Dodaj do ulubionych

Zakaz importu do FR win z Mołdawii i Gruzji

15.04.06, 02:13
Sława!
MOSKWA

www.msz.gov.pl/Unia,Europejska,1089.html
Zakaz importu do FR win z Mołdawii i Gruzji – „morderczy instrument
polityczny”
„Kommersant” z 13.bm. (Elmar Murtazajew, „Kac polityczny”): „Napaść
Giennadija Oniszczenko, szefa Federalnej Służby Obrony Praw Konsumentów
(FSOPK), na mołdawskich i gruzińskich producentów win udowodniła, iż urząd
ten zamienił się w instrument polityczny o morderczej sile. Decyzja o
wycofaniu z obrotu produkcji alkoholowej sąsiednich państw, zaopatrującej w
60% rosyjski rynek wina, można zdecydowanie ocenić w kategoriach radykalnej
interwencji państwa [...]. Jednym ruchem naczelny lekarz sanitarny odciął
rzekę o wymiarach pół miliarda dolarów, [...] a opuszczony rynek mogą bardzo
szybko zająć konkurenci z Ameryki Południowej, Hiszpanii i innych państw.
Powody tej decyzji są tak oczywiste, że trudno pojąć, w jakim celu szef FSOPK
traci tak dużo słów i czasu na polityczną grę. [...] Jeśli technologię
złamali wszyscy producenci wina z Gruzji i Mołdawii (zakazano importu
wszystkich alkoholi), to czym zajmowali się podwładni Oniszczenko w ciągu
ostatnich dziesięcioleci, w czasie których gruzińscy i mołdawscy producenci
win zajęli najwyższe pozycje na rynku rosyjskim. [...] Oczywiście retoryka o
pestycydach [jakoby obecnych w importowanych winach] przykrywa akcję
polityczną, mającą na celu uspokojenie Mołdawii i Gruzji. [...] Wstrzymanie
importu alkoholu z Mołdawii, gdzie napoje spirytusowe stanowią główny towar
eksportowy, jest przekonywującą odpowiedzią na niedawną blokadę Naddniestrza.
Jednocześnie przyjemnie jest przypomnieć Gruzji, gdzie znajduję się główny
rynek zbytu jej towarów. [...] nie jest to pierwszy przypadek wezwania służb
sanitarnych na potrzeby państwa - przypomnijmy niedawny tymczasowy zakaz
wwożenia mięsa z Ukrainy. Jednakże demonstracja siły, prócz dobrego
państwowego samopoczucia, może mieć jeszcze inne następstwa. Stosowanie
takich radykalnych środków jest sprzeczne z przyjętymi normami
międzynarodowymi, o czym przypominają Rosji państwa wchodzące do WTO.
Współwłaścicielami niektórych dużych przedsiębiorstw produkujących alkohol w
Mołdawii i Gruzji są kompanie europejskie, które nie będą spokojnie patrzeć
na problemy ich firm-córek. [...] W ten sposób historia ta może się stać
niezłą lekcją dla przedsiębiorców rosyjskich. Przedsiębiorcy [...] wiadomo -
ludzie apolityczni. «Mnie polityka nie interesuje, niech sobie o tym myślą
nafciarze» - stwierdził kiedyś szef średniej kompanii winnej. Ta historia
pięknie ilustruje znaną maksymę - jeśli nie zainteresujesz się polityką, to
ona zainteresuje się tobą. Tak więc ja bym się zdenerwował na miejscu
importerów cukru ukraińskiego”.



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Edytor zaawansowany
  • ben-oni 15.04.06, 10:13
    Na co Rosja wydaje swoje pieniądze to raczej ich wewnetrzna sprawa.
    Słyszałem, ale to chyba raczej plotka, (bo trudno w to uwierzyć w kraju
    demokratycznym o gospodarce liberalnej) że USA od 45 lat niczego nie kupuje od
    Kubanczyków. To się chyba nazywa "embargo" czy jakoś tak...
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • yigor 15.04.06, 12:30
    Tu jest duzo informacji na ten temat
    lenta.ru/story/wine/
    Temat jest juz od paru tygodni. Podobno sa pestycydy w winie. Nawet Kazachstan juz ma pretensje po tym winam.

    Temat chyba jest powiazany z Pridnestrowiem. Tylko tam Europa byla inicjatorem blokady Pridniestrowia przez Moldawie i Ukraine.
  • ignorant11 15.04.06, 15:01
    Sława!

    Pozatem mołdawskie i gruzińskie wina są bardzo dobre, sam je kupuje, bo u nas w
    ŁE nie maja pestycydów.

    Świetne świdectwo wystawiwa sobie sowiecki rzad, któremu do tej pory pestycydy
    nie przeszkadzały...
    :)))

    Dziwne,że nagle Mołdawianie i Gruzini z dnia na dzień zmówili sie aby truć
    ruskich pestycydami..
    :)))

    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ben-oni 15.04.06, 15:33
    Ale Rosja nie ma obowiązku kupowania w Mołdawii i Gruzji?
    Skoro tak, to o co chodzi? Niech Mołdawia i Gruzja swoje ŚWIETNE wina
    sprzedadzą Amerykanom albo Anglikom. Polacy w ranach pomocy chetnie kupią.
    Dobry towar zawsze znajdzie klienta.
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • ignorant11 15.04.06, 16:54
    ben-oni napisał:

    > Ale Rosja nie ma obowiązku kupowania w Mołdawii i Gruzji?
    > Skoro tak, to o co chodzi? Niech Mołdawia i Gruzja swoje ŚWIETNE wina
    > sprzedadzą Amerykanom albo Anglikom. Polacy w ranach pomocy chetnie kupią.
    > Dobry towar zawsze znajdzie klienta.


    Sława!

    To nie Rosjanie wybieraja, ale Kreml za nich.

    A na długa mete korzystniej bedzie omijać kontakty handlowe z Rosja swiadczą
    losy naszej exportu zwności, który rosnie mimo moskiewskiego embarga.

    I napewno nasze rolinictwo bedzie sie miało znacznie lepiej gdy nie będzie
    wystawione na kaprysu dzikusów z Kremla.

    NB Rosjanie tesknia za naszymi jabłkami. No ale cóż kazdy ma rzad taki na sobie
    zasługuje. Kubańczycy mają Fidela, Rosjanie Putina...

    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • murzilka 16.04.06, 00:35

    > To nie Rosjanie wybieraja, ale Kreml za nich.
    zawsze bylam przekonana, za to ja decyduje jakie wino kupic - zapewniam, ze
    nie konsultuje sie z Kremlem :)

    > Kubańczycy mają Fidela, Rosjanie Putina...
    a Polacy maja Kaczynskiego :) oraz jego wersje zapasowa :) Pozazdroscic!
  • ignorant11 16.04.06, 21:42
    murzilka napisał:

    >
    > > To nie Rosjanie wybieraja, ale Kreml za nich.
    > zawsze bylam przekonana, za to ja decyduje jakie wino kupic - zapewniam, ze
    > nie konsultuje sie z Kremlem :)
    +++Teraz Kreml zabrania Ci kupowac mołdawskie i gruzińskie.
    A Ty mu przyklaskujesz, to znaczy,że Kreml wybira za Ciebie.

    Jak to w Rosji płacz gdy car kaze, tańczy gdy czynownik batem strzeli...

    Czyż nie jesteście jak tresowane cyrkowe niedźwiedzie?


    >
    > > Kubańczycy mają Fidela, Rosjanie Putina...
    > a Polacy maja Kaczynskiego :) oraz jego wersje zapasowa :) Pozazdroscic!

    +++Tu znowu pokazujesz,że niczego nie rozumiesz porównując uzurpata i
    zbrodiarza Castro do prawowitego Prezydenta Polski.


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ignorant11 15.04.06, 16:50
    Sława!
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060415/publicystyka/publicystyka_a_8.html
    Jak złośliwa może być Rosja? Nie wystarczy jej używanie gazu jako broni
    przeciwko krajom należącym niegdyś do jej imperium. Do swojego arsenału Kreml
    dołączył kolejne międzynarodowe szykany. Moskwiczanie, którzy lubili gruzińskie
    Mukuzani czy mołdawskie Negru de Purcari, nie będą ich już mogli kupić. Import
    wina z tych krajów do Rosji został zabroniony. Rzekomo nie nadaje się ono do
    konsumpcji. Trunki te bez problemu są jednak przywożone do UE i USA. Rosja
    używa handlu do karania państw, które wyzwoliły się z jej wpływów. Takie
    zachowanie kraju kierującego teraz G8 i chcącego wejść do Światowej Organizacji
    Handlu jest haniebne.


    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • yigor 15.04.06, 19:04
    Jesli jestes takim troskliwym obronca praw czlowieka za wschodnia granica, to dla poczatku znies obowiazek wizowy.

    czy wpuscic na rynek te czy inne produkty, decyduja odpowiedni struktury panstwowe.
    Jakos nie przypominam sobie, zeby w Polsce mozna bylo w normalnej rynkowej konkurancji wybierac miedzy lodami z Rosji czy Ukrainy. Nie przypominam sobie produktow z tamtad.
    Nie przypominam zeby w Polsce traktowano importerow paliw z Rosji tak samo jak importerow z zachodu. O tych co z Rosji mowia "- to zagrozenie! Musimy doplacic do zachodnich dostawcow zeby poczuc sie bezpiecznie!"
    Twoje teksty na temat wolnego chandlu sa klamliwe od poczatku do konca.
    Rosja podaje powody ekonomiczne lub sanitarne, dla ktorych te czy inne towary sa odzucane.
    Polska podaje powody bezpieczenstwa panstwowego, albo poprostu bez zadnych tlumaczen ogranicza swoj rynek. Przed pomaranczowa rewolucja na Ukrainie byl szerszy asortyment towarow niz w Polsce.

    Kiedy i gdzie Ty widziales w polskich sklepach alkohole z Rosji, czy Ukrainy?
  • ignorant11 15.04.06, 22:10
    yigor napisał:

    >
    > Kiedy i gdzie Ty widziales w polskich sklepach alkohole z Rosji, czy Ukrainy?


    Sława!

    A no bywa Stoliczna i Smirnoff, rezcz w tym,ze polskie wódki s a najlepsze na
    swiecie, wiec te zagraniczne nie ciesza sie wielki popytem.

    Pewną kariere zrobiły skandynawskie Absolut i Finlandia, ale inni nie odważą
    sie nawet wejśc na ten najtrudniejszy rynek świata.

    Co innego wina czy wódki kolorowe, koniaki, teqiulla, whiskey, ale dominuje
    jednak whisky.



    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • yigor 15.04.06, 22:41
    ignorant11 napisał:
    > A no bywa Stoliczna i Smirnoff, rezcz w tym,ze polskie wódki s a najlepsze na
    > swiecie, wiec te zagraniczne nie ciesza sie wielki popytem.

    Pieprzysz.
    Smirnoff - to niemiecka wuda. A w Rosji sa dziesiatki rodzajow konkurentnej gorzaly.
    Poza tym nie ma i cienia cenowej konkurencji.
    Jedna z najlepszych wodek - Niemiroff (Ukraina). Wiezie ja kazdy Polak z Ukrainy, ale tu jej nie ma. Widzialem ja ze 2 razy, ale za 5_x_ceny.

    Jesli mowic o nie wpuszczaniu na rynek alkoholu, to nie Polska mialaby cokolwiek do zarzucenia Rosji.
    Co innego, ze osobiscie wole Metaxe.
  • ignorant11 16.04.06, 21:50
    Sława!

    Aby produkt przyjał sie na rynku jest potrzebna ogromna kasa lub tradycja.


    A ruska wóda nie ma u nas dobrych notowań, podobniew Poslce jak na świecie
    ruska wóda jest traktowana jako substytut polskiej, która na swiecie uchodzi za
    wzrocowa, podobnie whisky, brandy francuska.

    Co do win to nie jestem najwiekszm znawca, choć lubie, ale ja lubie wląsnie te
    hiszpańskie czy greckie, a kwachow francuskich moje chamskie gardło nie potrafi
    docenic.

    Od brandy wole whisky, albo whiskey, choć za burbonem nie przepadam ( zbyt
    perfumowany dla mnie) ale najbardziej cenię naszą narodową Starke, niewatpliwie
    królowa naturalnych wódek

    Forum Słowiańskie
    gg 1728585
  • ben-oni 16.04.06, 15:07
    Słyszałem, że Amerykanie chetnie paliliby cygara z Kuby, ale niestety musza je
    kupowac na czarnym rynku. Dla przecietnego konsumenta zostaje zaciąganie sie
    dominikańskimi podróbami. cały swiat stosuje preferencje i interwencjonizm
    państwowy. W USA nie znajdziesz towarów z Iranu, Białorusi, Korei pd.,
    Wenezueli, Kuby...
    Rosja podobnie potraktowała Gruzję i Mołdawię. Kraje te są jawnie wrogie. Ale
    Rosja w przeciwienstwie do USA ma argumenty dopuszczalne w gospodarce rynkowej
    (ekonomiczne, sanitarne).
    Pomijajac fakt, że Rosja sama produkuje wina, więc argument ochrony rynku byłby
    uzasadniony (USA bojkotowały wina francuskie!), wolno im nie kupować, jeśli nie
    chcą. U nas rum kubanski to też ewenement na rynku.
    --
    ...Centrala nas ocali...
  • panzerviii 19.04.06, 17:29
    winka, mozna je w hipermarketach kupić. Polecam mulfaclar albo jakoś tak. W
    ogóle lubię wina balkańskie i rumunsko mołdawskie.
  • ignorant11 19.04.06, 19:47
    panzerviii napisał:

    > winka, mozna je w hipermarketach kupić. Polecam mulfaclar albo jakoś tak. W
    > ogóle lubię wina balkańskie i rumunsko mołdawskie.


    Sława!

    I dzieki Moskalom bedą u nas tańsze(?) bo Móldawianie muzą wepchnąc na rynek
    dodatkowe ilosci...
    :))

    I jak tu zlościć się na Kreml...


    Forum Słowiańskie
    gg 1728585

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka