, mówimy o tragedii, gdzie trudno powstrzymać się od emocji, więc nie
    trudno też kogoś obrazić, czy to osobę (też święty nie jestem), czy cały
    kraj/naród. Więc proszę was, spróbójcie się pogodzić i nie kłućcie się więcej.
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • stary.prochazka 13.09.04, 09:30
    Władku, nie chodzi o to że ktoś się obraził ani o emocje; ja jestem a raczej
    byłem pod tym względem wyjątkowo wytrzymały. Moja postawa wynika z własnego
    doświadczenia czyli z blisko roku obserwacji zachowania yigora a także z co
    najmniej kilkunastu prób polemiki z nim które niczego nie przyniosły i teraz po
    prostu powiedziałem "Dość!". Ja używam rzeczowych argumentów i szanuję poglądy
    innych, yigor nie używa żadnych argumentów, kłamie, przeinacza lub
    nadinterpretuje fakty na swoją korzyść, obraża innych i jest całkowicie
    zamknięty na jakiekolwiek próby perswazji.
    Nie wiem o co temu człowiekowi chodzi ale na pewno nie o dyskusję. Działalność,
    jaką uprawia na obu forach jest bardzo szkodliwa i uważam że nie można jej
    dłużej tolerować, pomijajac fakt że prawdopodobnie w kilku przypadkach naruszył
    polskie prawo i nadużył wolnosci wypowiedzi na forum za co - mówię poważnie! -
    moze być pociągnięty do odpowiedzialnośći karnej (no, chyba że chroni go
    immunitet dyplomatyczny).
    Nie odpowiadam na jego posty ale będę ostrzegal o jego zachowaniu wszystkich
    których będzie próbował wciągnąć w "dyskusję".
    --
    ...lub czasopisma
  • stary.prochazka 13.09.04, 11:33
    ponadto zauważ że to głównie za jego sprawą wybuchały wszystkie najostrzejsze
    konflikty i kłótnie na obu forach i to nie za sprawą użytych przez niego
    argumentów ale właśnie ich braku i czesto aroganckiego, szowinistycznego tonu
    jego wypowiedzi. Do pewnego momentu uważałem to za bezpośredni sposób
    ekspresji, teraz jestem przekonany że to jest z jego strony celowe działanie.
    Stwierdzam że Yigor celowo wywołuje zaciekłe kłótnie i w nieznanym mi celu
    działa na szkodę forum "Polska-Rosja" i "Rosyjska muza, filmy, knigi".
    --
    "Towaju nie będzie, tjaktoj sie zepsuł"
  • yigor 12.09.04, 12:45
    ardzuna napisała:
    > Może bys odpowiedział merytorycznie. Mam wrażenie, że brakuje ci argumentów.
    > Być może zauważyłeś, że Polska - w odróżnieniu od Rosji - nie popełnia
    > ludobójstwa na narodzie czeczeńskim i dlatego nie mamy tu czeczeńskich aktów
    > terroru.

    Odpowiem merytorycznie, chociaz wydaje mi sie, ze takie rzeczy sa zrozumiale
    bez tlumaczenia.
    Kiedy bandyci zajeli szkole, Gazeta nie napisala, ze to jest niedopuszczalne,
    tylko napisala, ze winien jest Putin i Rosja, czyli usprawiedliwila czyny
    terrorystow i wystapila rzecznikiem ich racji politycznej.
    Kiedy bandyci rozstrzeliwali dzieci w plecy, Gazeta nie napisala, ze to jest
    niedopuszczalne, tylko napisala, ze to jest wina specnazu, ze szturm kosztowal
    zycie tylu a tulu ludzi, czyli znow wystapila w imieniu terrorystow i
    usprawiedliwila ich dzialania.
    Nastepnie dzien w dzien Gazeta rozczula sie nad krzywda Czeczenskiego narodu i
    glosi, ze Czeczenscy partyzanci nie maja nic wspolnego z teraktem.
    Wszystkie Polskie media zachowali sie podobnie.

    Z tego wniosek, ze bandyci sa na najlepszej drodze, poniewaz przy pomocy
    zabiania dzieci oraz przy pomocy Polskich mediow moga naglasniac swoje celi
    polityczne.
    Mysle, ze Michnik jest zadowolony, podliczajac dochod ze sprzedanych nakladow z
    martwymi dziecmi i slusznymi artykulami i ma pewnosc, ze zrobil wszystko, zeby
    miec mozliwosc jeszcze nie raz miec taki material.

    A Twoje usprawiedliwienie tych bandytow niewiele rozni sie od Gazetowego.
  • ardzuna 12.09.04, 13:04
    yigor napisał:

    > Odpowiem merytorycznie, chociaz wydaje mi sie, ze takie rzeczy sa zrozumiale
    > bez tlumaczenia.
    > Kiedy bandyci zajeli szkole, Gazeta nie napisala, ze to jest niedopuszczalne,
    > tylko napisala, ze winien jest Putin i Rosja, czyli usprawiedliwila czyny
    > terrorystow i wystapila rzecznikiem ich racji politycznej.

    Przepraszam, ale bezczelnie kłamiesz w żywe oczy. Gazeta wielokrotnie pisała,
    że to niedopuszczalne (co nie zmienia faktu, że nie byłoby tego zamachu bez
    konkretnych działań władz rosyjskich.
  • yigor 12.09.04, 21:48
    ardzuna napisała:
    > Przepraszam, ale bezczelnie kłamiesz w żywe oczy. Gazeta wielokrotnie pisała,
    > że to niedopuszczalne (co nie zmienia faktu, że nie byłoby tego zamachu bez
    > konkretnych działań władz rosyjskich.

    Moze sproboj rozlozyc przed soba gazety z tamtych dni, a kiedy juz przeprosisz
    mnie za te obelgi, bede mogl dalej z Toba dyskutowac.
  • kontrkultura 06.09.04, 17:12
    ardzuna napisała:
    > ...
    > Muu, nigdy się nie skończy, ...
    ======
    Dzięki takim właśnie pięknym humanistom, którzy nawet w największej zbrodni
    dopatrują się romantyzmu, oraz winią we wszystkim tych, kto chciał ofiarom
    pomóc, terroryzm był i będzie.

    > ...
    > nalotami dywanowymi Dublin i czy gwałcili Irlandki, a torturowali
    Irlandczyków?
    ======
    A czy Irlandczycy najezdżali Szkocję? Porywali Brytyjczyków do okupu? Mieli za
    sobą analogie Dubrowki, czy Osetii? Czy była tam prowadzona wojna?
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • ardzuna 11.09.04, 15:52
    kontrkultura napisał:

    > ardzuna napisała:
    > > ...
    > > Muu, nigdy się nie skończy, ...
    > ======
    > Dzięki takim właśnie pięknym humanistom, którzy nawet w największej zbrodni
    > dopatrują się romantyzmu,

    Nie obrażaj mnie. Poszukaj sobie, co napisałam o Bieslanie, jeśli masz za
    krótką pamięć. Pisłam, że to makabra, horror itd. Jesli zamierzasz prowadzic
    dyskusje metodą wkładania jakichś poglądów w czyjeś usta a nastepnie
    ośmieszania ich, to poszukaj sobie innego dyskutanta.

    oraz winią we wszystkim tych, kto chciał ofiarom
    > pomóc,

    Kto chcial ofiarom pomóc? Putin? Dżasochow, ktory nie przyszedł porozmawiać z
    terrrorystami, nawet dla zyskania czasu? Nie rozśmieszaj mnie. Jestem natomiast
    pełna szacunku dla Rusłana Auszewa, który rzeczywiście chciał pomóc, a nie
    mydlićludziom oczy.

    > A czy Irlandczycy najezdżali Szkocję? Porywali Brytyjczyków do okupu? Mieli
    za
    > sobą analogie Dubrowki, czy Osetii? Czy była tam prowadzona wojna?

    Dubrowka i Osetia zdarzyła się po wielu latach spirali terroru i
    niewyobrażalnych przestępstw armii rosyjskiej w Czeczenii - tak nieludzkihc,
    jakich Brytyjczycy nie dopuszczali sie w Irlandii czy Hiszpanie w kraju Basków
    nawet przez godzinę. Możesz na to zamykać oczy, jak wielu Rosjan, i za wszelka
    cenę uciekać od zrozumienia tego faktu, co nie zmieni tego, że jest to fakt i
    żadne czarowanie rzeczywistosi słowami tego nie zmieni.
    --
    Mensa Polska
  • kontrkultura 12.09.04, 11:59
    > Nie obrażaj mnie. Poszukaj sobie, co napisałam o Bieslanie, jeśli masz za
    > krótką pamięć. Pisałam, że to makabra, horror itd. Jesli zamierzasz prowadzic
    > dyskusje metodą wkładania jakichś poglądów w czyjeś usta a nastepnie
    > ośmieszania ich, to poszukaj sobie innego dyskutanta.
    ======
    Sorry, nie słusznie się na Ciebie rzuciłem. Kiedy się mówi o tym co było w
    Biesłanie, trudno mówić bez emocji. W każdym razie mam nadzieje, że się nie
    gniewasz.

    > Kto chcial ofiarom pomóc? Putin? Dżasochow, ktory nie przyszedł porozmawiać z
    > terrrorystami, nawet dla zyskania czasu? Nie rozśmieszaj mnie. Jestem
    ======
    Dżasochow to fakt, co do Putina, jeśli uważasz, że zachował się źle, to powiedz
    co byś zrobiła na jego miejscu?

    Wiesz, ja go tam osobiście nie lubię, ale też nie nienawidzę i (może dlatego)
    nie widzę podstaw do wytaczanych oskarżeń o to, że miał tych wszystkich
    zakładników gdzieś.

    > natomiast pełna szacunku dla Rusłana Auszewa, który rzeczywiście chciał
    > pomóc, a nie mydlićludziom oczy.
    ======
    Ja również

    > Dubrowka i Osetia zdarzyła się po wielu latach spirali terroru i ...
    ======
    Dobra, powiem inaczej: Irlandia i Czeczenia to zupelnie inne światy i nie
    chodzi o wojnę tylko o tradycje, kulture. Religia też nie jest bez znaczenia,
    to mam na myśli. Tak samo nie można porównywać Indian do Chińczyków, a
    Czeczenia 91-94 to nie mlekiem płynące i rozwijające się państwo.

    > Możesz na to zamykać oczy, jak wielu Rosjan, i za wszelka
    > cenę uciekać od zrozumienia tego faktu, co nie zmieni tego,
    > że jest to fakt i żadne czarowanie rzeczywistosi słowami
    > tego nie zmieni.
    ======
    Nie zamykam oczy.
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • ardzuna 12.09.04, 13:14
    kontrkultura napisał:

    > Sorry, nie słusznie się na Ciebie rzuciłem. Kiedy się mówi o tym co było w
    > Biesłanie, trudno mówić bez emocji. W każdym razie mam nadzieje, że się nie
    > gniewasz.

    Ok, nie gniewam się. Nie na Ciebie :)

    > Dżasochow to fakt, co do Putina, jeśli uważasz, że zachował się źle, to
    powiedz
    >
    > co byś zrobiła na jego miejscu?

    Prowadziłabym negocjacje do bólu, aż do rozeznania sytuacji tak żeby można było
    uwolnic zakładników przy w pełni kontrolowanych warunkach. O pomoc poprosiłabym
    zagranicznych specjalistów od uwalniania zakładników, a nie zostawiałbym sprawę
    w rękach specnazu. Zmobilizowałabym najtęzsze głowy z całego kraju i założyła
    centrum dowodzenia kryzysowego, które koordynowałoby wszystkie potzrebne
    służby. Ściągnęłabym natychmiast karetki i lekarzy z całego kraju w trybie
    pilnym, na wszelki wypadek (kiedy już szturm się zaczął, nie było karetek, a
    nawet jeśli były, to bez lekarzy; dobrze, że choć byli tam kierowcy). Jesli już
    stało sie to, co się stało, wszczełabym natychmiast dochodzenie, co tak
    naprawde się stało, oraz zdymisjonowałabym Dzasochowa, osoby odpowiedzialne za
    to, że przed szkołą utworzyło się zbiegowisko, oraz wszystkich innych winnych
    wybuchu przypadkowych walk. NIE STOSOWAŁABYM BLOKADY INFORMACYJNEJ, NIE
    ZARZĄDZAŁABYM KŁAMANIA CO DO LICZBY ZAKŁADNIKÓW I NIE DYMISJONOWAŁABYM SZEFA
    GAZETY, KTÓRA OŚMIELIŁA SIĘ NAPISAĆ PRAWDĘ. (przepraszam za krzyk, nie można tu
    wytłuścić druku ani podkreślic niestety).

    > Wiesz, ja go tam osobiście nie lubię, ale też nie nienawidzę i (może dlatego)
    > nie widzę podstaw do wytaczanych oskarżeń o to, że miał tych wszystkich
    > zakładników gdzieś.

    To, czego nie zrobił, wskazuje jednoznacznie, że miał tych wszystkich
    zakładników gdzieś.

