Dodaj do ulubionych

Ataki tylko podczas snu

15.01.08, 00:23
Witam wszystkich. Choruję od 4 lat na epilepsję. Pierwszy atak
miałam w 26 roku życia w 6 mies. ciąży. Cierpię jednak na dziwny
rodzaj padaczki, gdyż ataki mam jedynie nocą podczas snu. Trwają ok.
2 min. Czy ktoś z was choruje na taką przypadłość? Proszę o kontakt
w celu wymiany doświadczeń i informacji.
Edytor zaawansowany
  • takki 15.01.08, 00:28
    Cześć Ula. Ja miewam napady podczas snu. Nr gg wysłałem na PRIV
  • justyna302 15.01.08, 09:15
    Ja duże napady miewam wyłącznie podczas snu, przeważnie miedzy 5 a 7
    rano.
  • ula_1977 15.01.08, 23:19
    to dokładnie tak jak ja. Miewam też jak zasnę przed telewizorem 22-
    24. A opisz proszę jak wyglądają twoje napady.
  • justyna302 16.01.08, 14:42
    Moje? Budzi mnie uczucie, ze cos sie stanie. Mam błyski przed
    oczami, później słysze głosy, widze niby jakieś postacie, wszystko
    bardzo realistycznie. Jestem jednak w stanie zawołać po pomoc, albo
    nawet wstać i sama pójść do sąsiedniego pokoju. Mam czas nawet
    odpowiednio się ułożyć.
    Męczy mnie to z parę minut, a potem następuje napad, więc czarna
    dziura. Z relacji najbliższych wynika, ze towarzyszą mu standardowe
    objawy. Później długo śpię.
  • mogra1 19.01.08, 22:08
    Ja w czasie ataków nocnych mam podobnie. Budzi nie uczucie, lęku,
    niepokoju. Jakiś film leci przed oczami, błyski, dziwne uczucie w
    głowie. Przez cały czas jestem świadoma, tylko jakaś taka
    otumaniona,robię jakieś bezsensowne rzeczy i nie wszystko potem
    pamiętam . A co najdziwniejsze wcale nie mam typowego ataku jak w
    ciągu dnia czyli drgawek ani utraty przytomności. To jest zupełnie
    odmienny atak i mam je od całkiewm niedawna.
  • veronika83 16.01.08, 01:31
    czesc justyna, ja tez mialam ataki o 5 rano i trwaly zaledwie pare
    min., za to do dzis przyjmuje leki juz 8 lat.
    pozdrawiam
  • ula_1977 15.01.08, 23:22
    Przeczytałam z wielkim zaintererowaniem. Pierwszy raz w życiu sie
    zetknęłam z tą teorią i wywarła ona na mnie ogromne zdumienie. I
    teraz zastanawiam się kto może mieć zły wpływ na mnie i wysyłać mi
    antygeny??? Czyżby był to mój maż???
  • tabby1 16.01.08, 10:27
    Witam,
    choruje od 10 roku zycia. od 14 mam grand male, które wystepuja
    wylacznie podczas snu. Teraz mam 32 lata i jakos nie zapowiada sie
    na zmiany. Pozdrawiam.
  • qbishtal 16.01.08, 14:48
    nie pogniewajcie się ale powiem szczerze, że mam już dosyć Pana
    haptenologist'a, który co jakiś czas podaje swój cudowny sposób na
    leczenie epilepsji poprzez otwieranie szeroko okien i wietrzenie
    pokoju...
    --
    happy epi
  • tabby1 16.01.08, 14:55
    :) Rozumiem Cie w pełni. Ja tylko raz przeczytalam jego linka. Teraz
    ignoruje jego posty. Nie wiem, czy to niesmaczne zarty, czy to jakis
    oszolom. Ignorowac i tyle. No chyba, ze kogos bawi czytanie tych
    bzdur...
    Pozdrawiam
  • oazowiczka2 16.01.08, 15:45
    qbishtal napisał:

    > nie pogniewajcie się ale powiem szczerze, że mam już dosyć Pana
    > haptenologist'a, który co jakiś czas podaje swój cudowny sposób na
    > leczenie epilepsji poprzez otwieranie szeroko okien i wietrzenie
    > pokoju...

    Uważam tak samo...
  • very.martini 18.01.08, 17:57
    Nie pogniejwajcie się, ale... przestańcie marudzić. Jest na to
    prostacki sposób: trzeba go sobie wpisać na listę nieprzyjaciół i
    zaznaczyć opcje "wygaszaj posty", to nie jest jakaś straszna
    filozofia.

    Albo spróbować ścigać założycielkę, żeby go zablokowała.

    16%VOL
    22%VAT

    --
    takie tam... forum homeopatia
  • haptenologist 16.01.08, 17:36
    gbishtal, oazowiczka i tabby,

    Może to i bzdury nawypisywałem, ale uprzejmie proszę, przedstawcie
    dowody, napiszcie, co tam jest bzdurą.

    Na mojej stronie ja napisałem, że profesor doktor habilitowany nauk
    medycznych Krzysztof Buczyłko powiedział w telewizji TVN, że
    antygenów w wydzielinach nie ma, a moja teoria jest fałszywa. Ale ja
    przedstawiłem dowody, że to profesor Buczyłko powiedział bzdury, bo
    antygeny w wydzielinach są znane naukowcom i studentom medycyny, a
    jeśli profesor Buczyłko nie wie, że antygeny są w wydzielinach, to
    On nie jest godny tytułu profesora doktora nauk medycznych i Jego
    naukowe tytuły należy mu zawiesić do czasu zdania egzaminu z wiedzy
    o antygenach w wydzielinach.

    Moje publikacje były bardzo burzliwie dyskutowane na kilku stronach:
    www.pozytywnyimpuls.pl/forum/viewtopic.php?t=46
    Przeczytajcie. Chorzy próbowali mi wmawiać, że publikuję bzdury, a
    ja spokojnie udzielałem im odpowiedzi i zmieniałem ich poglądy.

    To co Wy określacie jako bzdury, to ja (i nie tylko ja)
    publikowałem w renomowanych, naukowych pismach medycznych.

    Z najlepszymi życzeniami,
    Jerzy Grzeszczuk
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html

  • oazowiczka2 16.01.08, 21:03
    ależ ja nie miałam zamaru Cię obrazić... Jeżeli Cie uraziłam to bardzo
    przepraszam. Moim zdaniem bzdurą bedzie chociażby to żeby wywietrzyć mieszkanie
    to coś tam coś tam... hehe to może mam wietrzyć mieszkanie i leków w ogóle nie
    brać? Gdybym się stosowała do tego co tam napisałeś to bym już dawno umarła.
    Pozdrawiam i nie wciskaj nam już tych kitów :P ;)
  • justyna302 16.01.08, 21:59
    Drugi przedstawiciel tego gatunku to Marynia-ileśtam.. Na szczęście nikt tu nie
    bierze poważnie tych osób, chociaż mnie ich brak jakichkolwiek skrupułów przeraża.
    Bo w głowie mi się nie mieści, że wierzą w to co nam wciskają.
  • haptenologist 17.01.08, 08:32
    Oazowiczka wcale mnie nie obraziła i nie ma za co przepraszać,
    natomiast napisała, cytuję: "Moim zdaniem bzdurą będzie chociażby to
    żeby wywietrzyć mieszkanie to coś tam coś tam..."

    Czy to znaczy, że Oazowiczka nie wietrzy mieszkania? Nie wiadomo, co
    oznacza: "to coś tam coś tam..."

    Oazowiczka napisała: "Gdybym się stosowała do tego co tam napisałeś
    to bym już dawno umarła." W tym miejscu Oazowiczka może mieć rację,
    bo Armia Napoleońska zginęła od świeżego powietrza.

    Drugim przedstawicielem tego gatunku to Justyna-ileśtam, którą
    przeraża, że wierzę w to co Wam wciskam (kit - według Oazowiczki).

    Czuł bym się niepotrzebny, gdyby nie było Oazowiczki, Justyny i
    wielu innych, którzy zamiast spróbować prostych sposobów
    profilaktyki, wolą chorować i do końca życia brać trzy rzeczy: leki,
    leki, leki.

    Życzę Wam dużo świeżego powietrza do oddychania i poprawy zdrowia
    bez trzech wyżej wymienionych rzeczy.

    Jerzy Grzeszczuk
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
  • qbishtal 17.01.08, 10:59
    ... bez komentarza
    a może niech wiatraki do wietrzenia mieszkania będą refundowane!!!

    --
    happy epi
  • takki 17.01.08, 23:11
    Panie cudotwórco od wietrzenia pomieszczeń. Proszę o nie zaśmiecanie wątku
    dotyczącego poważnych problemów chorych ludzi.
  • haptenologist 18.01.08, 07:25
    Takki napisał, cytuję: <<Panie cudotwórco od wietrzenia pomieszczeń.
    Proszę o nie zaśmiecanie wątku
    dotyczącego poważnych problemów chorych ludzi.>>

    Takki, Twoja reakcja jest normalna. Jeśli ktoś po raz pierwszy
    dowiaduje się o czymś nowym, to mówi: "To niemożliwe!"

    Jeśli po pewnym czasie ktoś dowiaduje się o tym samym po raz drugi,
    to mówi: "Ja już kiedyś gdzieś o tym słyszałem."

    Jeśli po pewnym czasie ktoś dowiaduje się o tym samym po raz trzeci,
    to mówi: "Ależ, to się sprawdza w praktyce!"

    Takki, jakie masz dowody, że to ja zaśmiecam poważny wątek? Zacytuj
    jakiś "śmieć" z mojej strony i udowodnij, że to bzdura, a ja ze
    wstydem przeproszę i zakończę zaśmiecanie. Jak do tej pory, to ja
    nie muszę się wstydzić, a wstydzić powinien się profesor doktor
    habilitowany nauk medycznych Krzysztof Buczyłko, o którym napisałem
    na mojej stronie internetowej, a któremu Ty prawdopodobnie wierzysz.

    Pozdrawiam,

    Jerzy Grzeszczuk
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
  • justyna302 18.01.08, 09:02
    Na takie posty najlepszą metodą jest ignorowanie. Jednak ja nie
    potrafię, bo za bardzo się tym denerwuję.
    Dla mnie wciskanie chorym takich bzdur wynikać może z tego, ze osoba
    jest sama tak otumaniona, że sama święcie wierzy. Wtedy jeszcze
    jestem w stanie jej wybaczyć. Ale według mnie częściej jest to
    świadome robienie sobie kpin z ludzi i za to normalnie karałabym
    więzieniem. Panie haptenologist i inni. Powiem szczerze: my jesteśmy
    chorzy, poważnie i nieraz nieuleczalnie. Jest to choroba, można tak
    powiedzieć - mózgu. Ale mimo to nasze chore mózgi pracują sprawnie,
    nasza inteligencja jest bez zarzutu, myślimy trzeźwo i robi pan
    wielki błąd mając nas za upośledzonym umysłowo. Nikt tu nie połknie
    pańskiego haczyka i naprawdę proszę się już nie wysilać. Myślę, że
    wyraziłam pogląd większości uczestników forum i nie będziemy już
    wdawać się w zbędne polemiki. Pozdrawiam.
  • haptenologist 18.01.08, 10:16
    Justyno,
    Żadnych kpin z ludzi chorych, ani z Ciebie nie robię. Jeśli tak
    uważasz, to wskaż na to dowody, wystąp do Sądu i sprawę wygrasz. A
    po sprawie sądowej, ja Tobie bardzo, bardzo, bardzo podziękuję, że
    wyprowadziłaś mnie z otumanienia.

    Piszesz, że wyraziłaś pogląd większości uczestników forum. A od
    kiedy to większość ma rację? Kopernik miał szczęście, że umarł tuż
    po publikacji swego dzieła. Później Giordano Bruno był spalony na
    stosie za propagowanie kopernikańskiej teorii. Później był
    Galileusz, którego postawiono przed Sądem i zmuszono do odwołania
    herezji... A jednak Oni mieli rację.

    Każdy przypadek epi jest inny i każdy wymaga zbadania. Ja swoją
    wypowiedź na tym forum kierowałem do Uli_1977, bo z jej opisu
    wynika, że moja teoria może wyjaśnić przyczynę jej choroby, a wtedy
    może okazać się, że Ula niepotrzebnie bierze leki, niepotrzebnie
    zawraca głowę lekarzom, niepotrzebnie jest przestraszona rzekomo
    straszną i nieuleczalną chorobą, a sposób profilaktyki i leczenia
    może być śmiesznie prosty. Znam takie podobne przypadki i ludzie
    konczyli z chorobą. Są zdrowi, bo wiedzą jak zapobiegać.

    Ula mi odpisała na tym forum, cytuję: <<Przeczytałam z wielkim
    zainteresowaniem. Pierwszy raz w życiu sie zetknęłam z tą teorią i
    wywarła ona na mnie ogromne zdumienie. I teraz zastanawiam się kto
    może mieć zły wpływ na mnie i wysyłać mi antygeny??? Czyżby był to
    mój maż???>>

    Ja bez zbadania antygenów i przeciwciał nie mogę dla Uli_1977
    udzielić konkretnej odpowiedzi. Natomiast po zbadaniu antygenów i
    przeciwciał mogę albo potwierdzić albo zaprzeczyć, że przyczyną jej
    ataków są hapteny, które są w zapachu jej męża albo dziecka. Ula,
    jeśli zechce, to może iść do jakiegoś hematologa i zapytać go czy
    teoria Grzeszczuka jest bzdurą. Hematolodzy znają antygeny w
    wydzielinach, potrafią te antygeny wykrywać, i wypowiedzi
    hematologów mają wartość. Ula może iść także do jakiegoś neurologa i
    zadać mu takie samo pytanie, ale neurolodzy nie zwracają należytej
    uwagi na antygeny w wydzielinach i najczęściej po raz pierwszy
    dowiadują się o teorii Grzeszczuka, zatem pierwsza odpowiedź
    neurologa może być: <<To niemożliwe!>>.

    Z najlepszymi życzeniami,
    Jerzy Grzeszczuk
    www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html
  • tabby1 18.01.08, 16:52
    Mysle, ze miejsce dla siebie znajdzie Pan, Panie haptenologist
    predzej na kafeteria.pl
    Jest tam tez watek "zdrowie". Poziom akurat dla pana - takie same
    oszolomy :P Warto spróbować...
  • scarlette 30.01.08, 22:01
    wyobraź sobie, że śpię WYŁĄCZNIE przy otwartym oknie, nawet zimą,
    nawet kiedy jest -25 st, a kaloryfer skręcony jest do poziomu 2
    stopnia czyli jakiś 20 stopni C, a ataki miewam WŁAŚNIE nocą, i co
    Ty na to ??????
    a teraz, odkąd wróciłam do topiramattu, ataków nie mam już od
    listopada, okno wciąż otwarte jest nocą...
  • ania_1609 18.01.08, 21:01
    Abstrahując od fascynującej dyskusji na temat powyższy mam pytanie.
    Domyślam się, że informacje na temat swoich ataków macie od
    najbliższych, którzy są z Wami, kiedy macie ataki podczas snu. A jak
    nikogo nie ma obok, to skąd wiecie, że był atak? Może to głupie
    pytanie się wyda, ale dziś w nocy zdarzyło się coś dziwnego, to
    znaczy nie wiem, czy spałam, czy mi się to śniło, czy budziłam się
    co chwilę, w każdym bądź razie pamiętam bardzo niespokojną noc. A
    rano...bolały mnie wszystkie mięśnie. Wszystkie te, które bolą mnie
    po ataku. Do tego głowa boli cały dzień i jestem rozkojarzona,
    uciekają mi wątki, sprawdzam po dziesięć razy, czy wyłączyłam gaz.
    Nie mam jednak przygryzionego języka (zawsze miałam). Nikogo nie
    było w domu, na razie jestem sama i męczy mnie to, bo nie wiem, czy
    coś się wydarzyło czy nie.
    Jak macie w nocy atak i nkogo nie ma, to po czym poznajecie, że był?
    Sorry, jak to głupio zabrzmi, już trochę choruję i powinnam wiedzieć
    w sumie.
    Dzięki, pozdrawiam, Ania
  • oazowiczka2 18.01.08, 21:15
    Aniu ja właśnie po wszystkich tych objawach co napisałaś wiem że w nocy miałam
    atak...
  • takki 19.01.08, 16:26
    Ja pamietam jak przez mgłe nocne napady. Tzn pamietam co robilem...nie mam
    całkowitej utraty swiadomosci.
  • ula_1977 20.01.08, 00:12
    Aniu, moim nocnym atakom toważyszą nieodłącznie sny, w których jakiś
    wątek się powtarza, wątki we śnie się gmatwają. Próbuje coś usilnie
    roziązać lub wyjaśnić. Jeśli rano przypomni mi się, że w nocy miałąm
    taki "dokuczliwy" sen, to w 90 % wiem, że miałam atak. Dopiero
    później potwierdzają to inne objawy. Podobnie tak jak ty, rano bolą
    mnie mięśnie, mam lekki ból głowy i bardzo ciężko jest mi się
    wybudzić. O tym, że miałam atak wiem także po tym, że rano mam
    dziwny posmak na języku i mam zmniejszoną percepcję odczuwania
    smaków. Podczas śniadania mam wrażenie jakbym jadła wióry. Czasami z
    trwa to cały dzień. Muszę się też bardziej sprężć, aby moja
    wypowiedz była składna i czuję lekki wysiłek aby wysławiać się
    płynnie i elokwęntnie (ale to przy mocniejszych napadach i rano).
    Pozdrawiam, Ula.
  • nasta32 17.01.17, 17:28
    Witam.Ja choruje na epilepsje od 8 lat.Prawdopodobnie miałaś atak.Ja wiem czy miałam czy nie.Bolą mnie wszystkie mięśnie,głowa jestem senna i tak jest przez około dobę do puki się nie odeśpię.I też nie zawsze mam przygryziony język..Pozdrawiam cię Aniu:-) Natalia32
  • marek2017 20.02.17, 12:46
    umnie obiawia sie bulem glowy i moczeniem sie
  • filowa7 10.03.19, 17:40
    Pani Aniu jeśli pani ma tak częste napady padaczkowe istnieje tak zwane badanie podczas snu może być pani z kamerowane stan napadowy a zarazem mieć podłączone EEG głowy ja takie coś przeszłam i lekarze wiedzieli co robić Druga sprawa spać na boku żeby się nie zadławić śliną i nie udusić wymiotami
  • grazka0000 19.01.08, 21:59
    Mam znajoma co ma ataki o roznych porach dnia ale uzalezniona jest
    od tego czy sie zdenerwuje i czy zanosi sie na zmiane pogody.Ona sie
    obija czy to w domu czy na ulicy.Wiecznie byla posiniaczona i
    wygladala jak pobita. Sprobowala suplementy diety i dodala Cynk -
    naturalny i ataki sie jej wstrzymaly.Niestety nie jest
    konsekwentna.Na dodatek ostatnio wyszlo ,ze ma guzek i tluszczak w
    piersi i tym sie zajela.Chelated Zinc jest zmniejsza ataki epi.
  • mczaplicka833 19.08.16, 19:18
    Witam ja padaczke mam od urodzenia moja mama byla w ciazy ze mna i u nas w domu gniazdko nie bylo robione i w tym momencie porazil prad i mnie tez wieku 12 lat mialam pierwszy atak padaczki i zazwyczaj w nocy mam minelo 20 lat odkad padaczka uaktywnila sie u mnie i mecze sie z ta choroba
  • mczaplicka833 19.08.16, 20:09
    Zdaje sobie sprawe z tego ze jest ciezarem dla rodzicow bo jak mam ataki to oni cierpia przez to ja biore leki tegretol cr 400 mg niby pomagaja ale boje sie ze bede miala w nocy atak przez ta chorobe boje sie odtracenia i izolowana przez innych ludzi padaczka uaktywnila mi sie po nieudanym malzenstwie narzeczony i jego matka dawali mi powody do nerw a do tego bylam w ciazy blizniaczej i nie moglam sie denereowac
  • marek2017 20.02.17, 12:44
    ulu tez mam nocne ataki ja horuje od 8 roku zycia pozdrawiam i czekam na wymiane doswiacznen
  • karosma 25.02.17, 19:22
    Właśnie borykam sie z tym samym problemem już szósty rok. Właściwie niewiadomo skąd u mnie epi, co wywylalo ja w wieku 34 lat. Wyniki, które miałam robione nic oczywiście jednoznacznie nie pokazały.
    Jedyną rzeczą "znalezioną" jest stary krwiak w głowie, jak twierdził lekarz najprawdopodobniej okołoporodowy, który jest bez zasuszony i nie ma wpływu.
    Leczenie nic nie daje tzn. Biorę trzy rodzaje tabletek naraz dwa razy dziennie. Dawki tez nie sa małe ataki zmiejszyły sie. Ostatni miałam po przerwie 7msc. Tylko czy to o to chodzi? Nie mogę znaleźć kogoś kto mnie rozsądnie poprowadzi w leczeniu i sie troszkę przyłoży, w okolicach Wrocławia, Lubina, Legnicy, Dzierżoniowa i oczywiście okolic,
  • ewa9104 05.02.19, 16:08
    Witam od 11 roku życia choruje na epilepsje na początku występowały u mnie tylko ataki nocne o których mówiła mi mama która zawsze widziala co się ze mną dzieje. Po przebudzeniu odczuwam ze coś się ze mną działo mam silny ból głowy i mięśni, zawroty głowy a nawet nie potrafię rozmawiać z ludźmi wiem co chce powiedzieć ale nie potrafię to trwa nawet u mnie cały dzień. Teraz mam 28 lat i pojawiły się u mnie dodatkowo ataki dzienne i utrata świadomości która niewiadomo kiedy się pojawi nie czuje tego dopiero kiedy dochodzę do siebie czujemy ogromne zmęczenie i mam problem z oddychaniem
  • arleta.terela91 28.01.19, 20:13
    Witam serdecznie proszę o kontakt przez SMS 798 648 158
  • filowa7 10.03.19, 17:00
    Przy Stanach napadowych podczas snu układaj się wyłącznie na boku nigdy na wznak gdyż podczas silnego napadu możesz zamknąć się własną ślinę lub wymiocinami Ja już to przyszłam szukasz dobrego specjalisty polecam panią doktor Ziajka Katowice ul Monte Cassino ja choruję na oporne na leczenie Ale opanowano mi napady pomimo EPI nam dwoje dzieci zdrowy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.