odstawienie z dnia na dzień leków!!!!Pomóżcie!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kochani pomóżcie.Mój najdroższy sam odstawił leki.3 dni nie brał i mial 2 ataki(bez utraty przytomności)do tego rzucił palenie.Wiem ,że jego mózg pewnie szaleje:(Teraz bierze jak w zegarku i wie ,że przegiął,ale ataki się powtarzają.Chciał spróbować!!!:(Były po dwa dziennie rano i wieczorem ,już się wszystko uspakaja tzn. 4 dni i tylko jeden atak.Jak to bylo z wami?Czy to sie uspokoi na tyle żeby nie zwiększać dawki lub nie dokładać leku czekać czy lecieć do lekarza???Proszę pomóżcie!!!
    • Witaj.
      Powiem ci, że twój facet postąpił bardzo odważnie. Ale tak po prawdzie to mu się nie dziwię. Ja mam ataki z utratą świadomości i to mnie hamuje przed odstawieniem leków, ale nie raz o tym myślałam.
      Co robić dalej?
      Skoro zaczął brać leki i od tego czasu jest zmniejszona liczba ataków, to ja bym jeszcze kilka dni poczekała. Jeżeli dalej będą ataki, to trzeba będzie pójść do lekarza. Ale może też spróbować zwiększyć trochę dawkę leku (najlepiej na noc).
      W każdym bądź razie musi się cały czas obserwować. Ja kiedyś miałam podobną sytuację. Byłam jeszcze dzieckiem i nie znałam ataków, bo ja mam pourazową padaczkę i włączyli mi leki na podstawie eeg, a nie miałam ataku. Tak je brałam przez kilka lat. Robiłam cały czas eeg i po kilku latach pani neurolog stwierdziła, że wyniki są coraz lepsze i mogę zacząć odstawiać leki. Nic więcej mi nie powiedziała. Odstawiałam pół roku. Już byłam tylko na jednej tabletce rano i dostałam atak z utratą świadomości. Oczywiście zaczęłam znowu brać leki. Owszem ataki mi się uspokoiły, ale zostały mi skutki uboczne, które bardzo utrudniały mi codzienne życie (dosyć mocne drgawki poranne przez które musiałam od razu po obudzeniu brać leki i leżeć jeszcze przez pół godziny). Na początku myślałam, że przejdzie, ale czas mijał, a mi nie było lepiej. Skońcvzyło się na tym, że zmieniłam leki.
      Oczywiście w przypadku twojego chłopaka wcale nie musi być tak samo. Tylko musi obserwować swój organizm.
      Powodzenia
      --
      Życie może być piękne, wystarczy, że odpowiednio nim pokierujesz!
    • ja bym nie nazwala tego co zrobil twoj chlopak ODWAGA tylko raczej... lekkomyslnoscią i brakiem wyobrazni, zeby nie powiedziec "głupotą".

      Takich rzeczy sie nie robi, leki p.padaczkowe to nie witaminy, a choroby neurologiczne to nie bol palca, ktorym sobie mozna co chwile ruszac sprawdzajac czy przeszlo.

      Skutki takich lekkomyslnych zagrywek moga byc niewesole. Proponuje wizyte u lekarza, jesli obecne leki twojemu chlopakowi nie lezą, zawsze mozna probowac znalezc lepsze.
    • Ja przez ostatni rok czułem się doskonale w porównaniu z poprzednimi, w których miałem nieraz po kilkadziesiąt ataków. Gdy wtedy wziąłem się za ćwiczenia, naukę i zacząłem patrzeć nie pesymistycznie w tył jak do tej pory lecz bardziej optymistycznie w przyszłość miałem już przez cały rok tylko jeden atak. W tym roku epileptolog zmniejszyła mi o połowę dawkę Depakiny, co przy niezmienionych pozostałych duzych dawkach trzech pozostałych nie powinno wydawać się zbyt wiele. Nie wiem czy to akurat przez to, ale już miałem dwa ataki. Bez wiedzy lekarza wróciłem do starej dawki i już od miesiąca nic mi nie dolega. Czyli z lekami trzeba być bardzo ostrożnym, a już z dnia na dzień odstawienie wszystkich może być dla mózgu szokiem i przynieść skutki nieodwracalne zwłaszcza jak brało się je bardzo długo.
      • Odstawienie leków z dnia na dzień jest bardzo złym pomysłem.. Ja zostałam ostrzegana przez swojego lekarza, gdy zaczynałam brać tabletki, że nawet gdyby po nich liczba ataków się zwiększyła to nie można ich tak po prostu przestać brać tylko odstawiać stopniowo, więc to co zrobił Twój chłopak było nierozsądne. Nie polecam takich akcji, choć w sumie nie mam w tym doświadczenia, ale osobiście bym się na takie coś nie zdecydowała.
        Pozdrawiam


    • witam ja tez odstawilem leki na dwa miesiące i nie miałem ataków ale to była tylko kwestia czasu i pierwszy atak po odstawieniu leków był masakryczny więc powtarzam NIE ODSTAWIAJCIE LEKÓW ja je mialem zmieniane kilka razy najpierw TIMONIL potem DEPAKINE 300 I WKOŃCU 500 potem jeszcze domieszka TRILEPTALU I KEPPRA wtedy myślałem tymi kategoriami SKORO LEKI NIE POMAGAJĄ TO PO CO JE BRAĆ ? myliłem się pozdrawiam Przemek
      • Hey
        Ja jestem w trakcie odstawiania, drugie podejscie. W zeszlym roku probowalam, ale sie wystraszylam i powrocilam do swojej dawki. Nie mialam ataku, poprostu....leki. W tym roku sie zawzielam i biore polowke rano Trileptalu 300, i cala wieczorem od lutego. Zalozenie odkladania lekow przez lekarza to polowka na pol roku. Takze to co zrobil Twoj chlopak bylo strasznie NIEBEZPIECZNE, dodam wiecej, wg lekarza jesli w trakcie odkladania wystapi atak, nalezy wrocic do swojej dawki, albo nawet ja zwiekszyc. Takze zalecalabym raczej wizyte u lekarza.
        Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.