    > > Dubrowka i Osetia zdarzyła się po wielu latach spirali terroru i ...
    > ======
    > Dobra, powiem inaczej: Irlandia i Czeczenia to zupelnie inne światy i nie
    > chodzi o wojnę tylko o tradycje, kulture. Religia też nie jest bez znaczenia,
    > to mam na myśli. Tak samo nie można porównywać Indian do Chińczyków, a
    > Czeczenia 91-94 to nie mlekiem płynące i rozwijające się państwo.

    Nie, bo było akurat najeżdżane przez Rosjan. Co do Irlandii i rzekomo tak
    ważnych różnic kulturowych, to ja chciałabym zobaczyć Irlandczyków po tym, jak
    nie zostwiono by z Dublina kamienia na kamieniu, gwałcono kobiety i meżczyzn,
    rażono genitalia meżczyzn prądem, torturowano, rozrywano dynamitem na strzępy,
    zatrzymywano w obozach filtracyjnych, usuwano narządy wewnętrzne na przeszczepy
    itd. Ciekawa jestem, jak pełni byliby chrześcijańskiego miłosierdzia, gdyby ich
    traktowano tak, jak rosyjskie służby zbrojne traktują Czeczeńców.
  • kontrkultura 08.09.04, 10:01
    www.foxnews.com/
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • stary.prochazka 11.09.04, 15:14
    kilka dni temu na forum Rosyjska Muza filmy knigi napisałem coś takiego:

    Czeczenia jest uzależniona od Rosji ale
    staje się dla niej coraz bardziej kamieniem u nogi (jeśli nie u szyi), którego
    nie można się jednym ruchem pozbyć bo dopiero wtedy zaczęłyby się kłopoty dla
    Rosji. Gdyby się ot tak wycofali dopiero wtedy mieliby problemy bo - znowu
    przytoczę cytat jakiegoś dziennikarza - w stworzonym przez Rosję wirtualnym
    państwie o wirtualnym ustroju z wirtualnymi władzami i wirtualnym spokojem w
    sytuacji wewnetrznej narodził się jak najbardziej realny terroryzm, który nie
    przestałby działać wkrótce po wyjściu Rosjan z Czeczenii i musi być usunięty
    wspólnie z Czeczenami.
    Żeby Rosjanie mogli się wycofac z Czeczenii (o ile w ogóle będą tego chcieli,
    na co jednak można mieć pewne nadzieje po wielu latach, wspominając to czym
    zaowocował w społeczeństwie ZSRR Afganistan), muszą tam najpierw zbudować
    podstawy niezależnego państwa czyli to co robią Amerykanie w Iraku albo nomen
    omen Afganistanie, najlepiej przy wspołudziale społeczności
    międzynarodowej:USA, Unii Europejskiej, ONZ albo regionalnych organizacji
    międzynarodowych z Azji Centralnej. Lepiej dla nich, żeby zaczęli to robić jak
    najszybciej, inaczej ugrzęzną tam na następne kilkadziesiąt lat i długo się z
    tego nie podniosą, a jeśli już to kosztem olbrzymiej ofiary społeczeństwa,
    która może przynieść różne skutki dla rządzących.

    Dziś w "Rzeczpospolitej" pojawił się przedruk artykułu Jima Hoaglanda z
    Washington Post, niestety znalazłem go tylko po angielsku - w polskiej wersji
    brzmi to niemal identycznie:

    Putin's sarcastic question forces a moment in which President Bush and European
    leaders need to be frank with him. A brutal Russian security policy has made
    Chechnya a destabilizing force in the broader war against Islamicist terrorism
    rather than the focus of international cooperation it could be.

    The Russian leader's most urgent task is to deal effectively with the corrupt
    local police and military forces that cooperate with the terrorists. Then he
    should put forward a clear political path toward self-rule to encourage
    credible Chechen representatives to separate themselves from the terrorists.
    This does not mean talking to Shamil Basayev, the most extreme Chechen
    commander, any more than Bush could negotiate with bin Laden.

    Putin must also give the Russian nation the sense of being involved in a bigger
    and more noble task than merely taking revenge on murdering Chechens and
    indulging ancient and atavistic fears of national collapse. His administration
    must work to change the behavior of peaceful Chechens -- and of citizens
    throughout Russia -- by giving them more responsibility and liberty, not less.


    --
    "Towaju nie będzie, tjaktoj sie zepsuł"
  • kontrkultura 12.09.04, 12:03
    No to nie powinieneś mieć mieć problemów z pracą ;)
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka