Dodaj do ulubionych

Strach, niepewność, ciąża

18.11.18, 17:06
Witajcie!
Chciałabym przybliżyć moją historię i zadać Wam pytanie.
Mam 33 lata, nigdy nie byłam w ciąży, dodatkowo jest obciążona lekkim przypadkiem epilepsji (nie mam ataków od ponad 10 lat, ale biorę leki na stałe). Kiedyś próbowałam odstawić leki całkowicie, ale niestety psychicznie nie daję sobie rady - boję się że choroba wróci, tak więc moja Pani neurolog stwierdziła, że ponieważ moja dawka jest minimalna to lepiej ją po prostu brać (Trileptal 300mg). W mojej rodzinie, niestety mam przypadki nerwicy lękowej, i u mnie bywają również okresy depresyjne, ale zawsze wychodzę z tego sama, bez leków, czy wizyty u specjalisty. Jestem w stałym związku z partnerem od 16 lat - a więc jak łatwo policzyć jesteśmy razem od zawsze, od czasu kiedy byłam nastolatką. Cały ten czas dorabialiśmy się własnymi siłami jakiegoś wspólnego domu, i zapewnienia "bytu". Niestety do wszystkiego musimy dochodzić sami, więc trwa to już bardzo długo, a dodatkowo w naszym życiu ciągle mamy jakieś "nagłe" wypadki i tak temat dziecka (a nawet ślubu), zawsze schodził na dalszy plan. Tak leciały lata....ja zaczęłam też mieć problemy zdrowotne - głównie na tle nerwowym. Mam lekką arytmie serca - ale wg kardio nic co należy leczyć. Wyniki badań książkowe.

No i teraz najważniejsze..... kiedyś myślałam, że pogodziłam się z tematem dziecka - że po prostu nie będziemy go mieć, a teraz... chyba dopadł mnie instynkt czy coś, bo po prostu nie mogę wybić sobie z głowy tego tematu. Jak na złość, wszystkie znajome, koleżanki czy nawet rodzina mają dzieci, lub są właśnie w ciąży, co mnie dodatkowo dobija, a ja nie mogę się zdecydować. Z jednej strony baaaardzo bym chciała, bo przecież po to, to wszystko robiliśmy aby mieć rodzinę. Z drugiej potwornie się boję, że nie udźwignę tego...tej ciąży, dolegliwości, że przez moje nerwy moje dziecko będzie chore, albo poprostu przez ciągłe zamartwianie mu zaszkodzę.

Gdy w pewnym momencie się zdecydowaliśmy....to po prostu chodziłam tak zafiksowana, że myślałam że umrę z nerwów!! Na drugi dzień zaraz robiłam test (chodź wiemy że nie ma to najmniejszego sensu), oczywiście czułam się okropnie, miałam już wszystkie rzekome objawy ciąży - no jakaś masakra!! Przy drugiej takiej akcji, obiecałam sobie że rezygnuje, i nie będę zachodzić w ciążę.
No ale oczywiście.....minął jakiś czas, i znów o tym myślę. Wiem też że mój partner chce dziecka, ale oczywiście niczego na mnie nie wymusza. Ja się po prostu mega boję! I nie potrafię przezwyciężyć tego uczucia! Mam do siebie pretensje że tak długo czekałam. Może gdybym była młodsza, miałabym więcej siły żeby to przetrwać. Mam takie poczucie że przegapiłam swój czas :( bardzo jest mi z tym źle.

Wiem, że może to wszystko idiotycznie brzmi....ale możecie mi coś doradzić? Czy dla dobra siebie i dziecka, powinnam dać sobie spokój? Może po prostu się nie nadaję, na mamę :( Jak przeszłyście ciąże mając takie obciążenie jak epi? Czy przyjmowałyście leki w ciąży od początku? Czy ciąża "wybudziła" waszą chorobę?
Edytor zaawansowany
  • lanefretete 18.11.18, 17:47
    W moim wypadku ciążę zwiększały napadowość i intensywność ataków. Leki były zwiększane w czasie trwania obu ciąż. Trudno było mi znaleźć neurologa który chciał mnie przygotować do ciąży (druga ciąża była mi odradzana ). Nie mniej "po wszystkim" wróciłam do normy i nie żałuję decyzji. Jednak już bym nie zdecydowała się na kolejną ciążę właśnie przez to jak je przechodzilam. W twoim wypadku nie masz napadów od 10lat więc jesteś w całkiem innej sytuacji.
  • mosheri 18.11.18, 17:51
    A Ty jak długo chorujesz? Ile miałaś napadów przed ciążą?
  • lanefretete 20.11.18, 14:06
    Ponad 8 lat. Przygotowana do ciąży ale jeszcze przed jej zajściem kilka w mjesiacu.
  • lanefretete 20.11.18, 14:07
    *miesiącu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.