04.03.11, 19:55
Witam wszystkich choruje od 5 lat na to epi i zauwazylem juz to dawno ze mam straszne problemy z pamiecia nie wiem od czego to moze byc podejrzewam ze od tabletek biore depakine 500.Czy ktos to tak samo ma nie znam nikogo osobiscie z epi wiec czekam na jakas porade z gory dzieki pozdro
Edytor zaawansowany
  • 1988megi 05.03.11, 11:39
    Choruję od 6 lat i biorę egretol i Neurontin.. Pytałam swojej neurolog skąd biorą się braki w mojej pamięci i otóż dowiedziałam się,że im więcej mam ataków to mój mózg wariuje, tracę część informacji i potem są ubytki ;) Oczywiście po dużym wysiłku przypomnę sobie to co chciałam lecz nie zawsze mi się uda..Lekarz poinformował mnie abym ćwiczyła pamięć.
  • jarektrawin1985 05.03.11, 12:04
    Dzieki za info no to teraz przynajmniej wiem ze nie jestem sam z tym problemem
  • irys.p 05.03.11, 15:15
    Ja też mam kłopoty z pamięcią.
    Lekarka mi powiedziała, że nie jestem w tym samotna. Większość chorująca na epi ma z tym problemy, że to jest normalne.
    Też mi kazała ćwiczyć pamięć - ale jak, jak zapominam niedawne wydarzenia itp.
  • qbishtal 06.03.11, 15:53
    W moim wypadku jest też tak, że mam czasami problemy, kiedy chcę coś powiedzieć, problemy ze słowami. Wiem jakie słowo chcę powiedzieć, mam je na końcu języka ale muszę się nieźle namęczyć, żeby to z siebie wydusić, żeby to słowo ze mnie wyszło. Nie wiem czemu.
    Z pamięcią taką podstawową typu piny, kody, loginy, hasła nie mam zupełnie ale z jakimiś wydarzeniami, które były już tak. Nie zapominam wydarzeń, że takie i takie były, ale szczegółów czasami nie pamiętam. To chyba wina leków, taka przynajmniej jest moja teoria :)
    --
    happy epi
  • ak-69 06.03.11, 20:52
    Przy kilkunastu latach leczenia i ciągłego brania Depakiny i 3 innych leków zawsze narzekałem na pamięć zwłaszcza długotrwałą. Mówiłem swojej epileptolog aby mi dała na to jakiś lek, ale powiedziała, że to da niewielkie efekty i może nasilić skutki uboczne pozostałych leków. Widzę teraz że faktycznie najlepsze efekty daje jej ćwiczenie, ale nich krótkie z przerwami, lecz długie i przede wszystkim ciągłe i regularne, nawet wtedy gdy nam się nie chce, albo brak nam na to czasu. To tak jak ze sportem. Lepiej ćwiczyć małymi, ale ciągłymi dawkami, niż na umór ale okazyjnie. Pół roku bardzo dużo się uczę po bardzo długiej, wieloletniej przerwie w nauce na studiach i zacząłem się codziennie dużo uczyć angielskiego. Nie od razu, ale widzę teraz naprawdę bardzo dużą poprawę. Jak mam do nauki kilkadziesiąt słów i zwrotów to niektóre pamiętam już na drugi dzień mimo, że nie powtarzałem ich i widziałem poprzedniego dnia jedynie przy wypisywaniu ze słownika. Wcześniej po kilkudziesięciu minutach nauki było słabo, a na drugi dzień nie pamiętałem nawet połowy i musiałem powtarzać kilka dni. Naprawdę zachęcam przede wszystkim do treningu. Nie prędko i może nawet nieznacznie, ale bardzo odczuwalnie na pewno się poprawi.
  • celinaes 16.03.11, 14:19
    Masz na myśli jakieś konkretne ćwiczenia pamięci, czy tylko po prostu naukę, którą zacząłeś w ramach studiów? Możesz polecić, co najlepiej działa?
  • very.martini 06.03.11, 20:54
    Ja na bieżąco nie mam, ze wszystkim, co dotyczy nauki, pracy, domu itd, ale pamiętam, że kiedyś miałam chyba ze 4 napady pod rząd i wtedy wykasowała mi się z głowy cała mapa miasta, w którym mieszkam;) pamiętałam ze 3 nazwy ulic i koniec. Wszystkiego musiałam się uczyć od nowa. A miasta, z którego pochodzę, już mu się nie chciało uczyć i kojarzę 10 ulic. Moją mamę to wkurza, bo jej się wydaje dziwne, że skoro przemieszkałam tam 20 lat, to powinnam pamiętać - a ja kojarzę, nazwę ulicy, przy której chodziłam do szkoły, głównej ulicy i to tyle:P Topografia nigdy nie była moją mocną stroną.

    16%VOL
    22%VAT
  • hetman110889 16.03.11, 11:32
    Witam ja choruje od 2lat na epi. biore depakine 800 rano i wieczor. Wcześniej mialem swietna pamiec. Narazie nie narzekam ale wogole nie pamietam swoich napadow (zanik pamieci) raz tylko mialem atak drgawkowy reszta to utrata swiadomosci. Dopiero z opowiadan dowiaduje sie o "zawiasach" Pozdrawiam
  • qbishtal 16.03.11, 12:30
    Hetman dokładnie tak jak ja, zupełnie nie pamiętam moich napadów. Może być tak, że mam napad siedząc przed komputerem, ale nie będę miał później o tym zupełnie pojęcia.
    --
    happy epi
  • ak-69 16.03.11, 19:26
    Teraz robię sobie listę słów na kartce i robię szybkie parominutowe powtórki, gdy koło niej przechodzę czyli wiele krócej, ale częściej niż poprzednio. No a nauka z którą mam teraz do czynienia to matematyka i informatyka. Możliwe jednak, ze na poprawę pamięci decydujący wpływ miał bardzo duży spadek częstości ataków.
  • misia21k7 19.03.11, 12:59
    Oj i ja mam straszne zaniki pamięci!Średnio 2 razy w roku gubię wszystkie dokumenty,w sumie co chwilę coś gubię,bo nie pamiętam gdzie to odłożyła,czy w ogóle miałam daną rzecz.Mam jakby urwanie filmu:(W rodzinie wszyscy wieszają na mnie psy,bo nie rozumieją tego,że nie robię tego świadomie.Przecież nie chcę zapominać,a oni tego nie rozumieją:(Dobrze wiedzieć ,że nie jestem z tym sama!Dobrze,ze tu trafiłam!Przynajmniej podniosło mnie to na duchu!!
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://tnij.org/h7bg[/img][img]http://tnij.org/h7bh[/img][/url][url=http://lilypie.com][img]http://tnij.org/hw9r[/img][img]http://tnij.org/hw9s[/img][/url]

    GRATYZCHATY-Tu WSZYSTKO jest ZA DAMO!! gratyzchaty.pl/?ref=22931
  • milasek77 06.06.11, 10:53
    oj ja to często często czegos szukam ,ale najciekawsze jest to że czasami gadam dziwacznie na odwrot,mąż mowi ze gadam jak mistrz yoda z gwiezdnych wojen,tak juz mam ale leczę się tegretolem400mg funkcjonuje normalnie tylko zapominalska jestem i tak jak wspomnialam gadam dziwacznie:)
  • ak-69 06.06.11, 12:24
    Pamięć krótkotrwała bardzo mi się poprawiła, ale z długotrwałą zawsze miałem straszne problemy. W rodzinie jest czasem, że mówi się po jakimś telefonie z innego miasta, są wspomnienia określonych sytuacji osób, a ja nawet nie pamiętam jak wyglądali, gdy byłem kiedyś u nich np. na wakacjach. Podobnie z kolegami ze szkoły nie tylko podstawowej, ale nawet średniej czy wręcz studiów. Teraz na zaocznych po kilkunastoletniej przerwie okazało się, że jednym z moich wykładowców jest ... mój kolega z grupy. Był jednym z trzech olimpijczyków na roku (laureat matematyki na stopniu krajowym), więc go pamiętałem, ale jedynie z twarzy i imienia, nazwiska. Innych osób z roku już bym nie rozpoznał pewnie wyglądu nawet jakby zupełnie się nie zmienili. Strasznie głupio czułem się na początku, bo nie wiedziałem jak się do niego zwracać. Wszyscy do niego: "Panie profesorze", a ja "słuchaj Tomek". Jego imienia jeszcze przy nim nie powiedziałem, bo staram się mówić w sposób ogólny, bezosobowy. On tego nie ukrywa. Jak na pierwszych zajęciach poszedłem do niego, aby mu powiedzieć o chorobie i jak postępować, gdym dostał ataku, z miejsca mnie rozpoznał. Na wykładach do innych mówi "Proszę Pana", a do mnie po imieniu. Na ostatnich zajęciach zupełnie mnie zaskoczył, jak rozgadał się o szkolnictwie dawniej i dziś. Jak mówił o swoich studiach rzucił na oczach wszystkich tekst typu "Artur, pamiętasz jak u nas ... Pamiętasz ... u nas w grupie" i ja oczywiście nic z tego nie pamiętałem i powiedział potem, że razem chyba mieliśmy mało razem zajęć, ale pamięta jak się nam studiowało. Na zaliczeniach, egzaminie absolutnie żadnych ulg mi nie dawał, ale ciekawe jak odbierali tą naszą znajomość inni, zwłaszcza ci co ledwo trzymają się poprzeczki, lub już spadli na wrzesień i widzą moją bardzo dobrą ocenę. Jakbym pamiętał nasze studia tak jak on na pewno już nieraz z nim bym pogadał na boku tak jak dawniej, tylko musiałbym poważnie uważać aby nikt nas nie podsłuchał z moich kolegów i jego współpracowników z pracy. Ciekaw jestem, czy on sam już nie powiedział im o naszej znajomości :)
  • pasiak71 12.06.11, 00:18
    Podobnie jak Ty mam dziury w pamięci - zwłaszcza po ataku, ale dość szybko ustalam jaki jest dzień, oraz gdzie i po co idę. Też brałem Depakine (kilka lat temu) ale pogorszenie pamięci to efekt napadów. Trzeba po prostu z tym żyć.
  • ak-69 13.06.11, 12:41
    W czwartek jak jechałem po południu na uniwersytet po wpis zamroczyło mnie mocno w mieście i nie pamiętam nawet prawie nic z tego co się działo dłuższy czas potem. Wydaje mi się jednak, że miałem jakąś rozmowę w samochodzie i musiałem przekonywać, że dobrze się czuję. Pewnie to była karetka, a nie mogłem dopuścić do sytuacji, że zawiozą mnie na badanie do szpitala, bo nie miałbym żadnych szans na uzyskanie wpisu z ćwiczeń, a bardzo dobra ocena była mi niezbędna, by pokazać w niedzielę, że jestem zwolniony z egzaminu i ją tylko sobie od wykładowcy przepisać. Ale pamięć miałem zupełnie zamuloną, bo już na samej uczelni byłem tak rozkojarzony, że kolega musiał mi przypomnieć, że poza indeksem muszę też znaleźć kartę egzaminacyjną i niemal sam mi ją szukał. Dzisiaj mam problem z przypominaniem sobie słów z angielskiego, które od kilku dni znałem w każdej chwili na perfekt. Już dawno nie miałem takiego dołka pamięciowego. Ciekaw jestem jak wyglądał mój atak i czy rozmawiałem z sanitariuszami, czy ktoś po prostu udzielił mi pierwszej pomocy i wypuścił. Nie pamiętam też czy byłem jeszcze na ulicy, czy może już w autobusie i czy faktycznie był to pełen atak, bo żadnych śladów na sobie nie widziałem.
  • epi87 10.08.11, 00:07
    Witam!
    Z tego to tu czytam to chyba bardziej wina napadów niż leków bo ja biorę Depakine 500 od wielu lat i nie mam napadów, a pamięć mam nad wyraz dobrą - lepsza niż zdrowi i długo i krótkotrwałą.
    Pozdrawiam.
  • ak-69 10.08.11, 10:04
    W moim przypadku może same ataki też mają wpływ, ale chyba niezbyt duży i decydujący. Od skończenia semestru przez 2 miesiące nie miałem żadnego ataku, ani nawet zwykłej krótkiej aury. Oceny miałem wszystkie między 4 i 5, a teraz prawie nic nie pamiętam z wykładów i jak bym miał egzaminy z tego jutro, to nie wiem czy bym w ogóle zdał. Najbardziej dotkliwa jest dla mnie ta słaba pamięć długotrwała. Mimo, że krótkotrwałą znacznie poprawiłem, to z długotrwałą nie widzę zbyt dużego postępu.
  • epi87 10.08.11, 11:07
    Epilepsja to choroba przewlekła i każdy atak ma wpływ negatywny na mózg. Zmieniono mi lek na depakine chrono 500 gdy byłam nastolatką i wtedy mój neurolog dziecięcy wręcz zaznaczył że ten lek wspomaga naukę i pamięć. W moim przypadku to się sprawdziło. Tylko zaznaczam że przez cały okres choroby przez to że miałam dobrze dobrane leki do mojego przypadku miałam bardzo mało napadów. Życzę powodzenia w ćwiczeniach pamięci.
  • lucka82-pl 06.11.11, 18:30
    Ja zachorowałam na epilepsje w wieku 6 lat powikłanie po zapaleniu opon mózgowych.Brałam lek o nazwie nootropil.
  • misia21k7 07.11.11, 08:26
    Jestem już po wizycie od neurologa i od dzisiaj mam Depakinę Chrono 300mg najpierw 1 tabletkę na noc przez tydzień,na 2 tydzień 1 rano i 1 na noc i od 3 tyg 1 rano i 2 na noc.Mam założyć notes i zapisywać za każdym razem gdy czegoś zapomnę lub się zawieszę.Mam nadzieję,że nie ogłupią mnie te leki i w końcu zacznę pamiętać :(Tydzień temu odebrałam kolejne dyskietki-już 4 od początku roku:/ i mam nadzieję,że przestanę w końcu zapominać i wszystko gupić:/Staram się ćwiczyć pamięć przez powtarzanie słówek,grę w gry pamięciowe,szyfro-krzyżówki ,ale tak jak z tym nie mam zbytnio problemów(może dlatego,że taka wiedza potrzebna mi jest na chwilę;) ) tak z innym mam problemy:/Naprawdę dobrze wiedzieć,że nie tylko ja tak mam.Najbardziej załamuje mnie jednak fakt,że chodzę,a raczej chodziłam,bo już nie mogę :/ na prawo jazdy,które jest mi BARDZO potrzebne,ale już nie mogę ;( 30 listopada miałam mieć egzamin i nici z niego :( Pieniądze stracone i moje marzenie o prawku na dzień dzisiejszy( i przynajmniej na najbliższy rok)się nie spełni :(
    --
    [url=http://lilypie.com][img]http://tnij.org/ndwk[/img][img]http://tnij.org/ndwl[/img][/url] [url=http://lilypie.com][img] http://tnij.org/myu4 [/img][img] http://tnij.org/myu5 [/img][/url]
    [url=http://misia21k7.flog.pl/]ZAPRASZAM NA MOJEGO FOTOBLOGA:)[/url]

    POMÓŻ BARTUSIOWI
  • hansior81 24.11.11, 19:07
    Co do prawka to fakt trudno się pogodzić z takim ciosem. Ja choruje od 14 lat. Bywało różnie! Przez parę lat bez ataku a potem 3 napady w jednym dniu. Mam prawko ale już nie prowadzę. Bo pewnego wieczora jadąc do siostry nagle obudziłem się w swoim samochodzie nawet nie mając pojęcia w jakiej części Polski jestem. I tak miałem fuksa , że nie walnąłem w drzewo. A co do pamięci to po ataku często nie wiem jaki klucz jest od jakiego zamka. Może ludzie coś zaczną rozumieć jak trochę o nas poczytają.
    hepi-epi
  • qbishtal 25.11.11, 12:08
    Hej co mi moje "hepi epi" ściągnąłeś do siebie :)
    Może po polsku ale podróba :)
    --
    happy epi
  • ak-69 07.11.11, 18:24
    >dzisiaj mam Depakinę Chrono 300mg najpierw 1 tabletkę na noc przez tydzień,na 2 tydzień 1 >rano i 1 na noc i od 3 tyg 1 rano i 2 na noc.Mam założyć notes i zapisywać za każdym razem >gdy czegoś zapomnę lub się zawieszę

    Ja biorę rano i wieczorem po 1700mg (1.7 tys) 4 leków, bo mam lekooporną postać choroby .
    Od wielu lat zapisuję sobie czy w danym dniu o wyznaczonej porze brałem leki. Unikam tym sytuacji, że zapomnę o wzięciu, albo przez nieuwagę wezmę dwa razy taką dużą ilość leków.
    Zapisuję też wszelkie dane o przebiegu choroby. Mogę wtedy lekarzowi dokładnie opisać, kiedy, gdzie i w jakiej postaci miałem wszelkie aury, ataki itd. Poza tym sam widzę ile jakich dolegliwości miałem np. w skali całego roku i porównać z poprzednimi. Wiem wtedy, czy stan choroby się pogorszył, czy polepszył w długiej perspektywie.

    >Masz na myśli jakieś konkretne ćwiczenia pamięci, czy tylko po prostu naukę, którą zacząłeś
    >ramach studiów? Możesz polecić, co najlepiej działa?

    Słówek kiedyś uczyłem się bezpośrednio z listy zakrywając raz znaczenia polskie, potem oryginalne i tak na przemian odgadując. Teraz sobie wymyśliłem lepszą metodę. Rozpisuję sobie w 3 kolumnach wersję oryginalną słówek, ich wymowę i polskie znaczenie. Z kartki uczę się jedynie na samym bardzo krótkim początku, jedynie przeglądając ją kilka razy. Potem już bez spoglądania na kartkę staram sobie powtarzać z pamięci całą listę. Wtedy uczę się 3 razy efektywniej i szybciej. Trzeba sobie robić jednocześnie powtórkę w obie strony i przede wszystkim decydujące jest przypomnienie sobie istnienie uczonego właśnie słowa. Początkowo jest trudno. Ale cały czas powtarzam w pamięci słówka nieważne czy będąc w domu, czy w autobusie, czy na wykładzie. Nawet jak jest to kilkanaście słów z kilkoma znaczeniami, to na drugi dzień już z większością nie mam problemu. Oczywiście nie często ale nieraz trzeba też korzystać z kartki, bo inaczej nauczyłbym się jedynie tych najprostszych najprędzej zapamiętanych. Przede wszystkim do oporu trzeba się skupić i szlifować do oporu te ciągle wypadające z pamięci, nawet jak już to się wydaje nierealne. I nawet jak już się nauczę tych aktualnych i przybywa nowych, to starych długo nie zostawiam. Jedynie przedłuża mi się w tył lista powtarzanych, a przez to je utrwalam i zwiększam prawdopodobieństwo, że zostaną mi w pamięci długotrwałej, a nie wylecą za kilka miesięcy z krótkotrwałej.
    Nie brałem porad w sprawie ćwiczeń pamięci u specjalistów. Wymyśliłem sobie sposób sam i widzę u siebie duże postępy. Oczywiście nie z dnia na dzień, czy po miesiącu. Już robię tak od roku, gdy na nowo zacząłem się samodzielnie w domu uczyć angielskiego.
    Dużo się rozpisałem na temat tej mojej metody, ale myślę, że ten sposób może wielu pomóc. Oczywiście jak będzie się ją stosować konsekwentnie, bez przerwy w długim okresie czasowym. Jak ostatnio na parę tygodni odpuściłem sobie trochę to powtarzanie w pamięci bez kartki, widziałem spore pogorszenie i dlatego znów intensywnie do tego wróciłem.
    Ćwiczy się wtedy nie tylko pamięć, ale też siłę woli, konsekwencję itd.
  • rafallo234 20.11.11, 11:07
    Witaj
    Ja mam podobną sytuację też choruję na epilepsje już od 4 roku życia, też mam problemy z pamięcią, więc sam napewno nie jesteś. Co do pytania twojego to pewnie na utratę pamięci też mają wpływ leki przecież to są leki psychotropowe no i też wpływają na samopoczucie na pewno. Te leki tak działają jak byś nieraz był odużony czymś nie wiem czy ty tak masz. Ja biorę więc wiem coś o tym. Jak byś chciał kiedyś pogadać to zapraszam na moje gg:6434915
  • dabro945 24.11.11, 19:57
    Witam! Jestem chory od 11 lat na epilepsje. Depakine 500 biorę już 6 lat i tez czasami zdarzy mi się coś zapomnieć. Powiem tb tak, że u cb przyczyna z pamięcią może mieć twoj organizm, od którego zależy jak reaguje on na te leki. Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka