Dodaj do ulubionych

komunizm a Prawosławie przede wszystkim do Igora

04.02.06, 22:20
Przepraszam, ze ciągle drąze temat stosunku Rosjan do komunizmu, ale próbuję
zrozumiec rzeczy niezrozumialne tj. rosyjską duszę. To trudne nawet z pomoca
wódki, nawet gdy robi to inny słowianin. No może Serbom byloby latwiej.

W wiekszosći postów rosyjskich pada ciągle argument obrony prawoslawia przez
prozelityzmem zwłaszcza ze strony katolików, których glownie uosabiają
Polacy. Z drugiej strony , niezależnie od swiadomosci zla jakie niósł ze sobą
komunizm, Rosjanie w pewien sposob dosyć mocno idetyfikuja się z ZSRR, co
chyba wynika nie tylko z faktu, że to kraj dziecinstwa i mlodosci.

A przecież takich przesladowan jakie Prawosłąwie dotknęło ze strony
komunistów, to nawet w "Pannskiej Polsce" nie było nigdy. (Mam na mysli II RP
i ewntualnie XVIII wiek w I RP, wcześniej wbrew propagandzie zadnych
przesladowan nie było, a niespotykana nigdzie w Europie tolerancja)
Wiem, że apogeum przesladowan nastaiło za Lenina i potem Stalina do ataku
niemieckiego w 41, potem Stalin się trochę z Cerkwią przeprosił bo
potrzebował pomocy w walce z faszyzmem, ale po wojnie wszystko wrociło na
stare tory a prawoslawne duchowienstow do lagrów.

Jak Wy potraficie to pogodzić? To cięzko jest zrozumieć. Przecież komunizm
strasznie oslabił Cerkiew.

Po drugie jak oceniacie aktualny sojusz oltarza z tronem. Wiem ze wynika toz
tradycji kosciola wschodniego jeszcze z czasów Bizancjum, tyle, ze mnie jako
chrześcijanina sytuacja, w której Państwo kontroluje kosciół (jak w Szwecji),
bądź kościół kontroluje Panstwo (jak w Hiszpanii w srednioweczu) nie
odpowiada. "Bogu co boskie, Cesarzowi co cesarskie".

Moje trudne pytanie kieruje przede wszystkim do Igora jako praktykującego
prawosławnego. Ale chętnie przeczytam wszystkie odpowiedzi.

Ach inajwiększa prosba. Niech ten wątek nie bedzie pretekstem do
antyprawoslawnej, albo antykatolickiej krucjaty. ani nawet krucjaty przeciw
Polskiemu Episkopatowi, albo Moskiewskiemu Patryiarchatowi. Schowajcie
Panowie szable. i Ignorant i Misza i Igor. Szanujmy wzajemnie włąsne
wyznania.
Edytor zaawansowany
  • yigor 04.02.06, 23:20
    Uwazam ze Twoje podejscie jest znacznie lepsze od rzucania wyzwisk i chetnie podejme te rozmowe. Nie jestem specjalista od prawoslawia ani od historji, ale samo z siebie czlowiek rozne rzeczy poznaje i sie uczy.
    Moim zdaniem komunizm a prawoslawie wcale nie sa przeciwni sobie. komunizm byl ta wiara, ktora miala zastapic prawoslawie w umyslach ludzi, zeby mozna bylo zmusic ich do budowania totalitaryzmu. To byla wiara. Dla niektorych jest do tej pory. Komunizm i czrzescianstwo wcale sobie nie przecza. Ludzi maja byc rowni i szczesliwi i miec wszystkiego wedlug potrzeb.

    Oczywiscie praktyka pokazala, ze wladza kierowana idealem doprowadza do tragedii poniewaz ideal pozwala na wszystko i jego imie. tak sie rodzi "bespredel". W komunizmie zabraklo dekalogu. ale zdazaja sie przeciez i religijni fanatycy, gotowi zabijac w imie boga.

    Zeby kontynuowac te rozmowe, chcialbym zebys pokazal ze masz swiadomosc tego, co bylo w "Pannskiej Polsce", jak napisales, i podaj tu liczbe cerkwi i klasztorow prawoslawnych, o ktora ich ilosc zmniejszyla sie w II RP. Bedzie nam latwiej rozmawiac, a i sam zapewnie chcialbys sie dowiedziec. Uwazam, ze dla klimatu rozmowy byloby lepiej gdybys sam podal te liczby.
    Pozdrawiam
  • zenta1 05.02.06, 15:01
    ...jest to trochę z boku przedstawionego tematu...Post z mojego wątku
    zarchiwizowanego na Forum Slowiańskim "Ukraińców tożsamość a..." z 29.05.2004r.

    "W 1994 r. krakowski Instytut Badań Rynku i Opnii Publicznej w ramach
    międzynarodowego programu AOR-Waszyngton, przeprowadził badania dot.
    religijności współczesnej Ukrainy, z których to badań wynikało, że zaledwie 45
    procent badanych uważa siebie za wierzących, za ateistów uznalo siebie 4,6 %
    badanych, za "niereligijnych" - 18,4 % i aż 31,4 % okreslilo się
    jako "niezdecydowani" (w Rosji - aż 42 procent Rosjan deklaruje się jako
    prawosławni ale nigdy nie uczestniczy w obrzędach religijnych. W świetach
    prawosławnych uczestniczy zaledwie 1,5 % Rosjan).
    Chciałbym zwrócić uwagę na pewien paradoks, dla nas - byc może - nie do konca
    zrozumialy. Mianowicie 11 % prawosławnych - wyznawcow Ukraińskiej Cerkwii
    Moskiewskiego Patriarchatu uważa siebie za niewierzących, natomiast 8 %
    prawosławnych Kijowskiego Patriarchatu deklaruje to samo. Na marginesie -
    poprzednik obecnego prezydenta Rosji, Borys Jelcyn chętnie uczestniczył w
    centralnych nabożenstwach wielkanocnych z udzialem patriarchy Moskwy i
    Wszechrusi Aleksieja II. Jednocześnie z właściwym sobie wdziękiem stwierdzał
    publicznie, że jest prawosławnym...ateistą.
    Czy można być prawosławnym a jednocześnie niewierzącym ? Można.
    Dla ludzi Zachodu przesiąkniętych racjonalistycznymi ideami jest to
    nielogiczne, sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem. Wybitny religioznawca z
    Petersburga - prof. Władisław Arżanuchin ten "nowy gatunek duchowości"
    nazywa "cerkiewnością" TYg. Powszechny z dnia 24 II 2002 "Obywatel poza
    Cerkwią").
  • ignorant11 05.02.06, 15:20
    Sława!

    Ja sam jestem niezbyt religijny, ale popieram te bardziej konserwatywne kregi
    katolickie i hierachie...

    Wrato zwroci uwage NATO,ze w Rosji Cerkiew zawsze była podporzadkowana państwu,
    choć formalnie nie tak jak Anglikanie to jednak faktycznie nawet silniej.

    Władze komunistyczne wspolpracowaly z Patriachatem Moskiweskim
    i na jego zadanie likwidowaly Cerkiew Unicka wcielają ich na siłe do
    prawoslawia i mordujac ksiezy unickich.

    Cerkiew Moskiewska nie potrafi odnalexc się w nowych czasach, stad ich
    agresywny antykatolicyzm.

    Nic dziwnego,że Cerkiew tarci, skoro prze tyle lat była po panowaniem
    sztańskich wladz, a Kościól Katolicki byl azylem dla przesladowanych.

    Stąd jego tak wielka siła.

    No zobaczymy.

    Jezeli niemiecki Papież nie ugnie się przed bezboznymi żadaniami Aleksego, to
    moze za kilkadziesiat lat Rosja będzie katolicka lub grekokatolicka?


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 05.02.06, 16:18
    ignorant11 napisał:
    Wrato zwroci uwage NATO,ze w Rosji Cerkiew zawsze była podporzadkowana państwu,
    Cerkiew Moskiewska nie potrafi odnalexc się w nowych czasach, stad ich
    agresywny antykatolicyzm.
    Jezeli niemiecki Papież nie ugnie się przed bezboznymi żadaniami Aleksego, to
    moze za kilkadziesiat lat Rosja będzie katolicka lub grekokatolicka?

    +++ SKąd takie dziwne i śmieszne poglądy? Czy mieszkasz w Rosji czy tylko
    czytasz i cytujesz głupie dzienikarskie artykuły ala-fachowców od Rosji
    z "mądrych" ośrodków wschodnich oraz antyrosyjskich?
    Można pomyślić, że w chwili obecnej Ojciec Rydzyk nie ma wpływu na polskie
    władze...
    Poza od dawna Cerkiew Moskiewska nie była tak popularna jak teraz.
    Nigdy Rosja nie będzie katolicką lub grekokatolicką.
    I W KOŃCU ŻEBY NIE PISAĆ KOLEJNYCH BZDUR O ROSJI MOŻE TAM SIĘ KIEDYŚ WYBIERZESZ?
    WIADOMO, ŻE TO NIC NIE ZMIENI W TWOJEJ POKRĘCONEJ GŁOWIE, ALE BYĆ MOŻE BĘDZIESZ
    MNIEJ ŚMIESZNIE WYGLĄDAŁ PO SWOICH POSTACH? SPRÓBUJ, TO NIE BOLI

  • ignorant11 05.02.06, 19:23
    metro.dinamo napisała:


    > Nigdy Rosja nie będzie katolicką lub grekokatolicką.


    Sława!

    Skad ta pewnośc,że "nigdy"...?

    Moze jednak kiedys...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 05.02.06, 19:35
    bo nie znasz się na Rosji, klaunie ;)
  • metro.dinamo 05.02.06, 17:00
    Poza tym, już kiedyś ci pisałem, żeby nie rzucał się wszędzie słowami "kacapie,
    moskale, barbarzyńcy,...". Mi to osobiście nie obraża, bo mam ci w nosie, ale
    szkoda mi samopoczucia reszty Rosjan na tym forum, dlatego nawet zamiast używać
    takich słów jak "pszeki, lachy,..." będę bardzo laskawie nazywać ciebie "klaun"
    nawet czasami będę dla ciebie bardzo miły nazywająć ci "klaunie".
    Widisz, klaunie, jak po dżentelmensku potrafią zachowywać się Rosjanie.
    Opowiedz o tym wszystkim, klaunie ty jeden :)
  • ignorant11 05.02.06, 19:22
    metro.dinamo napisała:

    > Poza tym, już kiedyś ci pisałem, żeby nie rzucał się wszędzie
    słowami "kacapie,
    >
    > moskale, barbarzyńcy,...". Mi to osobiście nie obraża, bo mam ci w nosie, ale
    > szkoda mi samopoczucia reszty Rosjan na tym forum, dlatego nawet zamiast
    używać
    >
    > takich słów jak "pszeki, lachy,..." będę bardzo laskawie nazywać
    ciebie "klaun"
    >
    > nawet czasami będę dla ciebie bardzo miły nazywająć ci "klaunie".
    > Widisz, klaunie, jak po dżentelmensku potrafią zachowywać się Rosjanie.
    > Opowiedz o tym wszystkim, klaunie ty jeden :)

    Sława!

    A gdzies to wyczytał w tym poscie kłamliwy Moskalu?

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 05.02.06, 19:37
    klaun, miałem na myśli prawie wszystkie twoje bzdurne i klamliwe posty
  • ignorant11 05.02.06, 19:56

    Sława!

    Kontrkulturo!

    Cz zamierzasz tolerowac chamstwo niektorych uczestników F P-R tylko dlatego,że
    przedstawiaja sie jako Moskale?

    A przeciez zaatakowałes mnie za "antyrosyjskie" posty.


    jednak nie atakowałem kogo osobiscie, ale tylko rosyjski ustrój i rosyjskie
    liczne zbrodnie na sąsiadach...


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 05.02.06, 20:37
    ignorant11 napisał:
    jednak nie atakowałem kogo osobiscie, ale tylko rosyjski ustrój i rosyjskie
    liczne zbrodnie na sąsiadach...

    +++ klaunie, jakie masz prawo atakować rosyjski ustrój, jeżeli na tym się nie
    znasz?
    Jakie rosyjskie liczne zbrodni na sąsiadach, jeżeli nowoczesna Rosja istnieje
    od 1991 roku?
  • panzerviii 06.02.06, 10:20
    Metrusku, przez dwie wojny czeczeńskie trochę by tego się zebrało. Ale mniejsza
    o to. To nie temat naszej dyskusji i nie przyprawiajmy sobie gęb.

    Igor, prawdę mówiąc, zadałeś mi ćwieka, bo danych nie ma żadnych, wiem, że były
    jakieś zamkane cerkwie, jakieś szykany przy pozwoleniach na budowę nowych
    cerkwi - myslę, że sytuacje w u schyłku II RP po śmierci ukochanego Marszałka
    można przyrównać nieco do sytuacji kosciola katolickiego i innych kosciołow
    nieprawosławnych w raju Cara Kolchoznika Backi. I tu i tam represje miały bądź
    mają charakter szykan administracyjnych. A to pozwolenia na budowe swiatyni nie
    dadzą, a to zburzą jakąs cerkiw kosciol pod plaszczykiem prawa budowlanego etc.
    Na pewno duchowni nie byli wysyłani en mase do lagrów, czy zabijani jak za
    Lenina i Stalina. Nikt nie zabraniał odprawiania nabozenstw. Jesli jakis pop
    trafil do wiezienia to dlatego, że Banderowców ukrywał, a nie dlatego, że był
    prawoslawnym duchownym.
    Tak czy siak, jak zabrakło rozsądnego Marszałka, to jego ludziom zabrakło
    zdrowego rozsądku i się głupio zaczeli zachowywać, a to jakieś antysemickie,
    antyukrainskie wyskoki, niby nic w porównaniu z sąsiadami ze wschodu i zachodu,
    ale głupie bez wątpienia.

    Hm, z punktu widzenia chrześcijanskiego to niezbyt dobre, jesli komunizm
    traktuje się jak religie. Przede wszystkim jest to naruszenie pierwszego
    przykazania dekalogu wspólnego dla Zydów i wszystkich chrześcijan - nie
    będziesz miał Bogów cudzych przede mną. Z drugiej strony całemu chrześcijanstwu
    jest bliska troska o drugiego człowieka, co deklarował przynajmniej werbalnie
    komunizm. Powiem wiecej chrzescijanstwo wszystkich chrzescijan niezaleznie od
    wyznania wpoiło nam pewnien humanizm sprawiając, zę jestesmy lepsi.
  • panzerviii 06.02.06, 10:40
    Usmialem się czytając o prawoslawnych ateistach, chociaz wydawalo mi się, że to
    raczej Lukaszenko powiedzial, ze jest ateista ale prawoslawnym. Sadze, ze to
    nalezy tlumaczyc w ten sposob, iz w Boga nie wierzy,ale uksztaltowal sie w
    prawoslawnej kulturze i ma mentalnośc prawoslawna trochę inną od katolickiej i
    duzo bardziej odmienną od protestanckiej, na marginesie uwazam, ze jest wiecej
    roznic miedzy katolicymem a porotestantyzmem niz miedzy prawoslawiem a
    katolicyzmem.

    Co do wplywu kosciola na panstwo i na odwrot, to nieco odmienna jest sytuacja w
    obydwu krajach. W Polsce co najwyżej kosciół miał wplyw na Państwo w dziejach,
    a w prawoslawiu to Panstwo mialo wplyw na kosciół. Cerkiew niejako wzrastała w
    oparciu o panstwo jak bluszcz, w Polsce kosciół czasami mial wpływ na panstwo,
    ale mógłby się bez niego obyć. to wynikało jeszcze z Bizancjum, gdzie Kaiser
    był głową kościoła, podczas gdy w głowa koscioła katolickiego jest w Watykanie,
    w sredniowieczu, Kaiserzy Niemieccy chcieli miec taki sam wpływ na kosciół jak
    Cesarze Bizantyjscy, których krewne były zonami Niermców, ale im to na
    szczęście w Cannosie z głowy wybito. Tak wiec mamy sojusz ołtarza z tronem w
    Moskiwe i jakiś wplyw kosciola na zycie polityczne w Polsce. Przy czym w Polsce
    w samym Kosciele jest gorąca dyskusja co do samego wplywu.Z jednej strony mamy
    jak slusznie zauważył Metro ojca dyrektora, który na dobrą sprawę ma wlasna
    partie polityczna tj. elektorat do wynajęcia i manimpuluje polskim zyciem
    politycznym, ale też wielu hierachów się od tego pseudokatolika odcina, sądząc,
    że i krajowi i Kosciołowi jego działaność przyniesie wiecej szkód niż
    pozytku.

    Uwazam, że pomiędzy Panstwem a kosciołem relacje powinny sie kształtowac
    wedle "instruckcji" z Biblii :"Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie". Inaczej
    dochodzi do wypaczeń, jest zle jak Panstwo kieruje kosciolem jak wSzwecji,
    spedzilem tam miesiąc 10 lat temu i widzailem puste koscioły, gdzie msza nie
    mogla odbyc się bo przez 3 tygodnie bo chetnych nie było, zle jest jak kosciłoł
    ma za duzy wplyw na Panstwo bo się duchowni zaczynają głupotami zajmowac
    zamiast sluzby Bogu i ludziom.

  • ignorant11 06.02.06, 14:22
    panzerviii napisał:

    Cerkiew niejako wzrastała w
    > oparciu o panstwo jak bluszcz, w Polsce kosciół czasami mial wpływ na
    panstwo,
    > ale mógłby się bez niego obyć. to wynikało jeszcze z Bizancjum, gdzie Kaiser
    > był głową kościoła, podczas gdy w głowa koscioła katolickiego jest w
    Watykanie,
    >
    > w sredniowieczu, Kaiserzy Niemieccy chcieli miec taki sam wpływ na kosciół
    jak
    > Cesarze Bizantyjscy, których krewne były zonami Niermców, ale im to na
    > szczęście w Cannosie z głowy wybito.

    Sława!


    U nich zawsze wadza byla panem sumień jak w Rosji, najpierw kaiser panował nad
    sumieniami, teraz panuje kanzler.

    I dlatego własnie zaliczamy Niemcy do cywilizacji bizańtyńskiej...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • panzerviii 06.02.06, 14:41
    ignorant11 napisał:

    >> > Cesarze Bizantyjscy, których krewne były zonami Niermców, ale im to na
    > > szczęście w Cannosie z głowy wybito.
    >
    > Sława!
    >
    >
    > U nich zawsze wadza byla panem sumień jak w Rosji, najpierw kaiser panował
    nad
    > sumieniami, teraz panuje kanzler.
    >
    > I dlatego własnie zaliczamy Niemcy do cywilizacji bizańtyńskiej...
    >
    Czytałeś ksiązkę Feliksa Szkonecznego Swieci w dziejach narodu polskiego? Tam
    byla taka teza postawiona. Tyle, że to odpowiadala sytuacji sprzed co najmniej
    900 lat. Potem byla i reformacja i wojny religijne. Sądze, że to posluszenstwo
    Niemców wobec wladzy to bardziej wynika z Cuisus Regio Eius Religio tj. pokoju
    Augsburskiego w 1555 r. (chyba jesli daty nie pomylilem), gdzie kolejni
    Ksiązeta Rzeszy w swoich krajach sobie miejscowe koscioly podporządkowywali no
    moze z wyjatkiem katolickich landów na poludniu Niemiec.
  • ignorant11 06.02.06, 15:19
    panzerviii napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > >> > Cesarze Bizantyjscy, których krewne były zonami Niermców, ale
    > im to na
    > > > szczęście w Cannosie z głowy wybito.
    > >
    > > Sława!
    > >
    > >
    > > U nich zawsze wadza byla panem sumień jak w Rosji, najpierw kaiser panowa
    > ł
    > nad
    > > sumieniami, teraz panuje kanzler.
    > >
    > > I dlatego własnie zaliczamy Niemcy do cywilizacji bizańtyńskiej...
    > >
    > Czytałeś ksiązkę Feliksa Szkonecznego Swieci w dziejach narodu polskiego? Tam
    > byla taka teza postawiona. Tyle, że to odpowiadala sytuacji sprzed co
    najmniej
    > 900 lat. Potem byla i reformacja i wojny religijne. Sądze, że to
    posluszenstwo
    > Niemców wobec wladzy to bardziej wynika z Cuisus Regio Eius Religio tj.
    pokoju
    > Augsburskiego w 1555 r. (chyba jesli daty nie pomylilem), gdzie kolejni
    > Ksiązeta Rzeszy w swoich krajach sobie miejscowe koscioly podporządkowywali
    no
    > moze z wyjatkiem katolickich landów na poludniu Niemiec.


    Sława!

    A to jest bizańtynizm.

    Nie przypadkowo oba totalizmy narodzily w Rosji i Niemczech.

    Koneczny pisal rowniez o wspólczesnych Niemczech.

    Niemiec czy Moskal pozwoli wadzy na dowolne zbrodnie byle umotywowane racja
    stanu.

    Jakze inna jest pod tym wzgledem Polska czy USA.


    To przepaśc cywilizacyjna...


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • metro.dinamo 06.02.06, 14:27
    panzerviii napisał:
    Metrusku, przez dwie wojny czeczeńskie trochę by tego się zebrało. Ale mniejsza
    o to. To nie temat naszej dyskusji i nie przyprawiajmy sobie gęb.

    Panzervisku, jako Rosjanie wiemy o takim zdaniu większości Polaków o tych
    wojnach, ale mamy odmienne podejście. Ale mniejsza o to. To nie temat naszej
    dyskusji i nie przyprawiajmy sobie gęb.


  • panzerviii 06.02.06, 14:35
    Ok niech tak będzie. Uszanowania
  • ignorant11 06.02.06, 15:22
    Sława!

    Szanowac szanujemy kazdego uczciwego Rosjanina.

    Ale to wcale nie oznacza poblazania dla awanturnictwa Kremla.

    Ani tez zgody na mordowanie Czeczenów, czy blokowanie Ciesniny Pilawskiej...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • zenta1 06.02.06, 18:43
    ...nie od dziś wiadomo, że prawosławie w Rosji jest w silnym sojuszu z
    państwem. Pomijając historię, tę dawną jak i tę z niedalekiej przeszłości
    zastanawia żywotność tego układu.Zresztą, co tu dużo gadać, wielu naszych
    hierarchów też nie rozumie, że zbyt ścisłe związki z władzą świecką szkodzi.
    Komu ?
    Kościołowi.
    Kilka miesięcy temu patriarcha Aleksij II odznaczył Patruszewa, szefa
    Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Orderem św. Jerzego. Kagebista otrzymuje
    najwyższe odznaczenie rosyjskiego prawosławia.
    Zastanawia mnie inna rzecz. Kilka lat temu ze zdziwieniem usłyszałem, że
    Cerkiew Rosyjska za "tradycyjne związki wyznaniowe" uważa buddyzm, islam i
    judaizm. Odmawia katolicyzmowi tego miana, co ma uzasadniać szykany
    administracyjne państwa rosyjksiego wobec katolików mieszkających na terenie
    Rosji. Czy ktoś wie, jakie jest uzasadnienie dla takiej postawy ?
  • panzerviii 06.02.06, 20:59
    katolikiem, jedynym w rosysjkim rządzie.
  • ignorant11 07.02.06, 00:14
    panzerviii napisał:

    > katolikiem, jedynym w rosysjkim rządzie.


    Sława!

    Tarik Azis tez byl jedynym chrześciajninem w rezimie Saddama.

    Saddama przyjmował Papież, co nie znaczy,że popieral jego rezim, podobnie jak
    innej odrazajacej postaci z Kuby...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ignorant11 07.02.06, 00:12
    Sława!

    Dla mnie to jest baaaaaaardzo dziwne.

    Moze Aleksy nie uwaza katolicyzmu, za wyznanie tradycyjne:))

    Ale my spokojnie mozemy uwazac Aleksego za schizmatyka...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • bazyliszek4 07.02.06, 01:43
    zenta1 napisał:

    > Kilka miesięcy temu patriarcha Aleksij II odznaczył Patruszewa, szefa
    > Federalnej Służby Bezpieczeństwa, Orderem św. Jerzego. Kagebista otrzymuje
    > najwyższe odznaczenie rosyjskiego prawosławia.

    może dostał to odznaczenie za owocne kierowanie rosyjską federacją siatkówki?
  • bazyliszek4 07.02.06, 01:45
    na temat dziwnych związków prawosławia i bolszewizmu pisał m.in. Michał Heller
    w "Maszyna i śrubki - jak hartował się człowiek raziecki"...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka