Dodaj do ulubionych

Chcecie wyleczyc padaczke?

02.01.11, 21:32
Mója córeczka ma 14 miesięcy,I atak pojawił się jak miała 6miesięcy.Nie musze chyba mówić co przeżywałem.Oczywiście neurolog jeden drugi uczeni jak diabli....z małą coraz gorzej mimo takich świnstw jak tegretole itd..Gdy już mi ręce zaczeły opadać znajoma poleciła mi homeopate z poznania-najpierw ją wyśmiałem,ale potem uznałem ,że nie ma nic do stracenia.I to był najmądrzejszy wybór w moim życiu!-okazało się,że 50% padaczek wywołane jest zatruciem układu nerwowego lub atakującymi go bakteriami.Mineło pół roku i mała nie miała żadnego napadu.Niestety zle znosiła odstawienie tegretolu(nerwowa,jakby miała coś z głową)ale to mineło.Więc jeżeli jesteście bezsilni isłyszycie od lekarzy "widocznie pani już tak ma" udajcie się do dobrego homeopaty.A dodam tylko,że tułaliśmy się z nią po szpitalach(tomografie eeg) i najlepsi lekarze załamywali ręce mówiąc"widocznie ma jakąs wade"...
Edytor zaawansowany
  • very.martini 02.01.11, 23:45
    Homeopatia nie ma nic wspolnego z bakteriami, chyba ze ktos jest akurat leczony lekiem na ich bazie, ale takich lekow homeopaci maja stosunkowo niewiele do wyboru.
    Zeby bylo jasne - lek homeopatyczny nie wytrul bakterii z mozgu Twojej corki (nie wnikam w teorie, czy one tam sa, czy nie), tylko wyleczyl ja w sposob wlasciwy dla homeopatii, czego gratuluje:). Dla podtrzymania efektu radzilabym jeszcze trzymac przyjazna dla mozgu diete:)

    16%VOL
    22%VAT
  • maxima3000 03.01.11, 09:52
    Nie wiem jak to się stało ale homeopata wyleczył moją córke..już przez telefon mówił,że to wyleczy na 100% i się sprawdziło.A numer do tej Pani dostałem od mojej znajomej l.pediatry której ojciec był umierający-lekarze już nic nie mogli zrobić już czekał na śmierć i trafili właśnie do tej Pani-efekt 3 lata już żyje i guzy stoją w miejscu.Złą opinie homeopati przynoszą pseudo homeopaci,którzy żle dobierają lek(dobranie leku wymaga potężnej wiedzy).
  • limah 03.01.11, 12:09
    Jak dla mnie cała ta opowieść to WIELKA LIPA.....
    To brzmi tak pięknie, że aż mało prawdopodobnie, kto chce wydać kase na darmo wolna droga. Byłem już u nie jednecho znahora z moja "znajomą" ale jakoś zaden homeopata, koleś od biopradów i cudownych materacy nie pomógł mi ale za to miał nadzieje, że sie obłowił ale dupa nie ma efektu leczenia to i kasy tez....
    Nie dajcie się wkręcać takim szumowinom na numer z naiwności bo tylko stracicie czzas i pieniądze.
  • maxima3000 03.01.11, 12:13
    A jednak kolego...ja od tego czasu bronie homeopatów.A czemu niby mniał bym kłamać debilu!?wiesz co przeżyłem z moją córką i ile nocy nie przespałem!!??a łez wylałem tyle ,że wanne bym napełnił.Więc szumowino daj sobie spokój na tym forum!!!
  • qbishtal 03.01.11, 13:01
    Na pewno po tym: "A czemu niby miał bym kłamać debilu!" jesteś bardziej wiarygodny.

    Nie mówię już o innych Twoich postach na innych forach...
    --
    happy epi
  • otisthorpe 24.08.13, 06:58
    bronisz homeopatów bo masz z tego zysk.
    dlaczego homeopatia nie jest oficjalną nauką, to ciemnota i zabobon
  • maxima3000 03.01.11, 12:21
    A apropo kasy wydałem na lekarza + leczenie 140zł-lekarz 100zł a leki 40.Najbardziej zawiódł mnie neurolog i koledzy po fachu ,którzy zwiększali dawki mimo ciągłego pogorszania napadów-jeden bronił drugiego.
  • epi7 09.01.11, 19:29
    Witam serdecznie,
    pierwszy raz biorę udział w takiej dyskusji. Być może taki temat był, jednakże nie doszukałam się. Z góry przepraszam. Choruję na padaczkę od 17 roku życia, mam obecnie 23 lata. Mam napad średnio raz na rok - miałam do tej pory 6 ataków - utrata przytomności i lekkie krótkie drgawki. Biorę Lamitrin 50g rano i 100 wieczorem. Chodzi mi głównie o to czy kiedykolwiek się z tego wyleczę. Pod pojęciem wyleczę mam tu na myśli pójście np. na całonocną zabawę i napicie się drinka i niedostanie już ataku.. Szczerze, trochę sobie bagatelizowałam tą chorobę. Chodziłam na imprezy piłam alkohol.. nic mi się nie działo (oczywiście zwiększałam dawkę z 100 do 150 lub 200 - jednorazowo) a atak dostałam kiedy spałam przepisowo 8h i nic nie piłam. Napad mam zawsze rano, mniej więcej po paru, parunastu minutach od obudzenia się.. Obecnie planuję założenie rodziny i stąd moje obawy.. W przyszłym roku mam ślub, zdaję sobie sprawę, że imprezy nie są w życiu najważniejsze ale pójście spać we własne wesele np o 1 godzinie w tym momencie mnie przeraża;( Generalnie czy nieczęste zarwanie nocy i lampka wina przy tym może spowodować niewyleczenie?:( Nie jestem bardzo doświadczona w tym temacie więc proszę pomóżcie!!
  • maxima3000 09.01.11, 21:41
    A napisz coś więcej-masz padaczke patologiczną ze zmianami eeg albo tc?..przechodziłas kiedyś(za dzieciaka)ospe wietrzną?miałaś jakiś wypadek,albo coś w tym stylu??.Widzisz ja mojej córce dawałem leki ,które i tak nic nie dawały-raz na 3 miesiące przychodziły 3 dni pod rząd w które miała napady..Zero zmian w eeg i tc,lekarze niepewni diagnozy.Aż tu jedna Pani homeopatka wpdła na pomysł,że ospa wietrzna zostawiła u mojej córki prezent w postaci toskyn w układzie nerwowym(mogą krążyć latami po naszym układzie nerwowym,a ujawniać się kiedy chce atakując system nerwowy i nasz słaby punk).Dostała lek,który leczy cały organizm a najważniejsze czysci z toksyn.I już rok spokój.A po tegrtolu nie dość ,że wyglądała jak by była pijana to jeszcze nic nie dawał.Dodam,że takie leki jak tegretol i pochodne mogą latami ukrywać chorobe,tłumić ,która tak naprawde jest banalna do wyleczenia.Pomyśl nad tym-ja wykonałem dobry krok..Tylko,że Twoje objawy,a raczej częstośc napadów nie są łatwe do leczenia-jak dzieciaki mają 2 razy w tygodniu to homeopata ma pole do popisu,może bardzo szybko trafić w idealny lek bo widzi co się dzieje,a jak raz w roku to ciulowo.
  • ania_1609 09.01.11, 22:47
    "Aż tu jedna Pani homeopatka wpdła na pomysł,że ospa wietrzna zostawiła u mojej córki prezent w postaci toskyn w układzie nerwowym"

    W innym wątku pisałeś, że zła szczepionka...
    --
    "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." (Mark Twain)
  • maxima3000 03.01.11, 12:18
    Dodam tylko,że najłatwiej homeopatią wyleczyć dzieci do lat 3,gdzie układ nerwoy jest podatny na leczenie
  • maxima3000 03.01.11, 12:19
    Jeżeli ktoś się leczy np.na reumatyzm u naszej mafi(lekarze,firmy farmaceutyczne)i nie może wyleczyć niech idzie do dobrego homeopaty..Niemacie nic do starcenia idzcie i potem napiszcie na forum.Mówie jeszcze raz dobrego - a takich w Polsce jest ok 10..
  • trzela 11.12.16, 19:50
    Podaj jakiś namiar na tego homeopatę.
  • ak-69 03.01.11, 13:06
    >najlepsi lekarze załamywali ręce mówiąc"widocznie ma jakąs wade"...

    Czyli na 1000% nie byli to najlepsi lekarze, bo nie tylko najlepsi, ale zwykli lekarze nie załamuja rąk, tylko szukają innego sposobu wyleczenia.

    >Nie wiem jak to się stało ale homeopata wyleczył moją córke..już przez telefon mówił,że to >wyleczy na 100% i się sprawdziło.

    Żeby być pewnym wyleczenia najpierw trzeba przebadać chorego. Naciągane jest też zapewnienie o wyleczeniu na zawsze. Jak ktoś ma ataki bez stwierdzenia jakiś uszkodzeń, zaburzeń to nigdy nie wiadomo, czy nie dostanie ataku jutro, albo za rok. Leki mogą zmniejszyć ich ryzyko. Chyba, że był np. jakiś guz i usunięto go operacyjnie.

    >A apropo kasy wydałem na lekarza + leczenie 140zł-lekarz 100zł a leki 40.

    Leków nie należy odstawiać nigdy bez wiedzy lekarza, bo nawet jak pozornie np. pod wpływem homeopatii może wszystko wyglądać idealnie, to ich brak może w ukryciu powodować pogłębianie się choroby, a potem jej już całkowitą nieuleczalność.

    >Mówie jeszcze raz dobrego - a takich w Polsce jest ok 10..

    Dobrze, że w innych dziedzinach nie tylko medycyny jest więcej specjalistów na wysokim poziomie.
    Choruję od 20 lat, więc już mam duże doświadczenie z ta chorobą i jakbym miał do wyboru obecne fachowe leczenie medyczne i homeopatie to wiadomo co bym wybrał. Można ja brać pod uwagę jedynie jako dodatek bez rezygnacji z medycyny.
    Nieźle się rozpisałem, ale wygląda mi (może się mylę) na zwykłą prowokację albo reklamę homeopatii.
  • maxima3000 03.01.11, 15:27
    sam już nie wiem...jeden neurolog(dobry neurolog) z grudziądza zlecił tc z kontrastem,2xeeg zebrał wywiad i powiedział,że to nie padaczka tylko coś co atakuje system nerwowy i polecił homeopate w celu "przeczyszczenia"...wielki szacunek dla tego lekarza.Jeżeli nie możecie wyleczyć padaczki bierzcie psychotropy niestety niszczą mózg , kości itd..Najgorzej mnie wkurza,jak mój pierwszy neurolog mówi "widocznie mała z tego wyrosła często się tak dzieje"....szkoda,że nie wyrosła wtedy jak faszerował ją tegrotelami !
  • maxima3000 03.01.11, 15:49
    najgorszy moment w tym wszystkim to było odstawianie tegretolu-to był horror mała nie była sobą była nerwowa,nadpobudliwa aż wstyd było z nią gdzieś iśc.3 tygodnie po odstawieniu było już OK
  • kropka_a 04.01.11, 12:50
    Witaj!
    Co Twoja córeczka brała? (chodzi mi o lek homeo), po jaki czasie nastąpiła poprawa? czy nadal bierze leki homeo?
    Ja jestem bardzo zdesperowana i tez spróbuje homeo, bo leki na epi nie działają,zmarnowałam cały rok na dobranie leków i guzik. Tylko ja jestem dorosła a podobno u dzieci homeo lepiej działa, wiec nie wiem czy mam szansę na poprawę, ale spróbuję.
    Dziękuję Ci za te posty, bo daje to zawsze jakąś nadzieję i może ktoś zechce spróbować i mu pomoże.
    Pozdrawiam serdecznie Aneta
  • maxima3000 04.01.11, 18:12
    Powiem szczerze ,że nazwa leku którego bierze mój skarb nic ci nie da.Musisz isc do dobrego homeopaty,najlepiej Poznań-tam są homeopaci z prawdziwego zdarzenia.Mojej córce akurat pomogła kuracja nux vomicą-najpierw 200ch pozniej 1000ch.Ale kazdy ma inny organizm i inny przypadek chorobowy.Padaczka lub inne napaday nerwowe często spowodowane są zanieczyszczeniami toksycznymi lub metabolicznymi i takie gów...jak tegretol kepra nic tu nie pomogą.Ja już zamaływałem ręce,aż jeden lekarz doradził mi Panią homeopatke właśnie z Poznania.Nie chce pisać nazwiska bo zaraz tu padną posty,że robie reklame.
  • maxima3000 04.01.11, 18:30
    Myśle,że dla dorosłych będzie dany inny lek ale tego już nie wiem..Dobry homeopata powinien Cie wyleczyć,więc głowa do góry.
  • aniacech 08.07.18, 12:15
    Maxima3000 czy można jakoś kontakt do tego homeopaty z Poznania?
  • maxima3000 09.01.11, 21:45
    Dodam tylko,że początek leczenia homeopatią mi się nie podobał-najpierw ropiały oczy,potem dwa dni biała ślina,katar,5 dni rozwolnienie ze stanem podgorączkowym 37.2.Lekarz przekonywał,ze musiała mieć dużo toksyn w organizmie-zaufałem i dobrze zrobiłem.po tygodniu leczenia objawy oczyszczania mineły.Teraz daje tylko raz na 2 tyg.jedną granulke dla równowagi organizmu.
  • kam-i-nia 10.01.11, 00:16
    witajcie
    po pierwsze z dużo w tym poście nerwów, po drugie jak ktoś chce wierzyć w homeo niech wierzy a ten co nie to niech nie krytykuje tych którym pomogło...:)
    u mojej córci też pomogła homeopatia (nie raz już się rozpisywałam), u małej zaraz będzie rok bez napadu oczywiście dzięki homeo...
  • kam-i-nia 10.01.11, 00:32
    forum.gazeta.pl/forum/w,19760,106063055,106063055,Jak_sie_ma_leczenie_homeopatia_w_padaczce_.html
  • maxima3000 11.01.11, 20:18
    Homeopata nie powiedział wprost od czego to było-troszke bronił,że nie wiadomo czy to od szczepionki-bardziej postawił diagnoze na ospe wietrzną-choc efekt jest taki sam.Ja jednak nie wierze,że ospa mogła narobić tyle złego i stawiam na szczepionke skojażoną!!której nawet moi znajomi lekarze nie polecają.Zreszrą nieważne od czego to było-ważne ,że mój skarb jest zdrowy,bo żyć mi się już nie chciało.Nawet zaczełem do kościoła chodzić..więc nie wiem czy to homeopata pomógł czy Pan Bóg...
  • maxima3000 11.01.11, 20:24
    Pani Doktor z mojej przychodni ,która jest dobrym lekarzem,zna jeszcze lepszych lekarzy poleciła mi właśnie tą Panią-powiedziała,że homeopaci nie mają takiej wiedzy o budowie organizmu itd.jak specjaliści,ale potrafią przepisać takie leki,które wyleczą wszystko.Właśnie tej Pani doktor ojciec miał nowotwór,było z nim już bardzo ciężko-lekarze przygotowywali na najgorsze,aż jeden chirurg polecił dobrego homeopate.I to był traf w 10-nowotwór zatrzymany,ojciec żyje już 4 lata.Nie ważne czy to homeopata czy lekarz leczący farmaceutologicznie-jeżeli jest dobry i się poświęca dla pacjenta niech żyje nam sto lat!!
  • neoaferatu 13.01.11, 10:36
    Maxima3000 nie jesteś pierwszy, którego dziecko zostało wyleczone z padaczki przez lekarza homeopatę klasycznego. Z moim synem było tak samo. I opisywałam tą historię na tym forum, możesz poczytać odpowiednie wątki. Nie musisz się kryć z nazwiskiem tej pani dr homeopatki klasycznej, która wyleczyła twoją córeczkę. I ja i inni podaliśmy dane lekarzy, którzy skutecznie leczyli i leczą nasze dzieci. Jest to ważna informacja dla rodziców innych dzieci chorych na padaczkę.
    Lekarze homeopaci klasyczni dobierają lek na padaczkę zależnie od objawów i organizmu pacjenta, więc w grę wchodzi wybór jednego spośród około 200 leków. Rzeczywiście niektórzy lekarze udają czasem że znają się na homeopatii, co powoduje zniechęcenie mało wytrwałych osób. Dlatego lepiej się leczyć u sprawdzonego przez innych pacjentów lekarza homeopaty, a nie u takiego, który się np. sam reklamuje.
  • mag131975 20.08.13, 18:33
    WITAM WSZYSTKICH CHORYCH NA EPI.LECZE SIE OD 9 ROKU ZYCIA.SZUKAM CHORYCH NA EPI W SZCZECINIE.POZDRAWIAM.
  • gosiah9 14.05.13, 23:53
    U mojego syna wlasnie wczoraj zdiagnozowano padaczke(napady nieswiadomosci).Ma 12 lat.Wczesniej zauwazalam takie zachowania jak kilkusekundowe zamyslania sie, rozlaczanie sie. Ale dopiero wczoraj upadl na boisku szkolnym. Karetka zawiozla nas do szpitala, tam zrobili mu EEG i od razu diagnoza i leki. Jestesmy zalamani ale ja chce dzialac, cos robic aby calkowicie wyleczyc moje Dziecko. Mieszkamy w Norwegii. Nawet nie wiem czy lekarka w szpitalu jest jakims specjalista w zakresie epilepsji. To dopiero poczatek i nie wiem za co sie najpierw zabrac. Bardzo zainteresowal mnie ten lekarz homeopata. Ale gdzie go szukac i czy nie za wczesnie.Syn zawsze byl zdrowy. Dopiero od roku zaczelismy cokolwiek zauwazac ale myslelismy ze to taka natura syna.ok. 2 miesiace temu zaczelam myslec ze trzeba pojsc i sprawdzic to u lekarza. Dzien przed 1 badaniem EEG czyli wczoraj syn mial 1 napad.
    Prosze napiszcie nazwisko i moze telefon lakarza homeopaty, ktory moze cos pomoc.
    moj e-mail : gosia_holc@op.pl

    Rodzice
  • ak-69 15.05.13, 10:23
    Ja nie brałbym się na Twoim miejscu za żadnych homeopatów lecz poszedł na leczenie klasycznej medycyny. Homeopatię traktowałbym jako ostateczność ostateczności. Ale w moim przypadku nawet to nie wchodzi w grę mimo, że leczę się 20 lat. Przy padaczce przede wszystkim trzeba brać REGULARNIE leki. Ja nawet jak pominę dawkę to mam dużą szansę, że dostanę ataku. Co dopiero jakbym ich nie brał w ogóle ... Jak z kilkudziesięciu rocznie liczna ataków zmniejszyła mi się do kilku rocznie, to epileptolog powiedziała, że nie można nawet zmniejszyć dawek bo to może spowodować nawrót starego stanu, albo nawet jeszcze gorszy. Poza tym przy takich chorobach nieleczenie, niebranie leków może powodować jej pogłębienie z nieodwracalnymi skutkami. Jak homeopata będzie obiecywał cud i wizyta u specjalisty, branie prawdziwych leków będzie opóźniana, to i choroba będzie bardziej zaawansowana i zmniejszona szansa wyleczenia. Najbardziej rozśmieszają mnie 100% gwarancje wyleczenia na całe życie bez obejrzenia chorego. Jednocześnie współczuję ludziom, którzy się na to dają nabrać. A co jeśli taki chory ma guza mózgu? Przez takich homeopatów operacja jest przesuwana w czasie. Jak ktoś zobaczy, że jednak ten homeopata mu nic nie daje, to lekarz może mu powiedzieć potem np. "Guz jest złośliwy i najbardziej intensywnie rozwijał się przez ostatni rok. Gdyby go usunięto na początku rozwoju nie byłoby już po nim śladu. Ale teraz jest tak rozwinięty, że trzeba usunąć całą półkulę mózgu. Przez to chory będzie jeździł na wózku i straci głos, ale nie ma innego wyjścia, aby utrzymać go przy życiu". Czy homeopaci dają pisemną, może notarialną gwarancję, że jak obiecywali 100% wyleczenie na całe życie, a przez brak operacji chory zmarł, to odpowiedzialność biorą na siebie i poddadzą się ewentualnej karze wypłacając np. wielomilionowe odszkodowanie rodzicom zmarłego przez brak leczenia chorego?
  • lemon60 18.05.13, 20:56
    Leczę się u Neurologa od 1993r ,a leczenie innego typu ,nawet mnie nie ,interesuje chyba ,że nie miałbym gdzie wydać za wizytę z 150zł .
    --
    lemon60
  • otisthorpe 19.05.13, 16:38
    homeopatia o ludzie , trzeba było iść do szamana lub babki zielarki. Były ale to nie była epilepsja.
    Cieszę się że nie ma objawów , nie każde ataki drgawkowe to padaczka. Szkoda kasy na homeopatie , masz problem z lekarzem zmień lekarza a nie idź do znachora
  • malezja77 21.08.13, 11:19
    zgadzam się z przedmówcą, zapominacie że to choroba przewlekła, jak definicja wskazuje nie do wyleczenia - dlatego nazywa się ja przewlekłą. Choruje od dawna, bardzo dawna, ostatni atak miałam 2 lata temu po 8 beznapadowych, był tak silny że ledwo to przeżyłam, 48 godzin dochodziłam w szpitalu, miałam obrzęk mózgu i stłuczoną czaszkę. Nigdy już ale to nigdy nie odstawie leków, będę je brała do końca życia, nie chcę " powtórki z rozrywki"
  • krzychurski30 26.09.13, 12:02
    Witam, chcialem ci tylko napisac ze w pelni cie rozumie, ja mialem kilka ataków padaczki w ciagu kilku minut i tak mi owe ataki wyczerpaly organizm ze zatrzymalo mi sie serce z braku energi ale na szczesci pomogli mi policjanci, bylem w spiaczce ponad 2 tygodnie tak ze w pelnicie rozumie , pozdrawiam pa
  • pele999 13.09.13, 15:33
    Proszę odsłuchajcie minutkę od 23:55 do 25 minuty , ks. egzorcysta mówi o homeopatii

    www.youtube.com/watch?v=N196giH4Rx8
  • marekj0 19.09.13, 20:11
    epilepsja jest tak samo uleczalna jak cukrzyca więc zachowajcie rezerwę do twierdzenia lekarzy o wyleczeniu z tej choroby, ja choruję ponad 40 lat chociaż przerwę miałem 20 lat po zabiegu odmy mózgowej, ponad 10 lat temu wylądowałem w szpitalu i ustawiono mi lek (neurontin400) w tej chwili biorę gababentin, neurolog też mi mówi że może trzeba zmniejszyć dawkę ale ja wolę nie ryzykować, leki są po to żeby nie było ataków lub żeby je zminimalizować, w 14-stym roku życia nie reagował na boćce w stopach



  • mamusiaoli1976 27.09.13, 18:00
    Trudna sprawa. może poszukać dobrego neurologa dziecięcego.
  • keischa12 02.10.13, 13:58
    mam prozbe czy mozesz podac namiary na tego homeopate nr. telefonu dane moze ma strone internetową bardzo mi zalerzy juz nie wiem co mam robic biore leki a ataki nie ustepuja dziekuje
  • ak-69 04.10.13, 01:31
    Nawet jak ktoś zdecyduje się chodzić na jakieś homeopatie to niech NIE ODSTAWIA bezwzględnie na bok swoich regularnie przyjmowanych LEKÓW. Nawet jak epileptolog zmienia lub eliminuje stosowanie jakiegoś leku to nie robi tego z dnia na dzień lecz STOPNIOWO. Na pewno przy braniu 600mg Tegretolu nie zmniejsza się 200mg dziennie i po kilku dniach odstawia. Jak lekarz takiego zabezpieczenia nie stosuje to dowód na to, że miał kłopot aby zaliczać egzaminy na studiach medycznych i zaliczył je bo miał farta albo dobre ściągi na studiach.
    Przy wszelkiego typu homeopatiach może wystąpić poprawa, ale na 99% to nie zasługa homeopaty lecz EFEKT PLACEBO. I jeszcze dajemy takiemu zarobić za nic.
    Ja rozumiem zdesperowanych chorych czujących się uśmierconych chorobą i nie mających nadziei na dobre efekty klasycznego leczenia. Gdy zachorowałem 20 lat temu pojawił się w telewizji ze swoimi seansami nasz słynny "uzdrowiciel" Nowak. Siadałem regularnie przed jego zdjęciem i z wyciągniętymi przed siebie dłońmi pochłaniałem tą jego rzekomą "energię" uzdrawiającą. O ile pamiętam to nawet żadnych efektów placebo nie miałem. Jak to wspominam to kręcę z niedowierzaniem głową, że dawałem sobie taką ciemnotę wciskać. No ale miałem 20 lat i życie przewracało mi się, a teraz już pogodziłem się z chorobą i mam ponad 40 lat.
  • pijankastudio 31.05.17, 12:42
    Padaczka jest dość zdradliwą chorobą. Kiedy atak długo długo nie występuje, może nam się zdawać, ze choroba została zażegnana. Niestety, często napady padaczkowe wracają po upływie kilku miesięcy a nawet lat. Dlatego lepiej pozostać pod opieką neurologa. Godnym polecenia i naprawdę specjalistą w neurologii - również dziecięcej jest prof. Janusz Wendorff. O jego ogromnej wiedzy, doświadczeniu i sukcesach w walce z chorobami swoich pacjentów możesz przekonać się wertując jego dorobek naukowy. Wszelkie informacje znajdziesz tutaj: www.leczeniepadaczki.pl/
  • epi6 20.09.17, 10:31
    Nie można wyleczyć padaczki. Odradzam wszelkich szarlatanów, homeopatów i tego typu znachorów. To nie są fachowcy, tylko osoby żerujący na ludzkiej naiwności i wierze w nadziei w wyzdrowienie. Padaczkę można kontrolować przez odpowiednio dobrane leki przeciwpadaczkowe.
    Zapraszam do grupy, www.facebook.com/groups/154817207907144/
  • aniacech 08.07.18, 12:22
    Maxima3000 czy można prosić o namiary na tego homeopate bardzo by się nam przydał

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.