Dodaj do ulubionych

rosyjska etykieta biznesowa

04.02.06, 17:26
W poniedzialek jade do Moskwy sluzbowo - mam umowione spotkania z firmami, z
ktorymi moja firma jeszcze nigdy nie nie wspolpracowala - jednym slowem nie
znamy sie. Dla mnie jest to tez pierwsza sluzbowa wyprawa w tamte strony.
Moje pytanie - czym rozni sie rosyjska etykieta biznesowa od polskiej? Na
przyklad - czy wrecza sie jakies male souveniry? Jesli tak - to co? Dodam ze
branza jest badzo tradycyjna - lotnictwo. z gory dziekuje za odpowiedzi.
anna sergeyevna odintsova
Edytor zaawansowany
  • misza_kazak 04.02.06, 20:06
    anna.sergeyevna napisała:

    > W poniedzialek jade do Moskwy sluzbowo - mam umowione spotkania z firmami, z
    > ktorymi moja firma jeszcze nigdy nie nie wspolpracowala - jednym slowem nie
    > znamy sie. Dla mnie jest to tez pierwsza sluzbowa wyprawa w tamte strony.
    > Moje pytanie - czym rozni sie rosyjska etykieta biznesowa od polskiej? Na
    > przyklad - czy wrecza sie jakies male souveniry? Jesli tak - to co? Dodam ze
    > branza jest badzo tradycyjna - lotnictwo. z gory dziekuje za odpowiedzi.
    > anna sergeyevna odintsova

    Wybacz, troche nie rozumiem, z nazwiska domyslam sie ze jestes z panstwa ex-ZSRR - czy naprawde nei znasz etykety biznesowej Rosji czy Ukrainy?
    Dam ci rade z rodzaju bezplatnych - przygotoj sie ze rzeba bedzie wypic troche wiecej alkocholu po udanych rozmowach.
  • anna.sergeyevna 04.02.06, 21:29
    Misza, ja to tylko rusofilka, nie rosjanka. odnintsova to postac literacka
    ktora utknela mi w pamieci. jesli ty jestes naprawde z tamtych stron to daj mi
    wiecej tych rad! o piciu kazdy wie...
  • misza_kazak 04.02.06, 23:49
    anna.sergeyevna napisała:

    > Misza, ja to tylko rusofilka, nie rosjanka. odnintsova to postac literacka
    > ktora utknela mi w pamieci.

    Teraz juz wszystko staje na swoje miejsca :))

    jesli ty jestes naprawde z tamtych stron to daj mi
    > wiecej tych rad! o piciu kazdy wie...

    Istneje wiele nuansow, z zaleznie od plci, wieku, narodowosci itd.
    Znasz czegos o swym partnerze biznesowym - z kim konkretnie bedziesz rozmawiala< na jakim stopniu, jaka bedzie delegacja?

  • metro.dinamo 05.02.06, 12:59
    Czytam te wszystkie głupoty i się podziwiam. Jaka specjalna rosyjska etykieta
    biznesowa? Jest taka sama jak wszędzie - nie opowiadaj głupot, rozmawiaj o
    konkretach, i tak dalej,... jak wszędzie i zawsze, tak samo w przypadku małych
    souvenirów i reszty drobiazgów. Bo jeżeli ktoś nie chce współpracować ten nigdy
    nie będzie bez różnicy jaką etykiete zastosuj :)
    Poza tym jestem z Moskwy i żaden z moich kumpli, kto prowadzi jakis interes (z
    zachodem też), prawie nie pije, góra - 3 razy po 50gr wodki czy konjaku przez
    cały wieczór się nie liczy.
    Jeżeli ktoś mi powie o jakiś specjalnych zasadach biznesowych czy etykietach w
    Moskwie, to będę bardzo wdzięczny.
  • ignorant11 05.02.06, 14:00
    Sława!

    Ja tez stykalem sie z rosysjkimi elitami bizesowymi i raczej nie są oni
    pijakami...

    Choć prywatnie lubia sie napić, to jednak odrózniaja prywate od biznesu.


    W moim odczuciu sa nawet przesadnie poprawni, staraja sie pozowac na lepszych
    Europejczyków...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ignorant11 05.02.06, 14:20
    Sława!

    MOze tez Rosjanie wykazują sie przesadna "elegancja".

    Spotkalem sie,że potrafili poprzebierać się we fraki i krynoliny, gdy
    wytarczyły ciemne garnitury.

    Sprawiaja wrazenie nieco operetkowych...


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • yigor 05.02.06, 14:26
    ignorant11 napisał:
    > MOze tez Rosjanie wykazują sie przesadna "elegancja".
    > Spotkalem sie,że potrafili poprzebierać się we fraki i krynoliny, gdy
    > wytarczyły ciemne garnitury.
    >
    > Sprawiaja wrazenie nieco operetkowych...

    Zapomniales napisac, ze jedli przy tym ludzkie mieso.
  • ignorant11 05.02.06, 14:38
    yigor napisał:

    > ignorant11 napisał:
    > > MOze tez Rosjanie wykazują sie przesadna "elegancja".
    > > Spotkalem sie,że potrafili poprzebierać się we fraki i krynoliny, gdy
    > > wytarczyły ciemne garnitury.
    > >
    > > Sprawiaja wrazenie nieco operetkowych...
    >
    > Zapomniales napisac, ze jedli przy tym ludzkie mieso.

    +++Akurat nie, bo to byli wolni Rosjanie:))

    A menu było greckie(prawosławne) cielecina, jagniecina, kozina, wieprzowina...

    Tylko ja jeden zjadlem Marsjania:))


    --
    Sława!
    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • yigor 05.02.06, 14:23
    W mojej pamieci zostalo to, ze witanie sie za reke jest stosowne dla mezczyzn, natomiast z kobietami raczej witano sie kiwnieciem glowy, slowem, najbardziej szarmanscy calowali w reke, ale nie pamietam zeby sciskano reke, tak jak w Polsce.
    Jak to jest teraz? Kobieta podaje reke? Mezczyzna?
    Czy kobieta ma poczuc sie urazona, jesli nie wyciagac do niej recy?:)
  • misza_kazak 05.02.06, 17:07
    > Jak to jest teraz? Kobieta podaje reke? Mezczyzna?
    > Czy kobieta ma poczuc sie urazona, jesli nie wyciagac do niej recy?:)

    Zwykle kobieta podaje reke, gdyz facet nie wie czy przypadkiem moze urazic kobiete. Tak samo nie wolno nazywac kobiete mlodsza od 30-35 lat jako "zenszczina", a tylko jako "dewuszka". Inaczej mozna urazic. Czasem nawet 40 latki obrazaja sie na "Zenszczune" :)))
    Lepiej powiedziec "dama"...
  • panzerviii 08.02.06, 13:48
    Metrusek napisał:

    Poza tym jestem z Moskwy i żaden z moich kumpli, kto prowadzi jakis interes (z
    zachodem też), prawie nie pije, góra - 3 razy po 50gr wodki czy konjaku przez
    cały wieczór się nie liczy.

    Panzerviisek odpisał:
    te 3 pięćdziesiątki na wieczór, które się nie liczą, to mi się bardzo podobaja.
    To mi przypomina zdanie pewnego spokrewnionego ze mną biznesmena, które
    skierował do swojej żony (w gwarze slaskiej): I co złego ze se chlop 7-8 razy w
    tydniu napije. a potem dodał: Nie jestem alkoholikiem, bo alkoholik pije
    codziennie, a ja tylko 7 -8 razy w tydniu (tygodniu).
  • ignorant11 08.02.06, 19:02
    panzerviii napisał:

    > Metrusek napisał:
    >
    > Poza tym jestem z Moskwy i żaden z moich kumpli, kto prowadzi jakis interes
    (z
    > zachodem też), prawie nie pije, góra - 3 razy po 50gr wodki czy konjaku przez
    > cały wieczór się nie liczy.
    >
    > Panzerviisek odpisał:
    > te 3 pięćdziesiątki na wieczór, które się nie liczą, to mi się bardzo
    podobaja.
    >
    > To mi przypomina zdanie pewnego spokrewnionego ze mną biznesmena, które
    > skierował do swojej żony (w gwarze slaskiej): I co złego ze se chlop 7-8 razy
    w
    >
    > tydniu napije. a potem dodał: Nie jestem alkoholikiem, bo alkoholik pije
    > codziennie, a ja tylko 7 -8 razy w tydniu (tygodniu).



    Sława!

    Hahahhaha!

    3 x 50cm wódki codziennie nie liczą się, bo oni liczą dopiero powyzej
    10x100cm...
    :)))

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 08.02.06, 21:44
    Mimo tego że moje kumplowi w M-wie zarabiają nie aż tak wiele, gdzieś około 100
    (sto)tys.dolarów rocznie(netto), ale dużo pracują, dlatego mogą sobie pozwolić
    3 razy po 50 tylko kilka razy w roku, na Sylwestra, 8 Marca, 9 Maja, oraz na
    urodziny swoje oraz żony.
    Sporo bym oddał, żeby w Rosji byłoby chociaż 1/10 cześć zainteresowania
    Polską jak w Polsce Rosją, ale niestety nie interesuje Rosjan Polska, także
    możecie spokojnie tu pisać czego tylko chcecie i współzawodniczyć pomiędzy sobą
    kto z was po raz kolejny napisze większą kupe g..na.
    A to, że Moskale żądają od was miłości jest zupelną bzdurą, w którą mogą
    uwierzyć tylko żałosne pisarzy z forum Świat lub Onet :)
  • antykremlin 09.02.06, 05:13
    Zaprzeczasz sama sobie.
    Jesteś Rosjanką i latasz po wszystkich polskich forach, więc Cię nie interesuje
    Polska?

    Chyba, że robisz to z obowiązku, bo tak Ci szef z FSB kazał.
  • metro.dinamo 09.02.06, 07:48
    Znowu pomyłka, gospodin rusofob, jestem jedną z tych nielicznych Rosjan,
    mieszkających w Polsce, jak na razie mam tu rodzinę oraz pracę, dlatego czasami
    tu lażę, i dlatego martwi mi bardzo brak zainteresowania Polską przez Rosjan z
    Rosji.
  • metro.dinamo 09.02.06, 08:14
    szczególnie psuje mi nastrój brak jakiegokolwiek stosunku do Polski wsród moich
    licznych kolegów, przyjaciół oraz kumpli w Moskwie, jakby Polska w ogóle nie
    istnieła, dlatego jak tam wpadam do nich, to staram się nie zwracać uwagi na
    brak pytań do mnie o Polsce, a jeżeli sama coś zaczynam na ten temat, to odrazu
    widzę, że nikogo to nie interesuje i temat rozmowy jakoś sam szybko się
    zmienia :(
  • ignorant11 09.02.06, 13:12
    Sława!

    Ciekawe jest zachowanie Rosjan.

    Bo nawet calkiem obojetnego tematu nie unika sie.

    Gdybym ja spotkal kogos, kto mieszka na stale np w Burkina Faso( trudniej o cos
    bardziej obojetnego dla Polski i Polaków), to bardzo chetnie dowiedzialbym sie
    czegos o tym zakatku...


    A moze boja sie że Ty jesteś polski szpieg i do tego zwerbowana przez CIA..?
    :)))

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 09.02.06, 14:41
    ignorant11 napisał:
    A moze boja sie że Ty jesteś polski szpieg i do tego zwerbowana przez CIA..?
    :)))

    Miałeś rację, kiedy gdzieś pisałeś, że Polacy są inni od Rosjan, bo naprawdę
    czasami nie wiem, jak reagować na takie zdania, bo przeciętnemu normalnemu
    mieszkańcu Rosji nie przyjdą do głowy wnioski o jakimś szpiegowaniu przez CIA.
    Jak bywam w Rosji, to rozmawiamy z przyjaciółmi na wszystkie tematy bez
    przerwy, staram się wygadać o wszystkim, bo bardzo rzadko tam wpadam, ale
    niestety Polski to nie dotyczy, bo dla nich to nie jest ciekawy temat.
  • ignorant11 10.02.06, 00:40
    metro.dinamo napisała:

    > ignorant11 napisał:
    > A moze boja sie że Ty jesteś polski szpieg i do tego zwerbowana przez CIA..?
    > :)))
    > bo przeciętnemu normalnemu
    > mieszkańcu Rosji nie przyjdą do głowy wnioski o jakimś szpiegowaniu przez CIA.
    >
    Sława!

    Jak to nie?

    Pisali o tym i misza i ygor,ze te wszystkie wolnosciowe ruchy, teczowe
    rewolucje to CIA...

    Zatem skoro TY jestes z kraju "opanowanego przez CIA", to moga tak mysleć.

    Od dawno znane esjt ROSYJSKIE powiedzenie: nie pijet, wot szpion...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • panzerviii 13.02.06, 14:18
    Ej daj spokój, żartowałem tylko, a ty mnie od rusofobów...., napisałaś o 3
    50siątakach na jeden wieczór, że wypicie takiej ilości alkoholu się nie liczy.
    to mnie rozmieszyło. W koncu my też lubimy sobie łyknąć, i to o Polakch i
    rosjanach w Encyklopedii Larussa (chyba? na pewno pokręciłem nazwę) napisali,że
    normy przyswajania alkoholu nie dotyczą Polaków i Rosjan, bo organizmy ludzi z
    tych nacji wykazują większą toleranację na alkohol.
  • ignorant11 13.02.06, 14:33
    panzerviii napisał:

    > Ej daj spokój, żartowałem tylko, a ty mnie od rusofobów...., napisałaś o 3
    > 50siątakach na jeden wieczór, że wypicie takiej ilości alkoholu się nie
    liczy.
    > to mnie rozmieszyło. W koncu my też lubimy sobie łyknąć, i to o Polakch i
    > rosjanach w Encyklopedii Larussa (chyba? na pewno pokręciłem nazwę)
    napisali,że
    >
    > normy przyswajania alkoholu nie dotyczą Polaków i Rosjan, bo organizmy ludzi
    z
    > tych nacji wykazują większą toleranację na alkohol.


    Sława!

    NO tylko Borja prezydent Rosji i Prezio prezydent wszystkich Polaków zostali
    publicznie złapani na pijaństwie...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ignorant11 05.02.06, 14:42
    Sława!

    Starali sie popisywac znajomoscia zachodnich jezyków.

    Glownie angielskiego, ale tez francuskiego z dodatkiem niemieckiego.

    Mnie oczywiscie do gory podrzucalo, gdy Rosjanin probowal rozmawiać ze mna po
    niemiecku, tym bardziej, że tymże dosc swobodnie rozmawialem po rosyjsku...

    PS Zaskoczyło mnie,ze Kazachowie miedzy soba rozmawiali po rosyjsku, chyba nie
    słyszalem ich wlasnego jezyka.


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • anna.sergeyevna 14.02.06, 08:28
    Wrocilam wlasnie z Moskwy - po tygodniu razgovorov moge powiedziec ze nie ma
    zadnych roznic w etykiecie. Moskwicze na wysokich stanowiskach sa z reguly po
    dobrych, zachodnich uczelniach, wiec picie i inne swojskie zwyczaje nie
    wchodzily w gre. Byli przy tym bardzo pozytywnie nastawieni do Polski i po
    prostu przesympatyczni.
    Anna Sergeyevna
  • ignorant11 14.02.06, 12:16
    anna.sergeyevna napisała:

    > Wrocilam wlasnie z Moskwy - po tygodniu razgovorov moge powiedziec ze nie ma
    > zadnych roznic w etykiecie. Moskwicze na wysokich stanowiskach sa z reguly po
    > dobrych, zachodnich uczelniach, wiec picie i inne swojskie zwyczaje nie
    > wchodzily w gre. Byli przy tym bardzo pozytywnie nastawieni do Polski i po
    > prostu przesympatyczni.
    > Anna Sergeyevna


    Sława!

    Prawie wszyscy odbierają Rosje jako antypatyczny kraj sympatycznych ludzi...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ania_z_poznania1 14.02.06, 13:07
    Witam, mam pytanko , czy tylko jezyki rosyjskie i angielski ?

    Ania




    Zwieksz oferte reklamowa:

    www.anna_m.webpark.pl.
  • ignorant11 14.02.06, 16:32
    ania_z_poznania1 napisała:

    > Witam, mam pytanko , czy tylko jezyki rosyjskie i angielski ?
    >
    > Ania
    >
    >
    >
    >
    > Zwieksz oferte reklamowa:
    >
    > www.anna_m.webpark.pl.

    Sława!

    MOskale bywaja ostro proniemieccy, wiec czasem przydaje się tam rowniez ten
    lokalny nigdzie nie uzywany jezyk...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka