Dodaj do ulubionych

Odchudzanie przy epilepsji

04.03.11, 09:45
Witam. Odkąd zaczęłam chorować na epilepsji z roku na rok przybywało mi co raz więcej kg. Przytyłam 10 kg. Moj Neurolog polecił mi branie Witaminy D ponieważ Rozbija tłuszcz lecz niestety witaminka nic nie pomaga.. a więc mam pytanie czy ktoś próbował się odchudzać wraz ze wspomagaczami, tabletkami, herbatkami, chromem itd.. .??. Plus siłownia.
Edytor zaawansowany
  • very.martini 04.03.11, 11:03
    A jaki lek bierzesz? Bo od tego wszystko się zaczyna (chyba że było Ci dane utyć tak czy siak:P). Ja na kwasie walproinowym zgodnie z ostrzeżeniami przytyłam jakieś 20 kilo, w ciągu ostatniego roku zrzuciłam 15, ale u mnie to była rewolucja w jedzeniu:) Na sport zimą nie mam ochoty, zima jest do oszczędzania energii.

    16%VOL
    22%VAT
  • 1988megi 04.03.11, 12:53
    Również mam wzmożony apetyty .. Mogę jeść i jeść.. Wyglądam już jak krowa... Biorę Tegretol 400 mg 2x i Neurontin 300 mg 3x. od czasu do czasu Relnaium ;)
  • przem0_25 04.03.11, 19:28
    Tak jak mówi very.martini wszystko zależy od lekarstw które bierzesz i od diety którą stosujesz . Wiem gdyż pisałem magisterkę na temat związany trochę z otyłościom . Ja np. mam problem z niedowagom gdyż moje leki powodują wysyłanie impulsów do mózgu o sytości organizmu i nie chce mi się jeść . Tobie zaś bym radził sprawdzić co jem i ile razy dziennie . W jakich godzinach i czy dużo się ruszam . Jeśli ostatni posiłek jem po 19 00 , to wiadomo , że część jego organizm nie strawi w nocy, więc się odłoży . Jeśli nie jem owoców , warzyw lub nie pije soków nie mam błonnika , a więc będę miała kłopoty z wydalaniem . Jeśli pije soki , to jeszcze jakie z cukrem czy 100%. Białko, jak chcesz się odchudzić ,to lepiej jak jesz z roślin - kasza , ryż , zboża . Zamiast mięska( smażone) rybka , gotowany nabiał , wykupić karnet na basen ,lub na siłownie , albo jak wolisz grupowo to na joging . Powodzenia i sprawdzaj BMI ma wynieść 25 .
  • 1988megi 05.03.11, 11:32
    Odzywiam sie zdrowo i 2, 3 razy w tygodniu na silke..Wiem na ten temat wszystko bo kiedys sporo cwiczylam i nie mialam zadnych problemow z cialem i tym cholernym apetytem. Jeszcze raz pytam o wspomagcze itd..Czy ktos bral ? Czy mu zaszkodzilo? Tylko to mnie interesuje.
  • very.martini 06.03.11, 20:44
    Pic na wodę ze wspomagaczami, po co Ci to.
    Z dobrze ułożoną dietą i minimum ruchu nie ma potrzeby, żebyś je łykała. Idź do dietetyka, a najpierw porozmawiaj z neurologiem. Mnie mój lekarz ostrzegł, że po kwasie utyję (utyłam), a potem po topiramacie miałam schudnąć, ale jakoś się nie doczekałam. Potem zrobiłam sobie testy na nietolerancje pokarmowe - u mnie to było clue wszystkiego. Najzywklejsze przeciwciała IgG - wyszło, czego nie mogę jeść, odstawiłam to, i poszło fajnie.
    A tak w ogóle, od kilku miesięcy nie jem nic, czego bym sama nie przygotowała - poza sprawdzonym czerstwym chlebem dwa - trzy razy w tygodniu, no i porządną kiełbaskę od czasu do czasu, też ze sprawdzonego źródła. Na mieście też jem sporadycznie, chociaż lubię, mam kilka sprawdzonych miejsc.

    16%VOL
    22%VAT
  • celinaes 08.03.11, 13:57
    Martini, czy moje pytanie będzie zbyt intymne, jeśli zahaczę o wyniki testów na nietolerancje pokarmowe? O jakie produkty chodzi?
  • very.martini 06.03.11, 20:49
    > Białko, jak chcesz się odchudzić ,to l
    > epiej jak jesz z roślin - kasza , ryż , zboża .

    A skąd takie novinky? Toż dziewczyna napisała, że na siłownię chodzi, to czemu takie mało wartościowe białko jej proponujesz? W dodatku zbożowe, pfu, zboża, wszystkie dzisiejsze zboża są wysokoglutenowe i zapychają jelita.
    Białko to ze strączków lepiej, jeśli już roślinne, ale w zbożach przecież są przede wszystkim węglowodany, a nie białko.

    16%VOL
    22%VAT
  • przem0_25 07.03.11, 19:06
  • aminus 09.12.13, 17:55
    Przemo,
    przy epilepsji ruch nie jest taki łatwy. Ja po godzinie na basenie mam ataki.
    A co do diety to wskazane przez Ciebie zboża i ryż są błędem. Warto zajrzeć na zasady diety ketogennej i białkowej. Stosowanie ich z rozsądkiem przynosi efekty. Ja przytyłam na lekach koło 30 kg w rok. Zrzuciłam 18 kg od kwietnia do października. Da się! Ruch owszem ale po to by zachować kondycję i ujędrnić ciało.
    powodzenia
  • limah 05.03.11, 16:03
    Nie stosowałem żadnych wspomagaczy, a po włączeniu gabapeptyny zacząłem tyć, więc poprostu jem mniej tak aby być trochę "niedojedzonym" i owoce, warzywa. Może kiedyś będziesz brała topimarat to schudniesz- ale to chu#@wy lek.
    Zdecydowani nie pić zielonej herbaty,bo może wywołać atak.
  • julia0710 07.03.11, 23:01
    cyt.> Zdecydowani nie pić zielonej herbaty,bo może wywołać atak.

    Jestem zaskoczona, piję od kilku lat, ataku jak na razie nie wywołała, skąd takie informacje?
  • limah 08.03.11, 09:08
    julia0710 napisała:

    > cyt.> Zdecydowani nie pić zielonej herbaty,bo może wywołać atak.
    >
    > Jestem zaskoczona, piję od kilku lat, ataku jak na razie nie wywołała, skąd tak
    > ie informacje?

    Informacje od lekarza prowadzącego.
    Poza tym zawiera kofeine i ma działanie detoksykacyjne-jakby nie patrzeć lpp to raczej dl organizmu "toksyczne substancje". Ale nie znaczy to, że zielona herbata wywoła atak u każdego kto ją pija, jak i alkohol, działa w wybranych przypadkach. Może Martini coś mądrzejszego napisze to się dowiesz...
  • 1988megi 08.03.11, 09:29
    Piję zieloną i nic się nie dzieje .. Szczerze powiadziawszy czasem napiję się kilka kielkiszkow czystej i rowniez sie nic nie dzieje .. Teraz zaczelam pic jedna kawe dziennie i też cisza(lekarka mi odradzila picie kawy) ufff.. Mialam kiedys taki moment, ze codziennie pilam duze ilosci coli i to niestety wywolalo u mnie atak .. Nie mialam ataku od 4,5 miesiecy ..
  • 1960mary 02.05.11, 19:37
    Ja choruję na epi (ponoć skroniową) od 17 roku życia. Jakoś tak było, że jak miałam 15 lat - to spadłam z wysokości 2 m, potem nie było nic, a po 2 latach się zaczęło. Potem miałam 2 wypadki samochodowe, w których utraciłam przytomność, potem mi się nasiliły ataki. A moje leki ? Były różne: amizepin, phenydantin, depakine, keppra, topamax - ale czuję też wciąż wzrost wagi. Ciężkie to nasze życie epileptyków. Nie dość, że nie wiemy, co kiedy nas spotka, to jeszcze przybywa nam wagi przez te leki !!! Próbowałam pić czerwoną herbatę - ale wywoływała u mnie ataki. Nie mam na tyle silnej woli, by stosować diety przez długi okres, a poza tym zdarzają się ciężkie dni pełne depresji i wtedy wzrasta apetyt. Ci, co wiedzą o mojej chorobie - odsunęli się ode mnie, a przecież jestem człowiekiem. Na przejściu dla pieszych w 2009r, gdy potrąciło mnie auto miałam złamane dwa kolana i teraz chodzę o kuli. Podpowiedzcie mi - proszę - jak żyć ?
  • 1988megi 03.05.11, 22:06
    Do 1960mary..Też choruję na skroniową i do tej pory miałam ataki w domu, raz zdarzył mi się upadek na mieście .. na szczęście aż takiej kolizji nie miałam .. Ostatnio wypiłam herbatkę Senes i po kilku h dostałam ataku ;D Oczywiście zaraz po przebudzeniu poprosiłam o słodycza !! Nie możemy się łamać, musimy totalnie wyluzować i cieszyć się życiem. Od czasu do czasu myślę o epi ale zaraz staram się zapomnieć o niej marząc o czymś wspaniałym.
  • 1960mary 04.05.11, 08:18
    Do 1988megi . Dzięki wielkie za słowa wsparcia. Ja też piłam sewego czasu herbatkę z senesem - ale dowiedziałam się, że ona wypłukuje z organizmu hm... toksyny, a w naszym przypadku leki. Zatem niestety, to nie dla nas. Życzę dobrego dnia !!
  • maja90-pl 09.05.11, 07:18
    polecam wizyte u dietetyka to jedyna metoda na zdrowe chudniecie które uwzględnia problemy zdrowotne ja chodzę do poradni halsa i jestem bardzo .
  • 1960mary 09.05.11, 09:19
    A ja mam pytanie: czy ktoś z Was próbował brać to - reklamowane teraz - ALLI na odchudzanie, chorując na epi ?
  • ak-69 09.05.11, 13:03
    >reklamowane teraz - ALLI na odchudzanie

    Reklamy są najczęściej trikiem głównie dla naiwnych (choć nie tylko) ludzi wyreżyserowanym przez najlepszych specjalistów od marketingu. Moja mama od wielu lat choruje na żylaki i od pewnego czasu nie może się wręcz poruszać. Teraz pokazują dobrze wyreżyserowaną reklamę pokazującą "lek" bez recepty oczywiście którym szybko można zupełnie pozbyć się żylaków. Jak ją zobaczy to mam nadzieję, że da sobie wytłumaczyć, że jedynie prawdziwe leki na receptę od lekarza są w stanie pomóc, bo przewlekła choroba to nie przeziębienie.
    Na odchudzanie jedynym skutecznym sposobem jest dobre odżywianie i aktywność fizyczna. Nawet jak nie będzie to profesjonalna dieta i sport, to efekt będzie o niebo lepszy i przede wszystkim zdrowszy niż drogie pseudoleki i dopalacze. I mogą też bardzo psuć działanie leków na epilepsję Dobrze jest też jeść mało, ale często.
    Szedłem do mojej epileptolog po lek na poprawę pamięci, to nic mi nie dała tylko poradziła abym ją ćwiczył. Po kilku miesiącach intensywnej nauki na studiach i języka angielskiego z własnej inicjatywy mam ją kilka razy lepszą.
  • 1960mary 09.05.11, 15:04
    Cześć ak-69 ! Zgadzam się z Tobą, że leki reklamowane stanowią formę "naciągania" nas naiwnych ze słabym charakterem. Właśnie przeczytałam www.dietetykaszs.pl/jak_schudnac_/ oraz www.we-dwoje.pl/10;higiena;10;zasad;prawidlowego;zywienia,11,artykul,2655.html i stwierdziłam, ze warto zamiast np. leku z błonnikiem kupić w sklepie otręby pszenne (za 0,80 zł), których 2 łyżki warto wziąć popijając szklanką wody 30 min przed posiłkiem. Ale mam takie pytanie: jak postępować podczas stresu, gdy zapomina się o "Zasadach ...", a je się to, co pod ręką. Zdrowy człowiek straci to potem szybko, ale u nas z epi - to już nie takie proste !
  • ak-69 09.05.11, 16:08
    Ja teraz "na siłę" odzwyczajam się od szukania wymówek. Nawet jak coś się bardzo chce zrobić, ale nie jest się chociaż trochę odzwyczajonym od tego, to z miejsca się złapie 1 z tysięcy wymówek i na drugi dzień nie można sobie wybaczyć, że się temu poddało. Dzisiaj np. znalazłem wiadomość o Targach Pracy w Gdyni i zastanawiałem się czy na nie jechać, bo mam masę nauki na zajęcia w weekend. Jak pojadę to stracę cały dzień. Mówiłem sobie, że lepiej podarować sobie te najbliższe 2-3 tygodnie i szukaniem pracy zająć się w wakacje. Tylko, że wtedy targów pracy nie będzie. Nie jest powiedziane przecież, że jak tam pojadę to muszę pracować w sesji. Ważne, że się tam dużo dowiem, porozmawiam z doradcą i może znajdę parę ofert, które wykorzystam po egzaminach. Więc jednak z trudem, ale podarowałem sobie tą wymówkę i pojadę. Najwyżej obleję kolokwium, albo będę miał gorszą ocenę. Można też mieć poprawkę. Bardzo mnie cieszy, że od pewnego czasu odrzuciłem sporo takich wymówek.
    Rozpisałem się na temat pracy, ale również w odchudzaniu jednym z najważniejszych czynników skuteczności jest odrzucanie wymówek nawet minimalnie. Jak się z czasem zobaczy jakie to daje efekty, to o wiele łatwiej będzie to stosować coraz częściej i zobaczy, że to wcale nie jest takie trudne.
  • 1960mary 09.05.11, 16:22
    Masz rację ak-69. Trzeba ćwiczyć silną wolę, żeby coś osiągnąć. Tylko, gdy wielokrotnie w życiu ja się starałam, a nic mi nie wychodziło, to jest bardzo trudno zmienić coś w swoim życiu. Zadaję sobie pytanie: czy to warto ? Ale cóż, Ty piszesz, że kończysz studia i będziesz miał nowe perspektywy - jesli chodzi o pracę zawodową. A ja powiem Ci fragment mojej historii: dwa wypadki samochodowe (w 1994 i 2009), solidne połamania ciała, w międzyczasie odrzucona habilitacja (bo pracuję na uczelni), odrzucenie przez osobę, któej zaufałam. Teraz źle robię, gdy jeszcze epi mnie dopada, że JEM WIĘCEJ. Ale cóż, człowiek jest tylko człowiekiem. To i tak się cieszę, że większa depresja mi minęła. Ale Twoje słowa są dobrym wsparciem, bo i pamięć trzeba wyćwiczyć samemu i charakter też.
  • buenavi 16.05.11, 22:24
    Ja mam pytanie nie odnośnie odchudzania, ale ćwiczeń. Znalazłam w ofercie salonów fitness urządzenie Vibra Line, za pomocą wibracji pomaga ujędrnić ciało i takie tam. Niestety przeciwwskazaniem okazała się padaczka. Ale nie wiem czy chodzi o to ze jakbym dostała ataku to z tego mogę spaść i się obić czy wytwarzane wibracje mogą wywołać atak. Byłam już raz na tym i faktycznie mocno trzęsie. No ale nic się nie stało:) i fajnie mięśnie poruszało
    No ale wiadomo, nie chce przegiąć. Miałam 2 ataki w życiu(z utratą przytomności) i jak byłam dzieckiem zdarzały się chwilowe zaniki świadomości. Ataki występowały zawsze przy dużym niewyspaniu i w okresie gdy nie przyjmowałam tabletek. Wiec nie wiem czy dalej iść się "trząść czy nie ryzykować
    Może macie doświadczenie w tej materii?
  • 1960mary 17.05.11, 15:43
    Hej Buenavi,

    JAk byłam w sanatorium w Truskawcu, to też mogłam korzystać dodatkowo z takiej sali, gdzie były - w ramach odchudzania - bardzo "trzęsące" nas urządzenia i przyrządy. Ale już następnego dnia poczułam się bardzo źle, miałam kilka krótkich ataków. Lekarz podczas konsultacji stwierdził, że dla nas epi - jest to zbyt ryzykowne, bo skutkami są ataki. Zatem lepiej tego unikać. Jeśli już to pojeździć na rowerze, wchodzić na schody lub szybko spacerować. Pozdrawiam
  • very.martini 18.05.11, 00:02
    Ja miałam kiedyś napad po zabiegu kosmetycznym na twarz z uzyciem jakichś wibracji. Z moją instruktorką na siłowni doszłyśmy do wniosku, że z wibrujących urządzonek lepiej zrezygnować.

    16%VOL
    22%VAT
  • ak-69 17.05.11, 16:42
    Epileptologiem nie jestem, ale wydaje mi się, że ośrodkowy układ nerwowy może odbierać takie gwałtowne ruchy jako impulsy zbliżającego się ataku. Lepiej "normalnie" pobiegać, nawet w domu, albo często robić sobie gimnastykę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka