01.02.06, 11:28
Edytor zaawansowany
  • 01.02.06, 11:30
    Moze zrobimy ranking najlepszych ginekologow w Sieradzu? Do kogo warto sie udać
    a kogo nie polecacie? I może jeszcze przy okazji koszt wizyty jesli to gabinet
    prywatny.
  • 17.02.06, 13:00
    dr Jedyk przerabiałam dawno temu w szpitalu-
    nie polecam, z tego co pamiętam była
    bardzo niemiła, nie potrafię wypowiedzieć się
    na temat jej kompetencji

    dr Balińska (40zł-kilka lat temu)
    przemiła osoba, jakich mało,
    ale kilka znajiomych przejechało się na jej
    nie-umiejętnościach w stawianiu diagnozy

    Obecnie "uczęszczam" do dr Jankiewicza
    byłam zadowolona przez długi czas,
    chwaliłam go sobie bardzo i nawet podesłałam
    mu kilka pacjentek (moich koleżanek)
    ..po czym okazało się, że wszystkie mamy tę samą "dolegliwość"
    którą należy zlikwidować przy pomocy zabiegu (płatnego)...
    Czyżby zbieg okoliczności?

    Gdyby ktoś jednak miał ochotę to przyjmuje on w Zdrowiu,
    zarówno prywatnie jak i na kasę chorych.

    Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach,
    dla siebie również:-)
  • 14.02.07, 18:09
    A moze ktoś byl u doktora Wawrzyniaka w Zdrowiu?
    Jak go oceniacie?
    Pozdro
    annat
  • 14.02.07, 18:52
    ma wyborowa podzielnosc uwagi
    --
    LOL
  • 19.02.07, 19:32
    Nie bardzo zrozumiałam. Mozesz jasniej ?
    pozdrowienia
    annat4
  • 16.11.08, 15:10
    ehehe znowu o tym samym XD
  • 18.11.08, 22:14
    a którzy z wymienionych ginekologów pracują w szpitalu w zduńskiej
  • 01.02.06, 14:32
    Paenka, dlaczego odradzasz p. Jedyk? Przykre osobiste doświadczenie czy opinia
    poczty pantoflowej?
  • 01.02.06, 14:49
    Ponieważ od mojej kolezanki z klasy dowiedzialam się po co i kiedy bylam u p.
    Jedyk.
  • 01.02.06, 12:27
    ja polecam dr Kowalską. przyjmuje tylko prywatnie w Medicusie i u siebie w domu
    w Zd.Woli. duzym plusem dla ciezarnych jest to,ze p. doktor pracuje w
    sieradzkim szpitalu. byla u mnie przy porodzie, bo prowadziła moja ciaze i nie
    musiałam dawac w łape za porod. polecam, choc moze to nieobiektywna wypowiedz,
    bo do innych ginekolegow nie chodze
  • 01.02.06, 14:32
    3 lata temu za wizyte płaciłam 50 zł. w Medicusie. U pani doktor w domu troche
    wiecej ale nieduzo
  • 01.02.06, 13:17
    Paneko, tam chyba było bardziej ogólnie, a tu propozycja cen itp. Więc moze
    niech się dziewczyny wypowiedzą, bo też poszukuje lekarza tej specjalnosci.
  • 01.02.06, 16:12
    a dr Melon albo Domagała? Znacie? Co sądzicie?
  • 01.02.06, 16:36
    Ja nie znam nikogo i licze na Waszą pomoc:)
  • 01.02.06, 19:10
    nie polecam dr Skrzypińskiej - wizyta ok. 50-60 zł,
    o Jedykowej też niezbyt pochlebne opinie słyszałam

    Kozak był ponoć ok, poza tym chwalą Błasiaka /przyjmuje w prywatnym gabinecie
    na Jagiellońskiej/
  • 09.03.06, 15:07
    ja jakos do skrzypinskiej za darmoche chodze:)
    a kozak krzywdy mi nie zrobil, ale teraz im wiecej o badaniach i lekarzach wiem
    (byl moim pierwszym lekarzem), tym gorzej goscia wspominam.. :/
    --
    facet powinien wiedzieć, czego chce od życia...
    najlepiej, żeby chciał mnie (:
  • 23.03.06, 15:02
    Chodzę do dr Błasiaka i jestem bardzo zadowolona. Wszystko co mówił mi w ciąży
    sprawdziło sie w 100 procentach. Jeśli któraś z moich koleżanek ma problem
    zawsze odsyłam do niego. Raz byłam na wizycie "na kasę chorych" - koszmar...
    nigdy wiecej tego błędu nie zrobię.
  • 18.07.06, 20:02
    do Doamagaly chodziłam przez parę lat, jak mieszkałam w Sieradzu. był w
    porządku. Mogę go polecić. Ajedyk faktycznie nie bardzo - niezbyt miła w
    obejściu, byłam u niej 2-3 razy i za każdym razem czułam sie jak intruz i jak
    przedmiot. nie polecam;(
  • 01.02.06, 21:07
    a co sądzicie o rodzinie Kozaneckich (ojciec i syn
    )?
  • 01.02.06, 21:33
    Podobno supergwiazdy, a młody nie umie ogladać UGG:>

    Dr Kozak był wspaniały:((((
  • 02.02.06, 09:02
    Ja chodzę do dr. Dudkowskiego na kase chorych. Jest ok, ale koleżanka, która jest w ciąży to powiedział jej, że ma do niego przychodzić prywatnie bo on nie ma za dużo czasu w przychodnii. Niezbyt miłe z jego strony.
  • 07.02.06, 21:18
    Młody Kozanecki- porażka- nie wiem kto mu dał ostatnimi czasy tytuł dr n. med.
    Kozak był super- kurcze jak szkoda, że go już nie ma:-(((
  • 01.03.06, 19:00
    Ale gdzie wpisać?
  • 01.03.06, 20:33
    anilek_swiety napisał:

    > bazy.opi.org.pl/ i
    wpisz tam jego nazwisko
    > :-)dowiesz sie jak to bylo
    znalazłam
    ale co to ma wspólnego z tym jakim cudem taki ..... ma przed nazwiskiem dr n.
    med. ???????????
  • 02.03.06, 22:21

    > ale co to ma wspólnego z tym jakim cudem taki ..... ma przed nazwiskiem dr n.
    > med. ???????????

    Promotorem jego pracy doktorskiej był znajomy tatusia ( zresztą też i jego
    promotor), zresztą on też na AM do Białegostoku się zapewne dostał po "
    układach" ( promotor tatusia z Białegostoku) tam mało chętnych- a do Łodzi czy
    Wrocka nie miałby szans.
  • 03.03.06, 18:45
    A teraz wiem. Zresztą na niego wystarczy spojrzeć i wiadomo, że nic nie wie.
  • 03.03.06, 20:28
    kasia410 napisała:

    > A teraz wiem. Zresztą na niego wystarczy spojrzeć i wiadomo, że nic nie wie.

    Czy to prawda,ze nie ma nawet pojęcia o odbieraniu porodów ?
  • 09.03.06, 13:20
    Kasia 410 .
    Mogę cie przebadać osobiście jako "doktor Rączka"
    hehehehehehe
  • 02.02.06, 09:30
    Ja równiez chodzę do dr Dutkowskiego i uważam, że jest spoko. Raz jestem na NFZ
    a raz za kasę(zależy jakie terminy mnie pasują). Narazie jestem zadowolona i
    nie zamierzam zmieniać lekarza tym bardziej,że nie widzę godnego zastępcy(no
    chyba,że dr Domagła).A Kozaneccy zaszli mi niestety wielokrotnie za skórę:-(
    Pozdrawiam
  • 17.02.06, 15:04
    dr Jedyk przerabiałam dawno temu w szpitalu-
    nie polecam, z tego co pamiętam była
    bardzo niemiła, nie potrafię wypowiedzieć się
    na temat jej kompetencji

    dr Balińska (40zł-kilka lat temu)
    przemiła osoba, jakich mało,
    ale kilka znajiomych przejechało się na jej
    nie-umiejętnościach w stawianiu diagnozy

    Obecnie "uczęszczam" do dr Jankiewicza
    byłam zadowolona przez długi czas,
    chwaliłam go sobie bardzo i nawet podesłałam
    mu kilka pacjentek (moich koleżanek)
    ..po czym okazało się, że wszystkie mamy tę samą "dolegliwość"
    którą należy zlikwidować przy pomocy zabiegu (płatnego)...
    Czyżby zbieg okoliczności?

    Gdyby ktoś jednak miał ochotę to przyjmuje on w Zdrowiu,
    zarówno prywatnie jak i na kasę chorych.

    Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach,
    dla siebie również:-)
  • 23.03.06, 15:11
    W lekarzu cenię sobie fachowość. Chcę po badaniu mieć pewność, że jestem zdrowa,
    że nie wymyśli mi chorób, których nie mam albo, że coś przeoczy z oszczędności
    nie zrobi mi USG lub badania cytologicznego. Powinien być miły ale wylewność już
    mnie troche irytuje i jest dla mnie podejrzana- czy nie nadrabia miną?. Życzę
    zdrowia wszystkim na tym forum:-)
  • 24.02.06, 19:35
    Słuchajcie, a co z tym starym Kozaneckim, podobno był sądzony za łapówki ?
  • 26.02.06, 19:37
    konwalia33 napisała:

    > Słuchajcie, a co z tym starym Kozaneckim, podobno był sądzony za łapówki ?
    Nareszcie! Jeśli to prawda to bardzo się z tego cieszę.
  • 28.02.06, 17:26
    1dama napisała:


    > Nareszcie! Jeśli to prawda to bardzo się z tego cieszę.

    Prawda na bank, wszystkie gazety o tym pisały, ponoć doniósł na niego mąż z
    którejś pacjentek czy coś takiego. A dlaczego się tak z tego cieszysz ?
  • 28.02.06, 21:30
    "gazety o tym pisały"

    radio klamie, prasa klamie, telewizja klamie..
    tylko wrozka prawde Ci powie! :))
    --
    facet powinien wiedzieć, czego chce od życia...
    najlepiej, żeby chciał mnie (:
  • 28.02.06, 10:40
    czy bylyscie moze w Zdrowiu u dr Roczniok? jestescie zadowolone? ta pani
    przyjezdza z łodzi i przyjmuje na kase chorych
  • 23.04.06, 15:05
    Te notowania to wybacz chyba tylko u Ciebie. W Sieradzu jest 2x więcej porodów
    niż w Zduńskiej chociaz Sieradz jest mniejszy. Bardzo dużo dziewczyn ze
    Zdunskiej rodzi jednak w Sieradzu.
  • 13.11.10, 00:42
    Ja też chodziłam w ciąży do dr Melona i rodziłam w Zd. Woli, chociaż jestem z Sieradza. Rzeczywiście potwierdzam, że szpital w Zd. Woli jest na wysokim poziomie. Nie liczy się to kto do jakiego lekarza chodził - każda pacjentka jest traktowana tak samo. Do szpitala wróciłam po 2 miesiącach ze względu na torbiel, która zaczęła się skręcać. Musiałam mieć zrobioną operację - ból był nie do zniesienia, żadna kroplówka ze środkami przeciwbólowymi już mi nie pomagała. Kiedy przyjechałam tam w środku nocy (00.30), dr Paul od razu chciał mi zrobić tą operację, ale ja zwlekałam, bo myślałam że pomogą leki. W końcu po 2 dniach to on (Paul) zrobił mi tą operację, bo niestety nie było innego wyjścia (po konsultacji z innymi, także z Melonem). Gdybym to wiedziała zgodziłabym się na nią od razu - przynajmniej mniej bym cierpiała. To pokazuje, że pacjentkom w tym szpitalu nie każe się długo cierpieć tylko dlatego, że nikt nie dostał w łapę. Nie mówię, że w Sieradzu jest inaczej, bo nigdy tu nie leżałam, ale piszę jak to było z Zduńskiej Woli.
  • 24.04.06, 12:11
    Ja polecam doktor Małgorzatę Kulak. Byłam u niej parę razy, jest młoda, miła,
    spokojna i fachowa. Przyjmuje w Medicusie na Osiedlu Centrum.
  • 29.05.06, 18:28
    czy ktoś zna? jest ze zd.woli ale przyjmuje w zdrowiu w ramach NFZ.
    macie jakieś zdanie na jego temat. a może ktoś coś słyszał?
  • 19.06.06, 10:58
    Jestem w ciązy w 30 tyg. kiedy miałam kontrolna wizyte i źle się czułam
    przepisał mi tabletki, które nie moga brac kobiety w ciązy, wiec koleżanki mi
    poleciły Błasiaka, który podejrzewał cholestaze ciożaowa i kazał porobic
    badani, poszłam do Jankiewicza po skierowania to powiedział ze nie sa one
    koniecze, nie minęło 5 dni znalazłam sie w szpitalu gdzie porobili mi badani m.
    in. te które kazał Błasiak i okazało sie źe Błasiak miał racje bo wyniki nie
    były dobre i oprócz wątroby wysiadaj mi nerki. i jeszcze jdeno kolezanka kóra
    do niego chodziła powiedział że ma nadźerke, kaząłm jej iśc do innego po
    waszych postach i była w Łodzi okazało sie że nie żadnej nadźerki między
    wizytami nie było tygodnia. Radze uważac ja rezygnuje z Jankiewicza konowała
  • 19.06.06, 18:40
    ...też właśnie o tym pisałam wcześniej...MY (ja+4 moje koleżanki) też PODOBNO
    miałyśmy nadżerkę...którą trzeba było zlikwidować za pomocą PŁATNEGO
    zabiegu...pierwsze z nas dały się nabrać (teraz to już nie do ustalenia czy była
    czy nie)...ale chyba za duży przypadek to byłby gdybyśmy rzeczywiście wszystkie
    miały tę samą dolegliwość...tymbardziej że kiedy kolejna z nas usłyszała miłą
    wiadomość od PANA DOKTORA - postanowiła skonsultować to jeszcze z innym lekarzem
    (dr Koprek; Kowalska-Koprek chyba) to okazało się, że nadżerka wyparowała,
    wzięła i sama zniknęła:))

    wnioski nasuwają się same...

    Ja już zmieniłam Konowała na Wagnera
    Doktor Wagner przyjmuje w Zdrowiu, na kasę chorych w środy i piątki, od godziny 15.
    narazie nie mam zarzutów.
  • 19.06.06, 21:27
    Bardzo polecam:) Sympatyczna, z podejściem do sprawy:) Ja jestem zadowolona:)
  • 19.06.06, 22:43
    a ja slyszalam ze kobitka bardzo mila ale kompletnie nie kompetentna
    --
    LOL
  • 20.06.06, 11:18
    bylo juz o niej na tym forumie.
    poszukajcie a dowiecie sie wiecej baardzo ciekawych rzeczy:)

    pozdrawiam - ebusia na glodzie :D
    hyhy

    --
    (:
  • 03.04.09, 19:38
    Dziewczyny
    Jak możecie natychmiast zmieńcie lekarza. To NAJGORSZY lekarz
    ginekolog do jakiego miałem nieprzyjemnośc jeździc. Niekompetentna,
    nie potrafi określic płci dziecka(ja wiem o conajmniej trzech
    przypadkach w ciagu ostatniego miesiąca), żona cały czas miała
    zapalenie chociaż wszystko było ok(sprawdzaliśmy u innego gin), a
    pogadac o DUPIE MARYNIE to można u siebie w domu. STANOWCZO
    ODRADZAM. Jeśli chcecie zna jakies szczegóły piszcie mariodd@wp.pl
  • 20.06.06, 15:28
    Chciałam prosić o szczera odpowiedź.
    Czy pani dr mówiła Ci, że jesteś ładną, zdrową kobietą, że masz ładną cerę, a
    tabletki które Ci przepisuje wyszczuplą Cię w talii i powiększą biust itd?
  • 23.06.06, 14:40
    Sama poprosiłam panią dr o te właśnie tabletki, a mówić- mówiła, ale to akurat
    prawda:-)
    Na marginesie-nie powiększą biustu, tylko tam włąsnie sie nie chudnie;)
  • 23.06.06, 23:08
    Chciałam tylko sprawdzić czy wszystkim opowiada te sama bajeczkę :)))
  • 24.06.06, 00:25
    Sama poprosiłam o te pigułki, poza tym loozik;)
    Może dla Ciebie bajeczka, hihihihi...;)
  • 13.01.07, 15:58
    ulka82 napisała:

    > Chciałam prosić o szczera odpowiedź.
    > Czy pani dr mówiła Ci, że jesteś ładną, zdrową kobietą, że masz ładną cerę, a
    > tabletki które Ci przepisuje wyszczuplą Cię w talii i powiększą biust itd?


    Tak tak chyba powtarza wszystkim. kompletna bzdura chyba owszem milutka jest ale
    kompletnie nielkompetentna. Bylam dwa razy i wiiecej nie psozlam. Polecam dr
    Graczyka, jest juz chyba docentem bardzo rowny gosc. Zawsze podniesie na duchu i
    fachowo ci doradzi.
  • 23.11.07, 12:47
    Bardzo mocno polecam dr graczyka jest super lekarzem
  • 26.02.07, 14:26
    Byłam u niej kilka lat temu. Mi mówiła, że mam piękne włosy, i że bardzo ładnie
    pachnę, jestem zadbana. To prawda, ale nie po to się chodzi do ginekologa. W
    sumie byłam u niej 3 czy 4 razy. ODRADZAM!!!
  • 13.11.10, 00:55
    Jeśli chodzi o pigułki ogólnie to dr Melon mi osobiście je odradzał, podobnie jak zastrzyki typu depoprovera. Akurat ja jestem tego samego zdania i od 9 lat nie używam tabletek ani zastrzyków. Dlatego jego podejście do tematu mi odpowiada. Polecał natomiast wkładkę DM.

    Jeszcze odnośnie porodu: Melon jest również przeciwnikiem cesarek, więc raczej trudno byłoby umówić się na taki zabieg gdy nie ma przeciwwskazań do naturalnego porodu co nie znaczy że w trudnych przypadkach jej nie zrobi. Myślę, że po prostu dobrze wie, kiedy jest to konieczne. W moim przypadku miałam rodzić naturalnie, ale niestety poród się przedłużał i musiało się to skończyć cesarką. Podczas samego zabiegu, który był w środku nocy lekarz operujący i anastezjolog byli niezwykle uprzejmi i naprawdę bardzo miło wspominam samą cesarkę, mimo że byłam nastawiona na poród naturalny (Szpital w Zd. Woli).
  • 30.04.08, 17:40
    Chodzę do niego od roku i jestem zadowolona. Nie narzekam.
  • 12.02.07, 00:06
    witajcie,
    bywałam u kilku lekarzy w Sieradzu, więc zaczynam opinie:
    1) Melon - od 4 msc prowadził moją ciążę i mimo, że płaciłam 70 zł co wizytę ,
    to czułam, że traktuje mnie "na czas" , poza tym nie zalecił kilku ważnych badań.
    Podczas porodu potraktował mnie okropnie i już nie chcę go widzieć. Totalne dno.
    2) Graczyk - badanie podczas ciąży polegało tylko na usg. Nie badał
    "ginekologicznie" ani nie zalecał nawet badania krwi i moczu. Poza tym kontakt
    telefoniczny bardzo trudny, a w ciąży to jest istotne. Za wizytę płaciłam 50zł.
    3) Domagała - sympatyczny i robi zestaw badań . Nie oszczędza na usg. Ma dobry
    sprzęt i przyjmuje 3 razy w tygodniu. Wizyta kosztuje 60 zł . Jak narazie nie
    podpadł mi niczym. Polecam!!!
  • 18.10.09, 20:50
    Dodam swoje 3grosze;).Po wizycie na oddziale powiem tak:
    1.Balińska-nigdy nie widzi nic niepokojącego na usg.Nawet jak jest
    źle mówi,że jest super.Ma bardzo złą opinię.Widziałam kobiety,które
    przez jej niekompetencje gorzko płakały.Owszem jest bardzo miła,ale
    to wszystko.Nadaje się tylko do ciąż przebiegających prawidłowo.Nie
    odbiera telefonu.Ma dużo pacjentek(chyba dlatego,że jest tania).W
    gabinecie bardzo kiepski sprzęt,na którym naprawdę słabo widać.
    2.Olczak-jak dla mnie koszmar!Był bardzo arogancki.Wysyła
    pacjentki,którym robi usg w szpitalu na badania genetyczne
    (oczywiście do siebie-płatne).Był naprawdę strasznie niemiły.Bardzo
    boleśnie bada.
    3.Wydłuba-bada delikatnie.Niezbyt interesuje się swoimi pacjentkami
    na oddziale.Krąża pogłoski,że czeka zawsze na kopertę(nie wiem czy
    to prawda).Przy wyjściu miał mi zrobić usg,którego jednak nie
    wykonał.
    4.Wawrzyniak-zrobił na mnie dobre wrażenie i chyba do niego będę
    chodziła,więc na razie więcej nie napiszę.Siostra mojego męża do
    niego chodziła i była zadowolona.
    5.Błasiak ma super opinię(od pacjentek i położnych),na obchodach
    wydawał się sympatyczny.
    Co do reszty to są średnio mili.
    Kiedyś chodziłam w Zduńskiej do Graczyka.Dla mnie to jakiś wariat;)
    Nigdy nie zrobił mi usg,nie zbadał i wmówił chorobę.Pakował we mnie
    leki,które nie przynosiły efektu.Naprawdę do dziś zastanawiam się
    jak on mógł mnie leczyć bez żadnych podstaw.Jak zmieniłam lekarza
    okazało się, że nic mi nie jest!Jak potem pokazałam mu wynik,to
    tylko się głupio uśmiechnął.Nie chcę mieć z nim już nic wspólnego.
    Naprawdę ciężko trafić na dobrego lekarza.
  • 20.06.06, 19:19
    ma któraś z Was doświadczenia z tym lekarzem??? Jestem też bardzo ciekawa czy
    krążą jakieś "ploteczki" na temat jego wizyty w stanie nietrzeżwym u jednej z
    pacjentek jakoś w grudniu???? on jest teraz na zwolnieniu i zastanawiam się czy
    nie ma to związku z tamtą sprawą
  • 18.02.07, 06:37
    Byłam niedawno u dr Skrzypińskiej po pigułki anty. W trakcie badania
    stwierdziła że mam małą nadżerkę. Kazała przyjść na następną wizytę za 2
    tygodnie i miałyśmy wtedy omówić kiedy mi zrobi "wypalankę" tej nadżerki, czy
    coś w tym stylu.
    Poszłam na tę kolejną wizytę, nie powiedziałam jednak po co przyszłam, tylko że
    miałam się zgłosić. Pani doktor spojrzała w kartę i mówi: "a co? potrzebne są
    kolejne opakowania pigułek? ok, zaraz przepiszę." Dziwne, bo zapomniała o mojej
    nadżerce/ zapomniała wpisać ją w kartę?
    Wybieram się do innego lekarza, żeby ją sprawdzić, bo nie ufam tej kobiecie.
  • 07.05.07, 09:26
    Dr Jankiewicz- nie, nie i jeszcze raz nie!!!
    Dr Melon- polecam!
  • 25.11.07, 12:37
    polecam dr Dudkowskiego. Własnie niedawno urodziłam. Chodziłam do Niego całą ciążę państwowo do "Zdrowia" i okazał się super. Trzy USG za darmo i opieka w szpitalu, chociaz ma tylko jeden dyżur w miesiącu, ciągle do mnie dzwonił i nadzorował i ciążę i potem poród. Jestem Mu bardzo wdzięczna, że nie wywaliłam kasy,jak przy pierwszej ciąży u dr Skrzypińskiej, która praktycznie nic dla mnie nie zrobiła, aopiekę miałam Super!!!
  • 27.11.07, 11:36
    ja też prowadzę ciąże u Dutkowskiego, i rozwiązanie lada dzień....
    jak inni lekarze na naszej sieradzkiej porodówce a położne prosze
    choc o kilka słów, dzięki....
  • 27.11.07, 16:43
    opini o lekarzach tyle ile rodzacych:(
    Ogólnie jednak mam fajne wspomnienia jesli chodzi o opiekę. Jak czytałam na forach co się dzieje w innych szpitalach to tragedia.
    Najbardziej "daleki" od pacjentki jest chyba Wawrzyniak, choc to dobry specjalista. U mnie juz w ciąży stwierdził poprzez USG, że mały ma wodniaczka. Najsmieszniejsza chyba Balinska i to nie tylko ze względu na swoją fryzurę. Reszta ogólnie spoko.
    Pielęgniarki na rodzinnym raczej musza byc o.k
    Jedna jest super. Nazywa się Teresa Paź
  • 28.11.07, 10:10
    o dzięki....już trochę lepiej. A rodziłaś sama czy miałaś cesarkę??
    Mówisz, że Dutkowski wykazał ciut zainteresowania.... a miałas może
    okazję poznać dr. Sochaczewskiego... ja jakoś go nie toleruje....
  • 28.11.07, 12:16
    Sochaczewski to z tych podobno co jak mu braknie nici do zszycia to mówi podobno,że się zrośnie:).
    Dudkowski nie tylko wykazał ciut zainteresowania ale baaaaardzo dużo. I nie dałam nawet grosika. Nie wiem może mnie polubił. Przyznam sie jednak, ze po porodzie w dowod wdzięczności kupiłam mały souwenir
  • 28.11.07, 13:34
    ja prowadzę u niego ciąże prywatnie, nie wiem w sumie może trzeba mu
    cos kupic (dałam tez juz co nie co w trakcie) ale na zakończenie
    moze też. Podaj moze nr gg albo emaila to pogadamy prywatnie... jak
    możesz, bo ja w sumie dopiero od 3 lat tu mieszkam i nieznam żadnego
    lekarza, zadnej połoznej i żyje w strachu co dalej. Pierwsza ciąża w
    sumie przebiegała dobrze, ale końcówka była słaba - ledwo zdążyli mi
    dziecko uratować.... dlatego teraz taka panika.
  • 28.11.07, 14:14
    morda296@gazeta.pl
  • 21.02.08, 01:33
    Po dwóch pobytach w szpitalu na oddziale ginekologicznym mam nowe doświadczenia
    z lekarzami :
    1) Murawa - nie umie recepty poprawnie wypisać
    2) Wyduba - łapówkarz (bez koperty zabiegu nie zrobi , nawet jak się do niego
    chodziło prywatnie) ,zboczeniec (obmacuje pacjentki)
    3) Wawrzyniak - sympatyczny i przystojny :) ale nie docieka przyczyn bólu
    4) Balińska - niekompetentna
    5) Zwolińska - chamska
    6) Domagała - nie dotrzymuje słowa
    7) niestety ni pamiętam nazwiska ( Janowski , Jankowski , Jankowiak ???) coś od
    Janka :) , młody (ok 30 lat) , przystojny :), sympatyczny i bardzo dobry w
    diagnozie - brak zastrzeżeń.
    Ktoś może wie jak on się nazywa?
  • 21.02.08, 12:43
    to ja też podzielę się swoimi doświadczeniami, dodam, że moje kontakty z tymi
    lekarzami były czasem sporadyczne więc moje odczucia mogą być nieobiektywne...
    1. JEDYK - porażka, wmawiała mi niestworzone historie aby namówić na prywatne
    wizyty, które miały wszystko wyjaśnić
    2. WYDUBA - nijaki, niby mi nie zaszkodził ale nie mogę go polecić z czystym
    sumieniem
    3. WAWRZYNIAK - milutki ale do czasu, liczy się kasa
    4. ZWOLIńSKA - ok, rzeczowa, konkretna
    5. WAGNER - cham i krętacz dla którego liczy się tylko kasa
    6. GRACZYK - ok, fachowiec od usg w czasie ciąży, polecam...ale... ma nietypowy
    styl bycia i wrażliwe dziewczyny mogą to źle odebrać:)
    7. DUTKOWSKI - ok, do tej pory się nie zawiodłam
  • 05.08.08, 13:42
    na Dutkowskim się dziś zawiodłam..
    byłam u niego 4 lata temu, potem sobie chodziłam do ginekologa w
    Poznaniu. dziś potrzebowałam "skorzystać" z dobrodziejstw Przychodni
    Zdrowie, "na NFZ"..

    pan doktor uraczył mnie sformułowaniem: "Skoro cztery lata chodzisz
    do kogoś innego, to idź teraz też do niego."
    na moje tłumaczenia że lekarz w Poznaniu, a praca w Sieradzu
    stwierdził "co mnie to obchodzi?".

    wyszłam. i piszę skargę ;]
  • 09.08.08, 18:50
    To oburzające! Bardzo Ci współczuję. Też czułabym sie fatalnie, gdyby lekarz, do
    którego przychodzę i mam zamiar przejść u niego tak intymne badanie powiedział,
    że ma mnie gdzieś. Napisz koniecznie jaki rezultat tej skargi. Osobiście chyba
    bym się nie zdobyła na złożenie skargi i za to Cię podziwiam.
  • 14.08.08, 21:39
    Też bym sie zdenerwowała jakby ktoś tak mnie potraktował. Nauczka Dutkowskiemu
    sie przyda, czasami plecie takie bzdur, ze szkoda słuchać, może ktoś wobec niego
    wyciągnie jakieś konsekwencje dyscyplinarne, życzę powodzenia. Daj znać jaki był
    finał tej sprawy.
  • 04.05.09, 17:00
    j.ostopinka napisała:

    >(...)może ktoś wobec niego wyciągnie jakieś konsekwencje
    > dyscyplinarne, życzę powodzenia. Daj znać jaki był finał tej sprawy.

    Dziś sprawa (dla mnie) się zakończyła. Skargi do NFZ i do Okręgowej Izby
    Lekarskiej przyniosły pożądany przeze mnie skutek. O szczegółach nie chcę pisać
    - to raczej sprawa pana doktora. Mam tylko nadzieję, że następnym razem pan
    Dutkowski dwa razy się zastanowi zanim potraktuje podobnie pacjentkę. A
    najlepiej, żeby tak po prostu nigdy nie traktował.

    Pozdrawiam, dziewczyny. Dzięki za wsparcie i pamiętajcie, że o swoje trzeba
    czasem powalczyć. Warto! :-)
  • 15.05.09, 14:31
    Cieszę się że sprawa zakończyła się po Twojej myśli i mam nadzieje
    że nie tylko ten lekarz się teraz zastanowi nad traktowaniem
    pacjętek ale i jego koledzy. Ciesze się że miałaś w sobie tyle siły,
    żeby powalczyć o swoje mnie jej zabrakło i teraz czasami załuję....
  • 19.09.13, 09:08
    Podobne doświadczenie; z uwagi na wiek ciążę prowadził mi lekarz na wizytach prywatnych w miejscu zamieszkania, a oprócz tego wspaniały lekarz ginekolog położnik, genetyk, diagnosta z Matki Polki - to podczas badań genetycznych. Podczas wizyty w Poradni u dr Dutkowskiego, celem uzyskania skierowań na niektóre badania usłyszałam : "jak się wybrało zakupy w Delikatesach to się nie przychodzi do Biedronki"...(pozostawiam bez komentarza)
  • 23.02.08, 15:36
    "Wyduba - łapówkarz (bez koperty zabiegu nie zrobi , nawet jak się do niego
    > chodziło prywatnie) ,zboczeniec (obmacuje pacjentki)"
    To bardzo poważne zarzuty czy dawałaś mu łapówkę lub Cię obmacywał?, czy piszesz
    bez zastanowienia aby coś napisać ?
  • 31.03.08, 21:03
    To nie jest napisane bez zastanowienia.
    Obmacywał mnie o koleżankę z sąsiedniego pokoju i to bez skrępowania przy
    wszystkich.
    A co do łapówek , to wcale się z tym nie krył.
  • 02.04.08, 11:48
    emi9 napisała:

    > To nie jest napisane bez zastanowienia.
    > Obmacywał mnie o koleżankę z sąsiedniego pokoju i to bez skrępowania przy
    > wszystkich.
    > A co do łapówek , to wcale się z tym nie krył.

    Nie pytałam złośliwie. Uważam, że to bardzo poważna sprawa. Ponieważ Ty jedna to
    zgłosiłaś stąd moja dociekliwość.
  • 26.03.09, 16:42
    Łukasz Jankowski;) Miły "chłopak" (młodszy ode mnie;). Jak rodziłam był chyba
    rezydentem w Sieradzu. Chyba nie ma jeszcze swojego gabinetu.. Nazwisko jak dr
    Jankowski-laryngolog, ale to nie rodzina. Bardzo dobrze mnie zszył po porodzie hihi
  • 21.02.08, 13:42
    Siemka kobietki. Poczytałam tu trochę i z niektórymi opiniami się
    zgadzam...aż wstyd...
    Jednak co do Balinskiej...nie mogę sie zgodzić. Prowadziła mnie od
    ok 17 roku zycia i nadal prowadzi. Obie przeszłyśmy przez moje 3
    nieszczęśliwie zakonczone ciąże i obie przeszłysmy przez
    jedną...wspaniałą.;)
    To dzięki niej mam dziś synka. To ona mi pomogła i dbała o mnie.
    Przeprowadziła poród tzn: cesarkę i to wcale nie dlatego, że tak
    chciałam. Poprostu nie mogłam urodzic normalnie. Nie prosiłam jej o
    to a mimo to była ze mną. Dziś jestem jej bardzo wdzięczna i nie
    tylko za to, że była przy mnie. Jestem jej wdzięczna za
    wszystko...za to, że potrafi być człowiekiem;))
    Pozdrawiam;))
  • 28.04.08, 12:13
    CO DO BALIŃSKIEJ TO NIE WĄTPIĘ ŻE BYŁAŚ ZADOWOLONA. JAK CIĄŻA
    PRZEBIEGA PRAWIDŁOWO TO JEST OK. ALE KONIEC JEST PRZYKRY. MI KAZAQŁA
    IŚĆ NA ODDZIAŁ. I NA TYM KONIEC. CZEKAŁAM JAK NA BOSKIE ZMIŁOWANIE.
    NIE WIEDZIAŁAM NIC. ZROBIŁA MI 2 RAZY TAKIE BADANIE ŻE MYŚLAŁAM ZE
    UMRĘ I TAK ZOSTAWIŁA. NIKT SIĘ MNĄ NIE INTERESOWAŁ. DOBRZE ŻE W
    KOŃCU DOSTAŁA BULI BO BYM TAK LEŻAŁA JAK GŁUPIA. A BALIŃSKIEJ JAK
    NIE BYŁO TAK NIE MA. DO WYJŚCIA ZE SZPITALA NIE ZAINTERESOWAŁA SIĘ
    MNĄ. NIE BYŁAM JEDYNĄ DZIEWCZYNĄ NA ODDZIALE KTÓRA PŁAKAŁA PRZEZ NIĄ!
  • 30.04.08, 10:08
    Magdo, to zalosne, ze osoby z takimi lukami w wyksztalceniu jak Ty rozmnazaja sie! "Ból"- a nie "bul":) Pomijam skladnie zdania...!
    Pozdrawiam i baw się dobrze, załosne doprawdy;)
  • 01.05.08, 10:02
    Pani doktor!. Niepotrzebnie reaguje Pani tak drastycznymi słowami. Każdy "może
    się rozmnażać" a ilość potomstwa jest odwrotnie proporcjonalna do wykształcenia
    :). Nazwanie się złośliwą wiedźmą jest godne pochwały lecz przesadne ponieważ
    nie uchodzi Pani za szczególnie złośliwą. Pozdrawiam również.
  • 27.06.08, 09:40
    Witam dziewczyny, chciałam dorzucić swoje trzy grosze o Sieradzich
    ginekologach.
    Jedyk - chodziłam do niej jeszcze na studiach wtedy była ok, bo może
    problemy też nie były duże, byłam też niedawno ze względu na
    zaproszenie na cytologie, ale teraz zmieniłam zupełnie o niej
    zdanie, chciałam uzyskać jeszcze poradę w ważnej dla mnie kwesii
    wykazała sie tylko brakiem kompetecji i ignoracją, poza tym była
    niemiła.
    Balińska - byłam u niej 2 razy na stdiach (bo nie miałam kasy)
    koleżanka mi ją poleciła ale szybko zrezygnowałam. Oczywiście była
    milutka jak nie wiem co, ale niesłowna. Poza tym słyszałam wiele
    prawdziwych historii od jej pacjetek o jej nie kompetencji, przede
    wszystkim nie potrawi zrobić USG, co kończyło sie wiele razy bardzo
    źle dla jej pacjentek.
    Dudkowski- chodziłam do niego całą ciąże, niby ok ale, nie zlece
    koniecznych badań, np. krew i mocz miałam średnio co 2 m-c zamiast
    co miesiąc, odczyn commbosa tylko raz mimo że jestem rh - i powinnam
    mieć co najmniej 3 razy, co prawda wysłam mnie na usg genetyczne,
    ale na koniec nie chciał mi dać skierowania na zwykłe usg, ale na
    nim wymusiła. Dodam że chodzilam do niego całą ciążę prywatnie. Poza
    tym ma specyficzne poczucie humoru i na początku ciąży miałam
    wrażenie że przyjmuje mnie na czas. Jak zaczęłam rodzić zadzwoniłam
    do niego, potem sie już mną wogóle niezaiteresował, mimo że wynikł
    poważny problem, bo nie podali mi w szpitalu immunolobuliny i mój
    organizm wytworzył przeciwciała. Potem jak go spotkałam mówił mi że
    mogłam sobie ją kopić na własną rękę (niekopmetencja w zakresie
    konfliktu serologicznego - immunoglobuliny nie ma w sprzedaży do
    bodajże 2004 roku - można tylko sobie sprowadzić z zagranicy). Nie
    dawałam mu żadnych prezentów, a może powinnam to barsziej by mnie
    polubił i bardziej by sie interesował.
    Wydłuba - cham, cham i jeszcze raz cham. W szpitalu jak sie spytałam
    czy dostanę immunoglobulinę kazał mi zdzwonić do Religi itp. Nikomu
    nie polecam, jakichkolwiek kontaktów z nim. A o jego lepkich łapkach
    do pieniążków i kobiet też słyszałam.
    Błasiak- robił mi cerarkę bardzo fachowo (razem z Olczakiem),
    poszłam do niego po ciąży na prawdę dobry fachowiec, jedyny który
    coś wie o konflikcie serologicznym i fachowo i zrozumiale odpowiada
    na pytania. Jedyny lekarz do którego jeszcze zdecydowałabym sie
    pójść.
    Chociaż przez nasz kochany sieradzki szpital następna moja ciąża
    będzie najprawdopodobniej obarczona konfliktem serologicznym i żaden
    konował w sieradzu (może poza Błasiakiem) jej nie poprowadzi bo nie
    ma ani takiej wiedzy ani nikt nie zrobi mi takich badań jakich bede
    potrzebowała. Przepraszam za tak długie wypociny ale może komuś w
    czymś pomogę, a jeśli któraś z was była w podobnej sytacji czyli ma
    przeciwciała to zachęcam do kontaktu. Pozdrawiam Asia
  • 01.07.08, 14:38
    Gratuluję trafnych spostrzeżeń! Zgadzam się z Tobą w 100 procentach.
  • 02.07.08, 10:08
    Dzięki Ulka za to że sie ze mną zgadzasz wiele obób miałoby pewnie
    inne zdanie sądząc po niektórych wpisach. Dodam jeszcze że
    Wawrzyniak robił mi usg 3 razy pierwszy raz na NFZ był dosyć
    niemiły, to była moja pierwsza ciąża i pierwsze usg i w dodatku
    okazało się że dziecko w 10 tyg miało niezamknięte powłoki brzuszne
    czyli tzw. przepuklinę nie za bardzo wiedziałam co mam zrobić i
    gdzie sie z tym udać. On poweidział mi tylko, że prawdopodobnie to
    samo sie wchłonie, żebym sobie poczytała na internrcie i że mam
    przyjsć za 2 tyg na kontrolę. Wyszłam od niego w lekkim szoku. Za
    dwa tygodnie byłam już za pieniążki wieć był już milszy, trzeci raz
    była w dniu porodu wdety też już był ok chociaż byłam na NFZ. Nie
    wiem czy zależy to od jego chmoru czy od tego że musi kogoś poznać.
    Myśle że wiedzę może i on ma, bo wszystkie usg były trafne, nawet na
    ostatnim trafnie określił wagę dziecka, ale jego sposób bycia
    pozostawia wiele do życzenia, nie mówie że powiniem być wylewny ale
    chociaż rzeczowo odpowiadać na pytania może dla niego czasami
    głupie. Pozdrawiam
  • 05.07.08, 19:02
    To prawda, Wawrzyniak jest niemiły. Jak lezałam w szpitalu i mój
    lekarz wiedział, że Wawrzyniak ma mi robić usg to szepnął mu , że
    jestem jego pacjentką. (jak mi później powiedział, że dlatego, że W.
    potrafi być chamski dla pacjentek)Był może nie jakiś specjalnie
    miły, ale ok. Mój ówczesny lekarz powiedział, że Wawrzyniak jest
    najlepszy w usg.
  • 17.07.08, 00:52
    WITAM!
    MOJE DROGIE MAM ZA SOBĄ RÓŻNE DOŚWIADCZENIA Z GINEKOLOGAMI. DO
    DOKTORA WAWRZYNIAKA CHODZĘ OD PRAWIE 10 LAT I MOIM SKROMNYM ZDANIEM
    TO PIERWSZRZĘDNY WACHOWIEC. DZIĘKI NIEMU MAM DWOEJ DZIECI,CHOĆ NIE
    BYŁO ŁATWO - NIE MYDLIŁ MI OCZU. TYLKO WYSŁAŁ NA LAPAROSKOPIĘ (DO
    PROFESORA PALATYŃSKIEGO W ŁODZI) JEST KONKRETNY I NIE MA W ZWYCZAJU
    GAWĘDZIĆ O POGODZIE- NIE PO TO SIĘ CHODZI DO LEKARZA . LEŻĄC NA
    PORODÓWCE, NIE ZAUWAŻYŁAM NIECHĘCI DO "NIESWOICH" PACJENTEK-WRĘCZ
    PRZECIWNIE, UDZIELAŁ WYCZREPUJĄCYCH INFORMACJI. KIEDY CZEGOŚ NIE
    JEST PEWNY, TO MÓWI O TYM OTWARCIE I TO W NIM CENIĘ.POLECAM. PANA
    DOKTORA POZDRAWIAM
  • 07.08.08, 15:16
    a możesz mi podać jakiś namiar na dr Wawrzyniaka? Jak byłam w szpitalu to zrobił
    na mnie dobre wrażenie.
  • 07.08.08, 21:19
    Wawrzyniak przyjmuje w zdrowiu na Aleji Pokoju, czy gdzieś jeszcze nie wiem.
  • 01.12.08, 17:46
    wiele tu nie ma o doktor Balińskiej...chciałabym bardzo posłuchac
    waszych opini..po pierwszej wizycie u niej bylam zachwycona milutka
    niesamowicie i nareszcie znalazła cos co wielu lekarzy ignorowało w
    Zduńskiej woli twierdzili ze nic nie widza specjalnego i faszerowali
    mnie silnymi lekami,co tydzień je zmieniajac a mnie ciągle bolało:
    (..ktos polecil mi doktor Balińska i poszłam okazało sie ze jest cos
    niepokojącego i wyleczyła mnie,choć przez trzy tygodnie leczenia nie
    bylam zdolna do niczego,bardzo silne leki ciagle kołowało mi sie w
    głowie i nie mogłam prowadzić auta i bolała mnie strasznie głowa:
    (tak przynajmniej mi sie wydaje że jestem zdrowa bo juz nie
    boli..Powiedziałm ze jak zajde w ciąze to bede do niej jeżdziła i
    chcę żeby ona mnie prowadziła..ale usłyszałam teraz w szpitalu o
    niej tyle strasznych rzeczy..ze nie moge w to uwierzyc...dziewczyny
    piszcie co o niej sądzicie..? Bardzo jestem przerażona jej
    leczeniem..czy to prawda co o niej mówia?
  • 02.07.08, 15:06
    a co sadzicie o tym lekarzu?
  • 03.07.08, 11:09
    Może inni sie wypowiedzą osobiście nigdy u niej nie byłam, koleżanka
    była na wizycie kilka razy pod koniec ciąży. Ciąża była książkowa
    więc wszystko było ok, wtedy lekarz też jest ok.
  • 03.07.08, 13:42
    Byłam u niej na wizycie daaaawno temu wtedy była ok. W tamtym roku
    wylądowałam w szpitalu w ciaży bo mi sie buntownik mało ruszał i
    gdybym z nia nie dyskutowała to odesłałaby mnie do domu bez żadnego
    badania. Musiałam sobie to KTG wywalczyć:D Po kilku ostrych słowach
    z mojej strony badanie mi zrobiono.
    --
    Pozdrawiam,
    Ania
  • 07.08.08, 21:51
    witam!
    Mam ten sam problem- co jak widzę wiele Sieradzanek :)
    Skrzypińska- zdecydowanie odradzam!!!
    Kobieta, która teraz już bardziej interesuje się marketingiem niż medycyną... :/
    miałam z nią b. niemiłe spotkania w 2 różnych przychodniach. Pierwszy raz na
    wizycie u niej ( a przyszłam przez nękające mnie non stop zapalenia)
    zasugerowałam że mam nadżerkę i zapytałam czy to może być ich przyczyną. Wyzwała
    mnie i powiedziała że sama moge się leczyć skoro jestem taka mądra :/- dla
    jasności nie mądrowałam się...
    Drugi raz w innej przychodni (zależało mi żeby szybko iść do jakiegokolwiek
    ginekologa i zobaczyłam ją :/- nic już nie mówiłam...) szpikowała mnie
    antybiotykami przez pół roku... znowu zapalenie znowu zapalenie - nawet nie
    wiedziała że mam nadżerkę bo nie użyła wziernika... pewnie szkoda było tipsów :/
    Pozostawiam tego lekarza już bez komentarza.... bo brak mi do niej słów! Omijam
    ją szerokim łukiem...

    Domagała- ok- moja mama chodzi do niego całe życie; wypalał jej nadżerkę po 2
    porodzie; jest z niego zadowolona- ja też do niego chodziłam prywatnie -ok

    Wawrzyniak- moja siostra do niego chodzi- prowadził jej ciążę i bardzo go
    chwali. Ja o nim zdania nie mam.

    Jaksa wydaje mi się bardzo fajna- lubi to co robi i zna się na tym- widziałam
    jak czyści kobitce macicę- naprawdę robiła to zręcznie ale kontaktu jako
    pacjentka z nią nie miałam...

    Teraz mieszkam i studiuję w Łodzi... więc większe doświadczenie z ginekologami
    mam tam... :)
  • 08.08.08, 12:05
    jak to widzialas jak czysci jakiejs kobiecie macice??!!
    --
    live or die...make your choice
  • 09.08.08, 12:42
    no... tak... ale ni jest to istotą tematu...
    jak napisałam wydaje mi się byc dobrym ginekologiem chociaz nie amiałam z nią
    kontaktu jako pacjentka...
  • 18.08.09, 23:03
    witam regularnie chodzę do ginekologa
    Dutkowski na kasę chorych przyjmuje miło prowadzi mą ciąże tak pierwszą jak i
    drugą dzwoniłam do niego nawet jak miał urlop a ja miałam wówczas niepokojące
    objawy-odpowiedział ,pomógł
    nikt tu nie pisze o dr Jaksa-no tu to mojej koleżance nie pomogła w ciąży
    mnogiej ale to długa historia,ale widzę że opinii o niej nie ma
    a dr Jankiewicz wymyślił mi 2 lata temu torbiel na jajniku a po wizycie u
    Dudkowskiego torbiel cudem zniknęła


    polecam przy ciężkich i trudnych ciążach rozwagę ja lekarza mam super
  • 19.08.09, 21:09
    Elek czy ja dobrze rozumiem? W czasie pierwszej ciąży zaszłaś w drugą i teraz dr
    Dutkowski prowadzi obie?
  • 06.10.10, 09:58
    Witam wszystkich serdecznie!
    Nie wiem dlaczego piszecie że Dr Jaksa jest zła. Moją ciążę prowadziła profesjonalnie, wszystkie badania, wizyty co miesiąc- poród w Sieradzu z doskonałym zespołem fachowców . Ja jestem bardzo zadowolona że trafiłam właśnie do tego specjalisty.
  • 05.11.08, 16:29
    ja caly czas chodze do balińskiej mimo tego ze mam do niej 80 km...cala ciaze
    sie mna opiekowalai byla przy porodzie
  • 06.11.08, 09:35
    No to gratuluje odwagi i zdrowego dziecka, ja i wiele dziewdzyn nie
    jest i nie będzie nigdy tak odważnych jak Ty.
  • 06.11.08, 15:05
    a co ona jest taka zla??? ja juz sama nie wiem niebawem chcialabym miec drugie
    dziecko i jak to czytam to juz sama nie wiem...moze podasz kilka przykladow?
    moja kolezanka tez chodzila do niej i jej uratowala ciaze ,,,,pozdrawiam
  • 07.11.08, 10:39
    na pewno geniuszem to ona nie jest, moja koleżanka chodziała przez
    nią miesiąc z martwym płodem takich przykładów jest kilka. U mojej
    innej koleżanki nie wykryła, że dziecko na rozszczepiony kręg i nie
    ma jednego lub dwóch żeber. Nie wiadomo czy to dziecko będzie
    chodzić, cały czas jest rehabilitowane. Znam też historię jak
    dziewczynie w szpitalu w 8 m-cu kazała przyjśc na USG z pełnym
    pęcherzem a potem stwierdziła że nie mogła zrobić USG. Następny
    lekarz który jak zaobaczył wynik i opis to pielęgniarki fruwały po
    korytarzu przez nią a wszystkie pacjętki sie zleciały bo nie
    wiedziały co sie stało. Jak w 8 m-cu nie można zrobić USG i po w 8 m-
    cu pełny pęcherz??? Ta pani nie za bardzo sie zna na robieniu USG
    poza tym kiedyś miała niezbyt dobry sprzęt do USG. Sama oceń, jak
    dla mnie moze jest dobrym ginekologiem ale prowadzenia ciązy to w
    życiu bym niezaryzykowała.
  • 24.03.09, 14:19
    Witam, ja polecam dr Jakse-Klimas, bardzo dobry specjalista, ,bylam
    pod jej opieka od poczatku ciazy do urodzenia corci, :)
  • 14.08.09, 23:24
    nie polecam dr Jaksy-Klimas i szpitala w Sieradzu
  • 15.08.09, 15:44
    A kogo polecasz i jaki szpital? Napisz coś dokładniej o co Ci chodzi?
  • 23.12.09, 15:04
    ulka82 -o co tobie chodzi bo nie rozumiem
    straszysz czepiasz się słówek a pomocnej porady nie dajesz.
    Swoją drogą dziwne....
    Szczęśliwych porodów życzę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.